W sieci coraz więcej męskich manifestów: „System emerytalny dyskryminuje facetów”. Niektórzy piszą wprost, że „ZUS facetom się nie opłaca”. A jaka jest prawda?

W sieci coraz więcej męskich manifestów: „System emerytalny dyskryminuje facetów”. Niektórzy piszą wprost, że „ZUS facetom się nie opłaca”. A jaka jest prawda?

Czy mężczyźni powinni „wypisać się” z ZUS i znaleźć sobie bardziej opłacalne miejsce do inwestowania pieniędzy na przyszłą emeryturę? Czy ZUS wypłaca kobietom emerytury po części „na koszt” mężczyzn? Coraz więcej facetów zadaje w sieci te pytania. I – jeśli nie przestaną ich zadawać lub nie otrzymają odpowiedzi – może to być niebezpieczne dla całego systemu emerytalnego. ZUS co prawda oferuje świetną waloryzację składek, ale – w przypadku facetów – nie oferuje dużego prawdopodobieństwa ich pełnego „odzyskania”. Ale czy to oznacza, że ZUS facetom się „nie opłaca”? Nie zapędzałbym się tak daleko. I już tłumaczę dlaczego

O tym, że mężczyźni są dyskryminowani na „rynku emerytalnym” pisał już – i udowadniał tę sprawę na liczbach – w „Subiektywnie o Finansach” nie tak dawno Maciek Danielewicz. To niestety oczywista oczywistość. Źródłem problemu jest to, że faceci mają późniejszy o pięć lat wiek przejścia na emeryturę, a żyją statystycznie o osiem lat krócej, niż kobiety. Czyli statystyczny facet zbiera na emeryturę więcej pieniędzy, niż kobieta, ale korzysta z tych pieniędzy znacznie krócej. My sami nie pozwoliliśmy wieku emerytalnego zracjonalizować (to nie wina ZUS!). To jedna strona medalu. Jest jeszcze druga, o której za chwilę – czyli sposób liczenia „męskiej” emerytury przez ZUS.

Zobacz również:

Temat wrócił z powodu postulatu polityczki Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która zaproponowała, żeby wyrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn (chyba, że kobieta urodziła i wychowała dzieci, wtedy mogłaby mieć skrócony wiek emerytalny). Pomysł natychmiast skrytykowała inna polityczka Katarzyna Kotula. Powiedziała, że jak ma być równy wiek emerytalny, to niech najpierw faceci bardziej pomagają kobietom w obowiązkach domowych. I się zaczęło.

Faceci słusznie zawyli: „co ma piernik do wiatraka?”. A eksperci od emerytur chwycili się za głowy, bo w sytuacji, gdy każdy w Polsce ma taką emeryturę, jaką uzbiera, krótszy wiek emerytalny dla kobiet nie jest żadną „nagrodą”, tylko finansową karą. Przez 35 lat odkładają do ZUS po 20% swojej pensji brutto, a potem statystycznie żyją z tego przez 23 lata. Przecież taka emerytura nie ma prawa być wysoka, to się matematycznie nie składa. Skazywanie kobiet na wegetację po zakończeniu kariery zawodowej to nie jest żadna „nagroda”. Ale w przypadku „męskiej” emerytury jest nie lepiej.

CZYTAJ O TEJ AWANTURZE:

emerytura matka katarzyna pełczyńska nałęcz

dyskryminacja emerytalna mężczyzn

Napisał do mnie pan Arkadiusz, który – jak sam zauważa – jest stałym czytelnikiem „Subiektywnie o Finansach”. Przyznał też, że do napisania mejla skłoniła go bardzo gorąca i ciekawa dyskusja pod tekstem o programie PPK, który cieknie jak durszlak.

Pan Arkadiusz sprawdził, ile ma pieniędzy w ZUS i…

Pan Arkadiusz poprosił, żebym wyjaśnił mu, jak dokładnie wyliczane są emerytury, bo traci motywację do oszczędzania na to świadczenie w ZUS. I chciałby sprawdzić czy ma rację, że ją traci. O tym czy warto tracić motywację do odkładania pieniędzy w ZUS – będzie za chwilę. Teraz przyjrzyjmy się sytuacji pana Arkadiusza.

„Sprawdziłem na stronie ZUS, ile środków udało mi się do tej pory zebrać i dodałem do tego środki z OFE. Następnie sprawdziłem ile średnio żyją mężczyźni – wyszło, że niecałe 75 lat. Podzieliłem więc zebrane środki przez 120 miesięcy, czyli czas przebywania na emeryturze. Wyszła mi całkiem fajna emeryturka. Jakież było moje zdziwienie po sprawdzeniu kalkulatora na stronie ZUS, gdy okazało się, że moja emerytura będzie jednak dużo niższa”

– opowiada pan Arkadiusz. Rzeczywiście, na stronie ZUS jest taki kalkulator, który podaje ile wyniosłaby Wasza emerytura, gdybyście przeszli na nią już teraz. Jest to narzędzie czysto poglądowe, bo opiera się na uproszczonym modelu i wniesionych przez użytkownika danych, a nie na tym, co „wie” o nas ZUS. Tym niemniej nawet te dane wystarczyły, żeby pana Arkadiusza przerazić.

Z czego wynika rozbieżność tego, co wyliczył pan Arkadiusz i tego, co wyliczył mu ZUS? Do końca tego nie wiadomo, ale hipoteza pana Arkadiusza (po konsultacji z „wyższą instancją”, czyli z Chatem GPT) jest taka, jak relacjonuję poniżej, słowami czytelnika. Od razu nadmienię, że Chat GPT się nie myli i rzeczywiście jest tak, jak pan Arkadiusz – po konsultacji z nim – analizuje:

„W 2013 roku koalicja PO i PSL – wprowadzając ustawę podwyższającą wiek emerytalny – wprowadziła także zapis, że nie będzie się liczyć przewidywanej dalszej długości życia osobno dla kobiet i mężczyzn. Od tamtej pory ZUS stosuje wspólną tablicę dalszego trwania życia dla obu płci. W związku z tym, że w tej tablicy wartości są ważone liczbą osób z każdej płci, ta wspólna wartość dalszego trwania życia jest bliższa długości trwania życia kobiety, niż mężczyzny”

Panu Arkadiuszowi wyszło, że jego pieniądze zebrane na emeryturę są dzielone nie przez 120 miesięcy, a przez 225 miesięcy. I to jest drugie dno emerytalnej dyskryminacji mężczyzn – po pierwsze muszą dłużej pracować do emerytury, a po drugie ich pieniądze są dzielone przez większą liczbę miesięcy, niż wynikałoby ze średniej długości życia mężczyzny.

Pan Arkadiusz pyta, czy – tak na logikę – jeżeli to kobiety żyją dłużej i dłużej będą pobierać emeryturę, to ich wiek przechodzenia na emeryturę nie powinien być wyższy, niż wiek mężczyzn? Odpowiadam: oczywiście, że powinien. Okres pracy i pobierania emerytury powinien być pewną proporcją wynoszącą – przy obecnych składkach emerytalnych – jeden do czterech albo jeden do pięciu (do uzgodnienia). Czyli jeśli zaczynamy pracę w 25. roku życia i żyjemy do 80-tki, to mamy 55 lat, które trzeba podzielić na 11 lat emerytury i 44 lata pracy albo na 41 lat pracy i 14 lat emerytury. Wtedy ta emerytura będzie dość wysoka.

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

Uśrednienie czasu życia sprawia, że ZUS się facetom „nie opłaca”?

Ale ważniejsza sprawa, która przebija z mejla pana Arkadiusza to ta, czy ZUS w ogóle facetom się „opłaca”. Jeśli założymy, że ktoś mógłby chcieć zminimalizować (bo całkiem zlikwidować się nie da bez przejścia do szarej strefy) swoje obciążenie składkami do ZUS, to wkładając do tej instytucji mniej pieniędzy – straci coroczną waloryzację składek. A ona jest naprawdę godna – w zeszłym roku wyniosła 9,8% dla pieniędzy na koncie w ZUS i 9,5% dla pieniędzy na subkoncie.

Na rynku kapitałowym – to alternatywny sposób zbierania pieniędzy na emeryturę – długoterminowe stopy zwrotu są podobne i wynoszą też jakieś 10% w skali roku. Ale oczywiście jest wahliwość, są po drodze krachy i załamania, trzeba zbudować sobie strategię wyjścia – przy postawieniu wyłącznie na ZUS tych problemów nie ma (ale są inne). Tyle, że na rynku kapitałowym nikt nie powie: „przez 40 lat zebrałeś 2 mln zł, ale wypłacimy ci mniej, bo tak wynika z tabeli długości życia”

emerytura w relacji do wynagrodzenia

Uśrednienie przyszłego trwania życia wynikające ze „wspólnych” tabel oznacza, że kapitał emerytalny mężczyzny jest dzielony przez liczbę miesięcy zawyżoną o mniej więcej 30 względem oczekiwanej długości życia na emeryturze (czyli jego miesięczne świadczenie jest zaniżane), a kapitał emerytalny kobiety jest dzielony przez liczbę miesięcy zaniżoną o 30 miesięcy (czyli jej świadczenie emerytalne jest zawyżane). To oczywiście nie są ogromne różnice – mówimy o jakichś 3% długości życia – ale jeśli liczymy oczekiwaną długość życia od momentu przejścia na emeryturę… panu Arkadiuszowi wyszło to, co wyszło.

W sieci pojawia się coraz więcej facetów, którzy uważają, że taki system emerytalny nie jest im w ogóle do niczego potrzebny, bo okrada ich z czasu i pieniędzy. Czas pracy i wiek emerytalny jest tak ustawiony, że jedna trzecia facetów w ogóle nie dożywa do emerytury. A ci, którzy dożywają, mają ją niższą w porównaniu do tego, co wynikałoby z przewidywanej długości ich życia. „ZUS się facetom nie opłaca” – czytam w sieci.

„Mężczyznom nie jest potrzebny ten system emerytalny – niemal 30% z nas do emerytury nie dożyje, a pozostali będą na niej żyć na tyle krótko, że jesteśmy w stanie zgromadzić odpowiednie oszczędności, jeśli tylko państwo nie będzie zabierać nam składek ZUS przez 40-45 lat. Ten system jest utrzymywany wyłącznie dla kobiet, aby miały za co żyć na starość, czyli przez niemal 1/3 życia. Pamiętaj o tym feministko, zanim zaczniesz kolejną dyskusję o równości”

– to jedna z opinii, którą dziś przeczytałem. Czy to oznacza, że kobiety są preferowane przez system emerytalny, a mężczyźni są dyskryminowani? Nie do końca. Zjawisko, które powoduje, że coraz więcej mężczyzn uważa, że „ZUS się facetom nie opłaca”, działa też na kobiety, ale w inny sposób.

Im co prawda „dodaje” do emerytury, ale jest to kwiatek do kożucha, bo przy takich proporcjach, jakie opisałem powyżej, nie ma najmniejszej szansy, żeby kobieta miała wysoką emeryturę (niezależnie od tego czy „dostanie” dodatkowe 30 miesięcy emerytury „na koszt facetów” czy nie). Jeśli pracuje się 35 lat i pobiera emeryturę przez statystycznie 23 lata przy składce wynoszącej 20% wynagrodzenia, to ona nie ma prawa być wysoka. I kropka.

CZYTAJ TEŻ:

nasza przyszła emerytura

tenis

Czy „ZUS facetom się nie opłaca”? Obalam mit

Obecny system emerytalny w pewnym sensie dyskryminuje obie płcie. I to wymaga naprawienia. Najlepiej byłoby wprowadzić taki system, który dla każdego rocznika i dla każdej płci wylicza osobną oczekiwaną długość życia i wyznacza osobny wiek emerytalny. Tak jest w Danii, gdzie obecnie wchodzące na rynek pracy roczniki mają zapowiedziane, że przechodzą na emeryturę w wieku 74 lat, bo tak wynika z przewidywanej długości ich życia. Proporcja czasu pracy i czasu emerytury musi się zgadzać. Ale to nie jest powód, żeby uważać, że „ZUS się nie opłaca”.

Po pierwsze dlatego, że wśród tych, którzy uważają, że „się nie opłaca” zapewne tylko nikły procent byłby w stanie tak alokować pieniądze wpłacane do ZUS, żeby przyniosły 8-10% rocznie zysku. Można różnie mówić o waloryzacji ZUS (niektórzy mówią, że to „waloryzacja obietnic”), ale to, co realnie wpłacimy do ZUS, jest waloryzowane w takim tempie, w którym mało kto umiałby zarabiać pieniądze. Gdybyście składki ZUS dostali do ręki, to 70% włożyłoby je do banku na 2%, a reszta od razu wydała. Może więc emerytura z ZUS jest niesprawiedliwa, ale gdybyście chcieli zrobić sobie własną, to byłaby jeszcze kilka razy mniejsza.

Po drugie dlatego, że tylko ZUS wypłaca emerytury rzeczywiście dożywotnie. Jakakolwiek polisa emerytalna, jakiekolwiek inwestycje na rynku kapitałowym – to wszystko wymaga opracowania „strategii wyjścia” i dopasowania jej do czasu życia, którego nie znamy. ZUS też nie wie, ile będziemy żyli, ale jest w stanie zapewnić, że pobierzemy emeryturę do ostatniego miesiąca życia. Nawet najlepszy „plan wyjścia” z emerytalnych inwestycji na rynku kapitałowym nie będzie tak efektywny – albo pieniądze skończą się za szybko, albo ich sporo zostanie. Skala tej nieefektywności ze sporym prawdopodobieństwem będzie większa, niż skala nieefektywności systemu ZUS.

Dlatego proszę i błagam każdą i każdego z Was: jedźmy do emerytury na dwóch rumakach. ZUS zapewni 30-40% tego, co potrzebujecie na emeryturze (ale za to w gwarancji do końca życia). Resztę zapewnijcie sobie oszczędzając 10-15% wynagrodzenia na dodatkową emeryturę. Oszczędzajcie w PPK, załóżcie sobie IKE i IKZE, wkładajcie pieniądze do jakiegoś ETF-u, funduszu inwestycyjnego, polisy oszczędnościowej. Kupujcie emerytalne obligacje skarbowe. Jeśli bardzo się boicie inwestowania – oszczędzajcie w banku. Ale oszczędzajcie. Samo narzekanie na niesprawiedliwości emerytalne ZUS nic Wam nie da. A próby „ucieczki” od ZUS – tym bardziej.

———————————-

ZAPLANUJ EMERYTURĘ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może uzyskać niezależność finansową. Albo nawet żyć z odsetek. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoją przyszłość finansową – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————————

ZOBACZ „SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” W YOUTUBE:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtube. Cotygodniowy „Magazyn”, raz w miesiącu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube. Polub, komentuj, podaj dalej, pomóż nam się rozwijać!

————————

ZAPROSZENIA. TU INWESTUJĘ PIENIĄDZE:

SPRAWDŹ OFERTĘ UNICREDIT: 

Bezwarunkowo darmowe konto i karta płatnicza z bardzo dobrymi kursami wymiany walut przy płatnościach, dużo możliwości personalizowania ustawień (limity, blokada karty) oraz wsparcie telefoniczne w każdym momencie. Nowoczesna platforma inwestycyjna, dzięki której można inwestować samodzielnie w 2800 instrumentów finansowych na 14 rynkach, w pięciu walutach i z niskimi prowizjami, albo zainwestować w portfel modelowy lub w fundusze inwestycyjne. Sprawdź tutaj.

OSZCZĘDZAJ NA EMERYTURĘ Z UNIQA TFI:

Jedną z opcji inwestowania długoterminowego są fundusze inwestycyjne TFI UNIQA – ta firma jest Partnerem cyklu edukacyjnego „Wyciskanie emerytury”. W ofercie TFI UNIQA są fundusze pozwalające łatwo i bezpiecznie (czyli poprzez firmę, która ma siedzibę w Polsce, ma polskojęzyczną obsługę i spełnia wszystkie standardy wyznaczone przez polskich regulatorów) zainwestować pieniądze na całym świecie. Część funduszy ma bardzo niską opłatę za zarządzanie (0,5% w skali roku). Te fundusze można kupić przez internet, w ramach programu „Tanie Oszczędzanie”

INWESTUJ GLOBALNIE W SAXO BANKU:

ETF-y, obligacje, akcje oraz waluty z całego świata kupisz m.in. w duńskim Saxo Banku, instytucji finansowej działającej w bezpiecznej jurysdykcji (rating Danii to najwyższy z możliwych AAA), która zgromadziła ponad 100 mld dolarów aktywów klientów. Depozyty umieszczone w Saxo, jak w każdym unijnym banku, są chronione do 100 000 euro przez duński krajowy fundusz gwarancyjny. Saxo to również globalna platforma inwestycyjna, za pośrednictwem której możesz inwestować pieniądze na całym świecie przy niskich opłatach i z gwarancją braku niemiłych niespodzianek. Bank oferuje wsparcie techniczne i obsługę w języku polskim, raport podatkowy, lokalny numer IBAN dla wpłat w złotych. Sprawdź globalne rozwiązania dla Twoich pieniędzy.

————————

CZYTAJ JAK ZACZĄĆ OSZCZĘDZAĆ:

jak oszczędzać na dodatkową emeryturę

zainwestować nie główkować

le wydawać na przyjemności

jak zaoszczędzić pierwsze 100 000 zł

————————

CZYTAJ O ROSNĄCEJ POLSKIEJ ZAMOŻNOŚCI:

polska rajem dla miliarderów

warszawa tu najszybciej w europie przybywa milionerów

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————

zdjęcie tytułowe: FinanceVisual

Subscribe
Powiadom o
283 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Bartosz
20 dni temu

Z konkluzją nie da się kłócić… Muszę przyznać, że argument ZUS-u okradającego mężczyzn na rzecz kobiet jest dla mnie nowa… Chyba dużo powszechniejszy jest jednak fatalizm związany z jego wieszczonym upadkiem. Myślę, że ciekawie co do tego argumentu wyglądają prognozy samego ZUSu co do deficytu FUS, który we wszystkich wariantach rozważanych przez ZUS wygląda względnie stabilnie na najbliższe lata… (cytując klasyka: not great, not terrible). To co bym dodał do tego co przyszli emeryci mogą zrobić to wywierać presję na rządzących (głosami lub jak kto potrafi) aby rozszerzyć powszechny system emerytalny. Bez dopłat dla osób poza systemem, upadek mu raczej… Czytaj więcej »

Gabriela
20 dni temu
Reply to  Bartosz

Ten fatalizm to w niektórych miejscach się wylewa, czasem jak się gdzieś niechcący w komentarze zajrzy to panie, lipa, ZUS padnie, państwo padnie, właściwie nie ma na co liczyć, wszystkie składki traktuj jako stracony hajs.

Inna sprawa, kto zostanie wypłacać rentę kapitałową jak państwa nie będzie. Kto zabroni korpo przytulić hajs i powiedzieć „no sorry, nie wypłacimy ci twojej emerytury i co nam zrobisz”? Kto ich powstrzyma wtedy? Prawo? Przyzwoitość? Gdyby nie ostre kary to nie wątpię, że połowa firm próbowałaby dziś nie wypłacać pensji jak trzeba. Ja bym na taki nadmiar zaufania sobie nie pozwalała.

Piotr
20 dni temu

Maćku, skoro tylko ZUS wypłaca tylko dożywotnie świadczenia – czas na opublikowanie na subiektywnie o finansach strategii jak można stworzyć własny „annuitet”?
Przykładowo strategia polegającą naa

  • zgromadzeniu kapitału (np. w ETF-ach),
  • wypłacaniu określonego procentu rocznie (np. 3–4% wartości portfela),
  • pozostawieniu reszty kapitału zainwestowanej.

Nie daje to gwarancji wypłat do końca życia, ale historycznie przy odpowiedniej strategii może zapewniać bardzo długi okres finansowania.

Do dzieła! 🙂

Piotr
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A może zasada 4% zmniejszona na 2,75% ? Wg rynku amerykańskiego i ich symulacji nie da się wyczerpać kapitału z wszystkich możliwych symulacji z ostatnich 100 lat funkcjonowania giełdy.

Dariusz
19 dni temu
Reply to  Piotr

Piotr tylko teraz jak masz „odłożone” 2 mln zł w ZUS i jesteś 65 letnim mężczyzną, to masz przed sobą 222 miesiące życia wg tablic ZUS, to daje Ci emeryturę rzędu 9000 zł miesięcznie którą może będziesz pobierał przez 5 lat, może przez 15, a może przez 35 lat. Jak zaczniesz wyciągać 4% kapitału rocznie, to możesz sobie wypłacić kwotę rzędu 6666 zł miesięcznie i liczyć, że odsetki pokryją ubytek. Ale w takim.scenariuszi zapominasz o inflacji. Więc… opowiem Ci historię. Moja babcia przeszła na emeryturę w 1995 roku jak bylem dzieciakiem, jeżeli dobrze pamiętam dostała 420 zł emerytury wtedy. Babcia… Czytaj więcej »

Tomek
19 dni temu
Reply to  Dariusz

A teraz podziel te 2 mln przez średnią długość życia mężczyzn na emeryturze (118 miesięcy) i wychodzi że miałby… 17 tys zł. Rąbią nas niesamowicie.

Dariusz
19 dni temu
Reply to  Tomek

Czy te 118 miesiecy ubzdurałeś sobie stąd, że męski noworodek ma średnia szacowaną długość zycia 74 lata i 10 miesięcy a wiek emerytalny to 65 lat? I wtedy jakby wiek emerytalny wynosił 75 lat to ja powiedziałbym, że 75 latek ma przed sobą 141 miesięcy życia statystycznie (emerytura rzędu: 14 tys zł), a ty napisałbyś mi stosując ten same regiment: „A teraz podziel te 2 mln przez średnią długość życia mężczyzn na emeryturze (-2 miesięcy) i wychodzi że miałby… -1 milion zł. Rąbią nas niesamowicie.” Glupio, że twierdzisz, że 75 latek powinien dostać ujemną emeryturę, naprawdę zanim napiszesz glupoty powinieneś… Czytaj więcej »

Tomek
18 dni temu
Reply to  Dariusz

Czytałem kilkukrotnie i przyznam że zupełnie nie rozumiem tego o czym piszesz.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Tomek

A z którym fragmentem masz problem. Jak rozliczasz emeryturę dzieląc przez liczbę lat noworodka powyżej 65 roku życia, to znaczy, że w twoich obliczeniach uwzględniasz mężczyzn którzy umarli 30 minit po urodzeniu i traktujesz ich jak emerytura który pobierał świadczenie z ZUS przez -65 lat.A to trzeba rozliczać prawdopodobienstwem dalszego życia osoby która dożyła wieku emerytalnego. Żeby Ci to uzmysłowić inaczej, moja babcia ma 95 lat, jej dalsza oczekiwana długość życia nie wynosi -13 lat bo noworodek płci żeńskiej statystycznie żyje 82 lata, tylko wynosi 3 lata. I to jest błąd który popełniasz że uzywasz dalszego trwania życia noworodka pomniejszonego… Czytaj więcej »

Andrzej
3 dni temu
Reply to  Tomek

NIe rozumiesz a to prosta arytmetyka. M średnio żyje ok 76 lat ale M w wieku 65 lat ma jeszcze statystycznie przed sobą 190 m życia. To proste, częśc wymarła wcześniej więc długośc DALSZEGO życia sie wydłuża.

Dariusz
19 dni temu
Reply to  Tomek

Skoro już się popastwiłem na twoich błędach merytorycznych to teraz do meritum. Ja również nie widzę powodu dla którego obecnie kobiety mają wiek emerytalny 60 lat, a mężczyźni 65 lat. To nie ma żadnego uzasadnienia. Rozumiem względu historyczne, starszy od swojej żony mężczyzna, nie potrafiący zająć się sobą w domu będąc na emeryturze, potrzebował tej kobiety wcześniej, bo by niedojda nie przeżyła sama, ale to już nie te czasy i możnaby się wreszcie było dostosować. Są dyrektywy unijne zabraniające różnicowania składki ubezpieczeniowej na płeć, więc to, że takie podejście, że ta sama składka daje różne swiadczenia jest moim prywatnym zdaniem… Czytaj więcej »

Adam
8 dni temu
Reply to  Dariusz

A ja mam jeszcze jedno uzupełnienie i oglądając swoje małżeństwo czy kolegów – biały heteroseksualny facet ma w tym świecie przewalone a ładna kobieta ma z górki.
Ok rodzi dzieci (jest do tego zaprojektowana przez nature)
Facet:
-oczekiwania społeczne ogromne -ciężka robota i stresy (robienie kasy)
-większość tematów spoza klasycznego domu (inwestycje, auta, nieruchy i obrabianie tego) – na faceta głowie bo kobieta nie ogarnia….
-zarobiony od rana do nocy tematami z różnej parafii (kobieta zwyczajowo jeden spokojny etat + dzieci trochę może więcej pilnuje niż facet ale w dzisiejszych czasach dąży do remisu)

Oszczędny-Inwestor
13 dni temu
Reply to  Dariusz

Nie. Bo wypłacasz 4%, a resztę dalej inwestujesz. A te 4% powiększasz o intlację.
Reguła 4% jest zachowawcza. Wg danych historycznych leżąc w trumnie będziesz miał tyle samo co w wieku 65 lat.
Gdyby zastosować strategię dynamiczną czyli dostosowującą się automatycznie do zachowania rynków (czyli giełda rośnie wypłacasz więcej, spada mniej) to możesz nawet wypłacać więcej niż 4%.

Oskar
20 dni temu

ZUS ma taką przewagę, że waloryzacja ma taki poziom, który ciężko byłoby uzyskać na rynku kapitałowym (ja inwestuje pieniądze na giełdzie od ponad 10 lat i stwierdzam, że dla przeciętnego uczestnika osiągania rok rocznie 10% jest praktycznie niemożliwe), ponadto dostajesz ją dożywotnio a nie na tyle na ile Ci styknie z kapitału. Prawdziwym minusem ZUSu jest w istocie to, że tak naprawdę część pieniędzy z tego co płacimy na FUS idzie na emeryturę- duża część to ubezpieczenia społeczne. Inna sprawa to taka, że może się zdarzyć, że ktoś trafi na długie L4 więc w tej sytuacji to można docenić te… Czytaj więcej »

Ppp
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Lekarstwem byłoby przekierowanie innej składki do części emerytalnej, jeśli ktoś z niej nie skorzystał. Jeśli urzędnik czy muzealnik nigdy nie miał wypadku – składka wypadkowa idzie na zatracenie, a powinna być oddana do części emerytalnej. Jak ktoś mało chorował, to samo powinno się dziać ze składką zdrowotną – część powinna być oddana na emeryturę. Procentowo nie byłoby tego dużo, ale ludzie przestaliby mieć wrażenie pt. „Płacę ciężkie pieniądze, a emerytura głodowa”. Matematycznie macie rację, ale w rozmowie z KLIENTEM liczy się nie racja, lecz wrażenie klienta – jak klient ma wrażenie, że jest oszukiwany, to nie ma sensu dowodzić, że… Czytaj więcej »

Dariusz
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nawet jeżeli ja do ostatniego dnia zycia nie zachoruje tylko potrąci mnie tramwaj, to dalej mówimy o ubezpieczeniu. Składka ubezpieczeniowa ma to do siebie, że nie jest abonamentem za dostęp jak w przypadku abonamentu na telefonz gdzie taktycznie jak nie placisz to nie miejsce dostępu i luz. Tylko opiera się na tym, że jeżeli prawdopodobieństwo wypadku wybosi 1/1000 i wypadek kosztuje 40000 zł to każdy moze zapłacić 40 zł (plus prowizje i koszty) i temu komu się zdarzy z tych 40 zł od tysiąca osób zapłaci się swiadczenie. Nie można powiedzieć w takiej sytuacji, że ok to ten jedem co… Czytaj więcej »

Dariusz
19 dni temu
Reply to  Ppp

„Jeśli urzędnik czy muzealnik nigdy nie miał wypadku – składka wypadkowa idzie na zatracenie, a powinna być oddana do części emerytalnej.”
Nie ma zatracemie tylko na wypłatę świadczeń tym którzy mieli wypadek. To jest kardynalny błąd w którym probujesz sfinansować dwa różne świadczenia tymi samymi pieniędzmi. To jest kategoryczny błąd, oblałbyś na egzaminie za takie stwierdzenia. Wyleciałbyś na pip w korpo jakbyś przedstawił taki business plan kompetentnemu przełożonemu. To jest logika w stylu skoro nie miałem wypadku to należy mi się zwrot składki OC albo skoro kupon lotto nie wszedł to oddajcie mi pieniądze.

Ppp
19 dni temu
Reply to  Dariusz

A zauważyłeś, że skoro nie robisz szkód, to OC masz tańsze? Sam o składce zdrowotnej napisałem, że powinna być zwracana część – na tej samej zasadzie. Różnica polega na tym, że zniżki/zwyżki w OC są ustalane co roku, a w mojej propozycji – przy przejściu na emeryturę.
Pozdrawiam.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Ppp

„A zauważyłeś, że skoro nie robisz szkód, to OC masz tańsze?” Ale obniżenie składki OC to nie jest zwrot już „nadpłaconej” składki. Zakłady ubezpieczeń postawiły sobie aksjomat, że są kierowcy lepsi (tacy jak ja) i gorsi (Ci inni). Jeżeli sredni poziom szkód wynosi X, a osoby o moim profilu generują 25%*X to oczywiście ubezpieczyciele dając mi normalną przeciętna składkę mają na mnie 75% marży, super kasa tylko taka Warta sobie pomyśli „jeżeli na naszym przeciętnym kliencie mamy 15% marży, to czemu PZU ma mieć na Dariuszu ponad 75% marży, zejdźmy z marży na jego polisie o 20% i dalej będzie… Czytaj więcej »

Dariusz
19 dni temu
Reply to  Ppp

„Płacę ciężkie pieniądze, a emerytura głodowa”. Ja płacę ciężkie pieniądze, rok w rok maksuje limit wpłat na ZUS i moje prognozy emerytury nie są głodowe. Więc rozwiązaniem jest nie opowiadać bajek o ciężkich pieniądzach tylko zacząć je płacić naprawdę. Plus jeszcze raz, to jest ubezpieczenie zrzucamy się razem akceptujac że pieniądze pojda na korzyść tego któremu się zdarzy, więc to że ty nie miałeś wypadku nie ma znaczenia jeżeli twój kolega miał i zużył swoje skladki i składki innych osób. Wtedy w waluacji składki trzeba by było wbudować swiadczenie polegające na przeniesieniu składki na inne konto, a to by spowodowało… Czytaj więcej »

Ppp
19 dni temu
Reply to  Dariusz

A, to może jeszcze jedno – kiedy rozmawiasz nie z pracownikiem, nie z kandydatem na pracownika, nie ze studentem prawa, nie z prawnikiem, nie ekonomistą – z KLIENTEM, to działa inaczej. To tzw. inny rejestr. Twoim celem jest zarobić, a do tego potrzebujesz klienta. W przypadku różnicy zdań masz wybór: Albo upierasz się przy swoim, ale ryzykujesz utratę klienta, a więc i zarobku. Albo idziesz na kompromis, być może niezupełnie zgodny z ogólnymi zasadami, ze sztuką, z Twoimi przekonaniami – ale dzięki temu nadal masz klienta i zarabiasz. Dlatego napisałem, że należy postępować tak, by klient nie miał wrażenia, że… Czytaj więcej »

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Ppp

To już zależy od podejścia i tego co się robi. Ja się upieram bo mi klientów nie brakuje, raczej czasu mi brakuje i wolę współpracować z tymi do których docierają merytoryczne argumenty niż dawać zniżkę idiocie żeby poczuł się doceniony i emocjonalnie zaopiekowany.
Poza tym klient może się obrazić i wyjść, a potem dostać w konkurencji jeszcze mniej, szybko ich to otrzeźwia 🤣

Mike
20 dni temu

Z perspektywy mężczyzny, najbardzej opłacalna strategia przy dobrych zarobkach, to JDG ryczałt przez max 25 lat, uzyskanie emerytury minimalnej, odłożenie z różnicy kapitału i przez pozostały okres spółka z o.o. ze wspólnikiem (żoną, dziećmi) i mniej lub bardziej oficjalne wypłacanie środków z niej. W takim wariancie idzie przejść wcześniej na emeryturę, a środki można dziedziczyć i zabezpieczać rodzinę.

mko
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

wkład własny (w mieszkanie) to przecież klasyczna inwestycja, a nie przejadanie oszczędności. kogoś tu klawiatura poniosła… Najłatwiej zachować kulturę oszczędzania biorąc kredyt na inwestycję (typu mieszkanie/lokal) – bank co miesiąc będzie pamiętał za nas o konieczności odkładania (oczywiście najpierw odsetki, ale w sumie przy stałej racie kapitałowej – wiemy ile odkładamy) A ZUS dla mężczyzn – najlepsza strategia to mieć (zdrową) żonę i wszystkie składki ładować w jej emeryturę. Potem już tylko decyzja czy 60 lat jest optymalne na przejście na emeryturę, czy lepiej pracować jak mężczyźni do 65, a może nawet poźniej jak zdrowie, chęci i finanse pozwalają. No… Czytaj więcej »

Dariusz
19 dni temu
Reply to  mko

Mko to skąd są ci emeryci którzy pracowali większość życia na czarno i wyszło, że nie spełniają wymogów minimalnej emerytury więc mają swiadczyenie takie jakie sobie uzbierali choćby to było 200 zł? Czemu oni skamlą, że są biedni, że nie rozumieli, a nie chwalą się tak jak ty piszesz, że pracując na czarno zamiast w ZUS odkładali 20% swojej pensji prywatnie i teraz mają kupę siana z inwestycji? Ja ci mówię dlaczego, bo takie deklaeacje ładnie wyglądają na papierze, a rzeczywistość wyglada tak, że zawsze znajdzie się lepszy powód żeby wydać te pieniądze. A osób ktore postąpią racjonalnie kest ilu,… Czytaj więcej »

tralalala
19 dni temu
Reply to  mko

mieszkanie to nie klasyczna inwestycja, bo tacy emeryci z niskimi emeryturami nie sprzedadzą mieszkania, żeby żyć na emeryturze na jakimś poziomie, tylko wegetują na niskiej emeryturze, siedząc w mieszkaniu o odpowiedniej wartości, nie mając pieniędzy na jego utrzymanie. dochodzą do tego doradcy-przyszli spadkobiercy, w których interesie nie jest sprzedawanie takiego aktywa przez emeryta.

Leo
14 dni temu
Reply to  tralalala

Dokładnie tak. Twierdzenie, że wkład własny, to inwestycja dowodzi tylko jednego – braku wiedzy na ten temat. Inwestycja to rezygnacja z bieżących środków (pieniędzy, czasu lub pracy) na rzecz przyszłych, niepewnych korzyści. Polega na lokowaniu kapitału w celu pomnożenia majątku, uzyskania zysku lub zwiększenia zdolności produkcyjnych. To oczywiście definicja słownikowa, ale jeśli ktoś twierdzi, że sprzedaje „doinwestowany” samochód i liczy, że mu się te wkłady nie tylko zwrócą, ale wręcz na nich zarobi sprzedając samochód, to jest w dużym błędzie. Podobnie zresztą z mieszkaniem w którym będzie się mieszkać. To nie inwestycja, to wydatek konsumpcyjny raczej. Co innego, gdyby zakupione… Czytaj więcej »

Luigi
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A można powiedzieć, że my się znamy? Jestem stałym bywalcem!

Jestem świadomie na ryczałcie właśnie z tych powodów o których pisze Mike. Legalna maksymalizacja profitów. Odkładam i inwestuję więcej niż różnica składek a moją pierwszą myślą jest zawsze – jak mieć ciastko i zjeść ciastko (czyli dobrze żyć i dużo inwestować)

Leo
14 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

No, niestety. Większość wydaje na pniu co ma, albo i więcej (kredyty, pożyczki…), byle by to się jakoś spinało z miesiąca na miesiąc. Głupota totalna, ale cóż zrobisz…

Marcin
20 dni temu
Reply to  Mike

Oj się za takich Domański weźmie, oj się Domański weźmie

Korsarz
20 dni temu

Do tej pory największym plusem dyskusji o zrównaniu wieku emerytalnego było obnażenie hipokryzji feministek. Ale teraz zaczęły wychodzić niezłe kwiatki, która pokazują jak mężczyźni są dojeni. Swoją drogą dochodzi jeszcze wprowadzony przez poprzedni rząd przepis zgodnie z którym kobiety po 60 nie płacą jakiegoś podatku, chyba dochodowego o czym mówił Michał Gulczyński u Łukasza Warzechy.

robert
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Zerowy PIT (tzw. ulga dla pracujących seniorów) zwalnia z podatku dochodowego przychody do kwoty 85 528 zł rocznie. Kobiety od 60 roku życia.

Leo
14 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Serio? Wstyd, wstyd!

Wojtek
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jest ulga dla pracujących emerytów. Kobieta która zostaje w pracy po 60 roku życia płaci niższy pit niż jej rówieśnik płci męskiej, który nie może przejść na emeryturę

Korsarz
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Bo to jest zależne od przejścia na emeryturę a kobiety mają niższy wiek emerytalny

Zbyszek
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Z tego co wiem to nadal jest ulga PIT-0 dla osób w wieku emerytalnym tj. nie płacą PIT do kwoty dochodu 85.528 plus 30 tys. kwoty wolnej. To oznacza, że kobieta pracująca pomiędzy 60, a 65 lat oszczędzi max. 5 lat × 10.263,36 (12%) = 51.316,80 zł.
Czyli przechodząc na emeryturę w wieku 65 lat, jak mężczyzna, ma dodatkowe ponad 51 tys. oszczędności.
Niby nie dużo, a cieszy 😉

Monika
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A dlaczego ojciec redaktor chciałby to zlikwidować? To jest całkiem niezły motywator żeby kobiety zostawały dłużej w pracy. Moje starsze pracujące koleżanki potwierdzają. Zarabiają ponad limit więc w rozliczeniu rocznym odzyskują jeszcze kwotę wolną. To już daje sensowny piniondz.

das
19 dni temu
Reply to  Monika

a jeszcze silniejszym motywatorem byłoby wzrównanie wieku do 'męskiego’

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Monika

Myślę że emerytura przesunięta z 60 do 65 lat też będzie niezłym motywatorem żeby kobieta dłużej pracowała niz gdy wiek emerytalny kobiet wynosi 60 lat.

Tomek
20 dni temu
Reply to  Korsarz

Najbardziej podobała mi się ta oszołomka Kotula, że „mężczyźni nie pomagają kobietom w pracach domowych”. A czy kobiety pomagają mężczyznom przy wymianie opon i oleju w aucie lub uszczelnianiu dachu w chałupie ?

Monika
19 dni temu
Reply to  Tomek

A kto się opiekuje starymi rodzicami i teściami? Mężczyźni wyłącznie wtedy gdy nie ma kobiet w rodzinie do tej opieki.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Monika

Zależy jak opiekuje? Kobiety się opiekują bardziej emocjonalnie, mężczyźni którzy coś w zyciu osiągnęli opiekują się zdrowotnie, zapewniając za wlasne pieniądze dostęp do leczenia ktorego NFZ nie da itd. Więc ta opieka ma inne wymiary.
Tylko znowu to samo prywatne usyalenia miedzy mężczyzną i kobietą i ich prwatne życia czy w ogóle mają starych rodziców i teściów. Często nie opiekują się w ogóle bo starzy rodzice mieszkają gdzieś na podlasiu na odludziu a dzieciaki z braku pracy w regionie musiały rozjechać się po świecie. Więc ten argument ma się nijak do emerytur, bo emerytury nie są za to.

Leo
14 dni temu
Reply to  Monika

DPS? Dał nam przykład pRezydent jak postępować należy…
A tak serio, to taka sama brednia, jak kotuli o pomaganiu w pracach domowych. U mnie ja zapierdzielam osobiście. I co? Zatkało kakao?

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Tomek

„A czy kobiety pomagają mężczyznom przy wymianie opon i oleju w aucie lub uszczelnianiu dachu w chałupie ?” No jedna z moich koleżanek ma takie męża, że musi sama ogarniać takie rzeczy. Tylko czy z tego wynika, że powinna mieć inne przywileje emerytalne od reszty kobiet? Już pominę, że większość chłopów jak nie jest biedna to nie iszczelnia samodzielnie dachu, a wymiana opon polega ma podjechaniu do wulkanizatora. Moim zdaniem polityk mówiący takie rzeczy obnaża swoją niekompetencję. Bo miesza dwa porządki, kobiety nie pracują w domach więcej bo im państwo rozkazało tylko bo tak razem ze swoimi partnerami uważają że… Czytaj więcej »

kuba
14 dni temu
Reply to  Dariusz

ale czego wymagasz od kotuli i jej podobnych?

Aleks
19 dni temu
Reply to  Korsarz

Tyle ze dla Kobiet jest to i tak nieoplacalne – lepiej jest w wieku 60 lat przejsc na emeryture i … z powrotem wrocic do pracy – do 65 lat. Wyplacone swiadczenia przed 65 r.ż. nie pomniejszaja kapitalu emerytalnego (!), wiec przechodzac w wieku 65 lat na definitywna emeryture Kobiety przeliczaja swiadczenie na nowo. Przyjmujac ze przez rok dostaje Kobieta minimalne swiadczenie (bodajze 2100 zł brutto x 12 miesiecy) daje to 25 tys zł rocznie.

Aleks
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

To sa fakty – tak „dobra zmiana” zmieniala „Tuskowe” przepisy, ktore cofały reforme emerytalna dot. wieku przechodzenia na emryture – wspolne 67 lat dla kobiet i mezczyzn

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Aleks

I jeszcze jedno bo jakoś w temacie dzieci to fakt, że kobieta jest w orkesie ciąży chroniona przed zwolnieniem to super socjal – tak jakby rutynowo ludzi nie mających dzieci i nie będących w ciąży zwalniani z tego powodu. Wczesniejsza emeryrura w wieku 60 lat zapewnia ochrone przed zwolnieniem koło 60ki kobiecie czyli gdy zarówno kobieta jak i mężczyzna są jeszcze względnie młodzi i ta.ochrona im za dużo nie daje. Taka kobieta może sobie chcieć pracować do 65 ale jak sami pisaliście w komentarzach w innych wątkach, jak ją jeden pracodawca zwolni, to drugi już nie zatrudni takiego starego człowieka,… Czytaj więcej »

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Korsarz

„największym plusem dyskusji o zrównaniu wieku emerytalnego było obnażenie hipokryzji feministek.”
Nie rozumiem w jaki sposób ukazało to hipokryzję feministek? Czy jesteś jednym z tych niewykształconych chłopców którzy uważają, że walkę o równość kobiety muszą zacząć od pozbawienia się każdego prawa które jest dla nich korzystne, a dopiero potem błagania mężczyzn żeby zrobili to samo z tym gdzie oni mają korzyści? Strasznie glupie stanowisko, żeby pozbawić się wszelakich negocjacyjnych przewag i liczyć na łaskę drugiej strony. Pewnie zarabiasz poniżej 3 średnich krajowych skoro nie masz pojęcia o negocjacji i twoją jedyną taktyką jest guilt tripping.

Wojtek
20 dni temu

Dobry artykuł, same fakty. I dobrze że wspomina że warto być w ZUS. Jak ktoś mało zarabia to ZUS zapewni emeryturę minimalną, na którąś sam sobie nie zarobi. Jak dużo zarabia to ZUS zapewnia dobre stopy zwrotu. I ZUS nie zawali się, bo po to była reforma. Obecnie np. mój teść zarabiał połowę tego co ja, a emeryturę ma o 50% wyższą niż ja będę miał wg ZUS. To wynika z kosmicznego naliczania kapitału początkowego. Młode pokolenia dostanie realnie wypracowane emerytury i nie będzie już takim obciążeniem dla kolejnych pokoleń mimo że będą one mniej liczne. Dzięki temu system emerytalny… Czytaj więcej »

gwido
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Najgorsze jest to, że jak w systemie znajdzie już odpowiednio duża liczba emerytów z minimalną, czytaj głodowa emeryturą to przyszłe państwo przesunie środki które nie są na subkontach tak żeby zamknąć usta ty milionom krzyczącym, że nie mogą żyć ze swoich emerytur i moje środki zasilą cudze konta.

Ppp
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ryzyko tak duże, że dążące do 100% – kiedyś już o tym dyskutowaliśmy.
Pozdrawiam.

Tomek
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

No przy obecnej skali populizmu to jestem w stanie sobie wyobrazić, że pewnego dnia politycy powiedzą że emerytura powinna należeć się również tym którzy NIE pracowali, bo to było nie z ich winny. Był już temat że ci którzy na początku lat 2000-tych pracowali w biedaszybach powinni mieć to uwględnione do stażu czy emerytury, bo pracowali na czarno z konieczności.

Last edited 20 dni temu by Tomek
RAFAL
20 dni temu
Reply to  Wojtek

Specjalnie kapitał początkowy został tak wyliczony , żeby ci co pracowali przed 1999 mieli nieproporcjonalnie wysokie emerytury . Czyli ludzie pracujący w komunie ( ,,czy się śpi , czy się leży” ) żyją sobie fajnie z pracy ludzi którzy zaczęli wchodzić na rynek pracy pod koniec lat 90- tych . Wysokie bezrobocie , wyjazdy za chlebem i potworna niepewność – to ich rzeczywistość . I emerytury już z faktycznych , a nie sponsorowanych przez młodszych składek . Dzisiejsi 70- 80 latkowie wypracowali sobie ok 60 proc pobieranej przez nich emerytury . Nie wierzcie nigdy w stwierdzenia tych ludzi ,, myśmy… Czytaj więcej »

Monika
19 dni temu
Reply to  RAFAL

Nikt nikomu nic nie sponsorował i nie zawyżał. Przed reformą składki były odprowadzane od całosci wynagrodzeń wypłacanych w zakładzie ale w jednej kupie, nie imiennie. Dokonano przeliczeń żeby je porozdzielać na poszczególnych pracowników i stąd się wzięły kapitały początkowe.

Last edited 19 dni temu by Monika
Wojtek
19 dni temu
Reply to  Monika

Tu nie chodzi o powód, ale o to jakim cudem ludzie mają emerytury w wysokości 50 albo więcej procent pensji. To był nierealny i wielokrotnie zawyżony przelicznik.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Wojtek

Pytanie czy zawyżony? Reforma emerytalna została przeprowadzona dlatego, że system groził faktycznym zalamaniem. Wiele osób dostało w starym systemie wyższe emerytury niż jakby wtedy obowiązywał nowy.
Wiec RAFALEK jak zwykle robi z siebie ofiarę ale jakby był emerytem który w 2001 przeszedł na emeryturę to by się wypłakiwał nam w rękaw, że po 1999 utracił prawa nabyte i jego kapitał piczatkowy ma się nijak do kokosów jakie dostałby w starym systemie. Więc standardowa rafalkowa hipokryzja i bez sensu dysksuja tu się toczy. Było zbyt korzystnie trzeba było pogorszyć, a reraz stoimy przed kolejnym pogorszeniem przez bezdzietnych.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Wojtek

No to może zastanów się jaki wpływ na wysokość emerytury ma to, że jak mój dziadek przechodził na emeryturę to jego statystyczne dalsze trwanie życia stanowiło około 60% tego ktore dziś ma 65 latek przechodząc ma emeryturę? Juz samo to powoduje, że z tej samej kwoty zebranej, miesięczne świadczenie emerytalne powinno być prawie dwa razy wyższe bo wypłaci się ich statystycznie o 40% mniej mojemu dziadkowi niż ojcu.
I tak naprawdę to jest główny driver spadającego swiadczenia, ludzie żyją coraz dłużej wiec tę samą emeryturę rozkłada się na coraz dłuższy okres.

Stef
19 dni temu
Reply to  Wojtek

Jeden problem ci co nie maja stazu do emerytury minimalnej? Bo.pracowali w latach 99tych na czarno albo na umowe o dzielo?

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Wojtek

Co to znaczy twój teść zarabiał połowę tego co ty i będzie miał emeryturę o 50% wyższą? Jak prownujesz zarobki kogoś kto pracował w 1980 roku z twoimi obecnymi? Inflacja to nie jest wszystko. Kapital początkowy jest korzystny to fakt ale gdyby spojrzeć na to z punktu widzenia twojego teścia to żył on w czasach w których emerytury wypłacało się na innych zasadach. Kapitał poczatkowy jest próbą wtłoczenia tego co wypracował sobie w starym systemie w nowy system. Więc tak naprawdę płaczesz, że twój teść żył w czasach kiedyś mogli sobie pozwolić wypłacać wyzsze emerytury w stosunku do tego co… Czytaj więcej »

Wojtek
18 dni temu
Reply to  Dariusz

Mój teść szczyt zarobków osiągnął w ostatnich latach pracy, a przeszedł na emeryturę dwa lata temu. Nie uważam że należy komukolwiek odbierać prawa, natomiast obecnie widać ile są warte realne emerytury przy realnych składkach po reformie 1999. Patrząc kapitalistycznie, nie ma szans żeby w komunie ktoś wypracował więcej niż obecniez wydajność pracownika była znacznie niższa. Nawet teść przyznał, że jego emerytura to w dużej mierze waloryzacja kapitału początkowego.

RAFAL
20 dni temu

Może by tak zbadać długosc życia na emeryturze wg wykonywanych zawodów . Ciekawe czy dłuzej żyje pani pracująca w dyskoncie czy pan / pani nauczyciel ? Czy pani sprzątająca i kierowca ciezarówki , czy raczej pan policjant , strażak , zołnierz , który przeszedł w wieku 50 lat na kanapę i TV seriale z emeryturą 5 k ( chyba ,że z nudów pije codzienne piwsko i w ten sposób zmniejsza średnią życia ) . Odpowiedz byłaby jednoznaczna . Ale o tym cichuteńko . Najkrócej wg badań w tym wspaniałym kraju żyją przedsiębiorcy prow własne firmy .

Niko
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Mamxtroche podobne zdanie do Rafala ro co wyżej napisał jakbym znał z własnego doświadczenia w zakladach za komuny był luz a ja jak zacząłem prace to byly lchyba rok 1993,wiekszośc z rodziny przeszla naxemerutury pomostowe np.kobiety 50 lat ,mezczyzni 55 z przyczyn ekonomicznych bo rozwalaly sie zaklady pracy ale wiem ze na pewno tak nie tyrali jak nasz mlodziez na początku dzikiego kapitalizmu czyli od lat 1990 żekłbym że jestesmy bardziej spracowani niż nasi rodzice😉

Magda
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Długo szperać nie trzeba, mamy AI. A oto dane:

Najdłużej żyjące grupy zawodowe w Polsce to: nauczyciele, naukowcy, akademicy, żołnierze, służby mundurowe, duchowni, lekarze, prawnicy i artyści.

Natomiast najkrócej żyją: robotnicy przemysłowi i budowlani, kierowcy zawodowi (szczególnie ciężarówek i autobusów), właściciele firm (przedsiębiorcy) , górnicy, hutnicy, ochroniarze i personel sprzątający.

Zatem stosując kryterium długości życia pierwsza grupa powinna mieć wyższy wiek emerytalny od grupy drugiej… i to bez względu na płeć.

Wojtek
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

górnicy żyją dłużej niż przeciętny mieszkaniec Śląska płci męskiej, zwykle przebywają około 30 lat na emeryturze 🙂

Gregory
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

I Pan Redaktor na pewno uważa, że tryb życia i wykształcenie nie są skorelowane z wybieraną pracą? 🤨

Magda
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale AI twierdzi, że ta druga grupa zawodowa żyje krócej, ponieważ dominują w niej czynniki ryzyka takie jak :
1. praca w systemie zmianowym
2. ciężki wysiłek fizyczny
3. nieregularny tryb życia
4. permanentny stres
5. wdychanie toksyn

Najdłużej natomiast żyją nauczyciele…. którzy pracują najmniej godzin rocznie spośród wszystkich grup zawodowych.

Wnioski są oczywiste : wieloletnia ciężka praca w stresie skraca życie.

das
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

to nauczycielom trzeba zmniejszyć wynagrodzenia 😉

Tobiasz
17 dni temu
Reply to  das

Przecież już jest uwzględnione w wynagrodzeniu.
A gdzie są źródła tej statystyki, że nauczyciele żyją dłużej? Bo ja za każdym razem jak wchodzę do szkoły i dotyka mnie ten wrzask to wychodzę o kilka dni starszy.

Niko
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

I najbardziej dziwne jest to że grupa dłużej żyjących często przechodzi jeszcze wczesniej na emeryture niz zaliczani do krócej żyjących jak powyżej ,więc wiek emerytalny nie powinien być dla każdego na tym samym poziomie wieku chyba trudno żeby pracownik produkcyjny nie był bardziej wyeksplatowany fizycznie niż np.duchowny ,nauczyciel czy naukowiec ,ten co ciężko pracyje fizycznie powinien szybciej przejść na emeruture.

Niko
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

No może wsumoe racja ale te sekty gornicy policjanci duchowni czy rolnicy to jak rak na systemie w którym ktoś jest frajerem a ktoś cwaniakiem moim zdaniem😉

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A wtwdy jaki będzie płacz dopiero:) ale policjanci się ucieszą, nie Ci pierwszego rzutu bo najpierw na oewno dostaną za mało, ale jak ich zabraknie, znowu rozwinie się w Polsce mafia i przestępczość czeczeńskich i gruzińskich gangów, to wtedy rynek zweryfikuje wynagrodzenia.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Niko

Ok napisalem ze dzieci zaburzają krzywa podaży i popytu, bo bezdzietni mówią, że to za dużo pieniędzy a sami nie sięgają po te pieniądze, jednocześnie parkując na trawie i ryzykując dostanie mandatu 100 zl (ktorego nigdy jie dostaną prawie) żeby zaoszczędzić 8 zł oplaty za parking.
Policjanci są druga taką grupą, moim zdaniem zarabiają za mało wliczając emeryturę i dlatego nie jestem policjantem, ale widzę masę ludzi którzy mówią, że zarabiają za dużo a jednocześnie pracują we frakerskim zawodzie. Oczywiście ja wiem dlaczego i kto naprawdę jest cwaniakiem który probuje sobie przywłaszczyć cudze swiadczenia:)

Magda
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Pisze Pan o jakiejś utopili. Jak świat światem zawsze najcięższe zawody były najgorzej opłacane. Czytał Pan „Teorię klasy próżniaczej” Veblena? Produktywne zajecia są traktowane z pogardą i są mało płatne, tak było jest i będzie. Dlatego jedynie państwo może pomóc ciężko pracującym ludziom, wysyłając ich wcześniej na emeryturę.
Poza tym bardzo mnie interesuje jak Pan chce odgórnie sterować płacami? Proszę o jakieś info w tej sprawie 🙂

Magda
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Pisze Pan o dobrze zarabiających specjalistach na JDG, a ja o milionach zatrudnionych na umowy o pracę w zakładach produkcyjnych, handlu, transporcie, na budowie i przy pracach porządkowych. Oni też jeżdżą wypasionymi furami? To właśnie oni mało zarabiają i jak Pan chce im podnieść pensje, by jak Pan to ujął, zrekompensować im uszczerbek na zdrowiu spowodowany ciężką pracą do 65 roku życia?

Magda
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie chce Pan przerzucać tego problemu na kolejne pokolenie? Szkoda tylko, że mnie nikt nie pytał czy chcę pracować do 67 roku życia, by poprzednie pokolenie przeszło sobie na emerytury w wieku 50,55, 60 a nawet 40 lat (mundurówka).

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Magda

A dlaczego oczekujesz, że ktoś cię będzie pytał? A ktoś pytal kobietę urodzoną w 1970 roku czy jej pasuje że będzie statystycznie żyła o 9 lat krocej od kobiety urodzonej teraz? Chcesz emeryturę mundurowki to zakasaj rekawy i do roboty, wakatów tam dużo mają,.ale najlepiej nic od siebie nie dać przepracować w lekkiej nisko platnej pracy parę lat i wyciągać lapy po emeryturze według wieku z czasów gdy kobiety średnio 65 lat nie dożywali. A kto pytał tych ludiz czy chcą mieć gorszą służbę zdrowia krocej żyć w dobrym zdrowiu? To nie ma znaczenia co było kiedyś, a jeżeli ludzie… Czytaj więcej »

Last edited 18 dni temu by Dariusz
Magda
18 dni temu
Reply to  Dariusz

Ale to ja jestem właśnie rocznikiem 1971, jestem fachowcem 🙂, projektantem i tak intensywnie pracowałam, że już jestem na emeryturze, ale własnej, odłożonej przez siebie i do nikogo ręki nie wyciągam. Natomiast fakty są takie, że gdy miałam 42 lata z dnia na dzień podniesiono mi wiek emerytalny z 60 na 67….. podczas gdy w tym samym czasie i to do dzisiaj mundurówka może przejść na emeryturę w wieku 40 lat po 15 latach służby (patrz niedawno pani prezydent). A sam piszesz, że mój rocznik będzie żył krócej o 9 lat….. a to właśnie ten rocznik kobiet jako pierwszy dostał… Czytaj więcej »

Яцек
18 dni temu
Reply to  Magda

To był program dzietność minus – jakieś mądrale nie skojarzyły, że babcia, która będzie mogła swojemu dziecku pomóc zająć się własnymi wnukami przyczyni się do tego, że będą one w liczbie mnogiej.

Tobiasz
17 dni temu
Reply to  Яцек

I jak statystyki dzietności wtedy spadły z tego powodu wtedy?
Babcie jak rodzice najbardziej ich potrzebują mają około 55 lat i nie są jeszcze na emeryturze.

Dariusz
17 dni temu
Reply to  Magda

Przecież nie dostałaś podwyżki wieku, przechodzicie w wieku 60 lat na emeryturę, a nie 67. Nie wiesz a dyskutujesz.

Dariusz
17 dni temu
Reply to  Magda

A ile miałaś lat jak z dnia na dzień bez żadnego uzasadnienia jakiś wariat obniżył Ci wiek emerytalny o 7 lat nie pytając mnie o zgodę?

Magda
17 dni temu
Reply to  Dariusz

Ale ja sama zagłosowałam na tych, którzy obiecali przywrócić wiek 60 lat (czyli na PiS) .. i dotrzymali słowa. To był mój wybór i moja decyzja.
Poza tym to, że osiągasz wiek emerytalny nie oznacza, że musisz przejść na emeryturę. Jeśli masz ochotę, zdrowie i siły możesz sobie pracować aż do śmierci 🙂

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Magda

Ale oni nie mają ciężkich zawodów. Pracują fizycznie to fakt ale nie ciężko i dlatego mają adekwatne minimalne zarobki.
A kto ich zmusza do pracy tam, kto im zabrania nauczyć się robić elektryki, hydrauliki itd.? Siła ich do tej pracy zaciągasz i pod rygorem rozstrzelania zmuszasz do pracy w handlu?

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Gdzie to powinno być uwzglednione zależy od tego kto taorzy system. Jeżeli tak jak policjant będziesz mial uwzglednione ryzyko zawodowe w ramach składnika wynagrodzenia zwanego „emeryturą policyjną” to wiadomo, że w składniki wynagrodzenia zwanym „pensja zasadnicza” nie trzeba tego drugi raz wliczyć. Jeżeli idziesz pracować na statku i wiesz, że jrst ryzyko, że umrzesz i nikt Ci nie da niższego wieku emerytalnego to uwzgledniasz to ryzyko w pensji. Gdzie to będzie uwzglednione to decyzja „biznesowa” można tak, można inaczej.

das
18 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Masz rację, tylko kto ma siłe negocjacyjną przy negocjowaniu pensji? Albo bardzo deficytowy zawód albo zawód który ma związki zawodowe…

Dariusz
18 dni temu
Reply to  das

Niby tak piszesz, a jak pytam znajomych ilu z nich co pół roku tak dla sportu chodzi na rekrutację żeby wybadać rynek to okazuję się że praktycznie nikt. A ja największe podwyżki dostałem na takich rekrutacjach, bo jak mi było dobrze w obecnej pracy, to rzucałem kwotę zaporową ale nie obrazajacą drugiej strony.

Gabriela
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Pewnie trzeba by dobrze przebadać w jakim stopniu wpływa wykształcenie i świadomość zdrowotna a w jakim wykonywanie pracy obciążającej organizm. Zmiany nocne, tak powszechne w przemyśle czy ochronie, obciążenie psychiczne (przedsiębiorcy) czy praca ogólnie wypadkowa (przemysł, kierowcy, górnictwo, budowlanka) z pewnością wpływają na długość życia. Ja bym nie wykluczała znaczenia rodzaju wykonywanej pracy, bo widziałam, jak zmiany nocne wpływały na stan zdrowia członków rodziny. Skończyły się zmiany, skończyły się problemy.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Poza tym fajnie się o tym mówi ogolnikami ktoś pracował fizycznie, ktoś pracował w biurze its. Ja pracowałem fizycznie 2 lata, potem już wyłącznie umysłowo, czasem w stresie, czasem robiąc to co kocham (co też nie jest zdrowe bo zdarzyło mi się zarwać przez to nie jedną noc). Życie to nie simsy.

RAFAL
19 dni temu
Reply to  Gabriela

Dla elitek warszawskich to nie ma znaczenia . Najważniejsza jest świadomość . Świadomosc określa byt.

Adam
16 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Zgadzam się. Krótsze statystyczne trwanie życia robotników i kierowców w stosunku niż w przypadku nauczycieli i duchownych wynika zapewne w dużej części ze znacznie wyższej śmiertelności w tej pierwszej grupie wskutek wypadków w pracy oraz z szybszej utraty życia ze wzgl. na charakter wykonywanej pracy (wysiłek fizyczny, szkodliwe substancje, podwyższony stres etc.).
Swoją droga pamiętam wnioski z analizy trwania życia poszczególnych grup zawodowych w Polsce, sprzed kilkunastu lat. Autor postawił wtedy tezę, że najdłuższy okres trwania życia (według ówczesnych danych osiągali go duchowni i zawodowi wojskowi) wynika …. z regularnego, ustabilizowanego trybu życia. I pewnie coś w tym jest.

Adam
15 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Amen i … Melduję posłusznie.

RAFAL
19 dni temu
Reply to  Magda

Dziękuję pani Magdo , bo niektórzy chyba chcą zakłamać rzeczywistość . bo nie podejrzewam aż takiej ignorancji .

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Magda

W ogóle to nie powinno się wieku emerytalnego określać na podstawie szacowanej długości życia tylko na podstawie szacowanej długości życia w dobrym zdrowiu.

To chyba prasa i telewizja są winne temu że państwową emeryturę traktuje się jako wakacje w nagrodę za pracę przez x lat, a nie jako swiadczenie które pomaga Ci przeżyć gdy jesteś niezdolny do pracy.

das
18 dni temu
Reply to  Dariusz

Ogólnie emerytura straciła swój pierwotny cel. To nie jest obecnie tylko środek na dożycie dla starszych osób niezdolnych do pracy, to jest obecnie często hazardowy wehikuł spekulacyjny! Tak, bo jak inaczej nazwać pracę do 80-90r.ż. i zgarnianie 50k emerytury. To zakład z losem ile tych emerutur otrzymamy. A państwo wręcz zachęca do tego hazardu, więc myślę, że lepiej na nim wychodzi niż pracujący do śmierci.

Dariusz
17 dni temu
Reply to  das

Nie rozumiem. Sens emerytury jest taki żeby zapewnić środki na przeżycie w okresie gdy człowiek nie jest już produktywny.
Realnie ten wiek u każdego będzie inny, jeden stanie się bezusyteczny w wieku 60 lat inny 20 lat później. Można by było robić kazdemu komisję lekarską i badać czy juz czas na emeryture czy nie, ale ustalono inny model gdzie to czlowiekowi zostawia się decyzję hak się czuje.
Jeżeli ktoś pracował do 80-90 i zarobił sobie na emeryturę 50k to chwała jemu. Jak uważasz że ma z tego powodu nadmierny zysk, to zostań tą osobą.

das
17 dni temu
Reply to  Dariusz

Idzie na emeryturę i ZUS wylicza mu 50k bo wg tabel przeżyje 5 lat, i tu pojawia się hazard: przeżyje więcej to ZUS będzie dopłacał co miesiąc po 50k, nie dożyje (też powiesz chwała jemu?) lub przeżyje krócej, będzie ZUS 'zarobiony’. Tak czy owak najprawdopodobniej któraś z stron będzie mocno pokrzywdzona. Czy o to chodzi w systemie ubezpieczeń społecznych??? Uważam, że powinien być limit, powyżej którego dalej można oczywiście pracować ale składki emerytalne nie powinny być pobierane.

Dariusz
17 dni temu
Reply to  das

„Idzie na emeryturę i ZUS wylicza mu 50k bo wg tabel przeżyje 5 lat, i tu pojawia się hazard: przeżyje więcej to ZUS będzie dopłacał co miesiąc po 50k, nie dożyje (też powiesz chwała jemu?) lub przeżyje krócej, będzie ZUS 'zarobiony’” Przechodzi w wieku 65 lat i ka dokładnie taki sam „hazard” przeżyje dłużej wygra, przeżyje krócej przegra,.a skoro w statystykach emeryci w tym wieku żyją średnio 5 lat to jeden przeżyje 3 drugi przeżyje 7 i srednio się zgodzą swiadczenia. Nie wiem gdzie masz problem bo odczuwam z twojego komentarza jakbyś oczekiwał że przymusi się tych ludzi do wczesniejszej… Czytaj więcej »

das
16 dni temu
Reply to  Dariusz

Dużo piszesz a mało albo niedokładnie czytasz. Napisałem, że po osiągnieciu ustawowego wieku od pewnego poziomu zebranego kapitału z kolejnych wynagrodzeń nie powinno pobierać się składek emerytalnych. Zgadza się, że każda emerytura jest pewnym hazardem ale wypłaty emerytur na poziomie średniej emerytury czy pensji są społecznie akceptowalne i pełnią funkcję ubezpieczenia na dożycie bez pracy. Jaką funkcję pełnią kosmiczne emerytury dla 90latka? Skoro do tej pory takich kwot nie potrzebował a pracował dajmy na to 60 lat to też jakieś oszczędności mógł odłożyć. To pieniądze kórych nie będzie nawet umiał wydać, to raczej uciecha dla spadkobierców. Chodzi mi o to,… Czytaj więcej »

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Zawód ma znaczenie, więcej nie mogę powiedzie. Natomiast nie tyle o tym cicho co po prostu pytanie gdzie zakończyć podział? Podzielimy na płeć, zawód, podzielmy na zarobki (ludzie bogatsi żyją lepiej), podzielmy na tych którzy regularnie dokonują kontroli stanu zdrowia, wykonują kolonoskopie i dbają o siebie, podzielmy ludzi na tych których rodzice zmarli oprzed 60 r.ż. z przyczyn innych niż wyoadek (młodo umierający rodzic przed 60 r.ż. koreluje z krótszym trwaniem życia dziecka). Zróbmy nadania genetyczne i uwzglednijjmy ich wyniki w tablicach. Wiecie co by się stało? Powstałoby 5 mln tablic i przyszedłby RAFALEK i powiedział, że jego są niewlasciwe… Czytaj więcej »

Last edited 18 dni temu by Dariusz
das
18 dni temu
Reply to  Dariusz

Generalnie się zgadzam, jak wszystko się uwzględni (a nie da się!) to wyjdzie że niech każdy sobie sam odkłada. Dariuszu: czy potrzebne są Ci te wycieczki osobiste do Rafała???

Dariusz
17 dni temu
Reply to  das

Są tak samo niepotrzebne jak naskakiwanie Rafalka na każdego czlowieka w Polsce który zajmuje jakiekolwiek inne stanowisko niż cieć za minimalną [CENZURA-red]

Martyna
20 dni temu

O swojej emeryturze nawet nie mówię, bo do tego czasu pewnie prowadzą obywatelską, każdemu po równo. Albo praktycznie każdy dostanie minimalną, co na to samo wychodzi. Ale mi się aktualne 50% z hakiem nie spina z rzeczywistością etatowca. Czy nie jest przypadkiem tak że tam do średniej się wliczają artyści którzy nigdy składek nie płacili, przedsiębiorcy, bezrobotni, umowy śmieciowe i szara strefa? A osoba całe życie na etacie dostanie dużo więcej? Dowód anegdotyczny. Matka od kilku lat na emeryturze, dostała na rękę 80% tego co wcześniej. Ale to budżetówka, pełno stażowych, dodatków itp. Licząc od gołej pensji to emerytura mniej… Czytaj więcej »

Gabriela
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

To chyba jeszcze system mieszany, moja mama przeszła na emeryturę kilka lat temu i na pewno już kapitał początkowy był w to zamieszany. I wysokość tej emerytury faktycznie jest przyzwoita w stosunku do pensji wcześniej pobieranej.

Ba, ja pamiętam akcję zbierania dokumentów do kapitału początkowego, bo w 2002-2003 jak byłam na praktykach w płacach to ja właśnie głównie szukałam tych starych kart płac oraz sprawdzałam poprawność wyliczeń, a na tej podstawie już panie księgowe wystawiały odpowiednie dokumenty.

RAFAL
20 dni temu
Reply to  Martyna

Właśnie o tym piszę powyżej . Niestety pani nie dostanie ani 80 proc ani tym bardziej 100 proc . Została pani okradziona przez pokolenie mamy i taty . Można im to uświadamiać przy każdym ich stwierdzeniu ,, że my swoje emerytury , żesmy sobie wypracowali” . Pani dostanie góra 60 proc i to przy sprzyjających okolicznościach ,jeżeli poprzednie pokolenie nie będzie ciągnąć trepów do 90- 100 lat życia ,

Dariusz
18 dni temu
Reply to  RAFAL

{CENZURA-red]

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Dariusz

Dlaczego Rafał może pisać, że moi, pana i jego rodzice kradną tak jakby to oni samodzielne decydowali jaka będzie ich emerytura, a ja zalecić Rafałowi żeby przestał kraść to będą pieniądze dla emerytów nie mogę skoro mam równe prawo uważać, że jego korzystanie z kwoty wolnej od podatku i pierwszego progu podatkowego, to takie samo złodziejstwo jak stary system emerytalny?

das
17 dni temu
Reply to  Dariusz

To proste: skoro kwota wolna od podatku i I próg są złodziejstwem to emeryci są podwójnymi złodziejami bo też z nich korzystają. My nie możemy za to odejść na emerytury na starych zasadach.

Leo
14 dni temu
Reply to  RAFAL

Bzdura. Żadne pokolenie mamy/taty nikogo nie okradało. 60% przy sprzyjających okolicznościach? Nie ma na to szans.

Monika
19 dni temu
Reply to  Martyna

Na tym właśnie polegała reforma. Dziadkowie dostawali emerytury w wysokości pensji z ostatniego roku. Za komuny był zwyczaj podnoszenia pensji przechodzącym wkrótce na emeryturę po to żeby była wyższa. Po reformie liczy się to co uskładałaś na koncie przez całe życie zawodowe. Do tego kreatywnie sterowany wiek dożycia i mamy co mamy.

Tomek
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie wiem czy tak jeszcze jest ale kilkanaście lat temu w wojsku było standardem (tzw. „dobrym” obyczajem), że tuż przed przejściem na emeryturę dostawało się awans i oczywiście mnóstwo dodatków do tzw. ostatniej pensji na podstawie której wyliczano emeryturę. Nie wiem kto mógł wymyślono coś tak głupiego, nieuczciwego i niesprawiedliwego właściwie pod każdym względem.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Tomek

Brzmi jak najbardziej oczywista rzecz do zrobienia w systemie który tak działa. Normalne prawa ekonomii, jeżeli takie zachowa ie się opłaca to ludzie będą je wdrażać. Dlatego jakby w Polsce opłacało się mieć dzieci tak bardzo jak bezdzietni nas przekonują, że się opłaca, to bezdzietni mieliby dzieci. To się nazywa gamifikacja.

Gabriela
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A mundurówki nie mają aby pensji bezskładkowej? Tylko podatek? Więc jeśli nie mają składek, bo umowa była, że im się emeryturę liczy nie od zebranej kasy, to wtedy coś trzeba wybrać jako punkt wyjścia.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Gabriela

Tak nie mają składek bo płatnikiem składek było państwo i zbierałoby te składki też państwo, więc uproszczoni biurokrację i nagle jest problem:)

das
18 dni temu
Reply to  Dariusz

Bzdura, gdyby o to chodziło to wszyscy pracownicy państwowi powinni tak mieć. Cel jest jeden: by ukryć 'dojenie’ reszty społeczeństwa. A nuż ktoś porówna brutto uprzywilejowanych z 'cywilnym’. Poza tym jakie te składki musiły by być astronomiczne by wypłacać emki po 15/25 latach 😉 To by była afera !!!

Dariusz
18 dni temu
Reply to  das

Bardzo złe spostrzeżenie: „by ukryć 'dojenie’ reszty społeczeństwa.” Jeżeli policjanci doją resztę społeczeństwa, to czemu Ci wszyscy biedni ludzie z minimalną krajową którzy tak „ciężko pracują” nie pójdą do policji? Bardzo dobre spostrzeżenie: „gdyby o to chodziło to wszyscy pracownicy państwowi powinni tak mieć.” Moje podejrzenie jest następujące. Do policji się idzie być policjantem do emerytury, w sumie wśród osób ktore znam żeby ktoś zrezygnował z pracy w policji to nie mam takiego przypadku. Natomiast ja urzędnikiem byłem 2 lata. W policji jest tak, że jak idziesz do cywila to ci liczą jakiś równoważnik tych składek emerytalnych i wpłacają do… Czytaj więcej »

das
18 dni temu
Reply to  Dariusz

1.Nie wszyscy mogą, nie wszyscy chcą i nie wszystkim się opłaci. Prawda jest taka, że najbardziej opłaci się to młodym. Gdyby za każdy rok w mundurze odejmowali 2-3 od wieku emerytalnego to gwarantuje Ci, że służbą zainteresowałoby się wielu 40-50 latków, którzy obecnie są 'wykluczeni’
2.Oficjalne średnie pensje w Policji są wyższe niż średnie wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Rzadko w której branży cywilnej osoby bez doświadczenia z średnim wykształceniem mogą liczyć na ponad 5kPLN netto …

Dariusz
17 dni temu
Reply to  das

Ale dzisiejszy 40 latek któremu się nie opłaci iść do policji, to jestem ja który lekko ponad 20 lat temu myślał co robić w dorosłym życiu i miał wiedzę, że jest coś takiego jak emerytura policyjna. Więc skoro nie zdecydowałeś się wtedy i teraz żałujesz, to nie znaczy , że policjanci mają za dobrze tylko, że ty nie umiałeś sobie policzyć co Ci się opłaca i pretensje powinieneś mieć do systemu edukacji, a nie policji. No i to jest zarzut do tego systemu bo taki 20 latek faktycznie może nie wyceniać emerytury tak wysoko jak będzie wyceniał w przyszłości. Z… Czytaj więcej »

das
16 dni temu
Reply to  Dariusz

Nie odniosłeś się to rzadnego z 2 punktów, a urządzanie wycieczek osobistych w świecie savoir-vivru i retoryki uchodzi za błąd logiczny i brak szacunku. Punktuj argumenty a nie rozmówców.

Monika
18 dni temu
Reply to  Gabriela

Mają

RAFAL
19 dni temu
Reply to  Monika

Do dziś w niektórych kastach tak jest . Np strażak dostaje awans i z tym zwiazaną powyzkę kilka m-cy przed emeryturą ( w wieku 48 lat ) i pobiera więcej niż zarabiał w pracy . Ostatni przypadek o jakim czytałem to zarobki takiego steranego i sponiewieranego strażaka ok 7 tys zł a po przejściu na emeryturę w wieku 48 lat ponad 10 tys .Niech żyje Polska .

Dariusz
18 dni temu
Reply to  RAFAL

Ale tak mało płacą za tak odpowiedzialną pracę, masakra. To ja się nie dziwie, że ludzie wolą za minimalną krajową na dwa etaty na ochronce siedzieć, dużo mniej wysiłku a podobnie małe pieniądze.

Last edited 18 dni temu by Dariusz
Leo
14 dni temu
Reply to  Monika

Dalej tak jest w tzw. mundurówce. Dostają awans tuż przed przejściem na (szybciutką wg naszych standardów, bo np. 15 lat i więcej przed moją emeryturką) emeryturką. Granda i tyle. Za tych przemęczonych służbą emerytów powinni się zabrać, ale kto odważny, żeby ich łapówek emerytalnych pozbawić?

Andrzej
3 dni temu
Reply to  Monika

Tak było (i ciągle jest) w służbach mundurowych które się niestety rozrastają – ostatnio o pracowników KAS, są postulaty rozszerzenia o leśników. Wysoka pensja (na odchodne) dla emeryta z innych grup podniosiła nieco emeryturę ale niewiele. Emerytura liczyła sie z 20 najlepszych lub 10 kolejnych lat, w zależności od sytuacji.

Leo
14 dni temu
Reply to  Martyna

Bo biorą ze starego systemu, czy raczej mieszany z przewagą starego. Ja na szczęście też mam dość spory, zwaloryzowany kapitał w ZUS, dzięki czemu powinienem mieć stypendium ZUS w okolicach 50% aktualnej pensji. Stąd konieczność zaciśnięcia pasa i pilnowania każdej złotówki, tak aby stypendium ZUS stanowiło może 30-40% faktycznej emerytury. Ale o tym trzeba pomyśleć choć z 10 lat przed emeryturą…

DrobnyInwestor
20 dni temu

To, że ZUS się opłaca to prawdą. Równie prawdziwe jest stwierdzenie, że różny wiek emerytalny jest niesprawiedliwy. Najbardziej niepokojące jest jednak to, że ZUS to tylko zapis w systemie. Nawet teraz można spotkać się z opiniami że w przyszłości trzeba będzie wprowadzić emeryturę obywatelską czy minimalną dla wszystkich bo system nie wyrobi się. W takiej sytuacji Kowalski, który całe życie pracował na UoP i zarabiał w okolicach średniej, zostanie <cenzura> dwukrotnie. Najpierw bardziej dokładając się do ZUS w trakcie pracy niż osoba pracująca na JDG, a później przez system emerytalny bo to była tylko obietnica.

Marcin
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Drukując pieniądze rząd uderzy po równo we wszystkich, w tych którym się ciężej pracować nie chciało też. A tych na emeryturze za X lat będzie wielu, co przy postępującym procesie starzenia się społeczeństwa oznacza, że będzie to ważny elektorat. Jeśli nie dodruk to co? Redystrybucja przez emeryturę tzw. „obywatelską” (milicja też była obywatelska…). Jednym się zabierze, drugim których będzie dużo więcej się coś doda, a tym którym się zabrało się powie, że skoro więcej zarabiali, to przecież mogli odkładać na emeryturę prywatnie. Taka „sprawiedliwość” społeczna. I właśnie nieuchronność faktu tej przyszłej grabieży mojego rachunku indywidualnego w ZUS motywuje mnie zarówno… Czytaj więcej »

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Marcin

Mam pytanie do tego komentarza. Bo on zwiastuje niemalże przejęcie kontroli nad Polską przez emerytów. Rozmawialiśmy niedawni o rodzicach. I o tym, że ludzie jie zostają rodzicami bo jako bezdzietni mogą sobie kupić kawalerkę i godnie żyć, a jak zrobią sobie dziecko to mogą pomarzyć o tym, że pokryją zwiekszone koszty dziecka gdy dostają zaledwie 800+ a muszą zapłacić 1500 i znika im 20h ktore do tej pory mogło przeznaczyć na pół etatu dodatkowej pracy dorywczej,. która dawała im dodatkowe 50% średniej krajowej do domowego budżetu. I jakoś w tej dyskusji na pomysł żeby dać młodym więcej, żeby opłacało się… Czytaj więcej »

Niko
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju dodruk pieniàdza to jak wzrost inflacji i kursu mocnej waluty np.dolara czy Chf chyba🤔

RAFAL
20 dni temu
Reply to  DrobnyInwestor

Szczególnie oszukany przez osobę na JDG prow własna dział. to zostanie Kowalski na UoP w budzetówce . Ciekawa optyka .

DrobnyInwestor
19 dni temu
Reply to  RAFAL

Tak, większość JDG to zwykła praca, a nie żadna działalność gospodarcza. To może nich kasjerki w sklepach też będą na JDG i nazwijmy ich specjalistkami ds. kupna-sprzedaży.

das
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Co pan ma z tymi anglicyzmami. Jeśli już to customer service spec… Już kiedyś prosiłem by pisać po polsku i nie wstawiać takich 'disclaimer’

Dariusz
18 dni temu
Reply to  DrobnyInwestor

Chłopaki jakby kasjerkom się opłacało JDG to by już na nim były. Nie oszukujmy się i nie twórzmy alternatywnej rzeczywistości.

Wojtek
20 dni temu
Reply to  DrobnyInwestor

Że średniej pensji i tak będzie najpewniej emerytura minimalna, dlatego system będzie działał. Wyższa emeryturę będą mieć pojedyncze jednostki

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Wojtek

No jak przez rok zarabiałeś średnią a resztę ciągnąłeś bezrobociem to pewnie dobrze przewidujesz swój stan majątkowy. Natomiast na dziś nawet na minimalnej krajowej jak pracowałeś dostatecznie długo to wyjdziesz ponad minimalną. Masz jakieś źródła tych twierdzeń czy brałeś z instytutu danych z dupy tzw. IDZD.

das
17 dni temu
Reply to  Dariusz

Na dziś to wystarczająco długo to ok.30lat dla mężczyzny i 35-40 dla kobiety. A przy dalszym prognozowanym obniżaniu stopy zastąpienia za np.20 lat to 35-38 lat dla faceta a kobiety nie odłożą kapitału na minimalną pracując tylko do 60r.ż.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  DrobnyInwestor

Akurat emerytura minimalna to nie dlatego, że system się nie wyrobi tylko dlatego, ze znaleziono w nim wolne środki żeby wydać na tych którzy do niego nie wpłacili. To by sugerowało świetna kondycję systemu jeżeli wykreował srodki na takie rozdawnictwo.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Dariusz

Czy ktoś z musujących może powiedzieć gdzie się mylę?. emerytura minimalna nie ratuje systemu tylko sprawia, że ludzie dostają więcej niz wypracowali czyli obciąża system.

Dariusz
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Myślę, że w liczbie literek ;-)”
Czyli skracając pana niepotrzebnie dlugi komentarz: „czyli minusujący są idiotami”. Ok.

Dariusz
16 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jakie są naukowe źródła tego twierdzenia, że wszystko ponad 3 akapity na pewno jest błędne? Bo nigdy nikt inteligentny nie używał takich argumentów. A wyższa instancja odpowiedziała mi tak – poprosiłem o krótką odpowiedź na wyoadek gdyby pan nie kłamał:
Nie, to zbyt daleko idące uogólnienie: niektóre kwestie da się wyjaśnić krótko, ale inne uczciwie wymagają dłuższego wywodu, a długość sama w sobie nie świadczy ani o złych intencjach, ani o braku szacunku.„.

Dariusz
16 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Wróćmy do wpisu o rozliczaniu emerytur. Skoro zgodnie z pana twierdzeniem o liczeniu literek jest on z definicji błędny to zapytałem czata czy jest błędny, dostałem odpowiedź, że jest: poprawny ale retoryczny i przejaskrawiony, cokolwiek to znaczy, dopytywałem czata.ale na razie mi odpisał na 6 paragrafów więc zgodnie z pana twierdzeniem o liczeniu literek nie warto tego czytać. Podsumowanie mojego wpisu wygląda tak: Podsumowanie ✅ Dariusz ma rację, że nie wolno odejmować wieku emerytalnego od oczekiwanej długości życia przy urodzeniu. ✅ Ma rację, że 65-latek ma przed sobą znacznie więcej niż 118 miesięcy życia. ✅ Przykład z 75-latkiem poprawnie pokazuje,… Czytaj więcej »

Dariusz
16 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

„Są rozsądni. Nie chcą tracić czasu na czytanie ton bełkotu.” Załóżmy na chwilę, że pan nie kłamie i weźmy na warsztat zminusowany wpis o rozliczaniu emerytury i błędzie logicznym 118 miesiecy (z krótkiego plisowanego wpisu). Chat gpt skrócił go tak, czy to jest wystarczająco krótko i teraz wpis stał się prawdziwy? Czy teraz pana mniej inteligentni użytkownicy zrozumieją ten wpis i przestaną jak jełopy rozliczać emerytury noworodkami? Skrocenie chata gpt: „Skąd wziąłeś te 118 miesięcy? Jeśli odjąłeś wiek emerytalny od średniej długości życia przy urodzeniu, to jest to błąd. 65-latek nie ma przed sobą tylu lat życia, ile wynika z… Czytaj więcej »

Dariusz
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Dobra teraz jak przeczytałem jeszcze raz ten niepotrzebnie dlugi komentarz drobnego inwestora (aż 72 słowa, dałbym radę zapisać to dużo zwięzłej) to zauważyłem, że w tym swoim stosie pustych i niepotrzebnych słów nieprecyzyjnie użył pojęcia do którego się odniosłem i tak naprawdę odpowiedziałem na to co napisał, ale już wiem co miał na myśli i gdzie się pomylił w formułowaniu tych myśli. Mógł pan wskazać ten błąd powstały na skutek błędu drobnego, zamiast pisać te niepotrzebne glupity marnujące mój cenny czas i nic nie wyjaśniające.

Dariusz
16 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Już sprawdzałem to kłamstwo, po co znowu w nie brnąć? Znowu mam prosić chata żeby generował dlugie komentarze bez większego celu tylko trzeba przypilnować żeby gdzieś w tekście było, że kobiety mają za dobrze albo że mundurówka ma za dużo i nie będzie minusów. Ba nawet nikt za błędy się nie czepia wtedy, co pokazuje, że to też nie jest standard tylko narzędzie do użycia gdy merytorycznie nie da się obronić swojego błędnego stanowiska.
W każdym razie już wiem skądinua w tym komentarzu, więc niepotrzebnie pan ciągnie zbędna dyskusję, zapytałem, wyjaśniłem sobie bo nikt inny nie umiał, nieam więcej pytań.

Dariusz
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A może jakby zamiast marnować czas i literki na czepianie się mojego stylu to skrobnął artykuł (taki na 3 zdania skoro pana publika więcej nie ogarnie) o tym dlaczego jak się rozlicza emeryturę to nie można tak jak pana czytelnicy robią uśrednia to po wszystkich mezczyznach i zakładać, że noworodek który zmarł dzień po porodzie otrzymal -779 miesięcy emerytury, bo wtedy nie dziwne że im wychodzi że męska emerytura powinna być ze trzy razy wyższa od kobiecej. Oczywiście kobiecą biorą z danych ZUS nie zawyżona w ten glupio sposób bo albo probowali ją tak samo rozliczyć i nie wyszło albo… Czytaj więcej »

oxo
20 dni temu

Pan Maciej „zapomniał” dodać, że ze skladki ZUS realnie na emeryture to idzie .. z 40%? Reszta znika w systemie.
Bo jak wytlumaczyć, że z przelewu do ZUS-a na kwotę około 2700 pln, w ZUS księgowane jest z 700 pln, a na subkoncie z 250 pln, a do OFE 160 pln.
Przy takim poziomie grabieży to i 10% rocznie nie pomoże.
ZUS to przymusowy podatek, dla mężczyzn dodatkowo jeszcze bardziej uciążliwy, bo płacą statystycznie wiecej, dłużej, a potem zwrot dostają krócej ( o ile dożyją).

Gabriela
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

W przypadku UoP wystarczy sprawdzić na pasku z wypłatą…? Powinno być wyszczególnione?

Monika
19 dni temu
Reply to  oxo

Serio? Bo ja sobie swoje składki corocznie kontroluję i mi się wszystko zgadza. Przypominam że w tych 2700 masz jeszcze inne ubezpieczenia, np chorobowe i zdrowotne.

Gabriela
19 dni temu
Reply to  Monika

Składka widmo – jak awantura o NFZ, to zawsze ktoś napisze, że on tyyyyyle składki płaci, a jak o emeryturę to też tyyyyyle. No, tylko że to „tyyyyle” to kilka różnych pozycji, ale to burzy założenia.

Najlepsze jak widziałam kiedyś „psiembiorcę”, który żalił się, że przelewu do ZUS są 5x większe niż do US. Tak prowadzi firmę, że nie wie, co mu księgowa daje do podpisania? To musi mieć zaufanie do niej, bo może go wyrolować niewąsko i chłop się latami nie kapnie…

Dariusz
18 dni temu
Reply to  oxo

Nie znika w systemie tylko placisz składkę emerytalną (20% w przybliżeniu), chorobową (której nie chcą płacić, choć mogą, ale zazdroszczą Ci przedsiębiorcy), rentową i zdrowotną. Tu nie ma grabieży tylko brak edukacji się kłania i dlatego piszesz taką bzdurę.
ZUS to przymusowy podatek to fakt, ale wolę żebyś płacił przymusowy podatek niż żebyś zebrał jako 80 latek bo nie masz za co żyć.

Michał
20 dni temu

Z ZUSem jest jak z służbą zdrowia, nie ważne ile by wsypać pieniędzy i tak będzie za mało!
O ile nie mamy ograniczonej ilości lekarzy, to mamy ograniczoną ilość osób wpłacających w przyszłości (jak my będziemy na emeryturze).
Poza tym, to matematycznie nie jest możliwe, aby 30-40 latkowie mięli rozsądne emerytury (nie mówię już o 20latkach), jeśli nie zmieni się perspektywa zastępowalności (nawat nie tyle pokoleń co płatników składek) 😉

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Michał

Nie zgadzam się. O ile służba zdrowia zawsze będzie studnią bez dna bo czlowieka zawsze można leczyć, poprawiać jego komfort życia itd. Trochę jak ze starym samochdoem, to nie jest tak, że swojego 30 letniego volkswagena jetta nie da się już naprawiać i dlatego leci na złom po kolejnej poważnej awarii. To jest tak, że koszty w pewnym momencie robią się tak duże, że łatwiej jest kupić nowe auto, ale jakby chcieć to można by było wtopić równowartość kilku samochodów w taki samochód. Tak samo z człowiekiem, zawsze można coś poprawić, zrobić dodatkową rekonwalescencje, zalecić dodatkową fizjoterapię, podać drozsze i… Czytaj więcej »

Marcin
20 dni temu

Panie redaktorze, proszę werbalnie nie ubliżać kobietom! Polityczka? Końcówka -czka to zdrobnienie, patrz dzieweczka, laleczka itd. Czyli polityczka to nie jest pełnoprawny polityk, tak jak kierowniczka nie jest równa kierownikowi! Poprawne, niedyskryminujące formy to polityk-polityca, kierownik-kierownica 🙂

Tomek
20 dni temu

To jest bardzo ważny temat. W ubiegłym roku mój ojciec przechodził na emeryturę i ZUS wyliczył mu niespełna 4 tys zł. Gdy pokazał mi decyzję to z ciekawości podzieliłem zgromadzony przez niego kapitał przez właśnie długość życia mężczyzn na emeryturze i wyszło że miałby około 7 tys.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Tomek

Przecież ZUS dzieli kapitał przez długość zycia na emeryturze. Rozbieżność między średnia tablicą mieszaną ZUS, a tablicą mężczyzn jest rzędu 10% więc powinno Ci wyjść swiadczenie rzędu 4400 zł. Skoro wyszło Ci prawie 2 razy więcej to zgaduję, że nie użyłeś średniej długości życia mężczyzny na emeryturze tylko średnia długość życia męskiego noworodka minus 65 gdzie noworodka który umarł godzinę po urodzeniu wliczasz jako emeryta pobierającego swiadczenie ZUS przez -65 lat:D i wtedy rzeczywiście wyjdzie Ci coś rzędu 7000 zł. Poradź ojcu żeby odroczył decyzję o emeryturze o 10 lat, wtedy gdy uwzględnisz, że męski noworodek żyje statystycznie 74 lata… Czytaj więcej »

Last edited 18 dni temu by Dariusz
Mariusz
20 dni temu

Mogę się mylić, ale czy to nie jest tak, że ten wskaźnik waloryzacji jest stricte uzależniony od inflacji, sytuacji gospodarczej itp.? Chyba nie ma żadnej gwarancji, że tak co roku hojnie będzie nabijać 8-10%? Historycznie były lata kiedy wynosił 2-4%. Żeby być obiektywnym należałoby wyciągnąć jakąś średnią. W sumie to mógłby być ciekawy pomysł na artykuł porównujący na bazie historycznych danych z ostatnich 25 lat średnie stopy zwrotu: waloryzacja ZUS vs oprocentowanie 10 letnich obligacji skarbowych vs oprocentowanie ETFa na szeroki rynek. Obawiam się, że teza zawarta w artykule mogłaby jednak przegrać z ETFem a nawet z obligacjami.

Martyna
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Coś kojarzę że bierze historię z 5 lat w dodatku, więc dalej szaleństwo inflacji podbija, ale efekt już się kończy

Monika
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

No nie bardzo

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Monika

Całe szczęście.

Marcin
19 dni temu

Mężczyźni więcej % wkładają do ZUS i mniej z niego wyciągają, i to pomimo nominalnie większych emerytur – ale dłużej pracują, więcej wkładają i krócej żyją.
Liczyłem to kiedyś gruntownie i nie jest katastrofalnie, ale jest dla mężczyzn źle. Jak się uwzględni różnice na rzecz swoich żon które więcej czasu poświęciły na dzieci – to można to „wyrównać”.
Ale samotny bezdzietny mężczyzna vs samotna bezdzietna kobieta – różnica kłuje w oczy.

xono
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

To jest ostateczny argument za zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn z premią dla kobiet które urodziły dzieci np. 2 lata za 1 dziecko. Wyraźnie jest wykazane, że kobiety bezdzietne są bezzasadnie i wielokrotnie uprzywilejowane w systemie emerytalnym (zebrany kapitał i lata pracy, długość życia na emeryturze, przeliczanie emerytury po 65 l.) a jest to znoszone w przypadku matek w szczególności w małżeństwach. I nie jest to żadne karanie kobiet jak się słyszy w mediach.

das
18 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

No ale tak już praktycznie jest:

  • zasiłek macierzyński, 20 tygodni
  • urlop rodzicielski, 32 tygodnie
  • do 270dni przed porodem L4 płatne 100%
  • dla wcześniaków i hospitalizowanych dodatkowo 1-15 tygodni urlopu uzupełniajacego 100%
  • i od tego wszystkiego skumulowany urlop wypoczynkowy – dodatkowe 5 tygodni 100% 😉
Aleks
18 dni temu
Reply to  das

tym samym srednio kobiety nie ma w pracy okolo 2 lat

Dariusz
17 dni temu
Reply to  Aleks

Kobiety mają przewalone, dwa lata straconych podwyżek i awansów, a mężczyźni mają eldorado.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  das

I do urodzenia ilu dzieci zachęciły Cię te swiadczenia? Ja Ci rozlicze to na podstawie trzeciego dziecka na które się nie zdecydowałem bo wolę socjal zwiazany z mniejszą liczbą dzieci. 1. Zasiłek macierzyński 20 tygodni,.ja sobie przez te 20 tygodni chodzę do pracy i dostaje pełne wynagrodzenie i jeszcze zbieram punkty do awansu żeby w przyszłości zarabiać więcej. 2. Urlop rodzicielski 32 tygodnie. Też mi urlop jak masz dzieciaka w domu… ja sobie zamiast tego przez 32 tygodnie byłem w pracy i zarobiłem wszystko i jeszzce zebrałem punkty do awansu żeby zarabiać w przyszłości więcej niż jakbym miał dziecko. 3.… Czytaj więcej »

das
17 dni temu
Reply to  Dariusz

Tylko do punktów: 1.ja nie chodzę i dostaję pełne wynagrodzenie, przy czym firma nie zbiera punktów na mnie by mnie zwolnić a tobie to grozi 2.wyżej cenię przebywanie z własnym dzieckiem niż pracę we firmie w zasadzie dla obcych 3.benefit jest taki że masz 100% a nie 80% i do tego mogę być 270 dni a pracodawca nie może mnie zwolnić po 30 dniach jak ciebie gdybyś faktycznie zachorował (czego nie życzę) 4.to nie zachęta ale wliczenie do statystycznej średniej by było razem bliżej 2 lat które proponował redaktor Maciej 5.mało komu rośnie ciągle(!) pensja w tempie 40% przez 2-4… Czytaj więcej »

Dariusz
16 dni temu
Reply to  das

Juz się tak nie unoś frustracie. 1. Też mam zdalną nie podniecaj się. Ja tam zawsze mówię, że idę do pracy, choć faktycznie czasem idę parę kroków do mojego gabinetu w domu, a czasem tak naprawdę mie idę tylko jadę do wygodnego biura. Mozesz wyjaśnić o ci chodzi ze zbieraniem punktów do zwolnienia i co mi grozi dokładnie? Bo coś tam sobie ubzdurałeś i pytanie czy z braku argumentów chcesz mnie przytakiwać czy o co chodzi. Rok w rok zbieram najwyższe oceny i zgarniam najwyższą premie i podwyżkę. Subiektywnie czuję że jestem tak daleko od zwolnienia jak mogę być, a… Czytaj więcej »

das
16 dni temu
Reply to  Dariusz

tylko do pkt 1 – jesteś pracownikiem więc osobą podwładną. Co do zasady zdalną pracę możesz mieć zmienioną na stacjonarną. Pracodawca może wysłać pracownika np. na 3 miesiące do Hondurasu nie uwzględniając ciąży jego żony itd. „Ten się nie myli co nic nie robi” – pracując narażasz się na popełnienie błędów co może być przyczynkiem do zwolnienia (ale nie tylko to)

kuba
14 dni temu
Reply to  Dariusz

Z przyjemnoscia sie ciebie czyta ale i wiele dowiaduje o systemie i rozliczeniach.Tak masz racje a nawet rozumiem twoj wk…w na tych ktorzy ciagle swoje. Jest zle jest zle a to wszystko…. oni. Jestem w wieku 76lat i tak obserwuje ten caly okres jak opisujesz, a nic nie jest idealne i w pewnych warunkach takie byc nie moze.Co do dzieci pełna racja.

Dariusz
18 dni temu
Reply to  xono

O ile jestem za zrównaniem wieku, bo nie ma uzaasadnienia żeby mie był zrównany, o tyle dawanie wczesniejszej emrytury za dzieci jest bez sensu z dwóch powodów: – o ile mowimy jedynie o umozliwieniu przejść na emeryturę wcześniej, to w czym to takiej matce pomaga? Chyba, że postulujesz przejście w wieki 60 lat ale ze swiadczeniem jakie by miała jakp 65 latka wtedy mam drugi problemy. – po co? Jak się robi dzieci to się nie mysli o emeryturze, myśli się o kredycie na dom, myśli się o tym, że zaraz tego gruchota kupionego jakp poerwsze auto do nauki jezdzenia,… Czytaj więcej »

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Da się można byc parą bez dzisci i sobie wyrównają.

Paweł
19 dni temu

Mój ulubiony temat, nie mogę się doczekać emerytury, a mam jeszcze daleko 😀 Konkretny artykuł, dziękuję.

„30 miesięcy… To oczywiście nie są ogromne różnice – mówimy o jakichś 3% długości życia” . Według mnie nie powinniśmy 30 relatywizować do długości życia tylko do dzielnika miesięcy na emeryturze (220), a wtedy robi się już sporo 14%. W uproszczeniu mężczyzna powinien mieć dzielony kapitał na 190 miesięcy (220-30), a kobieta na 250 miesięcy (220+30). Duża różnica.

Maciej
19 dni temu

Jakie konkretnie pozycje wchodzą do sumy kapitału który należy podzielić przez GUS’ową ilość miesięcy do końca życia? Trzeba zsumować wszystkie następujące pozycje: Kwota zwaloryzowanych składek na ubezpieczenie emerytalne, Zwaloryzowany kapitał początkowy, Kwota zwaloryzowanych składek na subkoncie, Składki odprowadzone na OFE oraz Składki wpłacone na subkoncie (tyle widać w aplikacji mZUS)???

Maciej
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Rozumiem, że tylko składki zwaloryzowane na subkoncie? A nie wpłacone ?

Maciej
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

To po co są waloryzowane skłądki na subkoncie skoro nie liczą się do kapitału ?
Proszę zalogować się do aplikacji mZUS i przeczytać mój pierwszy post, w którym wyszczególniłem wszystkie pozycje. Podejrzewam, że do sumy kapitału wchodzi wszystko oprócz ostatniej pozycji czyli „Składki wpłacone na subkoncie”.

Monika
18 dni temu
Reply to  Maciej

Są 3 skladowe: kapitał początkowy, konto i subkonto. Skladki bieżące są rozksięgowywane na konto i subkonto. Kapitał i konto są waloryzowane corocznie innymi wskaźnikami niż subkonto. Ponadto na subkonto przez ostatnie 10 lat przed wiekiem emerytalnym oddawane są składki z OFE za pomocą tzw. suwaka. Przy wyliczaniu emki cały ten nabój wchodzi w cykl waloryzacji kwartalnych, ale to już jest gąszcz zależny od kwartału w którym się przechodzi.

Maciej
17 dni temu
Reply to  Monika

Nie ma takich danych w aplikacji mZUS. Proszę zalogować się do aplikacji mZUS i przeczytać mój pierwszy post, w którym wyszczególniłem wszystkie pozycje, które tam widać. Podejrzewam, że do sumy kapitału wchodzi wszystko oprócz ostatniej pozycji czyli „Składki wpłacone na subkoncie”.
Chodzi o samodzielne policzenia aktualnego kapitału i podzielenie przez liczbę miesięcy z tabeli przeżycia GUSu. Chyba, że aplikacja GUSu nie pomoże w policzeniu aktualnego kapitału ?

Dariusz
16 dni temu
Reply to  Maciej

Chętnie bym pomógł jakbym to już przerabiał albo jakbym miał czas przeanalizować temat na poważnie. Dostałby Pan wtedy dlugi komentarz z dokładnymi wynikami jak wyliczam moją emeryturę i formułami według których dochodzę do precyzyjnych wyników wskazujący na źródła danych. Pod tym komentarzem jakiś trol napisałby, że on nic z tego nie rozumie i że to mętne, a pan maciej by napisał, że uzywam za dużej ilości literek. Ale niestety nie mam czasu, więc zobaczymy może krotkie i nieprecyzyjne komentarze innych użytkowników coś wyjaśnia choć na razie wiedzę że powstała sciana krotkich i nieprecyzyjnych komentarzy i jak nikt nic nie wiedział… Czytaj więcej »

Maciej
16 dni temu
Reply to  Dariusz

Nie jest potrzebna specjalna analiza, żadne komentarze ani wyniki obliczeń. Wystarczy wiedza, aplikacja mZUS i odpowiedź na moje pytanie „Jakie konkretnie pozycje wchodzą do sumy kapitału który należy podzielić przez GUS’ową ilość miesięcy do końca życia?”. Zobaczymy może ktoś pomoże…

Michał
19 dni temu

To jest ciekawe, że problem tego, że nie uwzględnia się płci przy obliczaniu oczekiwanej długości życia, podnoszą głównie faceci z wyższym wykształceniem. I tym facetom nie przeszkadza, że przy obliczaniu średniej długości życia nie uwzględnia się także wykształcenia. Dlaczego? Bo jest korelacja między poziomem wykształcenia, a średnią długością życia i uwzględnienie wykształcenia sprawiłoby, że wysokość emerytury tych facetów by spadła. W mojej ocenie ten system ma logikę, bo nie uwzględnia żadnych cech przy obliczaniu oczekwanej długości życia. Natomiast nie jest logiczne wzięcia pod uwagę tylko płci, tylko dlatego, że paru osobom podniosłoby to emeryturę. Jak już mamy uwzględniać indywidualne cechy,… Czytaj więcej »

Dariusz
18 dni temu
Reply to  Michał

O proszę taka wisienka na koniec wątku komentarzy.
Bardzo dobre, logiczne i logocznie uzasadnione stanowisko, które pokazuje, ze jesteś czlowiekiem który wie o czym mówi w przeciwiemstwie do bandy twierdzącej, że jak podniesieniu wiek emerytalny to ludzie będą ujemną liczbę miesięcy na emeryturze i będą otrzymywać ujemne emerytury. Masz plusa ode mnie.

kuba
14 dni temu
Reply to  Michał

Bo zawsze znajdzie sie sposob zeby sie przypierdzielc jesli mi to obniza.W druga strone to nie dziala.

edzio
17 dni temu

Przed 60tką robimy w sądzie korektę płci na żeńską i problem rozwiązany.
I co ciekawe można już znaleźć przykłady na to.

moi
14 dni temu

przestań używać słowa faceci…
mężczyźni

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-searchtop-menucontrastcloseletter