We Francji kolejna fala gigantycznych protestów, a Francuskie obligacje skarbowe przeżywają najpoważniejsze turbulencje od dekad. Rentowność obligacji 10-letnich przekroczyła w czwartek 5,14%, ale jeszcze bardziej niepokojące jest to, co wydarzyło się z premią za ryzyko w porównaniu z niemieckimi obligacjami. Różnica rentowności wzrosła do niemal 1,78 punktu procentowego, osiągając poziom niewidziany od kryzysu zadłużeniowego strefy euro w 2011 roku. To sygnał, że inwestorzy zaczynają coraz surowiej oceniać wiarygodność kredytową Francji. Czy równie surowo spojrzą na dług innych szybko zadłużających się krajów, w tym Polski?












