PZU wprowadza na rynek ETF-y, jakich w Polsce nie było. Największy polski ubezpieczyciel pokazał rekordowe zyski za 2025 r. i wciąż intensywnie przygotowuje się do przekształcenia — wspólnie z Bankiem Pekao — grupy ubezpieczeniowo-bankowej w bankowo-ubezpieczeniową. Ale prezes PZU Bogdan Benczak dopuszcza też mniej korzystny scenariusz, w którym do reorganizacji z jakichś powodów nie dojdzie. Największy polski ubezpieczyciel intensywnie pracuje nad zastosowaniami AI w swojej działalności, a TFI PZU w połowie marca wystartuje ze swoim pierwszym ETF-em. Bardzo nietypowym
W 2025 roku zysk netto PZU wyniósł 6,7 mld zł i był to historyczny rekord, jeśli chodzi o wynik finansowy największej w Europie Środkowej spółki ubezpieczeniowej. To aż o 25% wyższy zysk, niż grupa osiągnęła w poprzednim roku, choć przecież stopy procentowe (które w działalności firm finansowych mają znaczenie dla rentowności) w tym czasie spadały. Spory udział miały w zysku netto należące do Grupy PZU dwa banki — Bank Pekao i Alior Bank. Oba łącznie dołożyły w całym ubiegłym roku 2,2 mld zł do zysku netto ubezpieczeniowej grupy.
- Tak Duńczycy przygotowują się na kryzys? Bank centralny wydał nowe zalecenie dotyczące form płatności w sklepach [POWERED BY EURONET]
- Przesiadka na mniejszego konia da zarobić? Akcje polskich małych i średnich spółek mogą przejąć pałeczkę hossy od gigantów [POWERED BY UNIQA TFI]
- Jest nowy ETF oparty na polskich indeksach akcji! I to… dwóch naraz! Czy to ma sens? TFI PZU chce ściągnąć polskie pieniądze na polską giełdę [POWERED BY PZU]
Ale to wzrost zysków z działalności ubezpieczeniowej, a nie bankowej odpowiada za lwią część wzrostu rentowności całej grupy. O ile w 2024 r. czysty zysk z ubezpieczania życia, zdrowia i majątku wyniósł 3,2 mld zł, to w zeszłym roku było to już ponad 4,5 mld zł (dwie trzecie ogólnych zysków). Rekordowe były też przychody ze sprzedaży ubezpieczeń, które wyniosły 30,9 mld zł. W porównaniu z poprzednim rokiem wzrosły o 5%, czyli o niebagatelne 1,5 mld zł. PZU sprzedaje więcej ubezpieczeń, ale przede wszystkim – więcej na nich zarabia.
Wzrost skali działalności i rentowności PZU już w poprzednich miesiącach uwzględniali w cenie akcji inwestorzy. Jeszcze dwa lata temu akcje PZU były notowane na giełdzie w cenie 35-45 zł, niecały rok temu krążyły już w okolicach 55-60 zł, a niedawno dobiły do 70 zł. Wartość rynkowa grupy zbliża się do 60 mld zł, ale – biorąc pod uwagę wzrost zysków – akcje PZU, nawet przy obecnych cenach na giełdzie nie wyglądają drogo (wskaźnik C/Z wynosi 8,5 i jest sporo poniżej średniej dla branży ubezpieczeniowej w Europie, wynoszącej mniej więcej 10,5-11).
Pod koniec 2025 roku przedstawiciele zarządu PZU przekonywali, że prawdziwy potencjał wzrostu jest jeszcze przed grupą i faktycznie wyniki za 2025 rok pokazały wzrost skali, ale przede wszystkim wyższą rentowność działalności. Choć spadające stopy procentowe, rosnące opodatkowanie banków (które stanowią pokaźny kawałek działalności grupy) oraz coraz większa konkurencja o klientów ze strony pośredników ubezpieczeniowych (m.in. multiagencje) będą w przyszłości stanowiły spore wyzwania.
CZYTAJ TEŻ TU:
To, na co czekają inwestorzy: spora dywidenda
Działalność ubezpieczeniowa to podstawa przychodów firmy. PZU przyspiesza cyfryzację, pracuje nad rozwiązaniami wykorzystującymi sztuczną inteligencję i stara się wykorzystywać potencjał dostępnych innowacji, by w przyszłości więcej zarabiać na ubezpieczeniach. Chodzi oczywiście o przyspieszenie i automatyzację obsługi klientów oraz bardziej precyzyjną wycenę ryzyka i szkód ubezpieczeniowych.
Na ten rok Grupa planuje rozwój sieci dystrybucji ubezpieczeń (otwarcie kolejnych placówek), a także cyfryzację kolejnych fragmentów oferty (co oznacza, że więcej rodzajów polis będzie dostępnych online lub w aplikacji). Wewnątrz Grupy PZU trwają też przygotowania zbudowania holdingu, w którym spółką-matką będzie Bank Pekao. Chodzi o to, żeby tak zmienić strukturę, by niższe były wymogi kapitałowe i można było „odzyskać” miliardy złotych kapitału na inwestycje (gdy firma ubezpieczeniowa posiada bank, to rosną jej wymogi kapitałowe).
Według prezesa PZU, na poziomie obu spółek prace nad restrukturyzacją są bardzo zaawansowane, jednak do zrealizowania połączenia niezbędne są zmiany ustawowe, a te jeszcze nie zostały przeprowadzone przez parlament i tym bardziej nie zostały zaakceptowane przez prezydenta.
„Stąd też równolegle prowadzimy działania optymalizacyjne zgodne z obecnymi regulacjami. W sytuacji braku możliwości wdrożenia reorganizacji będziemy koncentrować się na realizacji obecnej strategii, co pozwoli na zachowanie wysokiego poziomu wypłacalności i kontynuacji obecnej polityki dywidendowej PZU”
– powiedział Bogdan Benczak. A więc jego zdaniem, nawet jeśli reorganizacji grupy nie będzie, to nie jest zagrożone wypłacanie przez PZU sowitej dywidendy. W zeszłym roku Grupa PZU wypłaciła 4,47 zł dywidendy za każdą akcję posiadaną przez akcjonariuszy, co dawało mniej więcej 6% stopy dywidendy – znacznie więcej, niż można było dostać na przeciętnej lokacie bankowej. Jaka będzie w tym roku dywidenda? Zyski były rekordowe, więc apetyty inwestorów mogą być duże. Na każdą akcję przypada ponad 8 zł zysku netto.

Mimo dobrych wieści o wzroście skali działalności (a przede wszystkim wzroście rentowności), inwestorzy przecenili akcje PZU o kilka procent. Zresztą od początku roku tempo wzrostu ich wartości spadło do symbolicznego 1%. Skąd taka reakcja i skąd słabszy początek roku w notowaniach akcji PZU? Mimo rekordowych, historycznie najwyższych wyników za cały rok, PZU pokazało nieco słabszy ostatni kwartał 2025 roku.
Zysk netto w czwartym kwartale ubiegłego roku wyniósł 1,47 mld zł, co było wynikiem o ponad 12% niższym niż rok wcześniej o tej samej porze. Kluczowa będzie teraz dla inwestorów analiza zapowiedzi zarządu co do perspektyw Grupy PZU na kolejne kwartały.

PZU wprowadza na rynek ETF-y, jakich w Polsce nie było
Prezes PZU zapraszał dziennikarzy na debiut pierwszego i długo oczekiwanego funduszu ETF, który będzie śledził indeks warszawskiej giełdy. Nastąpi on 17 marca tego roku. ETF ma być oparty na WIG20TR i mWIG40TR. Fundusz – zgodnie z komunikatem Komisji Nadzoru Finansowego – będzie funduszem zamkniętym emitującym certyfikaty inwestycyjne. Dla TFI PZU to wejście w nowy segment produktów i szansa na rozwój inwestowania pasywnego.
W Polsce ten rodzaj aktywności na rynku finansowym wybiera coraz więcej inwestorów indywidualnych, którzy w coraz większym stopniu są zainteresowani produktami opartymi na indeksach, a nie aktywnie zarządzanymi. O ile na świecie są tysiące ETF-ów śledzących wszystkie możliwe indeksy, w Polsce oferta ETF-ów dająca możliwość indeksowego inwestowania w cały polski rynek jest niewielka.
TFI PZU chce ze swoimi ETF-ami wejść na ten rynek i pokazać polskim ciułaczom, że można tanio inwestować w polską giełdę w sposób całkiem pasywny. Dziś niemała część zysków całej grupy pochodzi z zarządzania pieniędzmi polskich oszczędzających. Aktywa TFI PZU przekroczyły niedawno 35 mld zł, a łącznie z funduszem OFE PZU (czyli pieniędzmi przyszłych emerytów) PZU zarządza górą 76 mld zł pieniędzy polskich klientów. Przez rok ta wartość urosła o prawie 17 mld zł. Wprowadzenie do oferty ETF-ów ma dodatkowo zwiększyć atrakcyjność oferty inwestycyjnej PZU.
Jako benchmark dla swojego pierwszego ETF-u, TFI PZU wybrało dwa indeksy z polskiej giełdy, które będą miały równe udziały po 50% w całym funduszu. To bardzo innowacyjne rozwiązanie, niestosowane obecnie przez żaden „polski” ETF (zresztą jest ich na rynku niewiele). „Taka strategia inwestycyjna pozwoli na dobre odwzorowanie koniunktury na rynku akcji w Polsce, a jednocześnie postawi mocniejszy akcent na średnie spółki, niż wynikałoby to wyłącznie z ich rynkowej kapitalizacji” – możemy przeczytać w komunikacie TFI PZU.
ETF-y to strategie inwestycyjne dobre dla inwestorów, którzy nie chcą podejmować nadmiernego ryzyka, za to chcą skorzystać z długoterminowego wzrostu wartości akcji na giełdzie. Atutem mogą być niskie koszty wejścia i proste strategie inwestycyjne. Inwestowanie ma charakter pasywny, czyli najwygodniejszy dla wszystkich chcących przeznaczyć swoje pieniądze na zakup produktów, które następnie będą same pracowały, bez konieczności ciągłej kontroli inwestora.
Kupując ETF-y stajemy się udziałowcami bardzo wielu spółek i znacznie ograniczamy możliwość załamania notowań związanych z kondycją jakiejś konkretnej spółki czy branży. Inwestowanie nie jest agresywne, a ryzyko strat jest niewielkie. W swoim komunikacie TFI PZU przypomniało, że w 2018 roku – jako pierwsza instytucja na polskim rynku – zaoferowało inwestowanie pasywne w postaci funduszy indeksowych inPZU. Teraz czas na ETF-y. Według deklaracji prezesa TFI PZU Artura Treli to „preludium do dalszej ofensywy w zakresie produktów pasywnych”.
Podobnie, jak fundusze indeksowe inPZU, nowy ETF będzie charakteryzował się opłatą za zarządzanie w wysokości 0,5%. Notowane na giełdzie certyfikaty ETF-u będzie można nabyć za pośrednictwem dowolnego rachunku maklerskiego, w tym w ramach kont emerytalnych IKE i IKZE.
„W najbliższym czasie rodzina ETF-ów zarządzanych przez TFI PZU powinna się powiększyć o dwa kolejne fundusze. Wśród nich znajdzie się fundusz z ekspozycją na akcje zagraniczne, replikujący jeden z kluczowych światowych indeksów”.
Ten „zagraniczny” ETF będzie stosował zabezpieczenie ryzyka walutowego, co „wyróżni go na tle rozwiązań od zagranicznych dostawców”. Natomiast ostatni fundusz z premierowej trójki będzie inwestował w alternatywną klasę aktywów, czyli dług na rynku prywatnym. ETF-y PZU będą więc dosyć kompleksową ofertą skierowaną do wszystkich zainteresowanych akcjami polskimi, zagranicznymi, a także inwestycjami alternatywnymi.

Transformacja AI, czyli PZU na drodze do większej produktywności
Prezes PZU zwracał uwagę na to, że bez zaangażowania w rewolucję AI spółka nie dotrzyma kroku nowoczesnym rozwiązaniom na rynku, wprowadzanym przez spółki z branży insuretech. Transformacja w kierunku wykorzystania sztucznej inteligencji jest konieczna i będzie prawdopodobnie podstawą dalszego rozwoju PZU. Firma chce być najważniejszym graczem w dziedzinie wsparcia technologii dla sprzedaży produktów, podobnie jak pozycję lidera PZU ma ogólnie w zakresie biznesu ubezpieczeniowego w naszym kraju:
„Chcemy odzyskać to miejsce, które zwykliśmy na tym rynku mieć. To nie zawsze znaczy być numerem jeden w sprzedaży w każdej linii biznesowej, ale to znaczy, by w sposób odpowiedzialny kształtować ten rynek. Żeby móc to robić, trzeba dzisiejsze zasoby uzupełniać zasobami technologicznymi, które ze względu na swoją powtarzalność, jakość gwarantują nam obniżenie udziału kosztów w składce. A co za tym idzie, albo poprawę efektywności kosztowej, albo poprawę pozycji konkurencyjnej na rynku”.
Prezes dodał, że oczywiście AI to ryzyko, chociaż sztuczna inteligencja jest coraz bardziej regulowana. Natomiast AI jest szansą, żeby „lepiej, szybciej i bardziej jakościowo obsługiwać klientów, popełniać mniej błędów”. Z punktu widzenia inwestorów ta część strategii PZU jest szczególnie ważna, bo to ona może zadecydować o ewentualnym kolejnym wzroście rentowności spółki, a więc i jej rynkowej wyceny.
——————————
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
——————————
ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH
Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.
>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj
>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj
>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj
>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj
>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj
>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!
———————————
CZYTAJ TEŻ W CYKLU „BEZPIECZNY PORTFEL Z PZU”:
Źródło zdjęcia: Maciej Danielewicz








