20 lipca 2026

Podejrzanie drogie paliwo. Litr benzyny kosztuje już 7,1–7,2 zł. Prawie tyle w szczycie kryzysu. Ale ceny ropy naftowej są znacznie niższe. Co się dzieje?

Podejrzanie drogie paliwo. Litr benzyny kosztuje już 7,1–7,2 zł. Prawie tyle w szczycie kryzysu. Ale ceny ropy naftowej są znacznie niższe. Co się dzieje?

Podejrzanie drogie paliwo. Ceny na stacjach w Warszawie osiągnęły już poziom 7,1–7,2 zł za litr benzyny E-95. To mniej więcej takie rejestry, przy których poprzednio rząd „włączył” program Ceny Paliwa Niżej. Jak to możliwe, że benzyna już teraz osiąga takie ceny, skoro globalne notowania ropy naftowej są dopiero w połowie drogi do rekordów z kwietnia?

Jadąc w weekend przez Warszawę, porównywałem ceny paliw na stacjach i wydawały mi się podejrzanie wysokie. Na stacjach Orlenu przeważnie widniały ceny ciut poniżej 7,2 zł za litr benzyny E-95, zaś u konkurentów wartości na pylonach różniły się o kilka groszy w tę lub we w tę od tych „orlenowych”, jednak różnice były kosmetyczne. Zacząłem się zastanawiać, jak to jest, że paliwo jest już prawie tak drogie, jak w szczycie wiosennego „rajdu cenowego”, który zakończył się rządową kontrolą cen?

Zobacz również:

Jak być może pamiętacie, pod koniec marca litr paliwa E-95 na większości stacji kosztował 7,3–7,5 zł, dziś jest to niewiele mniej. Tyle że dziś ceny ropy naftowej są dopiero w połowie drogi do rekordów z kwietnia! Europejska ropa Brent z w ciągu trzech tygodniu lipca podrożała z 72 dolarów za baryłkę do 88 dolarów, czyli o grubo ponad 20%. Ale w maju widzieliśmy ją jednak po 110 dolarów za baryłkę. Amerykańska ropa WTI skoczyła z 69 dolarów do 83 dolarów, jednak w kwietniu jej cena zahaczyła na moment o 120 dolarów.

To jest niepokojące. Ceny ropy naftowej mogą się przecież jeszcze rozpędzić, bo wojna w Zatoce Perskiej znów się zaognia i nikt już nie mówi o porozumieniu pokojowym. Kraje arabskie informują o kolejnych zniszczonych instalacjach, zaś prognozy międzynarodowych agencji energetycznych, które mówiły o możliwości powrotu nadprodukcji ropy naftowej, są już chyba nieaktualne. Ceny ropy naftowej rosną po kilka procent dziennie, więc nie ma powodu, żeby paliwo nie drożało w rytm tych zmian.

Podejrzanie drogie paliwo.  A najgorsze dopiero przed nami?

Tuż przed początkiem wojny, czyli w ostatnich dniach lutego, za benzynę E-95 płaciliśmy średnio 5,6 zł za litr. Miesiąc później, czyli na początku kwietnia, gdy rząd obniżał cenę o 1,2 zł na litrze (rezygnując z części VAT oraz z akcyzy wliczanej w ceny paliwa), ceny dochodziły już do 7,3–7,5 zł. To był moment, kiedy ceny ropy naftowej na światowych giełdach przekraczały 100 dolarów za baryłkę. Potem zdarzało się oczywiście, że bywały jeszcze wyżej, ale generalnie średnia cenowa zatrzymała się mniej więcej na tym, trzycyfrowym poziomie.

Zdaje się, że znów zmierzamy do tej samej sytuacji. Nie ma żadnego powodu, dla którego – przy trwającej wymianie ognia w Zatoce Perskiej i przy zamkniętej Zatoce Ormuz – ceny ropy nie doszły znów do 100–110 dolarów za baryłkę. A więc o kolejne 20–30% od dzisiejszych cen. Aż strach pomyśleć, co by się działo z cenami paliw na polskich stacjach w takiej sytuacji, skoro już dziś są znacznie wyższe, niż być „powinny”. Może strach o tym myśleć, ale można to z pewnością policzyć.

CZYTAJ TEŻ:

ceny paliwa wyżej

Ropa naftowa stanowi 30-40% ceny paliwa na stacji, więc wzrost notowań ropy o 30% prawdopodobnie przełożyłby się na wzrost ceny paliwa na stacjach o 10-15%. Jeśli więc dziś widzimy E-95 w okolicach 7,1-7,2 zł za litr, to w takiej sytuacji zahaczylibyśmy już pewnie o 8 zł za litr w cenie detalicznej na stacjach. Pytanie czy wówczas rząd by zareagował. Skoro już raz to zrobił, wprowadzając administracyjną kontrolę cen paliw i rezygnując z 1,5 mld zł miesięcznie podatków od paliw, to pewnie musiałby powtórzyć tę akcję.

Trzy potencjalne przyczyny drogiego paliwa

Podejrzanie drogie paliwo to problem, ale największą zagadką jest ta, dlaczego ceny paliw na polskich stacjach już dziś dochodzą do poziomu z kwietnia – czyli z czasów bardzo drogiej ropy – skoro na światowych giełdach jest ona znacznie tańsza. Pierwsze hipotetyczne wyjaśnienie to kurs dolara. „Zielony” jest dziś droższy, niż w lutym, jego kurs dochodzi do 3,8 zł, gdy pod koniec lutego – gdy cała awantura się zaczynała – nie przekraczał 3,6 zł. Zmiana kursu dolara o 6% może mieć wpływ za ceny benzyny (bo ropę kupuje się za dolary), ale nie tłumaczy w całości jej wzrostu.

Drugie potencjalne wytłumaczenie to „urwanie się ze smyczy” marż detalicznych na stacjach. Przez cały czas trwania rządowego programu Ceny Paliwa Niżej stacje miały „zablokowaną” marżę na poziomie maksymalnie 30 groszy na litrze. Czyżby teraz – gdy tego „balastu” się pozbyły – doją klientów ponadprzeciętną marżą? Od początku czerwca średni wzrost cen na stacjach wyniósł 1,1 zł na litrze, ale z tego 70 groszy to był „efekt księgowy”, czyli przywrócenie wyższych podatków, a tylko 40 groszy – realny wzrost ceny paliwa.

W tym samym czasie wzrost hurtowej ceny paliwa w Orlenie wyniósł 55 groszy, a więc nawet więcej, niż średni wzrost ceny paliwa na stacjach po uwzględnieniu zmian podatkowych. Zatem marże się raczej zawęziły, niż poszerzyły. Zresztą już pisałem w „Subiektywnie o Finansach” – ta narzucana przez rząd marża maksymalna dla wielu stacji była nawet wyższą niż ich standardowa marża. A więc mają z czego schodzić. Mimo wszystko jednak 7,1-7,2 zł za litr to bardzo dużo, biorąc pod uwagę ceny ropy.

Rozwiązaniem zagadki są prawdopodobnie ceny hurtowe w Orlenie. Co prawda nie jest to jedyny sprzedawca paliwa na stacje, ale zdecydowanie największy. Paliwem w hurcie handlują także saudyjskie Aramco i brytyjskie BP, ale praktycznie po tych samych cenach, co Orlen. Dziś paliwo E-95 w Orlenie jest sprzedawane hurtowo właścicielom stacji po cenie 5,82 zł za litr. Dodając do tego 1,2 zł podatków i marżę handlową stacji – otrzymujemy cenę detaliczną paliwa.

CZYTAJ TEŻ:

kto wygrywa na kontroli cen paliw

tak wojna w zatoce perskiej pompuje zysk orlenu

Podejrzanie drogie paliwo to „sprawka” Orlenu?

Źródło problemu wysokich cen paliw tkwi w tym, że gdy ceny ropy naftowej na koniec czerwca wróciły niemal do tego samego poziomu, na którym były przed wojną, to ceny hurtowe paliwa w Orlenie zatrzymały się dużo wyżej. Tuż przed wojną Orlen sprzedawał w hurcie E-95 po cenie rzędu 4,46 zł za litr (w detalu było wówczas 5,6 zł za litr). Gdy wojna dogadała i ceny ropy naftowej przejściowo wróciły do poziomu poniżej 70 dolarów za baryłkę – cena w Orlenie wcale nie wróciła do tego poziomu, lecz zatrzymała się w okolicach 5,25 zł za litr. Aż o 80 groszy na litrze wyżej!

Dziś już obserwujemy tylko konsekwencję tej sytuacji, czyli podejrzanie drogie paliwo. Od końca czerwca ceny ropy skoczyły o 20-25%, a ceny hurtowe paliwa w Orlenie o mniej więcej 10%. I ceny na stacjach też o mniej więcej tyle samo (lub nieco mniej, bo stacje trochę ograniczyły swoje marże). Wielką zagadką jest to, czy Orlen utrzymał wyższe ceny hurtowe ze względów technicznych i „odda” je sieciom paliwowym (a więc będzie podwyższał ceny hurtowe w mniejszym stopniu, niż wynikałoby to z podnoszenia cen ropy naftowej), czy też konsekwentnie będzie wyciskał z rynku ile się da, korzystając z renty monopolisty.

Bo jeśli wydaje Wam się, że na rynku paliw jest konkurencja, to jesteście w dużym błędzie. Dominującym sprzedawcą paliwa na stacje jest Orlen – i to na wszystkie stacje, nie tylko te brandowane marką Orlen – i to od niego zależy, ile zapłacicie na stacjach. Poza Orlenem moc sprawczą ma państwo (poprzez podatki). A stacje to ostatni element tego „łańcucha pokarmowego”. Oczywiście te przy autostradach doją klientów niemiłosiernie (ale też zapewne więcej płacą za możliwość korzystania z tego miejsca na wyłączność), ale cała reszta „jedzie” na stałych marżach.

CZYTAJ TEŻ:

letnie promocje stacji paliw

czy ropy naftowej będzie za dużo

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

——————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

——————————

zdjęcie tytułowe: FinanceVisual

Subscribe
Powiadom o
69 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Robert
16 godzin temu

Ceny chleba wysokie mimo, że mąka tania. Myślę, że wyłączenie z użytku dużej części rafinerii w zatoce i Rosji ma jednak spory wpływ na cenę diesla i benzyny.

Robert
16 godzin temu

Panie Macieju!
Dobrze wiemy że nadmierna regulacja rynku jest szkodliwa ale może pomóc mu żeby się sam wyregulował?
Pan ma siłę przebicia proponuję zawnioskować o konieczność raportowania cen na stacji tak jak zmuszono deweloperów z mieszkaniami, którzy nawet w niedzielę muszą raportować…
Niemcy juz dawno mają takie rozwiązanie.
Jakby ludzie wybierali te tańsze stacje to może skończyłoby się windowanie cen?
Przecież rewelacyjne wyniki Orlenu nie wzięły się znikąd…

Ppp
14 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Proponowałem wtedy, by utrzymać zwyczaj podawania w mediach „uczciwej ceny dnia”. Dokładne raportowanie cen dóbr „szybko zbywalnych” byłoby chyba mało praktyczne.
Pozdrawiam.

Marek
15 godzin temu

A może powodem wysokich cen jest wysyłanie paliw na ukrainę.
W końcu ktoś musi zapłacić za te miliardowe 'prezenty’ orlenu.

Яцек
4 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Dane za 2025 rok: 2,43 mld litrów łącznie ON i PB; średnia cena poniżej 3zł/litr. Źródło: wpis posła Andrzeja Zapałowskiego na X na podstawie odpowiedzi z MF. Nie wiadomo jednak ile z tych pieniędzy zostało faktycznie zapłacone.

DrobnyInwestor
14 godzin temu
Reply to  Marek

Skąd informacja o prezentach w sprawie paliwa?

Mateusz
11 godzin temu
Reply to  DrobnyInwestor

Poseł Jakubiak o tym mówił

stary
6 godzin temu
Reply to  DrobnyInwestor

IDzD

KRZYSZTOF
15 godzin temu

Jak rządził pis było wrzedzie pisała partia Tuska że pis drożyzna. To proszę udac do premiera w tej sprawie

Adaś
14 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli wszystkie wpisy Pana Krzysztofa znikną?

Яцек
14 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli pan dyrektor, który do trzech nie potrafi zliczyć i z tego powodu ma dwójkę dzieci również się zakwalifikuje 😉

KRZYSZTOF
13 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

[CENZURA-red, skrajnie niepoprawna polszczyzna]

polska_powiatowa
15 godzin temu

Niby dostawca hurtowy jest jeden, ale nawet przy tej samej trasie można znaleźć stacje, między którymi różnica cen wynosi nawet kilkadziesiąt groszy (Orlen vs Pieprzyk lub Transoil).

Kardamon
15 godzin temu

Wstęp napisał Pan jakby nigdy nie tankował – „jechałem sobie i widzę zaskakująco wysokie ceny paliwa”. Chyba, że korzysta Pan głównie z WTP.

RafałX
15 godzin temu

Zaraz się dowiemy, ze pewnie przerabiają ropę , która kupili za 110$.
Niestety są to realne skutki monopolu Orlenu.

RafałX
13 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

No mieli pecha, akurat jak się zaczęła wojna to wyczerpały się rezerwy i musieli na bieżąco kupować ta po 110usd. W obawie, że b3dzi Marylka po 200 ust zrobili zapasy przy 120usd 🙂
Czekam na tego cudotwórce z PółTuska, który potrafi zmienić cenę benzyny na 5.19 😉

Manson
15 godzin temu

Co się dzieje???? Kradną skurwysyny ile tylko mogą!!!!!!!! Gdyby to był kraj na prawdę prawy i sprawiedliwy to te kurwy co tak kradną powinny być na mocy prawa osądzone rozstrzelane i gnić pod ziemią!!!!!!!

Miguel
13 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

No jednak by się przydała moderacja takich wulgaryzmów…

Sylwester
15 godzin temu

Tak właśnie wygląda monopol, drogie dzieci.

Kardamon
15 godzin temu

A od czego zależy „standardowa marża”?
Nie jest to tak, że istnieje coś analogicznego do Związku Polskich Deweloperów – po prostu właściciele stacji się dogadają żeby systematycznie zwiększać marże?

Ktoś już pisał na drugi dzień gdy wojna rozgorzała na nowo, że trzeba zatankować. Dobrze, że to zrobiłem.

Poza tym teraz będzie wojna pełnoskalowa. Przygotowują się do desantu.

Mateusz
14 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Obserwuję od tygodnia bardzo podobne zjawisko, ceny diesla oraz 95 co do grosza identyczne na 90% stacji na trasie którą jeżdżę (Śląsk, 35km drogą krajową, wyjątkowo obfitą w stację benzynowe). pozostałe 10% to 1 stacja która zawsze ma drożej niż wszystkie inne + jedna „niesieciowa” gdzie zawsze z kolei jest sporo taniej. Aż się zastanawiałem czy nie przegapiłem gdzieś informacji o ponownym wprowadzeniu cen maksymalnych bo wtedy to wyglądało tak samo – na każdej stacji cena maksymalna, ani grosza mniej 🙂

VIP
13 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Z pierwszej ręki wiem, że właściciele stacji cały czas monitorują co się dzieje na pylonach sąsiednich stacji i dostosowują swoje ceny.

Fabian
15 godzin temu

Nie ma się czemu dziwić. Budżet Skarbu Państwa jest w potrzebie, a Orlen to jeden głównych dostawców środków do niego.

Яцек
14 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Niemniej zalepia się uszczuplenie przychodów podatkowych z czasów cen urzędowych. Przecież to było oczywiste już w momencie, gdy Pan rwał sobie włosy z głowy z powodu obniżenia danin, którymi obłożone są paliwa.

Radek
14 godzin temu
Reply to  Яцек

Dokładnie tak jest.

Elektorat dostał akcję CPN i rząd przypomni mu przed wyborami jak bardzo dbał o dobro obywateli, ale teraz poszedł przykaz, żeby doić obywateli póki się da i odrobić te kilka miliardów.
Elektorat się nie domyśli, a nawet jak się domyśli to i tak będzie uśmiechnięty bo ma to w DNA 🙂

Tylko bardzo zły człowiek mógłby zasugerować, że tego typu działania to kopia działań Obajtka, a rząd na pewno zaraz sprawę wyjaśni, prawda? Przecież nie odpuści tego teraz gdy sam jest u władzy?
https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1517150%2Cko-domaga-sie-wyjasnienia-zawyzania-cen-paliw-przez-orlen-przed-1-stycznia

Ppp
14 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

A w przyszłym roku trzeba będzie mocniej podnosić emerytury, renty i płace minimalną, bo inflacja wzrosła – w ten sposób do niczego nie dojdziemy. NAJPIERW należy powstrzymać wzrost cen, dzięki czemu inne problemy same zmaleją i łatwiej będzie je rozwiązywać.
Pozdrawiam.

Tomasz
14 godzin temu

Jest Pan strasznym ignorantem i pisze pan nie mając o sprawie żadnego pojęcia. Stacje odbijają niska marzę ? https://www.orlen.pl/pl/dla-biznesu/hurtowe-ceny-paliw#paliwa-archive Stacje aktualnie w większości działają na marżach ujemnych https://pl.investing.com/commodities/london-gas-o a tu jest wykres notowań oleju napędowego. A dlaczego oleju nie baryłki ? Bovceny diesla na giełdach zależą od notowań oleju a nie baryłki. Tania baryłka i drogi olej napędowy to w tym momencie zysk rafineryjny . Więc jak ktoś kogoś łupi to Orlen i państwo polskie na podatkach. Ale jest jeszcze kwestia ,że jak Orlen będzie za tanio sprzedawał to skończy się diesel na rynku bo nikt go nie sprowadzi ze… Czytaj więcej »

Rob
14 godzin temu

Windfall tax …..

KRZYSZTOF
12 godzin temu

Widzę że Pan dzienikasz z parti tuska

Aleks
12 godzin temu

I dlatego nalezy jak najszybciej przejsc na elektrycznosc – wowczas w d…pie ma sie ceny paliwa … jak to obecnie ma sie w Chinach

Marcin
10 godzin temu
Reply to  Aleks

Do tego trzeba by mieć ceny prądu niskie jak w Chinach, gdzie 60% energii wytwarzane jest z taniego węgla bez żadnego pseudo-eko ETS podatku

jozin
8 godzin temu
Reply to  Aleks

Jeżeli Ci opodatkują energię elektryczną jak benzynę to bedziesz podobnie piszczał, tylko nie przy dystrybutorze a wallboxie. Teraz elektrykiem się tanio jeździ, bo nie ma tam takich danin jak przy benzynie, ale jak się rynek takimi samochodami nasyci to sobie o właścicielach aut na baterie przypomną 🙂

KRZYSZTOF
12 godzin temu

[CENZURA-red, bełkot nie na temat]

Marcin
10 godzin temu

To wina obajtka! A nie, wróć 😉

Niko
10 godzin temu

Jako długoterminowy akcjonariusz Orlenu i tankujący autogaz cóż mogę powiedzieć🤔:”a łyżka na to niemożliwe”😉czyli rozbój w biały dzień…

Drobny ciułacz skarbowy
9 godzin temu

Mnie podwyżka cen paliwa nie dotyczy. Zawsze tankuję za 100 zł.

Mateusz
8 godzin temu

Panie Macieju, policzyłem to, co Pan postuluje, i wychodzi na to, że zagadka ma trzecie wyjaśnienie: marże rafineryjne, czyli koszt samego przerobu ropy na benzynę. Wziąłem archiwalne ceny hurtowe Pb95 z Orlenu, odjąłem akcyzę (1529 zł) i opłatę paliwową (210 zł na 1000 litrów), a resztę przeliczyłem po kursie NBP na dolary za baryłkę. Tak policzona premia ponad cenę ropy Brent wynosiła w połowie lutego około 43 dolarów, w kwietniowym szczycie 45 dolarów, a dziś około 75-80 dolarów. Wniosek z tego jest ciekawy: kwietniowa drożyzna była „uczciwie” z ropy, bo marża ponad baryłkę była wtedy normalna. Dziś jest odwrotnie, ropa… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu