4 października 2022

Coraz więcej osób szuka patentów na oszczędzanie energii. Czy przejście do taryfy G12 obniży rachunki za prąd? Policzyłam i…

Coraz więcej osób szuka patentów na oszczędzanie energii. Czy przejście do taryfy G12 obniży rachunki za prąd? Policzyłam i…

Coraz droższy prąd sprawia, że zaczynamy w końcu interesować się tym, które urządzenia w naszym domu pobierają najwięcej energii. Sprawdzamy nie tylko dokładną moc, ale też wprowadzamy rozwiązania, które mogą ewentualny nadmierny pobór zmniejszyć. Niektórzy idą krok dalej i zmieniają taryfę na nocną lub weekendową. Czy takie rozwiązanie faktycznie się opłaca? Czy warto rozważyć zmianę taryfy na G12?

Do tej pory niewielu z nas interesowało się dokładnie mocą urządzeń elektrycznych, jakie mamy w domach. Oczywiście można było się domyślić, że pewnie piekarnik czy płyta indukcyjna zjada prądu dosyć dużo. Zaskoczeniem mógł za to okazać się czajnik, który również pobiera bardzo dużo energii. Ta nowa wiedza sprawiła, że zaczęliśmy też zastanawiać się nad sposobami ograniczenia zużycia energii. A jest ich sporo.

Zobacz również:

Możemy gotować pod przykryciem, do czajnika wlewać tylko tyle wody, ile niezbędne, i gasić światło w nieużywanych pomieszczeniach. Wiele osób idzie o krok dalej. Pod ostatnim tekstem Maćka Samcika wiele osób poleciło przejście do taryfy strefowej i przeniesienie części zadań domowych do tańszych przedziałów czasowych.

G11, G12, G12w – o co chodzi?

Na terenie naszego kraju działa kilka firm energetycznych. W ich ofertach znajdziemy taryfy rynkowe oraz te regulowane przez rząd. Różnią się one między sobą stawkami za kWh, ale też poziomem dodatkowych opłat, np. handlową. Są też taryfy, w których cena prądu różni się w zależności od pory dnia, a nawet dnia tygodnia. To m.in. taryfy G12 oraz G12w. Ta pierwsza ma niższe stawki przez 10 godzin w ciągu dnia, w godzinach 13-15 oraz 22-6 rano. Taryfa weekendowa oprócz tańszych godzin w tygodniu oferuje jeszcze tańsze stawki w weekendy i dni wolne.

taryfy g12

Taryfa G12w, źródło: PGE

Jest tu jednak pewien haczyk. Taryfy strefowe mają niestety wyższe stawki w godzinach szczytowych i są one wyższe niż w standardowej taryfie G11. Przykładowo 1kWh w Enerdze w ramach G11 kosztuje 0,5020 zł. Jeśli przeniesiemy się do taryfy G12, to w godzinach nocnych zapłacimy zaledwie 0,3779 zł, ale w godzinach dziennych będziemy już płacić 0,5860 zł, a wiec drożej o 8 gr. Dlatego przy taryfach nocnych i weekendowych musimy być bardziej ostrożni. Brak odpowiedniego planowania obowiązków domowych może sprawić, że na takim rozwiązaniu wyjdziemy gorzej.

Zanim zmienimy taryfę, trzeba się zastanowić, co zużywa najwięcej energii i co jest w ogóle do przeniesienia. Na pewno od razu odpada nam lodówka. W skali roku zużywa sporo energii, ale nie mamy tu zbyt wielkiego pola manewru, nie będziemy jej przecież wyłączać w ciągu dnia. Jedyne, co możemy poprawić, to jej wydajność. Czyli poza jej poprawnym ustawieniem z dala od źródeł ciepła nie wkładamy ciepłych rzeczy, nie przepełniamy i pilnujemy, żeby zamrażarka nie była oszroniona.

Nie ma co sobie zawracać głowy ładowarką do telefonu, bo w skali roku zużywa ona na tyle mało mocy, że i oszczędności są nieodczuwalne. Za zużycie prądu w mikrofalówce płacimy trochę więcej, ale też nie jest to aż taka skala. Stosunkowo sporo mocy pobiera czajnik. Jednak gdy mamy ochotę na ciepłą herbatę, to raczej nie będziemy czekać kilku godzin na jej przygotowanie.

Musimy się za to skupić na rzeczach najważniejszych: płyta indukcyjna, pralka, suszarka, piekarnik, odkurzacz, telewizor, laptop. To sprzęty, które pobierają najwięcej mocy.

Co możemy przenieść do tańszej taryfy G12?

Jeśli pracujemy z domu, to gotować spokojnie możemy w tańszej strefie. Ale część prac możemy też wykonać wieczorem. Np. ugotowanie zupy na następny dzień, makaronu do zupy czy ryżu. Przerzucenie się całkowicie do tej strefy może być bardzo trudne, ale przeniesienie 30% czy 50% z tego jak najbardziej jest wykonalne. Jeszcze łatwiej będzie w taryfie weekendowej.

Jeśli pracujemy z domu, to nasz laptop musi chodzić raczej w etatowych godzinach, ale nie musi być cały czas podpięty do prądu. Możemy go ładować w nocy i przez kolejne kilka godzin z niego korzystać.

Z odkurzaniem w tańszej strefie tygodniowej może być problem. Przede wszystkim po całym dniu raczej nikomu nie chce się brać za sprzątanie. Poza tym godziny strefowe są też godzinami ciszy nocnej, nasz nowy nawyk sprzątania w nocy może nie spodobać się sąsiadom. Teoretycznie możemy odkurzać w godz. 13-15, jeśli pracujemy z domu, ale nasz pracodawca raczej nie byłby z tego zadowolony.

Łatwo możemy to tańszej strefy przenieść żelazko (albo w ogóle z niego zrezygnować) i zmywarkę. Częściowo jest to wykonalne również z pralką, choć rozwieszanie prania po nocy raczej nie jest niczym przyjemnym. Chyba że połączymy to od razu z elektryczną suszarką.

Do moich kalkulacji przyjęłam przeciętne zużycie na poziomie 2700 kWh. W tych założeniach gotujemy codziennie, korzystając z dwóch pól płyty po 30 min, piekarnik działa codziennie po 40 minut, a telewizor odpalony jest przez kilka godzin w ciągu dnia. Dokładne parametry zależą od mocy urządzeń i naszych nawyków, ale opierałam się o kalkulacje sporządzone przez PGNiG. W pierwszej kolumnie poniższej tabeli wpisałam, ile prądu zużywają konkretne sprzęty. Kolejne kolumny to już założenia, w ramach których zakładamy, ile tej energii można przenieść do tańszych stref.

taryfy g12

W moim przykładzie założyłam, że w ramach taryfy G12 do tańszej strefy możemy przenieść m.in. jedną trzecią gotowania czy pieczenia. Jak się dobrze zorganizujemy, to ponad połowa energii ze zmywarki również możemy ulokować w tańszej strefie, podobnie z pralką czy suszarką. Większe pole manewru mamy w taryfie G12w, bo gotować możemy głównie w tej strefie. Całkowicie na weekendy możemy przesunąć odkurzanie, a nawet pieczenie.

Następnie zużycie przeliczyłam na konkretne ceny, zgodnie z obowiązującymi taryfami. Firmy Energa, Tauron, E.ON na swoich stronach podają już nowe stawki, jakie będą obowiązywać od listopada, więc do swoich kalkulacji użyłam właśnie ich.

Która taryfa opłaca się najbardziej?

Z moich kalkulacji wynika, że przeniesienie się do taryfy G12 nie przyniesie nam spektakularnych korzyści, możemy zaoszczędzić raptem 20-30 zł w skali roku. Dużo bardziej opłacalne jest przejście na taryfę weekendową. Wtedy oszczędności mogą sięgnąć nawet 300 zł, choć zależy to od operatora. W Enerdze, Tauronie i PGE różnica cenowa miedzy strefami nocnymi a dziennymi wynosi ok. 20 gr, zaś w E.ON to zaledwie 2 gr. Wszystko zależy też od tego, ile obowiązków domowych dokładnie przeniesiemy do tańszej strefy i ile energii ogólnie zużywamy.

 rachunek G11rachunek G12rachunek G12wG12 zyskG12w zysk
Energa1350zł1323zł1179zł27zł171zł
E.on1513zł
1521zł1489zł-8zł23zł
Tauron1355zł
1308zł1039zł47zł317zł
PGE1155zł
1097zł1033zł58zł123zł

Wydaje mi się, ze moje założenia są i tak dość optymistyczne, ciężko byłoby przerzucić więcej energochłonnych zadań do tańszej strefy. Przy tym wszystkim trzeba się jednak mocno pilnować. Jeśli kilka razy w ciągu miesiąca najdzie nas ochota na wymyślną kolację o godz. 18, to całe oszczędności szlag trafi.

Oczywiście, do taryfy tańszej można przerzucić więcej rzeczy. Tylko czy naprawdę jesteśmy w stanie gotować tylko i wyłącznie w nocy lub weekendy? Jest jeszcze jeden element. Rachunek za prąd to nie tylko zużycie energii, ale też m.in. opłata handlowa. W przypadku E.ON jest ona o 2 zł wyższa miesięcznie dla taryfy G12 i G12w.

Dlatego przed podjęciem decyzji o zmianie taryfy trzeba naprawdę dokładnie przeliczyć, ile prądu obecnie zużywamy, w jakich godzinach i ile będziemy mogli przenieść. Wydaje mi się jednak, że jeśli do tej pory większość obowiązków wykonujemy w godzinach szczytowych, to ciężko będzie nam zmienić te nawyki. Taka całkowita zmiana organizacji może przynieść więcej nerwów, niż warte będą zaoszczędzone pieniądze.

W swoich założeniach przyjęłam stawki, jakie będą obowiązywać w tym roku. Rząd chce wprowadzić wyższe ceny dla zużycia powyżej 2000 kWh. Nie znamy jeszcze stawek, ale niewykluczone, że wtedy zmiana taryfy będzie opłacała się bardziej. Choć najlepiej skupić się po prostu na ograniczeniu zużycia prądu.

Nie chcę skreślać pomysłu z przejściem do taryf strefowych. Starałam się poszukać, komu takie rozwiązanie może się opłacić. Do głowy przychodzi mi kilka scenariuszy.

Ogrzewasz dom prądem? Zapotrzebowanie na energię dla energooszczędnego o powierzchni 100 mkw. to ok. 4000 kWh. W firmie Energa za rok takiego zużycia zapłacimy 2008 zł. W taryfie G12 będzie to 1935 zł, pod warunkiem, że piec w takiej samej skali korzysta z energii, choć pewnie tak nie jest. Mimo wszystko różnica jest i tak niewielka. Z pewnością w strefie G12w ta różnica będzie wyższa.

Jesteś w stanie przygotować jedzenie na cały tydzień w weekend. Jest to wykonalne, ale z pewnością bardzo pracochłonne. Można w weekend przygotować obiady na cały tydzień i je np. zamrozić, a w tygodniu tylko gotować ryż czy ziemniaki.

Jesteś zwierzęciem nocnym i nie przeszkadza ci wykonywanie wszystkich czynności w nocy. Dodatkowo pracujesz z biura, nie korzystasz prawie w ogóle z komputera w domu, ale masz sporo urządzeń, które możesz zdalnie włączyć, np. pralkosuszarka, odkurzacz, zmywarka.

Być może takie rozwiązanie sprawdzi się w przypadku singli lub bezdzietnych par. Niestety, dla rodzin z dziećmi, gdzie trudniej jest wszystko dobrze rozplanować, to może być zupełnie nieopłacalne zadanie. Dlatego jeśli do tej pory korzystaliście z tej taryfy G12 lub G12w, to radzę raz jeszcze wszystko dobrze przekalkulować.

————-

Skorzystaj z bankowych promocji

Obawiasz się inflacji? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać na bankach:

>>> Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Ranking najlepszych kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek? I co trzeba zrobić w zamian?

—————

Zapraszamy do nowego newslettera „Subiektywnie o świ(e)cie”

Ekipa Samcika uruchamia nowe przedsięwzięcie. Newsletter „Subiektywnie o świ(e)cie” – w przyjaznej, acz skondensowanej formie dowiesz się wszystkiego, co musisz wiedzieć, żeby Twoje pieniądze rosły zdrowo. Najważniejsze wydarzenia, zapowiedzi, historie i polecenia najciekawszych tekstów o finansach i ekonomii w światowych mediach. Do poczytania przy porannej kawie. Zapraszam w imieniu Ekipy. Formularz zapisu na newsletter znajdziesz pod tym linkiem, zaś najnowszy, poniedziałkowy newsletter – żebyś mógł ocenić czy fajny – jest pod tym linkiem.

zdjęcie tytułowe: Murat Onder/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
60 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Sławomir
1 rok temu

Wielka szkoda, że nie wrzuciliście tego kalkulatora, który Wam przesłałem ostatnio. Mógłby każdy sobie sam policzyć co mu się opłaca i w jakim stopniu.

Admin
1 rok temu
Reply to  Sławomir

A proszę jeszcze raz wysłać, to dorzucimy. Ja go chyba nie widziałem

Hans
1 rok temu

Proszę zwrócić uwagę, że taryfa G12.W w E.ON w przeciwieństwie do innych NIE zawiera tańszego „slotu” od 13-15 w tygodniu. Zatem wykorzystanie jest jeszcze trudniejsze, a korzyści raczej iluzoryczne.

Admin
1 rok temu
Reply to  Hans

No to całkiem bez sensu

Maciej
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Witam, wszystko zależy od naszej elastyczności. W Enei również w G12W nie ma tańszej taryfy w tygodniu pomiędzy 13-15. Mimo to i tak jest to najtańsza taryfa dla mnie. Ale wystarczy odpowiednio ustawić ogrzewanie (niższe temp. , gdy nikogo nie ma w domu), c.w.u, pranie, suszenie, prasowanie – tylko w tańszej taryfie w weekendy (co zwiększa autokonsumpcję). Zmywarka – głównie w droższej (gdy jest słoneczko) aby zwiększyć autokonsumpcję. Jak widać wszystko jest dla ludzi, trzeba tylko zdobyć potrzebne informacje i uważać na matematyce w 4 klasie szkoły podstawowej. Mnie bardziej interesuje w jaki sposób będzie liczone 2000kWh – czy to… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Maciej

Tego ostatniego to chyba nawet autorzy ustawy nie wiedzą

Aaa
1 rok temu
Reply to  Maciej

” w jaki sposób będzie liczone 2000kWh – czy to energia pobrana z sieci czy różnica pomiędzy pobraną a oddaną do sieci.”
Kapitalista – znaczy prosument – nie dostanie żadnego limitu, to byłoby szkodliwe społecznie., Bo on przecież bogaty jest – i na pewno ma dom…

Sorry – ale taki może być sposób myślenia naszej władzy (i większości sąsiadów prosumenta).

Admin
1 rok temu
Reply to  Aaa

Niestety, to prawda…

G112
1 rok temu
Reply to  Monika Madej

Albo żeby debile pralek i suszarek w nocy nie włączali w bloku obrzydzając tym samym życie wszystkim wokoło.

Rafał
1 rok temu

Gdzie można znaleźć aktualne ceny prądu (razem z dystrybucją) w różnych taryfach u różnych dostawców?

Rafał
1 rok temu
Reply to  Monika Madej

Te ceny to tylko zmienne stawki za prąd, bez dodatkowych opłat (w tym za dystrybucję). Sama cena prądu niewiele mówi i realnych kosztach na fakturze…

RAFAL
1 rok temu

Ja po pracy chodzę do taniej jadłodajni,razem z ludźmi którzy mają talony z mops .Piorę rzadko.Staram się mało pocić i brudzić w pracy .Jest to możliwe,np w urzędzie itp.Dojezdzam na razie na hulajnodze elektrycznej ,która ładuje w pracy.Jak przyjdą śniegi,to będzie gorzej.Moze nie będzie dużych śniegów.Wieczorem odseparowalem dwa pokoje i tam przykręcamy danfosy.Juz po panoramie w tv wślizguje się pod kołdrę .Tv 55 cali sprzedałem teściowej i kupiłem 37.Kupilem watomierz i po pomiarach po miesiącu już minus 25 proc.

Mariusz
1 rok temu

Zmywarkę całkowicie da się przenieś do strefy taniej. Większość zmywarek ma opóźniony start oraz na pewno sa takie programy by się wyrobić pomiędzy 13 a 15 w tygodniu. Dodatkowo sa zmywarki króre posiadaja tryb nocny, który jest ultra cichy (co prawda w moim przypadku trwa ponad 4h – ale w nocy nie ma to znaczenia) i automatyczne otwarcie drzwi. Wieczorem włączasz po 22 i rano gotowe. Co do pralki to taka sama sytuacja. Jak się mieszka w bloku to raczej musi być to jakaś cicha nowa pralka ale poza tym to nie ma problemu korzystać w tym przypadku z taniego… Czytaj więcej »

Rafał
1 rok temu
Reply to  Monika Madej

Można wstać 5 min wcześniej i rano rozwiesić.

Celina
1 rok temu
Reply to  Monika Madej

Pralkę można nastawić z opóźnieniem tak aby wyprala tuż przed 6 rano, wówczas bexxue to też doskonały budzik 🙂 i rano rozwiesić pranie.

Przemysław
1 rok temu
Reply to  Monika Madej

> chyba, że ktoś ma suszarkę

Użycie suszarki żeby zaoszczędzić pieniądze mija się z celem. Suszarki to prawdziwe pożeracze energii. Bazując na danych udostępnianych na stronach internetowych przez producentów pralek i suszarek, jeden cykl prania zużywa ok 0,45 kWh – 0,67 kWh, natomiast suszenie to już ponad 3 kWh, czyli 5-7 razy więcej energii. Warto to sprawdzić i potem o tym pamiętać.

Admin
1 rok temu
Reply to  Przemysław

Fakt, suszarka to energetyczny wymysł szatana 🙂

Maxxx
1 rok temu
Reply to  Przemysław

Dlatego jesli suszarka to tylko z pompą ciepła. Wsad bawełny 7kg to mniej niz 2 kWh. Syntetyki to 1kWh.
I trzeba pamiętać ze czesc lokali nie posiada balkonów tak wiec suszarka staje się nieodzowną w walce z wilgocią ( zwłaszcza jesli planujemy obniżyć temperature mieszkania)

Przemo
1 rok temu
Reply to  Monika Madej

No ale…
– nie wszystko się nadaje do suszenia
– suszarka jednak nieco negatywnie wpływa na stan suszonych rzeczy
– suszarka to chyba po płycie największy pożeracz prądu, zatem suszenie wszystkiego w suszarce raczej spowoduje wzrost zużycia

Pitgar
1 rok temu
Reply to  Przemo

Coś mi się wydaje, ze nie masz suszarki, tylko opierasz się na domysłach 😉 osobiście susze wszystko poza wełnianymi swetrami (których nie mam) nic się nie niszczy. Wg metek nic się nie nadaje do suszenia, nawet ręcznik, więc to tylko dupochron producentów odzieży .
Cykl suszarki (zmierzony) to około 1kwh. Dodatkowo większość rzeczy po suszeniu nie wymaga prasowania, więc oszczędzamy na żelazku 😉

Piotr
1 rok temu

Przeniosłem się do G12W i widzę dużą oszczędność. Ale:
Odkurzanie w weekend
Pranie po 21 lub weekend
Pieczenie po 21 lub weekend

PS Enea w niektórych obszarach ma taniej od 22-5 a gdzie indziej 21-6

Celina
1 rok temu

Większość energii zużywam w weekend (po 2 pralki w sobotę i niedzielę), gotowanie, Prasowanie, odkurzanie. Zmywarka zawsze po 22. Zupę na następny dzień też często gotuję po 22. Przetwory też głównie w weekend. Zastanawiam się dlaczego jeszcze nie przeszłam na G12w?

Admin
1 rok temu
Reply to  Celina

Na szczęście może Pani jeszcze naprawić ten błąd 🙂

Przemo
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Np. w Tauronie można raz w roku dokonać zmiany.

Mariusz
1 rok temu

Gospodarstwo 2+1(niemowlak), wszystko na prąd (pompa ciepła, indukcja, itd). Zdecydowanie bardziej się opłaca G12w w naszym przypadku. Harmonogram grzania ciepłej wody w taniej taryfie. kwestia przerzucenia większości prania i zmywania na noc to był tylko tydzień, oczywiście jeśli trzeba przy dziecku to pierzemy w dzień. Ogrzewanie domu póki co puszczone w automacie, zobaczymy zimą – może ustawię ogrzewanie w taniej taryfie a dogrzew wtedy kiedy potrzeba. Odkurzanie w weekend + w tygodniu w okienku 13-15. Telefon, telewizor, mikrofalówka, mikser – używamy wtedy kiedy chcemy. Na horyzoncie fotowoltaika albo solo albo z jakimś bankiem energii, póki co z porównania zużycia rzeczywistego… Czytaj więcej »

Krzysiek
1 rok temu
Reply to  Mariusz

Zajmujesz sobie głowę przeorganizowywaniem życia za kilkadziesiąt złotych miesięcznie? Rozumiem jeszcze jakby to dawało jakąś sensowną kasę. Ale jak za oszczędność typu 50 zł miesiecznie mam sie pilnować by codziennie gotować obiad w nocy po 22:00, czy robić pranie w nocy, piec w nocy, prasować ubrania w nocy, włączać ogrzewanie glownie w nocy itp. I tak miesiąc po miesiącu? Rok po roku? To ja podziękuję za te 50 zł pozornych „oszczędności”. Wolę żyć normalnie bez podporządkowywania trybu życia taryfom prądowym za marne kilkadziesiąt złotych. A większa swobodę życia wykorzystać na lepsze zorganizowanie swego czasu wedle moich potrzeb a nie potrzeb… Czytaj więcej »

Rafał
1 rok temu

Warto uzupełnić artykuł, a właściwie to napisać od nowa, uwzględniając dystrybucję, a nie koszt samego prądu.

eeeeax
1 rok temu
Reply to  Monika Madej

W tauronie zalezy od tego w ktorej strefie uzywamy prad. I w dziennej jest podobny jak w g11 a w nocnej jest bliski 0

Jacek
1 rok temu

Ja mam tylko radę w sprawie telewizora – w ogóle nie należy go kupować, a oszczędności będą miały wymiar nie tylko finansowy.

Tomasz
1 rok temu

Mając taki zasięg bloga należałby się bardziej pochylić nad przytoczonymi danymi naszych „czempionów energetycznych”. Zdecydowanie brakuje firmy ENEA.

Admin
1 rok temu
Reply to  Tomasz

Hmmm… może dołożymy (jak nie opis to linki do ofert), ale też to nie jest ranking, tylko raczej tekst inspiracyjny.

Tomek
1 rok temu

Mam ogrzewanie elektryczne i taryfę G12. Gdyby stosować się do Pani założeń pewnie dużych oszczędności bym nie miał, ale…
Taryfę „nocną”, wykorzystuję w 100% do pralki, zmywarki (opóźniony start), ogrzewania (sterownik). Lodówka też przez 10 godzin chłodzi na tańszym prądzie. Od maja do października mam takie rachunki za energię, że większa połowa rachunku, to opłaty za przesył itd.niż za samą energię.

Admin
1 rok temu
Reply to  Tomek

Dzięki za opinię! Czyli jednak może się opłacać

Edek
1 rok temu

Warto wspomnieć, że jest jeszcze taryfa G13, w mojej ocenie zdecydowanie lepsza od G12/G12w. Niestety chyba tylko u Taurona.

Admin
1 rok temu
Reply to  Edek

A na czym to polega?

Edek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Jak w G12 są 2, tu są 3 stawki: szczyt popołudniowy (b.drogo), szczyt przedpołudniowy (trochę taniej, ale drożej od G11 jeśli dobrze pamiętam) i reszta, tj „tanio”. Łatwiej omijać najdroższe godziny, sporo najtańszych godzin (w tym weekendy i święta). Ba – wydaje mi się, że nawet średnia dobowa cena/kWh jest lepsza od G11 (stałe obciążenie w ciągu doby, licząc z weekendem), więc warto 🙂 (obrazek dla godzin, nie cen, nie wiem na ile są aktualne)

strefy-rozliczeniowe-tauron-grupa-taryfowa-g13.jpg
Admin
1 rok temu
Reply to  Edek

Jak ktoś ma smart home, to good deal

Jacek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Oznaczenie mówi, że musi być potrójna.

Marcin
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik
Andrzej
1 rok temu

Przepraszam bardzo, czemu autorka sugeruję, że pranie w nocy to raczej słaby pomysł? Niech to ktoś spróbuje wytłumaczyć bo większych głupot dawno nie czytałem…

Andrzej
1 rok temu
Reply to  Monika Madej

Jest taka fajna opcja opóźnienie startu, kładę się spać a pralka załącza się tak żeby wyprać w taryfie a ja jak wstanę to mam gotowe… Z tymi sąsiadami to lekka przesada, obecne pralki są naprawdę ciche… Ale rozumiem, ludzie teraz do wszystkiego się potrafią przyczepić, podsumowując, ja używam taryfy G12w i jestem naprawdę z niej zadowolony , pralka zmywarka wszystko pracuje w godzinach tańszych, ostatnio nawet pan był z Tauronu i powiedział, że pierwszy raz się spotkał, że ktoś ma więcej kWh zużytych właśnie w tych tańszych taryfach, odpowiedziałem, że po to ją mam…

Beata
1 rok temu
Reply to  Andrzej

Niestety pralki są ciche tylko dla użytkownika. Wirowanie potwornie niesie się po ścianach i jak ktoś nie ma podłożonych specjalnych krążków lub mat to niestety jest to przykre dla sąsiadów. Miałam wątpliwą przyjemność mieszkać przez ścianę (stary budynek) z kimś kto włączał pralkę w nocy. Tuż przy mojej głowie. Pobudka najmarniej 2-3 razy w tygodniu w środku nocy. U siebie od razu kupiłam krążki i na nich postawiłam nowo kupioną pralkę. A i tak unikam prania po 22-giej. Zgodnie z zasadą „nie czyń drugiemu co tobie niemiłe”. U mnie ogromne oszczędności przyniosła wymiana żarówek. Pilnuję też gotowania wody w ilości… Czytaj więcej »

Pitgar
1 rok temu
Reply to  Andrzej

Pralki są obecnie bardzo cisze, ale jedynie podczas prania. Natomiast wirowanie potrafi się nieźle nieść po stropie (szczególnie w nowym budownictwie) , co w nocy jest niestety uciążliwe.

Sebastian
1 rok temu

Taryfa – G12W – operator Energa Obrót/ Gdańsk. Rodzina 2+1 / „dziecko” w wieku studenckim / . Z tej taryfy korzystamy już ponad 24 miesiące. Wnioski – opłacalne rozwiązanie przy następujących warunkach : minimum 80% zużycia prądu w czasie tańszej taryfy. W pierwszym roku relacja była 70/30 – ale Energa podnosząc opłaty za kWh tak wyśrubowała stawki, że opłacalność taryfy obniżyła się. W jaki sposób osiągamy te 80% ?? Wymaga to na początku pewnego planowania – pranie, czy gotowanie na obiad – rano przed 5 lub pomiędzy 13 a 15. Zależnie od tego czy ktoś z domowników będzie w domu… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Sebastian

Brawo! Czyli jak się chce to można

Vlodek
1 rok temu

O czym piszecie? Ten postęp w zmianach rozliczeń i załatwianiu spraw przez internet to wielkie kłamstwo. Opieszałość jest dłuższa niż przed zmianami. Sam czekam na zmianę taryfy od początku września przy istniejącym już liczniku z netem.

Grzegorz W
1 rok temu

Jeśli ktoś nie ogrzewa domu czy mieszkania prądem to taryfa G12 nie ma sensu. Jesteśmy ludźmi i głównie funkcjonujemy w dzień i wtedy zużywamy więcej prądu (gotujemy, oglądamy tv, siedzimy przy komputerze). Co z tego, że w południe czy w nocy lub w weekendy mamy taniej skoro więcej prądu i tak pewnie zużywamy w ciągu dnia, a w tych taryfach on jest wtedy dużo droższy niż normalnie w G11. Przy normalnym funkcjonowaniu typu pranie, prasowanie, gotowanie, zmywanie, odkurzanie, itp. płacimy przynajmniej stałą stawkę za prąd, która jest sporo niższa niż w G12 za dnia.

Krzysztof
1 rok temu

Niestety, ale zestawienie nie uwzględnia stawek dystrybucji energii elektrycznej, żeby było pożyteczne – powinno. A różnice w stawkach dystrybucji w strefie 1 i 2 są ogromne i to one generują większość oszczędności. Przed zmianą taryfy na G12w zrobiłem porównanie i wyszło że wykorzystanie tylko 30% w strefie 2 (tańszej) już generuje zysk. Teraz nawet 50% zużycia mam w 2 strefie, co daje ok. 300 -400 zł rocznie oszczędności, przy zużyciu około 2000 kWh na rok.

Admin
1 rok temu
Reply to  Krzysztof

Kurczę, nasz błąd. Przyjęliśmy, że dystrybucja jest w zasadzie sztywna

Krzysztof
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

W taryfie PGE na 2022 rok składnik zmienny stawki sieciowej w G11 to ok. 22 gr/kWh, natomiast dla G12w to ok. 27 gr w szczycie i uwaga 5 gr poza szczytem. I tutaj są prawdziwe oszczędności jeżeli przerzucimy swoje zużycie poza szczyt.

Izabela
1 rok temu

Z taryfy G12 korzystam od 1998 roku, później zmiana na G12w. Zdecydowaliśmy się na nią ze względu na wykorzystanie energii elektrycznej (brak możliwości założenia c.o. i c.w.u. gazowego) do ogrzania wody i ogrzania mieszkania. Tak jak pisali przedmówcy. Można się przyzwyczaić do funkcjonowania w określonych godzinach i widać w budżecie domowym oszczędności. Wszystko to jednak nie ma w tym roku najmniejszego sensu, z racji tego, że stawki dzienna i nocna obowiązują jedynie do ustalonego limitu 2000 kWh. Powyżej tego zużycia obie taryfy kosztują tyle samo, czyli prawie 0,86 zł za kw, czyli maksymalną cenę ustaloną przez rząd. Co za tym… Czytaj więcej »

Karol
1 rok temu

A ja mam G12w w PGE. Na fakturze pojawia się 20 (!) opłat. Za ostatnie 2 miesiące rachunek był na 153 zł netto z czego za energie czynną tylko 55 zł netto. 2/3 rachunku to opłaty: 1) dystrybucyjno-jakościowa, 2) kogeneracyjna, 3) OZE, 4) dystrybucyjno-sieciowa, 5) opłata handlowa, 6) dystrybucyjno-sieciowa, 7) przejściowa, 8) stała za dystrybucję, 9) abonament dystrybucyjny 10) opłata mocowa stała. No i na koniec opłata za energię czynną… NAJWAŻNIEJSZE: opłaty nr 1, 2, 3, 4, 5 NALICZANE SĄ DWUKROTNIE, oddzielnie dla strefy dziennej i nocnej! Sama analiza zużycia energii niewiele daje. Większość konsumentów nie zdaje sobie sprawy jak… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu