Krach srebra. Prawie o jedną trzecią – z ponad 120 dolarów za uncję do nieco ponad 80 dolarów – spadła w piątek rynkowa wartość kontraktów terminowych na zakup srebra na giełdach w Londynie i Nowym Jorku. To drugi największy jednodniowy spadek ceny srebra w historii. Dramatyczny spadek o kilkanaście procent zanotowało także złoto, które wróciło poniżej 5 000 dolarów za uncję. Co nam mówi nagłe załamanie cen srebra i czy to koniec wielkiej hossy na tym rynku?
Pretekstem do wyprzedaży srebra i złota przez posiadaczy kontraktów terminowych i ETF-ów było wyznaczenie przez Donalda Trumpa nowego prezesa banku centralnego USA. Od maja będzie nim Kevin Warsh, który był najbardziej „umiarkowaną” opcją wśród kandydatów wymienianych przez prezydenta. Inwestorzy uznali, że skoro szefem Fed nie zostanie żaden „radykał”, to rosną szanse na nieco wyższe stopy procentowe i zaczęli przenosić się na rynek obligacji. Dolar przestał się osłabiać, a inwestorzy-spekulanci uznali, że to dobry moment na realizację zysków.
- Płatności kartą czy gotówką? EBC sprawdził jak odpowiadają Europejczycy. Stara miłość do gotówki nie (za)rdzewieje. Uratują ją… młodzi! [POWERED BY EURONET]
- Ameryka nie musi się zawalić, żeby inwestorzy przestali na niej zarabiać. Czy właśnie zbliżamy się do tego momentu? [POWERED BY UNIQA TFI]
- Proszę zapiąć pasy, będzie bujało. Oto pięć zasad, które prawdopodobnie przyniosą Ci sukces w inwestowaniu w 2026 r. [POWERED BY XTB]
Krach srebra. Drugi najgorszy dzień w historii
I tak, jak wcześniej bez względu na ceny kupowali srebro, tak teraz zaczęli je sprzedawać po każdej cenie. Skończyło się istnym dramatem, przynajmniej patrząc z punktu widzenia procentowej zmiany kursu. Na koniec dnia srebro zanotowało spadek o 31%, z poziomu nieco ponad 120 dolarów poprzedniego dnia do nieco ponad 80 dolarów. Stracić w kilka godzin jedną trzecią pieniędzy: to się rzadko zdarza nawet na rynkach najbardziej spekulacyjnych aktywów, np. kryptowalut.
Inna sprawa, że gigantyczny spadek był adekwatny do wcześniejszych wzrostów notowań srebra. Po zjeździe ceny rynkowej o 31% srebro „oddało” zyski, które przyniosło inwestorom zaledwie w czasie… ostatniego miesiąca. Jeśli ktoś rok temu zainwestował w srebro, wciąż ma do zainkasowania kosmiczne zyski – wówczas srebro kosztowało 30 dolarów za uncję. Dopiero jesienią przebiło granicę 50 dolarów i wymazało 45-letni rekord swych notowań. Teraz wciąż jest o 60% powyżej niego. Każdy, kto ma srebro dłużej, niż od miesiąca – nadal jest na plusie.

Nie zmienia to faktu, że srebro w piątek odnotowało największy spadek procentowy swojej ceny od marca 1980 roku, kiedy to próby braci Hunt, by przejąć kontrolę nad rynkiem srebra, zakończyły się fiaskiem, gdyż zostały powstrzymane przez nadzór giełdowy. W ujęciu dolarowym piątkowy krach był oczywiście największym dziennym spadkiem w historii – aż 40 dolarów za uncję srebro jednego dnia nie straciło na wartości nigdy.
Analitycy mówią, że ogłoszenie wyboru Kevina Warsha jako nowego szef Fed było kroplą, która przechyliła szalę na rynku, który był rozgrzany do czerwoności. Specjaliści od analizy technicznej wskazywali, że niektóre wskaźniki pokazywały skrajne przegrzanie rynku srebra, były na poziomach nie widzianych od kilkudziesięciu lat. A jak już zaczęło spadać, to do trendu przyłączali się inwestorzy, którzy mieli do zainkasowania wysokie zyski z ostatnich kilku miesięcy. I tak, jak poprzednio popadali w przesadę z zakupami, tak teraz przesadzili z paniką.
CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:
Ten dzień przejdzie do historii. Biorąc pod uwagę spadek srebra i złota oraz wartość całego rynku tych surowców – analitycy podsumowali, że „wyparowało” jednego dnia 15 bilionów dolarów wartości rynkowej kruszców. To mniej więcej pięć razy tyle, ile wynosi kapitalizacja całego rynku kryptowalut. I jedna piąta kapitalizacji giełdowej wszystkich notowanych w USA spółek.
Na ile ten spadek jest „prawdziwy”? Jak każdy tego typu ruch jest to po części odzwierciedlenie „wymuszonej” sprzedaży aktywów przez inwestorów handlujących z dźwignią. Jeśli zainwestowałem w coś 100 dolarów z dźwignią x2, to wystarczy spadek tego czegoś o 50 dolarów, a ja już nie mam pieniędzy i mój broker wymusza sprzedaż aktywów. To powoduje przyspieszenie spadków i jednocześnie aktywuje automatyczne zlecenia wynikające ze strategii „stop-loss”, których używa część inwestorów. Jeśli cena aktywów spadnie o określony procent, automat ma je sprzedać, by chronić pozostałą część zysków.
Zatem odpowiedź na pytanie przy jakiej cenie srebra zostanie ustanowiony nowy punkt równowagi przyjdzie dopiero za kilka dni, gdy rynkiem przestaną rządzić lewary i automaty. Nie wiemy jaką część popytu w ostatnich tygodniach stanowił spekulacyjny kapitał, kupujący kontrakty terminowe i ETF-y (on może szybko nie wrócić), a jaki przemysł oraz inwestorzy traktujący srebro jako „pieniądz” i magazyn wartości.
Nie wiemy też jaka jest realna cena srebra w sztabkach. Kontrakty na srebro w Szanghaju, gdzie jest obowiązek dostawy fizycznych sztabek, w piątek były notowane w przeliczeniu po 109-123 dolarów za uncję (w zależności od terminu dostawy sztabek).

Cztery „srebrne” dylematy. Czy krach srebra oznacza koniec hossy?
Z całą pewnością srebro było „przegrzane” i stało się przedmiotem zainteresowania spekulantów, co podbiło cenę zbyt wysoko. Krach srebra był więc kwestią czasu. Ale czy po „odjęciu” efektów bańki spekulacyjnej srebro jest warte 50 czy 100 dolarów za uncję? Srebro w 2025 r. dało 142% zysku, a więc osiem razy większą stopą zwrotu, niż inwestowanie w amerykańskie akcje za pośrednictwem indeksu S&P 500. Na ile odzwierciedlało to strach inwestorów przed utratą wartości dolara i poszukiwanie czegoś, co lepiej ochroni wartość, a na ile czystą spekulację – dowiemy się za kilka tygodni.
Są trzy jeszcze ważniejsze pytania. Po pierwsze: czy utrzyma się przekonanie inwestorów o tym, że „alternatywny pieniądz” jest coraz ważniejszy w ich portfelach, bo dolar może zostać „zniszczony”, a inwestowanie w obligacje rządu USA jest zbyt ryzykowne? Po drugie: czy srebro – mimo swojej wahliwości – utrzyma status magazynu wartości (podobny jak złoto)? I po trzecie: czy czynniki powodujące wzrost popytu na srebro nie przestaną działać? Negatywna odpowiedź na te trzy pytania oznaczałaby powrót ceny srebra do poziomów 20-30 dolarów za uncję.
CZYTAJ TEŻ: ZA ROK ZŁOTO I SREBRO BĘDĄ TAŃSZE
Pierwszy dylemat zostanie rozwiązany, gdy swój wpływ na Fed zacznie wywierać jego nowy prezes. Inwestorzy oceniają, że to człowiek na tyle rozsądny, że nie będzie obniżał stóp bardziej, niż można i nie zniszczy wartości dolara. Czy mają rację? Nie założyłbym się o duże pieniądze, że tak jest. A jeśli nie – „alternatywny pieniądz” w portfelu nadal jest potrzebny.
Drugi dylemat jest trudniejszy i więcej czynników będzie tu grało rolę. Jeśli srebro spadnie zbyt mocno, to może skończyć w głowach inwestorów podobnie jak bitcoin, czyli coś, co jest zbyt wahliwe, by traktować to jako stabilizator portfela („alternatywny pieniądz”). Wiele powie nam słynny wskaźnik gold/silver ratio. Ostatnio był „napompowany” przez wzrost ceny srebra oparty na spekulacji, ale pytanie czy zatrzyma się na średnich poziomach czy wróci do „bazy” z lat, w których srebro miało głównie znaczenie przemysłowe, a nie było magazynem wartości, czymś cennym w portfelach inwestycyjnych.

Wiele czynników sugeruje, że na rynek srebra w ostatnich miesiącach weszli inwestorzy, którzy zwykle nie handlują metalami szlachetnymi. Ponieważ ich doświadczenie ze srebrem jest ograniczone, zdolność utrzymania nerwów na wodzy w przypadku spadków również stoi pod znakiem zapytania. Pamiętacie co było jednym z głównych czynników spadku zainteresowania bitcoinem? Tak, dokładnie to samo: wejście na rynek ETF-ów i inwestorów zwanych „zielonymi ogórkami”. A w konsekwencji wzrost zmienności, nerwowości na rynku i utrata przez bitcoina statusu „alternatywnego pieniądza”. Czy to samo może się stać ze srebrem?
Trzeci dylemat też nie jest łatwy. Niektórzy mówią, że fundamenty wysokiej wyceny srebra nie muszą być długotrwałe. Rosnąca rola srebra w zastosowaniach przemysłowych oraz jego zastosowanie w elektronice, samochodach elektrycznych i panelach słonecznych doprowadziły do napiętej sytuacji podaży i popytu. Światowy rynek srebra od siedmiu lat znajduje się w deficycie podaży. Rosnący popyt na ETF-y zabezpieczone srebrem, a także ostatnie chińskie ograniczenia eksportowe, pogorszyły sytuację.
Ale ewentualne schłodzenie popytu na srebro jako magazyn wartości może zmniejszyć też deficyt srebra. A sam deficyt metalu nie musi powodować cen przekraczających 100 dolarów za uncję (przypominam – jeszcze rok temu to było 30 dolarów za uncję). W 2010 roku ożywienie gospodarcze po kryzysie finansowym zwiększyło popyt przemysłowy na srebro. Chociaż fundamenty były solidne, wzrost cen osiągnął szczyt w kwietniu 2011 roku, ale już 10 dni później srebro spadło poniżej 35 dolarów.
ZOBACZ ROZMOWĘ O CENACH KRUSZCÓW:
Srebrna sztabka w portfelu: ile dziś jest warta?
Domieszka srebra w portfelu – tej jego części, która ma charakter „inwestycji alternatywnej” – w dalszym ciągu jest uzasadniona. Nie wyobrażam też sobie, żeby nominacja nowego szefa amerykańskiego banku centralnego nagle zwiększyła wiarygodność dolara na lata i trwale pozbawiła inwestorów obaw o przyszłość tej waluty. Ale spadek ceny srebra o niemal jedną trzecią w ciągu kilku godzin pokazuje jak bardzo „napompowana” jest wartość rynkowa metali szlachetnych.
Nie oznacza to, że nie mogą być droższe, ale nie można też wykluczyć, że teraz nastąpi otrzeźwienie rynku i próba realnej oceny co jest warte swojej ceny, a co nie. Ta ocena jest tym bardziej utrudniona, że cena giełdowa srebra to w dużej mierze cena „papierowego” srebra. Ile wynosi „prawdziwa” cena srebrnej sztabki, która ma być magazynem wartości? Zakładam, że może ją nieco lepiej odzwierciedlać cena na giełdzie w Szanghaju (bo tam trzeba realnie wymieniać się sztabkami).
Hobbistycznie monitoruję ceny wybranych rodzajów srebrnych sztabek w renomowanych sklepach. Jedna z moich „ulubionych” sztabek ostatnio kosztowała 1 800 euro (10 uncji srebra), teraz jest wyceniana na 1 300 euro. Ale w obu przypadkach to cena „teoretyczna”, bo tych sztabek nie ma w sklepie. Znalazłem je na eBay w cenach od 2 000 euro do nawet 3 500 euro.
Ile jest warta ta sztabka? Może zmiany jej ceny z miesiąca na miesiąc nie mają znaczenia? Jeśli rola srebra jako magazynu wartości się utrzyma, to będą się liczyć zmiany cen w horyzoncie dekad, a nie tygodni. i piątkowy krach srebra nie będzie miał żadnego znaczenia. O ile ta rola srebra się utrzyma.
CZYTAJ TEŻ:
——————————
CZYTAJ WIĘCEJ O INWESTOWANIU W SUROWCE:

———————————-
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
———————————
INWESTUJ Z FIRMAMI, KTÓRYM ZAUFAŁ SAM SAMCIK:
>>> SAXO BANK DO INWESTOWANIA GLOBALNEGO. Sporą część moich globalnych inwestycji przechowuję w duńskim Saxo Banku działającym w bezpiecznej jurysdykcji (rating AAA), który zgromadził ponad 100 mld dolarów aktywów klientów. Depozyty w nim umieszczone, jak w każdym unijnym banku, są chronione do 100 000 euro przez duński krajowy fundusz gwarancyjny. Bank oferuje wsparcie techniczne i obsługę w języku polskim, raport podatkowy, lokalny numer IBAN dla wpłat w złotych. Sprawdź globalne rozwiązania Saxo dla Twoich pieniędzy. W wolnej chwili przeczytaj tekst o „funduszach na całe życie”, w które możesz zainwestować m.in. w Saxo. Albo tekst o tym, co powinien dziś zrobić miłośnik „betonowego złota”.
>>> TRADE REPUBLIC, CZYLI INWESTOWANIE PROSTE I TANIE Z CASHBACKIEM. Jedno z moich ostatnich „odkryć” na rynku platform inwestycyjnych to niemiecki bank Trade Republic. Ma już ponad 10 mln klientów, działa w 17 krajach strefy euro. W Polsce oferuje uczciwe konto oszczędnościowe z oprocentowaniem zawsze takim, jaka jest stopa procentowa NBP (bez żadnych promocji, ograniczeń, czy warunków), darmową kartę płatniczą z 1% cashbacku oraz możliwość inwestowania w akcje, ETF-y i inne aktywa na całym świecie. A to wszystko jest „opakowane” w niemiecką gwarancję dla depozytów do 100 000 euro. Mają tu też bardzo ciekawe plany systematycznego inwestowania z… cashbackiem. Polecam się przyjrzeć.

>>> TANIE INWESTOWANIE Z FUNDUSZAMI UNIQA. W ofercie TFI UNIQA są fundusze pozwalające łatwo i bezpiecznie (czyli poprzez firmę, która ma siedzibę w Polsce, ma polskojęzyczną obsługę i spełnia wszystkie standardy wyznaczone przez polskich regulatorów) zainwestować pieniądze na całym świecie. Część funduszy ma bardzo niską opłatę za zarządzanie (0,5% w skali roku). Te fundusze można kupić przez internet, w ramach programu „Tanie Oszczędzanie”, jak również w ramach konta IKZE (dodatkowo ulga w podatku PIT) lub konta IKE (dodatkowo brak podatku Belki). Przy zakupie internetowym nie płaci się też, rzecz jasna, żadnych opłat manipulacyjnych. W TFI UNIQA trzymam część swoich prywatnych pieniędzy emerytalnych. Przeczytaj ciekawą rozmowę z zarządzającym pieniędzmi w UNIQA o tym, jak świat wyjdzie z długów.

>>> BEZPIECZNE KUPOWANIE ZŁOTA I SREBRA W GOLDENMARK. Metale szlachetne kupuję w sprawdzonej firmie – sklepie Goldenmark (przeważnie online, ale mają też sklepy stacjonarne. To wiodący na polskim rynku dystrybutor metali szlachetnych, posiadający 24 salony w największych miastach. W ciągu 15 lat działalności dostarczył Polakom ponad 600 000 uncji, czyli około 20 ton fizycznego złota. Goldenmark współpracuje z renomowanymi producentami, posiadającymi akredytację LBMA (London Bullion Market Association), takimi jak niemiecki C.HAFNER, United States Mint czy Rand Refinery z RPA. Zarejestruj się tutaj i też kupuj złoto i srebro bezpiecznie.
>>> WYGODNE INWESTYCJE Z APLIKACJĄ XTB. Pewną część pieniędzy inwestuję za pomocą aplikacji XTB. To bardzo wygodna apka do inwestowania, wykorzystuję ją do budowania portfeli złożonych z globalnych ETF-ów (Planów Inwestycyjnych). Mam trzy plany: globalny, europejski i „alternatywny” (czyli złożony z ETF-ów operujących na rynkach krypto i metali szlachetnych). Polecam XTB do zarządzania takimi portfelami, bo do 100 000 euro miesięcznego obrotu jest to zupełnie darmowe. A w co warto inwestować w 2026 r. – o tym w raporcie XTB, który recenzowaliśmy tutaj.
W XTB mają darmowe subkonta walutowe, więc można wymienić w aplikacji tego brokera polską walutę na euro, żeby inwestować w ETF-y notowane na europejskich giełdach. Warunkiem darmowości subkont w XTB jest wykonanie przynajmniej jednej transakcji w ciągu 365 dni, w przeciwnym wypadku naliczana jest opłata. Za wymianę walut broker może też naliczyć prowizję (poza tym trzeba się liczyć z niewielkim spreadem).
>>> PORTFELE MODELOWE NA PLATFORMIE UNICREDIT. Przetestuj bankowanie i inwestowanie we włoskim UniCredit. Bezwarunkowo darmowe konto i karta płatnicza, konto oszczędnościowe z dobrym procentem bez warunków i limitów oraz nowoczesna platforma inwestycyjna, dzięki której można inwestować samodzielnie w 2800 instrumentów finansowych na 14 rynkach, w pięciu walutach i z niskimi prowizjami (4 zł lub 1 euro za transakcję bez względu na liczby i kwoty transakcji), 0,03% prowizji przy zakupie zagranicznych ETF-ów i akcji (na globalnych giełdach), 0,15% za transakcje akcjami spółek notowanych na polskiej giełdzie – przy minimalnych opłatach odpowiednio 4 zł oraz 1 euro, dolar, frank lub funt za transakcję.
——————————
ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH
Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.
>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj
>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj
>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj
>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj
>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj
>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!
——————————-
ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM:
Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.
——————————-
ZOBACZ NASZE FELIETONY I ROZMOWY:
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtube. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube
zdjęcie tytułowe: Cocoparisienne/Pixabay















