16 grudnia 2022

Jak nie stracić panowania nad portfelem w te Święta? Co zrobić, żeby nie wydać dużo więcej pieniędzy niż w zeszłym roku? Czas na dobry plan

Jak nie stracić panowania nad portfelem w te Święta? Co zrobić, żeby nie wydać dużo więcej pieniędzy niż w zeszłym roku? Czas na dobry plan

Jeśli nie zastosujecie kilku „antykryzysowych” patentów, to w tym roku wydacie na organizację Świąt Bożego Narodzenia gigantyczne pieniądze. Inflacja w skali roku wynosi 17,5%, ale to tylko średnia. Cukier, mąka, olej, mleko, masło, czyli produkty niezbędne do przygotowania świątecznych potraw drożały nawet kilka razy bardziej. Przez ostatni rok wzrosły też ceny paliwa i niektórych prezentów. Oto kilka rad o tym jak nie stracić kontroli nad finansami przed Świętami i jak skalibrować świąteczny budżet. Przeczytajcie, jeśli nie chcecie finansowego bólu głowy zaraz po Sylwestrze

Statystyczny Polak – tak deklarujemy w badaniach – planuje wydać w tym roku na organizację Świąt… zaledwie o 1% więcej niż rok temu. Biorąc jednak pod uwagę wzrost cen żywności, ten plan może okazać się niemożliwy do zrealizowania. Chcąc zmieścić się w założonym budżecie, musielibyśmy zrezygnować z dużej części wydatków (czyli ograniczyć zawartość wigilijnego stołu i prezentowego koszyka o 20-30%).

Zobacz również:

Pytanie czy rzeczywiście akurat przy okazji świąt Bożego Narodzenia zdecydujemy się na zaciskanie pasa. W poprzednich latach to się nie zdarzało. Oszczędzaliśmy na różnych rzeczach, ale nie na Świętach. Ale kto wie, może tym razem będzie inaczej. Większość z nas w badaniach zeznaje, że odczuła w ciągu ostatnich 12 miesięcy pogorszenie własnej sytuacji finansowej. Dla wielu osób udźwignięcie o kilkaset złotych wyższych wydatków niż rok temu może być po prostu niemożliwe.

Tegoroczne święta bez 12 potraw na stole? Jak skalibrować świąteczny budżet?

Według badania przeprowadzonego przez Związek Banków Polskich statystyczny Polak planuje w okresie świątecznym wydać 1427 zł, o 1% więcej niż rok temu. Największą część wydatków będzie dotyczyć artykułów spożywczych, wydamy na nie ok. 585 zł. Na tę kategorię wydatków planujemy przeznaczyć o 5% więcej niż w 2021.

Czy to w ogóle realne? Sprawdźmy jak drożały produkty znajdujące się na tradycyjnym wigilijnym stole. Mąka czyli główny składnik pierogów, uszek i ciast zdrożała w ostatnim roku o 42%. Masło podrożało o 27%, mleko o 38%, a cena cukru wzrosła o 92%. Za ryby musimy średnio płacić więcej o 23%, ale karp podrożał nawet o 25%.

Ceny warzyw rosły trochę wolniej, średnio o 17%. Nie udało mi się znaleźć statystyk dotyczących cen kapusty kiszonej, ale w aplikacji Lidla znalazłam swój paragon z zeszłego roku. Wtedy za opakowanie 800 g zapłaciłam 3,99, a dziś to samo kosztuje 4,49 czyli o 12% więcej. Jak te wzrosty przełożą się na cenę gotowych potraw?

Do pierogów z kapustą potrzebujemy głównie mąki i kapusty. Jeśli na te produkty wydaliśmy w zeszłym roku 10 zł, to w tym roku zapłacimy 12 zł. Z tych składników wyjdzie nam ok. 80 sztuk. Jak łatwo policzyć – będzie o 20% drożej.

Do przygotowania metrowego makowca potrzebujemy kilogram mąki, kostkę masła, 200 g cukru, mleko i jajka. Do tego dochodzi jeszcze masa makowa. W zeszłym roku koszt takiego ciasta wynosił 18 zł, w tym roku to już 25 zł. Wzrost o prawie 30%. Wśród ciast popularną opcją jest również piernik, jego skład to przede wszystkim mąka, masło, cukier, jajka. Za jedno takie ciasto zapłacimy 11 zł a rok temu kosztowało 7 zł. Czyli grozi nam budżet wyższy o 60%.

Ryba po grecku to kolejna potrawa, która w wielu domach ląduje na wigilijnym stole. Do jej przyrządzenia potrzebujemy ryby i warzyw, głównie marchewki. Jeśli w tamtym roku za składniki na tę potrawę wydałeś 54 zł, to w tym roku będzie to 65 zł. O 20% więcej.

To tylko cztery potrawy. A przecież na stole w Wigilię powinno ich być 12. Jeśli przygotowujesz święta dla całej rodziny, które potrwają kilka dni, to być może będziesz musiał przygotować większe porcje niż podałam. Ostateczny koszt może być wyższy nawet o 200-300 zł niż rok temu, w zależności od porcji i konkretnych sklepów, w jakich się zaopatrujesz.

Osoby decydujące się na catering odczują wzrost cen jeszcze bardziej. W tegorocznych cenach gotowych produktów zaszyte są dodatkowe podwyżki cen prądu, ogrzewania i wzrost wynagrodzeń.

Jak żyć? Być może warto zrezygnować z niektórych potraw? Według niedawno przeprowadzonego raportu Kantar Too Good To Go, połowa z nas deklaruje taką możliwość i planuje przygotować w tym roku o jedną lub dwie potrawy mniej. Być może nie jest to jednak taka zła wiadomość, bo jednocześnie 39% z nas przyznaje, że wyrzuca świąteczne jedzenie. Może tym razem mniej przygotujemy i mniej wyrzucimy.

Jeśli w tym roku nie chcecie wydać o 30% więcej na świąteczne jedzenie, to nie próbujcie nawet pozostać przy tej samej zawartości stołu, co rok temu. Nie ma innego wyjścia – trzeba zrezygnować z 20-30% dań albo mocno ograniczyć ilość przygotowywanych posiłków – czyli pomyśleć o skromniejszych porcjach. Próba utrzymania tego samego „standardu” na stole wigilijnym, co rok temu – skończy się budżetową katastrofą. Już na poziomie planowania dokonajcie stosownych cięć.

Przygotowanie do Świąt to jednak nie tylko potrawy, większość z nas w tym okresie przystraja swoje domy. Wg raportu ZBP w ciągu ostatniego roku wzrosły mocno ceny ozdób świątecznych. Sporo osób prawdopodobnie ma w swoich domach wystarczająco dużo ozdób i nie musi kupować nowych. Czasem jednak bombki się zbiją (ich ceny wzrosły o 25%) a lampki świąteczne przepalą (ich ceny wzrosły o 68%). Ok. 40% z nas co roku kupuje jeszcze żywą choinkę, której cena wzrosła w stosunku do roku poprzedniego o 20%.

Prezenty: tu warto szukać oszczędności

Drugi istotny wydatek świąteczny to prezenty. Na nie planujemy wydać ok 500 zł i jest to mniej o 3% niż w roku ubiegłym. Wygląda na to, że prezenty są dla wielu z nas mniej istotne niż potrawy świąteczne, bo to właśnie na tej kategorii zamierza oszczędzać 45% ankietowanych. Trzymam kciuki, żeby Wam się udało, bo w sklepach i galeriach handlowych też łatwo stracić panowanie nad portfelem.

Wśród popularnych prezentów są książki, perfumy, zabawki, skarpety, gry. Nie ma szans, by nie wydać więcej pieniędzy i kupić tyle samo prezentów z tej samej kategorii, jak rok temu. Ale… może nie do końca? Wg danych GUS książki podrożały średnio o ok. 11%. Jednak wiele tytułów znajdziemy obecnie w niższych cenach niż rok temu. Przejrzałam listę bestsellerów w Empiku i sprawdziłam jak zmieniały się ceny niektórych książek przy pomocy skapiec.pl.

Udało mi się znaleźć kilka pozycji, których cena spadła. Kilka tytułów Remigiusza Mroza, czyli jednego z najpopularniejszych polskich autorów, znajdziemy w niższej cenie niż w 2021 r. Potaniało też kilka książek z zakresu rozwoju osobistego. Wysokie ceny dotyczą najczęściej nowości. Jeśli lektura trafiła na półki na początku roku, to po kilku miesiącach jej cena może zacząć spadać.

Perfumy to prezent, na którego zakup decyduje się wielu z nas. Flakonik popularnych perfum Calvin Klein podrożał w ciągu roku o ok. o ok. 13%, choć przez ostatnie 12 miesięcy ich cena wielokrotnie wystrzeliwała w górę i spadała. Trochę taniej niż w grudniu 2021 r. zapłacimy za to za perfumy Chanel. Patrząc na wykresy różnych perfum na stronie Skapiec.pl zauważymy, ze ich ceny bardzo się wahają. Warto więc wypatrywać promocji, bo kupując na górce naprawdę dużo przepłacamy.

Cena perfum Calvin Klein w ciągu ostatnich 12 miesięcy, źródło: skapiec.pl

Dzieciom najczęściej kupujemy zabawki i w tej kategorii też udało mi się znaleźć kilka produktów, które potaniały, były to m. in. niektóre klocki lego i interaktywne zabawki dla mniejszych dzieci, np. Szczeniaczek Uczniaczek. W przypadku starszych dzieci znalezienie tańszych zabawek może być jednak trudniejsze. Im dziecko bardziej świadome, tym częściej oczekuje w prezencie zabawek z najnowszych kolekcji, które są droższe.

Mimo wszystko w kwestii prezentów istnieje duża szansa na to, że uda nam się zmieścić w podobnym budżecie co rok temu, a nawet wydać mniej. Trzeba tylko dobrze szukać. I się nie spieszyć. A żeby to zrobić – trzeba poświęcić czas. W tym roku kupowanie prezentów na ostatnią chwilę, w panice i bez pomyślunku to wyjątkowo zły pomysł.

Jak jeszcze zaoszczędzić na prezentach? Zastanów się czy faktycznie drobny upominek dla każdego członka rodziny to dobry pomysł. Wiele osób kupuje jakiś drobiazg każdej osobie, z którą spędza Święta. Na takie prezenty często przeznaczamy po 30-50 zł, ale gdy zsumujemy te kwoty, to uzbiera się nawet 200-300 zł. Jeśli planujesz obniżyć wydatki na prezenty, to porozmawiaj z rodziną i umówcie się, ze w tym roku kupujecie prezenty np. tylko dzieciom i swoim partnerom/partnerkom. W okresie wysokich wydatków, na pewno wiele osób zgodzi się na takie rozwiązanie.

Ile zapłacisz za odwiedzenie najbliższych?

W takcie okresu świątecznego często przemierzamy długie dystanse, żeby odwiedzić naszych najbliższych a dojazdy do rodziny to kolejna kluczowa kategoria, na którą wydajemy całkiem sporo pieniędzy. Przez ostatnie 12 miesięcy ceny paliwa biły rekordy, a niektóre stacje przygotowywały się nawet do dwucyfrowych cen. Na szczęście te zawirowania cenowe mamy już za sobą, co nie oznacza, że jest tanio. Obecnie litr paliwa 95 kosztuje ponad 6,50 i jest to drożej o ok. 80 gr na litrze w porównaniu do grudnia 2021.

Przy spalaniu 8l/100 km za przejechanie dodatkowych 600 km w okresie świątecznym zapłacimy prawie 40 zł więcej niż rok temu. W przypadku oleju napędowego, ostateczny koszt będzie o ok. 20% wyższy. Wg raportu ZBP większość z nas planuje na tegoroczne podróże wydać kwotę podobną do tej w zeszłym roku. Chcąc osiągnąć ten cel, będziemy musieli jednak zaoszczędzić na czymś innym. Albo… wybrać pociąg.

Wydając pieniądze na organizację Świąt pamiętajcie: ceny wielu rzeczy wzrosły o 20-30%, co oznacza, że albo próbujecie utrzymać dyscyplinę kosztową i nie wydać więcej niż rok temu (czyli kupić mniej), albo grozi Wam spore przekroczenie budżetu. Albo będzie trzeba podbierać z oszczędności, albo się zadłużyć (brrrr…). Święta nie powinny być jedną z przyczyn wpadnięcia w pętlę długów.

Według autorów wspomnianego wyżej opracowania czteroosobowa rodzina wyda w tym roku aż o 600 zł więcej, jeśli będzie chciała zorganizować Święta na podobnym poziomie, jak rok temu. To w wielu przypadkach jedna czwarta, jedna piąta pensji. A przecież styczeń będzie pełen podwyżek cen i tych pieniędzy będzie brakowało jak tlenu.

Dajcie znać w komentarzach jakie macie patenty na oszczędzanie w tym roku na przygotowaniu Świąt. I czy w ogóle oszczędzacie.

————

NIEZBĘDNIK KRYZYSOWY, CZYLI OSZCZĘDZANIE BEZ BÓLU

W cyklu poradników „Niezbędnik kryzysowy” pokazujemy triki, które spowodują, że Wasza jakość życia drastycznie nie spadnie, a zaoszczędzicie kilkadziesiąt, kilkaset albo kilka tysięcy złotych. Czasem wystarczy tylko niewielka zmiana codziennych przyzwyczajeń. Szukajcie tekstów oznaczonych tym znaczkiem. Do tej pory w naszym cyklu ukazały się następujące poradniki:

>>> Jak przygotować portfel na trudny 2023 r.? Skończył się czas finansowej beztroski. Pięć rekomendacji dla Twojego portfela przed trudną jesienią i zimą. Jak zabezpieczyć majątek i oszczędności?

>>> Domowy budżet na kryzys w pięciu krokachJak zorganizować swoje finanse, aby na koniec miesiąca coś zostało w portfelu? Poradnik na trudne czasy

>>> Jak oszczędzać na zakupach żywnościowych i nie oszaleć? Po latach konsumpcjonizmu to trudne. Pięć (nietypowych?) zasad, którymi się kieruje Maciek Danielewicz. I dwie rzeczy, których unika. Warto przeczytać i pomyśleć! A na dodatek – 16 zasad, których warto przestrzegać kupując jedzenie.

>>> Jak wycisnąć 1000 zł ze swojego banku? Całkiem sporo możesz wycisnąć ze… swojego banku i to bez składania żadnego depozytu. Są na to trzy sposoby

>>> Oszczędzanie na większych zakupach. Stworzyliśmy przewodnik o tym, jak zaoszczędzić na większych zakupach 10-20% w czterech krokach. Łączymy kropki, czyli… rabaty

>>> Co zrobić, żeby obniżyć rachunki za ogrzewanie? Koniec ciepłych dni, czas rozpocząć sezon grzewczy. Kilka rad związanych z kosztami ogrzewania – co można zrobić na ostatnią chwilę?

>>> Jak zaoszczędzić pieniądze zużywając racjonalnie energię? Ile prądu zużywają urządzenia, które masz w domu? Czy masz szansę zmieścić się w limicie 2000 kWh rocznie? Czy opłaca się zmienić taryfę?

>>> Jak kontrolować wydatki na rachunki za telefon i internet? Rachunki telefoniczne nie muszą być coraz wyższe. Oto kilka trików, jak kontrolować wydatki telekomunikacyjne bez szkody dla jakości usług

>>> Jak oszczędzać w aptece, na zakupach leków i na… lekarzach? Zaczyna się jesień, a wydatki na zdrowie to coraz większa część naszego portfela (bo ceny leków i usług lekarskich idą w górę szybciej niż inflacja). Co możesz zrobić, żeby skutecznie ograniczyć wydatki na zdrowie?

>>> Jak się dobrze ubrać i jednocześnie zredukować wydatki na nowe ciuchy? Policz „cost per wear”, wyciągnij kasę z szafy. Na półkach masz nawet kilka tysięcy złotych!

>>> Jak mądrze wydawać pieniądze na kino, książki i teatr? Kultura i rozrywka to ważne części naszego życia. Jak oszczędzać na wydatkach na kulturę, ale nie odmawiać sobie przyjemności?

>>> Jak zjeść smacznie i oszczędnie na mieście? Wysoka inflacja pozbawia przyjemności chodzenia do restauracji. Ale restauratorzy potrzebują naszych pieniędzy. Jak zjeść smacznie i oszczędnie na mieście?

Partnerem rubryki „Niezbędnik kryzysowy, czyli oszczędzanie bez bólu” jest      Orange

————

źródło zdjęcia tytułowego: Freestock/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Michał
1 miesiąc temu

Skądś ty Babo wzięła te ceny ? Czysta Tuskopodobna propaganda, aż żal czytać tych bzdur.

Chorobnik
1 miesiąc temu

Można robić zakupy na kredyt, który jest oprocentowany niżej niż inflacja. Czyli nam się zdewaluuje.
Dłużnicy zyskują, a oszczędzający tracą

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Chorobnik

Arbitraż, ale pod warunkiem, że wynagrodzenie rośnie szybciej niż wynosi oprocentowanie kredytu

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!