24 lipca 2025

Tesla widzi przyszłość pełną robotaksówek i robotów. A na razie przychody spadają i topią rentowność biznesu. Czy inwestorzy znów dadzą się zaczarować?

Tesla widzi przyszłość pełną robotaksówek i robotów. A na razie przychody spadają i topią rentowność biznesu. Czy inwestorzy znów dadzą się zaczarować?

Ciężkie jest życie inwestorów, którzy uwierzyli w geniusz Elona Muska. Jedyna firma ze stajni Elona, w którą mogli zainwestować, czyli Tesla, radzi sobie coraz gorzej, co pokazały ujawnione właśnie najnowsze wyniki finansowe. A będzie jeszcze gorzej. Czy inwestorzy uwierzą w sprzedawaną przez Muska wizję robotaksówek zalewających USA – a potem cały świat – generujących dla firmy kolejne miliardy dolarów?

Dawno temu, w dobrych dla Tesli czasach, firma twierdziła, że jest w stanie w długim terminie zwiększać sprzedaż samochodów o 50% rocznie. Bo popyt na samochody elektryczne na świecie będzie rósł i nie da się go szybko zaspokoić. Tego celu nie udało się osiągnąć już w 2023 r., bo sprzedaż wzrosła wtedy „tylko” o 38%. Ale prawdziwie bolesny okazał się rok następny, kiedy sprzedaż firmy spadła – co prawda symbolicznie, bo o ponad 1%.

Zobacz również:

To był cios w wiarygodność obietnic Muska. A wszystko wskazuje na to, że w roku 2025 z kondycją Tesli będzie gorzej. I to sporo gorzej. W drugim kwartale tego roku sprzedaż samochodów Tesli była niższa aż o 13% od tej rok temu. – Tesla sprzedała 384 000 aut. Przychody ze sprzedaży (22,5 mld dolarów) spadły jeszcze bardziej (o 16%), bo firma prowadzi kosztowną wojnę cenową, zaś mniej korzystny jest miks sprzedawanych pojazdów.

Oczekiwania inwestorów nie były szczególnie wysokie – zwłaszcza, że część danych dotyczących liczny sprzedanych aut firma podała już kilka tygodni temu – ale Tesli i tak „udało się” nieco inwestorów zawieść – zysk przypadający na akcję spadł o 23% w skali roku i wynosi tylko 40 centów.

Istotnie spada też dochodowość firmy – marża operacyjna spadła w ciągu roku o jedną trzecią, do 4,1% w ostatnim kwartale z 6,3% rok wcześniej. Nic więc dziwnego, że firma nie usiłuje już, jak w 2023 r., ratować volumenu sprzedaży obniżkami cen – marża już za bardzo na to nie pozwala. Krótko pisząc: dalsze obniżki cen samochodów Tesli mogą utopić rentowność firmy. Zatem sytuacja firmy, która wciąż jest dochodowa, robi się coraz mniej komfortowa. Wpływa na to rosnąca konkurencja z Chin.

To dopiero początek kryzysu Tesli?

Słabe wyniki finansowe Tesli to nie koniec złych wieści dla inwestorów. Firmę mogą czekać kolejne trudne kwartały, jak przyznaje sam Elon Musk, twórca i prezes firmy. „Możliwe, że będziemy mieli kilka ciężkich kwartałów. Nie twierdzę, że tak będzie, ale tak być może” – powiedział prezes Tesli podczas konferencji dla analityków.

Powodów tego pesymizmu jest co najmniej kilka. Po pierwsze, z końcem września w Stanach Zjednoczonych wygaszone zostaną przywileje podatkowe dla kupujących samochody elektryczne – był to jeden z powodów kłótni między Elonem Muskiem a prezydentem kraju Donaldem Trumpem, który był pomysłodawcą zakończenia dotowania elektryków. Trump nie dał się namówić na rezygnację z tego pomysłu, pomimo setek milionów dolarów, które Musk wpompował w jego kampanię wyborczą.

Trump jest również odpowiedzialny za dwa kolejne problemy Tesli. Polityka celna prezydenta spowodowała, że wzrosły koszty firmy – w samym drugim kwartale koszty wynikające z podwyżek ceł wzrosły o 300 mln dolarów. Może nie jest to wiele w skali bilansu spółki, ale w kolejnych kwartałach zapewne wzrosną jeszcze bardziej. Cła spowodowały również pewne przesunięcia w łańcuchach dostaw, co spowoduje braki w zaopatrzeniu na rynku amerykańskim.

Naderwane łańcuchy dostaw powodują, że są kłopoty z dostarczeniem potrzebnej liczby samochodów, które są zamówione przez klientów. „Biorąc pod uwagę nagłą zmianę zasad, mieliśmy ograniczoną podaż pojazdów w USA w ostatnim kwartale. Nie będziemy w stanie zagwarantować dostawy zamówień złożonych w drugiej połowie sierpnia i później” – ostrzegł dyrektor finansowy firmy Vaibhav Taneja.

Czyli nawet jeśli popyt na samochody firmy w USA się odbuduje, to Tesla prawdopodobnie i tak nie będzie w stanie go zaspokoić. To oznacza, że inwestorzy muszą się przygotować na niższe przychody. A co z kosztami? Firma inwestuje spore pieniądze w sztuczną inteligencję, roboty Optimus i w robotaksówki, a zyski z tych inwestycji nie będą natychmiastowe. Ta sytuacja może prowadzić do „bólów ząbkowania”, jak to określił Elon Musk.

Te „bóle ząbkowania” widać już teraz – wolne przepływy pieniężne, a więc to, ile gotówki generuje biznes firmy minus wydatki inwestycyjne, wyniosły w ostatnim kwartale niecałe 150 mln dolarów. To tylko jedna dziesiąta kwoty, którą generował biznes Tesli jeszcze rok temu! W skali biznesu Tesli (przypomnijmy: 22,5 mld zł przychodów kwartalnie) te 150 mln dolarów wolnych przepływów pieniężnych to grosze.

Czy na wizerunku Tesli widać jakieś pozytywy? Inwestorzy dowiedzieli się, że w końcu zaczyna się produkcja Modelu 2, czyli tańszej wersji pojazdów firmy – kiedyś zapowiadano, że będzie kosztować poniżej 25 000 dolarów. Zapowiadano też, że będzie to zupełnie nowy samochód, wytwarzany w nowym, bardziej efektywnym modelu produkcyjnym. Ale już od pewnego czasu wiemy, że będzie to po prostu zubożona wersja Tesli Y – i firma to teraz potwierdziła.

Pierwsze egzemplarze Modelu 2 wyprodukowano już w czerwcu tego roku, a pełnoskalowa produkcja nowo-starego modelu ma ruszyć w tym półroczu. Zobaczymy jak przyjmą go klienci, którzy samochody elektryczne w podobnej cenie mają do wyboru także w innych markach.

ZOBACZ TEŻ ROZMOWĘ (a potem czytaj dalej):

Przyszłość Tesli pełna robotaksówek?

Nie mając zbyt wiele dobrego do powiedzenia inwestorom w zakresie swego podstawowego biznesu – czyli sprzedaży elektryków – przedstawiciele firmy o wiele więcej czasu poświęcili świetnym, w ich ocenie, perspektywom dla robotaksówek Musk zaskoczył twierdzeniem, że chciałby, by platforma zamawiania robotaksówek była dostępna dla połowy populacji Stanów Zjednoczonych do końca tego roku, potem jednak istotnie złagodził wymowę tego twierdzenia, odnotowując, że to „zależy od zezwoleń regulacyjnych.”

Oświadczył, że firma jest do tego zdolna pod względem technicznym. Zapewne – przy spadającym popycie na elektryki Tesli – firma faktycznie może sobie pozwolić na przeznaczenie części zdolności produkcyjnych do budowy floty robotaksówek. De facto są nimi bowiem (niegdyś) popularne SUV-y , czyli model Y.

Inne wypowiedzi Muska o robotaksówkach były jeszcze bardzie optymistyczne, ale raczej średnioterminowo niż w krótkim terminie. Zapowiedział on, że kiedy Tesli uda się doprowadzić biznes robotaksówek do odpowiedniej skali działalności – a ma to nastąpić w drugiej połowie następnego roku, „z pewnością do końca przyszłego roku” (to cytat z Muska), wyniki finansowe Tesli powinny być „bardzo przekonujące”. Nie wiemy do czego mają przekonać inwestorów, ale zapewne do zakupu akcji Tesli.

Czy tak będzie? Na razie możliwość zamawiania robotaksówek Tesli działa tylko na ograniczonym obszarze miasta Austin i jest dostępna tylko dla wąskiej grupy inwestorów i influencerów Tesli, więc ich pozytywne opinie powinny być traktowane z pewną rezerwą – to nie jest jeszcze działająca w pełni i dostępna dla każdego klienta (mieszkańca Teksasu) usługa.

Dodatkowo, akurat Teksas nie należy do stanów z przesadnie restrykcyjnymi przepisami. Gorzej może być w Kalifornii, która ma być – a konkretnie San Francisco i okolice – kolejnym rynkiem dla robotaksówek firmy. A tu Tesla ma problemy regulacyjne nawet bez wprowadzania autonomicznych taksówek – tutejszy departament pojazdów silnikowych chce odebrać Tesli licencję dilerską za, jak to określa, nieprawdziwe twierdzenia Tesli, dotyczące umiejętności autopilota w jej samochodach. Dla firmy utrata rynku kalifornijskiego byłaby bardzo bolesna.

Innym problemem jest to, że Tesla jest parę długości za Waymo, czyli serwisem robotaksówek należącym do Alphabetu – spółki-matki Google. Serwis Waymo jest już powszechnie dostępny w kilku dużych miastach w USA, Teslę dopiero czeka test na szerszej bazie klientów.  Jak pisze Theo Wayt z „The Information”, Tesli grozi to, że będzie w świecie cybertaksówek tym dla Waymo, czym Lyft jest dla Ubera w świecie zwykłych taksówek – istotnie mniejszym konkurentem.

Jeśli jednak Tesli uda się osiągnąć w tej dziedzinie efekty skali, to – jak szacował niedawno szwajcarski bank UBS – w 2040 r. po amerykańskich ulicach może się poruszać 2,3 mln taksówek firmy generujących 200 mld dolarów rocznych przychodów (dziś Tesla ma 100 mld dolarów przychodów rocznie). Robotaksówki, choć same w sobie drogie, mają bardzo niskie koszty operacyjne, szacowane na 0,2 dolara na milę. To daje im znaczącą przewagę kosztową nad tradycyjnymi taksówkami.

Musk największym problemem Tesli?

Czy inwestorzy powinni uwierzyć Muskowi, że świetlana przyszłość jest tuż za rogiem, najdalej za półtora roku? Entuzjaści Tesli pewnie w to uwierzą, ale reszta z nas powinna sobie przypomnieć poprzednie zapowiedzi prezesa. Musk dość chętnie przedstawiał świetlane wizje, zwłaszcza jeśli rzeczywistość nie była aż tak różowa. W początkach roku 2024, kiedy było jasne, że rok ten nie będzie szczególnie dobry, Musk zapowiadał, że 2025 będzie na pewno lepszy. Teraz już wiemy, że tak nie będzie.

Musk od wielu lat zapowiadał uruchomienie serwisu robotaksówek, a wersję testową uruchomił dopiero w tym roku. W dodatku nie jest on obsługiwany przez specjalny model Cybercab – jego wciąż nie ma. Autonomicznymi taksówkami są nieco zmodernizowane modele Y. Podobnie z przystępnym cenowo modelem 2 – miał być nowy, produkowany efektywniej pojazd a dostaniemy, również po latach czekania, zubożoną wersję modelu Y.

To, że Elon „nie dowozi” nie jest jedynym problemem dla Tesli. Problemem jest też jego działalność polityczna. Po pierwsze dlatego, że do tej pory odciągała go ona od firm, po drugie dlatego, że jego kontrowersyjne działania zrażają do firmy potencjalnych klientów. I tak naprawdę nie wiemy, jak to z tą działalnością polityczną Muska będzie.

Kiedy w maju odchodził z administracji Trumpa, to zapowiadał powrót do biznesu. Zaraz potem jednak pokłócił się z Trumpem. Potem się pogodził. Potem zapowiedział założenie nowej partii politycznej, by ukarać Republikanów. Ostatnio dał znać, że znowu zajmuje się tylko biznesami pisząc, że pracuje siedem dni w tygodniu, nawet czasem śpiąc w biurze. Emocjonalna i decyzyjna labilność Muska powoduje, że inwestorzy nie wiedzą czego się trzymać. Zwłaszcza że SpaceX, jedna ze spółek Muska, ostrzegła, że może on wrócić do polityki.

Dodatkowo wciąż nie wiadomo ile Muska i jego biznes może kosztować kłótnia z Trumpem – zarówno Tesla, jak i SpaceX mają kontrakty z rządem amerykańskim. Nie pomagają doniesienia medialne, którym Musk zaprzeczył, że jego labilność decyzyjna wynika z konsumpcji substancji psychodelicznych.

Tymczasem kurs Tesli spadł o 18% od początku roku i pewnie to jeszcze nie koniec. Kiedyś Musk był dla Tesli atutem i stanowił o wartości firmy. Teraz coraz bardziej staje się obciążeniem dla Tesli. To nie jest dobry prognostyk dla obecnie najmniejszego komponentu z grupy spółek zwanych Magnificent 7.

Ratunkiem dla Tesli mogą być robotaksówki i roboty Optimus. Nic więc dziwnego, że na nich – głównie na bliższych urzeczywistnieniu robotaksówkach – skupiał się Musk. Pytanie na ile rynek wyceni ryzyko, że Elon znowu „nie dowiezie”. O tym przekonamy się już w najbliższych dniach i tygodniach. Argumentów do kupowania akcji spółki po obecnej cenie nie ma zbyt wiele. Chociaż – jak to z nowymi biznesami bywa – bardzo trudno wycenić wartość Tesli w wariancie zakładającym, że linia biznesowa robotaksówek i robotów okaże się jednak dużym sukcesem.

Czytaj też: Robotaksówki wjeżdżają na Manhattan. Nie ominą Wall Street. W jakie akcje inwestować pod trend robotaxi, zanim zrobią to nowojorskie rekiny giełdowe?

———————————-

CZYTAJ WIĘCEJ O KŁOPOTACH TESLI:

akcje tesli po debiucie robotaksówki poszły w górę o 10%

Awantura między muskiem i trumpem - jak wpłynie na wycenę Tesli

wyniki finansowe tesli 2

———————————-

CZYTAJ WIĘCEJ O CHIŃSKICH ELEKTRYKACH:

trzy lata darmowego tankowania z xpeng

chińczycy pokazują tak się robi promocje

———————————-

CZYTAJ WIĘCEJ O INNYCH AMERYKAŃSKICH KONCERNACH:

czy openai zaczyna pożerać allegro

wyniki nvidii

MICROSOFT wygra pojedynek big techów

apple zdetronizowany

półprzewodniki

akcje pfizer - zło czy okazja inwestycyjna

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela.  Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

ZOBACZ NASZE WIDEOCASTY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

———————————-

PodcastPOSŁUCHAJ NASZYCH PODCASTÓW:

>>> FST (277): POLACY POWINNI PRACOWAĆ DŁUŻEJ. DOBROWOLNIE. Nie ma na razie powrotu do podwyższonego wieku emerytalnego, ale warto Polaków zachęcać do dłuższej pracy. W Polsce obecnie 10% osób w wieku emerytalnym jeszcze pracuje, to 800 000 dodatkowych pracowników. Czy mogłoby być więcej?Pracodawcy powinni zapewnić większą elastyczność pracy, np. pracę na częściowy etat. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy Macieja Danielewicza z prezesem ZUS Zbigniewem Derdziukiem. 

>>> FST (271): NAJGORSZY BŁĄD FINANSOWY NA WAKACJACH. Jak nie dać sobie zepsuć wyjazdu na długi weekend albo wakacyjnego wypoczynku? Jakie finansowe błędy najczęściej popełniamy i jak możemy ich uniknąć? W podkaście „Finansowe Sensacje Tygodnia” rozmawiamy o tym z Piotrem Ożarkiem, Rzecznikiem Klienta w największej polskiej firmie ubezpieczeniowej, PZU. Zapraszamy do posłuchania!

>>> FST (272): JAK TECHNOLOGIE POMOGĄ TWOJEJ FIRMIE W BANKU? Technologiczna rewolucja obejmuje nie tylko bankowość detaliczną, ale też usługi dla małych i większych firm. Coraz więcej usług dla firm jest dostępnych w aplikacji mobilnej, co odczytywania potrzeb przedsiębiorców banki zaczynają „zatrudniać” sztuczną inteligencję. Jak zmienia się bankowość dla firm dzięki technologiom i jak jeszcze zmieni się w przyszłości? O tym opowiada nam Paweł Pach, szef bankowości firmowej i korporacyjnej w VeloBanku. Zapraszam do posłuchania!

———————————-

zdjęcie tytułowe:

Subscribe
Powiadom o
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
9 miesięcy temu

Inwestorzy dowiedzieli się, że w końcu zaczyna się produkcja Modelu 2, czyli tańszej wersji pojazdów firmy”

Czy został gdziekolwiek pokazany prototyp, względnie wersja przedprodukcyjna tego samochodu?

„Pierwsze egzemplarze Modelu 2 wyprodukowano już w czerwcu tego roku”

Przy dzisiejszym rozpowszechnieniu telefonów z dobrym aparatem foto to chyba nie powinno być problemu odnaleźć gdzieś w internecie zdjęcia tego samochodu… a jakoś nie ma ich

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  Zbyszek

Poszukamy i jak znajdziemy – wrzucimy

Jarek
9 miesięcy temu

Ciekawe jak rozwiążą kwestie prawne. Robotaksówka powoduje wypadek – winny właściciel auta czy producent? A jak to będzie błąd oprogramowania to uziemią całą flotę do momentu wgrania poprawki?

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  Jarek

Branża ubezpieczeniowa też będzie miała zagadnienie ;-). Pewnie za wypadki odpowiada operator usługi, ale pytanie kto personalnie to będzie 😉

Jarek
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik
Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Jarek

Ciekawe!

TomR
9 miesięcy temu

Ważną zapowiedzią jest ta o planach stosowania akumulatorów aluminiowo-jonowych. Rezygnacja z rzadkiego litu na rzecz powszechnie dostepnego glinu zlikwiduje wąskie gardła w produkcji samochodów elektrycznych spowodowane niedoborami litu dla scenariuszy gdyby elektryczne miały zastąpić wszystkie/większość spalinowych.

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  TomR

Ciekawe, tego nie zauważyłem

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu