„Panika” na rynku obligacji, bo rząd zapowiedział ich dodruk, by finansować dopłaty do paliwa. Kiedy inwestorzy zaczną się bać?

„Panika”, która zapanowała właśnie na rynku japońskich obligacji – prowadząca do wzrostu oczekiwanej przez inwestorów opłacalności inwestowania w te papiery – to kolejny etap nakręcającej się spirali oczekiwań dotyczących wyższej inflacji i… wyższych stóp procentowych. Japonia co prawda jest daleko stąd, ale globalne rynki kapitałowe są mocno ze sobą powiązane, więc rentowność obligacji rośnie wszędzie – w Polsce też. Gdy inwestorzy zaczną się bać „zbyt wysokiego” oprocentowania obligacji, przyjdzie czas na złoto?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu