1 stycznia 2021

Już wiadomo, że w 2021 r. rząd wydrenuje nam portfele. Jakie opłaty i podwyżki przygotowali rządzący, by częściowo sfinansować walkę z koronakryzysem?

Już wiadomo, że w 2021 r. rząd wydrenuje nam portfele. Jakie opłaty i podwyżki przygotowali rządzący, by częściowo sfinansować walkę z koronakryzysem?

W 2021 r. będziemy często łapać się za portfele i czekać na podwyżki. Rząd zamieni się w lisa. Chytrego, bo chce sięgnąć po nasze ciężko zarobione pieniądze. Sprytnego, bo nie chce żebyśmy się zorientowali. Oto lista sześciu podatków i podwyżek, które od stycznia funduje nam władza

Z 2020 r. finanse kraju wychodzą mocno pokiereszowane. Według różnych szacunków, w ciągu ostatniego roku rząd zadłużył nas dodatkowo na 300-400 mld zł. Te długi trzeba będzie kiedyś spłacić. Spłacimy je z naszych podatków albo… inflacją i dewaluacją pieniądza. Zamiast iść drogą czeską (czyli obniżki podatków) lub niemiecką lub amerykańską (czyli dosypania konsumentom żywej gotówki), rząd szykuje nowe obciążenia. Co prawda zapewnia, że nie podnosi podatków, ale w tym samym czasie  z naszych kieszeni wyjmie kilkanaście miliardów złotych. Jak to zrobi?

Zobacz również:

1. Drożeje abonament na TVP i radio

W mijającym roku media (z nazwy) publiczne dostały 2 mld zł tytułem rekompensaty za spadki wpływów z abonamentu RTV. W przyszłym roku dostaną kolejne 2 mld zł. Od początku rządów Zjednoczonej Prawicy przelewy z rządu wyniosły już 6,3 mld zł. Nie licząc 730 mln rocznie z abonamentu! To jednak ciągle mało, bo abonament rzetelnie odprowadza ledwie co trzecia osoba do tego zobowiązana. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zdecydowała, że abonament podwyższa o 1,8 zł miesięcznie, jeśli mamy telewizor. W sumie będzie to 24,5 zł miesięcznie. Podwyżka w skali roku wyniesie 22 zł.

Dłużnicy, którzy abonamentu nie płacą, ścigani są z dużą zajadłością. Zwykle są to starsze osoby, które jeszcze nie „zasłużyły” by być z abonamentu zwolnione. Trudniejsi do namierzenia są młodzi z wielkich miast, którzy – jak pokazuje statystyka – odbiorników przeważnie wcale nie rejestrują.

Czytaj też: Zdrowe odżywianie to drogie odżywianie? Sprawdzam, ile kosztuje ekologiczny koszyk artykułów spożywczych. I kogo na nie stać?

2. Drożeją napoje i alkohole – wchodzi podatek od cukru i „małpek”

To dodatkowa danina opłacąna przez producentów i dystrybutorów słodkich napojów. Opłata miała zostać wprowadzona już w 2020 r., ale  z powodu pandemii Sejm opóźnił start poboru opłaty i wyznaczył nową datę – 1 stycznia 2021 r.  Nowa danina będzie naliczana od napojów słodzonych i tzw. „małpek”, czyli napojów alkoholowych do 300 ml.

Choć w teorii podatek zapłacą przedsiębiorcy, to zdaniem ekspertów jego faktyczny koszt poniosą konsumenci. Gdyby przerzucić cały koszt na konsumenta, to półlitrowa puszka „energetyku” kosztowałby nie np. 3 zł, ale 3,8 zł, a więc prawie o jedną trzecią więcej. Jeśli chodzi o podatek od „małpek”, to producenci znaleźli sposób na ominięcie nowej daniny. Wprowadzają do sprzedaży opakowania o pojemności nieco większej niż 300 ml.

Pieniądze z nowego podatku, a będzie ich 3 mld zł, nie trafią do budżetu centralnego, tylko do Narodowego Funduszu Zdrowia i do samorządów, które płaczą, że przez pandemię tracą wpływy. Finalnie może to jednak pozwolić rządowi zmniejszyć dotację budżetową do NFZ (zwykle to kilka miliardów złotych), więc na jedno wyjdzie.

Czytaj też: Galerie handlowe częściowo zamknięte? Bzdura! Sklepy sprzedają „na wynos”, pracownicy czekają na klientów „na dyżurach”. Co jeszcze nas zaskoczy na zakupach?

3. Drożeje plastik – wchodzi podatek od plastiku

Opłata jest szczytna i być może warta, żeby ją płacić. Plastik nas zalewa: jest w wodzie i w powietrzu, więc to dobrze, że zaczęliśmy na zakupy chodzić z własnymi torbami materiałowymi. Już od roku obowiązuje opłata recyklingowa – 20 groszy za plastikową reklamówkę, co oznacza, że w markecie zwykła plastikowa torba kosztuje już 0,5-1 zł .

Ile wyniesie podatek od plastiku? To 0,8 euro opłaty za każdy kilogram plastiku, który został zużyty do produkcji opakowań, a który nie trafi do recyklingu. W Polsce oddajemy do recyklingu tylko 40-50% opakowań plastikowych. Według szacunków branży przetwórców tworzyw sztucznych podatek zostanie zaszyty w cenie plastikowych butelek, kubeczków i wszelkich innych opakowań, co podniesie ich ceny na półkach.

O ile? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że pieniądze i tak nie trafią do polskiego budżetu, tylko do unijnego. Może to być nawet 1,85 mld zł. Trzeba mieć nadzieję, że wrócą do nas w postaci dotacji.

Czytaj też: Fundacja Balcerowicza wystawia ostatnia taki „rachunek od państwa”. W kolejnych latach wzrośnie „składka” na spłatę pokryzysowego zadłużenia. Ile dziś płacimy na spłatę długów?

4. Koniec wyprzedaży i promocji? Podatek handlowy

Idée fixe Pawła Szałamachy, pierwszego ministra finansów w rządzie Zjednoczonej Prawicy, to był właśnie ten podatek. Minister chciał wprowadził opłatę już w dwa miesiące po objęciu rządów przez Zjednoczoną Prawicę, ale weto ogłosiła Komisja Europejska. Sprawa trafiła do TSUE, który dał zielone światło na wprowadzenie podatku. Jak będzie on wyglądał i kto go zapłaci? Jak zwykle – pośrednio konsumenci.

Nowy podatek m objąć sklepy wielkopowierzchniowe – kto miesięcznie sprzedaje za nie więcej niż 17 mln zł, nowego podatku nie zapłaci w ogóle. Powyżej tej kwoty stawka wynosić będzie 0,8 %, a przy obrotach wyższych, niż 170 mln zł miesięcznie – 1,4%. Wiadomo, że podatek uderzy w duże sieci handlowe zarówno spożywcze jak i odzieżowe CCC, czy LPP, a także w Biedronkę, Lidla, czy Rossmanna.

Dochody z podatku wyniosą nawet 1 mld zł. Szkoda tylko, że sklepy mogą sobie je odbić na klientach. Co prawda nie jest jasne czy firmy przerzucą stawkę w całości na konsumentów, czy choćby częściowo wezmą na siebie – nikt tego głośno nie powie.  Jeśli jednak w tym roku nie zobaczycie już tylu promocji i wyprzedaży, to już wiecie kogo winić w pierwszej kolejności.

Czytaj też: Fotowoltaika na hamulcu? Kończą się rządowe pieniądze na dopłaty. Łapać ostatnią okazję, czy czekać na kolejną? Sprawdzamy

5. Rosną faktury za prąd

Od stycznia na rachunkach z elektrowni zobaczymy nową, zagadkową pozycję: opłatę za moc. Ki czort? To kasa na reanimację naszej starej, poczciwej energetyki: 7,5-10 zł miesięcznie w zależności od wielkości zużycia prądu plus ok. 5-6 zł rocznie na odnawialne źródła energii. To nie podatek, ale z punktu widzenia obywatela nie ma różnicy, kto zabiera mu jego ciężko zarobione pieniądze i jaką formalnie nazwę przyjęła danina.

Poza tym drożeje sam prąd – niedużo, ale zawsze – ok. 1,5%. W sumie faktury za energię wzrosną o 100-130 zł w skali roku, w zależności od zużycia prądu w naszych rodzinach. Co prawda miały być rekompensaty, ale zadanie ich wprowadzenia zostało powierzone Jackowi Sasinowi, któremu mało rzeczy wychodzi. Więc rekompensat, tak samo, jak wyborów kopertowych, nie było.

Jeszcze cztery lata temu średnia cena kilowatogodziny nie przekraczała 50-60 gr. za każdą kWh. Dziś średnia cena to już  65 gr., a niektórzy płacą nawet 70 gr. za kilowatogodzinę. Tym samym gonimy Niemców, gdzie ceny dla gospodarstw domowych są jednymi z najwyższych w Europie i wynoszą – w przeliczeniu na naszą walutę – 1,2-1,3 zł za kWh. Patrząc na naszą siłą nabywczą, już dziś jesteśmy w pierwszej czwórce najdroższych państw Unii.

Czytaj też: Budżet na 2021 r. się nie spina? Rząd nie chce zrezygnować z budowy „państwa dobrobytu”. Tyle, że sami sobie je sfinansujemy. Jakie nowe podatki może szykować rząd?

Czytaj też: Gierek to pikuś. Jak może wyglądać państwowy budżet A.D. 2021?

6. Ma być ekologicznie, więc… drożeją samochody

W pandemii podróżujemy mniej samochodami – np. ruch osobówek na autostradzie A4 spadł o jedną czwartą. Mniej kupujemy też paliw. Z samochodów jednak  nie zrezygnowaliśmy, a ich ceny rosną. Według firmy Carsmile ceny samochodów z salonu wzrosną średnio o ok. 10%. Powód? Rosną koszty produkcji, bo producenci są zobowiązani, by ich samochody były coraz bardziej ekologiczne.

W Polsce i tak mało kto (poza firmami) kupuje nowych samochody, mimo, że nasza siła nabywcza wcale nie jest mniejsza niż w latach 90, gdy lokalni dilerzy mieli żniwa. Według danych Samaru, średnia ważona cena nowego samochodu w Polsce wyniosła w 2020 r. (dane do października) mniej więcej 122.490 zł – i była o 10,9% większa, niż rok wcześniej.

Poza tym więcej zapłacimy za wizyty u mechanika. Co najmniej raz w roku każdy właściciel musi zmienić olej w swoim samochodzie. A to będzie droższe – rząd, żeby ukrócić zjawisko spalania zużytego oleju, postanowił go opodatkować – 4,5 zł za litr, a skoro do silnika wlewa się kilka litrów, będzie to kilkadziesiąt złotych.

To opłaty, przed którymi nie da się uciec. A na horyzoncie są kolejne, niepewne – może wejdą w życie, może nie. I nie wiadomo jak przełożą się na nasze życie: podatek cyfrowy, podatek węglowy (za emisję CO2), podatek od deszczówki dla gospodarstw domowych (dziś płacą właściciele dużych obiektów), ewentualnie opłata za odbiór pieniędzy z OFE. I  tym optymistycznym akcentem kończymy naszą wyliczankę życząc sobie i Państwu zdrowego, oszczędnego 2021 r.!

————–

ZAPRASZAM DO POSŁUCHANIA PODCASTU EKIPY SAMCIKA!

To ostatni odcinek podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” w 2020 r. A to oznacza, że czas zaplanować portfele na 2021 r. Co nas czeka? Przede wszystkim uciekanie przed inflacją, drożyzną, niestabilnością. Jak przygotować swoje pieniądze na te wszystkie „atrakcje”? Jakie nowe podatki będzie trzeba przyjąć na klatę? Co zdrożeje a co stanieje z rzeczy małych i dużych, takich jak samochody, czy mieszkania? Podcast można posłuchać klikając ten link albo znaleźć „Finansowe sensacje tygodnia” na jednej z ośmiu najpopularniejszych platform podcastowych (w tym Spotify, Google Podcast, czy Apple Podcast)

źródło zdjęcia: PixaBay

Subscribe
Powiadom o
63 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
floridian
2 miesięcy temu

No cóż trzeba będzie kupić konia i bryczkę. Ale wtedy ekolodzy dorżną nas akzyzą na owies i podatkiem za metan.

Rafał
2 miesięcy temu
Reply to  floridian

Zakazano sprzedaży nowych aut?

floridian
2 miesięcy temu
Reply to  Rafał

Zakazać nie zakazano, ale jak ludzie zaczną mniej aut kupować to rządowi ekolodzy i tak będą obywateli lali po … kieszeni bo chyba nie o środowisko tu chodzi, ale o pretekst aby społeczeństwo jeszcze bardziej udupić.

Rafał
2 miesięcy temu
Reply to  floridian

Ja chyba jestem dziwny, bo nie mam nic przeciwko nowym normom emisji, oczywiście pod warunkiem, że są jako tako przestrzegane (nie w stylu VW ani innych kombinatorów). Całe to zaostrzanie i tak skończy się możliwością sprzedaży tylko aut zeroemisyjnych, czego mam nadzieję za żywota doczekać.

DawidK
2 miesięcy temu
Reply to  Rafał

Tyle, że w Polsce nie ma czegoś takiego jak auto zeroemisyjne. 🙂

Rafał
2 miesięcy temu
Reply to  DawidK

Ciekawe w takim razie, jak klienci ładowarek Greenway przejechali ponad 100 000 km na energii odnawialnej.
https://greenwaypolska.pl/blog-section/zielona-energia-w-greenway-nasi-klienci-przejechali-juz-100-tysiecy-kilometrow/

DawidK
2 miesięcy temu
Reply to  Rafał

Szczęka opada. 😀

A ile przejeżdżają wszystkie samochody w Polsce miesięcznie? Podziel jedno przez drugie, iloraz będzie miarą sukcesu.

Jeśli masz samochód elektryczny, swoją fotowoltaikę i jeździsz tylko na tym prądzie, to gratuluję. Ale to nie zmienia faktu, że większość prądu w Polsce jest emisyjna, i to bardzo.

Łukasz
2 miesięcy temu

Socjal się wylewa tonami to trzeba łupić…
Może warot pomyśleć o rzuceniu roboty – w końcu panstwo utrzyma.

Zaciekawiony
2 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Jasne, socjal z podatku od coca-coli. Jestem za

krzysztof
2 miesięcy temu

kolejny populistyczny artykul bazujacy na niedomowieniach i polprawdach. Prawie polowa owych tzw nowych podatkow to rzeczy zwiazane z ekologia i wynikajace z unijnych regulacji(ba, nawet w jednym przypadku kasa trafi do Eu a nie do naszego budzetu) ale oczywiscie winny rzad Pis…litosci
tak samo autor pisze o wzroscie cen aut ale nie napisal w jaki sposob spowodowalo to jakies nowe obciazenia wprowadzone przez rzad..ot taki maly szczegol.
ps: jak zdrozeja niektore produkty z Uk w tym roku to tez bedzie winny Pis, zgadza sie?

Rafał
2 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Może tej połowy PIS winny nie jest, ale co z drugą połową?

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

„prawie połowa”, „w jednym przypadku”, „jakieś”, „niektóre” – weź chłopie napisz konkretnie.

krzysztof
2 miesięcy temu
Reply to  BdB

rozumiem,ze czytanie ze zrozumieniem Cie przerasta, ale postaraj sie.Na poczatek przeanalizuj na spokojnie ten fragment mojego posta:' 'to rzeczy zwiazane z ekologia i wynikajace z unijnych regulacji(ba, nawet w jednym przypadku kasa trafi do Eu a nie do naszego budzetu” czy podatek/oplate wynikajaca z przepisow unijnych, ktora dodatkowo trafia nie do polskiego budzetu mozna nazwac podatkiem, ktory polski rzad robi by miec kase na walke z koronawirusem?

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

I dalej zero konkretów.

krzysztof
2 miesięcy temu
Reply to  BdB

jezeli dla Ciebie podatek nalozony przez EU z ktorego kasa trafia do budzetu Eu to wina polskiego rzadu to nie mam wiecej pytan…

Adam S.
2 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Od kogo te minusy? Przecież prawda w komentarzu.

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Adam S.

od ludzi, ktorzy maja problemy ze zrozumieniem prostego tekstu…no i sam autor tez winny bo pisze bzdury, w sensie tytul i wstepniak nijak sie ma do tresci

Wojtek
2 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Chce ci tylko powiedzieć że pis to najgorsza władza od czasów komuny,i żaden inny nie zadlużył polski jak oni, to zwykle sprzedajne marionetki,a nasz prezydent żyd świętuje w białym domu hanuke zamiast świąt Bożego Narodzenia otwórz oczy człowieku wyłącz tvpis i włącz myślenie to nie boli.

krzysztof
2 miesięcy temu
Reply to  Wojtek

wez leki, albo zmien narkotyki.Moze bedzie lepiej…

Zaciekawiony
2 miesięcy temu
Reply to  Wojtek

„pis to najgorsza władza od czasów komuny,i żaden inny nie zadlużył polski jak oni”

Platforma zwiększyła zadłużenie Polski o ponad połowę. Bez skoku na OFE byłoby jeszcze więcej. W odniesieniu do PKB za Platformy był już dług 56%, skok na OFE obniżył do 50. Za pisu 49%. Tak że pis jeszcze może spokojnie się dalej zadłużać, bo do skali platformerskich długów jeszcze się nie zbliżył.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Zaciekawiony

Tyle, że Platforma rządziła w czasie kryzysu finansowego, a PiS do tej pory tylko w czasie dobrej koniunktury. Teraz trafił mu się wirus i będzie wzrost długu publicznego z 1 bln zł, do 1,4 bln zł. A więc gigantyczny.

krzysztof
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Od roku Pis rzadzi w czasie kryzysu duzo wiekszego niz za czasow PO i jakos radzi sobie calkiem calkiem, zarowno na tle Europy jak i dokonan poprzednich rzadow…tak na marginesie dzis bezrobocie jest prawie 2 razy mniejsze niz bylo za czasow szczytowych osiagniec Po…ciekawe,prawda?

Max
2 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

A w pierwszych latach rządów PIS w 2005 r. bezrobocie było 2x wyższe niż w 2015 roku, ciekawe, prawda ? P.O w czasie dwóch kryzysów nie zjechało z inwestycjami poniżej 20 % PKB, PIS przez 5 lat koniunktury nawet się do 20 % nie zbliżył, a dzisiaj jest 15 %, najmniej od 95 roku. Kolejny komunista dla którego motorem napędowym gospodarki jest socjal, a nie inwestycje, gratuluję.

Pan Krzysztof
2 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

„nawet w jednym przypadku kasa trafi do Eu a nie do naszego budzetu) ale oczywiscie winny rzad Pis…litosci”

Widzę, że hasło „to nie my, to unia” działa. Nie wiem czy popis ma tak dobrych speców od socjotechniki czy po prostu społeczeństwo już reprezentuje tak niski poziom intelektualny. Uważasz, że nakładanie podatku przez obcy byt na niby suwerenny kraj jest normalne?

krzysztof
2 miesięcy temu
Reply to  Pan Krzysztof

jestesmy w Eu i musimy sie temu podporzadkowac,nie o tym bylo w moim komentarzu.Ja poruszylem sprawe tego,ze autor twierdzi,ze rzad podwyzsza podatki by miec na walke z koronawirusem a tymczasem akurat ta oplata ani nie zalezy od rzadu ani kasa nie pojdzie na walke z wirusem.Autor moglby sie troche przygotowac a nie pisac bzdury…

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Przypominam, że autor przy każdym punkcie pisze gdzie pójdą pieniądze. Zwłaszcza podwyżka abonamentu RTV to sprawa unijna 😉

krzysztof
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

hmm to jak sie ma tytul i wstepniak, gdzie autor pisze o nowych podatkach polskiego rzadu na walke z koronawirusem a potem pisze o podatku od plastikowych opakowan, ktory trafia do budzetu EU?
ps: czy ja cos pisalem o abonamencie rtv? znow Pan dyskutuje z czyms o czym ja nie pisalem…

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Czepialstwo. Wszyscy dobrze wiemy, że podatki w Polsce rosną i kwestionowanie jednego przykładu nic Panu nie pomoże

krzysztof
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

czy ja gdzies napisalem,ze podatki w Polsce nie rosna?po raz kolejny zamiast przyznac sie do bledu( bo bledem jest tytul i wstep gdzie napisano o podatkach, ktore Pis zrobil by miec kase na walke z koronawirusem a w tekscie opis unijnego podatku)zmienia Pan temat..slabe to

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Tytuł jest bardzo dobry. Poza tym jednym przykładem cała reszta to fiskalizm PiS

krzysztof
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

hmm to jak tytul jest dobry skoro prawie 20% argumentow w tekscie jest nie na temat?po drugie w tym tekscie wiecej podatkow nie wynika wylacznie z dzialan rzadu( vide wiekszosc tzw ekologicznych).
ps: na drugi raz jak chce Pan dac taki efektowny tytul i wstepniak to niech Pan da porzadne argumenty( np 4-5) a nie daje 6 z ktorych jeden jest z czapy, co sam Pan przyznaje…

BdB
2 miesięcy temu

Pola manewru wciąż mają. Koszty uzyskania przychodów, test przedsiębiorcy czy cokolwiek innego zrównującego składkowo i podatkowo stosunek pracy i samozatrudnienie, no a przede wszystkim kontrole i kontrole, by wlepiać kary wstecz. Polecam też porównać wysokość kar wlepianych przez UOKiK w ostatnim roku do tych z lat wcześniejszych.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  BdB

Tak właśnie się stanie

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Kasandra 🙁

GośkaPolska
2 miesięcy temu

Jak nie ma instalacji antenowej, to abonamentu za telewizor płacić nie trzeba, bo wtedy spełnia on rolę wyłącznie monitora.

Rafał
2 miesięcy temu
Reply to  GośkaPolska

Jeszcze niedawno czytałem że wystarczy mieć odbiornik (telewizor) który umożliwia oglądanie telewizji, nie musi być nawet podpięty do zasilania, może leżeć w piwnicy w kartonie.

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  GośkaPolska

Co za bzdury pleciesz. Liczy się to jakie to urządzenie, możesz nawet nie mieć instalacji elektrycznej by musieć płacić.

Radek
2 miesięcy temu

Co prawda miały być rekompensaty, ale zadanie ich wprowadzenia zostało powierzone Jackowi Sasinowi, któremu mało rzeczy wychodzi. Więc rekompensat, tak samo, jak wyborów kopertowych, nie było.”

uwielbiam! Mistrzowskie podsumowanie!

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  Radek

Jak mu mało wychodzi? Trzeba oceniać go z realizacji tego co mu zlecono, np. wydanie 70 mln wyszło mu świetnie, podobnie jak pilnowanie upartyjnienia zarządów spółek SP.

Dawid
2 miesięcy temu

A Polacy na wszystko się zgadzają i nie wychodzą na Ulice.Zabierali pieniądze Wasze z OFE to gdzie byli Polacy??Dlaczego nie wychodzicie na ulicę teraz jak PiS chce Likwidować OFE.Zabiorą pieniądze z Banków i też nie wyjdziecie??

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Dawid

75% kasy ze zlikwidowanych OFE łaskawie nam zostawią

Adam S.
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Mógł zabić, a trafił tylko w kolano.

Rafał
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A nie czasem 85%?

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Rafał

Sprawdzimy

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  Dawid

Obi dobrze wiedzą za co się brać. Robią badania i wiedzą, że kasę w OFE większość społeczeństwa traktuje jak wirtualne pieniądze.

Marek
2 miesięcy temu
Reply to  Dawid

Niestety, gdy poprzednia ekipa połowę zabierała też ludzie nie wychodzili na ulice, A obecne zakańczanie ofe to w zasadzie pochodna wyroku trybunału konstytucyjnego z 2015 roku. I chyba nawet uczciwsze, niż to z 2014 roku.

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  Marek

Kolejny troll? Poprzednia władza nie zabrała tylko przepisała część obligacyjną z OFE do ZUS, nawet lepiej na tym wyszliśmy, bo prowizji od tego nie trzeba było płacić.

Marek
2 miesięcy temu
Reply to  BdB

Formalnie rzecz biorąc teraz możesz poprosić aby Ci przepisano resztę w to samo miejsce co wtedy i też wtedy nie pobiorą podatku. W przeciwieństwie jednak do poprzedniego przepisania teraz masz wybór.

Trochę jednak smutne, że nawet gdy pisze się prawdę to troll. A jakkolwiek ten rząd jest marny to nie będę przez to wychwalał poprzedniego który zrobił w tym względzie jeszcze gorzej.

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  Marek

Chłopie co za demagogię uprawiasz. Czym innym było przepisanie kasy wypłaconej nam do OFE i pomniejszonej o jego prowizję i od razu przeznaczonej na zakup obligacji do ZUS gdzie bez prowizji pełni ona rolę identyczną jak te obligacje. Czym innym zabranie wszystkiego z „wyborem” w postaci 15% rzekomego podatku.

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  Marek

Drobna korekta, teraz alternatywa to zwykły szantaż: albo przepisanie całości z utratą prawa do dziedziczenia (PO przepisało tylko równowartość tego co państwu i tak pożyczaliśmy w obligacjach i nie odebrało prawa dziedziczenia), albo opodatkowanie ryczałtem 15% tych środków już teraz na kilkadziesiąt lat przed wypłatą (kto wie, może za te n lat emerytury będą wolne od podatku i nawet tych 15% byśmy wtedy nie zapłacili). Stawiać znak równości między tamtym cięciem OFE a obecnym skokiem na te pieniądze mogą tylko pisowskie trolle.

Marek
2 miesięcy temu
Reply to  BdB

Poprzednio dziedziczenie było, jeżeli śmierć nastąpiła max w ciągu 3 lat po uzyskaniu prawa do emerytury, potem też przepadało. Można oczywiście dyskutować która opcja dla kogo jest lepsza, czy gdy przechodziło do ZUS bez wyboru, czy jak teraz z możliwością dowolnego dysponowania tą częścią po przejściu na emeryturę. Zapewne znajdą się zwolennicy jednej jak i drugiej opcji. Bardziej mnie jednak dziwi kwestia nazwania trollem pisowskim. Dotychczas byłem przeświadczony, że wyborcy opozycji są mądrzejsi, to wynikało ze statystyk i po prostu mojego osobistego doświadczenia. Ale jak czytam wypowiedzi BdB, który wyraźnie jest inteligentny bezobjawowo to stwierdzam, że jednak te grupy są… Czytaj więcej »

Marcin
2 miesięcy temu

Panie Ireneuszu, mocno rzucaja sie w oczy literowki typu „mie wiadomo” podczas czytania. To prosty do wyeliminowania blad. Sam artykul przydatny. Osobiscie nie zgadzam sie z teza, ze polacy nie kupuja nowych aut. Kupuja, ale te tansze. Sam w zeszlym roku kupilem Hyundai’a Elantre a wiele osob z mojego osiedla kupilo w tym roku Toyoty Yaris i Corolla (nie na firmy), wiec tu przydalyby sie jakies statystyki. Podatki faktycznie rosna i to niepokojace. Najgorsze jest to, ze ludzie czesto nie zdaja sobie sprawy z tych nowych oplat. Swietna robota z uswiadamianiem naszego spoleczenstwa odnosnie tego tematu. Tak trzymac!

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Dziękujemy, błędy poprawimy (przepraszamy)

Mila
2 miesięcy temu

„ Opłata miała zostać wprowadzona już w 2020 r., ale z powodu pandemii Sejm opóźnił start poboru opłaty i wyznaczył nową datę – 1 stycznia 2020 r. „ – w pkt. 2 pojawiła się mała pomyłka – powinno być iż chodzi o nowa datę 1 stycznia ale 2021 r.

Andrzej
2 miesięcy temu

A co to jest telewizja publiczna czy to ta pisowska?
I gdzie można ją oglądać

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

TVP VOD jest OK. Tylko to, ale jest i sporo tam contentu choć z reklamami.

Stef
2 miesięcy temu

Panie Macieju. Jaka jest podstawa prawna ustalania przez US „centrum interesów życiowych podatnika”.? Na całym świecie i dotychczas w Polsce obowiązywał zapis o 183 dniach?
2. Jak Polak mieszka 300 dni poza pl, ale ma w pl żonę i dzieci?

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Stef

To nie jest moja specjalizacja, więc niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  Stef

Uznaniowo, ale jeśli dom, majątek, rodzina są w Polsce to Polska.

Romek
2 miesięcy temu

Dosyć że takie firmy jak LPP czy CCC płacą ogromne podatki i utrzymują po części nasz budżet, to jeszcze im koszty podnoszą, niefajnie.

krzysztof
2 miesięcy temu
Reply to  Romek

placa podatki ale w rajach podatkowych glownie…

krzysztof
2 miesięcy temu

to przeanalizujmy na spokojnie te wszystkei podatki, za ktore odpowiada zly PIS, zdaneim ekipy Samcika: 1)ABONAMENT TV; zgoda to podwyzka rzadu, ale nie zapominajmy,ze przez ostatnie 4 lata cena pozostawala niezmienna, wiec obecny wzrost jest z grubsza na poziomie inflacji z tych kilku lat. odnosnie tego,ze rzad wpompowal w telewizje miliardy: zgoda, ale nie zapominjamy,ze ta ustawa to dzielo poprzedniej ekipy( tak tej, gdzie premeir wzywal do nieplacenia abonamentu) 2)podatek od cukru i malpek: zgoda, decyzja rzadu.jak jednak slusznie zauwazyl autor pieniadze ida do samorzadow i NFZ( a tam przez koronawirusa kada kasa sie liczy) jako,ze nie wiadomo mi nic… Czytaj więcej »

[…] Obywatelskiej bardzo odróżniają się od podejścia Zjednoczonej Prawicy, która wpadła w korkociąg podwyższania podatków (nazywanych dla niepoznaki opłatami, daninami lub… i wielkich inwestycji państwowych, które w krótkim czasie mogą dać krajowi […]

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!