Po zakończeniu rządowego programu „CPN” oraz „wyłączeniu” promocyjnych kuponów w aplikacjach sieci stacji – dostaliśmy dość drastyczne podwyżki cen paliw. Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że ceny ropy naftowej są o 20% niżej, niż pod koniec marca (gdy mieliśmy ich kilkuletni szczyt), a ceny benzyny Pb95 przebiły już tamten poziom o jakieś 20 groszy na litrze. Czy ktoś robi kierowców w balona? Sprawdziłem dane












