Oglądasz defiladę? A gdyby tak… zarabiać na produkcji tego, co na niej pokazują? Może jest dobry moment, by zainwestować w branżę obronną?

Oglądasz defiladę? A gdyby tak… zarabiać na produkcji tego, co na niej pokazują? Może jest dobry moment, by zainwestować w branżę obronną?

Święto Wojska Polskiego, czyli obraz zbrojeniowego boomu. Oglądasz defiladę, ale… gdyby zarabiać na produkcji tego, co na niej pokazują? Akcje spółek zbrojeniowych z całego świata otrząsnęły się po solidnych spadkach i znów ruszyły w górę, zbliżając się do historycznych rekordów notowań. A inwestowanie w tę branżę, w erze łatwo dostępnych ETF-ów, jest łatwiejsze, niż pilotowanie F-35

Polska w bardzo dużej części przyczynia się do globalnego zbrojeniowego boomu. Rocznie kupujemy uzbrojenie i sprzęt wojskowy za 150-200 mld zł (do 50 mld dolarów). Ale to jednak tylko niewielki ułamek światowego popytu na uzbrojenie, który – patrząc na zakontraktowanie 100 największych światowych koncernów – wynosi 680 mld dolarów rocznie. Prawie połowę broni dostarczają Stany Zjednoczone, z czego zakupy za ponad 200 mld dolarów to sprzedaż broni organizowana i zatwierdzana przez… amerykański rząd.

Zobacz również:

Gdyby zapanował światowy pokój, to USA natychmiast stałyby się bankrutem, więc marzenia o zawieszeniu broni na wszystkich frontach możemy włożyć między bajki. I dlatego, oglądając defiladę, powinieneś się zastanawiać czy już na tym boomie zarabiasz. Bo duża część światowych producentów broni to spółki notowane na giełdzie, których udziałowcem może być każdy. Niektórzy uważają, że spółki zbrojeniowe są już zbyt wysoko wyceniane, bo hossa na tym rynku trwa od dobrych kilku lat, ale ostatnio indeks MarketVector Global Defence – oddający koniunkturę w tej branży – zanotował spadek o prawie 20%.

Może więc nie tylko oglądać defiladę, ale spróbować na tym zarabiać? W moim prywatnym portfelu inwestycji branża zbrojeniowa zajmuje tylko kilka procent. Podobnie, jak większość inwestujących pieniądze, staram się maksymalnie rozpraszać ryzyko, więc żadna pojedyncza branża nie dominuje w tym portfelu. Moi faworyci, jeśli chodzi o inwestycje tematyczne, to od dłuższego czasu zbrojeniówka i energetyka nuklearna. I, z konieczności, technologia, która w „ogólnych” indeksach akcji zajmuje już 30-40%.

Oglądać defiladę czy… zarabiać na zbrojeniowym eldorado?

Jeśli chciałbyś inwestować w spółki zbrojeniowe, ale nie wiesz, jak się za to zabrać, to mam dla Ciebie kilka najłatwiejszych ścieżek – zakup udziałów jednego z popularnych funduszy ETF, które zajmują się inwestowaniem w tę branżę. Największym graczem na tym rynku jest VanEck Defance UCITS ETF. Inwestuje on we wszystkie największe spółki zbrojeniowe świata, co oznacza, że połowę pieniędzy inwestorów kieruje do amerykańskiego sektora zbrojeniowego. To również największy „militarny” dostępny w Europie (ma aktywa rzędu 7 mld euro).

Kupując udziały tego ETF-u stajesz się pośrednio udziałowcem takich firm, jak RTX (amerykański producent sprzętu lotniczego i dostawca usług wywiadowczych), Palantir (spółka zajmująca się analizowaniem wielkich zbiorów danych, m.in. na użytek przemysłu obronnego), Thales (francuski gigant dostarczający systemy dla wojska i przemysłu kosmicznego), Leonardo (włoska firma zbrojeniowa produkująca śmigłowce), Curtiss-Wright (amerykański producent silników, m.in. do samolotów), czy SAAB (szwedzki producent samochodów i samolotów).

W ciągu trzech ostatnich lat ten ETF niemal potroił wartość pieniędzy swoich klientów. W sierpniu 2026 r. jego udziały kosztowały 20 euro, dziś są notowane na giełdach po 58 euro (historyczny rekord pobiły w styczniu tego roku, kiedy kosztowały 64 euro). Ten ETF nie jest ściśle „wojskowy”, skupia się na inwestowaniu w spółki technologiczne, które powinny sobie dobrze radzić także w czasie pokoju, bo ich produkty i usługi są wykorzystywane m.in. w podboju kosmosu.

Dość łatwo dostępny w polskich biurach maklerskich jest też ETF od największego na świecie asset managera, czyli BlackRock. Mam na myśli iShares Global Aerospace & Defence UCITS ETF, który w większym stopniu koncentruje się na amerykańskich spółkach i przemyśle wojskowym. Do największych pozycji w jego portfelu należą m.in. Lockheed Martin (producent myśliwców), GE Aerospace (znany wcześniej jako General Electric), Boeing, Airbus, Rolls-Royce, RTX, czy Safran (amerykański dostawca technologii do przemysłu wojskowego i kosmicznego).

Ten ETF jest wyceniany w dolarach, więc trzeba brać pod uwagę ewentualne straty lub zyski na różnicach kursowych, ale w bazowej walucie osiągnął wynik nieco gorszy od ETF-u od VanEck. Trzy lata temu jeden udział w iShares Global Aerospace & Defence ETF kupowało się za mniej więcej 4,5 dolara. Dziś kosztuje 9 dolarów (w tym czasie nieco spadła też wartość dolara wobec euro i innych walut).

CZYTAJ O DRONOWYM ETF:

dronowy etf

ETF zbrojeniowy kupisz na polskiej giełdzie!

Dwa powyższe ETF-y kupuje się na zagranicznych giełdach (choć są dostępne w polskich biurach maklerskich). Natomiast można też kupić militarny ETF na polskiej giełdzie. Od niedawna notowany na warszawskim parkiecie jest jeden z największych „obronnych” ETF-ów – HANetf Future of Defence UCITS, którego charakterystyka jest jeszcze trochę inna, niż poprzednich dwóch funduszy indeksowych.

Otóż HANetf Future of Defence UCITS inwestuje nie tylko w spółki mające dużo wspólnego z armią, jak LockHeed Martin, RTX, BAE Systems (francuski producent myśliwców Eurofighter), czy Northrop Grumman (amerykański producent armat, pocisków artyleryjskich i systemów uzbrojenia), ale też w takie spółki jak Cisco Systems, Palo Alto Networks, czy Fortinet (spółki działające w dziedzinie walki z zagrożeniami w cyberprzestrzeni). Trzy lata temu udziały HANetf Future of Defence UCITS można było kupić za 7 euro, dziś kosztują 20 euro. To jedyny ETF spośród tych, które tu omawiam, osiągający dzisiaj swoje historyczne rekordy.

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

debiut zbrojeniowego ETF-u

Wśród gigantów obronności w branży ETF jest też WisdomTree Europe Defence UCITS ETF – to fundusz skupiający się głównie na europejskiej branży zbrojeniowej. Co czwarte euro inwestuje we Francji, a łącznie 70% jest ulokowane w spółkach zbrojeniowych z Wielkiej Brytanii, Francji lub Niemiec. Ten ETF w największym stopniu może skorzystać na zamówieniach z europejskiego programu obronnego SAFE.

Mając udziały w WisdomTree Europe Defence UCITS ETF lokujesz swój kapitał w takie firmy, jak francuskie BAE Systems i Thales oraz Dassault Aviation (produkuje m.in. samoloty wojskowe Rafale i Falcon), niemiecki Rheinmetall (m.in. produkuje czołgi, choć akurat nie Leopardy), włoskie Leonardo, czy szwedzki SAAB. Ten ETF nie ma długiej historii, powstał raptem półtora roku temu, ale od tego czasu zebrał prawie 5 mld euro aktywów. W tym czasie wartość jednego udziału zwiększyła się z 25 euro do 35 euro.

Wniosek ogólny jest taki, że jeśli patrzysz właśnie z podziwem na defiladę wojskową, to nie ma żadnych przeciwwskazań, by również brać udział i zarabiać na tym boomie. Każdy z wymienionych wyżej ETF-ów jest dostępny w polskich biurach maklerskich – trzeba tylko założyć rachunek i nauczyć się składać zlecenia zakupu ETF-u po cenie rynkowej. Nie jest to trudne, ani ponad siły przeciętnego czytelnika „Subiektywnie o Finansach”. Można oglądać defiladę, ale da się też na niej zarabiać.

————————

ZAPROSZENIA. TU INWESTUJĘ PIENIĄDZE:

>>> INWESTUJ GLOBALNIE W SAXO BANKU: ETF-y, obligacje, akcje oraz waluty z całego świata kupisz m.in. w duńskim Saxo Banku (rating Danii to najwyższy z możliwych AAA), która zgromadziła ponad 100 mld dolarów aktywów klientów.Depozyty umieszczone w Saxo, jak w każdym unijnym banku, są chronione do 100 000 euro przez duński krajowy fundusz gwarancyjny. Saxo to również globalna platforma inwestycyjna, za pośrednictwem której możesz inwestować pieniądze na całym świecie, także w ETF-y. Bank oferuje wsparcie techniczne i obsługę w języku polskim, raport podatkowy, lokalny numer IBAN dla wpłat w złotych. Sprawdź globalne rozwiązania dla Twoich pieniędzy.

automatyczne inwestowanie w saxo

>>> SPRAWDŹ OFERTĘ UNICREDIT: To bezwarunkowo darmowe konto i karta płatnicza z bardzo dobrymi kursami wymiany walut przy płatnościach, dużo możliwości personalizowania ustawień (limity, blokada karty) oraz wsparcie telefoniczne w każdym momencie. Nowoczesna platforma inwestycyjna, dzięki której można inwestować samodzielnie w 2800 instrumentów finansowych na 14 rynkach, w pięciu walutach i z niskimi prowizjami, albo zainwestować w jeden z kilku portfeli modelowych lub w globalne fundusze inwestycyjne. Sprawdź tutaj.

>>> OSZCZĘDZAJ NA EMERYTURĘ Z UNIQA TFI: Jedną z opcji inwestowania długoterminowego są fundusze inwestycyjne TFI UNIQA. W ofercie TFI UNIQA są fundusze pozwalające łatwo i bezpiecznie (czyli poprzez firmę, która ma siedzibę w Polsce, ma polskojęzyczną obsługę i spełnia wszystkie standardy wyznaczone przez polskich regulatorów) zainwestować pieniądze na całym świecie. Część funduszy ma bardzo niską opłatę za zarządzanie (0,5% w skali roku). Te fundusze można kupić przez internet, w ramach programu „Tanie Oszczędzanie”

————————

Bezpieczniej oglądać defiladę, ale…

Oczywiście, nie ma gwarancji zysku. Spółki zbrojeniowe są już dość drogie – średni wskaźnik C/Z dla spółek zaliczanych do indeksu MarketVector Global Defence to obecnie 32,4. Ten wskaźnik mówi, ile lat trzeba byłoby czekać, żeby spółki z dywidend oddały całą wartość ich obecnej ceny. Mówi się, że korzystny dla inwestora wskaźnik C/Z to 15-20. Za każde euro sprzedaży firmy zbrojeniowej (nie jej zysków!) inwestorzy płacą 2,1 euro. Sporo, ale być może w przyszłości będzie jeszcze więcej?

Tego typu „tematyczne” inwestycje nie powinny stanowić więcej, niż kilka procent całych oszczędności. Jeśli kupować udziały w ETF-ach śledzących konkretną branżę – warto te zakupy rozłożyć na kilka części i realizować np. systematycznie przez cały rok. To zwykle najbardziej wahliwe składniki portfeli inwestycji. No i na koniec warto pamiętać o kosztach. Średnio wymienione wyżej fundusze ETF pobierają 0,5-0,6% rocznie wartości portfela za zarządzanie.

Do tego dochodzą prowizje maklerskie i ewentualnie koszt prowadzenia rachunku maklerskiego. Trzeba się liczyć z tym, że koszt posiadania tych ETF-ów sięgnie 1% wartości inwestycji rocznie. Natomiast jeśli trafi się dobrze – te koszty rozpływają się w krociowych zyskach. „Militarne” ETF-y są dziś prawdopodobnie najbardziej dochodową częścią mojego prywatnego portfela inwestycji, choć też jednocześnie najbardziej ryzykowną. Gdyby – z jakichś przyczyn – koniunktura na zbrojenia się skończyła, to przecena spółek z tej branży zapewne przekroczyłaby 50%. Co nie utrąca najważniejszego dylematu – oglądać defiladę czy zarabiać na produkcji tego, co na niej pokazują?

———————————

CZYTAJ TEŻ:

wydatki na zbrojenia grecka tragedia

SPÓR O SAFE

———————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela.   Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZOBACZ NASZE WIDEOROZMOWY I PORADNIKI:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu „Magazyn Subiektywnie o Finansach”, a poza tym rozmowy z mądrymi ludźmi o pieniądzach, komentarze i wideofelietony poświęcone naszym portfelom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube.

zdjęcie tytułowe: Polsat News

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu