2 września 2026

Ogłosili konto bez opłat i ukrytych gwiazdek. Czyżby wracała era bezwarunkowo darmowych rachunków? A może ktoś przekombinował?

Ogłosili konto bez opłat i ukrytych gwiazdek. Czyżby wracała era bezwarunkowo darmowych rachunków? A może ktoś przekombinował?

Stopy procentowe powoli spadają, a Credit Agricole zaszalał i ogłosił bezwarunkowo darmowe konto osobiste. Miały być „proste zasady i brak gwiazdek”, ale… wyszło jak zwykle. Recenzuję nowe konto w Credit Agricole i sprawdzam, czy w Polsce są jeszcze bezpłatne rachunki osobiste. Wnioski są zaskakujące!

Zobacz również:

Banki w erze niższych stóp procentowych – a także w ramach ogólnego trendu, by uniezależnić nieco swoje wyniki finansowe od zysku odsetkowego – starają się zwiększyć dochody z prowizji i opłat. Dlatego coraz mniej jest usług bankowych za zero bez konieczności spełniania jakichś limitów (czyli, jeśli chcesz mieć konto osobiste bez opłat, musisz w jakiś inny sposób dać bankowi zarobić).

Dlatego rachunki bankowe – takie ze standardowej oferty, dostępne dla każdego klienta – w bankach kosztują nawet ok. 230 zł rocznie. Ale pod koniec sierpnia Credit Agricole wprowadził do oferty nowe konto osobiste „dla Ciebie Max”. Bank hucznie ogłosił, że nowy pakiet będzie miał proste zasady. Konto ma być za darmo i nie trzeba będzie w tym celu zapewniać żadnych wpływów czy realizować transakcji. Przełom czy ściema?

Oferta bez gwiazdek. To może są chociaż haczyki?

Konto w Credit Agricole reklamowane jest hasłem „Konto dla Ciebie Max w naszej ofercie. Proste zasady bez gwiazdek”. Jest też obiecujący dopisek, że „nie musisz zapewniać regularnych wpływów ani wykonywać określonej liczby operacji, żeby nie płacić za prowadzenie konta”. Ktoś, kto po prostu spojrzy na taki komunikat, może odnieść mylne wrażenie, że do banków ponownie zawitają całkowicie darmowe konta bankowe. Niestety nie. Zajrzałem głębiej do oferty banku i okazuje się, że „proste zasady bez gwiazdek” ani nie są proste, ani bez gwiazdek.

Jeżeli otworzymy cennik Credit Agricole, to rzeczywiście widać sporo zer. Zarówno otwarcie, jak i comiesięczne użytkowanie konta „dla Ciebie Max” jest bezpłatne. To gdzie wspomniana gwiazdka? W rubryce karty płatnicze. Miesięczna opłata za korzystanie ze zwykłej karty debetowej wynosi 10 zł. Takiej prowizji można uniknąć, jeżeli wykona się transakcje bezgotówkowe kartą lub BLIKiem na kwotę minimum 500 zł.

Czyli mamy teoretycznie darmowe konto bankowe, ale płatną kartę płatniczą, która dla większości klientów jest nieodzownym elementem takiego konta. Oczywiście mogę sobie wyobrazić kogoś, kto nie potrzebuje karty i korzysta wyłącznie z rachunku osobistego. Ewentualnie korzysta z BLIKa. To jednak stosunkowo rzadka sytuacja. Zdecydowana większość osób otwiera konto razem z kartą płatniczą. A wtedy opłata się naliczy.

Nie chcę jakoś specjalnie wyżywać się na francuskim banku, bo tego typu komunikacja marketingowa – do czego zaraz dojdę – to stosunkowo częsta praktyka banków w Polsce. Nie podoba mi się jednak, że bank eksponuje slogany o „prostych zasadach” i „braku gwiazdek”, a nawet wprost pisze, że u nich to nie trzeba realizować żadnych transakcji, aby było za darmo. No więc jednak chyba trochę trzeba.

Banki powinny być instytucją zaufania publicznego. To oznacza, że informacje zawarte w przekazie marketingowym powinny być zgodne z prawdą. A tutaj może i są zgodne z prawdą, ale mogą wprowadzać w błąd. Nie chodzi o to, aby wyodrębniać od razu każdą opłatę. Wiadomo, że np. przelew ekspresowy może być dodatkowo płatny. Karta płatnicza to jednak nieodzowna część konta bankowego, którego zamierza się używać do codziennych transakcji i zakupów.

Dotychczasowe główne konto w Credit Agricole („Konto dla Ciebie”) wiązało się z opłatami w wysokości 10 zł za konto oraz 10 zł za kartę płatniczą. Próg zwolnienia był chyba łatwiejszy, bo – aby uniknąć tych opłat – wystarczyło zapewnić wpływ na minimum 1500 zł i wykonać pięć transakcji bezgotówkowych. Czyli Credit Agricole rzeczywiście zapewnił darmowe konto, ale jednocześnie podniósł próg bezpłatności karty płatniczej (w moim odczuciu łatwiej zapewnić wpływ i wykonać pięć transakcji, niż zrealizować transakcje aż na 500 zł miesięcznie).

Czytaj też: Jest projekt budżetu państwa na 2027 rok. W jakim tempie będzie się kręciła karuzela długu? Co czeka nasze portfele i oszczędności? Recenzuję!

Nie tylko konto w Credit Agricole. Jak to robią inne banki?

Oczywiście Credit Agricole nie jest pierwszym bankiem, który wpadł na taki pomysł. Taka konstrukcja bardzo dobrze wygląda z marketingowego punktu widzenia. Dlatego w wielu bankach zewsząd bije duże „0 zł”. Wszyscy lubimy przecież „bezwarunkowo darmowe konta bankowe”, a że za kartę trzeba zapłacić dodatkowo? Cóż – życie. Banki się wycwaniły i wiedzą, że niemal nikt nie potrzebuje konta bez karty.

Jest więc cała grupa banków, które mają w ofercie darmowy rachunek osobisty, ale jednocześnie pobierają opłaty, których można uniknąć, za kartę debetową. Tak jest w Alior Banku (7 zł miesięcznie), BNP Paribas (9 zł miesięcznie), ING Banku (10 zł miesięcznie), mBanku (9 zł miesięcznie), Millennium Banku (11 zł miesięcznie), Banku Pekao (5 zł miesięcznie), PKO BP (10 zł miesięcznie), Banku Pocztowym (7,50 zł miesięcznie) i VeloBanku (7 zł miesięcznie).

Z kolei w Toyota Banku sytuacja jest odwrotna. Konto bankowe jest płatne (2,5 zł miesięcznie), ale za to karta płatnicza jest bezpłatna. Są też banki, które mają w tabeli opłat prowizję zarówno za konto, jak i za kartę płatniczą. To Erste Bank (łącznie 15 zł miesięcznie) oraz BOŚ Bank (łącznie 19 zł miesięcznie). Ważne zastrzeżenie – pod uwagę wziąłem flagowe konta z aktualnej oferty. Banki mają to do siebie, że co jakiś czas zmieniają nazwy swoich kont, więc bardzo możliwe, że jesteście posiadaczem konta z innymi warunkami, którego już nie można otworzyć.

Niestety sytuacja wygląda tak, że – jeżeli chcemy mieć i konto i kartę płatniczą, to – w większości banków nadziejemy się na jakąś opłatę miesięczną. Czasem płacimy za konto, czasem za kartę, a czasem i za konto i za kartę. Zdecydowanej większości opłat można też w miarę prosty sposób uniknąć, jeżeli się aktywnie bankuje (wpływy na konto, transakcje kartą).

 

W tym miejscu warto też docenić banki, które informują klienta o tym, czy w danym miesiącu spełnił już warunek bezpłatności konta. To duże ułatwienie, bo nie trzeba się bawić w żadne ręczne sumowanie transakcji. Przykładem takiego banku jest np. Millennium Bank (bankowość elektroniczna) czy Erste Bank (bankowość elektroniczna i mobilna). Tego typu ułatwienie pozwala spojrzeć na relację z bankiem po partnersku.

Czytaj też: Nie tylko konto Credit Agricole. Cierpienia młodego kredytobiorcy. Gdy bankier zadaje zbyt dużo pytań, ale zapomni zadać tego… najważniejszego. Uważajcie!

Czy w Polsce są bezwarunkowo darmowe konta?

A czy w Polsce są jeszcze w ogóle bezwarunkowo darmowe konta bankowe? Nie wiem, czy pamiętacie, ale kiedyś było ich całkiem sporo. Potem wydarzyły się jednak dwie rzeczy. Po pierwsze, branża handlowa wygrała z sektorem finansowym batalię o to, kto ma finansować rozwój obrotu bezgotówkowego. W rezultacie drastycznie spadła opłata interchange (do zaledwie 0,2% dla kart debetowych i 0,3% dla kart kredytowych). Po drugie, stopy procentowe spadły w okolice zera (przez ponad rok stopa referencyjna wynosiła 0,1%).

Od tamtego czasu darmowość w bankach zaczęła się powoli kurczyć. Banki wprawdzie zostawiły w ofercie darmowe konta i karty, ale w regulaminach pojawiły się warunki (czasami całkiem wyśrubowane), które trzeba było spełnić, aby konto było darmowe. Innymi słowy, na konto „za zero” klienci musieli sobie zapracować. Jak? Aktywnie bankując, co wyżej opisałem.

Obecnie znajdujemy się w dosyć podobnej sytuacji. Stopy procentowe spadają, więc marża odsetkowa, czyli różnica między oprocentowaniem kredytów a lokat, kurczy się. Zarządy banków chciałyby, aby zyski nadal rosły, ale te spowolniły. Ostatnio opisywaliśmy wyniki m.in. PKO BP, mBankuBanku Pekao. Opłaty i prowizje to jeden ze sposobów, którymi banki próbują rekompensować sobie brakujące przychody.

Znalazłem jednak kilka banków, w których nie ma żadnych opłat za konto czy kartę płatniczą. Są trzy banki, w których dostajemy za darmo i konto bankowe i fizyczną kartę debetową – to Nest Bank, UniCredit i Volkswagen Bank. Darmowe konto i karta jest też w ofercie Raiffeisen Digital Banku oraz Revolut Banku, ale w obu bankach za darmo otrzymujemy tylko wirtualną kartę debetową. Trade Republic także nie pobiera opłat za konto i wirtualną kartę, ale w tym wypadku warto pamiętać, że jest to bardziej rachunek oszczędnościowy i np. nie wykonamy przelewu wychodzącego na obcy rachunek.

Czytaj też: Jest wrześniowa oferta obligacji detalicznych! Jak teraz w nie inwestować? Polacy kupują na potęgę głównie jeden typ obligacji. Czy słusznie?

Na koniec warto przypomnieć, że każda osoba, która legalnie przebywa na terenie Unii Europejskiej, ma prawo otworzyć (pod pewnymi warunkami) nieodpłatny podstawowy rachunek płatniczy w dowolnym banku. Więcej pisałem o tej usłudze w tym miejscu. Największy problem jest taki, że nie można mieć innego konta bankowego w danym kraju, ale jeżeli ktoś się łapie, to co do zasady są to darmowe konta.

———————————

CZYTAJ TEŻ:

rachunek z kartą w nowym banku

———————————

SPRAWDŹ OFERTY NASZYCH PARTNERÓW:

>>> PRZETESTUJ KONTO PODRÓŻNIK OD BANKU BNP PARIBAS. „Bank zmieniającego się świata” kusi pakietem „Podróżnik”: darmowe konto bankowe i dożywotnio darmowa karta debetowa (Karta Otwarta na Świat) z malutkim spreadem przy transakcjach zagranicznych, darmowe wypłaty gotówki z bankomatów w różnych walutach, 1000 zł gotówki w prezencie, roczna lokata z dobrym oprocentowaniem i ubezpieczenie od rezygnacji z podróży za free. Recenzja tej oferty jest tutaj, natomiast tutaj można skorzystać z propozycji.

>>> MBANK I HOJNY PAKIET DLA PODRÓŻUJĄCYCH W WAKACJE. mBank chce być najlepszym bankiem na wakacje. I rzuca na stół całkiem porządny pakiet usług. Darmowe karty płatnicze, brak prowizji za przewalutowanie transakcji zagranicznych (i malutkie spready), darmowe bankomaty na całym świecie, zniżki na ubezpieczenie turystyczne i usługa pozwalająca na omijanie kolejek na lotnisku. A dla nowych klientów 1200 zł w gotówce i voucherach. Tutaj analizujemy oferowane przez mBank warunki. Można z tej oferty skorzystać tutaj.

>>> BANK PEKAO ODDA TYSIĄCE ZŁOTYCH ZA WAKACJE. Jednym z najbardziej hojnych, jeśli chodzi o wakacyjne promocje, banków w Polsce jest w tym roku „żubr”, czyli Bank Pekao. Drugi co do wielkości bank w Polsce obiecuje, że odda nawet… 2400 zł za wakacje. I proponuje klientom mechanizm, w którym zwykłe płatności kartą albo z użyciem BLIKa mogą budować pulę pieniędzy do wykorzystania na podróże. Jak to działa? I ile w tym marketingu, a ile realnie można wycisnąć? Tutaj recenzja, a tutaj można skorzystać z oferty.

>>> SPRAWDŹ OFERTĘ UNICREDIT. Bezwarunkowo darmowe konto i karta płatnicza z bardzo dobrymi kursami wymiany walut przy płatnościach zagranicznych, dużo możliwości personalizowania ustawień (limity, blokada karty) oraz wsparcie telefoniczne w każdym momencie. Nowoczesna platforma inwestycyjna, dzięki której można inwestować samodzielnie w 2800 instrumentów finansowych na 14 rynkach, w pięciu walutach i z niskimi prowizjami albo zainwestować w portfel modelowy lub w fundusze inwestycyjne. Sprawdź tutaj.

Zdjęcie główne: wygenerowane w Gemini

Subscribe
Powiadom o
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ppp
39 minut temu

Denerwuje mnie, że nie jest stosowana zasada „konto za zero przy lokacie”. W ramach promowania oszczędności warunkiem darmowości konta byłoby założenie minimum rocznej lokaty np. na minimum 1,5 płacy minimalnej (teraz niecałe 15.000PLN). Jasne, proste i korzystne.
Pozdrawiam.

Admin
21 minut temu
Reply to  Ppp

W sumie trochę jest, ale głównie dla klientów premium, o czym było w tym tekście:
https://subiektywnieofinansach.pl/mbank-pokazal-oferte-kont-w-czterech-planach/

gerlic
34 minut temu

Spośród wymienionych banków tylko w Nest mamy pieniądze chronione w BFG. W pozostałych przypadkach są to fundusze gwarancyjne w innych krajach.

Admin
22 minut temu
Reply to  gerlic

Słuszne uzupełnienie, dzięki!

Xandi
26 minut temu

Proponuję pełną recenzję tego rachunku. Jak podnieśli oplaty za wypłaty i wpłaty gotówki w placówkach i bankomatach, w tym wprowadzili prowizję za wypłaty blikiem. Ile kosztują, bo są płatne!, konta walutowe… Jakie wymyślili pakiety abonamentowe za rzeczy, które konkurencja ma w cenie… To konto stosuje wiele chwytów marketingowych.

Admin
23 minut temu
Reply to  Xandi

Uuu, widzę, że to tylko szczyt góry lodowej. No to może przyjrzymy się bliżej temu „darmowemu” kontu

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu