mBank chce być najlepszym bankiem na wakacje. I rzuca na stół całkiem porządny pakiet usług. Darmowe karty płatnicze, brak prowizji za przewalutowanie transakcji zagranicznych (i malutkie spready), darmowe bankomaty na całym świecie, zniżki na ubezpieczenie turystyczne i usługa pozwalająca na omijanie kolejek na lotnisku. A dla nowych klientów – 1200 zł w gotówce i voucherach. Przeanalizowałem oferowane przez mBank warunki: czy rzeczywiście można spędzić wakacje bez stresu i bez kosztów finansowych? Co trzeba zrobić, żeby wycisnąć słodki sok z nowej wakacyjnej oferty?












