Dzisiejsze orzeczenie europejskiego trybunału TSUE, dotyczące kredytów frankowych, w zasadzie nie powinno się wydarzyć. Dotyczy bowiem zagadnienia ze wszech miar oczywistego: czy klient może nie oddać bankowi kapitału, który pożyczył? Odpowiedź niby powinna być oczywista, ale… jak się okazuje – nie była












