7 sierpnia 2026

Ile osób zdecyduje się na założenie konta OKI? Ile pieniędzy przekażemy do parasola antybelkowego? Właśnie „wjechały” (niezbyt) dobre prognozy!

Ile osób zdecyduje się na założenie konta OKI? Ile pieniędzy przekażemy do parasola antybelkowego? Właśnie „wjechały” (niezbyt) dobre prognozy!

Ile pieniędzy popłynie do OKI? Ponad 2 mln otwartych rachunków, 105 mld zł aktywów po trzech latach i niemal 200 mld zł po pięciu latach. Takiej „frekwencji” w OKI – nowym „opakowaniu” dla naszych oszczędności, chroniącym je przed podatkiem Belki – spodziewa się Biuro Maklerskie PKO BP. Na pierwszy rzut oka brzmi optymistycznie, biorąc pod uwagę, że mające już ponad 20-letnią historię antybelkowe konta emerytalne IKE mają dziś raptem 31 mld zł aktywów i 1,2 mln uczestników. Ale ten medal ma też drugą stronę, mniej optymistyczną. Czy na warszawskiej giełdzie pojawi się potężny „inwestor” kupujący akcje?

Osobiste Konta Inwestycyjne – nowy wehikuł chroniący pieniądze przed podatkiem Belki – mają wystartować 1 stycznia 2027 r. Dziś ustawa wprowadzająca OKI jest już po głosowaniach w parlamencie i czeka na podpis prezydenta. Na papierze konstrukcja wygląda kusząco: specjalne konto na wzór IKE lub IKZE (ale – w odróżnieniu od nich – będzie można mieć kilka kont OKI), możliwość trzymania na nim akcji, obligacji, ETF-ów, funduszy inwestycyjnych, oszczędzania na polisach, pełna swoboda wpłat i wypłat oraz zwolnienie podatkowe (dla „kwalifikowanych aktywów”) do 100 000 zł.

Zobacz również:

To ma być nie tylko kolejna usługa oszczędnościowa, lecz również próba zmiany obiegu pieniądza w całej gospodarce. Dziś większość naszych oszczędności krąży bowiem bardzo krótką trasą: z wynagrodzenia na rachunek bankowy, czasem dalej na lokatę (tu trzymamy niecałe 500 mld zł, na ROR-ach i kontach oszczędnościowych ponad bilion złotych) albo do obligacji skarbowych (tu mamy 200 mld zł), ewentualnie do funduszy inwestycyjnych, ale głównie tych lokujących w obligacje (kolejne 350 mld zł).

Na zasilanie inwestycji przedsiębiorstw poprzez giełdę – żeby nie musiały liczyć tylko na kredyt bankowy – dociera niewiele pieniędzy. A polski rynek kapitałowy „produkuje” zyski trafiające głównie do zagranicznych inwestorów. To oni generują większość obrotów na polskiej giełdzie. Konta OKI mają to zmienić. Pytanie, czy zrobią to skutecznie. Czy Polacy – żeby skorzystać z ulgi w podatku Belki – zdecydują się na zmianę nawyków i zechcą zaprzyjaźnić się z rynkiem kapitałowym, ETF-ami, inwestowaniem? 

Polacy oszczędzają coraz więcej, ale ich pieniądze stoją w miejscu

Polska szybko dogania bogatsze państwa pod względem dochodów, a ostatnio zaczęła nadrabiać także pod względem skłonności do oszczędzania. Średnia stopa oszczędności gospodarstw domowych z dziesięciu poprzednich lat wynosiła ok. 6,5% dochodu rozporządzalnego rodzin. W 2025 r. wzrosła do 9%, a w pierwszym kwartale 2026 r. do 9,6%. Roczne zakupy aktywów finansowych przez Polaków sięgnęły około 7% PKB (czyli 140 mld zł). 

Problemem nie jest więc wyłącznie to, że odkładamy zbyt mało. Równie ważne jest to, co robimy z odłożonymi pieniędzmi. Gotówka i depozyty stanowią 67% aktywów finansowych polskich gospodarstw domowych, wobec ok. 40% ich udziały w krajach strefy euro. Narzędzia do inwestowania związane z rynkiem kapitałowym – akcje, fundusze inwestycyjne i ETF-y, ubezpieczenia powiązane z inwestowaniem i rozwiązania emerytalne – odpowiadają u nas za 27% aktywów finansowych, podczas gdy w strefie euro jest to 56%.

Jeszcze większą różnicę między Polakami, a obywatelami krajów bogatego Zachodu widać, jeśli odniesiemy rozmiar aktywów finansowych w naszych portfelach do rozmiaru gospodarki: w Polsce oszczędności rodzin mają wartość 22% PKB, w strefie euro – prawie 100% PKB. Nie chodzi o to, że zaoszczędziliśmy mniej, niż Francuzi, Niemcy i Brytyjczycy w wartościach bezwzględnych. Mamy pięć razy mniej nawet jeśli przeliczymy te dane w proporcji do wielkości gospodarki. 

Bezpośrednie i pośrednie inwestycje w akcje to zaledwie około 5% finansowego majątku Polaków. Według zestawienia BM PKO BP udział akcji w naszych aktywach jest mniej więcej czterokrotnie niższy niż w czterech dużych gospodarkach Europy Zachodniej, a udział funduszy inwestycyjnych – około sześciokrotnie niższy

Konserwatywny sposób oszczędzania Polaków ma też konsekwencje dla wycen największych polskich firm notowanych na giełdzie i na ich liczbę. Wartość rynkowa spółek notowanych na warszawskiej giełdzie odpowiadała w 2025 r. ok. 31% polskiego PKB, wobec 63% w Unii Europejskiej. To jeden z powodów, dla których mniejsze i średnie firmy pozostają silnie uzależnione od kredytu bankowego, pieniędzy właścicieli albo inwestora branżowego (coraz częściej zagranicznego, przez co polskie firmy szybko przechodzą na własność zagranicznego kapitału). Giełda rzadziej staje się dla nich miejscem pozyskania kapitału na rozwój.

Mamy zatem dużo oszczędności, ale stosunkowo mało kapitału. To pozorna sprzeczność. Oszczędność jest po prostu niewydanym dochodem. Kapitałem staje się dopiero wtedy, gdy finansuje produktywną inwestycję. Pieniądz leżący na rachunku bankowym też nie jest całkowicie bezczynny, bo bank może na jego podstawie udzielać kredytów. Jednak gospodarka oparta niemal wyłącznie na bankach ma węższy zestaw narzędzi finansowania niż gospodarka, w której obok banków działa głęboki rynek akcji i obligacji.

OKI, czyli podatkowy parasol. Najwięcej zyska ten, kto zarobi najwięcej

Osobiste Konto Inwestycyjne – jak już zapewne większość czytelników „Subiektywnie o Finansach” wie – nie jest osobnym rodzajem lokaty ani funduszu. To podatkowy parasol, pod którym mogą się znaleźć różne narzędzia do lokowania pieniędzy: depozyty bankowe, obligacje emitowane przez państwo i firmy, fundusze inwestycyjne, ETF-y i akcje. Inwestor będzie mógł wpłacać oraz wypłacać pieniądze bez czekania do emerytury. W przeciwieństwie do IKE lub IKZE nie będzie więc nagrody za dotrwanie do określonego wieku, lecz bieżąca preferencja podatkowa.

Najważniejszy limit wynosi 100 000 zł. Do tej wartości zwolnione z podatku Belki będą tzw. kwalifikowane aktywa denominowane w złotych. Niższy limit – 25 000 zł – będzie obowiązywał dla narzędzi do lokowania kapitału bez ryzyka – czyli depozytów bankowych i obligacji skarbowych. Rząd nie chce tworzyć „bezpodatkowej” lokaty. Trzy czwarte limitu zwolnienia z podatku Belki ma zachęcać do skorzystania z funduszy inwestycyjnych, ETF-ów, obligacji emitowanych przez firmy lub rynku akcji.

Preferencja podatkowa ma ponadto wymóg „polskości”. W uproszczeniu kwalifikować mają się m.in. obligacje denominowane w złotych, akcje spółek, których kapitał jest wyrażony w złotych, oraz fundusze utrzymujące co najmniej 70% portfela w instrumentach finansowych denominowanych w złotym. Od 2030 r. limit 100 000 zł ma być indeksowany o inflację. Z parasola wyłączono instrumenty pochodne i kryptowaluty. Dochody osiągane w OKI nie będą też uwzględniane przy naliczaniu daniny solidarnościowej (dodatkowe 4% podatku PIT dla osób zarabiających ponad milion złotych w skali roku).

Powyżej 100 000 zł – oraz w przypadku aktywów walutowych – zaczyna działać zupełnie inny mechanizm. Zamiast 19% podatku od faktycznie zrealizowanego zysku ma być naliczany coroczny podatek od wartości aktywów. Jego stawka odpowiada 19% stopy referencyjnej NBP z końca października poprzedniego roku. Dla 2027 r. raport wskazuje wstępnie 0,85%.

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

konto oki czy opłaci się jeśli nie chcesz inwestować

sejm przegłosował oki

Ta konstrukcja jest ważniejsza, niż może się wstępnie wydawać. Jeżeli portfel inwestora przyniesie 9% rocznej stopy zwrotu – tyle wynosi przyjęta w raporcie BM PKO BP dwudziestoletnia średnia stopa zwrotu dla polskich akcji – podatek w wysokości 0,85% aktywów pochłonie równowartość niespełna 10% zysku. To ponad dwa razy mniej niż klasyczny 19-procentowy podatek Belki. Im wyższy zysk inwestora, tym niższa efektywna stawka podatku. System premiuje więc inwestorów, którzy zgodzą się na ryzyko większej wahliwości, by liczyć na wyższy zysk.

Ale ten medal ma też drugą stronę. Jeżeli portfel inwestora zarobi tylko 3%, podatek w wysokości 0,85% aktywów odpowiada już ponad 28% wypracowanego zysku. Przy wyniku bliskim zeru albo stracie danina od aktywów nie znika tylko dlatego, że inwestor nie zarobił. OKI może być bardzo korzystne dla dynamicznego portfela, ale nie każda kwota przekraczająca 100 000 zł automatycznie powinna tam trafić.

Trzeba będzie porównywać korzyść podatkową, oczekiwaną stopę zwrotu, ryzyko i opłaty. Sam napis „bez podatku Belki” nie wystarczy do podjęcia dobrej decyzji. I to jest zresztą główny zarzut sceptyków, którzy uważają, że OKI to niewypał. Ich zdaniem nie ma szans na to, żeby miliony ludzi zdecydowały się na OKI. Po pierwsze będzie to wymagało „odpięcia wrotek” i popłynięcia z pieniędzmi do strefy niegwarantowanych zysków, wahliwości i braku opieki Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Po drugie zaś – to wszystko będzie skomplikowane, a więc nie poza zdolnościami analitycznymi kogokolwiek, kto już dzisiaj nie inwestuje pieniędzy.

ZOBACZ TEŻ WIDEO:

Ile pieniędzy popłynie do OKI? Czy to będzie sukces? Oto prognoza!

Scenariusz bazowy w analizie BM PKO BP zakłada szybki wzrost popularności tego konta. W 2027 r. miałoby powstać 800 000 rachunków, a w 2028 r. ich liczba wzrosłaby do 1,6 mln, a po pięciu latach – 2,1 mln. Średnie saldo ma rosnąć od 30 000 zł w pierwszym roku do 70 000 zł w piątym. Mówimy o sytuacji, w której przez rok OKI zdobyłyby większą popularność, niż konta IKE przez ponad 20 lat. Tu brak podatku Belki i tu brak podatku Belki. Owszem, w przypadku IKE trzeba zamrozić pieniądze do emerytury, a w przypadku OKI – nie. Czy to będzie gamechanger?

Z analizy DM PKO BP wynika, że aktywa zgromadzone w OKI miałyby wynosić 24 mld zł po pierwszym roku istnienia nowego konta, a już 64 mld zł po drugim roku i 105 mld zł po trzech latach istnienia programu. Po pięciu latach miałyby dotknąć niemal 200 mld zł. W trzy lata powstałby więc segment rynku kapitałowego porównywalny z aktywami zgromadzonymi dziś łącznie w IKE, IKZE i PPK. 

Skąd mają przyjść klienci? Dziś niecałe 3 mln osób aktywnie uczestniczy w rynku kapitałowym albo ma rachunek w funduszu inwestycyjnym. Pracujących Polaków jest ponad 16 mln, a emerytów około 6,5 mln. Autorzy raportu zakładają, że OKI wyjdą poza dotychczasową bazę inwestorów, lecz nie staną się od razu produktem masowym na skalę rachunku bankowego.

Prognozowana ścieżka adopcji mieści się pomiędzy brytyjskim programem PEP i szwedzkim ISK, czyli odpowiednikami naszego OKI. W Wielkiej Brytanii rozwój hamowały skomplikowane przepisy i ograniczenia, natomiast Szwecji pomagały cyfrowe usługi finansowe, automatyczne rozliczenia podatkowe i wieloletnie stopy procentowe bliskie zeru (które powodowały, że trzymanie pieniędzy w banku się nie opłacało). Polska ma dziś sprawną bankowość mobilną i szybko rosnący rynek maklerski, ale kultura inwestowania jest znacznie płytsza niż w obu państwach w chwili uruchamiania ich programów.

Według szacunków BM PKO w pierwszym roku aż 20 mld zł z 24 mld zł napływu brutto miałoby trafić do części „bezpiecznej” OKI, związanej z obligacjami (dlatego analitycy tego biura maklerskiego zakładają, że średnie saldo na rachunku OKI w pierwszym roku wyniesie 30 000 zł, a więc tylko niewiele powyżej limitu zwolnienia podatkowego dla lokaty kapitału bez ryzyka). Łączna wartość zakupów akcji, funduszy inwestycyjnych i ETF-ów ma wynieść tylko 11% aktywów OKI.

Dopiero w kolejnych latach – gdy Polacy zaczną „zaprzyjaźniać się” z nową formą oszczędzania i przekonają się, że „to działa” – rola obligacji ma maleć, a funduszy inwestycyjnych, ETF-ów i akcji rosnąć. W 2031 r. fundusze inwestycyjne i ETF-y odpowiadać mają za 50% aktywów OKI, a udział akcji sięgnąłby 25%. Najpierw inwestorzy prawdopodobnie wykorzystają 25 000 zł preferencji dla bezpiecznych instrumentów. Dopiero z czasem, wraz ze wzrostem salda, większa część portfela może zostać przesunięta w stronę funduszy, ETF-ów i akcji.

Do 2030 r. do akcji polskich i zagranicznych miałoby trafić łącznie około 31 mld zł. Przy założeniu, że 75% alokacji akcyjnej zostanie w kraju, blisko 23 mld zł brutto przypadłoby na polskie spółki. Jednak część inwestorów przeniesie na OKI akcje lub fundusze, które już posiada. Taka operacja powiększy aktywa nowego produktu, ale nie stworzy dodatkowego zlecenia kupna na warszawskiej giełdzie.

BM PKO BP zakłada, że konwersje dotychczasowego kapitału będą stanowiły 75% napływów do OKI w pierwszym roku, 60% w drugim, 30% w trzecim i 20% w czwartym. Średnio w pierwszych trzech latach będzie to około 55%. Innymi słowy: połowa pieniędzy, które trafią do OKI, to będzie kasa przeniesiona z innych produktów oszczędnościowych, a nie nowe pieniądze. Dlatego do 2030 r. nowy kapitał, który może popłynąć dzięki OKI na warszawską giełdę, ma wynieść około 15 mld zł. W samym 2030 r. prognoza mówi o 9,3 mld zł napływu brutto do polskich akcji.

CZYTAJ TEŻ:

osobiste konto inwestycyjne gdzie przeczekać

To nadal duże pieniądze, choć trudno przewidywać, że wywołają hossę na warszawskiej giełdzie. Dla porównania: analitycy przewidują, że odpływ pieniędzy z OFE (ze względu na mechanizm „suwaka”, czyli przenoszenie kapitału osób, które mają mniej niż 10 lat do emerytury) wyniesie w 2030 r. 2,5 mld zł, a w 2031 r. mniej więcej 4,6 mld zł. W 2031 r. nowe pieniądze z OKI miałyby przynieść polskim akcjom 8,8 mld zł netto, a IKE, IKZE, PPE i PPK razem blisko 13 mld zł.

Nawet po odjęciu sprzedaży OFE krajowy bilans zakupów polskich akcji pozostawałby zdecydowanie dodatni. Wartość obrotu polskimi akcjami w skali roku to jakieś 650 mld zł. Średni dzienny obrót akcjami to jakieś 2,5 mld zł, co oznacza, że mówimy o zasileniu giełdy pieniędzmi, które raczej nie wywołają nowej hossy. Ale dla rynku lepiej mieć takiego „inwestora zbiorowego”, niż tylko takiego, jak OFE, który wyłącznie sprzedaje akcje. 

OKI prawdopodobnie nie wywołają rewolucyjnego wzrostu całkowitych oszczędności Polaków. Doświadczenia Wielkiej Brytanii sugerują, że ulga podatkowa przede wszystkim przesuwa już istniejące aktywa do korzystniejszego opakowania.

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

oki obligacje

Podobny wniosek płynie ze Szwecji. Z perspektywy gospodarstwa domowego taka zamiana może być racjonalna. Z perspektywy gospodarki sukces zaczyna się dopiero wtedy, gdy zmienia się skład portfela i pojawia się nowy kapitał dla firm. Dlatego to tylko prognoza wielkości produktu, a nie dodatkowego finansowania gospodarki. Miarą prawdziwego sukcesu będzie udział nowych pieniędzy, wzrost  ekspozycji na akcje i to, jaka część aktywów trafi do polskich przedsiębiorstw.

Po czym poznamy, że OKI naprawdę działają? Nie chodzi o to, ile pieniędzy tam popłynie

Dziś inwestorzy zagraniczni dominują w obrotach na głównym rynku GPW. To zapewnia płynność, lecz równocześnie zwiększa wrażliwość notowań na globalny apetyt na ryzyko. Gdy światowe fundusze ograniczają zaangażowanie w rynki wschodzące, polskie akcje mogą tanieć niezależnie od kondycji konkretnych spółek. Regularne wpłaty z OKI, PPK, IKE, IKZE i PPE tworzyłyby krajową przeciwwagę.

Większa płynność i stabilny popyt stymulowany przez państwowe zachęty do inwestowania może obniżyć premię za ryzyko na polskim rynku, a więc i podnieść wyceny naszych akcji i dać niższy koszt pozyskania kapitału przez firmy. Lepsze warunki zachęcą przedsiębiorstwa do debiutów giełdowych oraz kolejnych emisji akcji. Większa liczba atrakcyjnych spółek przyciągnie następnych inwestorów. Giełda stanie się realną alternatywą dla kredytu bankowego, szczególnie dla firm, które szybko rosną, lecz nie mają majątku wystarczającego do zabezpieczenia dużego długu.

Autorzy raportu przywołują badania, według których wzrost relacji kapitalizacji rynku akcji do PKB o 10 punktów procentowych wiąże się ze wzrostem długoterminowego realnego tempa wzrostu PKB o 0,045 punktu procentowego. Inne analizy łączą emisje akcji i obligacji z wyższymi inwestycjami przedsiębiorstw oraz zatrudnieniem. Dane międzynarodowe pokazują też, że państwa z większym popytem na fundusze, ubezpieczenia inwestycyjne i produkty emerytalne zwykle mają „lepsze”, czyli głębsze, bardziej stabilne i większe rynki kapitałowe.

Od czego zależy, czy OKI będzie można uznać za sukces? Pierwsze nagłówki zapewne będą dotyczyły liczby otwartych rachunków. Później pojawi się łączna wartość aktywów. Obie liczby są potrzebne, lecz żadna nie wystarczy, żeby wydać wyrok. Rzetelna ocena powinna odpowiadać na cztery pytania: ile pieniędzy w OKI to nowe oszczędności, jaki udział pieniędzy w OKI stanowią akcje i fundusze, jaka część pieniędzy z OKI trafia do polskich spółek i ile korzyści podatkowej pozostaje klientom po odjęciu opłat.

OKI mogą być największym od czasu PPK eksperymentem dotyczącym finansowych nawyków Polaków. Mają jednocześnie poprawić opłacalność inwestowania, zwiększyć udział lokalnego kapitału na giełdzie i dostarczyć firmom tańszego finansowania. Cele są ze sobą spójne, ale nie zawsze tożsame. Klient chce wysokiej stopy zwrotu i swobody wyboru. Giełda chce stabilnego popytu. Państwo chce, by pieniądze finansowały krajową gospodarkę. Konstrukcja produktu musi pogodzić te trzy interesy, nie zamieniając oszczędzającego w narzędzie polityki przemysłowej.

Jeżeli za pięć lat zobaczymy prawie 200 mld zł na OKI, ale głównie wskutek przełożenia istniejących obligacji, akcji i funduszy, będzie to sukces podatkowego opakowania. Jeżeli równocześnie wzrośnie udział akcji w majątku gospodarstw domowych, pojawią się nowe debiuty, spadnie koszt kapitału firm, a klienci będą inwestować regularnie i tanio – wtedy będzie można mówić o sukcesie całego rynku. I właśnie ta różnica jest warta znacznie więcej niż efektowne 100 mld zł w nagłówku.

Źródła danych i prognoz: „OKI: silny impuls dla rynku kapitałowego”, BM PKO BP, 6 sierpnia 2026 r.; „OKI: silny impuls rozwojowy dla rynku kapitałowego w Polsce”, prezentacja BM PKO BP, sierpień 2026 r.

CZYTAJ TEŻ:

facetom zus się nie opłaca

czy inwestowanie w długoterminowe obligacje jest bezpieczne

————————

ZAPROSZENIA. TU INWESTUJĘ PIENIĄDZE:

SPRAWDŹ OFERTĘ UNICREDIT: 

Bezwarunkowo darmowe konto i karta płatnicza z bardzo dobrymi kursami wymiany walut przy płatnościach, dużo możliwości personalizowania ustawień (limity, blokada karty) oraz wsparcie telefoniczne w każdym momencie. Nowoczesna platforma inwestycyjna, dzięki której można inwestować samodzielnie w 2800 instrumentów finansowych na 14 rynkach, w pięciu walutach i z niskimi prowizjami, albo zainwestować w portfel modelowy lub w fundusze inwestycyjne. Sprawdź tutaj.

OSZCZĘDZAJ NA EMERYTURĘ Z UNIQA TFI:

Jedną z opcji inwestowania długoterminowego są fundusze inwestycyjne TFI UNIQA – ta firma jest Partnerem cyklu edukacyjnego „Wyciskanie emerytury”. W ofercie TFI UNIQA są fundusze pozwalające łatwo i bezpiecznie (czyli poprzez firmę, która ma siedzibę w Polsce, ma polskojęzyczną obsługę i spełnia wszystkie standardy wyznaczone przez polskich regulatorów) zainwestować pieniądze na całym świecie. Część funduszy ma bardzo niską opłatę za zarządzanie (0,5% w skali roku). Te fundusze można kupić przez internet, w ramach programu „Tanie Oszczędzanie”

INWESTUJ GLOBALNIE W SAXO BANKU:

ETF-y, obligacje, akcje oraz waluty z całego świata kupisz m.in. w duńskim Saxo Banku, instytucji finansowej działającej w bezpiecznej jurysdykcji (rating Danii to najwyższy z możliwych AAA), która zgromadziła ponad 100 mld dolarów aktywów klientów. Depozyty umieszczone w Saxo, jak w każdym unijnym banku, są chronione do 100 000 euro przez duński krajowy fundusz gwarancyjny. Saxo to również globalna platforma inwestycyjna, za pośrednictwem której możesz inwestować pieniądze na całym świecie przy niskich opłatach i z gwarancją braku niemiłych niespodzianek. Bank oferuje wsparcie techniczne i obsługę w języku polskim, raport podatkowy, lokalny numer IBAN dla wpłat w złotych. Sprawdź globalne rozwiązania dla Twoich pieniędzy.

————————

CZYTAJ JAK ZACZĄĆ OSZCZĘDZAĆ:

jak oszczędzać na dodatkową emeryturę

zainwestować nie główkować

le wydawać na przyjemności

jak zaoszczędzić pierwsze 100 000 zł

————————

CZYTAJ O ROSNĄCEJ POLSKIEJ ZAMOŻNOŚCI:

polska rajem dla miliarderów

warszawa tu najszybciej w europie przybywa milionerów

———————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela.   Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

zdjęcie tytułowe: Copilot AI

Subscribe
Powiadom o
97 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Cassandra
1 dzień temu

Jest dopiero sierpień a o OKI trabią juz na prawo i lewo w prasie tradycyjnej i elektronicznej, w podcastach itp. więc wydaje się że juz od początku 2027 r. sporo ludzie, którzy dotąd nie oszczędzali albo oszczędzali niewiele może skusić się na owo „oszczędzanie bez podatku do100.000,00 zł „………. ważne też w istocie JAK będą wyglądały konta OKI jako produkty – czy będą np. miały obniżone prowizje (albo ich brak) za zakup ETF/akcji czy jaka będzie wysokość opłat za prowadzenie takiego konta… Myślę, że OKI mają szanse się rozpowszechnić także ze względu na to że dają bieżącą kontrolę nad finansami… Czytaj więcej »

Admin
1 dzień temu
Reply to  Cassandra

Pełna zgoda, wszystko zależy od tego jakie konta OKI wystawią instytucje finansowe

Stef
1 dzień temu

Czyli jak zainwestuje 100000 w obligacje korporacyjne, pewnie musze najpierw mieć kolejny rachunek maklerski strzeżony z oki? To zyskam brak podatku od powiedzmy 7000 zł zysku czyli mniej niż 1400 zł rocznie

Admin
1 dzień temu
Reply to  Stef

Tak

Niko
1 dzień temu

Spokojnie to się rozkręci😉🍀https://youtu.be/h3hwff_CeeM?is=vew_K5qZiOO4OCcl

Admin
1 dzień temu
Reply to  Niko

Niepodobny do ministra 😉

Max
1 dzień temu

Gdyby faktycznie rządowi chodziło o finansowanie gospodarki, to nie tworzyłby takiego potworka, jak OKI, tylko zwyczajnie zlikwidowałby podatek Belki, wprowadzony przecież lata temu tymczasowo. Albo przynajmniej go obniżył. Albo chociaż zwolnił z Belki aktywa trzymane w portfelu dłużej, niż rok. Podejrzewam, że chodzi tylko o pokazanie, jak to niby zależy nam na rozwoju prywatnych firm i giełdy. A w rzeczywistości robimy wszystko, żeby nadal było tak, jak jest. Czyli żeby ludzie z powodu praktycznego zwolnienia nieruchów z wszelkiego opodatkowania nadal pchali się tam z prawdziwą kasą i pompowali bańkę. NIemoc rządu w sprawie mieszkań na najem krótkoterminowy w blokach, gdzie… Czytaj więcej »

Admin
1 dzień temu
Reply to  Max

No nie, bo jak by zrobili zerowy podatek Belki, to to powodowałoby taki sam wzrost opłacalności inwestowania w amerykańskie ETF-y, jak w polskie fundusze. A oni to tak zrobili, żeby ulga była de facto głównie za inwestowanie w polskie aktywa. Mądrze lub głupio myślą (to inna kwestia), ale na pewno cel jest spójny z proponowanym rozwiązaniem

Maciej
1 dzień temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja widzę to tak: inwestycja do roku w papiery lokujące min.80% w polskie aktywa (bez pochodnych i kryptowalut) – podatek 30%; do 3 lat 10%, powyżej – brak podatku.

Admin
1 dzień temu
Reply to  Maciej

Fajny pomysł, ale nie wiem czy łatwy do wprowadzenia

Max
1 dzień temu
Reply to  Maciej

Idiotyczny pomysł. Idzie bessa, to sprzedajesz akcje. A przy podatku 30 procent niektórzy będą trzymać. I sprzedadzą w końcu w dołku ze stratą 50 procent. A wtedy w ogóle nie zapłacą podatku od zysków kapitałowych. I ze strat nie sfinansują sobie konsumpcji, na której przecież ta gospodarka się w dużej mierze opiera. Prawo tworzy się na dziesięciolecia. Raz wprowadzony przepis będzie trudno zmienić. Przyzwyczailiśmy się, że akcje mają korekty, a potem szybko wchodzą z powrotem we wzrosty i przechodzą przez kolejne ATH. Czyli inwestowanie pasywne ma sens. Ale nie musi tak być cały czas, ta hossa się kiedyś skończy. I… Czytaj więcej »

Maciej
23 godzin temu
Reply to  Max

Ostatni raz sprzedałem akcje chyba Banku Śląskiego… 🙂 Od tego czasu tylko kupuję i to już nie pojedyncze walory tylko ETFy… Reszty nie bardzo rozumiem albo mamy kompletnie rozbieżne poglądy albo nie dotyczy (przynajmniej mnie osobiście).

Max
22 godzin temu
Reply to  Maciej

Więc spróbuj sobie wyobrazić, że nie jesteś jedynym inwestorem. Ludzie są różni, inwestorzy są różni, metody inwestycyjne są różne. Prawo i przepisy podatkowe nie powinny być pisane pod konkretny styl inwestycyjny, ani pod Ciebie. Przepisy powinny być proste, jednakowe dla wszystkich. W sumie podatek Belki, w tej formie, w jakiej został wprowadzony tymczasowo, nie jest zły. Właśnie dlatego, że nikogo nie preferuje. Wystarczy go obniżyć.

Natalia
20 godzin temu
Reply to  Max

O co chodzi z podatkiem 30%?

Stef
20 godzin temu
Reply to  Max

Mam tak z mieszkaniem. Musze trzymac 5 lat bo 19% podatek od wzrostu wartosci o 100% jest tak duży że nie oplaca sie sprzedawać.

Nawet jak cena m2 spadnie o 25% to nadal lepiej trzymać

Max
13 godzin temu
Reply to  Stef

Jednak cykle na nieruchach są znacznie dłuższe, niż na akcjach.

Adam
2 godzin temu
Reply to  Stef

Głupoty piszesz. Nie trzymasz mieszkania 5 lat bo 19% od wzrostu to jest za dużo. Trzymasz dlatego, że masz opcję potrzymać 5 lat, zgarnąć wzrost wartości jaki pojawi sieta tym okresie, a na koniec uniknąć tego podatku.
(Choć dziwi mnie, że w takiej sytuacji nie korzystajcie ze starego dobrego kłamstwa używanego przy wszelkiego rodzaju opodatkowania czynszojadów czyli: „ja nie czekam 5 lat wliczam 19% kupującemu w cenę”).

Robisz po prostu to co się opłaca, tak samo jak bezdzietny rezygnujący z dziecka bo się opłaca zrezygnować.

Last edited 2 godzin temu by Adam
Robert
16 godzin temu
Reply to  Max

Piszesz w jednym komentarzu że regulacje powinny być robione na lata, a teraz chcesz żeby czegoś mie robić bo ubzdurałeś sobie, że idzie bessa. Jeżeli to wiedza powszechna to bessa jest już w wycenie akcji uwzględniona.

Max
13 godzin temu
Reply to  Robert

NIc sobie nie ubzdurałem. Po prostu rynek może się zmienić. I nie chcę, żeby proste regulacje, jak podatek Belki, zostały zamienione w jakieś wymysły typu 30 procent, jak sprzedam przed rokiem, a po roku 10 procent, a po trzech latach 0 procent. Ok byłoby utrzymanie 19 procent na wszystkie aktywa, a całkowite zwolnienie po roku. A tu cwaniaczek chce sobie obniżyć, a innym podnieść.

Max
1 dzień temu
Reply to  Maciej Samcik

No i co z tego, że jest ulga na polskie papierki, obwarowana pierdyliardem zastrzeżeń? Prawdziwe pieniądze masz pchać w nieruchy, w polskie papierki do 100 tysi tylko. Gdyby zniesiono, lub zmniejszono belkę na wszystkie aktywa kapitałowe, to podejrzewam, że i tak na polską giełdę napłynęłoby więcej pieniędzy, mimo, że część tego kapitału poszłaby też na zagraniczne akcje i etf. Jakoś do inwestowania w kawalerki na wynajem nikogo zachęcać nie trzeba. A dlaczego? Bo tam nie ma podatku, nie ma OKI, SROKI, PPK, IKE, IKZE, z limitami, ograniczeniami, zastrzeżeniami itp. W słabo wyedukowanym finansowo społeczeństwie rządzi prostota i prosty rachunek.

Admin
23 godzin temu
Reply to  Max

Coś w tym niewątpliwie jest…

JJF
20 godzin temu
Reply to  Max

Zawsze będę tępił komentatorów, którzy wiedzę o inwestowaniu w nieruchomości czerpią z SoF czy podobnych tworów. Jak Ci się Maxie wydaje, że to taki biznes to handluj betonowym złotem i ciesz się zyskiem bez podatku. Ale jakoś tego nie robisz bo zachodu za dużo i odwagi brakuje? I ta szkodliwa zawistna natura. Zamiast gardłować żeby wreszcie przestali nas okradać belką to w ramach „sprawiedliwie” uzasadnionego złodziejstwa domagasz się rozszerzenia opodatkowania. Komuno wróć:) Domiar dla każdego kto zarabia więcej. Klasa pracownicza rządzi
Studenci do nauki, literaci do piór. Pasta do zębów:)

Admin
20 godzin temu
Reply to  JJF

Ja się nie dziwię, że nie jestem bożyszczem inwestorów w betonowe złoto, choć jestem jednym z nich ;-).
Podkreślam (przejeżdżając prętem po klatce): betonowe złoto powinno mieć ograniczoną do minimum funkcję spekulacyjno-inwestycyjną poprzez tak wysokie opodatkowanie, żeby nie opłacało się w tym trzymać pieniędzy. Inwestowanie w nieruchomości jest szkodliwe społecznie (będę się smażył w piekle za to, że to robię ;-)) i powinno być podatkowo tępione. Amen ;-).
Konflikt interesów w tej sprawie opisałem tutaj ;-): https://subiektywnieofinansach.pl/stretegia-czterech-cwiartek-2025-wynik/

Stef
20 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

A jest wręcz przeciwnie.
Bedąc szarakiem żeby zainwestowac w beton wystarczy 10% wartości i lewar nazywany kredytem hipotecznym. I mam inwestycje za 900 000.
Żeby wsadzic 900 000 w gielde to mi nikt nie pożyczy 810 000?

Po drugie 5 lat i zero podatku.

Po trzecie stala miesieczna”dywidenda”.

Admin
15 godzin temu
Reply to  Stef

Fakt, lewar jak ta lala

Niko
18 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Dokładnie ,też tak uważam ,są bardziej przyjazne dla całego społeczeństwa formy inwestowania a jeżeli już to musi być umiar a w tym wypadku, nieruchomości mają fory podatkowe a to powinno być wyprostowane😉

Admin
15 godzin temu
Reply to  Niko

🙂

Robert
16 godzin temu
Reply to  JJF

Inwestowałem w nieruchomości ale doszedłem do wniosku, że jest to skrajnie nieetyczna działalność wobec młodych ludzi, więc nie mam już żadnej nieruchomości inwestycyjnej. Mam tyle ile potrzebuje dla siebie + dwie nieruchomości dla moich dzieci żeby nie musiały płacić jakiemuś czynszojadowi-spekulantowi-wyzyskiwaczowi, którego jedynym osiągnięciem w życiu jest że dostał ze spadku po babci pieniądze na mieszkanie szybciej niż moje dzieci miały szanse je zarobić i wykorzystał patologiczny rynek mieszkań w Polsce.
To jest latwa działalność dopuki niegodziwców na rynku jest wystarczająco dużo nakręca się sama i pompuje. Chętnych nie brakuje, a u mnie trafiła na czarną listę niegodziwych inwestycji.

Marcin
1 dzień temu
Reply to  Maciej Samcik

Zwolnić z belki polskie aktywa, utrzymać belkę na aktywa zagraniczne. Brzmi zbyt prosto dla rządu?

Admin
23 godzin temu
Reply to  Marcin

No, w sumie trochę to robią 😉

Marcin
23 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Z niskim limitem, który nie będzie znając życie waloryzowany i w pakiecie z nowym podatkiem.

Admin
22 godzin temu
Reply to  Marcin

Ma być waloryzowany. No i 100 000 zł, biorąc pod uwagę ile oszczędności ma przeciętny Polak, to nie tak mało 😉

Jacek
19 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Jakie 100 000 zł? 25 000 zł, reszta to hokus – pokus.

Admin
15 godzin temu
Reply to  Jacek

Jak najbardziej realne 100 000 zł.

Nowy
18 godzin temu
Reply to  Marcin

Limit ma być waloryzowany od 2030. Tak gdzieś wyczytałem. No chyba że to fejk.

Admin
15 godzin temu
Reply to  Nowy

To prawda, tak jest w ustawie

Max
23 godzin temu
Reply to  Marcin

Najprościej byłoby zwolnić wszystkie aktywa, a nie tylko polskie. Zwolnienie całkowite tylko polskich aktywów nadmuchałoby bańkę na GPW. Z jednej strony dobrze, można by to wykorzystać i nieźle zarobić. Z drugiej strony taka nierównowaga wywołana polityką podatkową rządu zawsze kończy się krachem. Doświadczeni i wyedukowani spekukanci zarobią, reszta straci.

Stef
20 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

To mogli zrobic zero belki na polskie aktywa

Nowy
18 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Glupio myślą bo są tacy którzy przerzucają zaoszczędzone kwoty z ike obligacje do kont maklerskich. I to nie kwoty rzędu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy tylko kilkuset tysięcy. Wiem. Wiem. Takich jest niewiele ale to ci są w dużym stopniu filarem gospodarki. Rządowi nie chodziło o to zeby tubylcom zrobić dobrze tylko pokazać że jednak rząd coś robi. A że gów… robi to nic.

Admin
15 godzin temu
Reply to  Nowy

Zobaczymy…

Ppp
1 dzień temu

Tylko skąd miałyby się brać te nowe pieniądze? Większość ludzi zarabia poniżej średniej krajowej, wynoszącej netto 6700PLN, co oznacza, że IKE potrzebuje do wykorzystania limitu ponad czterech pensji! A choćby przez swoją prostotę, IKE będzie mieć pierwszeństwo. Czyli do OKI może pójść tylko to, co komuś zbywa po napełnieniu IKE, albo czego nie chce sobie blokować do 60 roku życia, ale więcej niż kilkaset PLN miesięcznie, bo wtedy szkoda fatygi.
Plus z naszych dyskusji pod poprzednimi artykułami wynika wyraźnie, że jako-tako świadomym czytelnikom blogów finansowych OKI po prostu się nie podobają.
Pozsdrawiam.

Admin
1 dzień temu
Reply to  Ppp

Zobaczymy. Jeśli Pan ma rację, to będzie to produkt dla nikogo

Niko
1 dzień temu
Reply to  Maciej Samcik

Xtb będzie promował naszą giełde wśód indywidualnych inwestorów zagranicznych :https://www.parkiet.com/biura-maklerskie/art44952771-zagraniczny-kapital-jeszcze-mocniej-poplynie-na-gpw-xtb-szykuje-nowa-usluge
Spokojnie to zaraz się rozkręci 😀🍀💪🇵🇱(Cdr🤔)

Admin
23 godzin temu
Reply to  Niko

Budujemy drugą Koreę!

Niko
22 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju też mi taka,myśl przeszła,przez głowe ,tylko oni mają w genach chyba hazard ,jeśli dobiorą sie do naszych firm bo xtb im to udostępni to może być 🚀 ale oni już mocno poturbowani na polu walki wielu poległo …tam dwie firmy głównie obstawiali samsunga i Sk Hynix,u nas noe wiem co jest takie znane na świecie teraz to chyba Xtb 😉,może Kghm bo miedż i Cdr (wiedzminy i inne takie😉to muszą być firmu eksportowe o globalne chyba🤔

Admin
22 godzin temu
Reply to  Niko

Fakt, teraz przez jakiś czas nie ma co liczyć na Koreańczyków 😉

Stef
20 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Północną? Sorry nie moglem się powstrzymac.

Admin
15 godzin temu
Reply to  Stef

To się jeszcze okaże którą 😉

Nowy
18 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Drugą Japonię. Dunaj nad Wisłą. Drugą Turcję. Itd. itp. A ja mam marzenie. Żeby Polska była Polską.

Admin
15 godzin temu
Reply to  Nowy

Aż uroniłem łzę wzruszenia. Można spocząć!

Robert
16 godzin temu
Reply to  Ppp

Masa ludzi jie ma Ike i co najważniejsze IKE to oszczędności ma emeryturę, a ludzie potrzebują też oszczędności wcześniej, a nie tylko w wieku do którego 1/3 oszczędzających mężczyzn nie dożywa.
Masa ludzi ma oszczędności bieżące np.na zwykłym koncie bankowym a nie ma w ogóle IKE ani IKZE.

Last edited 16 godzin temu by Robert
Marcin
1 dzień temu

OKI to wydmuszka mająca na celu wprowadzenie do polskiego systemu prawnego nowego podatku od aktywów. A jak już będzie nowy podatek, to zawsze można nim objąć kolejne aktywa. Klasyczne gotowanie żaby.

Admin
23 godzin temu
Reply to  Marcin

A więc spisek!

Marcin
23 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Bilion długu w 3 lata, słyszał Pan może o tym? Wzrost opodatkowania jest nieuchronny, bo lepiej politycznie opodatkować tych co jakieś aktywa mają, niż skończyć z rozdawnictwem.

Admin
22 godzin temu
Reply to  Marcin

Przekonał mnie Pan 😉

Max
23 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak, szury miały rację. To, co jeszcze kilka lat temu wydawało się nieprawdopodobne, teraz jest na porządku dziennym. To nie my zwariowaliśmy, tylko rzeczywistość.

Piotrek
16 godzin temu
Reply to  Max

Ty akurat tak.

Michał
16 godzin temu
Reply to  Marcin

A jakie prawo zabrania objecia tych innych aktywów bez wprowadzenia najpierw OKI?
Mówisz, że jak wejdzie OKI i obłożą konta bankowe podatkiem od aktywów to wtedy będziesz wychwalał ten pomysł?
[CENZURA-red, brak kultury wypowiedzi]

Martyna
23 godzin temu

Podobno fundusze dłużne mają klasyfikację ryzyka 2, podpadają pod inwestycje i wyższy limit. Więc pewnie skończy się na tym że TFI zarobią jeszcze dodatkową prowizję za bezbelkowość

Admin
23 godzin temu
Reply to  Martyna

Dlaczego dodatkową prowizję? To pewnie będą te same fundusze, co poza OKI

Martyna
17 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Fundusze pewnie będą te same, ale co szkodzi dać dodatkowe opłaty skoro konto będzie więcej zarabiać 😉

Admin
15 godzin temu
Reply to  Martyna

Eeee, to ma krótkie nogi

Piotrek
16 godzin temu
Reply to  Martyna

Pewnie masz rację i na tobie pewnie zarobią, ja znajdę produkt, który spełnia moje oczekiwania. Bez spełnienia moich oczekiwań instytucja finansowa nie będzie miała zaszczytu dostać moje pieniądze pod opiekę.

Last edited 16 godzin temu by Piotrek
Szymon
16 godzin temu
Reply to  Martyna

Moj znajomy, o którym wiem tyle, że ma na imie Marek i kiedyś trafiliśmy na siebie podczas wyprowadzania psa i nigdy mu się nie przyjrzałem jak wygląda, a nawet możliwe, ze był wtedy w kominiarce, pracuje w instytucji finansowej, która szykuje się do wdrozenia OKI u siebie, i ponoć oni będą mieli oki jako dodatkowy wydzielony „rejestr/konto” w którym będą te same fundusze co normalnie tylko środki na tym rejestrze będą zwolnione z podatku i tym chcą się promować. Wiec o ile dla ciebie pewnie znajdzie się firmą która obłoży to dodatkową prowizją, to dla ludzi którzy będą chcieli zrealizować… Czytaj więcej »

Admin
15 godzin temu
Reply to  Szymon

Też mi się tak wydaje

gerlic
23 godzin temu

– Indeksy warszawskiej giełdy osiągają historyczne maksima;
– Rząd zachęca do inwestycji w warszawską giełdę;
– Społeczeństwo ma pamięć i rozwagę złotej rybki.
Ciekawe, w którym kierunku ta akcja się potoczy?

Admin
23 godzin temu
Reply to  gerlic

No, ale wyceny polskich spółek nie są skandalicznie wysokie

John
21 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie są wysokie? To może inaczej. Które, przy obecnym stanie gospodarki, której rozwój oparty jest o usługi typu: kosmetyczki i „psie hotele” itp.- są wycenione atrakcyjnie i nisko?
Pomijam już naszą „mocną złotówkę”, która reaguje na Ormuz jak by to był Armageddon! 🙂

Admin
15 godzin temu
Reply to  John

Nie mogę dawać rekomendacji, ale średnia – mierzona indeksem – wycena zysków spółek jest jeszcze o 15% niższa od średniej dla rynków wschodzących. Co oczywiście nie musi być żadną prognozą hossy

Jacek
22 godzin temu
Reply to  gerlic

Jestem wieloletnim czytelnikiem SoF, aczkolwiek mocno starszym. Z OKI interesowałaby mnie tylko część lokatowa, ale ponieważ jest to tylko do 25 000 zł, więc nie wchodzę. Nic interesującego. Zainwestowałem w nieruchomości, złoto i lokaty. Jak jeszcze trochę zarobię, kupię jeszcze jakieś mieszkanko. Systemy proste i zrozumiałe dla każdego. Nie wróżę oszałamiającego powodzenia OKI, aczkolwiek będę śledził z zainteresowaniem nagonkę na Polaków, aby tracili niepotrzebnie pieniądze. (teraz czekam na głosy oburzenia red. Samcika i czytelników).

Admin
15 godzin temu
Reply to  Jacek

A na czym polega „nagonka na Polaków, aby tracili niepotrzebnie pieniądze”? Na tłumaczeniu mechanizmu pozwalającego im nie płacić podatku od zysków z oszczędności? Pan raczy żartować 😉

Tomek
23 godzin temu

Dla mnie OKI jest nieciekawe z dwóch powodów. Po pierwsze wymóg inwestowania w polskie spółki, co uważam za błąd tzw home bias, bo w globalnym rynku polskie spółki mają marginalny udział a moja polityka inwestycyjna to inwestowanie w All World. Po drugie, limit 100 tys jest niski w porównaniu z np IKE gdzie latami można uzbierać setki tysięcy. Prawdę mówiąc nie bardzo by mi się chciało w to bawić choć rozumiem że dla inwestorów mających małe budżety może to być ok.

JJF
20 godzin temu
Reply to  Tomek

Jest chyba odwrotnie. Ci z dużym budżetem wrzucą bieżące nadwyżki dla małej optymalizacji i dywersyfikacji. Ci z małym nie będą ryzykować grą w nieznane i przede wszystkim nie będą ponosić kosztów przesiadki ( likwidacja lokat, sprzedaż aktywów). Podsumowując. Oki to propagandowy twór zyskowny dla banksterki.

Djcuriejehtj
23 godzin temu

Wiadomo kto zarobi na oki. Firmy naganiające na drogie fundusze inwestycyjne, bo główny target to będą osoby, które dłużej wybierają nowy telefon niż zastanawiające się nad swoimi finansami.

Kasia
23 godzin temu

Ciągle robicie sobie nadzieję na OKI. Nadal nie ma podpisu prezydenta pod ustawą. Pojawią się głosy z okolic kancelarii prezydenta o możliwym wecie.https://www.money.pl/gospodarka/oki-na-biurku-prezydenta-co-z-podpisem-nic-nie-jest-przesadzone-7315548432365568a.html

Admin
22 godzin temu
Reply to  Kasia

To by było ciekawe posunięcie. Ale PiS w parlamencie jednak poparł…

Ppp
17 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Nawrocki, to nie Duda – prezesa nie słucha, tylko buduje swoją pozycję ponad PIS. Zatem Kasia może mieć rację i niewielu zapłacze z tego powodu.
Pozdrawiam.

Admin
15 godzin temu
Reply to  Ppp

Zobaczymy, bo wielu już się przyzwyczaiło do myśli, że 100 000 zł będzie bez podatku Belki

Gregory
17 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale niektóre argumenty z tzw. otoczenia prezydenta – całkiem sensowne. Zresztą, podobne do moich ;(

Admin
15 godzin temu
Reply to  Gregory

Cóż, dajcie mi ustawę, a znajdzie się paragraf, czy jakoś tak 😉

Aleks
22 godzin temu

Produkt kompletnie niepotrzebny – taka prowizorka „spelnilismy obietnice wyborcze” -> nalezaloby polaczyc IKE z IKZE z odliczeniem podatkowym … i to wystarczyloby …

Max
22 godzin temu
Reply to  Aleks

Łapska precz od IKE.

gerlic
21 godzin temu
Reply to  Aleks

Lepiej niech nie łączą IKE z IKZE i jeszcze z czymś innym, bo obawiam się, że „trochę” pieniędzy się „zgubi” przy tych łączeniach i reformach. Ponadto IKE i IKZE to produkty emerytalne i niech takimi pozostaną, bez względu na ich ograniczenia i wady.

Piotrek
16 godzin temu
Reply to  Aleks

Nie wystarczyłoby bo IKE i IKZE są emerytalne, a OKI.jest wehikułem.

Paweł_NT
22 godzin temu

Rozumiem trochę intencje ustawodawcy i obawy ludzi interesujących się trochę tematem. Te ograniczenia i limity przypomina mi trochę podatek od kupna rzeczy używanej powyżej 1000 zł. Nie neguję samego podatku, ale jeśli nasze państwo twierdzi, że takie kupno rzeczy to wzbogacenie się obywatela to czy aby napewno jesteśmy krajem rozwiniętym? Nie można było po prostu zwolnić z podatku belki inwestycji w polskie aktywa , na osobnych rachunkach bez zbędnego kombinowania. Ale nasi rządzący muszą jak najbardziej skąp likować prostą rzecz.

Admin
15 godzin temu
Reply to  Paweł_NT

Zgadzam się, można to było zrobić tak, jak Pan pisze. I w sumie chyba prawie tak jest, tylko jeszcze postanowili dodać limit kwotowy. A jak już dodali limit, to musieli wymyślić co będzie po jego przekroczeniu. I tak to poszło 😉

asdf
21 godzin temu

Autor, jak wielu innych, popełnia klasyczny błąd.
Na zasilanie inwestycji przedsiębiorstw poprzez giełdę – żeby nie musiały liczyć tylko na kredyt bankowy – dociera niewiele pieniędzy
Pieniądze inwestowane na giełdzie NIE ZASILAJĄ PRZEDSIĘBIORSTW. Zasilają tylko akcjonariuszy, którzy już posiadają akcje.

Żeby zasilać przedsiębiorstwa trzeba by inwestować w IPO lub kolejne emisje.
Mielenie kasy na papiery w obrocie nie pomaga przedsiębiorstwom.

Admin
15 godzin temu
Reply to  asdf

Myślę, że Autor miał na myśli właśnie IPO

John
21 godzin temu

„Właśnie „wjechały” (niezbyt) dobre prognozy!”

Czytam i …nie daję wiary!
Czy to jest w ogóle możliwe, aby świadomość inwestycyjna przeciętnego Polaka w tak krótkim czasie- wzrosła! Trzeba by sprzedać sposoby jakimi to się stało, do USA gdzie bańka wszechczasów, czyli zachwyty dla AI, prowadzą indeksy na śmierć….

Tak czy siak, po porażce IKE i IKZE i innych wynalazkach, to świetna wiadomość.
Gratuluję.

Admin
15 godzin temu
Reply to  John

Bądźmy dobrej myśli 😉

Marek
19 godzin temu

Mi się niestety mocno wydaje, że trafią z OKI tak jak z akcjonariatem obywatelskim. Pamięta ktoś jeszcze jak zachęcali do kupna JSW po cenie emisyjnej 136 PLN jak dobrze pamiętam? Po 19 latach przebiliśmy na WIG20 szczyt (bez inflacji) to już czas spadać.

Admin
15 godzin temu
Reply to  Marek

Fakt, że tanio nie jest, ale jak patrzę na wyceny naszych czempionów, to nie są jeszcze skandalicznie wysokie. Korea to to nie jest 😉

Niko
18 godzin temu

Tak jak była moda na inwestowanie w nieruchomości przez lata tak teraz może być na giełdzie i nikogo nie trzeba,siłą zmuszać wystarczy że giełda bedzie dawać lepiej zarobić przez pare lat a nieruchomosci słabo to jestem pewny że w którymś momencie nawet Pani dozorczyni osiedla założy rachunek maklerski i kupi akcje jak sie dowie od znajomych i rodziny że tu sie teraz najlepiej zarabia a w nieruchomosciach posucha😉

Admin
15 godzin temu
Reply to  Niko

Jeszcze dwa lata hossy i pewnie nawet pani dozorczyni osiedla założy rachunek maklerski. I wtedy będzie czas spadać z rynku 😉

Jacek
14 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Pani dozorczyni, jak będzie miała jakimś cudem więcej pieniędzy, kupi „dulary” i złoto, a nie będzie zakładać żadnych rachunków. Ale co ja tam wiem…

Niko
14 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja bym jeszcze jednak poczekał niech sie zalewaruje mocno skoro mamy iść śladami giełdy koreańskiej😉

Max
12 godzin temu
Reply to  Niko

Akurat przez ostatnie kilka lat giełdy, w tym nawet polska, dały zarobić znacznie lepiej, niż nieruchy, które ledwo nadążają za inflacją. NIe mówiąc już o nieruchach na prowincji, które w ogóle są już w czarnej dudzie.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu