Od kilku tygodni w górę idzie rentowność polskich obligacji, czyli oczekiwane przez inwestorów „oprocentowanie” naszego długu, gdy kupują go na rynku wtórnym. Ta rentowność właśnie przekroczyła z impetem poziom 6,5% w przypadku obligacji 10-letnich. Czy to jest niebezpieczne i czy zwiększa ryzyko kryzysu finansowego w Polsce? Przy jakim poziomie rentowności polskich obligacji zrobi się rzeczywiście groźnie?












