21 sierpnia 2026

VeloBank chce zapomnieć o traumie i startuje z ofertą dla zamożnych klientów. Doświadczenie Citibanku i technologia VeloBanku może zadziałać?

VeloBank chce zapomnieć o traumie i startuje z ofertą dla zamożnych klientów. Doświadczenie Citibanku i technologia VeloBanku może zadziałać?

Migracja klientów detalicznych Citi Handlowego była operacją z różnych względów traumatyczną, ale zamożni klienci – podobno, tak twierdzą szefowie VeloBanku – wykazali się cierpliwością i pozostali na pokładzie. Zgodnie z zapowiedzią VeloBank pokazał nową bankowość prywatną, z którą chce podbijać rynek. W jakiej mierze to kopia tego, co oferował Citibank? Co oferują „zieloni” i czy mają argumenty, żeby przyciągać zamożnych klientów z innych banków?

Zobacz również:

W ostatnich tygodniach przejęcie detalicznej części Citibanku przez VeloBank często gościło na łamach „Subiektywnie o Finansach” (na przykład w tym miejscu). Krótko pisząc… nie wszystko poszło zgodnie z planem. Były problemy z logowaniem, z obsługą kart kredytowych, z historią transakcji, z programami lojalnościowymi, z niesłusznie pobranymi prowizjami. Itd., itp… Po prostu najgorzej przeprowadzone połączenie baz danych od wielu lat.

Przejęty przez VeloBank private banking to gratka

Zwróćcie uwagę, że VeloBank nie przejął infrastruktury Citibanku (swoją drogą – w mojej ocenie – bardzo topornej). Przejął jedynie klientów detalicznych, których następnie osadził w swojej infrastrukturze. To znacznie bardziej skomplikowana operacja i było niemal pewne, że ktoś czegoś nie przewidzi. Aczkolwiek w tym wypadku można odnieść wrażenie, że naprawdę niewiele czasu poświęcono na takie predykcje.

Momentami panował prawdziwy chaos potęgowany tym, że wyłączono czat w aplikacji mobilnej (wciąż nie działa), a infolinia „wisiała”. Jeżeli komuś udało się skontaktować z obsługą klienta (np. udając się do oddziału i swoje odstając w długiej kolejce), to najczęściej i tak usłyszał, że trzeba czekać. Sytuacji nie poprawił fakt, że jeszcze kurz nie opadł, a VeloBank ogłosił… zwolnienia grupowe.

Sprawy zaczęły jednak iść „ku dobremu”. VeloBank wysłał mail powitalny do nowych klientów, zapowiedział rekompensaty i zaczął uznawać reklamacje. Opisywaliśmy nawet reklamację chargeback, która była zapoczątkowana w Citibanku, a uznana przez VeloBank. Wiem, że coraz więcej rzeczy „działa”, chociaż wciąż pojawiają się głosy, że nie wszystko.

Jednym z najcenniejszych aktywów, które zostały przejęte, było zarządzanie majątkiem (czyli klienci private banking i wealth management). To zamożni klienci, którzy posiadają co najmniej kilkaset tysięcy złotych aktywów w banku. Taki klient często ma osobistą, wieloletnią relację ze swoim opiekunem bankowym, ceni sobie jakości obsługi „na wyłączność” oraz stabilność i może być wrażliwy na zawirowania. A Citi Handlowy akurat takich osób zgromadził całkiem sporo.

Citibank nigdy nie był liderem rynkowym pod względem innowacji technologicznych, ale akurat jego partnerstwo w zarządzaniu majątkiem było bardzo cenione. Pojawiło się więc pytanie, czy VeloBank udźwignie ten przejęty segment private banking, czy Ci wszyscy zamożni klienci nie zaczną się ewakuować, bo – po ludzku – będą obawiać się o swoje miliony.

Ostatnio w Pulsie Biznesu czytałem wywiad z Andrzejem Wilkiem z zarządu VeloBanku i podobno „wolumen oszczędności klientów zamożnych jest stabilny i praktycznie się nie zmienił”. To oczywiście po pierwsze jest nieweryfikowalne, a po drugie nie oznacza, że VeloBank nie stracił ani jednego klienta.

Jeżeli to prawda, to na pewno pomogło to, że zamożni klienci wciąż mogą „po staremu” korzystać z tych samych osobistych doradców, z którymi wcześniej mieli kontakt w Citi Handlowym. I to że „przesiadka” do innego banku jest trudniejsza dla klienta posiadającego znaczne aktywa niż dla zwykłego klienta. Z drugiej strony, jak już taki bogacz zacznie się przenosić, to stopniowo zrobi to z wszystkimi aktywami, a ubytek w banku będzie zauważalny.

No i nie ukrywajmy – o takich ludzi walczy się inaczej niż o resztę społeczeństwa. Andrzej Wilk w cytowanym wywiadzie przyznał, że osobiście rozmawia z zamożnymi klientami i przekonuje ich do pozostania w VeloBanku. To zrozumiałe, bo ta grupa ludzi jest wpływowa, a więc jest szansa, że poleci dany bank swoim przyjaciołom oraz zagrożenie, że podzieli się z nimi (lub np. w mediach społecznościowych) negatywnymi wrażeniami.

Czytaj też: Rząd wreszcie proponuje zmiany podatkowe: klasa średnia zapłaci (trochę) mniejszy podatek dochodowy. Kto za to zapłaci? I czy to ma sens? Recenzja!

Migracja zakończona. Czas na ofensywę produktową

Kurz po migracji powoli opada, przeniesieni klienci próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości, a „zieloni” powoli prezentują nową odsłonę VeloBank private banking. Na stronie internetowej pojawiły się specjalne zakładki, segment mieni się w nowych barwach, a w ofercie są już konta dla zamożnych, niemal żywcem skopiowane z Citibanku.

Mamy więc „VeloKonto Gold” adresowane do klientów, których aktywa przekraczają 400 000 zł oraz „VeloKonto Private Wealth”, o które mogą się starać osoby z aktywami wartymi ponad 4 mln zł. Pierwsze kosztuje 200 zł miesięcznie, a drugie 400 zł miesięcznie, ale obie opłaty są pobierane wyłącznie od klientów, którzy nie zapewniają wymaganego salda aktywów (odpowiednio 400 000 zł i 4 mln zł). Do aktywów zaliczają się środki pieniężne na różnych kontach oraz produkty inwestycyjne.

W ramach oferty klienci otrzymają dostęp do indywidualnego doradcy i szeregu przywilejów. Klienci z grubymi portfelami mogą liczyć m.in. na bogate pakiety podróżne, usługę concierge, uprzywilejowany dostęp do wybranych wydarzeń, usługi wielowalutowe czy wsparcie inwestycyjne (webinary, komentarze ekspertów, doradztwo inwestycyjne).

Szczególnie ciekawie wygląda karta Mastercard „Legend”, która podobno ma być jedną z najbardziej luksusowych kart dostępnych w Polsce, a VeloBank wprowadził ją jako pierwszy bank w Europie. Na razie dostępna jest dla najbardziej zamożnych klientów VeloBanku, a więc dla posiadaczy konta „VeloKonto Private Wealth”, którzy dostali unikalne zaproszenie. Dostępna jest jako karta kredytowa (z limitem wydatków do 1 mln zł) lub debetowa.

Posiadanie takiej karty niesie ze sobą szereg dodatkowych korzyści, do których można zaliczyć chociażby rodzinne ubezpieczenie podróżne do kwoty 7,5 mln euro, ułatwienia lotniskowe (darmowy wstęp do saloników VIP na lotniskach na całym świecie dla właściciela karty oraz pięć wejść w miesiącu dla osób towarzyszących, usługa fast track na 180 lotniskach w Europie, bezpłatny transfer lotniskowy limuzyną na wybranych lotniskach w Polsce), uprzywilejowany dostęp do wydarzeń kulturalnych i ekskluzywnych restauracji (tych z gwiazdkami Michelin) czy usługę concierge.

Aby założyć „VeloKonto Gold” lub „VeloKonto Private Wealth”, trzeba umówić się na spotkanie. W tym momencie dostępnych jest dziewięć placówek przeznaczonych dla zamożnych klientów (wszystkie zostały przejęte od Citibanku) oraz jedna placówka hybrydowa (współdzielona z obsługą detaliczną – w Białymstoku).

W planach jest dalszy rozwój placówek dla zamożnych klientów w większych miastach (głównie w modelu hybrydowym, a więc po prostu dokładanie wyspecjalizowanych doradców do istniejących placówek). Bogate osoby lubią obsługę „na wyłączność”, a banki lubią bogatych klientów, więc – jeżeli macie wystarczające aktywa, to – można się też umówić w innej placówce VeloBanku lub po prostu w dogodnym miejscu.

Czytaj też: Czytelnicy pytają: „zrywać inwestycje, by wrzucać kasę do OKI?”. Komu opłaci się przesiadka ze „starymi” pieniędzmi? Wnioski są zaskakujące!

VeloBank Private Banking. Jaka oferta dla nowych klientów?

VeloBank, po przyłączeniu bankowości detalicznej Citi Handlowego, przy założeniu, że nie nastąpi żaden eksodus, ma już kilkunastoprocentowy udział w rynku zamożnych klientów. Obecnie bank obsługuje prawie 30 000 klientów szeroko pojętego private banking (osób z aktywami przekraczającymi 400 000 zł), ale nie zamierza na tym poprzestać.

Andrzej Wilk powiedział, że chciałby, aby VeloBank Private Banking podwoił się pod względem wartości aktywów w ciągu trzech lat. Wzrost ma wynikać zarówno z pozyskiwania nowych klientów, jak i ze zwiększania wartości ulokowanego majątku przez dotychczasowych klientów. Jedną ze strategii jest utrzymanie (z minimalnymi zmianami) oferty powitalnej dla nowych majętnych klientów, która od dawna była dostępna w Citibanku. Oferty są niemal kalka w kalkę z wcześniejszą ofertą Citibanku. Przejrzałem regulaminy.

Nowi klienci konta „Gold” mogą otworzyć 3-miesięczną lokatę oprocentowaną na 5% w skali roku z maksymalną kwotą w wysokości 220 000 zł oraz 6-miesięczną lokatę dodatkową również oprocentowaną na 5%, ale już do 200 000 zł. Łącznie ulokujecie w ten sposób 420 000 zł, co zapewni Wam aż 6277,50 zł odsetek netto.

Jakie warunki trzeba spełnić, aby móc założyć takie lokaty? Po pierwsze trzeba być nowym klientem, który otworzy indywidualne lub wspólne „VeloKonto Gold” i wyrazi zgody marketingowe. Po drugie trzeba zapewnić saldo na rachunkach na poziomie co najmniej 420 000 zł.

Natomiast nowi klienci konta „Private Wealth” (wymagane średnie saldo wzrasta do minimum 4,2 mln zł, konieczność zgód marketingowych zostaje) mogą otworzyć te lokaty na dziesięć razy większe kwoty (odpowiednio 2,2 mln zł i 2 mln zł), ale z oprocentowaniem w wysokości 4,9%. Łącznie zyskacie w ten sposób do 61 519,50 zł odsetek „na rękę”.

Minimalna kwota każdej lokaty to 10 000 zł. Odsetki zostaną wypłacone na koniec okresu i przepadają w przypadku wcześniejszego zerwania lokaty. Obie oferty powitalne obowiązują do 16 września, ale można śmiało zakładać, że zostaną przedłużone na podobnych warunkach.

Widać wyraźnie, że VeloBank zamierza kontynuować linię Citibanku, a więc pozyskiwać i dbać o zamożnych klientów. Niedawno sprawdzałem, w którym banku można ulokować większą kwotę z korzystnym oprocentowaniem. Powyższe lokaty powitalne VeloBanku zajęłyby bardzo wysokie miejsce w tym zestawieniu.

Czytaj też: Pechowe zakupy w internecie, gdy trwa wielka bankowa migracja. Historia reklamacji, która zaczęła się w Citi, a skończyła w Velo. Z kilkoma morałami

Polacy generalnie są coraz bogatsi. Przybywa osób zamożnych, których aktywa są warte przynajmniej kilkaset tysięcy złotych. Banki to wiedzą, więc segment zarządzania majątkiem staje się coraz bardziej konkurencyjny. O klienta z „grubym portfelem” walczą chociażby BNP Paribas, mBank, ING Bank, Pekao czy PKO BP. VeloBank „poszedł na łatwiznę” i po prostu kupił doświadczenie oraz znaczny udział w tym rynku. Teraz tylko od nich zależy, czy uda się utrzymać zaufanie klientów. Będziemy to obserwować!

————————————

CZYTAJ WIĘCEJ O KŁOPOTACH KLIENTÓW EX-CITI:

kartowe cuda w velobanku

ikona nowoczesności

velobank dał głos w sprawie premiermiles

VeloBank chce ratować relacje z klientami ex-Citi

co z prowizjami naliczonymi przez velobank klientom ex-citi

niebezpieczne karty po migracji

procedura chargeback a migracja velo i citi

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

SPRAWDŹ SAMCIKOWE RANKINGI BANKÓW:

Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? W którym banku jest najwyższe oprocentowanie pieniędzy na długo, a w którym na krótko? Który najlepiej zapłaci za nowe środki, a który „w standardzie”? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” w „Subiektywnie o Finansach”.

——————————-

SUBIEKTYWNIE W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil na portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil na Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem na Linkedinie jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil na YouTubie subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już na BlueSky. Dołącz i obserwuj!

——————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————————

Zdjęcie główne: wygenerowane w Gemini

Subscribe
Powiadom o
64 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Miguel
1 miesiąc temu

Przy private banking ważniejsze od oferty jest ZAUFANIE. Jak można zaufać komuś kto od samego początku współpracy kręcił, kłamał, arogancko podchodził do klientów i ich problemów, ściemniał o tym jakoby liczba reklamacji przez kilka tygodni w ogóle nie wzrosła (przez co klient z problemami czuł się odmieńcem), a przez okres ponad 2 miesięcy od katastrofy zdobył się tylko na jeden gest wobec klientów będący w istocie ofertą x-sellową. Ja bym już nie zaufał.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Miguel

Pytanie czy informacja o tym, że klienci zamożni nie odeszli jest nieprawdziwa. Oni w dużej mierze mogli być uspokojeni przez swoich doradców i nie podejmować nerwowych ruchów w czasie, gdy wszystko nie działało.

Miguel
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Zapewne prawdziwa, w ich przypadku wybór alternatywy wymaga porządnego researchu i dużo czasu.

Яцек
1 miesiąc temu
Reply to  Miguel

Nie jestem przekonany, czy rozważnym jest posiadanie wszystkich finansowych aktywów w jednym miejscu, już nawet abstrahując od wysokości gwarancji z BFG.
Swój drugi rachunek bankowy otworzyłem w rezultacie awarii w pierwszym banku, ale wybór konkretnego był pochodną oferty inwestycyjnej adresującej główny mankament tego podstawowego banku. Potem już poszło szybko i teraz ponad 5 różnych kont.

Franciszek
1 miesiąc temu
Reply to  Miguel

Zwłaszcza gdy ktoś ma otwartą lokatę terminową na dużą kwotę z atrakcyjnym oprocentowaniem. Klient woli poczekać do czasu jej wygaśnięcia i dopiero potem przeniesie się gdzie indziej. Ewentualnie traktują jako dodatkowy sejf. Może wszędzie starają się trzymać w różnych bankach do wysokości limitu BFG, traktując jako dywersyfikację kapitału. Inna możliwość jest, że klienci mogą być leniwi i nie chce im się bawić w rezygnację. Zwłaszcza, gdy konta są wspólne lub rodzinne. Na konta spływa wynagrodzenie i rozliczenia z prowadzonej działalności. Trzeba wtedy wszystkich swoich kontrahentów powiadomić o zmianie konta, a to dodatkowy proces, który trzeba odłożyć w czasie. Przy dużych… Czytaj więcej »

Hieronim
1 miesiąc temu
Reply to  Franciszek

Co to jest „atrakcyjne oprocentowanie”? 4,45%?

KRZYSZTOF
1 miesiąc temu
Reply to  Franciszek

Przecież city nie dawał dobrych procetow

KRZYSZTOF
1 miesiąc temu
Reply to  Miguel

Racja nie polecam tego banku lokaty bez konta pravit bankig mają stare środki na 0.05

Adam
1 miesiąc temu

Wszystko to super. Ale mam pytanie, co z klientami nie kwalifikującymi się do kategorii „zamożny”, którzy zostali przeniesieni do Velo z Citi? W tym obszernym tekście nie ma o nich ani słowa, pan Wilk z zarządu Velo (co prawda odpowiedzialny właśnie za zamożnych klientów) też o nich nie wspomina. Czy wobec tego klienci inni niż „zamożni” (według kryteriów Velo) będą traktowani przez ten bank jak klienci niechciani (zbędni)?

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Adam

Dla nich oferta jest taka, jak do tej pory…

Adam
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

I to ma być szumnie zapowiadany przez Velo Bank „Nowy początek”, czyli „strategiczny zwrot i nowy rozdział”? Skromny okazał się ten „strategiczny zwrot”, dyplomatycznie rzecz ujmując.

Miguel
1 miesiąc temu
Reply to  Adam

Adamie, im (nam) Velo zaproponował przeprosinowy cross-sell: załóżcie konto, otwórzcie lokatę, kupcie ubezpieczenie. Dosprzedaż to jedyne co Velo ma nam do zaoferowania.

Miguel
1 miesiąc temu
Reply to  Miguel

I jeszcze było: dajcie nam zgody marketingowe.

Xandi
1 miesiąc temu

Troszkę groch z kapustą zrobił się w ofercie. Zostawili w ofercie konto premium (dawniej Noble) dla osób posiadających min.200k. Do tego jest dedykowana karta kredytowa. Oferta totalnie nieatrakcyjna. Do tejże zrobili kopiuj wklej z Citi i skopiowali ofertę Gold dla 400k plus (z dedykowaną kartą kredytową, którą NIE jest Legend). No i kolejny punkt to Wealth mngm od 4 mln z kartą Legend. Są różnice w dostępie do saloników pomiędzy gold i WM. Powinni to ogarnąć, oceniając i modyfikując ofertę całościowo.

Alf/red/
1 miesiąc temu

Tymczasem ciekawostka, choć chyba z Citi nie ma nic wspólnego. Otóż Velo udziela pożyczek gotówkowych oprocentowanych zmiennie w oparciu o stopę referencyjną NBP. Nie podważany WIBOR, nie WIRON czy STIR, tylko bezpośrednio NBP. Nie wiedziałem, że tak można.

Pablo E.
1 miesiąc temu

A aktualnej taryfy na stronach VELO do tych „prestiżowych” kart Legend jak nie było tak nie ma 🙂 ot profesjonalny bank…

Wojtek
1 miesiąc temu

Taka legendarna karta, że jej tablica opłat i prowizji owiana jest tajemnicą? 😀 (albo jest przygotowywana na indywidualną ofertę dla klienta)
Jeśli te lounge i fasttracki są unlimited, to mogą być wyjątkowi względem konkurencji. W ofercie kredytówek dziś naprawde ciężko się czymś wyróżnić.

Jakub
1 miesiąc temu
Reply to  Wojtek

mBank ma kredytówkę dającą saloniki i debetówkę dającą Fast Track na Okęciu. Jest nieźle.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Jakub

Tak, to niezła karta, mam ją w portfelu

Miguel
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Za to bez usługi wielowalutowej, która w niczym by przecież nie przeszkadzała

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Jaka ? visa platinium? Czy cos lepszego?

Wojtek
1 miesiąc temu
Reply to  Jakub

Nielimitowany Fast Track na Okęciu to nawet PKO daje, trudno to uznać za wyróżnik 😉 Ta z velo deklaruje fasttrack na wielu lotniskach na naszej planecie, choć w KRK nawet ona go nie daje.

Xandi
1 miesiąc temu
Reply to  Jakub

Polecam VISA Infinite od PKO. W ramach VISA Oferty jest trochę więcej lotnisk z Fast Trackiem w Polsce i 10 saloników – w limicie są także osoby towarzyszące.

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Xandi

1000 zl oplaty rocznej w pko albo wysoki prog wydatków?

Olha
1 miesiąc temu

Ten bank do wydmuszka. Postawiony na systemach Getin Banku. Brak szacunku do Klienta, pracowników i brak zaufania.

KRZYSZTOF
1 miesiąc temu

Klarna ma konto max za 150 zł I ma lotniska i 1 procent zwrotu za płatnościa kartą

Andrzej
1 miesiąc temu

Dla mnie ten bank to GNB bis

Monika
1 miesiąc temu

Już się rozpędziłam. Dwa tygodnie temu miałam mieć zamkniętą kredytówkę z citi, co nie nastąpiło. Po złożonej reklamacji najpierw mi wciskali kit że nie mają w systemie żadnego zlecenia zamknięcia. Po dostarczeniu skanu dokumentu zamknięcia (robiłam to w oddziale) dostałam odpowiedź że teraz będą ją przez 30 dni rozpatrywać. To jest cyrk, nie bank.

Last edited 1 miesiąc temu by Monika
Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Monika

No proszę, a ja dziś miałem spór z jednym z menedżerów banku, który twierdził, że z tym przeniesieniem klientów to poszło nie najgorzej ;-))

Mmmm
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Może dlatego mają taki mały odpływ klientów bo utr dniają jak mogą rozstanie? Sam właśnie jestem w trakcie zamykania u nich kredytówki. Spróbowałem przez list polecony. Zobaczymy czy się uda bez reklamacji…

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Mmmm

Niewykluczone, że jeszcze uwzględniają w statystykach ludzi, którym nie upłynęło wypowiedzenie

Michał
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

He, He.. Ja zamknąłem kartę prawie dwa miesiące temu (bez jednego dnia), przez e-polecony. Umowa karty do nia dzisiejszego funkcjonuje.Drugi raz wypowiedziałem tą samą umowę 5 sierpnia. Zobaczymy co się stanie. Velo to bank z którym nie można się rozstać.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

Dzięki temu w statystykach nie spada im liczba klientów 😉

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Proszę nie wierzyć w słowa menadżerów Velo. Robią dobrą minę do złej gry. Wszyscy wiedzą że migracja wypadła fatalnie. Ale nikt oficjalnie tego nie przyzna. Ja sugeruje drążyć dalej temat tego ” sukcesu” to naprawdę wiele atrakcyjnych tematów Pan odkryje.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

Tak będzie. Ale jeśli ma Pan dostęp do jakichś wewnętrznych danych, które podsumowują transfer – zapraszam 😉

Robert
1 miesiąc temu
Reply to  Monika

Potwierdzam, mam to samo i żona też.

Joanna
1 miesiąc temu

Ten bank to jakaś porażka. Aspiracje do segmentu wealth kosmiczne, a zwykłymi reklamacjami nie potrafią zarządzać. Gubią odsetki od kont oszczędnościowych, tygodniami nie kontaktują się z klientami, obsługa w placówkach (nawet ex-Citi) na żenującym poziomie („mogę się nadpisać nad reklamacją, ale to i tak nic nie da”; „przecież ta reklamacja na brak odsetek została złożona dopiero tydzień temu, jest jeszcze czas”; „nie widzę wyciągów z Handlowego bo nie mam systemu”), nikt nic nie wie, nikt nic nie może zrobić. Jak oni z takim podejściem chcą zawalczyć o klientów z grubszym portfelem, to nie wróżę sukcesu w dłuższej perspektywie. Poza tym… Czytaj więcej »

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Joanna

Ludziom z Velo wydaje się, że mają lepszy bank, niż mają

Яцек
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Do czasu, aż dowiedzą się, że już nie są tam dłużej potrzebni 😉

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Яцек

I ani sekundy dłużej 😉

Mariusz
1 miesiąc temu

Mi znowu pobrali opłatę za „wydanie i prowadzenie karty kredytowej” pomimo tego, że 2 miesiące temu złożyłem rezygnację z tej karty (lub renegocjację warunków w zakresie opłat). Do dziś brak odpowiedzi. Jeśli takie podejście będą mieli do zamożniejszej części swoich klientów to nie wróżę sukcesów.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Mariusz

Dzięki za info. O tych trudnozamykalnych kartach chyba napiszę

Monika
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Koniecznie. Najlepiej w postaci zbiorowej reklamacji prosto do zarządu.

Marceli
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Zdecydowanie, w samych komentarzach do tego tekstu jest kilka osób, które mają z tym problem, ja także. Dyspozycja złożona przez infolinię w czerwcu, a saldo do dzisiaj nierozliczone (mam nadpłatę – w trakcie zamykania przyszedł niespodziewany zwrot jednej z transakcji) i umowa cały czas widoczna w aplikacji banku (a aktywna umowa obciąża moje saldo kredytowe w BIK i nie mogę wziąć interesującego mnie limitu w nowej karcie). Reklamacja złożona w sierpniu cały czas bez odpowiedzi. To podpada pod temat dla Rzecznika Finansowego / KNF.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Marceli

Ma Pan gdzieś skopiowaną treść tej reklamacji?

Marceli
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

„Zgodnie ze złożoną na infolinii dyspozycją i otrzymanym 8 lipca potwierdzeniem, otrzymanym na adres poczty elektronicznej, do końca okresu rozliczeniowego (24 lipca) powinno nastąpić finalne rozliczenie rachunku i rozwiązanie umowy kredytowej. 24 sierpnia minął kolejny okres rozliczeniowy i do tej pory nie otrzymałem od Państwa informacji o zamknięciu umowy kredytowej (jest ona w dalszym ciągu widoczna w serwisie on-line) oraz przelewu ze zwrotem nadpłaconej kwoty, na rachunek wskazany podczas rozmowy z infolinią. Proszę o niezwłoczne dopełnienie tych dwóch kroków, zgodnie z zarejestrowaną dyspozycją.”

Last edited 1 miesiąc temu by Marceli
Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Marceli

Dzięki! Proszę mi jeszcze wysłać Pański numer klienta w Velo. Może być e-mailem na maciej.samcik@subiektywnieofinansach.pl

Robert
1 miesiąc temu

Jestem w trakcie zamykania kredytówki po Citi. Nie można jej zamknąć z poziomu ebankingu ani aplikacji……………..Trzeba było dzwonić na infolinię. Jakieś pytania?

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Robert

Jak z lokatami w niektórych bankach. Otworzyć można przez internet, a zamknąć trzeba w oddziale

Monika
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Które to? Żebyśmy wiedzieli co omijać szerokim łukiem

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Monika

Kiedyś tak miał np. Santander Consumer, ale nie wiem czy nadal tak to działa.

Miguel
1 miesiąc temu
Reply to  Robert

Zgodnie z regulaminem kart kredytowych Citi (nie uległ zmianie w tym zakresie) dla złożenia skutecznego wypowiedzenia wystarczy wiadomość przez bankowość internetową.

Monika
1 miesiąc temu
Reply to  Miguel

Zgodnie z odpowiedzią w bankowości internetowej Velo miałam sobie zadzwonić albo póĵść do oddziału. To chyba taki dodatkowy kamyczek do ich ogródka – nie znają czy nie chcą znać regulaminu?

Miguel
1 miesiąc temu
Reply to  Monika

Nie znają, czyli reklamacja na odmowę przyjęcia wypowiedzenia i żądanie jego realizacji w terminie określonym w regulaminie.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Miguel

Tak jest!

Monika
1 miesiąc temu
Reply to  Robert

Masz fuksa. Ja się na infolinię nie dodzwoniłam dlatego poszłam do oddziału.

KRZYSZTOF
1 miesiąc temu

Velobank.pl lokaty zatrzymaniowa daja 2.5 jaki to innteres jak bank spółdzielcze daja 3

Krzysztof
1 miesiąc temu

a czy ktoś dostał ofertę zatrzymaniową od Velo po wypowiedzeniu karty kredytowej citi?

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

Nie wiem nic o ofercie utrzymaniowej. Rok temu miałem kartę kredytową w Velo. Zamknęli kartę i nie próbowali zatrzymać.

Patryk
29 dni temu

Ja w sumie chciałem zapytać, czy jest jakaś droga na której można by skłonić jakąś instutucję do „upomnienia” VeloBanku? Sytuację mam następującą: Skutecznie zamknąłem kartę kredytową wydaną przez Citi (z tego co widzę to i tak już osiągnięcie 🙂 ) tyle tylko że dostałem na zamkniętą kartę zwrot z Allegro. Zwrot wysłali 17 sierpnia. Rozumiem że pieniądze trafiły na rachunek zamkniętej karty, ale jak rozumiem wtedy wychodzi przelew na rachunek powiązany. No nie dotarły te pieniądze. 🙂 pierwszy raz upomniałem się 21 sierpnia. Poinformowano mnie że do 5 dni roboczych się pojawią. Oczywiście nie pojawiły się. Więc zadzwoniłem ponownie (oni… Czytaj więcej »

Admin
29 dni temu
Reply to  Patryk

Musiałaby działać egzekucja prawa w Polsce, żeby instytucje finansowe w drobnych sprawach chciały traktować nas poważnie

Patryk
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Powinienem się był domyślić po treści innych odpowiedzi pod artykułami… 🙂

jan.alopr...
27 dni temu

Ja już jestem bardzo zrażony do tego banku i gdy tylko zakończą się wszystkie reklamacje, to na pewno karta i konto do zamknięcia. Jeszcze w Citi założyłem kk w ramach promocji i teraz Velo się nie wywiązuje z niej. Kolejne terminy mijają i tyle, odpisali w końcu że odniosą się do reklamacji w ciągu 30 dni. Mam też problem ze znikającymi transakcjami z Historii transakcji, są widoczne tylko w wyciągu. Tutaj też bank średnio potrafi rozwiązać problem. Na reklamacj odpisują w stylu „prezesowaliśmy Pana ustawienia karty, teraz powinno być widoczne” lub „proszę usunąć filtry”. Nie chce im się nawet sprawdzić… Czytaj więcej »

Admin
27 dni temu
Reply to  jan.alopr...

Słyszałem, że nie jest łatwo zamknąć tam kartę 😉

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu