3 października 2026

Ruszyła trzecia edycja programu „Ceny Paliwa Niżej”. A czy jest możliwe spełnienie obietnicy wyborczej premiera o paliwie za 5,19 zł? Jest bliżej, niż myślicie

Ruszyła trzecia edycja programu „Ceny Paliwa Niżej”. A czy jest możliwe spełnienie obietnicy wyborczej premiera o paliwie za 5,19 zł? Jest bliżej, niż myślicie

Zaczęła się trzecia odsłona rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej”. Tym razem potrwa do końca roku, a więc przez prawie trzy miesiące. W tym czasie tankujemy benzynę oraz diesla taniej o ok. 1,2-1,3 zł w stosunku do „normalnej” sytuacji. Maksymalne ceny benzyny Pb95 wynoszą dziś 6,73 zł, a diesla – 7,88 zł. Ile brakuje do realizacji obietnicy Donalda Tuska, który mówił w kampanii wyborczej, że paliwo będzie po 5,19 zł? Wbrew pozorom – nie tak wiele

W kampanii wyborczej Donald Tusk złożył deklarację dotyczącą paliwa po 5,19 zł za litr. Jako sposób na osiągnięcie tego celu proponował przede wszystkim ograniczenie marż Orlenu. Od tej deklaracji minęły ponad cztery lata, ale ani razu średnia cena paliw na stacjach nie spadła aż tak nisko, jak obiecywał premier. Choć na początku tego roku przez chwilę widzieliśmy litr benzyny po 5,5 zł, a przy jednej ze stacji premier zrobił sobie zdjęcie z ceną 5,19 zł (nie wiem czy to była standardowa cena tego dnia, czy też specjalna „cena dla premiera).

Zobacz również:

W każdym razie tanio przestało być od marca, gdy Izrael i USA zaatakowały Iran, a ten zaczął się odgryzać i wypuścił pociski i drony na rafinerie w Zatoce Perskiej. Cena ropy naftowej się podwoiła, zaś marże rafinerii na przerabianiu ropy na benzynę poszły w górę mniej więcej czterokrotnie. I tym sposobem zamiast 5,19 zł zobaczyliśmy ceny 9,15 zł za litr, chociaż nie benzyny, tylko diesla. Benzyna doszła do rekordowego w historii Polski nominalnego poziomu 8,19 zł.

Rząd już dwa razy (od kwietnia do czerwca oraz w drugiej połowie sierpnia) obniżał podatek VAT od paliw z 23% do 8%, a w pierwszym z tych slotów – także akcyzę (o 30 groszy na litrze). Teraz rusza trzecia odsłona programu „Ceny Paliwa Niżej” – ceny na stacjach będą obniżone o ok. 1,3 zł, z czego za złotówkę rabatu „odpowiada” niższy VAT na paliwa, a za pozostałe 30 groszy – niższa akcyza. W weekend tankujemy po 6,73 zł za litr Pb95 („normalnie” byłoby ok. 8 zł) oraz po 7,88 zł za litr diesla („normalnie” byłoby 8.2 zł).

To oczywiście spora ulga dla wielu kieszeni – zwłaszcza dla tych, którzy mają daleko do pracy i dziennie „robią” 50 km samochodem (w skali miesiąca 1000 km, czyli tankują dwa razy „do pełna”). Z punktu widzenia takich osób do ugrania jest 130 zł miesięcznie. Jeśli mówimy o kimś, kto zarabia na rękę niewiele więcej, niż płacę minimalną – np. 4000 zł miesięcznie – oszczędność wyniesie 3% jego domowego budżetu.

CZYTAJ TEŻ:

prezydent podpisał windfall tax

Ile brakuje do realizacji obietnicy premiera, że paliwo będzie po 5,19 zł?

Czy 6,73 zł choć trochę przypomina obiecane przez premiera 5,19 zł? Pozornie nie za bardzo. Żebyśmy mogli się zbliżyć do tej ceny rząd musiałby chyba całkiem zlikwidować akcyzę (to dałoby dodatkowe 1,2 zł „rabatu”) i obniżyć VAT na paliwo do 5% (co mogłoby dać kolejne 40 groszy obniżki). Wtedy prawdopodobnie „dojechalibyśmy” do obiecanego w kampanii wyborczej paliwa za 5,19 zł. Oczywiście nie jest to ani prawnie możliwe (wymagałoby zgody Komisji Europejskiej), ani nie byłoby mądre (bo przestałby się opłacać import paliwa z zagranicy).

Ale gdy dobrze policzyć, to możemy dość do wniosku, że ceny paliwa (przypominam, 6,73 zł za litr Pb95 dzisiaj) są już całkiem blisko poziomu z obietnicy premiera. Bredzę? Nie, bo przecież w czasie, który upłynął od złożenia słynnej obietnicy przez premiera Donalda Tuska, była inflacja, która obniżyła wartość pieniądza. Cena odpowiadająca sile nabywczej 5,19 zł z czerwca 2022 r. wynosi dziś 6,48 zł za litr. Skumulowana inflacja za cztery lata wynosiła bowiem jakieś 24,8%.

Dziwne? W latach 2024-2025 mieliśmy rzeczywiście umiarkowaną inflację (średniorocznie ok. 3,5%), w tym roku może będzie trochę więcej (obecnie roczny wzrost cen wynosi 4%), ale za to w latach 2022-2024 mieliśmy dwucyfrową inflację (11-14% rocznie), która podbija rachunki za całe czterolecie.

W praktyce oznacza to, że za 50-litrowy bak paliwa płacilibyśmy dziś około 320 zł, podczas gdy w czerwcu 2022 r. ta sama ilość paliwa po obiecanej cenie kosztowałaby 260 zł. Siła nabywcza obu kwot byłaby porównywalna. Rachunek oparty na ogólnej inflacji konsumenckiej mówi, że wystarczy jeszcze tylko 25 groszy obniżki cen paliwa na pylonach, by została wypełniona obietnica premiera w wartościach realnych.

Trzeba jednak pamiętać, że w 2022 r. – gdy premier obiecywał benzynę po 5,19 zł za litr – baryłka ropy naftowej kosztowała prawie 125 dolarów, dziś nie przekracza 100 dolarów. Z kolei „zielony”, w którym Orlen rozlicza swoje zakupy ropy naftowej, kosztował wtedy 4,4 zł, a dziś nie przekracza 3,9 zł. Doliczając te dwa elementy trzeba by dodatkowo zdyskontować „realną” wartość benzyny o mniej więcej 30% (czyli jakieś 20% tańszej ropy i o 10% tańszego dolara).

CZYTAJ TEŻ:

orlen rząd nadzwyczajne zyski ile zarabiają na podatkach

Ropa naftowa tańsza, dolar tańszy… Premierze, daj paliwo za… 4,54 zł

Zatem należałoby wymagać od premiera obniżenia ceny paliwa nie do 6,48 zł, ale do 4,54 zł. To już byłoby „nierobialne”
Ale z trzeciej strony inflacja dotyczyła nie tylko wartości pieniądza, ale też kosztów przerabiania ropy (w tym kosztów pracy). One w ciągu ostatnich czterech lat poszły w górę chyba nawet bardziej, niż spadła wartość dolara i ceny ropy naftowej.

Na przykład średnie wynagrodzenie w kraju podniosło się o 41% (inne koszty przerobu ropy pewnie trochę mniej). Można więc przyjąć, że wzrost kosztów przerabiania ropy miał mniej więcej tę samą skalę, co spadek wartości dolara i cen ropy naftowej. Paliwo za 5,19 zł, po zdyskontowaniu o inflację (do 6,48 zł), o niższą cenę ropy i tańszego dolara oraz wyższe koszty przerobu ropy – pewnie powinno być dziś po mniej więcej 6,5 zł

Wygląda na to, że jesteśmy dość blisko realizacji obietnicy wyborczej premiera, że paliwo będzie po 5,19 zł. Na początku roku brakowało do niej tylko 30 groszy na litrze i to w wartościach nominalnych. A w wartościach realnych nawet dziś – przy znacznie wyższych cenach – brakuje do jej spełnienia tylko 25 groszy na litrze. Kto by pomyślał?

———————————

CZYTAJ TEŻ:

paliwo wszedzie po 7 99

co musi się stać, żeby benzyna potaniała o złotówkę

drożeje benzyna prąd i gaz

———————————

CZYTAJ O PROMOCJACH NA STACJACH:

zaskakujący ruch orlenu 45 zł do odzyskania

———————————

CZYTAJ, CO KOMBINUJE ORLEN:

orlen mocno podniósł ceny w hurcie

koncern orlen wyniki finansowe

———————————

CZYTAJ JAK OSZCZĘDZIĆ NA PALIWIE:

auta z instalacją lpg

ekonomiczny styl jazdy

kiedy zwróci się auto elektryczne

———————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————————

ZOBACZ NASZ KANAŁ NA YOUTUBE:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu Magazyn „Subiektywnie o Finansach”, a poza tym rozmowy z mądrymi ludźmi,  komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

zdjęcie tytułowe: Copilot AI

Subscribe
Powiadom o
29 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
bartt
28 dni temu

Panie Redaktorze, czy aby na pewno Tusk kampanii wyborczej obiecywał paliwo po 5,19? Tak Pan pisze w tytule i treści artykułu. Czy taka obietnica jest zapisana w słynnych 100 konkretach, czy padała w kampanii, czy mówił o dożywotniej cenie 5,19 w Polsce??? Proszę wytłumaczyć jak to było. Bo z tego co ja pamiętam, to sytuacja miała miejsce w czerwcu 2022, po wybuchu wojny w Ukrainie, gdzie ceny ropy na rynku oczywiście skoczyły, ale Orlen kupował ciągle tanią ruską ropę, mało tego dostarczaną rurociągami (a nie mega drogim obecnie transportem przez cieśninę Ormuz) a Polacy płacili wtedy za paliwo 7-8zł. I… Czytaj więcej »

bartt
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

To super, że się zgadzamy. Dodajmy jeszcze, jak dokładnie sytuacja wyglądała. W czerwcu 2022 (kontekst tej daty i ówczesnej sytuacji na rynku ropy już opisałem) dziennikarka zadała konkretne pytanie: „Krótka piłka: DZIŚ zostaje pan premierem, po ile JUTRO będzie paliwo?”, odpowiedź „5,19 zł”. Więc pytanie i odpowiedź dotyczyła konkretnych dwóch dni, dnia pytania i dnia po pytaniu. Natomiast przywoływanie tego po ponad 4 latach, w zupełnie innej sytuacji i sugerowanie, że to Tusk obiecał 5,19zł w kampanii, na całą przyszłą kadencję, jest szczytem manipulacji. Jak nic przypomina mi to słynne „fur Deutschland” wyrwane z kontekstu i powielane setki razy w… Czytaj więcej »

bartt
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Do rzetelności wyliczeń przyczepić się nie mogę;) Pozdrawiam

Pawceluto
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Premier Donald Tusk wielokrotnie obiecywał w kampanii benzynę po 5 zł, i nie trzeba być jakimś partyjnym zapaleńcem żeby to znaleźć w Google: https://www.facebook.com/watch/?v=1821122335733738 https://www.facebook.com/watch/?v=1350035528929832 https://www.facebook.com/watch/?v=7003177896397078 Nie był to żaden czerwiec 2022 roku tylko środek kampanii 2023. Jak ktoś jak bartt chce wierzyć w przekaz partyjny albo co gorsza sam go ochoczo szerzy to jego wybór, ale bądźmy poważni i nie opowiadajmy bajek że to miała być odpowiedź dla dziennikarki na jakieś 2 dni, że nie było tego w 100 konkretach albo co tam jeszcze (jakby fakt bycia czegoś w tych 100 konkretach robił jakąkolwiek różnicę skoro większość z nich… Czytaj więcej »

Hieronim
28 dni temu

Panie Redaktorze, a kiedy są najbliższe wybory, spójrzmy w kalendarz… 🤔

Jarek
28 dni temu

Jestem pod wrażeniem tego artykułu. Chciałbym zobaczyć komentarz prezydenta i obecnej opozycji na tak przedstawioną wizję realizacji obietnicy 5,19 zł 😉
Ale tak, zgadzam się. 5,19 zł w 2022 r. to nie to samo, co obecnie 🙂

Mario
26 dni temu
Reply to  Jarek

A ja chętnie przeczytam komentarz wyborców/kierowców na tak przedsawioną wizję realizacji obietnicy 5,19. Z drugiej strony Pan Premier powiedział przecież, że dostał 30% poparcia więc spełnił 30% obietnic, więc może paliwo wpadło w te niespełnione 70% 🙂

Zbigniew
28 dni temu

Panie Macieju w takie bajki i propagandę to chyba tylko Pan sam uwierzy 🙂 Może gdyby Premier miał rzeczywiście zamiar, umiejętności, swoje obietnice brał na poważnie i za próby realizacji tej obietnicy wziął się od razu i na poważnie to myślę, że ludzie by mu wybaczyli jakby utrzymywał ceny w jakiś rozsądnych widełkach blisko tej kwoty i wtedy jakieś bajki o inflacji czy powody rozjazdu w cenach mogły być cokolwiek warte, żeby ich posłuchać. Nawet jak to paliwo w ciągu roku zejdzie do 5,19 to nikt nie uwierzy, że to jakakolwiek zasługa premiera czy tego rządu. Za późno. Taki sam… Czytaj więcej »

Zbigniew
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Uczciwe wyliczenie: skoro było twierdzenia „uwierzcie mi jutro benzyna byłaby oo 5,19” to id następnego dnia po objęciu rządu należy policzyć różnicę do tej kwoty i ją oddać licząc do czasu gdy zostanie wypełnione zibiwiązanie. Więc teraz przez ookoło 3 lata benzyna powinna być koło 3,90 PLN by nie było podejrzeń o celowe wprowadzanie w błąd

Bartek
28 dni temu

Taki Premier to skarb. A mógł bredzić, żeby zdobyć głosy…

Jacek
27 dni temu

95% (jak Pb) społeczeństwa nie wie co to dyskonto, skumulowana inflacja, co oznac,a wartość pieniądza w czasie, jak dodaje sie akcyzę i vat do ceny paliwa, w jakiej kolejności, co to jest marża itp.

Pamiętają te 5.19 sprzed paru lat i juz.

Może lepiej gdyby Premier obiecał minimalną krajowa np. 5 tys, a za 10 lat chwalil sie ze jest juz nawet 6 tys

Wtedy 'klękajcie narody”

Andy
27 dni temu

Panie Macieju, nie wspomniał pan o bardzo ważnej rzeczy a mianowicie, że po prostu przyzwyczailiśmy się do bardzo taniej benzyny. Proponuję porównać średnią pensję( lub medianę jak kto woli) od np 2000 roku i dodać to tego ile można za nią było kupić benzyny, którzy przez ostatnie 25 lat siła nabywcza benzyny przeciętnego Polaka wzrosła trzykrotnie. Ta tania benzyna przyczyniła się do tego, że zaczęliśmy jeździć samochodami znacznie więcej i nie zawsze jest to konieczne, kiedyś nikt nie jeździł np nam morze na weekend, czy do kina w sąsiedniej dzielnicy pomimo, że mamy kino znacznie bliżej, odwożenie dziecka przez pół… Czytaj więcej »

James85
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak samo przyzwyczailiśmy się do taniego jedzenia, worek ziemniaków powinien kosztować 1 000 zł a kilogram mięsa 2 000 zł, jedlibyśmy wówczas mniej i bylibyśmy zdrowsi.

James85
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Sęk w tym, że nie na również deficytu energii. Znaczy się jest, związany z wycofywaniem się z węgla. Równie dobrze możemy zrobić deficyt jedzenia zaprzestając upraw roślin i hodowli zwierząt.

Karol
27 dni temu

Wysokie ceny paliwa są z nami już od jakiegoś czasu więc i temat ten nie pierwszy raz gości na łamach SoF.
I kolejny raz czytam o „kimś kto dojeżdża codziennie do pracy autem kilkadziesiąt kilometrów i tankuje kilka razy do pełna. A zarabia minimalną krajową”.

Mam pytanie: czy ktokolwiek zna kogoś kto zarabia minimalną krajową i 1/3 albo 1/2 pensji przeznacza na koszty transportu? Bo ja nie.
Proszę pamiętać że koszt transportu to nie tylko cena paliwa, ale zwiększona eksploatacja, zużycie części, wymiary olejów.

Xxx
26 dni temu
Reply to  Karol

Jak im nie przeszkadza placenie 1/2 czy tak 1/3 to 2/3 albo 3/4 też będzie ok.
Albo wypełzli do jakiejś dziury bo było mega tanio i ja wtedy patrzę ma takich ludzi tak samo jak na idiotow budujących się na terenach zalewowych bo taniej. To ich decyzja i oni odpowiadają za jej skutki, kazdy wiedział, że paliwo może drożeć.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu