Rozsmakowaliśmy się w tanim lataniu, ale może się okazać, że będzie ono coraz droższe. To znaczy – wciąż może się nazywać „tanie”, ale cena 99 zł za przelot do Londynu, czy Barcelony, czy innych atrakcyjnych destynacji będzie już nieosiągalna. Największa tania linia lotnicza w Europie pokazała właśnie zaskakująco słabe wyniki finansowe. Skoro widać wyraźny spadek opłacalności biznesu przewozowego w najbardziej efektywnej kosztowo linii lotniczej w Europie, to jest ryzyko, iż niedługo pożegnamy się z ultratanim lataniem












