12 maja 2021

Jak wysłać pieniądze za granicę i nie dać się okantować bankom? Testujemy TransferWise, który niedawno zmienił nazwę na Wise. Czy ta apka rzeczywiście jest bystra?

Jak wysłać pieniądze za granicę i nie dać się okantować bankom? Testujemy TransferWise, który niedawno zmienił nazwę na Wise. Czy ta apka rzeczywiście jest bystra?

Jak wysłać pieniądze ze granicę? Co jakiś czas zastanawiamy się nad godnym rywalem dla Revoluta. Wśród czytelników „Subiektywnie o finansach” dobre rekomendacje zbierała zawsze aplikacja TransferWise, ale nigdy się jej nie przyglądaliśmy pod kątem bogactwa funkcji i hipotezy, że można by jej używać po znudzeniu się Revolutem. Korzystamy z okazji, jaką jest rebranding brytyjskiego fintechu – od kilku tygodni nazywa się Wise – i sprawdzamy czy to rzeczywiście najwygodniejszy sposób na przelewanie pieniędzy ponad granicami, jak twierdzą niektórzy

Zobacz również:

Zanim zadamy pytanie o to, czy Wise może zagrozić Revolutowi, to trzeba sobie uświadomić, że Wise powstał w 2011 r., a Revolut w 2015 r. Ale Wise początkowo był postrzegany tylko jako portal do przesyłania pieniędzy (takie nowocześniejsze Western Union), a nie jako fintech bankowy.

Wise powstał jako TransferWise. Nazwa wzięła się z dążenia do tego, by klienci byli „rozsądni” przy robieniu przelewów pieniężnych. Banki pobierały wtedy sporo opłat (zarówno jawnych, jak i ukrytych w wysokich kursach przewalutowań) za przesyłanie pieniędzy między różnymi krajami. Wise miało być odpowiedzią na te problemy. Czy po 10 latach dalej nią jest?

Wise, czyli… co? Jakie funkcje ma aplikacja, która wyrosła na międzynarodowych transferach pieniędzy?

Rejestracja w Wise w celu wysłania pieniędzy jest bardzo prosta. W zasadzie podajemy adres mailowy i telefon, ustalamy hasło, potwierdzamy e-mail i telefon. I już. Dodatkowa weryfikacja pojawia się dopiero wtedy, gdy otwieramy dalsze produkty, tj. rachunki wirtualne z numerem konta, albo zamawiamy kartę debetową. Do weryfikacji potrzebny jest dokument tożsamości, a czasem dodatkowo wyciąg bankowy lub wyciąg za media i zdjęcie klienta osobiście trzymającego dokument tożsamości.

Z Wise możemy korzystać przez przeglądarkę internetową lub za pośrednictwem aplikacji mobilnej. Po zalogowaniu się możemy porozmawiać na czacie z żywą osobą w aż siedmiu językach (niestety nie ma polskiego), a odpowiedzi otrzymujemy bardzo szybko. To duże ułatwienie, i to wcale nie takie oczywiste w fintechach, bo np. w Revolucie „na pierwszej linii” problemy rozwiązują boty. Ostatnio pytałem o coś na czacie w Revolut i bot przekierował mnie do żywego konsultanta. Czekałem na niego ponad 30 minut, ale się doczekałem.

Wise powstał, aby ułatwiać użytkownikom przesyłanie i odbieranie pieniędzy. Rdzeniem usługi są więc międzynarodowe transfery walut. Możemy też założyć wirtualne konta Wise w różnych walutach i wydawać pieniądze w lokalnym pieniądzu (za pomocą karty płatniczej) oraz otrzymywać wynagrodzenie na swoje konto w Wise.

Wise może być przydatny zarówno w prostych sprawach (np. przelew od babci z Niemiec na urodziny, gdy babcia wysyła pieniądze w euro), jak i tych bardziej profesjonalnych (np. wynajmowanie swojego mieszkania za granicą i pobieranie opłat za czynsz w lokalnej walucie).

Możemy otworzyć wirtualne konta w aż 52 walutach – w tym w dziewięciu walutach z osobnym numerem konta bankowego. To wygodne, jeżeli chcemy otrzymywać stałe przelewy od rodziny lub pracodawcy w „zagranicznej” walucie. W Revolucie ostatnio pod tym względem bardzo się pogorszyło i już nie oferują polskich numerów IBAN (tutaj tekst Maćka Samcika na ten temat). Aby zdeponować euro na swoim koncie w Revolut muszę użyć numeru konta litewskiego banku, bo tam Revolut ma siedzibę.

W przypadku Wise tego problemu nie ma – we wszystkich ważnych walutach mogę mieć konta z lokalnymi numerami IBAN, co bardzo ułatwia przelewanie pieniędzy (można uniknąć przelewów międzynarodowych, które są bardziej skomplikowane i bywają kosztowne dla wysyłającego przelew, a czasem i dla otrzymującego pieniądze).

Czytaj też: Wyjazd wakacyjny, spłata raty kredytu lub zakupy w internecie? Gdzie kupić euro, franki, dolary, funty? Jakie są różnice w spreadach pomiędzy różnymi miejscami?

Karta płatnicza Wise. Czy warto mieć ją w portfelu?

Do konta Wise możemy sobie też zamówić kartę debetową. Dzięki niej (to już w sumie standard na rynku) możemy płacić w lokalnej walucie na całym świecie. Wise automatycznie przewalutuje transakcję po dobrym kursie wymiany walut. Jeśli zaś chodzi o usługi poboczne, to Wise jest uboższy od Revoluta. Ewidentnie twórcy nie rozwijali swojej aplikacji w kierunku wszechstronności, a skupili się na międzynarodowych transferach pieniężnych oraz na płatnościach bezspreadowych za pomocą kart debetowych.

Poza przelewami pieniężnymi, kartą płatniczą i wirtualnymi portfelami nic więcej w Wise nie znajdziemy. No dobra – możemy jeszcze otworzyć „puszkę”. Jest to jakaś namiastka oszczędzania, ale wypada dosyć blado. To zwykły rachunek, na który możemy przelewać środki, które chcemy oszczędzać. To takie osobne miejsce, do którego nie jest podpięta karta płatnicza.

Dla porównania: w Revolut – między innymi – możemy inwestować, ubezpieczyć się, zaciągnąć pożyczkę, zakładać niezliczoną liczbę kart wirtualnych (przydających się do bezpiecznych zakupów w internecie), czy założyć wirtualne konto dla dziecka.

Czytaj też: Karta wielowalutowa z ekspresowym cashbackiem, przedłużoną gwarancją i zwrotem kasy, gdy coś pójdzie nie tak. Tym ZEN chce zawstydzić Revoluta w Polsce i Europie

Ile kosztuje korzystanie z Wise? I jak wysłać pieniądze za granicę?

Nie ma co owijać w bawełnę – osobom korzystającym z wirtualnych portfeli zależy na wygodzie, szybkości i cenie. Jeżeli to byłoby im obojętne, to po prostu zalogowaliby się do swojego banku i zlecili normalny przelew. Jak cenowo wypada Wise w porównaniu z Revolutem?Wise chwali się, że oferuje sześciokrotnie tańsze międzynarodowe konto bankowe, niż „zwykłe”. Niestety nie wiemy jak to wyliczyli i od kogo tańsze, bo chwilowo link do analizy tego zagadnienia nie działa.

Konto wirtualne w Wise jest darmowe w ponad 50 walutach. Problem się robi, gdy mamy nadmiar gotówki. Za przechowywanie ponad 15.000 euro ponosimy opłatę 0,4% rocznie. To takie ujemne oprocentowanie dla większych kwot. W takich Niemczech standard (chociaż od wyższych sald na koncie).

Otrzymywanie pieniędzy jest darmowe (poza opcją za pomocą przelewu krajowego – wire – w dolarach). A jak wysłać pieniądze za granicę? Za wysyłanie pieniędzy ponosimy z góry widoczną opłatę (zależną od kwoty i waluty – niżej moje wyliczenia). Swoje kosztuje też karta debetowa Wise. Jej wydanie wiąże się z opłatą w wysokości 41 zł. Za płatności kartą nie ponosimy opłaty, a kwota transakcji jest przewalutowywana po rzeczywistym kursie. Natomiast darmowe wypłaty z bankomatów mamy tylko dwie miesięcznie (do kwoty 200 funtów każda).

Ceny w Revolut zależą od wybranego planu, ale generalnie przy standardowym użytkowaniu wydaje się on tańszy (nie ma opłat za przelew, czy za wydanie karty). No i najważniejsze: kierunek zmian. Ceny w Revolut stoją w miejscu lub idą w górę (o na przykład tak), a Wise reklamuje się, że dąży do… darmowych usług. Czy im się to uda – nie wiem, ale ostatnio się chwalili, że obniżyli opłaty.

Czytaj też: To koniec pewnej ery? Revolut wprowadza bolesne ograniczenia i opłaty w swojej podstawowej usłudze. Czy wciąż da się go lubić?

Jak wysłać pieniądze za granicę z Wise? Zlecamy przelew testowy

Porównywanie cenników bywa problematyczne. Ile tak naprawdę kosztuje Wise? Jak wysłać pieniądze za granicę za pomocą tej aplikacji? Postanowiłem zrobić najprostszy test z możliwych. Wysłałem 100 euro na konto bankowe w Niemczech po przewalutowaniu tej kwoty z polskich złotych. Jak wyszło?

W Wise musiałem zapłacić 455,58 zł, aby przelali 100 euro na konto bankowe w niemieckim banku (kurs był gwarantowany na trzy godziny). Dodatkowo musiałem uiścić opłatę w wysokości 5,84 zł za szybki transfer (z karty debetowej lub kredytowej) lub 5,24 zł za wolniejszy transfer (z konta bankowego). Łączny koszt przesłania 100 euro wyniósł 461,42 zł.

Natomiast w Revolut sam przelew był za darmo. Musiałem jednak zasilić wirtualny portfel kartą debetową z banku (akurat za darmo, ale płatności kartami kredytowymi bywają obciążone dużymi opłatami – to zależy od banku) i dokonać przewalutowania. 100 euro kosztowało mnie 455,75 zł (kurs był dynamiczny).

Revolut miał więc bardzo podobny kurs przewalutowania (te się zmieniają, więc nie mogę obiecać, że tak jest zawsze), ale Wise pobierał dodatkową opłatę za transfer pieniędzy.

Oczywiście przy większych kwotach korzyści Wise są większe. W Revolut darmowy jest jedynie plan standard, w którym możemy miesięcznie wymienić do 5.000 zł. Powyżej tej kwoty ponosimy dodatkową opłatę w wysokości 0,5%.

Czyli jeżeli ktoś chciałby przesłać do Niemiec – dajmy na to – 10.000 euro, to w Wise łącznie zapłaci 45.802,88 zł (w tym 239,80 zł prowizji za przelew i 45.563,08 zł przewalutowane na 10.000 euro po kursie 0,219476). natomiast w Revolucie będzie to około (dynamiczny kurs) 45.778,01 zł za wymianę waluty plus – w zależności od planu:

  • Plan Standard: 203,89 zł prowizji dodatkowej i 0,00 zł opłaty miesięcznej = 203,89 zł.
  • Plan Plus: 203,89 zł prowizji dodatkowej i 14,99 zł opłaty miesięcznej = 218,88 zł.
  • Plan Premium: 0,00 zł prowizji dodatkowej i 29,99 zł opłaty miesięcznej = 29,99 zł.
  • Plan Metal: 0,00 zł prowizji dodatkowej i 49,99 zł opłaty miesięcznej = 49,99 zł.

Widać wyraźnie, że przy wyższych kwotach bardziej opłaca się korzystać z Wise lub – jeżeli regularnie zlecamy takie przelewy – z abonamentu w Revolucie. Plusem Wise jest też gwarantowany kurs wymiany – czyli z góry wiemy, ile zapłacimy. W Revolucie kurs jest dynamiczny i zanim klikniemy „wymień”, może się zmienić na naszą niekorzyść (lub korzyść oczywiście).

Warto pamiętać, że po przesłaniu owych 100 euro do Niemiec – czy to za pośrednictwem Wise, czy też Revolut – ich ewentualna zamiana na gotówkę nie jest łatwa, bo obie aplikacje mają ograniczenia w darmowych wypłatach z bankomatów.

Czytaj też: Od dziś każdy polski użytkownik Revoluta może przejść do Revolut Bank. Jak wygląda transfer i co zmienia się po przenosinach? Sprawdziłem

Podsumowując: jeżeli szukacie pośrednika do częstego, szybkiego, wygodnego i w miarę taniego przelewania pieniędzy lub zależy Wam na rachunkach w różnych walutach z numerem konta (np. pracujecie w Wielkiej Brytanii i chcecie przesyłać część wypłaty do Polski), to Wise wydaje się interesującym wyborem. Jeżeli jednak rozglądacie się za kompleksowym centrum zarządzania finansami osobistymi, to tego w Wise nie znajdziecie. Przynajmniej na razie.

Czytaj też: Testujemy Vivid, czyli aplikację finansową z niemieckimi gwarancjami bankowymi. Otwieram konto i sprawdzam: kolejny klon Revoluta, a może coś więcej?

Czytaj też: Karta wielowalutowa z natychmiastowym cashbackiem, ubezpieczeniem zakupów i przedłużoną gwarancją? Poznajcie ZEN, czyli aplikację, która wyrusza do rywalizacji z Revolutem

Zdjęcie główne: Gat / screeny: strona Wise

Subscribe
Powiadom o
24 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Eustachy
1 miesiąc temu

Dziękuję za artykuł.
Czy dobrze rozumiem że w Wise mogę przelać środki z karty kredytowej bezpłatnie (od strony polskiego banku, wystawcy kk)? Bo w revolut oczywiście jest to płatne? Zastanawiam się czy przelew z KK nie jest czasem zawsze dodatkowo płatny (opłatę pobiera wystawca karty kredytowej).

A jak z kursami walut w weekendy? Revolut i curve maja gorsze kursy wymiany w weekend, a Wise?

Dominik
1 miesiąc temu

Nie dzwonić i nie pytać ! Tylko Citibank kasuje za tranzakcje szczegółowe proszę nie stresować ludzi lub podać gdzie jeszcze indziej.

Sprawdzić w warunkach umowy.

Jeszcze tego brakuje by ubijać kolejne rozwiązania przydatne jak się chce wypłacić gotówkę z małą prowizją.

Revolut ładnie działa, banki wiedzą i przełknęły poza Citibankiem.

Paweł Jarczyk
1 miesiąc temu
Reply to  Eustachy

Ja podpinam kk do curve, curve do revolt I mam gotówkę za free

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Paweł Jarczyk

Przynajmniej w ramach miesięcznego limitu wypłat bankomatowych. Ale patent na podwójny przedłużacz jest zacny. Czego to Polak nie wymyśli… 😉

BdB
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Transakcja Curve to płatność internetowa, a nie bankomatowa.

Manveru21
1 miesiąc temu

A wystarczy zamienić dowolną walutę na jedną z tanich w przesyle kryptowalut np. XLM i wysłać XLM dowolnemu odbiorcy, który z powrotem zamieni sobie XLM na walutę lokalną. Działa praktycznie we wszystkich walutach, czas transferu XLM do dowolnego odbiorcy na drugim końcu świata to kilka minut, koszt transferu około 0,5 USD. Działa 24/7 również w niedzielę wieczorem. Po to są kryptowaluty.

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Manveru21

a gdzie znaleźć ten tani przesył krypto walut?

Primow
1 miesiąc temu

Wise nie dorasta Revolutovi do końca butów… Uważajcie na mnóstwo ukrytych opłat…. Mam konto tu i tu i różnice widać na każdym kroku….!!! Przekonałem się na własnej skórze.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Primow

Prosimy o konkrety, ku przestrodze

Dominik
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Jest wysoki stan konta w Euro, wjazd USD na konto, opłata za kartę, brak Polskiego rachunku IBAN czy wrócił już (?)
Nie ma innych pułapek.

Damian
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

A ja sobie chwalę. Nie widzę żadnych ukrytych opłat. Za przelew z USA do Polski zapłaciłem tyle, ile mi pokazali przed przelewem. I nie są to duże kwoty. W takim przypadku (USA -> Polska) nie znalazłem lepszego rozwiązania.

Last edited 1 miesiąc temu by Damian
Madengine
1 miesiąc temu

„Czyli jeżeli ktoś chciałby przesłać do Niemiec – dajmy na to – 10.000 euro, to w Wise łącznie zapłaci 45.802,88 zł (w tym 239,80 zł prowizji za przelew i 45.563,08 zł przewalutowane na 10.000 euro po kursie 0,219476).” Popijając poranną kawę prawie się nią oblałem… koszt prowizji w EUR dla wymienionego przykładu to AŻ 239,80 PLN????? A co z dyrektywą EU mówiącą o transferach w trybie SEPA mających mieć koszt porównywalny do płatności w lokalnej walucie ( tj. przelewy PLN w naszym pięknym kraju)? Zwykły przelew SEPA w większości banków można mieć w kwotach od 0 do max. 20 PLN – ryczałtowo, niezależnie od kwoty wymiany. Więc pojawia się pytanie – gdzie tu oszczędność korzystając… Czytaj więcej »

Madengine
1 miesiąc temu

uruchomiłem ( nie będę ukrywał, nie pierwszy lepszy) posiadany w aplikacji kantor bankowy – kurs zakupu EUR 4.5680. Zakup 10K EUR wyniósłby 45 680 PLN + pewnie 0 PLN za przelew 😉

Załóżmy nawet 20 PLN za przelew – wciąż jestem na plusie w stosunku do wise ( więcej lub mniej, to rzecz względna bo wiadomo, że czas sprawdzania kursu jest inny) .

BdB
1 miesiąc temu
Reply to  Madengine

Alior Kantor więc wygrywa bo kursy dobre i przelewy darmowe.

mko
1 miesiąc temu

akurat eurowe przelewy można robić tradycyjnym bankiem (alior kantor ma dobre kursy, pkobp porównywalne). Takie porównanie pokazuje większą przewagę przelewów w NOK, GBP czy innej nie-eurowej walucie

Basia
1 miesiąc temu

W jaki sposób można przesłać gotówkę na konto dolarowe do WISE, ile jednorazowo ?

Slavekk
1 miesiąc temu

Autor najpierw pisze o kosztach wymiany waluty i kosztach przelewu a potem dokonuje mylącego skrótu myślowego i utożsamia każdy przelew z wymianą waluty. Wychodzą bzdury. W Revolut tylko wymiana walut jest obarczona prowizją. Przelew w walucie własnej użytkownika i przelew w EUR są darmowe. Zestawienie kosztów _miesięcznego_ abonamentu w R. z prowizją W. pobieraną od _każdej_ operacji też od czapy. Skąd pomysł, że ktoś kto ma abo wyższe niż standard dokonuje JEDNEJ operacji w miesiącu i to do niej należy ten abonament doliczyć? Tylko autor wie… I co to za tekst o tym, że konto w EUR w Revolucie jest… Czytaj więcej »

Sylwester
1 miesiąc temu

Lepszy od Paypal dla drobnych płatności międzynarodowych (wyłącznie płatności) będzie lepszy Revolut czy Wise? Zdaję sobie sprawę, że PP zdziera na kursie, ale z tabeli Revoluta trudno było wywnioskować, ile zapłacę za utrzymanie karty wirtualnej i płatność w walucie z jej użyciem. Wise nie znam.
Nie interesuje mnie utrzymanie kasy na koncie, tylko przelewam tyle ile potrzebuję, płacę i mam nadal 0 (lub okolice).

Slavekk
1 miesiąc temu
Reply to  Sylwester

ile zapłacę za utrzymanie karty wirtualnej i płatność w walucie z jej użyciem
Zero

Dominik
18 dni temu
Reply to  Sylwester

Tak jak napisał poprzednik ZERO.

Co więcej Revolut oferuje jednorazowe karty płatnicze. Po każdej transakcji karta jest „niszczona” i zmieniają się jej dane. W przypadku wycieku jej danych złodziej nie będzie mógł użyć jej do kolejnej transakcji w internecie. Zwrot płatności wykonanej taką kartą np. za zakup z AliExpress, który zaginął w trasie, przechodzi bez problemów (miałem taką sytuację).

Mirek
1 miesiąc temu

Dla euro to możliwe, że Revolut wypada taniej, ale przy bardziej egzotycznych walutach lepszy jest chyba Wise. Z TransferWise przelałem w swoim czasie ponad 30 000 GBP w różne strony świata, bardzo sobie chwaliłem. Jedyny minus w Wise to obsesyjne ciągłe weryfikacje adresu, mam już jeden adres zweryfikowany w UK, jeden w Azji, a jakbym chciał kartę zamówić do Polski to nie mogę, muszę dosłać kolejne dokumenty żeby zweryfikować polski adres.

Dominik
18 dni temu

„ W przypadku Wise tego problemu nie ma – we wszystkich ważnych walutach mogę mieć konta z lokalnymi numerami IBAN, co bardzo ułatwia przelewanie pieniędzy”. Jakie to waluty? Cz jest wśród nich PLN?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!