Drożyzna na stacjach paliw daje ogromne zyski nie tylko koncernom paliwowym. Większe pieniądze wpływają też do budżetu państwa, bo im wyższa cena, tym wyższy nominalnie jest podatek VAT wliczany w ceny paliw. Czy rząd – który oczekuje, że np. Orlen podzieli się nadzwyczajnym zyskiem i zapłaci specjalny podatek – mógłby oddać kierowcom to, co zarobił w podatkach na wyższych cenach paliw? Liczymy!
Ceny benzyny przekroczyły już – na przygniatającej większości stacji paliw – granicę 8 zł za litr Pb95. Diesel jest już grubo powyżej ceny 9 zł za litr. Rząd mówi, że nie może sobie pozwolić na trwałe obniżenie podatków w cenach paliw, o ile prezydent nie pomoże. A gdyby obniżyć te podatki tylko do takiego poziomu, by wpływy budżetowe z paliwa były takie, jak przy cenach sprzed kryzysu w Zatoce Perskiej? A więc gdyby rząd zrezygnował z dodatkowych zysków, które osiąga dzięki wyższym cenom paliw?
- Zatrzęsienie firm, które ułatwiają inwestowanie oszczędności. Której powierzyć pieniądze? Jak zmierzyć wiarygodność brokera? Check-lista! [POWERED BY SAXO BANK]
- Kupić, wynająć, wyleasingować? Samochód coraz częściej jest usługą, a nie własnością. „Klient chce płacić ratę i mieć święty spokój” [POWERED BY BNP PARIBAS]
- ZUS nie wystarczy: trzeba zacząć inwestować, ale… Pięć błędów początkującego inwestora. Jak się przed nimi bronić? Rady po 30 latach doświadczeń [POWERED BY UNICREDIT]
Ceny paliwa osiągnęły rekordowe nominalnie poziomy w historii (choć gdyby miały być realnie wyższe, niż w 2022 r., to benzyna Pb95 musiałaby kosztować 10,5 zł za litr, a diesel grubo powyżej 11 zł za litr), zaś w świecie polityki trwa spór o to, czy Orlen i inne firmy paliwowe należałoby obciążyć podatkiem od nadzwyczajnych zysków. Bo gigantyczne zyski spadają na te firmy, niczym manna z nieba. Orlen po półroczu ma już 16 mld zł zysku netto (rok wcześniej miał 6 mld zł zysku).
Orlen robi to samo, co zwykle – przerabia ropę naftową – ale marża na tym przerabianiu wynosi nie 10 dolarów na baryłce (jak zwykle), lecz 35-40 dolarów. Oznacza to, że nawet jeśli polski koncern kupi ropę dwa razy drożej, niż zwykle, to po przerobieniu jej na benzynę schowa do kieszeni cztery razy wyższy przychód, niż kiedyś. Ponieważ z różnych przyczyn glonalne moce rafinerii spadły i wychodzi z nich o kilkanaście procent mniej produktów ropopochodnych – benzyna drożeje szybciej, niż ropa naftowa.
Ale Orlen i inni producenci paliw nie są jedynym wygranym wysokich cen paliw. Więcej zarabia też budżet państwa, który każdy litr paliwa obciąża podatkami stanowiącymi połowę ceny detalicznej paliwa na stacjach. Jeśli więc litr benzyny kosztuje 7 zł, to mniej więcej 3,5 zł z tego trafia do budżetu państwa. Nieco ponad 1,5 zł w każdym litrze to akcyza, do tego dochodzi stała opłata paliwowa 0,3 zł za litr, opłata emisyjna 0,08 zł oraz mniej więcej 1,3 zł podatku VAT doliczanego na samym końcu, czyli dopiero przy „pompie”.
Jeśli cena paliwa rośnie z 7 zł do 8 zł za litr, to przychody państwa z podatku VAT rosną, bo 23% podatku liczy się od ceny netto benzyny. Im wyższa, tym VAT też jest wyższy. Czy rząd powinien obniżyć ceny paliwa, by nie osiągać tego „niesprawiedliwego” zysku? Skoro oczekuje tego od Orlenu (stosowną ustawę zawetował prezydent, stając w obronie zysków paliwowego koncernu), to czy powinien oczekiwać tego od siebie?
„Mnie to najbardziej w tej sytuacji denerwują nie tyle wysokie ceny paliw, co wyrachowanie i pazerność skarbu państwa na podatki z tych cen wynikające. Stać mnie na tankowanie samochodu, tylko nie znoszę jak ktoś (w tym wypadku skarb państwa i stacje benzynowe) ewidentnie wykorzystuje sytuację i zdziera ze mnie (i z milionów innych kierowców) nadmiarowe pieniądze. Oni wiedzą, że większość ludzi jest zmuszona do tankowania, bo nie ma, k***, innego wyjścia. Nie oczekuję, że paliwo będzie nagle po 5,19 litr, ale tego, że opodatkowanie paliwa zostanie na poziomie jak przy cenie 6 zł. Wszystko ponad to niech nam oddadzą, a nie zagrabiają”
– apeluje jeden z czytelników. No właśnie, a gdyby tak „zamrozić” nominalną kwotę podatków i narzutów na litrze paliwa na poziomie odpowiadającym cenie detalicznej 6 zł za litr? A więc gdyby rząd „oddał” kierowcom to, co dodatkowo zarabia na droższym paliwie? Przy cenie paliwa 8 zł rząd zarabia na podatku VAT od każdego litra o mniej więcej 20 groszy więcej, niż przy cenie litra paliwa ok. 7 zł (pozostałe podatki mają mniej więcej tę samą wartość). W stosunku do sytuacji, w której cena paliwa wynosi 6 zł za litr – różnica w wysokości zarobku rządu z akcyzy to już 40 groszy na każdym litrze.
Gdyby więc rząd chciał „oddać” kierowcom wartość dodatkowych podatków, które inkasuje dzięki temu, że litr benzyny Pb95 nie kosztuje już 6 zł, tylko ponad 8 zł, to musiałby obniżyć podatek VAT o dobrych kilka procent, by cena litra spadła do 7,6-7,7 zł w przypadku benzyny Pb95.
Rząd mógłby odpowiedzieć: zaraz, zaraz, ale my to już zrobiliśmy. Faktycznie, przez bite dwa wiosenne miesiące mieliśmy obniżony do 8% VAT na paliwo. Potem jeszcze rząd wrócił do tego rozwiązanie na dwa tygodnie sierpnia. Kosztowało to w sumie 5,5 mld zł. To oznacza, że przez dwa i pół miesiąca paliwo kosztowało o ok. 1 zł mniej, niż wynikałoby to z cen rynkowych. Ta ulga była mniej więcej trzy razy większa, niż „niesprawiedliwa” część zysku z podatków od paliw (czyli wynikająca z podwyżek cen) przy obecnych cenach. I pięć razy większa, niż „niesprawiedliwa” część zysku z podatków przy średniej cenie Pb95 na poziomie 7 zł.
A więc rząd „oddał” nam więcej, niż dodatkowo zarobił do tej pory na podatkach od paliw. Ale ten licznik bije. „Niesprawiedliwe” dochody budżetu państwa – w ostatnich tygodniach będące na coraz wyższym poziomie, z powodu naliczania 23% VAT od coraz wyższych cen – trwają już siedem miesięcy. Za cztery-pięć miesięcy (jeśli do tego czasu nie będzie jakichś nowych ulg) bilans między tym, co rząd nam dał w obniżkach podatków, a tym co dodatkowo zarabia na drogim paliwie, się wyrówna.
A może wyrówna się wcześniej? Przecież jeśli Orlen zarobi w tym roku 30 mld zł i jakieś 6-8 mld zł z tego urobku to będzie efekt zawyżonych marż rafineryjnych, to z tych pieniędzy („niesprawiedliwie” zarobionych przez Orlen) pewnie 2-3 mld zł trafi do Skarbu Państwa jako dywidenda. To równowartość dwóch miesięcy obniżenia ceny paliwa o 40 groszy na litrze. To oznaczałoby, że już za dwa miesiące (a nie dopiero za cztery-pięć) moglibyśmy zacząć oczekiwać, by rząd „oddał” kierowcom to, co dodatkowo zarabiał będzie na podatkach od paliwa.
———————————
CZYTAJ TEŻ:
———————————
CZYTAJ O POMYSŁACH POLITYKÓW:
———————————
CZYTAJ O PROMOCJACH NA STACJACH:
———————————
CZYTAJ, CO KOMBINUJE ORLEN:
———————————
CZYTAJ JAK OSZCZĘDZIĆ NA PALIWIE:
———————————
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
———————————
ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM:
Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.
———————————
ZOBACZ NASZ KANAŁ NA YOUTUBE:
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu Magazyn „Subiektywnie o Finansach”, a poza tym rozmowy z mądrymi ludźmi, komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube
zdjęcie tytułowe: X, archiwum autora












