5 marca 2026

Nowy pomysł na pieniądze dla budżetu: podatek od zysków kapitałowych, których jeszcze nie wziąłeś. Dla tych, którzy inwestują zbyt… długoterminowo

Nowy pomysł na pieniądze dla budżetu: podatek od zysków kapitałowych, których jeszcze nie wziąłeś. Dla tych, którzy inwestują zbyt… długoterminowo

W Holandii wielka awantura dotycząca… nowego podatku od zysków kapitałowych. My tu w Polsce narzekamy na podatek Belki, który pożera 19% zysków z oprocentowania lokat i obligacji oraz zarobku w funduszach i ETF-ach, a w Holandii padł pomysł, według którego inwestorzy mieliby od 1 stycznia 2028 roku płacić podatek od… niezrealizowanych zysków kapitałowych. I to drakoński: 36%! A więc wystarczy, że kurs akcji albo wycena funduszu pójdzie w górę i cyk, już trzeba płacić od tego podatek! Inwestorzy protestują. I być może nawet uda im się zablokować ten „innowacyjny” pomysł. Urzędnicy wpadli nań, bo doszli do wniosku, że Holendrzy inwestują zbyt… długoterminowo

Podatek Belki, pożerający 19% zysków, które osiągamy z lokowania kapitału, tradycyjnie i już od wielu lat jest na jednym z pierwszych miejsc na liście do szybkiego zlikwidowania. Inwestorzy przekonują, że jest to uporczywa bariera dla rozwoju polskiego rynku. I że gdyby tego podatku nie było, to Polacy chętniej inwestowaliby pieniądze. Podatek Belki przynosi do budżetu ostatnio po 10 mld zł rocznie.

Zobacz również:

Podatek od niezrealizowanych zysków. Kolejny pomysł na wpływy do budżetu?

Na razie możemy liczyć tylko na OKI, czyli projekt specjalnego konta, które „chroniłoby” przed podatkiem Belki kwotę do 100 000 zł, o ile w większości byłaby zainwestowana (a nie ulokowana w banku lub w obligacjach). Większość Polaków jest rozczarowana, że obietnica wyborcza całkowitego zlikwidowania podatku Belki nie zostanie zrealizowana. Ale zdecydowanie mogło być gorzej. Nasz podatek to nic w porównaniu z tym, co wymyślili w Holandii.

Inwestorzy mieliby tam od 1 stycznia 2028 roku płacić podatek 36%, od… niezrealizowanych zysków kapitałowych. Podatek miałby więc dotyczyć nie tylko dochodów, które inwestorzy faktycznie dostali do ręki po sprzedaży akcji, udziałów w funduszach czy ETF-ów z zyskiem (czyli powyżej ceny zakupu), a także po uzyskaniu odsetek, dywidend czy czynszu za wynajem mieszkania. Płaciliby też podatek od rocznego wzrostu wartości aktywów, takich jak akcje, obligacje i kryptowaluty, nawet jeśli aktywa te nie zostały sprzedane.

Jak to miałoby działać? Jeśli ktoś ma np. portfel inwestycji na emeryturę, którego nie rusza, a co najwyżej tylko do niego dopłaca, a jego wartość wzrośnie w ciągu roku, skarbówka potraktuje ten „papierowy” zysk jako rzeczywisty dochód podlegający opodatkowaniu stawką 36%, niezależnie od tego, czy inwestor coś sprzedał. A co jeśli poniesie stratę? Na to też znaleźli paragraf.

Zrealizowanie zysku (czyli wyjście z inwestycji) pozostałoby podstawą do naliczenia podatku tylko w przypadku inwestowania w akcje czy fundusze przez firmy oraz dużych inwestorów posiadających pakiety własności akcji dające co najmniej 5% udziałów w spółkach. A także w przypadku inwestowania w startupy. Podobnie ma być w przypadku wzrostu wartości mieszkania czy domu, w którym podatnik mieszka (czyli tzw. pierwszego miejsca zamieszkania).

Swoją drogą w polskim projekcie ustawy o koncie OKI też jest zawarty podobny podatek od zmiany wartości aktywów. Byłby on naliczany, gdyby na koncie OKI znalazło się więcej niż 100 000 zł, czyli kwota wolna od podatku Belki. Wówczas „włączałby” się podatek naliczany od zmiany wartości tej „nielegalnej” nadwyżki, przechowywanej na koncie OKI. No, ale w Polsce — o ile konto OKI wejdzie w życie — to będzie podatek, w którego płacenie inwestor będzie wpadał de facto „na własne życzenie”. A w Holandii nie byłoby przed nim ucieczki.

Wyobrażacie sobie? Płacić 36% podatku od samego wzrostu wartości portfela, mimo że nie zobaczyliście tych pieniędzy jeszcze na oczy? Nowy podatek został uchwalony w holenderskim parlamencie w lutym tego roku i musi jeszcze zostać zaakceptowany przez Senat. Jednak zaczęły się protesty inwestorów i pojawiło się ryzyko, że senatorowie się zbuntują. Ministerstwo Finansów w obawie przed porażką w głosowaniu ma jeszcze zaproponować jakieś poprawki łagodzące ten dosyć niekonwencjonalny, jak na rozsądnych zwykle Holendrów, pomysł.

Nowy holenderski rząd przestraszony reakcją inwestorów zapowiada też kolejną debatę nad nowym podatkiem. Czasu jest niewiele, bo władze skarbowe chcą mieć półtora roku na wprowadzenie odpowiednich zmian w procesach, procedurach i systemach informatycznych przed uruchomieniem rozliczania tego podatku. Czy kolejny pomysł europejskiego rządu na pozyskanie dodatkowych wpływów do budżetu — tym razem nie kosztem miliarderów, jak w przypadku pomysłu francuskiego ekonomisty Gabriela Zuckmana, tylko zwykłych inwestorów i właścicieli aktywów — może stać się nową rzeczywistością?

CZYTAJ O INNYCH POMYSŁACH NA PODATKI:

włosi chcą opodatkować złoto

Holendrzy mają problemy: ludzie inwestują zbyt… długoterminowo

To, co wynaleźli Holendrzy, to pomysł znacznie bardziej dokuczliwy niż nasz poczciwy podatek Belki, którego zryczałtowana stawka 19% płacona jest dopiero wtedy, gdy zysk zostanie faktycznie zrealizowany. Opodatkowanie „zysków” wynikających z samego wzrostu wartości aktywów, ale bez zrealizowania ich sprzedaży, może być niezgodne z intencjami posiadacza takich aktywów, który planuje np. inwestycje długoterminowe i nie planuje korzystać z tych pieniędzy przez wiele lat.

Jeśli ten nowy podatek jest zaskakujący, to warto przypomnieć, że przez długi czas w Holandii obowiązywały równie nietypowe zasady obliczania podatku na podstawie… zryczałtowanych zysków z oszczędności i inwestycji, czyli wskaźnika narzucanego odgórnie i urzędowo, a nie na podstawie realnych wyników. Nową zasadą ma być opodatkowanie zysków na podstawie rzeczywistego wzrostu kapitału. I to brzmi rozsądnie oraz bardziej sprawiedliwie niż ryczałt, choć rzeczywisty wzrost wartości portfela inwestycji niekoniecznie musi oznaczać, że te pieniądze trafią do kieszeni holenderskiego inwestora. A i tak miałyby być opodatkowane.

Podatek ma być roczny i przepisy nie rozróżniają sytuacji, w której inwestor wziął zyski do ręki, oraz takiej, w której nie sprzedał aktywów. Pod uwagę brana jest tylko aktualna wartość rynkowa tych aktywów oraz ich wartość rok wcześniej. Od tej różnicy miałby być naliczony podatek w wysokości 36%. Siłą rzeczy w odniesieniu do niektórych sytuacji będzie musiał być zapłacony również wtedy, gdy aktywa wciąż będą w posiadaniu inwestora. Ministerstwo Finansów tłumaczy, że chodziło o to, żeby uniknąć… zbyt długiego odroczenia opodatkowania.

Nie przecierajcie oczu ze zdziwienia, dobrze przeczytaliście! Oni tam w Holandii mają problem z tym, że inwestorzy zbyt długo „kiszą” swoje inwestycje i minister finansów prędzej złoży swoje szczątki do grobu, niż dostanie jakieś pieniądze od wzrostu tych aktywów. My tu w Polsce zastanawiamy się, co zrobić, żeby ktoś chciał długoterminowo oszczędzać np. na emeryturę, a w Holandii mają problem, bo nikt nie chce zainkasować zysków przez dziesięciolecia.

Czytaj też: Polska systematycznie dogania pod względem PKB na mieszkańca bogate kraje Europy Zachodniej. Ale jest kraj, którego nie dogonimy. To Holandia

Czytaj też: Gdzie w Europie wakacyjne ceny nie „zabiją” portfela Polaka? W którym kraju najdrożej, a gdzie najtaniej? Czy warto narzekać na polską drożyznę?

Nowy pomysł ma nie tylko urealnić płacony podatek (czyli uzależnić go od rzeczywistych wyników), ale też uwolnić podatników czy banki od konieczności długoterminowego ewidencjonowania kosztów nabycia aktywów. W teorii brzmi to dosyć rozsądnie — jeśli kupiłem akcje 45 lat temu (w erze papierowej dokumentacji), to muszę tę dokumentację dotyczącą cen zakupu nadal trzymać.

Jeśli mam portfel złożony z kilkudziesięciu papierów wartościowych, które kupowałem systematycznie (a nie w jednej transakcji), to muszę trzymać całą szafę takich papierowych dokumentów i dbać o to, żeby się nie zniszczyły ani nie wyblakły. To rzeczywiście jest nieoczekiwany problem, jednak z drugiej strony pojawia się inny — wiele osób może zostać zmuszonych do sprzedaży swoich aktywów tylko po to, żeby zapłacić podatek od wzrostu ich wartości.

Trochę to przypomina problemy ludzi przejmujących w spadku nieruchomości, które są bardzo dużo warte. Podatki spadkowe w wielu krajach zachodnich są bardzo wysokie i ktoś niespecjalnie zamożny może nie móc przejąć odziedziczonego mieszkania o wartości np. 2 mln euro, bo nie będzie miał skąd wziąć pieniędzy na zapłacenie podatku od tego spadku. Konieczność zapłaty podatku od aktywów, których inwestor nie zamierza sprzedawać, może oznaczać przymusową sprzedaż tylko dlatego, żeby móc zapłacić podatek.

Jeśli komuś zabraknie środków na rozliczenie z fiskusem i, chcąc nie chcąc, będzie musiał sprzedać część aktywów, to może się okazać, że zrobi to w sytuacji rynkowej innej, niż wcześniej planował, nie zawsze korzystnej. Oszczędności i inwestycje to nie spadek, tylko aktywa zakupione za własne pieniądze i inwestorzy powinni mieć prawo do wyznaczenia sobie własnych zasad obecności na rynku.

CZYTAJ WIĘCEJ O SPADKACH:

co najbardziej opłaca się dziedziczyć

Podatek od niezrealizowanych zysków wymusił wyrok sądu?

Skąd w ogóle pomysł na grzebanie w podatku od zysków kapitałowych? Rząd holenderski musiał zmienić zasady podatku od oszczędności i inwestycji rozliczanego w jednej z kategorii podatkowych, tzw. Box 3 ze względu na wymogi prawne. Sąd Najwyższy w czerwcu 2024 roku orzekł, że zasady zawarte w Box 3 naruszają europejskie prawa człowieka. Chodzi o to, że opodatkowanie powinno być oparte na rzeczywistych, a nie domniemanych zyskach z oszczędności i inwestycji.

Sąd uznał, że formularz podatkowy Box 3 pozwala na raportowanie rzeczywistych zysków z oszczędności i inwestycji. Podatnicy mogą więc płacić podatki na podstawie faktycznych danych, a nie zakładanego odgórnie przez ustawodawcę zryczałtowanego zysku. A rząd zinterpretował ów wyrok tak, że rzeczywisty zysk obejmuje wszystkie zrealizowane, jak i niezrealizowane zmiany wartości aktywów bez uwzględnienia inflacji. Wielu posłów, którzy głosowali za tym projektem, przyznawało potem, że nie był to najlepszy pomysł, ale… konieczna była jakaś zmiana ustawy. I to taka, której znów nie zakwestionuje sąd.

Cóż z tego, że opodatkowanie niezrealizowanych zysków z posiadanych aktywów niekoniecznie się wszystkim posłom podobało, jeśli poprzedni system został unieważniony przez Sąd Najwyższy, pozostawiając rząd bez prawnej możliwości opodatkowania tej kategorii dochodów? Gdyby powstała luka prawna, budżet holenderskiego państwa traciłby rocznie około 2,3 miliarda euro, bo nie mógłby pobierać podatku od dochodów kapitałowych. Nie jest to w budżecie holenderskim znacząca kwota, ale w przeliczeniu na złote to tyle, ile Polska ma rocznie z podatku Belki.

NIE ZAPOMNIJ ROZLICZYĆ PODATKU OD ZYSKÓW:

pit-38

A co to właściwie jest ten Box 3? W Holandii dochód osobisty dzieli się na trzy rodzaje dochodu podlegającego opodatkowaniu. Te trzy kategorie ujęte są w oddzielnych tabelach zeznania podatkowego, które noszą nazwy Box 1, 2 i 3. Box 1 to ta część zeznania podatkowego, która zawiera dochody z pracy, opodatkowane według stawek progresywnych do maksymalnej stawki 49,5%. Tutaj mieści się też podatek od wartości domu, w którym się mieszka. W Box 3 podatnicy rozliczają dochody z aktywów i ze swoich oszczędności oraz inwestycji na rynku kapitałowym jako inwestorzy indywidualni.

Tabela Box 2 zawiera dochód z inwestycji „znacznego udziału„, np. z posiadania co najmniej 5% akcji danej spółki, opcji na akcje o takim udziale lub praw głosu w spółce holenderskiej lub zagranicznej. Box 2 to wyspecjalizowana kategoria podatkowa stosowana dla dywidend i zysków kapitałowych, ujęte są tam też zyski kapitałowe, podlegające opodatkowaniu po sprzedaży 5% lub więcej akcji w spółce. Ten podatek dotyczy np. założycieli spółek, menedżerów wynagradzanych akcjami lub opcjami, właścicieli spółek krajowych i zagranicznych.

W 2026 roku 38 883 euro dochodu w Box 1 jest opodatkowane według stawki 8,1% (przy czym składki na ubezpieczenie społeczne wynoszą w tym przedziale 27,65%). Dochód między 38 883 euro, a 78 426 euro jest opodatkowany stawką 37,56%, a dochody powyżej 78 426 euro są opodatkowane stawką maksymalną 49,5%. W Box 2 zyski z kapitału opodatkowane są w wysokości 24,5% do poziomu 68 843 euro i 31% od wszystkiego, co jest powyżej tego progu.

A co z kontrowersyjną tabelą Box 3? W starym systemie fiskus stosował fikcyjną stopę zwrotu w odniesieniu do wszystkich aktywów, niezależnie od tego, co inwestor faktycznie zarobił. Ale to właśnie zakwestionował Sąd Najwyższy. I dlatego ma zostać wprowadzony nowy podatek od aktywów. Ma on mieć dość wysoki próg kwoty kapitału wolnej od podatku – wynosi on 57 684 euro (jeśli więc ktoś ma mniejszy portfel inwestycji i mu on puchnie od zysków, nie płaci podatku). Wolny od podatku ma być też zysk do 1800 euro rocznie. W przypadku lokat bankowych podatnicy zapłaciliby podatek tylko od odsetek od kapitału. Sam kapitał nie podlega opodatkowaniu, bo w banku się nie zwiększa.

Ponadto, jeśli inwestor poniesie stratę netto w danym roku, strata ta może zostać przeniesiona i wykorzystana do zmniejszenia zysków podlegających opodatkowaniu w dowolnym przyszłym roku, bez limitu czasowego, z tym że chodzi tylko o straty powyżej 500 euro (mniejszych strat nie będzie można przenosić). Wartością początkową do opodatkowania ma być wartość z dnia wejścia w życie ustawy. Odliczenia od dochodu obejmowałyby: opłaty za prowadzenie rachunku oszczędnościowego, koszty transakcyjne, opłaty za doradztwo w związku z zakupem akcji lub obligacji, koszty utrzymania drugiego domu, wynajmowanej nieruchomości, garażu wolnostojącego lub magazynu.

Dla Holendrów ważne jest na pewno to, że domy, w których się mieszka, nie podlegają opodatkowaniu w Box 3 tylko w Box 1, gdzie właściciele domów płacą od dawna podatek według stałych zasad na podstawie wartości rynkowej domu (jej wzrost jest de facto traktowany jak wzrost dochodu z pracy).

ZOBACZ ROZMOWĘ O PODATKACH OD INWESTOWANIA:

Inwestorzy protestują, nowy rząd chce wszystko przemyśleć

Nowy holenderski rząd ugiął się pod presją społeczną i chce sprawę jeszcze raz przemyśleć, a na razie – zatrzymać w parlamencie prace nad planem podatku od aktywów w ramach Box 3. Minister finansów chce wprowadzić poprawki. Jakie? Jeszcze nie wiadomo. Przedstawiciele rządu teraz wypowiadają się o uchwalonej wcześniej przez holenderski odpowiednik naszego Sejmu ustawie krytycznie, twierdzą, że trzeba ją jeszcze raz omówić w parlamencie.

Ustawa spotkała się z krytyką głównie ze strony osób zamożnych, które na nowych zasadach mogą najwięcej stracić, i nawet mogą stanąć w obliczu wyprzedaży aktywów na pokrycie zobowiązań podatkowych. W pewnym momencie do dyskusji internatów, którzy rozprawiali szeroko o śmiesznym pomyśle holenderskich ustawodawców, wtrącił się na platformie X nawet Elon Musk. Pod wpisem jednego z uczestników dyskusji, który uznał, że z tym podatkiem „będzie zabawnie”, najbogatszy człowiek świata wstawił swój krótki, ale znaczący komentarz – roześmianą buźkę.

Pomysł skrytykowali przedstawiciele holenderskiej organizacji wspierającej startupy Techleap. Młode innowacyjne firmy mają zwyczaj płacenia swoim pracownikom części wynagrodzenia i wypłacania premii w akcjach. Nic dziwnego, że obawiają się one różnych pomysłów podatku od wzrostu wartości aktywów. Co prawda nowe zasady zawierają wyjątek dla akcji startupów i ich akcjonariusze płaciliby podatek tylko od wzrostu wartości w momencie sprzedaży, jednak startupy uznały nowe kryteria podatkowe za zbyt surowe.

Do sprawy włączył się przedstawiciel holenderskiej rodziny królewskiej, książę Constantijn, który ostro skrytykował ustawę. Obawia się on, że Holandia stanie się mniej atrakcyjna dla inwestorów i talentów z zagranicy. Według niego, rząd wysyła tym podatkiem zły sygnał w świat, że inwestorzy i przedsiębiorcy nie są mile widziani. Niby na papierze wygląda to sprawiedliwie: ci, którzy zarabiają więcej, płacą więcej. Ale system staje się również dużo bardziej skomplikowany i co najważniejsze – mało przewidywalny.

Inwestorzy musieliby dokładnie śledzić, o ile wzrasta wartość ich akcji lub innych aktywów i inwestycji. Dla osób inwestujących np. w kryptowaluty lub w aktywa międzynarodowe może to oznaczać dodatkową niepewność i konieczność ciągłego monitorowania zmian. Według Techleap, kraje coraz mocniej konkurują ze sobą o przyciągnięcie innowacyjnych firm i inwestorów. Jeśli przepisy podatkowe w tym zakresie staną się bardziej skomplikowane, a podatki wyższe, przedsiębiorcy mogą chętniej wybierać inny kraj.

Przedstawiciel Techleap, książę Constantijn, zwraca uwagę, że startupy często polegają na inwestorach, którzy są skłonni podejmować ponadstandardowe ryzyko. Jeśli ci będą musieli zapłacić coroczny podatek od zysków papierowych, mimo że jeszcze nie zarobili, może to ich zniechęcić do inwestycji. Według niego może to być szczególnie szkodliwe na wczesnym etapie rozwoju firmy.

Przy tak dużej fali krytyki nowy rząd nie miał wielkiego wyboru i musiał zareagować. Jaka będzie ostateczna propozycja rządu i jaki docelowy kształt ustawy? To wyniknie za jakiś czas z dyskusji z parlamentarzystami, a także przedstawicielami inwestorów i biznesu holenderskiego.

Inwestorzy oczekują oczywiście, że rząd wprowadzi podatek od rzeczywistych zysków z aktywów, ale taki, który będzie płacony dopiero po fizycznym zrealizowaniu tych zysków, czyli – zgodnie z podstawową logiką inwestycyjną i podatkową. Ciekawa sprawa – cały problem wziął się z tego, że holenderscy inwestorzy są… zbyt długoterminowi. Gdyby – tak, jak Polacy – mieli średni czas trwania lokaty w banku, inwestycji w obligacje, czy inwestycji na rynku kapitałowym trwający rok, dwa, pewnie problemu by nie było. A tak – trzeba kombinować. Ech, żebyśmy my kiedyś mieli takie problemy…

————————-

CZYTAJ WIĘCEJ O POLAKACH-INWESTORACH:

jak pokazać polakom siłę ich kapitału

——————————–

CZYTAJ WIĘCEJ O PODATKACH:

pierwsze godziny z ksef

podatkowo ukarany przedsiębiorca

podatek katastralny. czy trzeba się go bać

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

——————————

ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!

———————————

CZYTAJ TEŻ W CYKLU „BEZPIECZNY PORTFEL Z PZU”:

ranking jakości życia

Źródło zdjęcia: Maciej Danielewicz

Subscribe
Powiadom o
80 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Hieronim
1 miesiąc temu

Oczy Ministra Domańskiego zaświeciły się jak przed deserem…😋

Phx
1 miesiąc temu

Naprawdę bogate osoby się wkurzą i zmienią jurysdykcję podatkową. W konsekwencji krótkoterminowo to podatkowo wyjdzie ~neutralnie, natomiast zarżnie się średnią i średnio-wyższą klasę, i zmniejszą się inwestycje. Głupota w najczystszej formie.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Phx

Wie Pan, to też nie jest tak, że każdy się wyprowadzi. W Polsce podatki też są głupie i trudne (choć nie takie wysokie), a nie jest tak, że wszyscy się wyprowadzili na Cypr 😉

Phx
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Oczywiście. Jednak jeżeli mówimy o osobach z majątkiem liczonym w (grubych) milionach eur, to przy tego typu wyskokach po prostu się człowiek wyprowadza. Proszę mieć na uwadze jak wygląda krzywa efektywnego opodatkowania. I teraz proszę sobie wyobrazić, że takie osoby mają zapłacić dużo, dużo większe podatki. Od swoich doradców automatycznie dostają oferty nie do odrzucenia.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Phx

No, ale naprawdę bogate osoby mają przeważnie duże pakiety akcji, ich ten podatek by nie objął

Izq
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Dlaczego nie skoro podatek mialby byc od salda aktywow?

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Phx

Juz tak było w Norwegii

Ppp
1 miesiąc temu
Reply to  Phx

Zwłaszcza, że Holandia jest mała – mogą to zrobić nawet bez fizycznej przeprowadzki. Kosztem godzinnej przejażdżki pociągiem do Niemiec czy Belgii raz na jakiś czas.
Pozdrawiam.

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Phx

Przecież naprawdę bogate osoby już się wkurzyły i zmieniły jurysdykcję podatkową przy poprzedniej niekorzystnej dla nich zmianie podatkowej. Tam już mie ma takich osób.

Max
1 miesiąc temu

W krótkim terminie, żeby wygrać następne wybory, rozdając kolejne łapówy i socjale, na pewno. Ale w dłuższym terminie jak to policzył pewien niemiecki ekonomista na youtube, państwo wyjdzie na tym podatkowo jak Zabłocki na mydle.

Iza
1 miesiąc temu

Holandia najdurniejszy kraj Europy pod kazdym wzgledem. Na drugim miejscu jest Hiszpania jesli chodzi o system podatkowy i czystosc oraz jakosc uslug. W przeciwienstwie do Holandii oferuje chociaz slonce, cieple morze i kuchnie. Holandia nie oferuje nic.

Izq
1 miesiąc temu

A kto powiedzial, ze ci ludzie sa madrzy? Wiele osob za cel obiera sobie rowniez Hiszpanie, co nie ma zadnego uzasadnienia ekonomicznego (podatki, lewicowa polityka, jakosc uslug) ale mozna to tlumaczyc wzgledami klimatycznymi, kuchnia, zabytkami, morzem itd). Holandia, Belgia nie oferuje nic w zamian, bezpieczenstwa od dawna tez juz nie. Mysle, ze u ludzi pokutuja jeszcze stereotypy w mysleniu.

TomR
1 miesiąc temu
Reply to  Izq

„Belgia nie oferuje nic w zamian” – w Belgii są bardzo ładne kobiety.

Max
1 miesiąc temu

Bo do ludzi jeszcze nie dotarło, że kolebka giełdy i handlu akcjami zamieniła się w socjalistyczny grajdoł.

Hieronim
1 miesiąc temu
Reply to  Iza

Holandia oferuje frytki z majonezem oraz krem groszkowy, mniam…

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Hieronim

Krem groszowy – mega. System podatkowy – niestrawny ;-).
Chociaż pytanie czy wysokie podatki plus status potęgi handlowej to nie są rzeczy, które spowodowały to, że tak szybko rosną, że ich nigdy nie dogonimy…

Izq
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

W tej sytuacji to narawde lepiej ich nie doganiac pod zadnym wzgledem

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Izq

A ja bym chciał, żebyśmy ich dogonili pod względem długości życia mężczyzn. W Polsce 75 lat, w Holandii 80 lat. I różnica między kobietami i mężczyznami tylko 3 lata. Jak widać, płacąc podatki żyje się dłużej. Proszę o tym pomyśleć 😉

Izq
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

W naszym kraju, z politykami, ktorzy tylko czekaja na to jak wykorzystac nasze podatki do wzbogacenia siebie samych? Niech Pan zapomni. Nie ten mindset klasy politycznej. Zreszta w Holandii tez juz nie

TomR
1 miesiąc temu
Reply to  Iza

„Holandia najdurniejszy kraj Europy pod kazdym wzgledem.” – najgłupszym posunięciem Holandii było zrezygnowanie z posiadania Surinamu w Ameryce Południowej, mimo że w ogóle nie było takiej konieczności, a Surinam by się przydał bo Holandia jest krajem z deficytem przestrzeni, podczas gdy Surinam jest miejscem niedoludnionym. W tym samym czasie Francja zachowała Gujanę Francuską znajdującą się obok Surinamu i teraz wykorzystuje ją na kosmodrom, z którego statrują w kosmos rakiety Ariane.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  TomR

No właśnie. A Polska popełniła błąd i zrezygnowała z posiadania Czech

DrobnyInwestor
1 miesiąc temu

Czy to już ten moment kiedy można narzekać na lewactwo czy będziemy udawać że to jest normalne?

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  DrobnyInwestor

Można delikatnie postękiwać. Narzekać będzie można jak wjedzie na pełnej kataster od pierwszego mieszkania i regulowane urzędowo czynsze 😉

Niko
1 miesiąc temu

Niespodziewałem się po nich takiego hardcore ,widać desperacje trochę🤔

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Niko

Działający Sąd Najwyższy czasem do czegoś się przydaje 😉

awo
1 miesiąc temu

A wy myślicie, że jak OKI będzie działać… wystarczy, że wycena zgromadzonych aktywów przekroczy 100k…

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  awo

No właśnie. Dlatego o tym piszemy. U nas podatek od aktywów będzie zanim jeszcze stanie się modny 😉

Gregory
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

W OKI to już chyba tylko Pan Redaktor tutaj wierzy? 😉

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Gregory

Przed wyborami będzie próba zwodowania, ale prezydent zawetuje 😉

Ppp
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Już o tym dyskutowaliśmy, chyba ze dwa razy, a Belce jeszcze kilka razy. Z weta na OKI strata żadna. Obniżka Belki do ok. 10% chwilowo załatwia sprawę.
Pozdrawiam.

DERM
1 miesiąc temu
Reply to  awo

OKI to jeszcze musi w ogóle zaistnieć. I nie być przekomplikowanym bublem umożliwiającym inwestowanie tylko w polskie aktywa.

awo
1 miesiąc temu

Oby tak nasze OKI nie działały…

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  awo

He, he, częściowo będą tak działały. Tam jest podatek od aktywów powyżej 100 000 zł 😉

RAFAL
1 miesiąc temu

Jak mawiał Kwinto z vabanku ,, par excellence” złodzieje . Już niczego nie udają .

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  RAFAL

Po prostu dbają o to, żeby ludzie się nie poczuli zbyt zamożni. To cenne. Im mniej masz, tym mniej ci żal 😉

RAFAL
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

To chyba dlatego w komunie ludzie mieli mniej ale bawili się , imprezowali w domu i pracy . A teraz mają więcej ale z nerwicą i depresją 🙂

Arti
1 miesiąc temu

Durnie głosują na socjalistów, a potem się dziwią, że ci ich kroją na kasę.

Izq
1 miesiąc temu
Reply to  Arti

Dokladnie i jeszcze ci sami durnie sie ciesza na mysl o podatku katastralnym innych podatkach majatkowych. Durnie nie rozumieja, ze w ten sposob nigdy niczego sie nie dorobia i niewiele zostawia swoim dzieciom, za to ci naprawde bogaci (miliarderzy, milionerzy liczeni w setkach milionow) i tak sobie poradza i beda poza systemem.

Dawid
1 miesiąc temu
Reply to  Arti

Przecież durnie nie mają akcji i oszczędności. Z ich puntku widzenia, krotkowzrocznie postępują racjonalnje, to nie oni oberwą taką regulacja tylko ich sąsiad któremu zazdroszczą samochodu, ale wysiłku niezbędnego do jego zdobycia już nie.

Lojaso
1 miesiąc temu

A mogli zrobić od majątku jak Szwajcaria… 🙂 chyba, że właśnie o to chodzi? Niebawem bohatersko rozwiążą problem niesprawiedliwego podatku od niezrealizowanych zysków zastępując go sprawiedliwym podatkiem od całego majątku 🙂

Norbert
1 miesiąc temu
Reply to  Lojaso

Akurat podatek od całego majątku jest o tyle uczciwszy od naszego rodzimego systemu, że uderza w tych ktorzy faktycznie dużo mają (dziedziczeniem, szczęściem, podstępem lub pracą) podczas gdy nasz system dociska pracujących do oporu tak mocno, że 2/3 społeczeństwa mówi, kurla to jak ja mam się zarzynać za pensje 30 tys zł miesiecznie brutto i tyle państwo bedzie ze mnie doić, to ja dziękuję idę na minimalną. W efekcie masz ponad połowę siły roboczej w kraju która preferuje pracodawców i zawody płacące pensję minimalną, a ja przez rok szukałem pracownika w widełkach 16-22 tys zł bo większość społeczeństwa preferuje jednak… Czytaj więcej »

TomR
1 miesiąc temu
Reply to  Norbert

„Akurat podatek od całego majątku jest o tyle uczciwszy od naszego rodzimego systemu” – nie widzę żadnej uczciwości. Uderza w to co wg systemu jest dobre, zniechęca do robienia tego dobra. Bo to co jest dobre zazwyczaj charakteryzuje się dużo wyższym kosztem środka trwałego, a mniejszymi kosztami ekspolatacji. Np. system chce aby mieć pompy ciepła, a nie piece węglowe czy gazowe. Pompa ciepła jest kilkakrotnie droższa od pieców, więc przy podatku od wartości kapitału/majątku jest się karanym za „zrobienie dobrze” przez posiadanie pompy ciepła. elektrownia atomowa jest kilkakrotnie droższa od gazowej za jedną jednostkę mocy (np. za jeden gigawat). Za… Czytaj więcej »

Яцек
1 miesiąc temu

Pomysłodawca chyba za wcześnie wyjął termometr spod pachy, bo faktycznie byłoby na nim znacznie więcej niż 36.

AdamM
1 miesiąc temu
Reply to  Яцек

Możliwe, że wsadził termometr gdzie indziej… i stąd takie, ekhem, do d… pomysły.

Last edited 1 miesiąc temu by AdamM
Max
1 miesiąc temu

A potem jest zdziwienie, że ludzie głosują na Brauna i popierają polexit. Podatek od niezrealizowanych zysków to czyste złodziejstwo. Jak coś takiego można w ogóle rozważać w cywilizowanym państwie? I Unia dopuszcza takie łupienie obywateli? To po co nam ona? Żeby za zwrotem kaucji biegać z butelkami? U nas też już zaczynają ludzi przyzwyczajać do podatku od niezrealizowanych zysków, mam na myśli to nieszczęsne OKi. Nic, tylko wyjść z akcji i nakupować kawalerek na wynajem. Tam przynajmniej po 5 latach w ogóle nie ma podatku. Napiszcie lepiej o czeskich podatkach od zysków kapitałowych, może zamiast zgapiać z Holandii, nasi politycy… Czytaj więcej »

Max
1 miesiąc temu

Prosiłbym o pogłębienie tematu.

Norbert
1 miesiąc temu
Reply to  Max

„Podatek od niezrealizowanych zysków to czyste złodziejstwo.”
Dlaczego? Podatek dochodowy, akcyza o kazdej daninie można bez dowodu powiedzieć, że to czyste złodziejstwo. Nie widzę szczególnej różnicy w podatku od nie zrealizowanych zysków, po prostu zmienia on zasady inwestycji i to jak się będzie patrzeć na ich opłacalność.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Norbert

Jeśli dobrze rozumiem – to po prostu przyspiesza pobór podatku, który i tak kiedyś byłby należny 😉

Tomek
1 miesiąc temu

Słyszałem o tym holenderskim pomyśle już wcześniej. Ludzie z Holandii na grupach dyskusyjnych inwestujący na giełdzie są załamani że inwestowanie w ich kraju straci sens. Przy zapłacie takiego podatku co rok, długoterminowa stopa wzrostu inwestycji bardzo znacząco się obniża.

Max
1 miesiąc temu

Czyli okazuje się, że szury jednak miały rację. Nie będziesz mial nic, czy jak to szło. Zaraz się okaże, że czapeczki na głowę z folii aluminiowej to jednak nie taki zły pomysł. Gdzie my żyjemy do cholery?

Rafal
1 miesiąc temu
Reply to  Max

Tak ty nie będziesz miał nic i będziesz miał być szczęśliwy. Tak to szło. A gdzie żyjesz nie wiem, ale muszę pomyśleć co zrobić żebym był beneficjentem tej ekonomii [CENZURA-red]

Last edited 1 miesiąc temu by Rafal
TomR
1 miesiąc temu

Skąd taka chęć dyskryminacji ludzi w stosunku do korporacji wśród lewicy? Podobnie jest gdzie indziej – np. w USA różnego rodzaju propozycje Weath Tax też są skierowane tylko przeciw ludziom. Przecież lewica teoretycznie powinna nie lubić korporacji w największym stopniu, a te korporacje lewicowi politych chronią.

Izq
1 miesiąc temu
Reply to  Tomek

Zeby zaplacic ten podatek wiekszosc inwestorow bedzie musiala sprzedac akcje w momencie gdy te na przyklad moglyby dalej isc w gore (oczywiscie niekoniecznie liniowo), w jaki sposob zatem beda mogli rozliczyc niezrealizowana strate, ktora poniosa, jesli sprzedadza akcje z przymusu (aby zalacic podatek) w momencie gdy akcje beda mialy dalszy potencjal wzrostu? Ten chory pomysl chorych umyslow politykow stanowi jednoczesnie totalne zaprzeczenie idei inwestowania. Otoz zlodziejskie panstwo mowi inwestorowi kiedy ten ma sprzedac akcje, bo z czegos ten podatek musi zaplacic. Ale skoro sprzeda akcje to ten podatek bedzie juz podatkiem od zyskow zrealizowanych. A jesli nie sprzeda akcji, a… Czytaj więcej »

Max
1 miesiąc temu
Reply to  Izq

Nie wiem, czy to pokolenie Z, ale poczytaj posty na tym forum. Chore umysły są wszędzie, nie tylko w Holandii.

TomR
1 miesiąc temu

Czy ci inwestorzy powinni tylko uciekać do innych krajów? Oddając kolejne tereny komunistom? Czy też raczej podjąć walkę w celu „utrzymania” terenu? Np. koszt 1-go dnia operacji przeciw Iranowi to około 1 mld dolarów. Kilka dni bardzo poważnej operacji wojskowej – to nie są kwoty niedostępne dla bogatych inwestorów, lub też jakiegoś większego kolektywu średnich inwestorów. W przypadku polegającej tylko na wymianie rządzących na innych z tej samej partii – dla akcji w Wenezueli – ciężko znaleźć pewne oszacowania kosztów, ale z tego co piszą to jest bliższa kilka mld dolarów łącznie za wszystko. Czyli akcja wymiany wrogich rządzących na… Czytaj więcej »

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  TomR

Czyli inwestorzy powinni się uzbroić w czołgi i zaatakować? Mogą też wynająć Putina, który też wydaje miliard dolarów dziennie (słyszałem też o 800 mln dolarów dziennie, ale skala podobna) na bezsensowną wojnę z Ukrainą 😉

TomR
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Koncepcja podatku powstała na podstawie tego, że kiedyś jacyś bandyci byli na tyle silni w biciu się, że udało im się narzucić konieczność płacenia haraczu od normalnych. Na zasadzie „masz mi tyle płacić bo jestem silny i ci przywalę jak nie zapłacisz”. Czyli podatek jest haraczem opartym na prawdziwej sile pobierającego podatki w stosunku do tych, od których się go pobiera. Niektórzy z takich bandytów okazali się na tyle sprawni, że z rozwoju ich gangu wyszło państwo, zamiast pojedynków gansterskich – prawdziwe wojny itd. Ale patrząć na przepisy podatkowe to nadal jest gangsterka typu – masz płacić bo jak nie… Czytaj więcej »

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  TomR

Zapomniał Pan w punkcie 6. wskazać rozwiązanie 😉

TomR
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Teraz tendencje są takie, że na rozwiązania nie nakłada się ograniczeń. Przykładem jest np. obecna wojna w Iranie, wypowiedzi Sekretarza Wojny USA : „„The dumb, politically correct wars of the past were the opposite of what we’re doing here. They had vague objectives with restrictive, minimalist rules of engagement. No more. Our authorities are maxed out” , „We fight to win. We unleash overwhelming and punishing violence on the enemy. We also don’t fight with stupid rules of engagement. We untie the hands of our warfighters to intimidate, demoralize, hunt and kill the enemies of our country. No more politically… Czytaj więcej »

Rafał
1 miesiąc temu

U nas system już jest pokopany: sprzedaż złota z zyskiem po pół roku? Brak podatku. Sprzedaż z zyskiem mieszkania po 5 latach? Brak podatku. Sprzedam jutro (albo za 10 lat) z zyskiem akcje zakupione dziś? Proszę zapłacić podatek.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Rafał

Tak, to jest porąbane

remi
1 miesiąc temu

Widziałem niedawno na YT rozmowę z przedstawicielką paragwajskiej agencji pomagającej w relokacji do jej kraju. Zapytana o najczęściej obslugiwaną narodowość powiedziałą, ze obecnie 80% zainteresowanych przenosinami to Holendrzy, którym własnie podniesiono „jakieś podatki”. No to juz wiadomo jakie.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  remi

Ooo, trzeba się zainteresować paragwajskim systemem podatkowym 😉

Patryk
1 miesiąc temu

Opodatkowanie niezrealizowanych zysków kapitałowych to jeden z najgłupszych pomysłów ostatnich lat. I ma tyle sensu co opodatkowanie wygranych z gier liczbowych przed losowaniem. W dzisiejszym świecie spowoduje tylko dalszy odpływa środków z giełd Europy do USA albo w krypto waluty. A jak zwykle płacić za te pomysły opodatkowania „najbogatszych” będzie klasa średnia ciułająca na emeryturę.

I oczywiście cieszyć się trzeba, że rząd Holandii pod wpływem krytyki wstrzymał na chwilę swoje pomysły ale to trochę jakby cieszyć się, że dziecko z zapalniczką nie puściło domu z dymem. Więc czy na pewno tacy ludzie powinni kimkolwiek rządzić.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Patryk

Pomysł z opodatkowaniem gier liczbowych przed losowaniem już de facto działa, bo na nagrody jest przeznaczana tylko połowa pieniędzy 😉

Dwoch Mężczyzn
1 miesiąc temu

A wiadomo, co z opodatkowaniem obcokrajowców, którzy mają rachunek np. u holenderskiego brokera? Żeby nie szukać zbyt wydumanego przykładu: deGiro.

Jack
1 miesiąc temu

Tak to jest, jak państwo ma za dobrze. Żadnych większych problemów, wojen, kryzysów, to się wymyśla z nudów takie pomysły. Przerażające.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Jack

Oj tam, oj tam, myślę, że to pomysł, który powstał po wizycie w jakimś sklepie z ziołem 😉

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu