30 marca 2020

Dla wielu firm praca zdalna to dziś konieczność. Ale home office może przynieść oszczędności. Ile pieniędzy zostaje w kasie? Policzyli!

Dla wielu firm praca zdalna to dziś konieczność. Ale home office może przynieść oszczędności. Ile pieniędzy zostaje w kasie? Policzyli!

Dziś w sytuacji zagrożenia koronawirusem praca zdalna w wielu firmach jest koniecznością. A to oznacza, że odpadają lub zmniejszają się koszty utrzymania biura, wyjazdów służbowych czy szkoleń. Ile firma może zaoszczędzić? A może przedsiębiorcy zauważą zalety pracy zdalnej i wprowadzą taki model pracy na stałe? Pod tym względem Polska odstaje od unijnej średniej

Od połowy marca szkoły są zamknięte, nie działają kina, restauracje, a firmy, które mogą sobie na to pozwolić, przechodzą na tryb pracy zdalnej. Przedsiębiorcom zagląda w oczy widmo bankructw, a pracownikom widmo zwolnień. Ich skali nie da się jeszcze dzisiaj precyzyjne oszacować.

Zobacz również:

Czy w tym wszystkim można znaleźć jakąś pozytywną informację? Magdalena Felczak, której firma padła ofiarą koronawirusa, uważa, że tak. Niedawno uruchomiła portal rekrutacyjny Homejob.pl. Ale patrząc na najbliższą przyszłość rynku pracy, jej sytuacja nie wygląda kolorowo. Pozytywną informacją dla pogrążonych w kryzysie firm może być to, że odesłanie pracowników do pracy w domach, może przynieść firmom pewne korzyści finansowe (o tym za chwilę).

Przeczytaj też: Dlaczego nie wszystkie banki oferują odroczenie rat kredytowych? I dlaczego wakacje kredytowe mogą być… finansową pułapką?

Przeczytaj też: Banki przygotowują się na falę niewypłacalności ludzi i firm? „Wprowadzamy ograniczenia” – informuje bank pośredników. Kto nie dostanie kredytu?

W jej serwisie znajdziemy tylko oferty pracy zdalnej, z elastycznym wymiarem godzin pracy czy na niepełny etat.

„Chodzi na przykład o pracę, którą można pogodzić z życiem osobistym. Po to, żeby osoby, które z różnych względów nie mogą podjąć pracy na 8 godzin – od godziny 9 do 17, miały możliwość podjęcia pracy w ogóle, bo wychodzimy z założenia, że lepsza praca na część etatu lub częściowo wykonywana z domu niż żadna”

– mówi Magdalena Felczak. Wśród beneficjentów pracy zdalnej czy elastycznej wymienia np. rodziców małych dzieci (nie tylko matki), osoby opiekujące się kimś w domu czy osoby niepełnosprawne. Ale nie tylko.

„Trend jest taki, że również młode pokolenie pracowników chce mieć większą swobodę w dysponowaniu swoim czasem, tym bardziej, że obecna technologia umożliwia wykonywanie wielu obowiązków spoza biura.”

Pracujące w biurze zazdrości pracującemu w domu

Pod koniec ubiegłego roku portal zlecił badanie (przeprowadzone na reprezentatywnej grupie), z którego wynika, że co trzeci Polak (36%) ma możliwość pracy zdalnej, a prawie dwie trzecie z tej grupy chwali sobie taki model pracy (11% nie jest zadowolona, reszta nie ma zdania).

Najczęściej z opcji pracy zdalnej mogą korzystać młodzi pracownicy w wieku 18-24 lata (52%) oraz w przedziale wiekowym 25-34 (44%). A tych, co nie mogą pracować zdalnie, ściska zazdrość. Aż 70% ankietowanych (bez możliwości korzystania z elastycznego czasu pracy) wybrałoby taki model pracy.

ZOBACZ TEŻ: Gdy kwarantanna zaostrzona, postanowiliśmy zająć czymś rączki. I ulepiliśmy… to

Ale czy jeśli mamy możliwość pracy zdalnej, to czy z tej możliwości korzystamy? 77% respondentów twierdzi, że tak, co by oznaczało, że w tym modelu pracuje mniej więcej co piąty Polak.

Nie wiem, czy te liczby pokazują pracujących z domu, czy model mieszany, a więc trochę w biurze, trochę w domu. Raczej chodzi o model mieszany, zwłaszcza jeśli spojrzymy na to zjawisko przez pryzmat danych Eurostatu.

Unijny urząd statystyczny podaje, że w 2018 r. (to niestety najświeższe dane) w Unii Europejskiej „zazwyczaj w domu” pracowało średnio 5,2% pracowników, z lekką przewagą kobiet. Rekordzistami są Holendrzy, gdzie odsetek ten sięga aż 14%. Tuż za nimi są Finowie (13,2%), Luksemburczycy (11%) i Austriacy (10%). Polacy znaleźli się poniżej średniej unijnej – 4,6%. Ale w niektórych krajach UE właściwie nie istnieje coś takiego jak praca zdalna. Zaledwie 0,3% Bułgarów i 0,4% Rumunów pracuje w trybie zdalnym.

Przeczytaj też: Propozycje rządu dla przedsiębiorców i pracowników to „czerstwy żart”? Tak mogłaby wyglądać „Tarcza antykryzysowa 2.0”

Przeczytaj też: Dziś pierwsi klienci przetestują płatności zbliżeniowe bez podawania PIN-u za zakupy do 100 zł. Niestety, chyba będzie chaos

Duża firma może zaoszczędzić 130.000 zł

Powyższe dane dotyczą oczywiście sytuacji, kiedy praca zdalna jest wyborem. Dziś to często konieczność. Ale dzięki wysłaniu pracowników na przymusową kwarantannę, firma może zaoszczędzić całkiem przyzwoite pieniądze. Skala oszczędności zależy od branży, specyfiki i liczby pracowników danej firmy. W tabelach znajdziecie przykłady oszczędności oraz na podstawie jakich założeń zostały one oszacowane.

Zacznijmy od dużej firmy zatrudniającej 250 pracowników. Magdalena Felczak policzyła, że przejście takiej firmy na tryb zdalny pozwoliłoby jej zaoszczędzić miesięcznie ponad 130.000 zł, czyli oszczędność „per pracownik” wyniosłaby 520 zł.

Na tę kwotę składają się koszty biurowe, czyli wydatki na kawę, herbatę, mleko, wodę, środki higieny osobistej czy papier do drukarki. W sumie ok. 22.000 zł. Oczywiście te koszty przerzucone będą częściowo na pracowników i uwidocznione w kosztach codziennych zakupów (chyba że ktoś pije kawę i herbatę tylko w domu).

Kolejna pozycja to koszty paliwa. Przy 30 samochodach służbowych firma mogłaby nie wydać aż 30.000 zł miesięcznie. W obecnej sytuacji odpadają też kolacje służbowe (10.000 zł), udział w konferencjach (6000 zł), szkolenia (25.000 zł), koszty podróży służbowych za granicą (26.500 zł) i w Polsce (12.200 zł).

Wyraźne oszczędności nawet w małej firmie

Małe firmy nie mają oczywiście tak rozbuchanych kosztów jak kolacje służbowe czy podróże zagraniczne. Ile na „oddelegowaniu” do pracy zdalnej może zaoszczędzić firma zatrudniająca 10 osób? Wspomniane koszty biurowe mogą być miesięcznie o blisko 900 zł niższe. Przy jednym służbowym aucie, można ściąć koszty paliwa o 1000 zł. Na kolacjach służbowych, szkoleniach i udziale w konferencjach – o jakieś 2.750 zł. Z kolei na służbowych podróżach zagranicznych oszczędność może sięgnąć ok. 5.300 zł, a organizowanych w Polsce – ponad 1.800 zł.

Z kolei firma zatrudniająca ok.50 pracowników, ograniczając koszty w czasie kwarantanny może być do przodu o ponad 30.000 zł miesięcznie.

 

Mam nadzieję, że „przygoda” z koronawirusem nauczy nas wielu pozytywnych nawyków. Być może bardziej odpowiedzialnie zachowywać się będziemy nie tylko podczas pandemii, ale również w czasie szalejącej „zwykłej” grypy sezonowej, którą zazwyczaj bagatelizujemy. Mam nadzieję, że wielu z nas przestanie przychodzić chorych do pracy, żeby tylko przypodobać się szefowi.

A praca z domu, na którą teraz jesteśmy skazani, być może uświadomi pracodawcom, że tak też da się prowadzić biznes. Oszacowane oszczędności obejmują tylko te koszty, które mogą odpaść firmie przy pracy zdalnej narzuconej nagle przez epidemię koronawirusa. Nie obejmują najmu biura, czyli dość sporego wydatku. Firma, która postanowi przejść na pracę zdalną  w „normalnych warunkach”, może w ogóle zrezygnować z biura, albo wynająć mniejszą (tańszą) powierzchnię.

Przeczytaj też: Jak potwierdzić, że rzeczywiście podpisałem wysłany przez e-mail dokument? mSzafir jest jak „wirtualny notariusz”. Testuję!

Przeczytaj też: Banki przygotowują się na falę niewypłacalności ludzi i firm? „Wprowadzamy ograniczenia” – informuje bank pośredników. Kto nie dostanie kredytu?

Przeczytaj też: Koronawirus i spekulanci. Będą kary za wzrost cen i urzędowe marże? Ten pomysł ma aż pięć pułapek

Przeczytaj też: Setki tysięcy Polaków mogą nie dostać w tym miesiącu wynagrodzenia. Kto jest najbardziej zagrożony? Oto lista grozy. I kwoty strat

Źródło zdjęcia: Pixabay

11
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
MAREKKrzysiekKarolinagoscAleksa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sherlock (obronca ucisnionych)
Gość
Sherlock (obronca ucisnionych)

Moze to nie ma nic wspolnego z tematem, ale naszla mnie pewna mysl….jak karac pod ludzi ktorzy lamia kwarantanne i nie przestrzegaja zasad a cierpia na tym odpowiedzialni ludzie…
– kazdy kto dostaje 500+ za zlamanie wytycznych ma zabrane 500+ na 3 miesiace….
– kazdy emeryt ktory zostanie zlapany nie otrzyma 13 emerytury….
– kazda pozostala osoba ktora nie pobiera nic od panstwa otrzymuje mandat….
nie trzeba by sciagac z nich pieniedzy, tylko odrazu zasilily by budzet bo by nie byly wyplacone….

Znafca
Gość
Znafca

Nie można karać za nieprzestrzeganie nielegalnego prawa… chyba że karzącego, tj. np. Milicję.

Michał
Gość
Michał

już i tak lecą kary po 30tysi, ale to dopiero za jakiś czas będą z nieodpowiedzialnych ludzi ściągać…

Don Q.
Gość
Don Q.

Ale przecież nawet „w obecnej sytuacji” koszty szkoleń i konferencji nie spadają do zera, lecz przechodzą w wariant online. Przeważnie tańszy, ale nie wiem, czy tak to było w tych tabelkach wyliczone. Z drugiej strony dochodzą dodatkowe koszty, np. za utrzymanie infrastruktury „chmurowej” umożliwiającej taką pracę, abonamenty na różne usługi do telekonferencji etc. (to nie są drogie rzeczy, ale jednak), sprzęt dla pracowników. No i jeśli ktoś pracuje na umowę o pracę, to chyba (mogę się mylić, nie jestem specjalistą od prawa pracy) pracodawca powinien mu zapewnić sprzęt i oprogramowanie, a może też opłacać część rachunku za prąd… Jak z… Czytaj więcej »

gosc
Gość
gosc

1) Właśnie znalazłem przykład firmy, która przez obecne zamieszanie w 2 dni przeszła na pracę zdalną oraz zaproponowała nowy produkt, który ma pomóc rodzicom w pracy zdalnej: Biznes Walczy. Branża traciła prawie 100 proc. zamówień. „W dwa dni powstał nowy produkt” https://next.gazeta.pl/next/7,173953,25830107,biznes-walczy-branza-tracila-prawie-100-proc-zamowien-w.html#s=BoxMMtImg2 „Ta oferta to projekt „Zdalnie w domu”. W skrócie: chodzi o to, by rodzicie mogli spokojnie wykonywać pracę zdalną. Dzieciom z klas 0-III szkoły podstawowej animatorzy organizują aktywności, z wykorzystaniem przedmiotów, które większość z nas ma w domu. Starsze dzieci, z klas IV-VIII, dostają pomoc w odrabianiu lekcji – do ich dyspozycji przez internet przez kilka godzin dziennie… Czytaj więcej »

Michał
Gość
Michał

Co tam oszczędności podczas zamykania firm i zwolnień. Te bombeczki wybuchają i lont się pali. Nadchodzi czas wypłat, pierwsze wypowiedzenia i zamknięcia firm poszły w ruch i spłata rat, gdzie wyjdzie ile osób nie zapłaci raty. Pierwsi na pewno sypnęli ratalnymi wakacjami, ale od banków cisza o skali problemu. Patrząc na bogate kraje, nie radzą sobie, a biedne nie robią takiej ilości testów, a gdzie indziej, gdzie panuje głód, to nawet nie wiemy ile ofiar pochłonie. Nasz kraj jest w kiepskiej sytuacji ogólnie, a rząd nie pomaga. Służba zdrowia jest jak w stanie upadłości. Kiepsko było i jeszcze kiedyś przyszli… Czytaj więcej »

Aleksa
Gość
Aleksa

A tymczasem po stronie pracownika „na zdalnym” -takie mam luźne wyliczenia budzetu domowego:
WZROST KOSZTOW
gaz, woda, prad, papier toaletowy 🙂 woda mineralna, alko troche, jednak troche jedzenie
SPADKU KOSZTOW
niestety za bardzo nie widze konkretnych
pewnie brak zakupow spontanicznych
u mnie parking w centrum Wawy 3xtydzien ale skala niewielka
PLUSY DODATNIE NIEPOLICZALNE
troche dlzuej spie bo odpada czas dojazdu do roboty
PLUSY UJEMNE
realnie pracuje 1-3 godz wiecej dziennie
powrot w niektore dni stresu ktorego dawno dawno nie mialam

gosc
Gość
gosc
Karolina
Gość
Karolina

Na czym pracujecie zdalnie? Chodzi mi o narzędzia takie jak CRM?
My pracujemy na Firmao https://firmao.pl/?ref=AW i się sprawdza. Jestem ciekawa jak jest w innych firmach?

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Przez obecną sytuację musiałem zaopatrzyć się w sprzęt do pracy w domu + dla dzieciaków do szkoły. Nie mogłem zabrać kompa z biura, bo na komputer stacjonarny zwyczajnie nie mam miejsca. Dobrze, że kumpel podrzucił mi opcję zakupu nieco tańszych, poleasingowych komputerów na https://at-outlet.pl/ bo gdybym miał kupić 2 nowe laptopy to byłoby słabo. Pewnie nie tylko ja znalazłem się w takiej sytuacji…

MAREK
Gość
MAREK

Koncerny powoli ogłaszają powroty do biur po majówce. W niektórych pewnie będą większe możliwości pracy zdalnej niż przed covid-19, ale ogólnie koncerny nie są gotowe by puszczać w samopas tysiące pracowników, nie mając wpływu na ich produktywność (ta w domu jest zdecydowanie gorsza) To mogłyby być dla nich spore koszty.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu