Drobni akcjonariusze InPostu, którego akcje są notowane na giełdzie w Amsterdamie, otrzymali właśnie ofertę odsprzedaży posiadanych przez siebie akcji. Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią amerykański Fedex i fundusz Advent chcą zapłacić 15,6 euro za akcję. Czy drobnym akcjonariuszom uda się „wytargować” więcej? Patrząc na obecnie proponowaną cenę wydaje się, że kupujący zachowali jeszcze rezerwę, by ją podnieść, o ile zostaną do tego zmuszeni. Z drugiej strony wyniki finansowe firmy „zapraszają”, żeby sprzedać akcje InPostu i całować kupującego w pierścień. Trudny dylemat












