11 maja 2022

Kredytobiorcy narzekają na rosnące raty. A pan Sebastian… znalazł w umowie kredytowej zapis, który chroni go przed wysokim WIBOR-em! Też taki masz?

Kredytobiorcy narzekają na rosnące raty. A pan Sebastian… znalazł w umowie kredytowej zapis, który chroni go przed wysokim WIBOR-em! Też taki masz?

Zamrożenie WIBOR, wymiana go na inny wskaźnik, możliwość skorzystania z wakacji kredytowych, zamiana oprocentowania zmiennego na stałe – to popularne w ostatnim czasie pomysły na ulżenie kredytobiorcom, których przygniatają coraz wyższe raty kredytowe. A co powiecie na wpisane w umowie maksymalne oprocentowanie kredytu hipotecznego? Taki mechanizm stosuje przynajmniej jeden bank. Kogo i w jakim stopniu ochroni taki zapis?

Sytuacja kredytobiorców robi się coraz bardziej nieciekawa. Inflacja przekroczyła już 12% w skali roku. Rada Polityki Pieniężnej od października 2021 r. próbuje ją zdławić poprzez podnoszenie stóp procentowych. W tak krótkim czasie wzrosły one z 0,1 do 5,25%!

Zobacz również:

Ale jeszcze bardziej odklejony od rzeczywistości wydaje się być wskaźnik WIBOR, od którego bezpośrednio zależy oprocentowanie i wysokość kredytu. WIBOR 3-miesięczny wynosi już 6,24% (stan na 4 maja) i po ostatniej podwyżce stóp procentowych o 0,75 pkt proc. zapewne jeszcze urośnie. Przy założeniu, że marża banku to 2%, już wkrótce oprocentowanie kredytów hipotecznych może przekroczyć 8% w skali roku.

Pęcznieją pomysły na pomoc kredytobiorcom

W takiej sytuacji nie dziwi, że jak grzyby po deszczu wyrastają pomysły na to, jak ulżyć kredytobiorcom. Prawnicy chcą kwestionować w sądzie sposób obliczania wskaźnika WIBOR. Twierdzą, że nie ma on nic wspólnego z ceną pieniądza na rynku międzybankowym i stanowi po prostu ukrytą marżę. Gdyby zbliżony był do średniego oprocentowania depozytów, czyli kosztu, po jakim banki realnie pozyskują finansowanie, oscylowałby wokół 1%. Dodając do tego marżę, oprocentowanie kredytów wynosiłoby zaledwie 3-4%.

Inny pomysł to zmiana formy oprocentowania ze zmiennej na stałą. Problem w tym, że taki ruch opłacał się w ubiegłym roku, nawet po kilku pierwszych podwyżkach stóp procentowych. W połowie 2021 r., kiedy WIBOR wynosił 0,25%, klienci mogli zamrozić oprocentowanie kredytu na co najmniej 5 lat przy stawce 3%. Dziś to często 8-9%. Jest więc ryzyko, że gdy stopy procentowe zaczną spadać, kredytobiorcy będą uwiązani wysokimi ratami. Podsumowując: na kredyt o stałym oprocentowaniu jest już raczej za późno.

Problem kredytobiorców zaczęli zauważać też politycy. Pojawiły się pomysły, by – wzorem Węgier – zamrozić WIBOR na określonym poziomie. Tylko z jakiej racji? Jeśli ze wskaźnikiem WIBOR jest coś nie tak, należy go zreformować albo wyrzucić do kosza i zastąpić innym miernikiem ceny pieniądza. Więcej moich wątpliwości na ten temat wyłożyłem w tym felietonie.

Przeczytaj też: Inflacja coraz wyższa, „odpalił” jej kolejny silnik. Dlaczego podwyżki stóp procentowych nie działają? I czy kolejne mają w takim razie jakikolwiek sens?

Politycy też chcą ulżyć spłacającym kredyty

Obudzili się też politycy, którzy proponują m.in. wspomniane przed chwilą zamrożenie WIBOR. Niedawno premier Mateusz Morawiecki przedstawił zarys planu ratunkowego. Zakłada on m.in. wakacje kredytowe dla wszystkich chętnych kredytobiorców. Co prawda od kilku lat działa Fundusz Wsparcia Kredytobiorców, ale ze wsparcia mogą skorzystać tylko osoby, które znalazły się w trudniej sytuacji materialnej. Muszą po prostu spełnić określone warunki. Więcej o tym przeczytacie w tym tekście.

Premier Morawiecki powiedział też publicznie, że wskaźnik WIBOR zostanie zastąpiony innym wskaźnikiem referencyjnym, dzięki któremu miesięczne obciążenia kredytowe spadną nawet o jedną trzecią. Na razie szczegółów brak. Mówi się o wprowadzeniu wskaźnika opartego o transakcje jednodniowe, na podobnych zasadach jak zastąpienie wskaźnika LIBOR CHF wskaźnikiem SARON.

W tym miejscu pozwolę sobie na krótką dygresję. Nie wiem, czy premier zdaje sobie sprawę z wagi wypowiedzianej deklaracji. Skoro mówi o „tańszym” wskaźniku, to pośrednio przyznaje, że WIBOR może być zawyżony. A to właśnie premier odpowiada za to, czy wskaźnik WIBOR obliczany jest prawidłowo.

Wspomniałem wcześniej o pierwszych pozwach dotyczących wskaźnika WIBOR. Formalnie pozywane są banki. Jeśli jednak sąd uznałby, że WIBOR liczony jest źle, banki zapewne zrzucą winę na GPW Benchmark, czyli na administratora wskaźnika. Ten z kolei powie, że przecież Komisja Nadzoru Finansowego przyznała mu licencję na WIBOR, a więc potwierdziła swoim autorytetem, że jest liczony właściwie.

A KNF jest instytucją podległą rządowi, czyli premierowi. Choć trzeba wziąć pod uwagę, że w przeszłości premier mówił różne niebezpieczne rzeczy, które uszły mu na sucho, np. odwoływał pandemię, przekonując, że koronawirus jest w odwrocie. Podobnie może być z podważaniem wskaźnika WIBOR.

Przeczytaj też: Czteropunktowy program wsparcia dla kredytobiorców od premiera, czyli… wydmuszka? Czy szef rządu sprytnie ominął rafę czy zrobił błąd?

UOKiK: Bank stosuje niesymetryczne umowy

Nie jest więc tak, że kredytobiorcy zostaną pozostawieni bez żadnego wsparcia. Ale jest jeszcze jeden sposób na to, by spać spokojniej przy rosnących stopach procentowych – odpowiedni zapis w umowie kredytowej. Zwrócił mi na to uwagę nasz czytelnik – pan Sebastian – który w ubiegłym roku zaciągnął kredyt hipoteczny w Banku Millennium. W swojej umowie kredytowej znalazł szalenie ważny w obecnej sytuacji zapis regulujący sposób ustalania oprocentowania kredytu.

Ale żeby wszystko zrozumieć i poukładać w głowie, musimy cofnąć się do 2020 r. Wówczas inny czytelnik napisał do mnie w sprawie niepokojącego zapisu w umowie kredytowej, jaki zaproponował mu Bank Millennium. Otóż w tym zapisie bank określił minimalne oprocentowanie kredytu. Co do zasady w Banku Millennium ustalane jest ono według wzoru „WIBOR plus marża”, ale…

„W przypadku jakiejkolwiek zmiany poziomu stopy referencyjnej oprocentowanie kredytu nie będzie niższe niż 3% w skali roku”

– tak brzmiał ów niepokojący zapis. Załóżmy, że marża kredytu wynosi 2%, a WIBOR 3%, czyli oprocentowanie sięga 5%. Ale stopy procentowe idą w dół, WIBOR też spada, np. do 0,25%, czyli do poziomu obserwowanego w 2020 i 2021. Ze wzoru wynika, że oprocentowanie kredytu powinno spaść do 2,25%, ale – zgodnie z zapisem w umowie – nie może być niższe niż 3%. Przy czym w żaden sposób nie jest limitowane maksymalne oprocentowanie.

Niesprawiedliwość w czystej postaci. Podobnie na tę sprawę spojrzał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który wszczął postępowanie wyjaśniające, a urzędnicy nie zostawili na Banku Millennium suchej nitki (i na kilku innych bankach stosujących podobne praktyki, choć w komunikacie nie zostały one wymienione z nazwy).

„Niedopuszczalne jest ustanowienie dolnego limitu oprocentowania kredytów o zmiennej stopie procentowej z naruszeniem interesów konsumentów (…) Dla kredytobiorców powinno to oznaczać niższe raty kredytów”

– pisał dwa lata temu UOKiK.

Przeczytaj też: Co się dzieje ze wskaźnikiem WIBOR? Oto dowód na to, że nigdy nie był tak „odklejony”. Kto jest temu winny? Banki? Rząd? NBP? I jak to naprawić?

Bank ustala maksymalne oprocentowanie kredytu

UOKiK zobowiązał Bank Millennium do zmiany praktyk. Czyżby efekt tych zmian zauważył właśnie pan Sebastian w swojej umowie kredytowej? W rozdziale dotyczącym sposobu ustalania oprocentowania jest zapis, zgodnie z którym bank ustala minimalne oprocentowanie na poziomie wysokości marży. Tylko z tego fragmentu wynika, że umowa nadal jest niesymetryczna, bo chroni tylko interes banku. Ale dalej pojawia się kolejny punkt:

„Wysokość oprocentowania zmiennego nie może w stosunku rocznym przekraczać wysokości ustawowych odsetek maksymalnych, na dzień zawarcia Umowy określonych w art. 359 §2 Kodeksu cywilnego”.

Co to oznacza? Zajrzyjmy do Kodeksu cywilnego. Art. 359. § 2 brzmi:

„Jeżeli wysokość odsetek nie jest w inny sposób określona, należą się odsetki ustawowe w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5 punktów procentowych. Maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych (odsetki maksymalne)”.

Wygląda więc na to, że bank ustawił maksymalne oprocentowanie kredytu na podobnej zasadzie, na jakiej określa się maksymalne oprocentowanie kredytów gotówkowych czy kart kredytowych. Pan Sebastian zaciągał kredyt, kiedy stopa referencyjna NBP wynosiła zaledwie 0,1%. To z kolei oznacza, że maksymalne oprocentowanie kredytu zostało ustalone – na cały okres kredytowania – na poziomie 7,2%. Jeśli więc przy najbliżej waloryzacji oprocentowania kredytu okaże się, że to wynikające z zasady „WIBOR plus marża” jest wyższe niż 7,2%, bank będzie musiał stosować stawkę 7,2%.

Tak skonstruowana umowa z pewnością lepiej równoważy ryzyka ponoszone przez bank i klienta. Bank ma pewność, że oprocentowanie nie będzie niższe niż marża, z kolei klient zabezpieczony jest przed skokowym wzrostem stóp procentowych. Można oczywiście podyskutować o tym, czy ryzyko w tym rozwiązaniu jest sprawiedliwie rozłożone na klienta i bank.

Przeczytaj też: Stopy procentowe ostro w górę, wzrosną więc raty kredytowe. Wiemy, ile osób może mieć problem ze spłatą kredytu hipotecznego. Czy jesteś na liście?

Maksymalne oprocentowanie kredytu tylko dla wybranych

Bank Millennium potwierdza, że zapisy w umowach o minimalnym i maksymalnym oprocentowaniu stosuje od listopada 2020 r., choć nie chce komentować, czy jest to efektem działań UOKiK. Sporo grupa klientów może nazwać się szczęściarzami. Niestety tylko część, czyli klienci Banku Millennium, którzy zaciągali kredyty na przełomie 2020 i 2021 r., a więc przy rekordowo niskich stopach procentowych.

Bo kredyt zaciągnięty z takim zapisem w umowie po pierwszej w tym cyklu podwyżce stóp procentowych (do 0,5%) dałby ochronę na poziomie 8%. Kredyt zaciągnięty po ostatniej podwyżce (do 5,25%) da tylko iluzoryczne zabezpieczenie. Ustawowe odsetki maksymalne – zgodnie z Kodeksem cywilnym – mogą bowiem sięgnąć aż 17,5%. WIBOR musiałby dobić do ok. 15%, żeby taki bezpiecznik w ogóle zadziałał.

Pan Sebastian twierdzi, że podobne zapisy – określające maksymalne oprocentowanie kredytu – stosują też inne banki. Dlatego koniecznie zajrzyjcie do swoich umów kredytowych. Być może znajdziecie w nich podobne zapisy. A jeśli znajdziecie, nie zapomnijcie mnie o tym poinformować (maciej.bednarek@subiektywnieofinansach.pl).

Zobacz też wideorozmowę o tym, ile można zaoszczędzić na ubezpieczeniu korzystając z aplikacji dla kierowców:

Źródło zdjęcia: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
112 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Joanna
1 miesiąc temu

Dzięki za ten artykuł! Aż odetchnęłam i poleciałam sprawdzić dokumenty.
Dokładnie takie same zapisy mamy w umowie kredytu hipotecznego z 09.2021 (7,2% oprocentowanie maksymalne). Z ciekawości sprawdziłam też zapisy w poprzednm hipotecznym z 10.2013 – pojawia się dokładnie to samo sformułowanie, z tymże stopa referencyjna NBP wynosiła wtedy 2,5 -> więc maksymalne oprocentowanie na tym kredycie wyniesie 12%.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Joanna

Pani Joanno, zatem jest Pani w czepku urodzona 🙂

Joanna
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Aż tak daleko bym nie szła, ale nie ukrywam, że trochę mi lżej 😉 Aaa… dodam tylko, że oba kredyty brane w Pekao.

Piotr
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju, minęły dwa tygodnie i co z zapowiadanym ciągiem dalszym? Skoro wywołaliście niepotrzebne zamieszanie to wypada mieć odwagę i przyznać się do błędu zamiast stosować taktykę przeczekania. Uważałem Was za wiarygodny portal a tu takie rozczarowanie…

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

Jeśli ktoś został wprowadzony w błąd to przede wszystkim klient przez bank. O ile mi wiadomo czekamy na informację z UOKiK, ale autor zapowiada ciąg dalszy

Katarzyna
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Witam ja mam w umowie 8% więc jak to jest w końcu z tym zapisem. Jest to górne oprocentowanie mojego kredytu przez te 30 lat czy nie?

Michał
3 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Czytanie ze zrozumieniem poziom podstawowy, przecinek oddziela zdanie podrzędne od nadrzędnego. Bank nie wprowadził w błąd, tylko sam napisałeś, że „potwierdził istnienie takiego zapisu w umowie”, a nie waszą interpretację zapisu.

Marek
13 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Podczas obowiązywania zmiennej stopy procentowej oprocentowanie kredytu nie może przekroczyć w stosunku
rocznym wysokości odsetek maksymalnych określonych w Kodeksie Cywilnym, które na dzień zawarcia Umowy
stanowią dwukrotność wysokości odsetek ustawowych. W przypadku gdy oprocentowanie kredytu zgodnie z
Umową przewyższa wysokość odsetek maksymalnych wówczas, począwszy od dnia wejścia w życie zmienionej
wysokości odsetek maksymalnych, Bank nalicza oprocentowanie odpowiadające wysokości odsetek
maksymalnych. Bank powróci do naliczania oprocentowania zgodnie z Umową, w sytuacji, gdy wysokość
odsetek maksymalnych będzie przewyższała wysokość oprocentowania zgodnie z Umową.

Czy to oznacza ze maksymalnie mogę mieć 7.2% ? W dniu podpisania umowy stopa referencyjna = 0.1

Admin
13 dni temu
Reply to  Marek

Raczej nie

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Joanna

To jest dobre – można zrobić stress test dla domowego budżetu odnośnie raty kredytu.

Lidia
1 miesiąc temu
Reply to  Joanna

Też tak mam 🙂🙂🙂🙂🙂🙂
Kredyt w Millenium z maja 2021 r.

Agnieszka
1 miesiąc temu

Bank Pekao S.A. kredyt z marca 2021 i też maksymalne odsetki 7,2%

Agnieszka
1 miesiąc temu
Reply to  Agnieszka

Mam też drugi kredyt z 2011 tez w Pekao i tam już niestety nie ma takiego zapisu.

Michal
1 miesiąc temu
Reply to  Agnieszka

Zależy z którego dnia marca, jeśli przed posiedzeniem RPP zazwyczaj odbywają się na początku miesiaca to 12.5%. Bo takie były wtedy maksymalne odsetki ustawowe.

Michal
1 miesiąc temu
Reply to  Agnieszka

Tak, zgadza się

Sylwester
1 miesiąc temu

Pomysły „ulżenia” kredytobiorcom są jak policzek w twarz tym, których na kredyt nie stać – w skrócie znów dzielenie społeczeństwa na lepszych i gorszych.

Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Sylwester

Mnie martwi monotematyczność już w temacie kredytów. Kiedyś tylko byli frankowicze teraz złotówkowicze. Ja płaciłem w latach 2008/2009 więcej i nikt nawet nie wspomniał o wysokich ratach dla złotówkowiczów. Oprócz tych co brali kredyty są jeszcze inne problemy o kótrych mam wrażenie się zapomina.

Bartosz
1 miesiąc temu

Mam również taki zapis. Akurat 15 maja będę miał aktualizację oprocentowania i byłoby ono wyższe niż 7.2%. Czy muszę się upomnieć w banku przypominając o tej granicy czy oni tego pilnują?

Bartosz
1 miesiąc temu

Dzwoniłem z ciekawości na infolinię i oni nie wiedzą nic o tym temacie. Moja sprawa została oddana do analizy. Zasadniczo Pani na infolinii próbowała analizować te zapisy z kimś innym podczas rozmowy, ale im nie wychodziło, że chodzi o maksymalne oprocentowanie kredytu tylko o wibor…Oczywiście po aktualizacji miałbym wyższe oprocentowanie, bo nie ma w systemie ustalonego jakiegoś maksymalnego wynikającego z tego aneksu. Tak więc chyba trzeba się o to bić 🙂

Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Bartosz

Ja kiedyś usłyszałem w banku, że to nie obowiązuje bo to niby tylko w stosunku rocznym jest. Ale to informacja jedynie przez telefon, można by było kopać głębiej może w temacie

Katarzyna
24 dni temu
Reply to  Bartosz

Witam i jak w pańskiej sytuacja oprocentowanie jest na tym poziomie czy wyższe. Będę wdzięczna za odpowiedź

dżordż
1 miesiąc temu

Też pobiegłem sprawdzić. U mnie temat starszy (03.2018) i nieco inny zapis (Pekao SA), tj. odsetki maksymalne = dwukrotność sumy stopy bazowej i 3,5 p.%, „na dzień zawarcia umowy 10%”. Tylko czy ten zapis, ale i te przytoczone w artykule nie oznaczają jedynie że oprocentowanie nie może przekroczyć wysokości odsetek maksymalnych, ale każdorazowo przeliczanych na „dany dzień” – czyli zgodnie z obecną stopą bazową?

Mara
1 miesiąc temu

Mam podobny zapis w umowie, ale od samego początku rozumiałam go inaczej – mianowicie wzmianka o tym jak na dzień zawarcia umowy ustawa definiuje maksymalne odsetki jest czysto informacyjna. Bank precyzuje, które konkretnie przepisy w momencie zawarcia umowy regulują maksymalne oprocentowanie, a nie że to max oprocentowanie jest blokowane na wartości z dnia podpisania umowy. Nie jestem prawnikiem, więc może moja interpretacja jest błędna i zapis jest de facto korzystniejszy dla kredytobiorcy (zgodnie z wykładnią podaną w artykule). Jednak warto zauważyć, że tam jest przecinek, który przesunięty w inne miejsce IMO zmienia znaczenie: Oryginał: „Wysokość oprocentowania zmiennego nie może w stosunku rocznym… Czytaj więcej »

Maciej
1 miesiąc temu

Czy w przytoczonym akrytule Kodeksu Cywilnego jest zapis, że to dotyczy stawki referencyjnej z momentu podpisywania umowy? Bo czytając ten akrykul można odnieść wrażenie, że dotyczy aktualnej stawki referencyjnej NBP.

Kamil
1 miesiąc temu

Właśnie sprawdziłem swoją umowę z Pekao z września 2021 i taki zapis: Wysokość stopy oprocentowania kredytu nie może przekroczyć wysokości odsetek maksymalnych określonej na podstawie przepisów powszechnie obowiązującego prawa, która na dzień zawarcia Umowy stanowi dwukrotność sumy stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego oraz 3,5 punktów procentowych i wynosi 7.20% w stosunku rocznym. Jeżeli wysokość oprocentowania przekroczy wysokość odsetek maksymalnych, stopa oprocentowania kredytu będzie równa wysokości odsetek maksymalnych określonej na podstawie przepisów powszechnie obowiązującego prawa. aktualizację odsetek raty miałem 1 maja i oprocentowanie wskoczyło na 7,71 (marża 1,99 + W6M). W poniedziałek podpisałem aneks na stałą stopę na 7,49% Jak widać… Czytaj więcej »

Kamil
1 miesiąc temu
Reply to  Kamil

Tu ilustracja z bankowości elektronicznej.

123.png
Bartek
1 miesiąc temu
Reply to  Kamil

A to nie jest tak, że nie może przekroczyć 2x stopa ref + 3,5 punktów procentowych i na dzień podpisania umowy było to wtedy 7,2 %, ale dzisiaj stopa ref jest większa, więc i teraz nie będzie ochrony przez 7,2 tylko będzie 2* 5,25 + 3,5 = 14 % ?

Kamil
1 miesiąc temu
Reply to  Bartek

Po dłuższej chwili też mi zaświtało, że taki może być sens tego zapisu jakby np. w Twoim przykładzie Wibor 6M wyniósł 20% +1,99 marży to maksymalne oprocentowanie spada do 14%.

Bartek
1 miesiąc temu
Reply to  Kamil

Tylko gdy wibor6m będzie 20%, to stopa ref będzie nie wtedy 5,25, tylko powiedzmy np. 10% i znowu próg bezpieczeństwa się podwyższy do 2*10+3,5 = 23,5 i znowu nie zadziała. Takie sobie to zabezpieczenie, choć lepsze niż żadne, działa tylko przy dużym oderwaniu wiboru od stopy referencyjnej.

janka
1 miesiąc temu
Reply to  Bartek

we wzorze jest nawias 2* (st ref+3,5% ), to jest 17,5% na dzień dzisiejszy

Krzysztof
1 miesiąc temu

ING też stosowało podobne zapisy, ale mówi o :
„(…) nie przekroczy w stosunku rocznym wysokości odsetek maksymalnych określonych w Kodeksie Cywilnym, które na dzień zawarcia Umowy stanowi dwukrotno wysokości odsetek ustawowych. (…)”
W stosunku rocznym – czyli rozumiem jeśli w pierwszej połowie roku było to np. 5% to w drugiej połowie może być powyżej limitu maksymalnych odsetek określonych w KC, ale na next year musi spaść do maksa?

Damian
1 miesiąc temu

Czy w tym opisanym przykładzie na pewno te 7,2% banki muszą zastosować ? Czy nie znajdą jakiejś wymówki aby zastosować wyższe procenty ?
Czy ktoś mógłby potwierdzić że jest to stosowane ?

Michał
1 miesiąc temu

Znalazłem u siebie w umowie z bankiem z „lwem” taki oto zapis: „Podczas obowiązywania zmiennej stopy procentowej oprocentowanie kredytu nie może przekroczyć w stosunku rocznym wysokości odsetek maksymalnych określonych w Kodeksie Cywilnym, które na dzień zawarcia Umowy stanowią dwukrotność wysokości odsetek ustawowych. W przypadku gdy oprocentowanie kredytu zgodnie z umową przewyższa wysokość odsetek maksymalnych wówczas, począwszy od dnia wejścia w życie zmienionej wysokości odsetek maksymalnych, Bank nalicza oprocentowanie odpowiadające wysokości odsetek maksymalnych.” Przyznam, że nie do końca rozumiem drugą część tego zapisu. Teoretycznie, na dzień podpisania umowy (styczeń 2020) stopa referencyjna wynosiła 1,5%, czyli w/g wyliczeń moje maksymalne oprocentowanie może… Czytaj więcej »

Paweł
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

Mam ten sam zapis. Brałem kredyt kwiecień 2020

Grzegorz
1 miesiąc temu

Czyli Ci którzy brali kredyty przy najniższych stopach mieliby ustawione najniżej max. oprocentowanie przy zmiennej stopie. Oczywiście dla tych osób to świetna wiadomość i gratulacje bo przynajmniej części się uda. Ale to są jaja 😃 bo ktoś kto wziął kredyt wcześniej albo weźmie teraz na tą samą kwotę niby przy tej samej zmiennej stopie będzie za chwilę płacił więcej.
Gdzie w tej sytuacji jest ten sprawiedliwy rząd, UOKiK i KNF 😉.
Już coraz mniej rzeczy jest w stanie mnie zdziwić 😃.

Wojtek
1 miesiąc temu

W ING jest to niestety doprecyzowane bardzo dokładnie: ” Podczas obowiązywania zmiennej stopy procentowej oprocentowanie kredytu nie może przekroczyć w stosunku rocznym wysokości odsetek maksymalnych określonych w Kodeksie Cywilnym, które na dzień zawarcia Umowy stanowią dwukrotność wysokości odsetek ustawowych. W przypadku gdy oprocentowanie kredytu zgodnie z Umową przewyższa wysokość odsetek maksymalnych wówczas, począwszy od dnia wejścia w życie zmienionej wysokości odsetek maksymalnych, Bank nalicza oprocentowanie odpowiadające wysokości odsetek maksymalnych. Bank powróci do naliczania oprocentowania zgodnie z Umową, w sytuacji, gdy wysokość odsetek maksymalnych będzie przewyższała wysokość oprocentowania zgodnie z Umową ” Millennium faktycznie stosuje z automatu te odsetki maksymalne czy… Czytaj więcej »

Rafal
1 miesiąc temu
Reply to  Wojtek

Też mam taki zapis. Niestety nie zabardzo wiem jak mam to interpretować.

eeeeax
1 miesiąc temu

Nie bardzo rozumiem skad 7.2 w calym okresie. Byloby tak, gdyby przecinek byl po umowy, a nie po maksymalnych. Z przecinkiem po maksymalnych dla mnie ta wartosc sie zmienia wraz ze stopami procentowymi.

Aga
1 miesiąc temu
Reply to  eeeeax

Ja też tak zrozumiałam ten zapis, gdy go czytałam podczas podpisywania umowy…

MARCIn
1 miesiąc temu
Reply to  Aga

Ciekawy ten przecinek bo pani w banku trzyma się go rękoma i nogami

Michał
3 dni temu

Tu nie trzeba prawnika od przecinków, tylko czytania ze zrozumieniem…fakt, można ten zapis doprecyzować ale podstawy naszego języka wskazują na to, ze chodzi o „odsetki ustawowe, które na dzień zawarcia umowy opisuje art. 359.”

Wojciech
1 miesiąc temu
Reply to  eeeeax

obawiam się, że ma Pan rację. 🙁

Grzegorz
1 miesiąc temu
Reply to  eeeeax

No i tutaj ma Pan chyba rację co do tej interpretacji. Poprostu część banków po tym przecinku wstawiła dodatkowo słowo które. „, które na dzień dzisiejszy” a w Millenium poprostu postawili przecinek i dali kolejne zdanie twierdzące „na dzień zawarcia Umowy określonych w art. 359 §2 Kodeksu cywilnego”
Bo np. za kilka lat wyliczanie tych odsetek ustawowych może się zmienić.

Marek
1 miesiąc temu

Po przeczytaniu artykułu sprawdziłem moją umowę w Millenium – zawartą w 02/21. Zapis jest ale obecne oprocentowanie na moim koncie (Wibor 3M przeliczony po ostatniej majowej podwyżce stóp) wynosi 8,05%… Dzwonię na infolinię – Pani powiedziała mi, że ten zapis mnie w żaden sposób nie chroni a na wszelkie pytania doprecyzowujące, prośby o wytłumaczenie, wyliczenie odpowiadała jak mantrę „proszę skontaktować się z prawnikiem”.

piotr
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

złóż reklamację, a jak nie uznają, to pisz do rzecznika finansowego.

Aleksandra
1 miesiąc temu

Byłoby miło, ale wydaje mi się, że to nadinterpretacja zapisu. Przecinek jest tam nie bez powodu. Wysokość odsetek nie może przekraczać maksymalnych ustawowych (to raz) a że maksymalne ustawowe określone są obecnie w ustawie jakiejśtam (to dwa). Bo za 30 lat mogą być w innym miejscu określone.
Dobrze jakby się tu jaki prawnik/polonista wypowiedział.

Damian
1 miesiąc temu

Również mam taki zapis – umowa podpisana w ING pod koniec września 2021 roku. W sytuacji, gdy wskaźnik referencyjny WIBOR 6M przyjmie wartość „0” (zero) lub ujemną oprocentowanie kredytu będzie równe wysokości marży Banku. Podczas obowiązywania zmiennej stopy procentowej oprocentowanie kredytu nie może przekroczyć w stosunku rocznym wysokości odsetek maksymalnych określonych w Kodeksie Cywilnym, które na dzień zawarcia Umowy stanowią dwukrotność wysokości odsetek ustawowych. W przypadku gdy oprocentowanie kredytu zgodnie z Umową przewyższa wysokość odsetek maksymalnych wówczas, począwszy od dnia wejścia w życie zmienionej wysokości odsetek maksymalnych, Bank nalicza oprocentowanie odpowiadające wysokości odsetek maksymalnych. Bank powróci do naliczania oprocentowania zgodnie… Czytaj więcej »

Rafal
1 miesiąc temu
Reply to  Damian

Też mam taki zapis. Niestety nie zabardzo wiem jak mam to interpretować. Mógłby mi ktoś to wyjaśnić?

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Rafal

Będziemy kontynuować temat. Stay tuned

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Czekam z niecierpliwością. Właśnie miałem aktualizację (Millenium z wspomnianym zapisem, z maja ’21) i wskoczyło na 8.05, więc albo jest inna interpretacja, albo nie stosują „z automatu”

Rafał
1 miesiąc temu

Posiadam w umowie ten zapis. Jednak zastanawiam się czy to oznacza że maksymalne oprocentowanie zostało ustalone na cały okres kredytowania na podstawie stóp procentowych z dnia zaciągnięcia kredytu? Nie jest tak, że to maksymalne oprocentowanie zmienia się razem ze stopami i dziś wynosi znacznie więcej? Z góry dziękuję za odpowiedź:)

Szymon
1 miesiąc temu

Ciekawa sytuacja. Podpisywałem umowę kredytową z bankiem BNP w listopadzie 2020. Stopa referencyjna wynosiła 0,1% i też mam taki zapis:
„W przypadku, gdy stopa oprocentowania Kredytu będzie wyższa w okresie kredytowania niż ustawowa wysokość odsetek maksymalnych, która
na dzień zawarcia Umowy równa jest dwukrotności sumy stopy referencyjnej NBP oraz 3,5 punktów procentowych, Bank pobiera za ten okres
odsetki w wysokości odsetek maksymalnych.”
Miałem aktualizację 5 maja i obecnie mam oprocentowanie na poziomie 8,04% (1,8 marża + 6,24 stawka ref). Chyba muszę skontaktować się z bankiem 🙂

Tomasz
1 miesiąc temu
Reply to  Szymon

Skontaktuj się i daj znać co BNP na to 🙂

Szymon
1 miesiąc temu
Reply to  Tomasz

Napisałem, dam znać. Moim zdaniem bank będzie się bronił, że należy interpretować stopy referencyjne jako aktualne.

Krzysiek
1 miesiąc temu
Reply to  Szymon

Tylko, że wtedy chyba nie istnieje scenariusz, który pozwoliłby zrealizować ten punkt.

Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Szymon

U mnie to samo. Też czekam na odpowiedź. A wniosek o aneks ze stałym oprocentowaniem złożony…

Damian
1 miesiąc temu
Reply to  Szymon

I tak właśnie tłumaczy się BNP Paribas

Artur
1 miesiąc temu
Reply to  Szymon

Jestem posiadaczem kredytu hipotecznego w tym banku, umowa zawarta w kwietniu 2021, a więc stopa referencyjna na poziomie 0,1. Jestem świeżo po rozmowie na infolinii z konsultantką z działu hipotek i usłyszałem, że do obliczania odsetek maksymalnych, wykorzystuje się aktualną stopę referencyjną, nie zaś tą z dnia zawarcia umowy. Pani była bardzo miła i przyznała mi rację, że zapis ten, w takim brzmieniu, nie spełnia możliwości by można go było zastosować, bowiem wysokość odsetek maksymalnych rośnie bardziej i szybciej niż wynosi wzrost oprocentowania kredytu. Gdybym jako klient chciał mieć ten zapis bardziej sprecyzowany, poproszono mnie o wykorzystanie drogi reklamacyjnej lub… Czytaj więcej »

Beata
1 miesiąc temu
Reply to  Szymon

Tez mam umowę z tym bankiem i dokladnie taki zapis. Daj znać co odpowie bank.

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Szymon

Witam. U mnie taki sam zapis. Proszę o info co odpowiedział bank.

Ozi
1 miesiąc temu

Potwierdzam, mam kredyt w Millennium od marca 2020. Bank dawał pod koniec tego roku możliwość zawarcia takiego aneksu z tym zapisem. Także wychodzi 10%. Miesiąc później kredyt i byłoby 7,2% 🙂 Rzutem na taśmę stałka na 6,13%, więc nie narzekam. Inni mają o wiele trudniejszą sytuację i 3mam kciuki, aby udało się przejść jak najmniej boleśnie wszystkim przez te trudne czasy.

Maniek
1 miesiąc temu
Reply to  Ozi

Mam umowę z listopada 2020 i nie widzę takiego zapisu, o jakim aneksie piszesz? Nie wiem jak to jest ze cześć ma w umowie a część musiała ja aneksowac? Myślałem że treść umów jest stala

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!