Banki centralne na początku roku kupiły najmniej złota od 10 lat! Nawet dla nich było za drogo? A co robią teraz, gdy ceny złota znajdują się pod presją wysokich stóp procentowych w USA, a największe banki inwestycyjne obniżyły swoje krótkoterminowe prognozy dla cen kruszcu. Inwestorzy finansowi ograniczają zaangażowanie w złoto, natomiast banki centralne deklarują rekordowo wysoką gotowość do dalszych zakupów. Która z tych grup trafniej ocenia przyszłość rynku?












