Nadchodzi powrót wyższych podatków od paliwa. Czas przeprosić się z aplikacjami stacji paliw. Letnie promocje paliwowe „pompiarzy” na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie. Tu 20 gr taniej, tam 30 gr, gdzie indziej można zaoszczędzić nawet 35 gr na litrze. Ale tak nie jest. Realne oszczędności zależą od kilku szczegółów: ile razy można użyć kuponu? Czy trzeba tankować w konkretny dzień tygodnia? Czy należy coś kupić w sklepie? Czy promocja dotyczy zwykłego paliwa, premium czy też LPG? I czy przypadkiem nie lepiej wziąć mniejszego rabatu, by zaoszczędzić na zakupach, których wcale nie planowaliśmy?












