11 stycznia 2023

Noworoczne porządki z finansami. Oszczędności w kieszeni? Zrób przegląd stałych płatności, subskrypcji, abonamentów

Noworoczne porządki z finansami. Oszczędności w kieszeni? Zrób przegląd stałych płatności, subskrypcji, abonamentów

Przed nami idealny moment, aby zoptymalizować stałe opłaty. To czas na noworoczne postanowienia. A wokół? Wysoka inflacja, niepewne zatrudnienie i konieczność szukania oszczędności. Zapowiada się trudny rok, w który dobrze byłoby wejść z oszczędnościami w kieszeni. Jak to zrobić? Oto kilka rad!

Coraz więcej mówi się o tym, że Polacy zaczynają oszczędzać. Szukamy oszczędności podczas zakupów (kupujemy mniej, tańsze produkty lub korzystamy z promocji) i staramy się chronić wartość naszych pieniędzy (chętniej spoglądamy na lokaty niż na ROR). Chyba najrzadziej myślimy o tym, aby zoptymalizować stałe wydatki. A to błąd, bo mała kwota w skali miesiąca przełoży się na duże oszczędności w portfelu na koniec roku.

Zobacz również:

Subskrypcje zapychają nasze portfele

W pierwszej kolejności polecam „zająć się” wydatkami ponoszonymi w modelu subskrypcyjnym. Są one bardzo niebezpieczne, bo tak naprawdę trudno monitorować, ile realnie wydajemy. Jednocześnie coraz częściej rezygnujemy z zakupu rzeczy na własność, a w zamian po prostu subskrybujemy dostęp.

Stałe opłaty w tym modelu są automatycznie pobierane co miesiąc (lub co roku) z naszej karty płatniczej, a my możemy tego nawet nie zauważyć (jeżeli nie mamy włączonych powiadomień o wydatkach). Opłacamy w ten sposób już nie tylko dostęp do telewizji internetowej, muzyki, gier, książek, prasy itd., ale też do całej masy innych rzeczy (abonament na kawę, subskrypcje w motoryzacji, wynajem zabawek).

Jeżeli ktoś posiada kilka kart płatniczych, to łatwo się w tym pogubić. Oczywiście nie chodzi o to, aby rezygnować ze wszystkiego, ale warto wiedzieć, ile i za co płacimy. Polecam założyć sobie jakiś arkusz w Excelu, w którym zapiszemy, jakie abonamenty subskrybujemy, którą kartą je opłacamy i kiedy kończy się okres rozliczeniowy. W tym celu musimy prześledzić historię transakcji na swoich kartach, a w przyszłości będzie trzeba pamiętać o dopisywaniu każdej nowej subskrypcji do tego pliku. Alternatywnie można skorzystać z jakiegoś managera subskrypcji.

Następnie dobrze jest zastanowić się, ile z danej subskrypcji korzystamy? Może nie wszystkie są nam potrzebne, a może udałoby się kilka z nich wyłączyć chociaż okresowo? Dostawcy usług często kuszą nas darmowym okresem próbnym lub niższą ceną początkową, a my później po prostu zapominamy zrezygnować z usługi.

Pamiętajcie też, że z subskrypcji najczęściej można zrezygnować w dowolnym momencie, ale zachowując dostęp do usługi do końca aktualnego cyklu rozliczeniowego. Dlatego ogromnym błędem jest czekanie z anulowaniem abonamentu do ostatniego dnia usługi. Łatwo zapomnieć i „załapać się” na kolejny miesiąc opłat. Jeżeli udałoby się zrezygnować z dwóch usług, a każda kosztowała nas „tylko” 20 zł miesięcznie, to rocznie zaoszczędzimy aż 480 zł!

Przeczytaj też poprzedni artykuł z cyklu: Inflacja? Rachunki telefoniczne nie muszą być coraz wyższe. Oto kilka trików, jak rozsądnie ograniczać wydatki telekomunikacyjne bez szkody dla jakości usług

Porządki telekomunikacyjne

Optymalizując wydatki, nie możemy zapomnieć o tych, które ponosimy na telekomunikację. Większość z nas ma telefon, dostęp do internetu, niektórzy jeszcze telewizję. To regularne i niemałe wydatki, szczególnie gdy żyjemy w większym gospodarstwie domowym i każdy korzysta z czegoś innego.

W pierwszej kolejności, zastanówcie się, z czego tak naprawdę korzystacie. Jeżeli macie wykupionych 150 kanałów telewizyjnych, a oglądacie 2, to może pora zmienić abonament? Zweryfikujcie, czy telefon to Wasz mały komputer i internet pożeracie jak ciepłe bułeczki czy raczej służy Wam do wysyłania SMS-ów i połączeń.

Następnie, warto wykorzystać te informacje w rozmowie z usługodawcami i obniżyć sobie kwotę comiesięcznych kosztów w zamian za inną, bardziej dopasowaną ofertę. Idealnym momentem będzie zbliżający się koniec naszej umowy, kiedy możemy ją przedłużyć lub udać się do konkurencji. Kończąca się umowa w ogóle nie powinna Was stresować (usługi przedłużą się na czas nieokreślony), a raczej to usługodawca powinien się martwić, że możecie szukać innego dostawcy.

Dobrym i elastycznym rozwiązaniem – na miarę trudnych czasów – może być skorzystanie z oferty na kartę, zamiast comiesięcznego abonamentu. W tej opcji przedpłacamy wybraną kwotę i możemy z niej korzystać przez pewien ustalony okres. Skończą nam się środki, to je doładowujemy, a gdy akurat nie korzystaliśmy zbyt wiele, to ich nie stracimy (jeżeli doładujemy konto przed końcem ważności). Kwotę doładowania można na przykład w całości przeznaczyć np. na miesięczną ofertę bez limitu, o nic się nie martwić, także o to, że zabraknie nam środków.

Jeżeli obawiamy się, że oferta na kartę będzie bardziej czasochłonna (regularne doładowywania, aktywacja pakietów), to na szczęście operatorzy komórkowi wyszli już naprzeciw tym problemom i zaoferowali automatyczne doładowanie numeru. Wystarczy podpiąć kartę płatniczą i ustalić kwotę, poniżej której telefon doładuje się automatycznie. Łączymy w ten sposób wygodę usługi abonamentowej z niższymi cenami i kontrolą kosztów oferty na kartę. Autodoładowanie ma tę zaletę, że działa przez cały czas – nie trzeba o nim pamiętać. Zawsze można zrezygnować z usługi lub zmienić jej warunki. Usługa jest bezpłatna – z karty pobierana jest tylko kwota doładowania i w każdej chwili kartę można usunąć lub edytować jej dane.

W przypadku operatorów telekomunikacyjnych najkorzystniejsze jest „zapakowanie” wszystkich członków naszego gospodarstwa domowego do jednej sieci. Warto pomyśleć także o włączeniu do tej grupy seniorów. Dla nich szczególnie oferta na kartę z autodoładowaniem będzie opłacalna. Taka konsolidacja usług z jednej strony nas trochę uzależni od danego operatora, ale z drugiej strony zapewni nam zauważalny rabat – nawet w wysokości kilkuset złotych rocznie!

———-

ZAPROSZENIE

Partnerem cyklu „Niezbędnik kryzysowy, czyli oszczędzanie bez bólu” jest firma Orange, która oferuje usługę Autodoładowanie oraz ofertę Bez Limitu już za 31 zł miesięcznie. W tej cenie klient otrzymuje: nielimitowane rozmowy na numery komórkowe i stacjonarne, nielimitowane SMS-y i MMS-y, pakiet 40 GB internetu, 31 dni ważności połączeń wychodzących. Jak skorzystać z automatycznego doładowania?

  • KROK 1 – DOŁADOWANIE – doładuj konto na stronie doładowania.orange.pl kwotą co najmniej 31 zł, aby zyskać 25 GB internetu na miesiąc.
  • KROK 2 – OFERTA BEZ LIMITU – uruchom cykliczną usługę ‘Bez limitu’ w Orange na kartę, używając krótkiego kodu *101*2*31# lub wyślij SMS o treści START CYKL na numer 630, a zyskasz nielimitowane rozmowy, SMS-y, MMS-y i dodatkowe 15 GB internetu w tym 4,21 GB w roamingu w UE. Łącznie zyskujesz 40 GB internetu miesięcznie.
  • KROK 3 – AUTODOŁADOWANIE – jeżeli chcesz korzystać z nielimitowanych rozmów i 40 GB internetu co miesiąc, nie martwiąc się o doładowania, włącz usługę Autodoładowanie na doładowania.orange.pl/auto-doladowanie i ustaw automatyczne doładowanie konta kwotą co najmniej 31 zł, kiedy saldo Twojego konta spadnie poniżej tej wartości.

———-

Stałe opłaty: media, ubezpieczenia, zajęcia dodatkowe…

Nie z wszystkiego damy radę zrezygnować. Są takie usługi, które po prostu musimy opłacać. Każdy z nas potrzebuje prądu, wszyscy wykorzystujemy wodę, każdy chciałby mieć w domu ciepło, wszyscy powinniśmy się też ubezpieczać. Te wydatki rzadziej optymalizujemy, bo „tak musi być i już”, ale to nie jest dobre rozwiązanie. I nie chodzi mi tylko o to, że można pić wodę z kranu (a można).

Zacznijcie od przeglądu swoich umów. Dla przejrzystości polecam je także sobie kategoryzować w jakimś arkuszu w Excelu. Jeżeli będziecie wiedzieć, jaką macie umowę, z kim i kiedy ona się kończy, to łatwiej zaplanujecie potencjalne oszczędności.

W przypadku takich usług warto uważać na różnego rodzaju dodatki (pomoc serwisantów, pakiety assistance, dodatkowe ubezpieczenia medyczne). Są to dodatkowe usługi, które nie są Wam dodawane za darmo. Możecie odnieść takie wrażenie, ale w praktyce płacicie za nie mniej lub bardziej świadomie (np. rośnie stawka opłaty handlowej).

Oczywiście to nie jest tak, że wszystkie takie usługi będą złe. Jeżeli z nich korzystacie, to mogą się jak najbardziej opłacać. Sam mam assistance dodany do ubezpieczenia za 40 zł rocznie i regularnie korzystam np. z hydraulika (przychodzi za darmo, przetyka rury, nie trzeba używać szkodliwych preparatów – za 40 zł w życiu bym tego nie miał). Problem w tym, że trzeba wiedzieć, za co się płaci, i z tego korzystać.

Jeżeli chodzi o rozliczanie się z dostawcami mediów, to sprawdźcie koniecznie, czy nie macie stałej opłaty za dodatkowy cykl handlowy. Zdecydowanie bardziej korzystna jest rezygnacja z tej usługi i rozliczanie się na podstawie szacunków oraz rozliczeń. Rocznie można zaoszczędzić kilkadziesiąt, a nawet kilkaset złotych!

Dobrze jest wziąć pod uwagę także efekt skali. Najczęściej za zakup kilku produktów u jednego dostawcy możemy liczyć na dodatkowy rabat. Ubezpieczacie dom i samochód? Warto to zrobić w jednej firmie. Dwójka dzieci uczęszcza na zajęcia języków obcych? Najlepiej, aby zdobywali wiedzę w jednej szkole. I tak dalej.

No i nigdy nie przedłużajcie umowy bez sprawdzenia aktualnych cen na rynku. Ja naprawdę rozumiem, że wygoda i przyzwyczajenie do obecnego dostawcy robią swoje, ale najlepszy rabat zawsze dostaniemy, będąc nowym klientem. Dlatego, jeżeli kończy Wam się umowa, to sprawdźcie, co oferuje konkurencja. Zawsze.

Na koniec bardzo ważna uwaga – niezależnie, ile z tych wskazówek zdecydujecie się wykorzystać, to bądźcie konsekwentni. Okres świąteczno-noworoczny sprzyja robieniu postanowień, w tym finansowych, a styczeń sprzyja ich łamaniu. Najważniejsze więc, abyście wytrwali, bo tylko w ten sposób realnie zoptymalizujecie swoje wydatki.

————

Partnerem rubryki „Niezbędnik kryzysowy, czyli oszczędzanie bez bólu” jest dostawca usług cyfrowych i telekomunikacyjnych

ORANGE

NIEZBĘDNIK KRYZYSOWY, CZYLI OSZCZĘDZANIE BEZ BÓLU

W cyklu poradników „Niezbędnik kryzysowy” pokazujemy triki, które spowodują, że Wasza jakość życia drastycznie nie spadnie, a zaoszczędzicie kilkadziesiąt, kilkaset albo kilka tysięcy złotych. Czasem wystarczy tylko niewielka zmiana codziennych przyzwyczajeń. Szukajcie tekstów oznaczonych tym znaczkiem. Do tej pory w naszym cyklu ukazały się następujące poradniki:

>>> Jak przygotować portfel na trudny 2023 r.? Skończył się czas finansowej beztroski. Pięć rekomendacji dla Twojego portfela przed trudną jesienią i zimą. Jak zabezpieczyć majątek i oszczędności?

>>> Domowy budżet na kryzys w pięciu krokachJak zorganizować swoje finanse, aby na koniec miesiąca coś zostało w portfelu? Poradnik na trudne czasy

>>> Jak oszczędzać na zakupach żywnościowych i nie oszaleć? Po latach konsumpcjonizmu to trudne. Pięć (nietypowych?) zasad, którymi się kieruje Maciek Danielewicz. I dwie rzeczy, których unika. Warto przeczytać i pomyśleć! A na dodatek – 16 zasad, których warto przestrzegać kupując jedzenie.

>>> Jak wycisnąć 1000 zł ze swojego banku? Całkiem sporo możesz wycisnąć ze… swojego banku i to bez składania żadnego depozytu. Są na to trzy sposoby

>>> Oszczędzanie na większych zakupach. Stworzyliśmy przewodnik o tym, jak zaoszczędzić na większych zakupach 10-20% w czterech krokach. Łączymy kropki, czyli… rabaty

>>> Co zrobić, żeby obniżyć rachunki za ogrzewanie? Koniec ciepłych dni, czas rozpocząć sezon grzewczy. Kilka rad związanych z kosztami ogrzewania – co można zrobić na ostatnią chwilę?

>>> Jak zaoszczędzić pieniądze zużywając racjonalnie energię? Ile prądu zużywają urządzenia, które masz w domu? Czy masz szansę zmieścić się w limicie 2000 kWh rocznie? Jakie są opłaty stałe? Czy opłaca się zmienić taryfę?

>>> Jak oszczędzać w aptece, na zakupach leków i na… lekarzach? Zaczyna się jesień, a wydatki na zdrowie to coraz większa część naszego portfela (bo ceny leków i usług lekarskich idą w górę szybciej niż inflacja). Co możesz zrobić, żeby skutecznie ograniczyć stałe opłaty na zdrowie?

>>> Jak się dobrze ubrać i jednocześnie zredukować wydatki na nowe ciuchy? Policz „cost per wear”, wyciągnij kasę z szafy. Na półkach masz nawet kilka tysięcy złotych!

>>> Jak mądrze wydawać pieniądze na kino, książki i teatr? Kultura i rozrywka to ważne części naszego życia. Jak oszczędzać na wydatkach na kulturę, ale nie odmawiać sobie przyjemności?

>>> Jak zjeść smacznie i oszczędnie na mieście? Wysoka inflacja pozbawia przyjemności chodzenia do restauracji. Ale restauratorzy potrzebują naszych pieniędzy. Jak zjeść smacznie i oszczędnie na mieście?

 

Zdjęcie główne: freephotocc / pixabay

Subscribe
Powiadom o
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Kropek z CA
1 rok temu

Chciał bym zrezygnować z subskrypcji ZUS, czy można prosić o rady jak tego dokonać? ?

swiatlak
1 rok temu
Reply to  Kropek z CA

Pogrzeb jest jakimś rozwiązaniem.

Kropek z CA
1 rok temu
Reply to  swiatlak

Niby tak ale koszta też spore ?

Jacek
1 rok temu
Reply to  Kropek z CA

Głosując na kogoś, kto postuluje dobrowolność korzystania z usług ZUS?

Max
1 rok temu
Reply to  Kropek z CA

spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, o ile nie będzie miała jednego wspólnika.

No Name
1 rok temu
Reply to  Kropek z CA

OIPE i europejskie IKE. Niebawem oferuje firma Finax. Nawet bezrobotni mogą w to wejść.

Jacek
1 rok temu

Już sama świadomość aktualnego dostawcy, że kusi nas konkurencja potrafi zachęcić go do zastosowania premii za lojalność.

Marcin
1 rok temu

Fajny ten Orange. Tutaj promuje usługi na kartę za 30 zł miesięcznie. Czyli rozumiem, że ta usługa im się opłaca? A za chwilę szef Orange powie, że trzeba podnosić ceny w usługach abonamentowych bo inflacja. Swoją drogą ciekawe, że bardziej opłaca się Orange parcie na sprzedaż usługi tańszej bez zobowiązań, niż tej droższej abonamentowej ? Działanie na własną niekorzyść?

No Name
1 rok temu

Uwaga na podwyżki znienacka w Plusie! W jednym z telefonów, na kartę, ostatnimi czasy zaobserwowałem co następuje. Kiedyś podwyżki były zakamuflowane w sms mniej więcej „podwyżki za rozmowy do UK…więcej w regulaminie”. Pierwsza myśl, że chodzi tylko o te wymienione rozmowy do Wlk. Bryt., a jak się okazało w regulaminie pisało, że i w PL. Chytre, nieprawdaż. Dodatkowo jak się po 30 dniach (dokładniej po 40) od końca ważności karty nie zasiliło konta, zerowano konto. Urząd to dostrzegł i karę Plus dostał. Konsumenci ani grosza zwrotu zerowanych kwot. Czyli Państwo zarobiło, Plus zarobił, a szary konsument nic. Czyżby niejawne umowy… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  No Name

Globalistów bym w to nie mieszał, chyba że Zygmunt Solorz to globalista 😉

No Name
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Kiedyś gdzieś czytałem, że był agentem, coś tam w kierunku DE, że nazwisko zmieniał… Mniejsza z tym, kilka porad zatem w zw. z powyższym, jeśli ktoś potrzebuje numer na takiej karcie zachować: 1.doładowania najlepiej robić za 50zł – na 3 miesiące jest + 30 dni można bez rozmów wychodzących trwać 2.sms-y pisać bez spacji, rozdzielać kropkami, pisać skrótami itp. 3.nie zostawiać na koncie sum na pożarcie, jak mamy jeszcze plany mieć pre-paid; można wysłać niewykorzystane na np. sms charytatywny 4.zamiast infolinii lepiej przy okazji do salonu zajść, no tylko nie do tego co ja byłem raz 🙂 5.po jakichś wydarzeniach… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu