26 września 2026

Cena benzyny przekroczyła właśnie – po raz pierwszy w historii – 8 zł za litr. Co musiałoby się zdarzyć, żeby spadła choćby o złotówkę na litrze? Mission impossible?

Cena benzyny przekroczyła właśnie – po raz pierwszy w historii – 8 zł za litr. Co musiałoby się zdarzyć, żeby spadła choćby o złotówkę na litrze? Mission impossible?

Cena benzyny Pb95 przekroczyła właśnie, po raz pierwszy w historii, 8 zł za litr. Rok temu było to mniej więcej 5,6–5,8 zł. Kierowca tankujący 50 litrów zostawia więc na stacji jednorazowo o ponad 100 zł więcej niż przed rokiem. Przy każdym tankowaniu! Rząd nie pali się też do ponownego obniżania podatków zawartych w cenach paliwa. Co musiałoby się wydarzyć, żeby mimo tego wszystkiego na pylonach benzyna potaniała o złotówkę, choćby do okolic 6,99 zł? Ruszam na poszukiwanie „brakującej” złotówki w cenach benzyny

W piątek na większości polskich stacji paliw po raz pierwszy w historii zobaczyliśmy ceny przekraczające 8 zł za litr standardowej benzyny Pb95. To był efekt 20-groszowej podwyżki hurtowej ceny paliw, którą zaserwował „pompiarzom” główny dystrybutor Orlen. Przy hurtowej cenie 6,35–6,45 zł i po dodaniu 1,5 zł podatku VAT są małe szanse, żeby stacje paliw zeszły z ceną detaliczną poniżej 8 zł (ich marże ostatnio wynosiły 30–40 groszy na litrze).

Zobacz również:

Te ponad 8 zł za litr benzyny to mniej, niż płacą np. Niemcy (już grubo powyżej 2,3 euro za litr), ale wystarczająco dużo, by rząd i opozycja przerzucały się odpowiedzialnością za paliwową drożyznę. Rząd mógłby znów obniżyć podatki zawarte w cenie paliwa, ale wydał na to już 5,5 mld zł i więcej nie chce (przynajmniej dopóki prezydent nie zgodzi się na ekstrapodatek dla Orlenu). Prezydent zgłosił swój projekt opierający się na ograniczaniu marży rafineryjnej i importowej, ale on z kolei nie ma szans na poparcie rządu.

Co musi się zdarzyć, żeby benzyna potaniała o złotówkę?

Przyjmijmy na moment założenie, że w tej sprawie nic się nie zmieni i podatki zawarte w każdym litrze paliwa – 1,5 zł akcyzy, 1,5 zł VAT, 0,21 zł opłaty paliwowej i 0,08 zł opłaty emisyjnej – zostaną bez zmian. Co musiałoby się stać, żeby cena paliwa spadła do poziomu choćby 6,9 zł za litr, czyli o ponad złotówkę?

Poza podatkami na cenę litra benzyny składa się ok. 4,4 zł ceny paliwa wyjeżdżającego z rafinerii. Żeby ta cena była niższa, musiałaby potanieć ropa naftowa, która jest głównym „wsadem kosztowym”. O ile? Aby cena brutto benzyny spadła o złotówkę, wszystkie elementy ceny przed VAT muszą spaść łącznie o ok. 0,8 zł. Jeżeli podatki, opłaty i marża detaliczna stacji pozostają bez zmian, całe 0,8 zł musiałoby „zniknąć” z części surowcowo-rafineryjnej (czyli z 4,4 zł, mówimy o spadku ceny w rafinerii o 18%).

Gdyby cena benzyny w hurcie zachowywała się mniej więcej proporcjonalnie do ceny surowca, złotówka mniej na stacji wymagałaby mniej więcej 18-procentowego spadku dolarowej ceny komponentu paliwowego. Mówimy więc o zmniejszeniu ceny ropy naftowej z ok. 100 dolarów za baryłkę do 80 dolarów. Kłopot w tym, że cena benzyny nie jest prostą funkcją ceny ropy. Liczą się też marże rafineryjne, koszty energii i biokomponentów. Marże rafineryjne są obecnie ponad trzy razy wyższe niż w lutym.

Jeśli do ceny ropy naftowej dodamy 40 dolarów marży rafineryjnej, to widzimy, że ponad 30% ceny produktu końcowego stanowi marża rafinerii. Przed wojną w Zatoce Perskiej stanowiła tylko 20%. To oznacza, że przy obecnych marżach rafineryjnych trzeba urwać dodatkowe 10% z ceny ropy naftowej, żeby osiągnąć ten sam efekt spadku ceny paliwa. Jeśli marzymy o cenie litra benzyny z „szóstką” z przodu, to (przy obecnym poziomie marży rafineryjnej) ropa naftowa, a konkretnie cena jej zakupu przez rafinerie Orlenu, musiałaby spaść do 72–75 dolarów.

A może żeby benzyna potaniała o złotówkę wystarczyłby bardzo mocny złoty? Ropa i paliwa są na światowym rynku wyceniane w dolarach. Aktualnie dolar kosztuje ok. 3,86 zł. Gdyby wszystko inne zostało bez zmian, a całe 0,8 zł obniżki ceny paliwa wychodzącego z rafinerii miało pochodzić wyłącznie ze zmian kursu walutowego, część rafineryjno-surowcowa musiałaby spaść o ok. 18%. Oznaczałoby to, że dolar musiałby spaść w okolice 3,2 zł. Dziś to bardzo mało prawdopodobne. 

CZYTAJ TEŻ:

paliwo wszedzie po 7 99

Bez interwencji władz mission impossible?

Wariant trzeci to miks dwóch powyższych efektów, powiększony o obniżenie marży detalicznej stacji. To scenariusz, który nie wymaga ani ropy po 70 dolarów, ani dolara po 3,2 zł. Na przykład: światowa cena ropy naftowej spada o 12% (o 15 dolarów na baryłce), złoty umacnia się wobec dolara o 5% (czyli o 20 groszy), a konkurencja obniża marże stacji o ok. 10 groszy netto na litrze. Przy dzisiejszej strukturze ceny litra benzyny taki zbieg okoliczności daje w przybliżeniu około 1 zł obniżki ceny detalicznej. Niestety, taki zbieg okoliczności jest dziś mało prawdopodobny.

Złotówka mniej na litrze paliwa wygląda jak niewielka zmiana na pylonie, ale w obecnych warunkach oznacza obniżkę ceny benzyny o ponad 12%. To dużo. Nie da się jej znaleźć wyłącznie w marży stacji, bo tej złotówki tam po prostu nie ma. Może ją niemal w całości „wyczarować” czasowa obniżka VAT, ale to dużo kosztuje budżet państwa. Jeśli podatków nie ruszamy, potrzeba znacznego spadku światowych cen paliw, mocniejszego złotego a najlepiej kombinacji obu tych czynników.

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

——————————

CZYTAJ O POMYSŁACH POLITYKÓW:

cpn kontra pkn

———————————

CZYTAJ O PROMOCJACH NA STACJACH:

zaskakujący ruch orlenu 45 zł do odzyskania

———————————

CZYTAJ, CO KOMBINUJE ORLEN:

orlen mocno podniósł ceny w hurcie

koncern orlen wyniki finansowe

———————————

CZYTAJ JAK OSZCZĘDZIĆ NA PALIWIE:

auta z instalacją lpg

ekonomiczny styl jazdy

kiedy zwróci się auto elektryczne

———————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

——————————

zdjęcie tytułowe: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
67 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Radomir
23 dni temu

Ja nadal wierzę że jutro będzie po 5,19.

archi
22 dni temu
Reply to  Radomir

Sandomierz cena Pb95- 8,19 zł., szybko poszło.

Marcin
22 dni temu
Reply to  Radomir

Może nie jutro, ale w perspektywie kilku miesięcy jak najbardziej realne. Za pół litra oczywiście. I kolejny (prawie) „konkret” odhaczony. Jak oki-potworek zamiast likwidacji podatku belki, czy trzeci próg podatkowy zamiast zwiększenia kwoty wolnej.

Marcin
22 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Koszt tych obietnic był znany przed ich złożeniem. Czyżby więc Pan redaktor sugerował, że opcja polityczna, którą Pan tak ochoczo popiera, od początku wiedziała, że spełnienie tych obietnic bez likwidacji rozbuchanego socjału jest niemożliwe? Ergo celowo wprowadziła w błąd swoich wyborców?

Radek
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

„jak poprzednio obiecali bardzo potrzebną reformę emerytalną”

problem w tym, że nie zaproponowali żadnej reformy. Zamiast tego podwyższyli wiek emerytalny tym, którzy pracują najdłużej. Wszystkie uprzywilejowane grupy miały zostać uprzywilejowane.

Ewa
22 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie trzeba pleść bzdur i obiecywać rzeczy niemożliwych do zrealizowania. Uczciwość popłaca.

Radomir
22 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja tam byłbym zadowolony. Kupiłem ostatnio trochę ziemi i mieszkanie na kredyt więc inflacja i 20000% mi nie straszna.

Freak
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli nawet już bez zbędnego udawania musimy stwierdzić, że wybory nie mają żadnego sensu i znaczenia, a pójście na nie to strata czasu. Nie mówię już nawet o zapoznaniu się z programami partii, bo jak sam Pan widzi nie jest on wiążący. A ja jednak powiem inaczej … sprawdzam – realizować to co obiecaliście – w końcu większość tego chciała. Ps. Żeby wybory miały jakikolwiek sens to każda partia powinna zgłaszać swoje ustawy wraz z terminem ich wprowadzenia do PKW (każda ile chce) – jeśli wygra ma je realizować, jeśli nie zrealizuje w terminie rząd jest odwoływany automatycznie. Ps2. Prawdziwą… Czytaj więcej »

Freak
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Mam Pan całkowitą rację. Złodziejstwo prowadzone przez PoPis jest już na skalę przemysłową. Odebranie dotacji nic nie da. Odwołanie rządu może rzeczywiście zbędne. To mam lepszy pomysł. Ustawy są składane do PKW i jeśli wygrywa dana partia to wchodzą one w życie w dniu powołania rządu- bez głosowania ( ustawy startowe )- wtedy od razu skończyłyby się obietnice ” wybierzcie mnie to z kranu będzie leciał Johny Walker”

Dawid
19 dni temu
Reply to  Freak

„To mam lepszy pomysł. Ustawy są składane do PKW i jeśli wygrywa dana partia to wchodzą one w życie w dniu powołania rządu- bez głosowania ( ustawy startowe )”
Żaden z tych pomysłów nie jest ani dobry ani lepszy.
Po pierwsze to takie działanie życzeniowe. Politycy po prostu by nie zgłaszali tych ustaw i dalej obiecywali „na miękko” i ponieważ robiłyby tak wszystkie partie to mógłbyś dalej sprawdzać, nie zgadzać się itd. problemem Polski nie jest to, że nie wybieramy SUPERPARTII tylko to, że jej nie ma i od lat wybieramy mniejsze zło.

JJF
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba ktoś kończył ekonomię na WUML i nie odróżnia milionów (afery pis) od miliardów (uśmiechnięci).Jedni warci drugich choć ci ostatni duuuużo więcej:) Tylko po co ta propaganda najgorszego sortu? Chyba że jak doczytać można w innym wątku „podrzucę komu trzeba”, mamy do czynienia z suflerem/klakierem władzy? A obiektywnie to chyba pora ewakuować środki z systemu bankruta i ostatni gasi światło?

JJF
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

[CENZURA-red, bełkot – użytkownik wykluczony z dyskusji z powodu braku merytorycznych argumentów, o które został poproszony]

JJF
21 dni temu
Reply to  JJF

Jak w wolnych mediach. Zaprosimy klakierów, wyłączymy mikrofon albo zakrzyczymy niewygodnego dyskutanta:) Kolejny krok to usunąć ocenianie głosów. Minusy w propagandowych komentarzach dały do myślenia? A i te plusy też jakoś nie po linii? Tu też zadziała cenzura? Czy może moskiewskie trolle winne? Coś nerwowo w redakcji.:) żegnam bez żalu:)) sami sobie będziecie niedługo odpowiadać:)

Pawceluto
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie żebym odczuwał jakąś potrzebę bronienia PISowców, ale chyba jednak zabrakło Panu obiektywizmu w ocenie tych wszystkich afer i ich ojców założycieli. Bo nie wierzę w to że znając ciągoty wszelkiej maści rządzących, będących w rzeczywistości wielotysięcznymi tworami partyjnymi, można sądzić, że teraz jest „inaczej”, a drobnym problemem jest jedynie niedotrzymanie 100 konkretów będących taką łyżką dziegciu w beczce miodu bo cóż szkodzi obiecać. Przede wszystkim większość przekrętów oraz ich skala wychodzi zwykle po zakończeniu danych rządów, bo w trakcie ich trwania to mamy zwykle jedynie hasełka typu afera powodziowa, paszportowa itp. A po drugie ludzie rzadko się zmieniają, politycy… Czytaj więcej »

Dawid
19 dni temu
Reply to  Pawceluto

Jeżeli chodzi o lukę VAT to szacunki na ostatni rok wskazują że będzie ona niższa niż w czasach rządów PIS. Więc idąc twoją logiką najpierw po kradło dużo, potem przejął to PIS i kradł trochę mniej, a teraz ponownie wróciło PO i kradnie jeszcze mniej. Mamy jakieś dowody, że luka vat jest utrzymywana żeby politycy się migli bogacić i mieć z tego powodu jakiś zysk, a nie że jest tym samym co na przykład kradzież sklepowa? I naprawdę nie chodzi o to że jakiś Janusz biznesu nie wystawił faktury za remont łazienki…

Montgomery
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

To jest niestety tak, że największe afery wychodzą dopiero po zmianie władzy więc zakładać trzeba że wszystko przed nami.

Loki
22 dni temu
Reply to  Radomir

Tylko żebyś do przyszłego roku nie zapomniał, jak przyjdzie krzyżyk w odpowiednim miejscu zaznaczyć.

RafałX
23 dni temu

Matematyka dla rządu jest prosta. Cena pomiędzy 7 a 8 zł to 0,2ogr ekstra z kazdego litra. Niby nie dużo, ale:
– dziennie 18mln
– miesięcznie 0,5 mld
– rocznie 6mld
A przypomnę, że założenia budżetowe na 2026 zakładało cenę około 6zł 🙂 Czyli podwajamy te liczby wibec założeń !

Ppp
22 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Wzrost inflacji – wzrost rentowności obligacji – wzrost żądań płacowych – wybory za rok. Pewnych eksperymentów nie warto zaczynać tym bardziej, że wielokrotnie były już przeprowadzane, więc wynik jest z góry znany.
Pozdrawiam.

jaroslaw
22 dni temu

Ta cała akcja z ropą ratuje domanskiemu zad, dzięki tej drożyznie zamknie [CENZURA-red] budżet ale w przyszłym roku już będzie weselej

Marcin
22 dni temu
Reply to  jaroslaw

Zamknie budżet z zaplanowanymi 300 mld deficytu. Może. Ale na pewno łącznie prawie bilion nowego długu w trzy lata. Great success. Domański Boratem państwowych finansów. Lub anty-Midasem, bo czego się nie dotknie zamienia w guano.

Zbyszek
22 dni temu

właściciele samochodów elektrycznych uśmiechają się szeroko 😉

Tomasz
22 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Oj szeroko się uśmiecham. W mieście bez PV płacę za 100 km max 10zł. A ze słonkiem jeszcze mniej.

Jan
22 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Wiesz, że towary do sklepu przywożą ciężarówki na ON? Nie żadne hybrydy więc ciesz się z twojej tojotki

Rob
22 dni temu
Reply to  Zbyszek

Rozumiem, że cały transport i zaopatrzenie opiera się na elektrykach;) Właściciele uśmiechną się niedługo przy płaceniu za wszystko.

Tomasz
22 dni temu
Reply to  Rob

Jedni będą się uśmiechać mniej drudzy więcej.

Zbyszek
22 dni temu
Reply to  Rob

coraz więcej transportu opiera się na elektrykach, przykładowo paczka którą odebrałem wczoraj została przywieziona elektryczną furgonetką do paczkomatu. Natomiast co do zasady zgoda – paliwa nadal będą użytkowane w rolnictwie, lotnictwie, transporcie morskim.

Co nie zmienia faktu, że tam gdzie mamy pełną kontrolę, a mamy kontrolę czym jeździmy sami wraz z rodziną, możemy jeździć na polskim prądzie wytworzonym z węgla, powietrza i wiatru zamiast na paliwach wytworzonych z ropy ruskiej, amerykańskiej, arabskiej czy norweskiej.

Patryk
20 dni temu
Reply to  Zbyszek

Naprawdę uważasz, że elektryczna furgonetka jakkolwiek zmienia koszt transportu surowców z Afryki do Chin i produktów z Chin do Europy, aby finalnie wylądować u Ciebie w Paczkomacie?

Zbyszek
20 dni temu
Reply to  Patryk

a której części nie zrozumiałeś kiedy pisałem „Natomiast co do zasady zgoda – paliwa nadal będą użytkowane w rolnictwie, lotnictwie, transporcie morskim.” ?
I drugie pytanie czy transport paczki furgonetką elektryczną, biorąc pod uwagę aktualne ceny paliw,sprawi że cena za przesyłkę będzie tańsza, droższa czy taka sama jak w przypadku furgonetki spalinowej?

Dawid
19 dni temu
Reply to  Patryk

Naprawdę uważasz, że transport surowców z Afryki do Chin zależy od Polskiej ceny benzyny i tego czy ludzie w tym kraju jeżdżą elektrykami czy nie? 😀

Dawid
19 dni temu
Reply to  Rob

Przecież ceny nie wzrosną tylko posiadaczom aut elektrycznych, posiadacze aut elektrycznych po prostu będą mieli dzięki oszczędnością wiekszy budżet i latwiej będzie im zmieścić te podwyżki bez pogarszania sobie stopy życiowej niż benzynogłowym.

Ppp
22 dni temu
Reply to  Zbyszek

Do momentu konieczności wymiany akumulatora kosztującego połowę wartości całego samochodu. Samochód spalinowy może jeździć i dwadzieścia lat, a po ilu latach akumulator elektryka kończy techniczny żywot?
Pozdrawiam.

Tomasz
22 dni temu
Reply to  Ppp

Rozumiem że to wiedza potwierdzona a nie od fachowców z fejsbuka? Bateria „niestety” przeżyje auto i jeszcze będzie można ją wykorzystać. A tak w ogóle to chciałbym zobaczyć obecnie produkowane auto spalinowe za 20 lat- szczególnie te z małą pojemnością i dużą mocą.

Zbyszek
22 dni temu
Reply to  Ppp

mogłeś to pytanie zadać google’owi, ale wolałeś zadać je mnie. Odpowiedź brzmi „Bateria w samochodzie Tesla kończy swój żywot zazwyczaj po 15 do 20 latach lub po przejechaniu od 480 000 do 800 000 kilometrów.” Po 15-20 latach i przejechaniu 480-800 tyś km nadal będziesz miał samochód, który będzie sporo warty – ponieważ bateria jest zbudowana z pierwiastków ziem rzadkich, które są (well) rzadkie i poszukiwane a przez to cenne (pieniężnie). Odzysk pierwiastków skoncentrowanych w bateriach jest znacznie prostszy i ekonomiczniejszy dla przemysłu niż przekopywanie analogicznej ilości ton ziemi w kopalni. Jesteś w stanie rozpatrzyć analogiczny przypadek samochodu spalinowego z… Czytaj więcej »

Aleks
21 dni temu
Reply to  Zbyszek

Te dane sa czysto teoretyczne- sama bateria moze i wytrzyma x lat, ale:
– w idealnych warunkach laboratoryjnych, gdzie zmiany temperatur nie sa za czeste (lato / zima)…,
– osprzęt baterii – sama bateria to nie tylko pierwiastki w klockach (czy cylindrach), ale i osprzet, ktory moze byc wadliwy – np. „zarowka” LED – same diody maja wytrzymac 30 tys h, a zarowka traci jasnosc po roku/dwoch uzywania, po czym przestaje dzialac – osprzet niestety nie daje rady,
No i najwazniejsze-watpie zeby ktos kupowal zuzyte baterie, predzej doplacisz do utylizacji

Zbyszek
21 dni temu
Reply to  Aleks

Masz google dostępny pod palcami i zamiast sprawdzić to wolisz teoretyzować o problemach, które w rzeczywistości nie istnieją. https://www.otomoto.pl/news/tesla-model-3-po-400000-km-i-jej-stan-baterii No więc masz tu realny samochód, z realnym przebiegiem jeżdżony na Uberze. „No i najwazniejsze-watpie zeby ktos kupowal zuzyte baterie, predzej doplacisz do utylizacji” Nie rozśmieszaj mnie. Napisałeś to zdanie na laptopie – zadaj sobie może pytanie takie – ile znasz historii o problemach z utylizacją laptopa? W jakim scenariuszu to użytkownik końcowy musi dopłacić do utylizacji laptopa? Ile widziałeś laptopów leżących w przysłowiowym przydrożnym rowie, ponieważ nie są nic warte i nikt ich nie skupuje (jak właśnie próbujesz twierdzić)? Znam… Czytaj więcej »

Last edited 21 dni temu by Zbyszek
Dawid
19 dni temu
Reply to  Aleks

Zaczynasz tekst od tego, że przedstawione powyżej dane statystyczne są „czysto teoretyczne”, a najważniejszy punkt twojego argumentu to wątpienie bez dowodu „najwazniejsze-watpie zeby(…)”.
To co ty piszesz natomiast nie jest teoretyczne tylko spekulacyjne.

Tomasz
22 dni temu

Ludzkość ma jakąś tendencję do samozagłady. Najpierw głosują na oszołomów którzy wywołują wojny a potem narzekają że drogo. I tak na okrągło- ze skrajności w skrajność.

Stef
22 dni temu

To przez Pana redaktora. Rano byla po 7.99 a potem sie ukazal artykul na SoF i juz popołudniu byla po 8.19

RafałX
22 dni temu
Reply to  Stef

Wczoraj wieczorem Moya miała jeszcze 7.97 🙂 ciekawe jak dziś?

Tomek
21 dni temu

Mnie to najbardziej w tej sytuacji denerwują nie tyle wysokie ceny, co wyrachowanie i pazerność skarbu państwa na podatki z tych cen wynikające. Stać mnie na tankowanie samochodu, tylko nie znoszę jak ktoś (w tym wypadku skarb państwa i stacje benzynowe) ewidentnie wykorzystuje sytuację i zdziera ze mnie (i z milionów innych kierowców) nadmiarowe pieniądze. A tym bardziej mnie to denerwuje, bo wiedzą, że i tak i tak część osób (w tym ja) jest zmuszona do tankowania, bo nie ma k*** innego wyjścia. Nie oczekuję, że paliwo będzie nagle po 5,19 litr, ale tego, że opodatkowanie paliwa zostanie na poziomie… Czytaj więcej »

Dawid
19 dni temu
Reply to  Tomek

„A tym bardziej mnie to denerwuje, bo wiedzą, że i tak i tak część osób (w tym ja) jest zmuszona do tankowania, bo nie ma k*** innego wyjścia.” A nie jesteś smuszony do latania do pracy helikopterem z własnego podwórka? Bo to jeszcze wygodniejsza i szybsza forma podróżowania na którą powinieneś się za kredytować, sprzedać swoją rodzinę i organy ale korzystać i narzekać, że jest za drogo i że już dlugo nie dasz tak rady. Ludzie żyją bez samochodów, nie jesteś zmuszony tylko jest to dla ciebie najwygodniejsza opcja na którą cię stać. Nie będzie cię stać to znajdziesz inną… Czytaj więcej »

Andrzej
21 dni temu

W 2024 roku udział importu w rynku benzyn w Polsce wyniósł 27% (zgodnie z danymi Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN)). Oznacza to, że ponad 70% benzyny zużywanej w kraju pochodziło z krajowej produkcji w rafineriach. Cena benzyny sprowadzonej z zagranicy w hurcie jest ściśle powiązana z międzynarodowymi notowaniami giełdowymi ARA i kursem dolara. Żaden importer nie sprzeda benzyny taniej niż wynosi cena rynkowa, a krajowi producenci (jak Orlen) dostosowują swoje ceny hurtowe do parytetu importowego i na tym osiągają „nadmiarowe zyski”. W połowie września 2026 roku średnia cena benzyny Pb95 na stacjach w Polsce osiągnęła historyczne maksima i wynosi… Czytaj więcej »

Andrzej
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nr 3 jest najłatwiejszy do wprowadzenie – tym bardziej, że karty są skojarzone z numerami rejestracyjnymi aut, więc generalnie odpadałby argument wykupywania paliwa „kartowego” przez auta zagraniczne. No i – jak w lecie – można by wprowadzić warunek kupowania np raz w tygodniu do okreslonej ilości żeby ograniczyć spekulacje.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu