Niemiecka gospodarka zaczyna wysyłać sygnały, na które Europa czekała od lat. PKB tego kraju rośnie trzeci kwartał z rzędu, eksport znów pomaga gospodarce, a prognozy wzrostu są wyraźnie wyższe, i to pomimo wojny na Bliskim Wschodzie. Prezes Bundesbanku Joachim Nagel ocenia, że gospodarka Niemiec może w tym roku urosnąć o 1%. Czy największa gospodarka Europy rzeczywiście wychodzi z wieloletniej stagnacji? I co to oznacza dla Polski? Cieszyć się czy martwić?












