Na warszawskiej giełdzie zadebiutował Future of Defence ETF – niskokosztowy fundusz umożliwiający inwestowanie w portfel spółek zbrojeniowych. Szkoda, że dopiero teraz, gdy inwestorzy zadają sobie pytanie czy hossa akcji branży zbrojeniowej się już nie kończy. Czy przypadkiem nie będzie tak, jak to często bywa, że gdy zwykły szarak dostaje możliwość inwestowania w atrakcyjne aktywa, to głównie po to, by lepiej zorientowani mieli komu odsprzedać papiery na górce cenowej? Czy debiut zbrojeniowego ETF-u to okazja czy… pułapka?
Jak wiadomo, fundusze ETF to wehikuły służące do pasywnego inwestowania, więc dzięki niemu dostęp do nowych aktyww otrzymują inwestorzy stosunkowo mało zaawansowani, którzy nie chcą wybierać poszczególnych spółek, lecz stawają na całe sektory gospodarki. Czy zbrojeniowy ETF na polskiej giełdzie może dać nadzieję na dobry zysk w średnim i długim terminie? I czy ta nadzieja jest choć w drobnej mierze racjonalna?
- Osiem najważniejszych dylematów inwestycyjnych na najbliższą dekadę [POWERED BY CITIBANK HANDLOWY]
- Agenci AI, czyli rewolucja. Nie tylko w zakupach, ale też w płatnościach. Jak to zmienia przyszłość handlu? [POWERED BY VISA]
- Które spółki z branży oprogramowania nie przegrają z AI? Analitycy zrobili stress-testy. Czy po spadku wartości o 30% są już okazje inwestycyjne? [POWERED BY SAXOBANK]
Hossa akcji spółek z sektora defence trwa od początku 2020 r., ale nabrała niesamowitego przyspieszenia wraz z początkiem pełnoskalowej wojny w Ukrainie. A jeszcze większego kopa dostała wraz z mnożącymi się zapowiedziami zwiększenia wydatków na zbrojenia na Starym Kontynencie. W ciągu ostatnich 12 miesięcy indeks STOXX Europe Total Market Aerospace & Defense poszedł w górę o 64%, podczas gdy ogólnorynkowy Stoxx Europe 600 ledwie o 8%.
Fundusze bazujące na europejskich spółkach zbrojeniowych – jak np. Select STOXX Europe Aerospace & Defense ETF – pozwoliły inwestorom pięciokrotnie pomnożyć włożone pieniądze w ciągu ostatnich pięciu lat. Inwestorzy mają dostęp do co najmniej kilku zbrojeniowych ETF-ów notowanych na europejskich giełdach (które można kupić za pomocą platform inwestycyjnych).
Notowania STOXX Europe Total Market Aerospace & Defense za ostatnie 5 lat

Źródło: stoxx.com
Oczywiście, hossa akcji spółek z sektora defence trwa także na giełdzie w USA. Indeks Dow Jones U.S. Select Aerospace & Defense w 12 miesięcy urósł o 35%, podczas gdy „ogólny” indeks przemysłowy Dow Jones Industrial zaledwie o 10%. Niektóre fundusze dające ekspozycję na amerykański sektor obronny przyniosły nawet lepsze stopy zwrotu niż wspominany indeks, bo np. wycena udziału SPDR S&P Aerospace & Defense ETF urosła o 44% w ciągu 12 miesięcy.
Notowania SPDR S&P Aerospace & Defense ETF na tle DJIA (rok)

Źródło: Stooq
Na warszawskiej giełdzie nie ma zbyt wielu spółek zbrojeniowych – takiej typowej to ani jednej (niedawno mieliśmy ofertę publiczną spółki prawie-zbrojeniowej) – więc z tego punktu widzenia debiut Future of Defence ETF daje inwestorom działającym na warszawskiej giełdzie nową możliwość inwestycyjną. Pytanie brzmi: czy to nie za późno? Ile ta zbrojeniowa hossa jeszcze potrwa? Czy kupowanie zbrojeniowego ETF-u teraz, w najbliższych dniach i tygodniach, nie jest zbyt ryzykowne? Jak dużo „paliwa”, pod postacią publicznych pieniędzy, dostaną jeszcze spółki zbrojeniowe?
Zbrojenia nabierają rozmachu, hossa na spółkach sektora obronnego trwa
Zbrojenia stały się megatrendem, który będzie przez jeszcze przez kilka lat obowiązywał. Wydatki wojskowe w skali globu osiągnęły kwotę 2,7 bln dolarów w 2024 r., rosnąc o 7,4% w skali roku, czyli w tempie o wiele szybszym niż w poprzednich latach – podaje International Institute for Strategic Studies. A NATO planuje podniesienie wydatków na zbrojenia do 5% PKB do 2035 r. Na razie tylko USA, Polska, Estonia, Łotwa i Grecja wydają na ten cel ponad 3% PKB. To dwa najważniejsze fakty, które przyciągają inwestorów do spółek zbrojeniowych.
Rządy europejskie zobowiązały się do zwiększenia wydatków na obronność po dekadach niedoinwestowania sektora obronnego. Te zobowiązania zostały poparte planem Komisji Europejskiej ReArm Europe Plan/Readiness 2030 ogłoszonym w marcu tego roku. W sumie państwa Starego Kontynentu mają wydać na zbrojenia 1,6 biliona euro w ciągu najbliższych 10 lat (czyli średnio po 160 mld euro rocznie). W państwach Unii nakłady na obronę już teraz wzrosły o ponad 30% w latach 2021-2024, osiągając 326 mld euro (czyli ponad 80 mld euro rocznie).
Uwagę zwraca zwłaszcza to, co dzieje się w Niemczech, czyli największej europejskiej gospodarce. Został tam uruchomiony specjalny fundusz dysponujący kwotą 500 mld euro na zbrojenia i wydatki infrastrukturalne związane z wojskiem. Również Francja, ustami prezydenta kraju Emmanuela Macrona, zapowiedziała fokusowanie się na gospodarce wojennej, szczególnie jeśli USA zaczną wycofywać się z Europy.
Wzrost wydatków NATO na zbrojenia

Źródło: Amundi
Co ważne, wydatne finansowanie wydatków zbrojeniowych jest w coraz większym stopniu gwarantowane przez Unię Europejską. Zostaną uruchomione pożyczki SAFE (będzie można pożyczyć 150 mld euro na 45 lat), zwolnienia podatkowe, Program EDIP (wspólne zamówienia sprzętu wojskowego). Do tego dochodzi jeszcze Europejski Fundusz Pokojowy – ma on 17 mld euro. To oznacza, że Europa dostarczy państwom członkowskim pieniędzy na dalsze zbrojenia.
Prognozy Goldman Sachs wskazują na wzrost wydatków na zbrojenia w strefie euro do średnio 2,4% PKB do 2027 r. Instytut Bruegel szacuje potrzebę wydawania 250 mld euro w skali roku w najbliższych latach na odstraszanie wroga bez wsparcia USA.
Inwestorzy nie zwracają uwagi na przewartościowanie
Problem w tym, że giełdowy sektor defense wydaje się już być przewartościowany. Wyceny spółek – zarówno tych europejskich, jak i amerykańskich – odzwierciedlają wysokie oczekiwania co do wzrostu przychodów i zysków w przyszłości. To oznacza, że w cenach akcji tych spółek zawarte są już nie tylko bieżące przychody, ale te, które spółki z sektora zbrojeniowego osiągną w ciągu kilku kolejnych lat.
W USA wskaźnik ceny do zysku przypadającego na akcję (C/Z) w przypadku sektora zbrojeniowego wynosi 39, wyżej niż 3-letnia średnia sięgająca 30, która i tak została zawyżona w stosunku do lat wcześniejszych. Wskaźnik C/Z dla sektora Aerospace and Defense oparty na prognozie zysków na kolejny rok wynosi 35 (wedle bazy danych NYU Stern).
ZOBACZ TEŻ WIDEOFELIETON O INWESTOWANIU W ZBROJENIA:
W Europie takie spółki jak m.in. Leonardo, Hensoldt, SAAB, Rheinmetall czy Thales są notowane przy wycenie przekraczającej 30-krotność zysków prognozowanych na najbliższe 12 miesięcy, a to niemal dwukrotnie więcej niż 5-letnia średnia. Takie wygórowane wyceny właściwie stawiają europejskich dostawców uzbrojenia na równi z Microsoftem (C/Z w wysokości 32,2) pod względem wyceny mnożnikowej.
Idąc dalej, analitycy Citigroup obliczyli na początku sierpnia, że takie spółki jak Hensoldt, Renk i Saab musiałyby zwiększyć zysk operacyjny co najmniej 4-krotnie w latach 2025–2034, aby uzasadnić obecne wyceny. Do tego właściwie potrzebny byłby dwukrotnie szybszy wzrost budżetów obronnych, niż jest obecnie planowany – ostrzegają eksperci.
Na razie inwestorów to nie przekonuje. Dla nich jest oczywiste, że gdy pojawia się taki mocny trend, jak zwiększone wydatki na zbrojenia, to trzeba wykorzystać sytuację. Napływy pieniędzy do ETF-ów odzwierciedlają ten trend. Wyraźna tendencja wzrostowa rozpoczęła się w 2024 r. wraz z napływami do funduszy sektora defense na poziomie 1,9 miliarda euro. Tempo przyspieszyło w 2025 r., napływy tylko w pierwszym półroczu są już na poziomie 5 miliardów euro.
Napływy do funduszy ETF defense (skumulowane, w mld euro)

Źródło: BNP Paribas Asset Management
Future of Defence, czyli debiut zbrojeniowego ETF-u. Czy warto kupować?
Na koniec wróćmy do zbrojeniowego debiutanta giełdowego, czyli fundusz Future of Defence ETF. Jest to fundusz emitowany przez firmę HANetf, notowany na giełdach różnych giełdach – na warszawskiej funkcjonuje pod jakże powabnym tickerem NATO. Jak wskazuje ten skrót, jest to fundusz skoncentrowany na sektorze obronnym i cyberbezpieczeństwie, śledzący spółki z krajów NATO i sprzymierzonych.
Tym, co powinno interesować inwestorów wybierających do portfela tego rodzaju produkt, są koszty. Koszt całkowity TER w przypadku tegoż ETF-u to 0,49% średniorocznie. Jest to poziom konkurencyjny w porównaniu do podobnych funduszy (np. VanEck Defense ETF pobiera 0,55%), choć niektóre fundusze zbrojeniowe oferują niższe opłaty – jak WisdomTree Europe Defence UCITS ETF, który „pracuje” za 0,15%.
Future of Defence UCITS ETF odwzorowuje wskaźnik EQM NATO+ Future of Defence Index, inwestując w 60 spółek generujących przychody z produktów i usług w sektorze obronnym. Został uruchomiony w lipcu 2023 r. Ma aktywa pod zarządzaniem na poziomie około 2,8 miliarda euro. Jest to ETF akumulujący dywidendy (czyli „dopisujący” je do wartości jednostek uczestnictwa).
ETF skupia się w głównej mierze na firmach z USA (60,5%), Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec (po 7-8%). Największe pozycje w jego portfolio to Safran (5%), Northrop Grumman (5%) i Palantir (4,8%). Z punktu widzenia europejskiego inwestora – mocna dywersyfikacja geograficzna z przeważeniem portfela na USA to zaleta.
Portfel Future of Defence ETF

Źródło: karta funduszu
Ten ETF jest całkiem rozsądną opcją inwestycyjną dla kogoś, kto chciałby mieć część pieniędzy w światowej branży zbrojeniowej. Jednak Ci z Was, którzy się zdecydują na taki ETF, nie mogą być pewni tego, że zbrojeniowa hossa potrwa jeszcze wiele lat. Choć nie można tego wykluczyć – każdy megatrend lubi trwać dłużej, niż można się tego spodziewać. To dlatego powstało znane giełdowe powiedzonko: rynek potrafi pozostawać irracjonalny dłużej, niż inwestor wypłacalny. To jak? Wchodzicie? Wychodzicie?
———————————-
ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I ROZMOWY O PIENIĄDZACH:
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube
———————————-
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
———————————-
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O INWESTOWANIU W ZBROJENIA:
———————————-
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O NOWYCH ETF-ACH:

—————————————-
CZYTAJ WIĘCEJ O OKAZJACH INWESTYCYJNYCH:

———————————-
SPRAWDŹ KTÓRY BANK NAJWIĘCEJ PŁACI:
Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? W którym banku jest najwyższe oprocentowanie pieniędzy na długo, a w którym na krótko? Który najlepiej zapłaci za nowe środki, a który „w standardzie”? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” w „Subiektywnie o Finansach”.
——————————-
POSŁUCHAJ „FINANSOWYCH SENSACJI TYGODNIA”:
W każdą środę publikujemy kolejny odcinek podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia”, w którym opowiadamy o sprawach wokół Waszych portfeli, które nas poruszyły, wkurzyły albo zmierzwiły. Albo rozmawiamy z ekspertami o ważnych sprawach dla naszych portfeli. Podcast do słuchania na Spofity, w Apple Podcast, Google Podcast i na kilku innych platformach z podcastami. A ostatnio w „Finansowych Sensacjach Tygodnia” było o…
———————————-
MACIEJ SAMCIK POLECA DO INWESTOWANIA:
>>> Prosto i tanio inwestuj oszczędności na emeryturę w funduszach TFI UNIQA. W ramach programu „Tanie oszczędzanie” można kupić fundusze inwestujące na całym świecie bez opłat dystrybucyjnych. Opłata za zarządzanie wynosi – dla niektórych funduszy w ramach „Taniego oszczędzania” – 0,5% w skali roku. Żeby założyć konto „Tanie oszczędzanie” i zacząć inwestować pieniądze przez internet, kliknij ten link. Albo obejrzyj ten webinar, w którym – razem z Pawłem Mizerskim z UNIQA TFI – układamy strategie emerytalne.
>>> Sztabki złota kupuj wygodnie „po kawałku” na GOLDSAVER.PL. W tym sklepie internetowym (należącym do renomowanego sprzedawcy złota, firmy Goldenmark) każdy może kupić sztabkę złota we własnym tempie i bez zobowiązań. Kliknij ten link, załóż konto. Subiektywna recenzja tego rozwiązania jest tutaj. Zajrzyj też do GOLDENMARK – to sieć sklepów stacjonarnych i sklep internetowy z metalami szlachetnymi, biżuterią i innymi inwestycjami alternatywnymi.
>>> Część oszczędności lokuj za granicą za pomocą platformy RAISIN, która łączy polskich oszczędzających z instytucjami finansowymi z innych krajów. Platforma pozwala klientom na deponowanie pieniędzy bez konieczności ponownego potwierdzania tożsamości czy też uzyskiwania dostępu do każdego z zagranicznych banków. Załóż bezpłatne konto w Raisin tutaj, a potem złóż zlecenie utworzenia lokaty, przelej pieniądze i przetestuj nową platformę do europejskiego oszczędzania dostępną w Polsce.
>>> Skorzystaj z WALUTOMAT.PL, największej w Polsce i najdłużej funkcjonującej na rynku platformy wymiany walut, która nieprzerwanie działa już od 15 lat – Walutomat.pl. Za pomocą tej platformy – pochodzącej z Poznania – również Ojciec Redaktor (pochodzący z Poznania) wymienia waluty po dobrych kursach. Jak widać, wielkopolska solidność się przyciąga. Prowizje za wymianę walut na platformie Walutomat zaczynają się od 0,06% wartości wymiany i NIGDY nie przekraczają 0,2%. Kliknij tutaj i sprawdź
>>> Pieniądze trzymaj i inwestuj w bezpiecznym, duńskim SAXO BANKU. Polskich klientów do przechowywania części oszczędności lub inwestowania w bezpiecznej jurysdykcji zaprasza duński Saxo Bank, który zgromadził ponad 100 mld dolarów aktywów klientów. Depozyty w nim umieszczone, jak w każdym unijnym banku, są chronione do 100 000 euro przez duński krajowy fundusz gwarancyjny. Bank oferuje wsparcie techniczne i obsługę w języku polskim, raport podatkowy oraz lokalny numer IBAN dla wpłat w złotych.
>>> Portfel globalnych inwestycji – złożony z akcji, walut i surowców – buduj razem z XTB, by mieć wszystko w jednym miejscu. Podobnie jak wielu innych inwestorów – używam i polecam aplikację do inwestowania XTB, gdzie nie płacisz prowizji za inwestowanie w ETF-y z całego świata (aż do wartości 100 000 euro obrotu miesięcznie), a masz możliwość budowania portfela z różnych aktywów. XTB wprowadził na rynek nowy sposób inwestowania – Plany Inwestycyjne. Pozwalają bezpiecznie i bezpłatnie inwestować w portfele ETF-ów od największych światowych dostawców. Więcej na ich temat przeczytasz tutaj.
>> Sprawdź europejską platformę do inwestowania FREEDOM24. Zbudujesz z jej pomocą portfel inwestycji złożony z funduszy ETF odzwierciedlających najlepsze indeksy sektorowe lub z akcji wybranych spółek. To broker internetowy oferujący dostęp do ponad 1 mln instrumentów finansowych notowanych na globalnych rynkach. Freedom24 jest częścią grupy Freedom Holding Corp. notowanej na amerykańskiej giełdzie NASDAQ (ma tam kapitalizację rzędu 10 mld dolarów). Platformie zaufało ponad 500 000 klientów w Europie (ponad 35 000 w Polsce). Ściągnij aplikację Freedom24, zarejestruj się w kilka minut i przetestuj inwestowanie także za pomocą tej platformy.
Ważna informacja: Inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem nie tylko braku zysków, ale też utraty części lub nawet całości kapitału. Ani prognozy na przyszłość, ani wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych przeprowadź własną analizę lub skonsultuj się z doradcą.
——————————-
Źródło obrazka: Unsplash














