2 kwietnia 2020

Klienci do bankowców: za takie wakacje kredytowe to my dziękujemy! „Pomoc” za 34.000 zł, brak pomocy, bo „rata była za duża” i inne absurdy

Klienci do bankowców: za takie wakacje kredytowe to my dziękujemy! „Pomoc” za 34.000 zł, brak pomocy, bo „rata była za duża” i inne absurdy

Miała być pomoc dla kredytobiorców, którzy z powodu epidemii koronawirusa znajdą się w trudnej sytuacji. Banki uzgodniły, że pozwolą przesunąć o trzy lub sześć miesięcy spłatę kredytu gotówkowego czy hipotecznego. Ale na razie panuje chaos, nieuzasadnione odrzucanie wniosków, zmiany warunków, szok wywołany wzrostem kosztów kredytu po zastosowaniu wakacji kredytowych. A frankowiczów niepokoi to, czy skorzystanie z tej oferty nie postawi ich na straconej pozycji

W ubiegłym tygodniu większość banków przedstawiła swój pomysł na wakacje kredytowe. Związek Banków Polskich obiecał, że klienci będą mogli odroczyć co najmniej trzy raty kredytów, które spłacane są w ratach. Ale niektóre banki zaoferowały nawet półroczną przerwę w spłacie. Są też takie, które pozwalają odroczyć zadłużenie na karcie kredytowej czy „zrestrukturyzować” limit kredytowy w koncie osobistym. Do szczegółowych zasad udzielania wakacji kredytowych odsyłam do tych artykułów:

Zobacz również:

Na jak długie wakacje kredytowe mogą liczyć kredytobiorcy? Które banki grają fair, a które nie? Sprawdzam antykryzysową ofertę banków

Dlaczego nie wszystkie banki oferują odroczenie rat kredytowych? I dlaczego wakacje kredytowe mogą być… finansową pułapką?

Miało być pięknie. Te kilka miesięcy miało dać klientom trochę czasu na wybadanie, co dalej z pracą i wynagrodzeniem. Ale szybko wyszło na jaw, że wakacje kredytowe zamiast pomagać, mogą okazać się pułapką dla kredytobiorców.

Po pierwsze, bulwersujące są koszty takiej operacji. Choć za samo uruchomienie wakacji kredytowych nie płacimy (formalnie klient podpisuje aneks do umowy, za co z reguły banki pobierają opłaty), to konstrukcja odroczenia spłaty powoduje, że sumarycznie będziemy musieli oddać bankom więcej pieniędzy. Bo nie jest tak, że bank po prostu o trzy czy sześć miesięcy przesuwa harmonogram spłaty „w kalendarzu”. Może być tak, że na bieżąco płacimy odsetki, a odroczony kapitał doliczany jest do rat pozostałych do spłaty.

Czyli: płacimy odsetki, a potem zapłacimy wyższe odsetki, bo suma odroczonych rat kapitałowych zostanie dopisana do pozostałego kapitału i w efekcie zapłacimy wyższe odsetki. Niektóre banki nie wydłużają okresu spłaty o okres wakacji. W bankach, które to stosują, zapłacimy więcej odsetek, bo dłużej korzystamy z kapitału.

Przeczytaj też: Koronawirus sparaliżował branżę taksówkową. Uber Lex miało od dziś zmienić reguły gry i życie klientów taksówek. Ale… nie zmieniło

Przeczytaj też: Tarcza Antykryzysowa jest dziurawa jak sito. Ile pieniędzy rząd może dorzucić, żeby ją załatać? Senat podpowiada, premier rozbraja

ZOBACZ TEŻ: Gdy kwarantanna zaostrzona, postanowiliśmy zająć czymś rączki. I ulepiliśmy… to:

Za wakacje kredytowe klient musi dopłacić 34.000 zł

Jak „opłacalne” mogą być wakacje kredytowe? Pan Bogumił postanowił z nich skorzystać, ale gdy zobaczył warunki, złapał się za głowę i zaapelował, by przestrzec innych przed taką „pomocą”. Na początku 2016 r. pożyczył w mBanku ok. 106.000 zł na 7 lat (84 raty). mBank odracza raty kapitałowe na sześć miesięcy (płacimy na bieżąco odsetki), po czym odroczony kapitał dopisuje do kwoty pozostałej do spłaty (bez wydłużania okresu kredytowania).

W momencie składania wniosku o odroczenie mBank policzył, że klientowi zostało do spłaty blisko 63.000 zł. Tę kwotę powinien spłacać jeszcze przez 3 lata w ratach w wysokości 1703 zł.

Bank przesłał klientowi aneks do umowy oraz formularz informacyjny, z którego wynika, że po zastosowaniu wakacji kredytowych (bez zmiany okresu spłaty) całkowita kwota do zapłaty, czyli kapitał i odsetki, wzrosną do prawie 97.300 zł, czyli aż o 34.000 zł! Co na to mBank?

„Nie możemy odnieść się do przypadku konkretnego klienta, nie znając jego rzeczywistej historii kredytowej, ale nasza oferta w przypadku takiego kredytu, jak opisany, powoduje, że zamiast 1705 zł płaconych przez dotychczasowe 49 miesięcy, przez pół roku klient płaci 390 zł raty, czyli same odsetki. Później następuje wyrównanie i klient zaczyna spłacać raty w wysokości 2015 zł, czyli łącznie spłaci 1100 zł więcej.”

Przeczytaj też: Dla wielu firm praca zdalna to dziś konieczność. Ale home office może przynieść oszczędności. Ile pieniędzy zostaje w kasie? Policzyli!

Przeczytaj też: Koronawirus psuje szyki narzeczonym i może dobić branżę weselną. Co robić, żeby ocalić i przyjęcie, i branżę? Mam pewien pomysł

Wakacji nie będzie, bo rata za wysoka

Pan Bogumił wkurzył się na horrendalne koszty. Z kolei pani Agata skarży się, że w ogóle nie może skorzystać z odroczenia spłaty kredytu gotówkowego w Banku Millennium. W tym artykule pisałem o tym, że banki mogą odmówić klientom odroczenia spłaty, jeśli ci mają zaległości w spłacie. Ale pani Agata zapewnia, że nie ma żadnych opóźnień.

„Jestem samotną matką. Mam syna w wieku 5 lat. Przedszkola zamknięte, muszę opiekować się synem. Sytuacja wygląda tak, że cztery tygodnie nie pracuję, będę mieć dużo niższe wynagrodzenie i muszę kombinować jak przetrwać miesiąc. W zeszłą sobotę dzwoniłam do banku, żeby złożyć wniosek o wakacje i zaniepokoiłam się, że tak długo to trwa”

– opowiada czytelniczka. Zadzwoniła więc do banku z pytaniem o losy jej wniosku. Na infolinii dowiedziała się, że bank odmówił, ponieważ po przeliczeniu kredytu ostatnia rata wyniosłaby 300% regularnej raty.

Czekam na komentarz Banku Millennium w tej sprawie. Jeśli jednak te informacje się potwierdzą, oznaczać będzie, że banki nie przygotowały się do takich sytuacji.

Przeczytaj też: Banki przygotowują się na falę niewypłacalności ludzi i firm? „Wprowadzamy ograniczenia” – informuje bank pośredników. Kto nie dostanie kredytu?

Przeczytaj też: Setki tysięcy Polaków mogą nie dostać w tym miesiącu wynagrodzenia. Kto jest najbardziej zagrożony? Oto lista grozy. I kwoty strat

Bank zmienia zasady w trakcie gry?

Kilka osób poskarżyło się nam na praktyki Banku Pekao. Bank zresztą popełnił falstart, bo poinformował o uruchomieniu wakacji dla klientów indywidualnych, choć nie był na to jeszcze operacyjnie gotowy. Co teraz zarzucają bankowi klienci? Pani Monika napisała:

„Podano informację, że wnioski złożone w terminie 7 dni przed datą spłaty zostaną rozpatrzone. Ja warunek spełniłam, a dziś pobrano mi ratę z konta. Informacji o złożonym wniosku w bankowości Pekao24 nie widać. Nie wiem więc czy wniosek został odrzucony, czy stało się coś innego. Bank podaje terminy, których nie dotrzymuje. Żaden z konsultantów nie potrafi tego wytłumaczyć”

Inny czytelnik donosi:

„24 marca Bank Pekao opublikował zasady wakacji kredytowych i w tamtym dniu wysłałem też wniosek. W dniu dzisiejszym [1 kwietnia] przez bankowość elektroniczną bank wysłał nowe zasady wakacji kredytowych. Na pierwszy rzut oka zmienił się zapis o terminie rozpatrywania (z 7 na 14 dni), ale zmieniły się też zasady rozliczania. Na infolinii powiedziano mi, że zmienia się tylko termin. Czy to uczciwe zmieniać reguły w czasie gry?”

Jak to zamieszanie tłumaczy to Bank Pekao?

„Usługa udostępniona klientom Banku Pekao S.A. w uproszczonym procesie – bez konieczności podpisywania aneksów, z możliwością składania wniosków w procesie zdalnym – spotkała się ponadstandardowym zainteresowaniem. Wnioski o zawieszenie rat składają klienci kredytów mieszkaniowych i konsumpcyjnych. Bank działa intensywnie nad zapewnieniem zawieszenia rat kredytów klientom, którzy złożyli takie dyspozycje. Liczba złożonych dyspozycji może wpłynąć na czas rozpatrywania wniosków. W przypadku wybranych grup klientów bank odroczy płatność od kolejnej raty.”

Z kolei pan Łukasz, który też planował skorzystać z wakacji kredytowych zaniepokoił się informacją, iż bank o odroczeniu spłaty kredytu powiadomi Biuro Informacji Kredytowej. Czy jest się czego bać? Czy odroczenie może wpłynąć na scoring klienta? O komentarz poprosiłem BIK.

„Fakt skorzystania przez klienta z wakacji kredytowych nie będzie miał negatywnego wpływu na historię kredytową klienta w BIK, nie obniży też scoringu BIK. BIK wspólnie z bankami dokłada wszelkich starań, aby dane gromadzone przez Biuro Informacji Kredytowej na bieżąco odzwierciedlały rzeczywistą sytuację klientów. Banki, które zaoferują możliwość odroczenia (zawieszenia) spłaty rat kapitałowo-odsetkowych lub rat kapitałowych, mają możliwość bieżącego przekazywania do BIK stosownych informacji i mogą na bieżąco aktualizować dane znajdujące się w Bazie BIK”

– mówi Aleksandra Stankiewicz-Bilewicz z BIK. I dodaje:

„Dla banków i Biura Informacji Kredytowej najważniejszym pozostaje, aby informacje dotyczące naszych klientów były rzetelnie gromadzone i przetwarzane oraz aby odzwierciedlały prawdziwy stan zobowiązań klientów, a przez to przyczyniały się do utrzymania stabilności i  bezpieczeństwa sektora bankowego”

Czyli – uspokajając pana Łukasza – BIK dowie się o skorzystaniu z wakacji kredytowych, ale nie wpłynie to na ocenę scoringową.

Przeczytaj też: Dziś pierwsi klienci przetestują płatności zbliżeniowe bez podawania PIN-u za zakupy do 100 zł. Niestety, chyba będzie chaos

Przeczytaj też: Czy przez „domową kwarantannę” zapłacimy bankom wyższe prowizje za konta i karty? Czytelnicy alarmują. Co na to bankowcy?

Frankowicze boją się wakacji kredytowych

Palpitacji serca mogli dostać też frankowicze. Spora ich grupa walczy w sądach o unieważnienie umów kredytowych, argumentując to tym, iż banki jednostronnie ustalały kursy, po jakich przeliczane były raty. Jeden z czytelników napisał:

„Mój prawnik twierdzi, że skorzystanie z wakacji kredytowych w kredycie hipotecznym denominowanym we franku zatrzymuje możliwość wytoczenia sprawy o unieważnienie tego kredytu. Twierdzi, że podpisanie wniosku jest uznaniem długu i robimy sobie kuku.”

Chodzi o to, że kilka banków (np. Santander, BNP Paribas) przy wniosku o wakacje kredytowe prosi o potwierdzenie aktualnego stanu zadłużenia. Czy skorzystanie z wakacji kredytowych i jednoczesne potwierdzenie długu może frankowiczom zaszkodzić? Wątpliwości w tej sprawie ma Rzecznik Finansowy, który kilka dni temu zapowiedział akcję prześwietlania ofert „wakacji kredytowych”.

„Chcemy sprawdzić na jakich warunkach banki proponują klientom możliwość odroczenia spłaty kredytu. To ważne, bo część klientów obawia się skorzystania z tej oferty. Chodzi tu głównie o frankowiczów, którzy niepokoją się, że podpisując aneks do umowy zablokują sobie możliwość dochodzenia prowadzenia postępowania sądowego związanego z abuzywnością niektórych zapisów. Będziemy analizować wpływające dokumenty również pod tym kątem. W razie dostrzeżenia takich zapisów, będziemy podejmowali działania systemowe np. informując UOKiK”

– zapowiedział Mariusz Golecki, Rzecznik Finansowy.

Wygląda na to, że zamiast ujednoliconej, klarownej i bezpłatnej oferty pomocowej, banki jak na razie zaserwowały klientom chaos i wiele znaków zapytania. Jakieś czas temu napisałem artykuł, w którym wyliczyłem najbardziej toksyczne produkty finansowe ostatniej dekady, wśród nich na czele znalazły się kredyty walutowe czy polisolokaty. Dobrze by było, gdyby oferowanych dziś „wakacji kredowych” nie trzeba było dopisać do tej niechlubnej listy.

Źródło zdjęcia: Pixabay

86
Dodaj komentarz

avatar
38 Comment threads
48 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
60 Comment authors
JanekAnnaMarcinwwwwbebiko Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
oko
Gość
oko

Banki jak zwykle patrzą tylko, jak nas oskubać. Ktoś wie może jakie wakacje Getin ma zamiar zrobić?

Arek
Gość
Arek

Och oczywiście dodaj jeszcze że hańbą jest że nie są to podmioty charytatywne i na koniec dodaj że zostałeś zmuszony do zaciągnięcia zobowiązania. A na koniec idź i walnij głową w ścianę.

Mariusz
Gość
Mariusz

Teraz banki liczą ile zarobią na trupach …bo jak przejmą nieruchomości które nie będzie komu spłacać to obłowią się potrójnie. A tobie zdrówka życzę cwaniaczku bo to już nie długo może być.

Maciej Samcik
Admin

Nie sądzę, żeby przejmowanie nieruchomości dziedziczonej przez spadkobierców było wymarzonym scenariuszem dla banku

Uczciwy człowiek
Gość
Uczciwy człowiek

Długi też się dziedziczy. Do 32 pokolenia,…

Arek
Gość
Arek

Nikt Ci nieruchomości nie zabierze jeśli będziesz spłacać zobowiązania. Powtarzam raz jeszcze: NIKT NIKOMU NIE KAZAL ZACIAGAC ZOBOWIĄZAŃ WOBEC BANKU. Warunki kredytu są w umowie tak samo jak informacje dotyczące wakacji kredytowych. Zawsze na takie ewentualności jak strata pracy można się ubezpieczyć albo skorzystać z ubezpieczenia oferowanego przy zaciąganiu kredyt. Polska mentalność! Tylko daj daj, nabrać kredytów a potem płacz że nie ma z czego spłacać . Ja bym nie zasnął w nocy wiedząć że mam kredyt hipoteczny na karku i brak zabezpieczenia w postaci oszczędności by mieć na przynajmniej 2/3 miesiace w przód na raty. Sorry ale nie szkoda… Czytaj więcej »

Uczciwy człowiek
Gość
Uczciwy człowiek

Jeszcze mało doświadczyłeś w życiu człowieku…

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Nie każdy dostał mieszkanie po babci a kupić mieszkanie bez kredytu jest ciężko. Ciężko jest uskładać całą kwotę płacąc horrendalne opłaty za wynajem mieszkania. Tak więc chcąc mieszkać na swoim człowiek jest w pewnym sensie zmuszony do brania kredytu hipotecznego. Ale z jednym masz rację. Znam wielu ludzi z kredytami, którzy nie mają grosza oszczędności i nawet nieprzewidziany wydatek rzędu 500zł wywraca im budżet domowy. Nie mówiąc o takiej sytuacji jak teraz. Ja też nie wyobrażam sobie że nie posiadam poduszki finansowej na przynajmniej kilka miesięcy. Ale mam wrażenie że jestem w mniejszości.

oko
Gość
oko

Ale kto płacze? Jestem zabezpieczony, bo jak powiedziałeś, żeby brać kredyt trzeba się zabezpieczyć. Niektóre banki niestety teraz zamiast pomóc, bo gospodarka się wali, ludzie zaczynają mieć problemy, to myślą jak tu więcej zarobić. To chyba nie jest normalna sytuacja, jak ta z mBankiem?

Barr
Gość
Barr

Dziwi mnie to zacietrzewienie Artura. Chodzi o to by banki uczciwie zarabiały a nie oszukiwały na każdym kroku. Wniosek jest jednak jeden – bankom ufać nie mozna. Chyba że tak naprawdę to państwo polskie swoim prawodawstwem uniemożliwia coś takiego jak prawdziwie bezpłatne wakacje kredytowe..

Uczciwy człowiek
Gość
Uczciwy człowiek

Zostałem zmuszony sytuacją. Bank pożyczył mi nie swoje pieniądze i pobrał złodziejską prowizję. Teraz płacę haracz co miesiąc, żeby aukcjonariusze mieli rajskie życie. Haruje po 16h a jedzenie zbieram po śmietnikach bo mi nie starcza. Współcześni pasożyci wiedzą jak wychować sobie niewolników.

Beata
Gość
Beata

A może Ty to zrób i walnij. głową w ścianę zanim napiszesz taki komentarz. Większość ludzi zaciąga pożyczki w wielu przymusowych sytuacjach. Zanim wydasz ocenę to się zastanów człowieku..

Tomasz
Gość
Tomasz

Pekao dodatków jeszcze raz zmienił zasady w trakcie gry!!! 24.03. Złożyłem wniosek o wakacje na 6 mcy z opcją płacenia samych odsetek w tym czasie, płatność raty mam na 14 dnia miesiąca, przed terminem dostałem info że będzie zmiana i można tylko wziąć wakacje na 3 miesiące na całą ratę… Myślałem że mnie to nie dotyczy bo wniosek wysłałem wcześniej jednak się pomyliłem. 14.04. rano sciagneli mi ratę a po tym wysłali maila ze wniosek zaakceptowali. Po głębszym zapoznaniu się że szczegółem kredytu zauważyłem że odroczono mi całą ratę kapitalowo odsetkowa na 3 miesiące a nie na 6… Chyba stracili… Czytaj więcej »

Ula
Gość
Ula

Na stronie banku wszystko opisane

Dorota
Gość
Dorota
oko
Gość
oko

dzięki bardzo

Tomasz
Gość
Tomasz

MBank bezprawnie, jednostronnie próbuje podnosić marzę przy odraczaniu spłaty kredytu. Po prostu nie korzystam ,

oko
Gość
oko

mBank teraz jak jest na sprzedaż, to się już nie przejmuje opinią klientów, chce się tylko szybko nachapać.

Bartosz
Gość
Bartosz

mam w mBanku pseudokredyt pseudofrankowy. Nie mam najmniejszego zamiaru podpisywać żadnych aneksów. Poinformowałem bank mejlowo o tym, że zawieszam wykonywanie umowy w związku z utratą możliwości zarobku w trakcie obostrzeń obowiązujących w trakcie pandemii. Jak się bankowi nie podoba, to niech mnie poda do sądu. i tka nie wygra, bo jego roszczenie opiera się na wzorcu umownym, który jest niezgodny z prawem. i tyle w temacie. jedyna uciążliwość to paniczne telefony od banksterskiego działu windykacji. niech spadają na drzewo. i tak miałem z nimi iść do sądu. zamiast marnować pieniądze na raty, które niczego nie spłacają, wolę zapłacić prawnikowi.

Grucha
Gość
Grucha

Brawo Ty!
To za zaoszczędzone raty kup sobei materac, śpiwór, namiot i kuchenkę turytyczną.
I dogadaj się z Zenkiem spod mostu żeby Ci udostepił kilka metrów kwadratowych ze swojego rewiru.
Resztę daj prawnikowi.
I nie zapomnij zostawić kluczy w zamku zeby bank nie musiał drzwi wyważać bo jeszcze Cię obciąży kosztami.

Konrad
Gość
Konrad

Niestety, ale nasze „instytucje zaufania publicznego” chcą chyba jego resztki zakopać głęboko pod ziemią i zarabiać na kryzysie kosztem klientów.

Bartosz
Gość
Bartosz

to akurat nic nowego

Paweł
Gość
Paweł

Millenium każe osobiście stawiać się do placówki, mimo że wszędzie piszą że można przez internet. KŁAMCY! !!!

Maciej Samcik
Admin

What??? Jak to? A dlaczego?

Anna
Gość
Anna

Ja wykonałam jedno kliknięcie i zatwierdziłam SMS i już dostałam.

Mariusz
Gość
Mariusz

Ja złożyłem przez telefon, bez problemu o zawieszenie kilku kredytów , i 2kredyty online sam zawiesiłem w milenium…

Przemek
Gość
Przemek

Ja również tak zrobiłem. Tylko sprawdź wysokość swojej ostatniej raty, u mnie miesięczna rata to 820 zl,(kredyt hipoteczny) a po skorzystaniu z wakacji kredytowej(w związku z Covid19) ostatnia rata to ponad 6000 zl

Piotr
Gość
Piotr

Alior Bank odmawia udzielenia wakacji na umowie gotówkowej argumentując, że umowa była zawarta z dawnym BPH i dlatego „się nie kwalifikuje”. Pracownik banku powołuje się przy tym na regulamin wakacji, w którym brak jest takiego wykluczenia(odmawia też przesłania decyzji negatywnej na adres e-mail czym narusza zapisy regulaminu, na który sam się powołuje.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Wszystkie banki działają podobnie. Zaskakująco przystępne były informacje o wakacjach kredytowych dopóki nie przedstawiono warunków klientom. W głowie się nie mieści, żeby w obliczu takich problemów proponować jeszcze gorsze dno od tego, w którym siedzimy.

Marek
Gość
Marek

Kogoś to dziwi? Mnie nie. Banki robią w tym kraju od lat to, co chcą. Sama instytucja bankowego tytułu egzekucyjnego obnaża prawdę o tym systemie (tak, mimo iż dla nowych umów już nie ma to dla milionów klientów nadal obowiązuje). Mogą sobie ignorować wyroki sądowe, „z którymi się nie zgadzają” no bo co im klient zrobi (to chyba był mBank kilka lat temu)? To oni mają kolegów polityków i drogie kancelarie prawne albo całe działy na usługach. Zwykły człowiek, jak się dał złapać na kredyt, to się z tego tak łatwo nie wywinie.

Anna
Gość
Anna

Złożyłam dyspozycję.
Brak zgody.
Pomimo wcześniejszego spłacania.
Już dziś zadzwonili z windykacji.
Nie będę mówić o jaki bank chodzi.

kasia
Gość
kasia

Deutche Bank zastosował takie rozwiązanie.Czytamy na stronie db:Klient:Czy odsetki, które będą dodane do raty po zakończeniu zawieszenia, są liczone od pozostałego kapitału do spłaty czy jest to wartość odsetek, którą zapłaciłbym, płacąc raty standardowo (co miesiąc mniejsza kwota kapitału, więc mniejsze odsetki)?
Bank:Odsetki naliczane są od pozostałego do spłaty kapitału, przy czym w związku z zawieszeniem spłat kapitałowych będą one naliczane od niezmienionej wartości kapitału (zadłużenia).
Panie Macieju,ratunku!

Maciej Samcik
Admin

Czyli będą liczone podwójnie. Bosko.

BdB
Gość
BdB

Jakie ratunku? Jakie podwójnie? Cześć odsetkowa raty po wakacjach po prostu będzie zawierać odsetki za cały okres wakacji.

Karol
Gość

Tymczasem „W okresie styczeń-luty br. banki zarobiły prawie 1,8 mld zł, czyli ponad połowę więcej, niż w tym samym okresie zeszłego roku – wynika z opublikowanych w środę przez Komisję Nadzoru Finansowego miesięcznych danych sektora bankowego.” Oni kierują się tylko krótkoterminowym zyskiem. Długofalowo nie ma myślenia na żadnym szczeblu bankowości. Sprzedawca (nie można ich nazywać „doradcami”) dbają o wynik na koniec miesiąca bo trzeba wykonać plan. Dyrektor dba o to by tak zmotywować pracowników by sam też otrzymał premię. Prezes spowiada się z wyników akcjonariuszom a Ci chcą dywidendy! Cały system bankowy w PL powinien zostać zbudowany od nowa oparty… Czytaj więcej »

Barr
Gość
Barr

Panie Macieju dokładnie taki szum byłby gdyby klienci banków chcieli skorzystać z przewalutowanie po kursie bieżącym. Wtedy by się okazało że banki odmawiają bo coś tam. A na stronach zbp prezentacje jak to banki zawsze oferowany przewalutowanie swoim klientom.

Maciej Samcik
Admin

Teraz to by przewalutowały po kursie bieżącym z pocałowaniem rąsi ;-). Rozwiązanie rezerw na ryzyko prawne to byłby miły gest 😉

Barr
Gość
Barr

Oj niestety nie. Deutsche bank bardzo niechętnie, łatwiej wziąć nowy kredyt niż u nich przewslutowac, znam to z autopsji.

Bill
Gość

Nie rozumiem zdziwienia, za wakacje zawsze się płaci 😉

Maciej Samcik
Admin

A jak to wakacje all inclusive, to łaci się drogo 😉

Monika
Gość
Monika

Czy można gdzieś oficjalnie zgłosić to co wyprawia Pekao? 1 kwietnia wysyłają wiadomośc zmieniającą warunki zawieszania rat wysłane 24 marca. Na pytanie czy wnioski złożone 24 będa rozpatrywane na tamtych zasadach odpowiadają,ze na nowych? Przeciez to jest łamanie prawa. Wysłałam wniosek godząc sie na warunki przedstawione 24 marca. Bank też sie do czegos wtedy zobowiązał a teraz nagle zmiana. Przeciez prawo nie działa wstecz. Uważam,że ktoś się powinien tym zainteresować.

Maciej Samcik
Admin

Proszę złożyć reklamację i dać na CC maciej.samcik@subiektywnieofinansach.pl

Don
Gość
Don

W przypadku kredytów pseudo walutowych i przekrętu z tym związanego, po wyroku TSUE jedyne rozsądne rozwiązanie, to zaprzestanie płacenia tej lichwy i pójście do sądu

BdB
Gość
BdB

Już tu pisałeś. Znów pomijasz fakt, że efektem ubocznym będzie wilczy bilet w BIK-u. Nie każdy może sobie na to pozwolić.

Bartosz
Gość
Bartosz

lepiej poczkać aż bank sam Cię pozwie. wtedy to bank musi udowodnić w sądzie zasadność swojego roszczenia opartego na wzorcu umownym, który jest niezgodny z prawem.

fajny
Gość
fajny

To, co proponują banki, to taki „kredyt Alicja”, w bardziej nowoczesnym, kryzysowym opakowaniu. Dłuższy kredyt, większe odsetki, wyższe zyski. Do tego zapisy o uznaniu długu dla frankowiczów. I na deser pomoc i ulgi od państwa. Interes życia.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Tak ślicznie pięknie się oferowali , pomogą tym i tamtym
A się okazuje że chcą więcej kasy za te kredyty które do tej pory użyczyli
złodzieje nic więcej

Załamana bankiem Millennium
Gość
Załamana bankiem Millennium

U mnie bank Millennium nie dość że odrzucił moje wnioski bo będzie przekraczać ostatnia rata o 300% to jeszcze na koncie widnieje że wakacje kredytowe są aktywne dla tego kredytu a pobierają pieniądze, zgłaszam cały czas nikt do mnie się nie odzywa każdy konsultant mówi mi co innego, do tego zablokowali mnie możliwości chociaż odroczenia na miesiąc czy tak bank Millennium może mnie traktować czy to jest prawne? Nikt się nie kontaktuję już chyba że 20vrazy dzwoniłam, rozmowy na czacie po połowie nie odpowiadają, nie wiem co mam zrobić, a odmowę kredytu przedstawili ze przewyższa o 300% ale jak yo… Czytaj więcej »

Ella
Gość
Ella

Miałam tak samo. No to wypłaciłam wszystkie środki, także z karty kredytowej, i przelałam do innego banku. Tam też będę otrzymywała przelewy wynagrodzenia. Ze spłatą pożyczki… jakoś będzie. W końcu jest epidemia i faktycznie (chociaż nie prawnie) stan wyjątkowy. Cel- ratować życie. Nie wiem, jakie będą konsekwencje w Millennium, ale z ich strony to uniemożliwienie normalnego i realnego odroczenia spłaty jest po prostu świństwem.. Nie przepraszam. Widzę, że było już więcej tych przypadków.

gratulacje oby tak dalej
Gość
gratulacje oby tak dalej

Wiesz ile prowizji jest za przelew i wyplate gotowki z karty kredytowej? A wiesz, ze odsetki za przelew i wyplate z karty kredytowej licza sie od pierwszego dnia? A wiesz, ze gorne ograniczenie odsetek nie dotyczy zadluzenia przeterminowanego? Ze wpisy w bikach itp. to praktycznie kredytowy wyrok smierci? Naprawde trzeba bylo wyplacac cokolwiek z karty kredytowej? Najglupsze chyba rozwiazanie finansowe, drobny problem zastapic wiekszym. Na zlosc mamie odmrozilam sobie uszy…

Ella
Gość
Ella

Wiem. Będę miała ogromny problem. Ale inaczej w ogóle zostanę bez kasy, bo z umowy o pracę płaciłam za wynajęcie mieszkania itd., a z dochodów z DG m.in. za tę pożyczkę. Pieniądze na jednej karcie kredytowej były nieruszone od dłuższego czasu, na drugiej miałam jeszcze całkiem dużo i wszystko spłacałam w terminie. Gdyby nie pandemia, tak byłoby i w przyszłości. A teraz musiałam zawiesić DG i mam dochody tylko z pracy – nieduże, ale stabilne. Mogę nadal płacić za wynajem mieszkania, telefon, internet, opłacać codzienne wydatki, ale też już nie wszystkie. Pożyczki bankowej nie mogę spłacać, a w banku Millennium… Czytaj więcej »

Ella
Gość
Ella

Po przemyśleniu sprawy stwierdziłam, że masz rację, już zleciłam przelew i spłacam dzisiaj obydwie karty, już razem z prowizją za gotówkową wypłatę :/ Ogólnie na razie na jedno wyszło, bo stracę na prowizji, ale oszczędzę na ZUS-ie (RDZ) Mam nadzieję, że nie zablokują mi kart, jeżeli nie spłacę jakiejś raty pożyczki…

Mateusz
Gość
Mateusz

Musiałem zrobic to samo , sami dali te kredyty , a teraz nagle nie ma się odpowiedniej zdolności bo ostatnia rata wynosiła by 300% no chyba kazdy się z tym
liczy ze ostatnia rata wzrosnie , zawsze coś sie wykombinuje bo na koniec juz nie będzie zbyt wiele do spłaty , ale oni poprostu nie chcą . Jak to minie zmieniam bank

Bartosz
Gość
Bartosz

mam w mBanku pseudokredyt pseudofrankowy. Nie mam najmniejszego zamiaru podpisywać żadnych aneksów. Poinformowałem bank mejlowo o tym, że zawieszam wykonywanie umowy w związku z utratą możliwości zarobku w trakcie obostrzeń obowiązujących w trakcie pandemii. Jak się bankowi nie podoba, to niech mnie poda do sądu. i tka nie wygra, bo jego roszczenie opiera się na wzorcu umownym, który jest niezgodny z prawem. i tyle w temacie. jedyna uciążliwość to paniczne telefony od banksterskiego działu windykacji. niech spadają na drzewo. i tak miałem z nimi iść do sądu. zamiast marnować pieniądze na raty, które niczego nie spłacają, wolę zapłacić prawnikowi.

Michał
Gość
Michał

Chciałem wziąć wakacje kredytowe żeby zbudować sobie te dodatkowe 10 tys oszczędności na gorsze czasy a teraz zaczynam mieć wątpliwości

Patryk
Gość
Patryk

Czy ktoś ma informację potwierdzone (np. odpowiedzią na wniosek) w jaki sposób rozliczane są wakacje kredytowe w pekao sa? Treść wniosku (umowy) mówi co innego, zasady podane przez bank co innego a konsultanci i doradcy kredytowi podają jeszcze inną wersję. Chodzi mi o spłatę odsetek za zawieszony okres. Czy jest ona naliczana jednorazowo w pierwszej razie po zawieszeniu czy rozkładana na wszystkie pozostałe raty? Tę drugą wersję usłyszałem od doradcy i tak wynika z umowy, natomiast zasady podane 01/04/2020 przez bank mówią co innego.

Bogu
Gość
Bogu

W PKO wnioslam wniosek o 1 miesieczne „wakacje”. Okazuje sie po przeliczeniu, ze kosztowalo mnie to podniesienie miesiecznej raty kredytu, co w calym okresie kredytowania bedzie mnie kosztowac ok 700 zl. Opracja jest nieodwracalna, a przy skladaniu wniosku na stronie nie ma zadnej symulacji, nie wiesz na co sie piszesz. Nie robilabym tego ale stracilam prace. Nie wiem co dalej.

Andrzej
Gość
Andrzej

Bank to taki sklep z pieniędzmi. Rozumiem że autor oczekuje że banki zawieszą spłaty j zrezygnują z odesetek i jakiegokolwiek wynagrodzenia za ten okres? Ciekawe kto za to zapłaci i jak.
Nikt nie zgłasza pomysłów żeby inne branże dawały towar za darmo na 3-6 miesiecy. Banki pożyczają zazwyczaj pieniadze innch klientów, więc idąc tym tropem trzeba im powiedzieć że „nie zapłacimy wam odsetek” bo musicie się złożyć na darmowe wakcje kredytowe.

Maciej Samcik
Admin

To nie o to chodzi, żeby było wszystko za darmo, ale tutaj odchodzi w niektórych bankach de facto naliczanie odsetek od odsetek.
Nie oczekiwalibyśmy od banków bezwarunkowej pomocy, bo to firmy komercyjne, ale oczekiwalibyśmy, żeby akcja „wakacje kredytowe” nie była sprzedawana opinii publicznej jako akcja pomocowa, jak raczył to uczynić pan prezydent, wciskając wszystkim kit jakoby coś „wynegocjował” z bankowcami. Bo nic nie wynegocjował:
https://subiektywnieofinansach.pl/banki-ograly-prezydenta-ile-zarobia-na-oferowaniu-nam-wakacji-kredytowych-i-co-rzad-mogl-zrobic/
Banki robią swoje, ale niech nie używają przy tym słowa „pomoc”

Pawceluto
Gość
Pawceluto

Za przeproszeniem tacy ludzie jak ty zawsze będą mieć mentalność chłopa z XVI w. Jak jest epidemia i kryzys to są nadzwyczajne działania i dla normalnych ludzi jest to w pełni jasne. Tak jest na całym świecie. Gdyby na zachodzie zaproponowano takie „wakacje kredytowe” jak u nas w bankach nie ostałby się kamień na kamieniu bo dla wszystkich byłoby jasne że żerują oni na epidemii. Jak nie jesteś w stanie tego pojąć to zadam proste pytanie: czy osoby szyjące maseczki do szpitali powinny robić to za darmo? Wręcz parafrazując twój tok myślenia to przecież skandalem jest to, że oni płacą… Czytaj więcej »

Irek
Gość
Irek

Odsyłam Pana do bogatej i ogólnodostępnej literatury, proszę doczytać skąd bank bierze walutę, bo nie są to pieniądze.

Marek
Gość
Marek

Również złożyłem takie zapytanie, o wakacje kredytowe do banku Pekao S. A, zaraz po tym jak pojawiła się taka możliwość, wczoraj tj 02.04.20r otrzymałem informację, iż mają dużo wniosków i muszę czekać nadal… Mimo iz dzwoniłem kilkaktornie na infolinie banku, informacji nikt nie mógł mi udzielić co się dzieje, oprócz tego żebym czekał… Dodam że po złożeniu wniosku nie dostajemy z banku żadnej informacji zwrotnej, nic więc 2 dni po złożeniu wniosku zadzwoniłem na infolinie, gdzie pan mimo że rozmowa była nagrywana poinformował mnie, że banki robią jedno rząd robi drugie, była to odpowiedź na moje pytanie iż wakacje mają… Czytaj więcej »

Patryk
Gość
Patryk

Czy w Pekao S.A po wysłaniu wniosku otrzymamy nowe warunki spłaty do akceptacji czy złożenie wniosku jest jednoznacze z zaakceptowaniem nowych zasad? Wysłałem wniosek, tak jak Pan otrzymałem wczoraj informację, że trzeba jeszcze poczekać natomiast jeśli okaże się, że jest to bardzo niekorzyste dobrze byłoby mieć jeszcze możliwość odstąpienia. Z umowy wynika, że otrzymamy nowe warunki z harmonogramem kolejnych spłat – ciekawe jak w rzeczywistości. Fragment wniosku: Wyrażam zgodę na poinformowanie mnie przez Bank o aktualnej wysokości zadłużenia oraz aktualnych ratach kapitałowo-odsetkowych przy uwzględnieniu powyższych nowych warunków spłaty przy przesłaniu zawiadomienia o wysokości spłaty raty kredytu lub zawiadomieniu o najbliższej… Czytaj więcej »

Monika
Gość
Monika

No własnie problem jest to,że chyba nikt nie dostał tej odpowiedzi. Ja czekam już 10 dzien a złożyłam kilkanaście minut po tym jak uruchomili tą możliwość. Nie mam pojęcia co tam się dzieje,że nikt nie otrzymuje odpowiedzi. Na facebooku Pekao ludzie piszą dziesiątki postów,że bank nie odpowiada na wnioski.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Pobierz e-booki autorstwa

Macieja Samcika

i pomnażaj swoje oszczędności!

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi.
Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu