7 października 2018

Najem długoterminowy zamiast zakupu. Jakie samochody najchętniej wybieramy? Te dane nieco zaskakują. Radzę uważać

Najem długoterminowy zamiast zakupu. Jakie samochody najchętniej wybieramy? Te dane nieco zaskakują. Radzę uważać

Najem długoterminowy samochodów to stosunkowo nowa na polskim rynku usługa. Firmy ją oferujące trochę po omacku starają się znaleźć grupę docelową dla tego pomysłu. Dane firmy Carsmile.pl, która oferuje najem długoterminowy aut wielu marek, pod tym względem nieco zaskakują

„Auto na abonament, bez zobowiązań” – tak komunikowane są usługi najmu długoterminowego samochodów, obecne na polskim rynku raptem od roku. Ten przekaz ma trafić głównie do tych osób, które już korzystają z różnego rodzaju abonamentów i nie lubią dźwigać na sobie garbu długoterminowych zobowiązań (a więc: Netflix płatny raz na miesiąc zamiast dwuletniej „obroży” z karą umowną w UPC, albo telefon prepaid zamiast długiej umowy w Play, czy innym Orange’u).

Zobacz również:

Co prawda najem długoterminowy aut nie jest tak całkiem „swobodny” – umowę podpisuje się na co najmniej rok – ale jednak daje pewną wolność. Płaci się tylko miesięczny abonament i wlewa do auta paliwo, nie trzeba dbać o opony, przeglądy, ubezpieczenie. Po drugie po upływie tego roku auto po prostu się oddaje, nie trzeba się męczyć z jego odsprzedażą.

Dla kogo najem długoterminowy samochodu? Dla wygodnych i nowoczesnych?

Teoretycznie więc jest to usługa, która powinna trafić w gusta i preferencje wszystkich tych, którzy są wygodni, mają mało czasu i nie przywiązują się do przedmiotów. A do tego – wolą mieć kapitał w banku, niż „ulokowany” w samochodzie, kupionym za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeżdżą autem tak jak jeździli do tej pory, ale wszystkie efekty uboczne wynikające z posiadania samochodu ich nie obchodzą.

Czy takich klientów, którzy zamieniliby swoje auto na własność na takie samo, ale w „wypożyczeniu” jest w firmach oferujących najem długoterminowy dużo? Okazuje się, że wcale nie jest to największa grupa zainteresowanych. Problem tkwi w kosztach tej usługi. Wygoda kosztuje, więc najem długoterminowy zwykle jest porównywalny kosztowo z posiadaniem własnego auta (o ile nie kupiliśmy go na kredyt).

Owszem, oszczędzamy na ubezpieczeniu i oponach, ale jeśli auto jest solidnie eksploatowane, to w perspektywie kilku lat suma miesięcznych czynszów zwykle sumuje się do kwoty, którą byśmy zapłacili za auto kupione na własność. Najem jest tańszy w przypadku ut relatywnie rzadko wyjeżdżających z garażu (np. drugie auto w rodzinie) i aut kupionych na kredyt (najem przeważnie bywa trochę tańszy niż koszt auta plus odsetki od kredytu).

Kto więc jest głównym zainteresowanym autami na wynajem jeśli nie ci, którzy mogliby zamienić swojego fiata, toyotę lub hondę na takie samo auto, ale wynajmowane?

Ze statystyk firmy Carsmile.pl, która jest jednym z operatorów najmu długoterminowego (zajmują się tym również banki, np. Idea Bank, czy Raiffeisen, firmy leasingowe, a także sieci typu rent-a-car, dla których jest to „przedłużenie” dotychczasowego modelu biznesowego) większość klientów na najem długoterminowy rekrutuje się z klientów „aspirujących”. A więc takich, dla których najem na sens tylko wtedy, jeśli pozwoli im pojeździć dużo lepszym autem, niż to, na które ich tak naprawdę stać.

Czytaj też: Rusza Carsmile, czyli wirtualny salon samochodowy. Zasubskrybuj auto i płać za nie jak za Netflix. Ma być uczciwie i przejrzyście

Czytaj: Ten koncern samochodowy stawia na wynajmowanie aut, a nie na ich sprzedawanie. Ale czy to się opłaca? Liczę!

Czytaj też: Oto idea. Zamiast kupować auta możesz je… wynająć. Sprawdzam ofertę Idea Banku

Czytaj też: Potrzebujesz auta? Oni wynajmą ci je od A do Zet przez net. I dostarczą do domu. Prześwietlam ofertę MasterLease

Kupujemy „normalne”, a jakie wynajmujemy?

Carsmile.pl dał mi cyferki pokazujące jak zachowywali się odwiedzający jego stronę w czasie tych kilku miesięcy od uruchomienia usługi. I z tych cyferek wynika, iż dwie trzecie z niecałych 200.000 użytkowników serwisu w tym okresie przeglądało opcje wynajmu aut z wysokiej półki.

W Carsmile można filtrować potencjalne auta do wynajęcia przez pryzmat miesięcznej kwoty, którą użytkownik byłby w stanie wyłożyć na abonament. Dwie trzecie użytkowników wybierało opcję kosztową „max”. Pozostała jedna trzecia wybierała wśród opcji kosztowych od 1000 zł do 2500 zł i z ich wyborów średnia, którą byliby chętni zapłacić za abonament wynosi 1570 zł. Ale to tylko jedna trzecia. Większość interesowała się autami takimi jak Volvo XC Mercedes GLC (najpopularniejsze), BMW serii 5 oraz X. W dziesiątce zmieścił się także Audi A4 oraz Mercedes GLA.

W Carsmile nie chcą podawać marek i modeli samochodów, które klienci nie tylko przeglądali, ale i docelowo wynajmowali, lecz twierdzą, że rankingi te z grubsza się pokrywają. Miesięczny koszt wynajmu auta Volvo XC 60 na rok i bez wpłaty własnej wynosi w Carsmile mniej więcej 2900 zł plus 34 gr. za kilometr (czyli 340 zł przy przejechaniu 1000 km miesięcznie) W sumie – 3250 zł. No, ale gdyby chcieć mieć takie auto na własność i to w przyzwoitej konfiguracji, to trzeba by zapłacić 210.000-220.000 zł lub 280.000 zł za hybrydę.

Ta jedna trzecia użytkowników, która przegląda „normalne” samochody zastanawia się nad takimi modelami jak Nissan Quashquai, Ford Focus, Skoda Fabia, czy Opel Astra. I w ich przypadku koszt miesięczny użytkowania da się zamknąć w kwotach rzędu 1500-1700 zł. Niewykluczone, że także w przypadku tych klientów celem jest upgrade w stosunku do np. 15-letniego auta, którym jeżdżą do tej pory bądź do tramwaju i autobusu.

Na marginesie: dziś najpopularniejsze nowe auta, kupowane w Polsce, to modele, które kosztują ok. 60.000-80.000 zł i są w zasięgu średnio zarabiającej rodziny przy założeniu znaczącego lewara kredytwego – Skoda Fabia,  Skoda Octavia, Toyota Yaris oraz Auris, Volkswagen Golf oraz Opel Astra.

Czytaj też: Jak dobrze kupić samochód? Czym kierować się przy zakupie nowego, a czym jeśli chcemy używane? Grają zupełnie inne czynniki!

Czytaj też: TCO, czyli ile tak naprawdę kosztuje samochód? Policzyłem wszystkie koszty i… mam trzy wnioski

Zapraszam na 5% zniżki przy każdym tankowaniu: poznaj szczegóły programu „Tankuj Korzyści” i oszczędzaj na stacjach benzynowych. To chyba pierwszy pakiet usług finansowych aż tak bardzo sprofilowany pod posiadaczy samochodów. Tutaj jego subiektywna recenzja. A więcej szczegółów i możliwość zapisu do tańszego tankowania – tutaj.

Czytaj też: Samochód – to będzie kolejne pole bitwy w płatnościach. Będziemy kupowali jadąc

Wynajem nie dla wygody, lecz dla luksusu

Dane Carsmile dość wyraźnie pokazują, że auto na wynajem zdaniem Polaków ma sens tylko wtedy, jeśli wiąże się z przeskoczeniem do używania samochodu o jedną lub o dwie klasy lepszego, niż dotychczasowy. To z kolei ważna wskazówka dla oferujących te usługi.

Gadanie o większej swobodzie wynajmowanego auta, wygodzie użytkowania i wymiany, większej elastyczności domowego budżetu… to wszystko większość z nas puszcza mimo uszu. Dzięki wynajmowi chcemy mieć – za pieniądze, na które nas stać, być może nawet sumarycznie większe, niż „baza finansowa”, którą posiadamy – sprawić sobie auto z wyższej półki.

Jeśli wybieramy luksus, a nie wygodę w ramach porównywalnego budżetu, to niestety musimy bardziej uważać, żeby nie „przeinwestować”. Abonamenty są super, ale też potrafią zaprowadzić pod finansową ścianę.

Czytaj też: Trzy sygnały, że zaraz wpadniesz w pętlę długów. I trzy rzeczy, które powinieneś wtedy zrobić 

Czytaj też: Jak policzyć na jaki samochód tak naprawdę cię stać? Liczymy!

Czytaj też: Fakty i mity o kupowaniu samochodu. Czy auto może być „inwestycją”? A jeśli tak to gdzie są zyski?

Zobacz wszystkie artykuły w cyklu „Motofinanse”: kliknij i dowiedz się więcej o tym jak rozsądnie kupić, używać i sprzedać samochód. I jak go senswonie sfinansować

źródło zdjęcia: Pexels

 

Subscribe
Powiadom o
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Hindu
4 lat temu

Co było do udowodnienia. Fajnie że powstał artykuł pokazujący jak marketingowy przekaz zupełnie mija się z rzeczywistością. Wynajem długoterminowy nie jest ani sposobem na zaoszczędzenie (co najwyżej na pozytywny cashflow ale to ma sens tylko wtedy kiedy gotówkę umiemy sensownie spożytkować) ani na wygodę (posiadając assistance na auto własne nie tracimy wielu benefitów auta wypożyczonego). Wychodzi na to, że jedyną sensowną sytuacją jest taka, w której nie tyle gotówki wydać nie chcemy ale najzwyczajniej w świecie jej nie mamy. Pewnie nawet na wpłatę własną leasingu/kredytu. Korzystając w takiej sytuacji z najmu nie będziemy w stanie tego kapitału skumulować (oszczędności zostaną… Czytaj więcej »

anonymous
4 lat temu

Powyższy artykuł jest artykułem de facto z serii „oferta dla nikogo”. Ktoś kto ma więcej forsy po prostu sobie kupi zamiast płacić średnią krajową za jeżdżenie używanym autem. Natomiast ktoś kto chce wymienić swojego zardzewiałego golfa nie zapłaci za to miesięcznie 1500-3000 zł bo to całe jego wynagrodzenie. Przydało by się jeszcze porównanie kosztów w stosunku do wynajmu na minuty.

Radek
4 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Taki najem może być dobrą opcją w przypadku posiadania kredytu hipotecznego, który chce się spłacić możliwie szybko. Załóżmy, że posiadany przez nas samochód już woła o zezłomowanie ale priorytetem jest dla nas szybka spłata hipoteki. Zamiast więc pozbyć się, powiedzmy, 70 000 zł na nowe auto możemy rocznie wydać naście tysięcy a pozostałą sumą nadpłacić kredyt. Uwzględniając utratę wartości auta (np. w horyzoncie 3-letnim) bilans kosztów wygląda podobnie a dostajemy w zamian znacząco większe bezpieczeństwo wynikające z nadpłaconego kredytu.
Oczywiście w pełni się zgadzam, że alternatywą jest tu również zakup samochodu używanego.

Grzegorz
4 lat temu

Z całym szacunkiem ale wg mnie z tego typu usług korzystają ci którzy: -wiedzą że się to nie opłaca ale mają to gdzieś bo ich na to stać zarabiając naście lub dziesiąt i wolą mieć zawsze nowe xc90 pod domem za 3k miesięcznie niż zamrażac 200k, matematyka nie ma znaczenia. -myślą że to się opłaca lub myślą mało, sytuacja analogiczna jak wtedy gdy bierze się wysokooprocentowane pożyczki – przecież to cała gałąź przemysłu i nie jest tak że korzysta z nich jakiś promil społeczeństwa. Ważne żeby zaspokoić bieżącą potrzebę nie patrząc w przyszłość Ważne też jest to że te wszystkie… Czytaj więcej »

Paweł
4 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju, Cytując za Panem z powyższego materiału: „większość klientów na najem długoterminowy rekrutuje się z klientów „aspirujących”. A więc takich, dla których najem na sens tylko wtedy, jeśli pozwoli im pojeździć dużo lepszym autem, niż to, na które ich tak naprawdę stać.” Zgadzam się więc z przedmówcą, że z matematyką ma to niewiele wspólnego – chodzi raczej o emocje. Jak reklamuje to zresztą jedna z marek: My nie sprzedajemy samochodów, sprzedajemy emocje… Matematyka nie jest nauką o „zamrażaniu”, tylko o finansach i operuje na liczbach 🙂 Tego typu „produkty” finansowe, mają na celu przede wszystkim stworzenie wrażenia: „stać Cię”… Czytaj więcej »

rono
4 lat temu

Ja korzystam z tej formy uzytkowania samochodu swiadomie, wiem ze po podsumowaniu wplaty poczatkowej (mowie o leasingu operacyjnym z duzym wykupem), rat i wykupu o ile mnie interesuje wychodzi wiecej niz podobny zakup za gotowke ale robie to swiadomie – dlaczego? Przyzwyczailem sie do nowych samochodow, do ich docierania od 0km, lubie wybrac sobie wyposazenie pod siebie, kolory wnetrza, kolor lakieru. Auto mi sie nudzi po 2-3 latach a tak to moge sobie je wymienic jesli mnie bedzie na dalsza zabawe stac. Auto mi nie sluzy do dojezdzania z pkt A do B tylko do zabawy, przyjemnosci z jazdy wiec… Czytaj więcej »

Devil
4 lat temu

Brakuje mi w tym artykule informacji na temat warunków najmu i opłat dodatkowych, które są dosłownie za wszystko; bardzo często jest tak, że niby w abonamencie jest serwis ale tylko w bardzo ograniczonym zakresie; ubezpieczenie auta jest bardzo podstawowe z dużym udziałem własnym plus cała masa innych nie widocznych gołym okiem obciążeń.
Ja naprawdę polecam dogłębnie analizować oferty najmu – tak samo jak leasing – firma musi na tym zarabiać.

Michał
4 lat temu

Halo? a jak jest ze zwrotem? oddajemy kluczyki, dokumenty i bye? czy jest oglądanko i trzepanie klienta? Jak tak, to dla mnie profil klienta jest jeden. Właściciel firmy lub osoba dużo zarabiająca, która właśnie lubi sobie zmieniać auta. Kolejna sprawa, to parkowanie w odseparowanym miejscu, aby nikt nie zarysował przypadkiem. Tak samo wnętrze, czyli nawet wożenie rodziny, której nie zależy, że coś uszkodzi, a także myjnia/e itp. :O, która szybko, szybko, sprząta auto i uszkadza. Serwis też nie wiadomo w jakim stanie odda.

Hubert
2 lat temu

Również korzystam z takiej formy użytkowania auta. Mój przypadek polegał na tym, że zmieniałem pracę, w której miałem auto służbowe, przechodziłem na własną działalność. Miałem trochę pieniędzy odłożone na rozkręcenie biznesu i nie miałem najmniejszej ochoty wydawać ich na samochód. Co mogłem zrobić? Kupić starego trupa za 5-10k? Kupić nowe auto w leasing i wpakować dużo pieniędzy na wkład własny oraz ubezpieczenie? Działalność polegająca na bezpośrednim kontakcie z klientem więc wizerunek ma znaczenie. Wybrałem bardzo świadomie wynajem na 24 miesiące auta w segmencie D w racie około 1500zł/mc, jedyne co musiałem na start wpłacić kaucję w kwocie dwukrotnej raty. Autem… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!