Po tym, jak Sejm uchwalił ustawę o Osobistych Kontach Inwestycyjnych część z Was w komentarzach wyraża nadzieję, że prezydent zawetuje tę ustawę i OKI w ogóle nie wejdą w życie. Dlaczego? Bo – zdaniem krytyków OKI – to skomplikowany i trudny do zrozumienia program, który może się opłacić głównie wytrawnym inwestorom giełdowym, a nie zwykłemu ciułaczowi, mającemu parę złotych w bankach. A na dodatek – powiadacie – ustawa o OKI wprowadza nowy podatek od aktywów, który będzie można potem rozszerzyć. Dziś udowodnię, że nawet przeciętny ciułacz będzie mógł dzięki OKI zaoszczędzić sporo pieniędzy













