Błyskawiczne przelewy międzynarodowe zbliżają się wielkimi krokami. Są już w Polsce co najmniej trzy banki, które umożliwiają rejestrację w usłudze Visa+. Najnowszy to niemiecki neobank Trade Republic. Dzięki Visa+ można wysyłać i odbierać pieniądze z całego świata bezpośrednio na swój numer telefonu powiązany z kartą płatniczą. Czy to oznacza koniec usług typu Western Union czy choćby naszego BLIK? A może jednak nie tak prędko?
- Zdalny leasing, czyli auto dla firmy bez wychodzenia z domu? Coraz więcej banków wprowadza tę nowinkę. Jak to działa? [POWERED BY BNP PARIBAS]
- Jedziesz samochodem na weekend? Zanim wrzucisz walizki do bagażnika, sprawdź warunki ubezpieczenia auta. Na wszelki wypadek [POWRED BY PZU]
- PZU zaprasza posiadaczy oszczędności do tańca. Na parkiecie nowy ETF: daje udział w sukcesach 1300 największych spółek świata. Czy to będzie hit? [POWERED BY PZU]
Ostatnio jeden z czytelników poinformował nas, że zauważył na swoim koncie w niemieckim neobanku Trade Republic możliwość skorzystania z usługi Visa+. I zapytał, czy to może być coś, co zmieni obraz polskich finansów. Sprawdziłem w swojej aplikacji mobilnej tego neobanku i faktycznie jest tam taka funkcja. I rzeczywiście: to jest na razie duża rzadkość w polskich bankach. Czas więc sprawdzić, czym jest Visa+, kto może z tego rozwiązania skorzystać i w których polskich bankach?
Pieniądze na drugi koniec świata (po)lecą w sekundy?
Przelewy i płatności międzynarodowe to wciąż pięta achillesowa branży bankowej. O ile jeszcze w Unii Europejskiej pieniądz można przekazać szybko i tanio (jest system SEPA), to przelanie pieniędzy w bardziej egzotyczne miejsce (lub poza Unię Europejską) to wciąż koszmar – od strony finansowej (opłaty!) i czasu realizacji usługi. Banki z całego świata nie mogą się od lat dogadać jak transferować przelewy szybciej. Niektórzy uważają, że przełomem są kryptowaluty (pozwalające w ogóle wyeliminować pośrednictwo banków), albo… karty płatnicze.
Globalne organizacje płatnicze ustanowiły standard dla akceptacji transakcji bezgotówkowych (płacąc w sklepie w dowolnym miejscu na świecie mamy gwarancję, że sklep zaakceptuje naszą kartę, o ile ma znaczek organizacji płatniczej Visa lub Mastercard), więc mogą też zapewnić światu międzynarodowe przelewy z karty na kartę – z każdą kartą jest przecież powiązany jakiś rachunek bankowy.
Błyskawiczny transfer pieniędzy, nawet za granicę i w różnych walutach, bez prowizji (co najwyżej tylko z kosztem przewalutowania, gdy waluty rozliczeniowe obu kart są inne) i zapewniająca prywatność (wystarczy podać numer telefonu – nie są wymagane żadne inne dane beneficjenta przelewu) – to wygląda jak idealny system międzynarodowych transferów pieniędzy. I początek końca usług takich jak np. Western Union, czy innych przekazów pieniężnych za granicę.
CZYTAJ O PRZELEWACH BŁYSKAWICZNYCH:
I właśnie na tym polega usługa Visa+. Technologia ta znajduje się na razie na wczesnym etapie rozwoju i jest dostępna tylko w wybranych bankach na świecie, ale ich lista ma być poszerzana, stopniowo zapewniając coraz większą powszechność „sieci akceptacji”. Visa+ będzie przydatna szczególnie dla osób, które mierzą się z koniecznością wysyłania i odbierania przelewów międzynarodowych.
W ramach usługi Visa+ wiążemy swój numer telefonu z kartą Visa, a tym samym z rachunkiem bankowym powiązanym z tą kartą. O ile mi wiadomo – w niektórych bankach, gdzie usługę już uruchomiono, można podpiąć więcej kart lub kont, ale wtedy trzeba wybrać jedno domyślne miejsce, do którego będą spływać przelewy przychodzące. Po rejestracji w usłudze możemy odbierać przelewy od innych użytkowników Visa+ na numer telefonu, a docelowo – na kartę i konto.
W Polsce Visa+ na razie jest jak Yeti
Pierwszym polskim bankiem, który wprowadził technologię Visa+ do swojej oferty, był Nest Bank. Inauguracja odbyła się w kwietniu ubiegłego roku. Po dwóch miesiącach dołączył do niego Bank Nowy z Poznania. W obu przypadkach wdrożono jednak zaledwie część funkcjonalności Visa+, a więc odbieranie przelewów. Żaden z tych dwóch banków nie udostępnił możliwości wysyłania pieniędzy na numer telefonu innego użytkownika Visa+.
Ostatnio do tego grona dołączył niemiecki neobank Trade Republic, który w aplikacji mobilnej umożliwił rejestrację w usłudze Visa+. Być może to element nowego otwarcia, które ostatnio opisywał Maciek Samcik. Jego efektem ma być m. in. wyższe oprocentowanie czy całodobowa obsługa klienta.
Aby aktywować Visa+ w Trade Republic, należy otworzyć swoją kartę Visa w aplikacji mobilnej, wybrać „Zarządzaj”, „Visa+” i „Połącz”. Niestety Trade Republic również umożliwia na razie jedynie odbieranie pieniędzy za pośrednictwem usługi Visa+. Mogłoby się wydawać, że kwestią czasu są wdrożenia w kolejnych instytucjach finansowych, ale na razie żaden większy bank w Polsce nie zaimplementował tej technologii.

Czy problem z wdrażaniem usługi Visa+ leży w tym, że ta koncepcja jest bezpośrednią konkurencją dla polskiego systemu BLIK? Powstał on z inicjatywy sześciu polskich banków, działa bardzo dobrze, a Polacy się do niego przyzwyczaili. Dzięki systemowi BLIK można w ogóle nie używać kart płatniczych – pieniądze w ramach transakcji w sklepach (stacjonarnych i internetowych) są przekazywane z konta na konto.
Może więc banki uznały, że skoro jest BLIK – umożliwiający przelewanie pieniędzy z telefonu na telefon – to po co wpuszczać lisa do kurnika? Jeszcze by się okazało, że Polacy gremialnie zaczną korzystać z nowej usługi do szybkich przelewów między sobą? Faktem jest, że gdyby uczynić BLIK systemem globalnym, to spełniałby mniej więcej te same funkcje, do Visa+.
CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:
Czy BLIK ma się czego obawiać?
Przelew na telefon BLIK pozwala na błyskawiczne przelewy pomiędzy użytkownikami różnych banków w Polsce. Aby przelać pieniądze, wystarczy znajomość numeru telefonu odbiorcy. Można nawet wysłać prośbę o taki przelew lub podzielić kwotę na kilka osób, co jeszcze bardziej ułatwia rozliczenia. Jest to bardzo popularna usługa w Polsce. W pierwszym kwartale 2026 roku przesłano w ten sposób aż 31,8 mld zł. Transakcji przekazywania pieniędzy w ten sposób było 185,9 mln, aż o 11% więcej, niż rok temu o tej samej porze. W bazie BLIK zarejestrowanych jest ponad 20,3 mln użytkowników.
Czy Polski Standard Płatności (twórca i operator BLIK) ma się czego obawiać ze strony Visa+? Moim zdaniem nie. Oczywiście zawsze sytuacja, w której większy międzynarodowy gracz implementuje podobną usługę, jaką ktoś wprowadził lokalnie jest ryzykowna dla lokalnego czempiona. Lepsza usługa będzie wypychać z rynku gorszą. Widzieliśmy to chociażby na przykładzie Naszej Klasy czy Gadu-Gadu, które zostały zdetronizowane przez amerykańskie firmy.
Jeżeli za pośrednictwem Visa+ będę mógł przesłać pieniądze do dowolnej osoby na świecie, a za pomocą BLIK tylko do dowolnej osoby w Polsce, to naturalnie pierwsza opcja wydaje się bardziej atrakcyjna. Oczywiście przy założeniu, że ceny są identyczne, a wygoda pozostanie bez zmian. To z kolei widzimy na przykładzie Allegro, które od lat nie daje się zdetronizować przez hegemonów zza granicy. Interfejs sklepu jest znacznie lepszy, niż ten dostarczany przez konkurencję, a marka Allegro utrwalona w świadomości Polaków.
Moim zdaniem BLIK (na ten moment) ma kilka przewag konkurencyjnych nad Visa+. Po pierwsze, usługa Visa+ znajduje się na razie w fazie testów. W Polsce wdrożyły ją zaledwie trzy nieduże banki (Nest Bank, Bank Nowy i Trade Republic). A wszystkie trzy wdrożyły ją połowicznie. Żaden bank obsługujący Visa+ w Polsce na razie nie pozwala na wysyłkę pieniędzy.
Sytuacja oczywiście będzie się zmieniać w miarę wdrażania usługi w następnych bankach i rejestracji kolejnych użytkowników. Tak naprawdę potencjalny sukces w Polsce zależy głównie od tego, czy usługa Visa+ będzie powszechna. Jeżeli pocztą pantoflową rozniesie się, że warto z niej korzystać, to będzie zyskiwać udziały w rynku.
Po drugie, w przypadku Visa+ zarówno wysyłanie, jak i odbieranie pieniędzy wymaga rejestracji w usłudze. To by oznaczało – jeżeli dobrze myślę – że możemy z niej korzystać tylko w jednej instytucji finansowej. Za pomocą usługi BLIK mogę sobie przesłać w kilka chwil pieniądze z sześciu banków do siódmego banku, bo rozdzielone jest korzystanie z BLIK od rejestracji numeru telefonu w usłudze.
Po trzecie, Visa ma bezpośredniego konkurenta, jakim jest Mastercard. To oznacza, że jest masa ludzi, którzy po prostu nie mają karty Visa w portfelu, a więc nie będą mogli skorzystać z usługi Visa+ bez zmiany karty. Chyba, że w Visa+ będzie można zarejestrować również kartę Mastercard (co jest bardzo prawdopodobne). Osobną kwestią są ewentualne limity i ograniczenia transakcji realizowanych za pośrednictwem technologii Visa+.
Visa+ spóźniona o kilka lat?
Instytucje finansowe przywiązują coraz większą wagę do problemu „prania brudnych pieniędzy”. Słyszałem już historie o czasowej blokadzie konta z powodu zwykłego przelewu z jakiegoś fintechu. Nie chcę być złym prorokiem, ale wyobrażam sobie, że błyskawiczny przelew międzynarodowy tylko na numer telefonu może być „podejrzany” dla banków.
BLIK rozumie jednak potrzebę ekspansji i konsekwentnie zwiększa swoją dostępność poza granicami Polski. Testy realizowane są m. in. w Słowacji. Niestety. w Europie funkcjonuje już wiele podobnych rozwiązań płatniczych (np. Wero czy Bizum), więc ciężko będzie BLIK-owi zawojować Europę. Innym rozwiązaniem może być wspólna sieć umożliwiająca przelewy pomiędzy różnymi systemami płatniczymi. Niedawno BLIK ogłosił, że dołącza do takiej inicjatywy (EuroPA i EPI). Jeżeli to się uda, to Visa+ będzie spóźniona.
Zdjęcie główne: Freepik



