Nowotworowi ozdrowieńcy otrzymają łatwiejszy dostęp do ubezpieczeń na życie, ale pod warunkiem, że… wezmą kredyt. Brzmi kuriozalnie? Takiego „potworka prawnego” szykują nam politycy. Czym będzie prawo do zapomnienia? A czym mogłoby być? Dlaczego wygrana z rakiem często oznacza dożywotnią karę finansową? Pochylam się nad ubezpieczeniami na życie. I mam ważne wnioski!












