Drugi co do wielkości bank w Polsce postanowił dopieścić inwestorów giełdowych. Uruchamia Klub Akcjonariusza Pekao. W zamian za przystąpienie obiecuje darmowe korzystanie z niektórych usług oraz specjalne traktowanie. Co ciekawe, na razie, żeby przystąpić do klubu akcjonariusza… nie trzeba mieć akcji Banku Pekao. A korzyści dla tych, którzy jednak kupią akcje – właśnie to policzyłem – są trudne do przegapienia
Na całym świecie spółki giełdowe, zwłaszcza te oferujące produkty i usługi dla klientów indywidualnych i mające rozpoznawalne marki, starają się dbać o swoich drobnych akcjonariuszy. Nie chodzi nawet o to, żeby dzięki ich popytowi wyżej wyceniane były akcje. Badania dowodzą, że spółki, które mają dużo akcjonariuszy indywidualnych, mają stabilniejsze wyceny. I z tego powodu są bardziej lubiane przez ogół inwestorów.
- Zdalny leasing, czyli auto dla firmy bez wychodzenia z domu? Coraz więcej banków wprowadza tę nowinkę. Jak to działa? [POWERED BY BNP PARIBAS]
- Jedziesz samochodem na weekend? Zanim wrzucisz walizki do bagażnika, sprawdź warunki ubezpieczenia auta. Na wszelki wypadek [POWRED BY PZU]
- PZU zaprasza posiadaczy oszczędności do tańca. Na parkiecie nowy ETF: daje udział w sukcesach 1300 największych spółek świata. Czy to będzie hit? [POWERED BY PZU]
W Polsce programów lojalnościowych dla akcjonariuszy jest niewiele. I nie oferują niestety zbyt wielkich benefitów. Zdarzają się sytuacje, kiedy standardowe promocje organizowane dla klientów mają korzystniejsze warunki niż te, które obowiązują klientów-akcjonariuszy. Ale chyba coś się zaczyna ruszać. Drugi co do wielkości bank w Polsce i zarazem jedna z największych spółek notowanych na polskim parkiecie uruchamia klub dla akcjonariuszy.
Klub akcjonariusza. Nie trzeba mieć akcji. Co do ugrania?
Prezes banku Cezary Stypułkowski tłumaczy, że celem projektu Klub Akcjonariusza Pekao jest „w sposób uporządkowany i profesjonalny wzmacniać relacje między bankiem a inwestorami indywidualnymi”. Nie chodzi o bezpośrednie zachęcanie do kupna akcji ani promowanie inwestowania – raczej o to, żeby wspierać przenikanie się roli akcjonariusza i klienta. Co ciekawe, żeby być w klubie nie trzeba mieć akcji banku. Należy jedynie mieć rachunek w Biurze Maklerskim Pekao. Ale żeby korzystać z benefitów, trzeba już być udziałowcem banku. Więcej szczegółów i odpowiedzi na wszystkie możliwe pytania na stronie klubowej.
Z regulaminu przedsięwzięcia wynika, że są dwa poziomy uczestnictwa zapewniające możliwość korzystania z benefitów: złoty (dla osób posiadających od 100 akcji do 249 akcji) oraz platynowy (dla posiadaczy co najmniej 250 akcji Banku Pekao). Jeśli dobrze rozumiem, możliwość przystąpienia do Klubu Akcjonariusza Pekao bez akcji jest rodzajem promocji. Czy warto z niej skorzystać? Cóż, jeśli macie rachunek maklerski w Biurze Maklerskim Pekao lub go założycie, na pewno nie zaszkodzi złożyć akcesu. Formularz rejestracyjny jest w aplikacji PeoPay i w serwisie transakcyjnym online banku.
Co jest do ugrania? Z regulaminu klubu (który można przeczytać tutaj) wynika, że w jego najwyższym wariancie są dwa główne benefity – korzystanie z karty kredytowej za darmo oraz brak opłaty miesięcznej za prowadzenie konta bankowego w pakiecie premium. Do tego dochodzą kolejne dwa, które nie zostały wyraźnie skwantyfikowane: lepsze kursy w kantorze banku przy wymianie walut online oraz niższe marże w kredytach hipotecznych (niestety nie wiadomo, o ile niższe). Benefity mają charakter „subskrypcyjny”, czyli bank będzie co miesiąc sprawdzał, czy klient jest nadal klubowiczem i czy ma akcje – i będzie mu naliczał „prezenty”.
Konto Świat Premium to całkiem fajny pakiet, który oferuje darmowe prowadzenie konta głównego i subkont walutowych oraz złotej karty debetowej, gratisowe przelewy ekspresowe (takie, które docierają do celu w ciągu kwadransa), choć tylko przez pierwsze pół roku, darmowe wypłaty z bankomatów na całym świecie i darmowe konto inwestycyjne oraz VIP-owska obsługa w wybranych oddziałach banku. W standardzie takie konto kosztuje 50 zł miesięcznie. Może być darmowe tylko przez trzy miesiące, a później pod warunkiem zainwestowania z bankiem 50 000 zł albo posiadania dużego kredytu w banku. Tutaj więcej o nim.
Karta kredytowa z Żubrem za darmo to też jest duży bonus, zwłaszcza jeśli mówimy o karcie w wariancie Platynowym, czyli najbardziej wypasionym. Taka karta w standardzie jest za darmo tylko wtedy, gdy wydamy nią miesięcznie w sklepach co najmniej 3000 zł, a jeśli nie spełnimy tego warunku, to kosztuje 39 zł miesięcznie. W ramach klubu dla akcjonariuszy staje się bezwarunkowo darmowa. A to nie tylko narzędzie do płacenia. To jedna z najbardziej „wypasionych” kart kredytowych oferowanych przez polskie banki (tutaj tabela z najważniejszymi parametrami).
Karta zwraca 2% każdej transakcji w internecie (do 30 zł miesięcznie) i 5% wydatków za przejazdy płatnymi autostradami (do 20 zł miesięcznie). Za każde wydane kartą 50 zł wpada 5 pkt do programu lojalnościowego Bezcenne Chwile, w którym punkty wymienia się na nagrody. Za każde wydane kartą 6 zł dostaje się 1 milę w programie Miles & More, w którym punkty wymienia się na darmowe lub zrabatowane bilety lotnicze. Do tego ubezpieczenie podróżne na 200 000 zł, ubezpieczenie zakupów opłaconych kartą do 6000 zł, darmowy salonik lotniskowy po opóźnieniu samolotu o co najmniej godzinę. A transakcje do 3000 zł można rozłożyć na 10 nieoprocentowanych rat.
Co się bardziej opłaci: dywidenda czy bonusy w klubie?
Przystąpienie do klubu akcjonariusza Banku Pekao – chwilowo niewymagające żadnych poświęceń poza posiadaniem rachunku maklerskiego w Pekao – oraz zakup akcji banku daje więc z automatu bonusy, których wartość sumuje się do mniej więcej 90 zł miesięcznie (tyle kosztowałoby konto Świat Premium i karta kredytowa w wariancie Platynowym bez spełnienia warunków ich darmowości). A bank zapowiada, że korzyści będzie więcej i nawet zaprasza klubowiczów, żeby składali swoje propozycje bonusów, które chcieliby mieć.
Jest to więc okazja, bez dwóch zdań. Gdyby chcieć kupić 250 sztuk (żeby mieć „podjazd” do wszystkich bonusów), to trzeba wysupłać mniej więcej 60 000 zł. Inna sprawa, że mówimy o banku, który od trzech lat wypłaca dywidendy zbliżające się do 10% wartości akcji, więc wydatek na zakup papierów może się szybko zwracać z dywidend, niezależnie od bonusów.
Posiadanie karty kredytowej bezwarunkowo za darmo (i to powiązanej z tak licznymi bonusami) oraz konta osobistego w wariancie premium ze złotą kartą debetową i do tego z obsługą VIP-owską to ciekawa opcja, zwłaszcza przed wakacjami, gdzie zwłaszcza karty do płacenia, dobre kursy oraz usługi aktywowane w podróży mogą się przydać. Wydaje mi się, że to może być jeden z lepszych programów lojalnościowych dla akcjonariuszy w Polsce.
Niestety radość psuje „błąd konstrukcyjny” programu polegający na tym, że dotyczy tylko osób mających rachunek maklerski w BM Pekao. Może się więc zdarzyć – i to nierzadko – że akcjonariusz banku nie będzie w stanie być w programie ze względu na to ograniczenie. Jasne, może przenieść rachunek, jeśli ma wystarczająco dużo akcji i załapie się na maksymalny poziom członkostwa, będzie to dla niego bezkosztowe (dostanie za darmo konto bankowe i konto maklerskie). Ale nie każdy się załapie.
———————————-
CZYTAJ O DYWIDENDACH „ŻUBRA”:
——————————
CZYTAJ TEŻ O PROGRAMACH LOJALNOŚCIOWYCH:
————————
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
——————-
ZOBACZ ROZMOWĘ Z SZEFEM BM PEKAO:
zdjęcie tytułowe: Bank Pekao





