29 września 2026

Na drogich paliwach zarabiają nie tylko koncerny paliwowe. Czy rząd mógłby oddać kierowcom to, co dodatkowo zarobił na… podatkach w cenach paliw?

Na drogich paliwach zarabiają nie tylko koncerny paliwowe. Czy rząd mógłby oddać kierowcom to, co dodatkowo zarobił na… podatkach w cenach paliw?

Drożyzna na stacjach paliw daje ogromne zyski nie tylko koncernom paliwowym. Większe pieniądze wpływają też do budżetu państwa, bo im wyższa cena, tym wyższy nominalnie jest podatek VAT wliczany w ceny paliw. Czy rząd, który oczekuje, że np. Orlen podzieli się nadzwyczajnym zyskiem i zapłaci specjalny podatek, mógłby oddać kierowcom to, co zarobił w podatkach na wyższych cenach paliw? Liczymy!

Ceny benzyny przekroczyły już – na przygniatającej większości stacji paliw – granicę 8 zł za litr Pb95. Diesel jest już grubo powyżej ceny 9 zł za litr. Rząd mówi, że nie może sobie pozwolić na trwałe obniżenie podatków w cenach paliw, o ile prezydent nie pomoże. A gdyby obniżyć te podatki tylko do takiego poziomu, by wpływy budżetowe z paliwa były takie, jak przy cenach sprzed kryzysu w Zatoce Perskiej? A więc gdyby rząd zrezygnował z dodatkowych zysków, które osiąga dzięki wyższym cenom paliw?

Zobacz również:

Ceny paliwa osiągnęły rekordowe nominalnie poziomy w historii (choć gdyby miały być realnie wyższe, niż w 2022 r., to benzyna Pb95 musiałaby kosztować 10,5 zł za litr, a diesel grubo powyżej 11 zł za litr), zaś w świecie polityki trwa spór o to, czy Orlen i inne firmy paliwowe należałoby obciążyć podatkiem od nadzwyczajnych zysków. Bo gigantyczne zyski spadają na te firmy niczym manna z nieba. Orlen po półroczu ma już 16 mld zł zysku netto (rok wcześniej miał 6 mld zł zysku).

Orlen robi to samo, co zwykle – przerabia ropę naftową – ale marża na tym przerabianiu wynosi nie 10 dolarów na baryłce (jak zwykle), lecz 35-40 dolarów. Oznacza to, że nawet jeśli polski koncern kupi ropę dwa razy drożej, niż zwykle, to po przerobieniu jej na benzynę schowa do kieszeni cztery razy wyższy przychód, niż kiedyś. Ponieważ z różnych przyczyn globalne moce rafinerii spadły i wychodzi z nich o kilkanaście procent mniej produktów ropopochodnych – benzyna drożeje szybciej niż ropa naftowa.

Ale Orlen i inni producenci paliw nie są jedynym wygranym wysokich cen paliw. Więcej zarabia też budżet państwa, który każdy litr paliwa obciąża podatkami stanowiącymi połowę ceny detalicznej paliwa na stacjach. Jeśli więc litr benzyny kosztuje 7 zł, to mniej więcej 3,5 zł z tego trafia do budżetu państwa. Nieco ponad 1,5 zł w każdym litrze to akcyza, do tego dochodzi stała opłata paliwowa 0,3 zł za litr, opłata emisyjna 0,08 zł oraz mniej więcej 1,3 zł podatku VAT doliczanego na samym końcu, czyli dopiero przy „pompie”.

Jeśli cena paliwa rośnie z 7 zł do 8 zł za litr, to przychody państwa z podatku VAT rosną, bo 23% podatku liczy się od ceny netto benzyny. Im wyższa, tym VAT też jest wyższy. Czy rząd powinien obniżyć ceny paliwa, by nie osiągać tego „niesprawiedliwego” zysku? Skoro oczekuje tego od Orlenu (stosowną ustawę zawetował prezydent, stając w obronie zysków paliwowego koncernu), to czy powinien oczekiwać tego od siebie?

„Mnie to najbardziej w tej sytuacji denerwują nie tyle wysokie ceny paliw, co wyrachowanie i pazerność skarbu państwa na podatki z tych cen wynikające. Stać mnie na tankowanie samochodu, tylko nie znoszę jak ktoś (w tym wypadku skarb państwa i stacje benzynowe) ewidentnie wykorzystuje sytuację i zdziera ze mnie (i z milionów innych kierowców) nadmiarowe pieniądze. Oni wiedzą, że większość ludzi jest zmuszona do tankowania, bo nie ma, k***, innego wyjścia. Nie oczekuję, że paliwo będzie nagle po 5,19 litr, ale tego, że opodatkowanie paliwa zostanie na poziomie jak przy cenie 6 zł. Wszystko ponad to niech nam oddadzą, a nie zagrabiają”

– apeluje jeden z czytelników. No właśnie, a gdyby tak „zamrozić” nominalną kwotę podatków i narzutów na litrze paliwa na poziomie odpowiadającym cenie detalicznej 6 zł za litr? A więc gdyby rząd „oddał” kierowcom to, co dodatkowo zarabia na droższym paliwie? Przy cenie paliwa 8 zł rząd zarabia na podatku VAT od każdego litra o mniej więcej 20 groszy więcej, niż przy cenie litra paliwa ok. 7 zł (pozostałe podatki mają mniej więcej tę samą wartość). W stosunku do sytuacji, w której cena paliwa wynosi 6 zł za litr – różnica w wysokości zarobku rządu z akcyzy to już 40 groszy na każdym litrze.

Gdyby więc rząd chciał „oddać” kierowcom wartość dodatkowych podatków, które inkasuje dzięki temu, że litr benzyny Pb95 nie kosztuje już 6 zł, tylko ponad 8 zł, to musiałby obniżyć podatek VAT o dobrych kilka procent, by cena litra spadła do 7,6-7,7 zł w przypadku benzyny Pb95.

Rząd mógłby odpowiedzieć: zaraz, zaraz, ale my to już zrobiliśmy. Faktycznie, przez bite dwa wiosenne miesiące mieliśmy obniżony do 8% VAT na paliwo. Potem jeszcze rząd wrócił do tego rozwiązanie na dwa tygodnie sierpnia. Kosztowało to w sumie 5,5 mld zł. To oznacza, że przez dwa i pół miesiąca paliwo kosztowało o ok. 1 zł mniej, niż wynikałoby to z cen rynkowych. Ta ulga była mniej więcej trzy razy większa niż „niesprawiedliwa” część zysku z podatków od paliw (czyli wynikająca z podwyżek cen) przy obecnych cenach. I pięć razy większa niż „niesprawiedliwa” część zysku z podatków przy średniej cenie Pb95 na poziomie 7 zł.

A więc rząd „oddał” nam więcej, niż dodatkowo zarobił do tej pory na podatkach od paliw. Ale ten licznik bije. „Niesprawiedliwe” dochody budżetu państwa – w ostatnich tygodniach będące na coraz wyższym poziomie, z powodu naliczania 23% VAT od coraz wyższych cen – trwają już siedem miesięcy. Za cztery-pięć miesięcy (jeśli do tego czasu nie będzie jakichś nowych ulg) bilans między tym, co rząd nam dał w obniżkach podatków, a tym, co dodatkowo zarabia na drogim paliwie, się wyrówna.

A może wyrówna się wcześniej? Przecież jeśli Orlen zarobi w tym roku 30 mld zł i jakieś 6-8 mld zł z tego urobku to będzie efekt zawyżonych marż rafineryjnych, to z tych pieniędzy („niesprawiedliwie” zarobionych przez Orlen) pewnie 2-3 mld zł trafi do Skarbu Państwa jako dywidenda. To równowartość dwóch miesięcy obniżenia ceny paliwa o 40 groszy na litrze. To oznaczałoby, że już za dwa miesiące (a nie dopiero za cztery-pięć) moglibyśmy zacząć oczekiwać, by rząd „oddał” kierowcom to, co dodatkowo zarabiał będzie na podatkach od paliwa.

———————————

CZYTAJ TEŻ:

paliwo wszedzie po 7 99

co musi się stać, żeby benzyna potaniała o złotówkę

drożeje benzyna prąd i gaz

———————————

CZYTAJ O POMYSŁACH POLITYKÓW:

cpn kontra pkn

———————————

CZYTAJ O PROMOCJACH NA STACJACH:

zaskakujący ruch orlenu 45 zł do odzyskania

———————————

CZYTAJ, CO KOMBINUJE ORLEN:

orlen mocno podniósł ceny w hurcie

koncern orlen wyniki finansowe

———————————

CZYTAJ JAK OSZCZĘDZIĆ NA PALIWIE:

auta z instalacją lpg

ekonomiczny styl jazdy

kiedy zwróci się auto elektryczne

———————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————————

ZOBACZ NASZ KANAŁ NA YOUTUBE:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu Magazyn „Subiektywnie o Finansach”, a poza tym rozmowy z mądrymi ludźmi, komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

zdjęcie tytułowe: X, archiwum autora

Subscribe
Powiadom o
38 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Piotr
20 dni temu

To oczywiście prawda, że rząd jest jednym z beneficjentów wyższych cen paliw. I minister finansów się niechętnie do tego przyzna. Natomiast nieco mnie dziwią te histeryczne artykuły o przerażająco wysokich cenach paliw. Oczywiście wolałbym żeby niektórzy politycy nie wywoływali wojen i wolałbym płacić za paliwo mniej. Kto by nie chciał płacić mniej? Ceny paliw niestety wpłyną na inflację. Ale czy one są takie kosmiczne jak alarmistyczne są nagłówki? 10 lat temu benzyna kosztowała ok. 4,4 zł. Dziś przy cenie 8 zł jest o ponad 80% droższa. Ale minimalne wynagrodzenie wzrosło w tym czasie o 150%, a przeciętne wynagrodzenie o ok.… Czytaj więcej »

Piotr
20 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Socjalizm się okopuje …
A pisząc o nagłówkach nie miałem na myśli tylko SoF, a na pewno nie przede wszystkim 🙂
A nominalnie to mamy najwyzsze ceny prawie wszystkiego. A za pół roku znowu będziemy mieli rekordowe ceny większości produktów itd.

Ppp
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Tylko, że niskie ceny paliw i energii, to nie jest „wyraz chęci” tylko KONIECZNOŚĆ – wysokie ceny obiektywnie szkodzą gospodarce niezależnie od tego, czy kogoś akurat na to stać czy nie stać. A dyskusję należałoby chyba zacząć od akcyzy – co ona robi w cenie paliw? Paliwa nie są towarem luksusowym, lecz koniecznym do życia zarówno gospodarki, jak i poszczególnych ludzi. Nie jest też produktem szkodliwym, jak papierosy czy alkohol, by jej istnienie można było uzasadnić kosztami leczenia. Zatem akcyza w cenie paliw jest nieuzasadniona, a podnosi cenę o jakąś 1/3. W dodatku Skarb Państwa jest akcjonariuszem Orlenu w 49,9%,… Czytaj więcej »

Trypeusz
19 dni temu
Reply to  Ppp

Już kolejny raz czytam w różnych miejscach te bzdurę, że skoro paliwo nie jest towarem luksusowym/szkodliwym, to nie można go objąć akcyzą. A gdzie jest przepis który pozwala tylko towary luksuwowe/szkodliwe objąć akcyzą?
Węgiel jesy luksusowy?

Kris
20 dni temu
Reply to  Piotr

I auta też od tego czasu mamy oszczędniejsze

Bit
19 dni temu
Reply to  Piotr

Problem jest w tym że inne ceny np. czynszu wzrosły trzykrotnie, prądu ponad dwukrotnie itd. Są to dobra z których ciężko zrezygnować a stanowią większy procent minimalnej i średniej jak jeszcze dziesięć lat temu. A przez drogie paliwo, prawie każdy towar i usługa wzrośnie I teraz, jaki mamy rozwój i wzrost płac jak przez paliwa będzie nas stać na mniej niż jeszcze dekadę temu.

Piotr
19 dni temu
Reply to  Bit

Jeżeli problemem jest trzykrotny wzrost czynszu (nie potwierdzam jednakowoż – u mnie ok. dwukrotnie w ciągu 10 lat) to czemu robić dopłaty do paliwa, a nie do czynszu? Czy nie byłoby to bardziej logiczne?
Oczywiście wiem że cena paliwa istotnie wpływa na inflację i niski wzrost cen paliw w poprzednich latach ograniczał nam inflację.

Piotr
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

🙂
Ale jak ten samochód stoi, a nie jeździ, to się lepiej śpi 🙂

Dawid
20 dni temu

Wreszcie!!! Wreszcie ktoś to napisał. Ciągle tylko słyszymy, jak to Panstwo straciło 5mld zl. Jakie to było szlachetne. Ale nic nie wspominając o dużo wyższych wpływach. Mydlą nam oczy, ha sie zastanawiam tylko, co z naszą inteligencja, Polacy?

Piotr
19 dni temu
Reply to  Dawid

Ja bym się do tych 5 mld. jakoś przesadnie nie przywiązywał. To ma ładnie wyglądać na papierze, jak to rząd się o nas stara. Ktoś widział wyliczenia tych 5 mld?
Dolary przeciwko orzechom, że w wyliczeniach „zapomniano” że przedsiębiorcy jak zapłacą mniej VAT przy dystrybutorze to mniej VAT sobie odliczą i zapewne w wyliczeniach jest uwzględniona cała obniżka VAT.

Marcin
20 dni temu

Parafrazując Kazika; „I właściwie kto diesla nie leje ten jest wywrotowcem. Tak. Świadomie uszczuplającym dochody państa bezideowcem”.

Qba
20 dni temu

Dla mnie to jest niepojęte, że taki Andrzejek Domański, przed wyborami wychwalany jako super finansista okazał się tak miernym ministrem, bajkopisarzem a i powiem wprost – leniem, co można było zobaczyć przy pracach nad OKI – już niedługo, już za chwilę, od lipca, nie – od 1 stycznia itp. Zauważa to już wielu ekonomistów, że coś się z nim stało nie tak. Stołek ? Sodówa ? Ustawę Domańskiego i Nenemana krytykują prawie wszyscy. Ona stwarza precedens i rodzi niebezpieczną sytuację. Zresztą te ich pomysły na łatanie dziury są chore. CIT od banków wywalony do 30%, nadmiarowe zyski i oszukiwanie akcjonariuszy.… Czytaj więcej »

Michał
19 dni temu
Reply to  Qba

Niestety mogę dać tylko +1, a chciałbym więcej. Bo o tym, jak to co się dzieje ma ujemny wpływ na część kapitałową naszych oszczędności emerytalnych, niewielu zdaje sobie sprawę.

Kriss
17 dni temu
Reply to  Qba

xd glosującyn na KO… wspolczuję, a potem zdziwko ze ciebie od 1989 ru…ją

dark
20 dni temu

przepraszam … ale mnie ten artykuł pachnie .. populizmem …. co to znaczy – „niesprawiedliwy” zysk ?? Jak Pan to „obliczy” czy też wykaże ? Czy rząd, który mnie reprezentuje sam przyczynia się do wzrostu cen paliw i ropy ? Pomijam podatki bo one są przy niskich cenach i wysokich i stawka nie zmienia się od lat (np. 23 VAT). Co to znaczy oddać… czy producenci jabłek czy masła – jeśli cena tych produktów wzrośnie – także powinni się podzielić – tzw niesprawiedliwym zyskiem ??

Trypeusz
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A tyle osób pisało jak komuś się zrealizowało negatywne ryzyko, że jak się nie akceptuje ryzyka to nie należy się brać za biznes. A teraz nagle jak komuś się zrealizowało pozytywne ryzyko, to zaczyna się wyciąganie łap „podziel się, podziel się”:D

eloraper
18 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Cudzysłowie.

Klarissima
19 dni temu

Zantrygował mnie ten kolaż na początku artykułu. Po co w nim postać udająca papieża?

Radosław
19 dni temu

Z pelletem jest identycznie nie zależy im kompletnie na obniżenie ceny bo podatek VAT 23% z 1300zł a 2300 to zupełnie inna kwota, zobaczcie po wypowiedziach ministrów i ich zastępców że nie zależy im o kompletnie na zwykłym Kowalskim.Mam wrażenie że oni nit są dla ludzi tylko dla stanowisk i korzyści z ich posiadania!!!!

Piotr
15 dni temu

Czy wydobycie ropy i produkcja paliw nie jest też droższa. Wzrost przychodu rafinerii to nie zysk

Robert
13 dni temu

Och Panie Macieju dlaczego dopro teraz? Co najmniej pół roku spózniony artykuł… Od pół roku słyszę ze rząd traci dając nam ulgę i temu podobne bzdury. Tymczasem rząd nabił kabzy nasza kasą a teraz nam ja wspaniałomyślnie oddaje. Już się zastanawiałem czy ktoś w tym kraju umie liczyć? Wogole najlepszym hitem było stwierdzenie że przedsiębiorcy na niższym Vat na paliwie tracą 🤣 i to powiedziała osoba co na JDG Nawet gdyby kwota odliczenia była niższa niż wydatków any VAT to i tak mogliby wystąpić o zwrot. Stracili bo cena netto mogła być wyższa dzięki mniejszemu vat bo rząd nie dba… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu