Pandemia wzmocniła tę spółkę, choć miała ją zabić. Czy polska giełdowa perełka rynku lotniczego jest tania? Dzięki niej na wakacjach możecie… zarabiać

Pandemia wzmocniła tę spółkę, choć miała ją zabić. Czy polska giełdowa perełka rynku lotniczego jest tania? Dzięki niej na wakacjach możecie… zarabiać

Branża lotnicza pięć lat temu, w czasie pandemii, przeżywała ciężkie chwile. Pojawiło się zagrożenie, że ruch turystyczny między miastami i kontynentami na długo pozostanie mocno ograniczony. Był moment, że sam Warren Buffett – legendarny najbardziej majętny inwestor na świecie – pozbył się w lekkiej panice wszystkich posiadanych akcji linii lotniczych. Jednak najczarniejszy scenariusz się nie spełnił, a akcje linii lotniczych dziś znów są w cenie. Czy polska spółka lotnicza Enter Air, potentat w lotach czarterowych, to dobry pomysł na długoterminową lokatę oszczędności?

Na polskiej giełdzie jeszcze trzy lata temu była okazja do tego, by tanio kupić akcje spółki lotniczej. Mamy bowiem na warszawskim parkiecie spółkę Enter Air – firmę od 2010 r. organizującą loty czarterowe. Jej akcje w 2022 r. zostały mocno przecenione – inwestorzy bali się tego, jak rozwinie się wojna na Ukrainie. Okazało się, że nie grozi on biznesowi, więc kurs Enter Air urósł w trzy lata o blisko 200%! Owszem, co najmniej trzy dziesiątki innych spółek urosły bardziej, jednak z pewnych względów Enter Air to firma godna uwagi.

Zobacz również:

Enter Air jest największą prywatną linią lotniczą w Polsce. Spcjalizuje się w usługach czarterowych dla wiodących touroperatorów takich jak: TUI, Rainbow Tours, Itaka. Firma obsługuje loty do popularnych destynacji turystycznych w basenie Morza Śródziemnego, Afryce i na Bliskim Wschodzie (lata do 36 krajów). Korzysta ze sporej już floty składającej się z 21 samolotów Boeing 737-800 i dziewięciu Boeingów 737 MAX 8.

Enter Air jest liderem na polskim rynku czarterowym, obsługując około 30% wszystkich lotów czarterowych w Polsce. Współpraca z wiodącymi touroperatorami zapewnia spółce stabilny strumień dochodów, a ponad 41% przychodów pochodzi z tras zagranicznych, co zmniejsza zależność firmy od rynku krajowego (choć nie od zawirowań w portfelach Polaków). Co ciekawe, już około 12% klientów Enter Air to klienci zagraniczni.

W ostatnich latach spółka Enter Air pod wodzą Grzegorza Polanieckiego wykonała kilka śmiałych ruchów, na zasadzie „ucieczki do przodu” w trakcie pandemii. I to zapewniło jej nie tylko przetrwanie, ale i świetną pozycję rynkową. Ale po kolei.

Notowania Enter Air na tle innych przewoźników lotniczych

Źródło: TradingView

Polska spółka lotnicza, która kulom się nie kłania

Gdy w grudniu 2009 r. dwaj inwestorzy związani z branżą lotniczą, Marcin Kubrak i Grzegorz Polaniecki, zakładali Enter Air, chyba w najśmielszych snach nie przypuszczali, że już w 2015 r. ich linia lotnicza będzie debiutowała na warszawskiej giełdzie, a w 2025 r. będzie warta blisko 1 mld zł. Polaniecki i Kubrak zaprosili do swojego projektu znanych menedżerów i specjalistów branży lotniczej, takich jak Andrzej Kobielski i Mariusz Olechno i wyczekali na odpowiedni moment.

Jak opowiadał Polaniecki w jednym z wywiadów, czekali z gotowym biznesplanem na okazję, a ona pojawiła się po upadku linii lotniczej Central Wings. Z rynku nagle zniknęło ponad 20 samolotów. „Pojawiła się na rynku czarterów luka, dzięki wejściu w którą ktoś mógł zdobyć spory udział bez dumpingowych cen, czy inwestowania wielkich kwot w marketing” – wspominał Polaniecki.

Pierwszy lot czarterowy Enter Air odbył się 14 kwietnia 2010 r. na trasie Warszawa – Enfida (Tunezja). Enter Air rozpoczął latanie na dwóch samolotach typu B737-400, jednak duży popyt na tanią usługę przewozową wymusił dość szybko pozyskanie trzeciej maszyny tego typu. W 2011 r. Enter Air dokupił kolejnych pięć samolotów, w tym dwa samoloty typu B737-800. Ten ruch okazał się zbawienny dla firmy czarterowej, bo gdy wybuchła arabska wiosna, dzięki większym maszynom o dużym zasięgu możliwe było przesunięcie czarterów na dalsze destynacje takie jak Dubaj i Wyspy Kanaryjskie.

W grudniu 2015 r. Enter Air – jako pierwsza w historii polska linia lotnicza – wszedł na giełdę w Warszawie. Pozyskane pieniądze przeznaczył na opłacenie zamówień i przedpłat na najnowsze samoloty typu B737-8 Max. Pierwsze dwa egzemplarze zostały dostarczone do Enter Air w grudniu 2018 r.

W marcu 2018 r. firma utworzyła własną organizację obsługową o nazwie Enter Air Services (EAS). W marcu 2019 r. Enter Air wszedł na rynek szwajcarski kupując 49% udziałów w szwajcarskiej linii lotniczej Germania Flug, która zmieniła nazwę na Chair – operuje czterema samolotami serii A320/319 i obsługuje najpopularniejsze destynacje turystyczne. W 2023 r. Enter Air utworzył w Irlandii spółkę FLY4 Airlines Green, która dysponuje flotą czterech samolotów typu Boeing B737-800 i w sezonie 2024 latała dla TUI na rynku brytyjskim.

Co cię nie zabije, to cię wzmocni

Pandemiczny rok 2020 oczywiście był dla Enter Air wielkim wyzwaniem. Spółka wykorzystała go jednak na głęboką restrukturyzację kosztową i przygotowanie do ekspansji. W czerwcu 2020 r. Enter Air jako pierwsza linia lotnicza na świecie od czasu wybuchu pandemii (sic!) zamówił nowe samoloty typu B737-8 MAX. W trzecim kwartale 2020 r. spółka, być może jako jedyna linia lotnicza na świecie, osiągnęła zysk operacyjny (146 mln zł).

Tempo w jakim spółka Enter Air podnosiła się po pandemii pokazuje, że stoi na mocnych fundamentach. „Co cię nie zabije, to cię wzmocni” – mówi stare przysłowie. I Enter Air jest dowodem na jego prawdziwość. W 2020 r. spółka miała ledwie 470 mln zł przychodów ze sprzedaży, ale w 2021 r. skoczyły one już do poziomu 1,12 mld zł. W 2024 r. spółka pokazała już 2,92 mld zł przychodów. Średnioroczny wzrost przychodów (CAGR) w latach 2021–2024 wynosił około 38%, co odzwierciedla dynamiczny rozwój spółki.

Zeszły rok dał nie tylko prawie 3 mld zł przychodów, ale też ponad 100 mln zł wzrostu zysku operacyjnego (EBIT) do 261 mln zł. Roczna marża brutto na sprzedaży osiągnęła 10,9% (rok wcześniej było 9,4%). To oznacza, że Enter Air wie jak wyciskać pieniądze z rynku turystycznego i ma na tyle silną pozycję na nim, że może sobie na to pozwolić. Wzrost przychodów wynika z coraz większej liczby samolotów, którymi zarządza spółka. W tym roku do floty dołączają trzy  Boeingi 737-800 i nowy Boeing 737 MAX 8. Do końca 2026 r. spółka planuje odbiór czterech kolejnych samolotów tego typu.

Enter Air dywersyfikuje obecność w obszarze branży lotniczej. Oprócz wspomnianych już udziałów w linii lotniczej Chair oraz oprócz spółki irlandzkiej, Enter Air ma 70% udziałów w Enter Air SKY24 – spółce tworzącej i serwisującej oprogramowanie operacyjne dla linii lotniczych. A także ma (od niedawna) 100% udziałów w Avenger Flight Group Poland – spółce prowadzącej lotnicze centrum szkoleniowe przy wykorzystaniu symulatora B737NG Series 7000XR. Pośrednio kontroluje również Enter Air Hungary – spółkę wynajmującą hangar do obsługi technicznej na Węgrzech.

Branża lotnicza na krzywej wznoszącej

Nie da się też ukryć, że Enter Air działa na dynamicznie rosnącym rynku. Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, lotniska w Polsce obsłużyły w 2024 r. aż 59,2 mln pasażerów, co oznaczało wzrost o 15% w skali roku oraz o 22% w porównaniu do 2019 r. – ostatniego przed pandemią. Urząd Lotnictwa Cywilnego prognozuje dalszy silny wzrost przewozów lotniczych, przewidując, że w 2040 r. przez polskie lotniska może przewinąć się nawet 96 mln pasażerów – to oznaczałoby blisko dwukrotny wzrost w stosunku do obecnych poziomów.

Na rynku na którym działa Enter Air doszło także do ciekawego zjawiska, o którym napisał w tegorocznym liście do akcjonariuszy Grzegorz Polaniecki: „Rynek turystyczny rozwijał się bardzo dynamicznie, nie tylko z powodu efektu odreagowania po kryzysie pandemicznym z 2020 r., ale głównie dzięki fali wzmożonego popytu związanego ze wzrostem demograficznym lat 80-tych oraz relatywnie bardzo dobrym stanem zamożności klasy średniej”.

Szef Enter Air zauważył, że pandemia zmieniła podejście klientów do podróżowania, zastępując podróże służbowe spotkaniami w formie wideokonferencji, ale miłość do podróżowania nie zniknęła, tylko przelana została na podróże urlopowe. „Podczas gdy linie obsługujące ruch biznesowy nadal notowały spadki w stosunku do 2019 r., linie turystyczne notowały ogromne wzrosty” – napisał prezes. Jedyna giełdowa spółka lotnicza nad Wisłą trafiła na swój czas,

Czy zakup akcji Enter Air może być obecnie dobrym pomysłem? Cóż, to spółka, która zwykle osiąga wyższe przychody w drugim i trzecim kwartale roku, zaś niższe w pierwszym i ostatnim. Zjawisko to jest typowe dla całego sektora przewozów czarterowych i dla branży turystycznej, a wynika z sezonowości związanej z wakacjami letnimi, bowiem większość podróży czarterami odbywa się od kwietnia do października.

Jeśli zakładamy, że lato i jesień będą dla Enter Air dobre – a sprzedaż realizowana przez biura podróży zdaje się to sugerować – to można spróbować złapać trend wzrostowy. W wywiadzie sprzed kilku dni Polaniecki mówił, że siatka połączeń po zaburzeniach związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie, wraca do normy i sezon lato 2025 wygląda dobrze, jeśli chodzi o loty realizowane przez Enter Air.

Początek tego roku spółka lotnicza miała dobry. Spory wzrost przychodów w pierwszym kwartale 2025 r. – w porównaniu do I kwartału 2024 r.  aż o 19% – związany był z rozszerzaniem działalności grupy, ale liczba wykonanych operacji lotniczych zwiększyła się w skali roku o 16% – to pokazuje, że mimo rosnącej dywersyfikacji Enter Air wciąż notuje spore dynamiki wzrostu przychodów z podstawowego biznesu.

Pierwszy kwartał jest zwykle najsłabszy w roku. Strata ponad 17 mln zł na sprzedaży wykazana w sprawozdaniu finansowym wynikała ze stałych kosztów amortyzacji oraz niższych wpływów ze sprzedaży biletów w okresie zimowym przy jednoczesnym szczycie nakładów na obsługę techniczną w ramach przygotowań do nadchodzącego sezonu letniego. W trakcie sezonu letniego przewoźnik wykorzystuje całą flotę, natomiast zimą wykorzystanie to spada o ok. 30% i wtedy Enter Air wykonuje kosztowne przeglądy techniczne.

Warto zwrócić uwagę, że klientami Enter Air są tak naprawdę touroperatorzy. To biura podróży wynajmują przecież loty czarterowe. Okazuje się, że Enter Air w pierwszym kwartale 2025 r. miało całkiem nieźle zdywersyfikowany portfel zamówień, jeśli chodzi o touroperatorów. Oto bowiem największy odbiorca usług Enter Air dostarczał około 26% przychodów, drugi 21,5%, trzeci 19,5%, a reszta – około 33%.

Spółka od lat sygnalizowała, że chce równoważyć wpływy z Polski i zagranicy w celu wypłaszczenia sezonowości, która nad Wisłą jest bardzo duża, bo Polacy latają głównie latem. Enter Air od kilku lat jest obecny we Francji, w Wielkiej Brytanii, w Skandynawii i na rynkach niemieckojęzycznych. Co ciekawe, spółka realizuje również pojedyncze zlecenia, które dają zwykle kilka procent przychodów, są to loty dla wojska, dużych firm czy klubów sportowych (np. drużyna piłkarska PSG).

Sporym ryzykiem dla Enter Air są wahania cen paliwa lotniczego oraz kursów walut. Spółka zawiera kontrakty terminowe dotyczące cen paliwa, zabezpiecza ryzyko zmiany kursów walutowych oraz zmiany cen praw do emisji CO2. Takie zabezpieczenia kosztują, ale spółka jest w stanie przerzucać koszty hedgingu na klientów.

Finanse Enter Air są na tyle dobre, że spółka po przerwie znów zaczęła wypłacać dywidendy (nie było ich w latach 2020-23). W 2024 r. wypłaciła dywidendę o wartości blisko 7% kursu akcji, a w 2025 r. będzie to ok. 5% ceny akcji. To nie są jakieś zawrotne wypłaty, ale jednak akcjonariusze nie mogą narzekać.

A jak spółka lotnicza wygląda wskaźnikowo? Wskaźnik C/Z (cena do zysku) na poziomie 6,4 sugeruje, że akcje Enter Air są relatywnie tanie. W 2023 r. średni C/Z wynosił 15,3, a średnia z całej historii Enter Air na GPW to około 8,1. Wedle raportu DM BDM z maja, wycena wykonana metodą zdyskontowanych przepływów pieniężnych (DCF) na lata 2025-34 skutkuje szacunkiem „prawdziwej” wartości akcji spółki na poziomie 88,9 zł.

Wycena metodą porównawczą daje niższy poziom docelowy – 46,8 zł za akcję przy obecnym kursie w okolicach 57 zł. Przypomnijmy, że metoda porównawcza polega na zestawieniu prognozowanych mnożników dla badanej spółki z mnożnikami konkurentów – w przypadku Enter Air grupa porównawcza była złożona z przedstawicieli rynku czarterowego oraz touroperatorów.

Wyniki finansowe Enter Air i prognoza

Co może utrudnić Enter Air dalsze wznoszenie się?

Oczywiście, nad biznesem Enter Air wiszą różnego rodzaju ryzyka. O ryzykach kursowych czy cen paliwa już wspominaliśmy. Najpoważniejszym jest możliwość pogorszenia koniunktury gospodarczej – czy to na skutek załamania tempa wzrostu PKB z przyczyn ekonomicznych, czy to z uwagi na pojawienie się nowych konfliktów geopolitycznych (wojny, terroryzm).

Czy spółce Enter Air zagraża rosnąca konkurencja na rynku lotniczym? Oczywiście, ale chyba nie w takim stopniu, jak spółkom z innych branż. Konkurencja na rynku lotów czarterowych w Polsce jest mała. Polska spółka lotnicza jest jednym z niewielu stabilnych graczy na europejskim rynku czarterowym, niewiele spółek lotniczych wykorzystało okres pandemiczny i post-pandemiczny do restrukturyzacji i optymalizacji.

A ryzyko katastrof lotniczych? Dane European Transport Safety Council mówią, że wskaźnik określający śmiertelność na 100 mln pasażerokilometrów wynosi 0,035 dla samolotu, 0,035 dla pociągu, 0,07 dla autobusu, 0,25 dla statku, 0,7 dla samochodu, 5,4 dla roweru, 6,4 dla ruchu pieszego oraz 13,8 dla motocykli. Nieznacznym ryzykiem jest masowe odchodzenie turystów od korzystania z biur podróży na rzecz organizacji samodzielnej podróży z wykorzystaniem tanich linii lotniczych.

Jeśli już o klientach mowa, to warto zwrócić uwagę również na ryzyko wizerunkowe, jakie pojawiło się na horyzoncie. Otóż w połowie 2024 r. UOKiK postawił spółce Enter Air zarzuty naruszenia zbiorowych interesów konsumentów i zakwestionował aż 10 stosowanych przez nią praktyk. Chodzi o nieodpowiadanie na reklamacje w terminie 14 dni w przypadku zagubienia bagażu lub jego uszkodzenia czy też o zaniżanie odszkodowania za opóźnienie lotu. Jeśli zarzuty się potwierdzą, Enter Air grozi kara do 10% obrotu za każdą z zakwestionowanych praktyk, ale też… mniej lub bardziej poważne nadwerężenie wizerunku.

Wygląda na to, że lotnictwo po pandemii podnosi się z kolan. To powtórka z historii, ono wiele razy miało poważne problemy – po wybuchach wulkanów, po wojnach czy po zamachu na World Trade Centre w 2001 r. – i za każdym razem tylko na chwilkę podupadało, i to nie całkowicie, by potem podnieść się. I wygląda na to, że mamy na polskiej giełdzie naprawdę porządną firmę lotniczą działającą na tym odradzającym się rynku – i to firmę jakościowo zarządzaną. Oby wiatry jej sprzyjały.

———————————-

CZYTAJ WIĘCEJ O WAKACJACH:

czy w te wakacje banki pokonały revoluta

złoty silny i stabilny

ceny orlen w wakacje ma niższe

dopłaty za bagaż i nie tylko

karta kredytowa na wakacje world elite czy normalna

———————————-

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O PODRÓŻACH:

spóźniony pociąg Berlin-Warszawa

u konduktora bilet gdy nie ma biletów

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela.  Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

ZOBACZ NASZE WIDEOCASTY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

Źródło okładki: Enter Air

Subscribe
Powiadom o
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Niko
10 miesięcy temu

Przecież tam są takie obroty w handlu tymi akcjami jakby dzieci sobie pogrywały, słaba płynność żeby inwestować moim zdaniem ale każdy ma inne podejście.

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  Niko

No, fakt, szału nie ma. Ale właśnie może to jest rodzaj okazji, bo widać, że duży kapitał (jeszcze?) tej spółki nie zauważa

Niko
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Możliwe, za to Diagnostyka pokazuje siłę na rynku, sprawdza się wasza analiza z debiutu😀 ja osobiście raczej za poluje w tej korekcie na dokupienie głównie akcji z 🇺🇸a z🇵🇱to zwyczajowo Orlen, Pzu no i może Kghm.

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  Niko

Diagnostyka rulez 😉

Michal
10 miesięcy temu

Bardzo ciekawy artykuł. Wnioskuję o więcej takich 🙂 a czytam go we wspaniałych okolicznościach przyrody na Krecie , gdzie dotarłem oczywiście lotem czarterowym co tylko potwierdza przedstawione tezy 🙂 Pamiętam jak Enter Air miał dwa samoloty. Leciałem wtedy ich samolotem na wakacje. Później za dużo o firmie nie słyszałem, aż do dzisiaj. Widać, że mądrze się rozwijają, a to, że na akcjach nie ma dużego obrotu to może być zarówno wada jak i zaletą. Ja inwestuje raczej długoterminowo.

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  Michal

Na Krecie siedząc inwestować w turystykę. Czy może być coś piękniejszego?

Niko
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Pamiętam jeszcze bardzo dobry wasz artykuł o Asseco z początku roku, oby z Enterem było podobnie 😀🍀
Fajnie by było jakby też się coś pojawiało na temat amerykańskich spółek wartych zainwestowania jakiś skromnych oszczędności 😀,zaczalem was czytać regularnie bo widzę tu dużo konkretnej wartości 💪

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  Niko

O Ethereum też pisaliśmy mniej więcej w tym samym dniu, gdy zaczynało iść w górę ;-).
Dzięki za dobre słowo, ale duża część naszych czytelników to są osoby we wcześniejszym stadium budowy oszczędności, więc pewnie nie będziemy w stanie spełnić 100% tych wygórowanych oczekiwań 😉

Niko
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Oczywiście trochę przesadziłem z tymi oczekiwaniami🙃 co nie zmienia faktu że robicie dobrą robote i będę was polecał do czytania dla każdego kto chce zadbać o to by jego ciężko zarobione pieniądze nie traciły na wartości 🍻

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  Niko

Super, z góry dziękuję, Google za bardzo nas nie lubi (bo mu się w pas nie kłaniamy i nie zasypujemy kontentem takim jaki lubi), więc czytelnicy to jedyna szansa na popularyzację subiektywności 😉

Piotr
10 miesięcy temu

Jeśli już o klientach mowa, to warto zwrócić uwagę również na ryzyko wizerunkowe, jakie pojawiło się na horyzoncie. To właściwie jest żadne ryzyko, bo cały element wizerunkowy w tym modelu spada na … biuro podróży. Pierwsza reklamacja i jakiekolwiek pretensje idą na konto biura podróży. Biuro podróży odsyła do operatora, a ten dopiero korzysta z szeregu narzędzi, żeby zniechęcić klienta któremu należy się odszkodowanie. Operatorzy czarterowi doskonale wiedzą, że klient biura podróży, to nie wytrawny podróżnik, z wydrukowanym rozporządzeniem EU w plecaku, tylko rodzina w klapkach z ojcem 1,5 promila we krwi i doskonale wiedzą, że nie dadzą oni rady przebrnąć przez reklamacyjny armagedon.… Czytaj więcej »

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  Piotr

To prawda, główne odium jest na biurze podróży

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu