Węgierskie obligacje mają oprocentowanie niższe, niż polskie, a różnica jest ostatnio rekordowa! Co się dzieje? Za polskie 10-letnie obligacje inwestorzy żądają dziś niemal 6% w skali roku. To złe wieści dla państwa, które musi pożyczać coraz więcej i ponosi większe koszty obsługi obligacji. Polska jest podobno najszybciej rosnącą dużą gospodarką w Europie, a Polacy bogacą się rekordowo szybko. Dlaczego Węgry, mimo niższej oceny wiarygodności kredytowej i wyższego zadłużenia, płacą za 10-letni dług mniej niż Polska? O co tu chodzi? Jeszcze niższe rentowności obligacji mają Czechy. Mamy problem?












