Świat wpadł w szał odchudzania. W wielu przypadkach odbywa się to na skróty, czyli za pomocą wspomagania farmakologicznego. Korzystają na tym sprzedające leki aktywujące receptor GLP-1: duński Novo Nordisk i amerykański Eli Lilly. Obaj giganci umościli sobie wygodne posłanie w warunkach oligopolu rynkowego, choć losy spółek mierzone zmianą kursu giełdowego dowodzą, że pierwszej z nich dzieje sią fatalnie, a druga żyje niczym pączek w maśle. Czy Novo Nordisk jest dziś okazją inwestycyjną?












