28 lipca 2026

Będzie nowa odsłona programu „CPN”. Czarnek żąda, Tusk obiecuje. A ja liczę: czy Orlen powinien oddać kierowcom pieniądze za drogie paliwo?

Będzie nowa odsłona programu „CPN”. Czarnek żąda, Tusk obiecuje. A ja liczę: czy Orlen powinien oddać kierowcom pieniądze za drogie paliwo?

Znów zaczyna się chocholi taniec polityków wokół cen paliw w Polsce. Rzeczywiście, nie jest tanio – popularna benzyna Pb95 kosztuje średnio 7,4 zł, zaś diesel dojechał do ceny 7,7 zł za litr. Przemysław Czarnek z ramienia PiS złoży dziś w Sejmie projekt ustawy o zmniejszeniu podatków w cenach paliw. Premier Donald Tusk też zaczyna się łamać. Ale czy już jest powód, by dopłacać wszystkim kierowcom do paliwa? A może Orlen powinien oddać nam pieniądze za drogie paliwo?

Premier Donald Tusk ogłosił, że w przypadku dalszych wzrostów cen paliw rząd zaproponuje rozwiązanie ograniczające ceny przynajmniej na dwa ostatnie tygodnie wakacji. Dlaczego akurat na ten okres? Tylko premier raczy wiedzieć. Nie znam żadnych statystyk, z których by wynikało, że akurat wtedy naród gremialnie wraca z urlopów. A jeśli nawet – co z tymi, którzy urlop zaplanowali na przełom lipca i sierpnia? Albo będą wracali 10 sierpnia? Czy też dostaną jakąś refundację, gdyby się okazało, że zatankowali drogo? A co z tymi, których uderzyły ceny… paliwa lotniczego? Hę?

Zobacz również:

Z tego, co mówi premier wynika, że ewentualne rozwiązanie będzie polegało na tym, że rząd znów obniży VAT na paliwa z 23% do 8%. To by oznaczało obniżenie ceny przy dystrybutorach o jakieś 70 groszy na każdym litrze. Poprzednia tego typu akcja, czyli program CPN, obowiązywała od końca marca do końca czerwca i kosztowała łącznie 4,7 mld zł. Dużo? Mało? Dla porównania: dziura między dochodami i wydatkami państwa wyniosła w połowie roku 123 mld zł.

Czy ceny paliw są dzisiaj wysokie czy jeszcze… niskie?

Czy rzeczywiście z cenami paliwa jest tak źle, że trzeba wrócić do dopłacania kierowcom? Cóż, patrząc przez pryzmat średnich cen paliw na stacjach – zwłaszcza przez pryzmat inflacji i wzrostu naszych wynagrodzeń – nawet nie zbliżamy się do poziomów cen, które męczyły nas w poprzednim wielkim kryzysie energetycznym, czyli w 2022 r. W czerwcu 2022 r. cena paliwa Pb95 doszła do poziomu 7,9 zł, zaś cena diesla latem 2022 r. wynosiła 8,7 zł.

ceny paliw

Ropa naftowa (zarówno amerykańska WTI, jak i europejska Brent) doszła wtedy do 120 dolarów za baryłkę (czyli poziomu porównywalnego z niedawnymi szczytami notowań). Ale benzyna Pb95 jest jednak wciąż o 50 groszy na litrze tańsza, niż wtedy, zaś diesel o całą złotówkę na litrze tańszy. A przecież mówimy o cenach nominalnych. Policzyłem, ile wyniosła od tego czasu inflacja oraz wzrost naszych wynagrodzeń, a więc do jakiego poziomu musiałoby podrożeć paliwo, żeby było tak drogo, jak w 2022 r., kiedy prezes Orlenu Daniel Obajtek prowadził cenowy dumping i „osuszył” dystrybutory z paliwa.

Średnioroczna inflacja wyniosła w 2022 r. 14,4%, a rok później – 11,4%. W latach 2024-2025 mieliśmy średnioroczną inflację na poziomie 3,6-3,7%, zaś od początku tego roku nie przekroczyła 1,5%. Jeśli weźmiemy połowę inflacji z 2022 r. (bo rekordowe ceny paliw były w połowie roku), całą inflację z kolejnych lat i dodamy efekt procentu składanego, to dostaniemy jakieś 29%. O tyle droższa musiałaby być benzyna dziś, niż w 2022 r., żeby była realnie tak droga, jak wtedy.

Inflacja to jedno, ale wynagrodzenia części Polaków wzrosły jeszcze bardziej. W połowie 2022 r. średnie wynagrodzenie brutto wynosiło w Polsce 6 987 zł. Dzisiaj jest to 9 401 zł. To oznacza, że wzrosło mniej więcej o 35%. Jasne, że nie każdy dostał taką podwyżkę pensji w ciągu ostatnich czterech lat (od lata 2022 roku). Jestem w stanie się założyć, że większość z nas takiej nie dostała. Ale statystyka mówi, że litr Pb95 powinien kosztować teraz 10,65 zł, zaś litr diesla 11,75 zł, żeby zrobiło się tak źle, jak było w 2022 r.

Czy więc jest sens dopłacać kierowcom do paliwa i słuchać podszeptów populistycznych polityków, którzy się domagają przywrócenia ulg podatkowych przy dystrybutorach? Biorąc pod uwagę powyższe wyliczenia – chyba bym zatrzymał tego jokera na naprawdę złe czasy, które przecież mogą nadejść. Dziś Bank Pekao opublikował ciekawą analizę, która dotyczy nie tylko paliw, ale ogólnie cen energii i ona pokazuje, że obecna sytuacja w porównaniu z wystrzałem cen w 2022 r. to jest naprawdę jeszcze pikuś. Na zrzucanie pieniędzy z helikoptera przyjdzie jeszcze czas.

„O ile bowiem ceny energii w Europie wzrosły po wybuchu wojny w Zatoce, o tyle skala wzrostów była wielokrotnie mniejsza niż w latach 2021-2022. Kontynent w ostatnich miesiącach korzystał z kilku korzystnych zbiegów okoliczności i zbierał owoce decyzji podejmowanych w poprzednich latach. W telegraficznym skrócie: fizyczna dostępność surowców energetycznych nigdy nie stanęła pod znakiem zapytania, rozbudowano infrastrukturę przesyłową, produkcja energii jądrowej i wodnej odrobiła straty i przerwy, ceny gazu ziemnego w dalszej części krzywej terminowej są trzymane w szachu przez oczekiwania nadpodaży LNG” – piszą analitycy Banku Pekao. Choć zauważają, że na tym obrazie pojawiły się rysy.

A może jednak Orlen powinien… oddać kierowcom pieniądze?

Ale… jest i druga strona tego medalu. Trochę już o niej pisałem kilka dni temu. To gigantyczna, być może już najwyższa w historii marża rafineryjna, którą zgarniają koncerny przerabiające ropę naftową na paliwa. Rozstrzał między cenami ropy naftowej, a cenami paliw jest gigantyczny, jak prawie nigdy. Wynika to z faktu, że ropy jest na rynku mniej, ale za to moce rafineryjne spadły znacznie bardziej. Jeśli są ograniczone moce przerobowe rafinerii, to ceny paliw rosną szybciej, niż cena ropy naftowej.

Wysoka marża rafineryjna oznacza, że Orlen, który jest największym w Polsce producentem i dystrybutorem paliw (zaopatruje większość stacji paliw w kraju) zgarnia gigantyczne zyski. Jak duże – tego dowiemy się zapewne przy okazji publikacji wyników finansowych na drugi kwartał (w sierpniu). Ale już w pierwszym kwartale, w którym marże rafineryjne nie były tak wysokie, Orlen pokazał 8,1 mld zł zysku netto, więcej niż w całym poprzednim roku (inna sprawa, że wtedy wyniki były obniżone przez rezerwy na nieudane inwestycje z czasów prezesa Obajtka).

Rząd chciał obłożyć Orlen nowym podatkiem – tzw. windfall tax, podatkiem od nadzwyczajnych zysków – ale nie zgodził się na to prezydent, który zarzucił ustawie, że wprowadza działanie prawa wstecz (i chyba miał rację). Z tego podatku rząd chciał zgarnąć 4 mld zł, a ponieważ Orlen wiedział o tych zamiarach, to nie można wykluczyć, że i tak my windfall tax płacimy. Orlen mógł wpisać część jego kosztów w hurtowe ceny paliwa.

CZYTAJ TEŻ:

tak wojna w zatoce perskiej pompuje zysk orlenu

gazowe eldorado orlenu

windfall tax

Co oczywiście nie oznacza, że państwo na tym orlenowym eldorado nie zarobi. Jeśli Orlen utrzyma tempo zarabiania pieniędzy w tym roku, co całoroczny zysk może wynosić 25-30 mld zł. A połowę udziałów w tym torcie ma Skarb Państwa. To oznacza, że w optymistycznym wariancie rząd zainkasuje kilkanaście miliardów złotych dywidendy (10-12 mld zł?). W tym roku Orlen wypłacił rekordową dywidendę z zysku za 2025 rok w wysokości 8 zł na akcję, co dało łącznie 9,3 mld zł dla akcjonariuszy, z czego połowę zgarnął Skarb Państwa. Dla porównania: dziś jedna akcja Orlenu jest warta ok. 150 zł.

Przy założeniu, że 20-30% tegorocznego zysku będzie pochodziło z „niezasłużenie” wysokiej marży rafineryjnej, 8 mld zł z ewentualnej dywidendy za 2026 rok „należałoby się” kierowcom jako refundacja wysokich cen paliwa. Może więc to dobrze, że nie będzie windfall tax, a właśnie dywidenda z zysków Orlenu powinna pójść do kieszeni kierowców? Bo im wyższe ceny paliw, tym bardziej Orlen się na tym „niezasłużenie” tuczy. A do polityków mam taki postulat: jak chcecie, żeby było sprawiedliwie i najbardziej rynkowo, to żądajcie ustawy, która… zobowiąże każdego kierowcę do bycia akcjonariuszem Orlenu.

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

podejrzanie drogie paliwo

ropa naftowa powyżej 100 dolarów za baryłkę marże rafineryjne

ceny paliwa wyżej

CZYTAJ TEŻ:

letnie promocje stacji paliw

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela.   Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

——————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

——————————

ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I ROZMOWY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtube. Cotygodniowy „Magazyn”, raz w miesiącu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube. Polub, komentuj, podaj dalej, pomóż nam się rozwijać!

————————-

ZAPROSZENIA. TU INWESTUJĘ PIENIĄDZE:

SPRAWDŹ OFERTĘ UNICREDIT: 

Bezwarunkowo darmowe konto i karta płatnicza z bardzo dobrymi kursami wymiany walut przy płatnościach, dużo możliwości personalizowania ustawień (limity, blokada karty) oraz wsparcie telefoniczne w każdym momencie. Nowoczesna platforma inwestycyjna, dzięki której można inwestować samodzielnie w 2800 instrumentów finansowych na 14 rynkach, w pięciu walutach i z niskimi prowizjami, albo zainwestować w portfel modelowy lub w fundusze inwestycyjne. Sprawdź tutaj.

OSZCZĘDZAJ NA EMERYTURĘ Z UNIQA TFI:

Jedną z opcji inwestowania długoterminowego są fundusze inwestycyjne TFI UNIQA – ta firma jest Partnerem cyklu edukacyjnego „Wyciskanie emerytury”. W ofercie TFI UNIQA są fundusze pozwalające łatwo i bezpiecznie (czyli poprzez firmę, która ma siedzibę w Polsce, ma polskojęzyczną obsługę i spełnia wszystkie standardy wyznaczone przez polskich regulatorów) zainwestować pieniądze na całym świecie. Część funduszy ma bardzo niską opłatę za zarządzanie (0,5% w skali roku). Te fundusze można kupić przez internet, w ramach programu „Tanie Oszczędzanie”

INWESTUJ GLOBALNIE W SAXO BANKU:

ETF-y, obligacje, akcje oraz waluty z całego świata kupisz m.in. w duńskim Saxo Banku, instytucji finansowej działającej w bezpiecznej jurysdykcji (rating Danii to najwyższy z możliwych AAA), która zgromadziła ponad 100 mld dolarów aktywów klientów. Depozyty umieszczone w Saxo, jak w każdym unijnym banku, są chronione do 100 000 euro przez duński krajowy fundusz gwarancyjny. Saxo to również globalna platforma inwestycyjna, za pośrednictwem której możesz inwestować pieniądze na całym świecie przy niskich opłatach i z gwarancją braku niemiłych niespodzianek. Bank oferuje wsparcie techniczne i obsługę w języku polskim, raport podatkowy, lokalny numer IBAN dla wpłat w złotych. Sprawdź globalne rozwiązania dla Twoich pieniędzy.

———————

zdjęcie tytułowe: VisualFinance

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Andrzej
1 godzina temu

„diesel dojechał do ceny 7,7 zł za litr” – już w sobotę widziałem na lubelszczyźnie po 7,99

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu