3 listopada 2026

Wycisnął 8000 zł z programu lojalnościowego popularnego fintechu. Naciągnął system jak gumkę od majtek i… dał mi do myślenia

Wycisnął 8000 zł z programu lojalnościowego popularnego fintechu. Naciągnął system jak gumkę od majtek i… dał mi do myślenia

Mój znajomy jest klientem popularnego fintechu i jednocześnie fanem wyciskania wszystkich soków z bankowych promocji. Zawsze, gdy jest coś do ugrania, on jest na miejscu. Z jednej strony go zawsze podziwiałem, że tak umie schylić się po każdy grosz, a z drugiej pukałem się w czoło. „Ile czasu tracisz na te bzdury, żeby zaoszczędzić parę złotych?” – pytałem. Właśnie pokazał mi wyciąg z konta za ostatni rok. Z fintechowego cashbacku wycisnął… ponad 8000 zł. „Sam się dziwię, że aż tyle”. Co mi to mówi? Co Wam to mówi?

Zastrzeżenie: firma, o której mowa w artykule, jest Partnerem komercyjnym „Subiektywnie o Finansach”. Nie miało to wpływu na fakt ukazania się tego tekstu ani na jego kształt

Zobacz również:

Pochodzę z Poznania, więc do pieniądza stosunek mam ponadprzeciętnie nabożny. Dopiero po prawie dekadzie mieszkania (i pracowania) w Warszawie przestałem zbierać paragony sklepowe i zacząłem rozumieć ideę wyuzdanej konsumpcji, która w Warszawie ponoć zawsze była popularna. Ale nigdy nie przekonałem się do korzystania z bankowych programów lojalnościowych. Niby wiem, że to się opłaca, że każdy grosz się liczy, że to jest zwykle sytuacja win-win…, ale za każdym razem cierpię, gdy program lojalnościowy ogranicza moją wolność wyboru kupowania.

Jak się zmieniły programy lojalnościowe?

Bo zapewne zauważyliście, że te programy lojalnościowe, które nagradzają każdy zakup, są z reguły niespecjalnie atrakcyjne. Można odzyskać 0,5% wartości zakupu, przy dobrych wiatrach 1%. Mechanizm jest prosty – wysokie prowizje od sprzedaży operator programu lojalnościowego może dostać tylko za skierowanie klienta do kupowania konkretnych rzeczy w konkretnych sklepach, którym na tym najbardziej zależy. Dlatego za zakup jakichkolwiek butów żaden sklep nie wypłaci dużej nagrody. Ale za zakup konkretnych butów w konkretnym sklepie dana sieć jest w stanie zapłacić wysoką prowizję (wliczoną oczywiście w cenę butów).

Znacznie bardziej lubiłbym programy lojalnościowe, które nie prowadzą klientów na krótkiej smyczy. Ale one się skończyły wraz z przycięciem przez Unię Europejską opłat interchange, które sklepy płacą organizacjom takim jak Visa i Mastercard za każdym razem, gdy płacimy kartą. W Stanach Zjednoczonych te opłaty są nawet 10-krotnie wyższe niż u nas. Z kasy wyciskanej „przymusowo” od sklepów banki finansują świetne programy lojalnościowe dla posiadaczy kart kredytowych.

CZYTAJ TEŻ:

bezcenne chwile wielka kastracja

U nas tej kasy nie ma, więc nie ma z czego płacić klientom za samo generowanie obrotu kartowego. Dlatego właśnie programy oparte na generowaniu przez klientów obrotu umierają. Z tego powodu zmienił się niedawno program lojalnościowy Mastercard dla posiadaczy kart płatniczych premium.

Natomiast coraz więcej jest programów lojalnościowych, w których dostaje się kilkuprocentowe zwroty (nawet do 10%) za kupowanie konkretnych rzeczy w konkretnych sklepach. I w to grają dziś ze swoimi klientami banki i fintechy. Mając dużą liczbę klientów (mogących hipotetycznie wygenerować duże zakupy) są w stanie wynegocjować atrakcyjne zniżki, zaoferować je klientom i próbować namówić do zakupów. Wydawca karty zgarnia wtedy prowizje od sklepów i dzieli się nimi z klientem. Wszyscy są zadowoleni, o ile klient lubi chodzić na krótkiej smyczy.

CZYTAJ TEŻ:

promocja bezcenne chwile

canal+ sport

Wydawał wyłącznie w jednym ekosystemie. I wycisnął z niego soki

Mój znajomy nigdy nie miał z tym problemu. Zawsze wybierał karty pod kątem atrakcyjności programu lojalnościowego. Teraz korzysta z karty od fintechu Zen, którego program lojalnościowy co prawda w ostatnim czasie nieco tracił na atrakcyjności, ale podobno nie na tyle, żeby przestał się opłacać. Wciąż jest jednym z najbardziej hojnych na rynku. Rzeczywiście, w Zen rabaty są relatywnie wysokie, o ile kupuje się we właściwych sklepach. Ale czy tak wysokie, żeby dało się odzyskać z nich 8000 zł w skali roku?

„Buduję dom, prawie wszystko kupuję sam, więc mam ogromne wydatki. Pieniądze pochodzą w większości z kredytu bankowego. Przez ostatni rok wydałem na budowę chyba ze 300 000 zł. Wszystko, co do grosza, przepuszczam przez konkretną kartę płatniczą. Kupuję prawie wyłącznie na Allegro, trochę też na chińskich platformach, które też mają wysokie zwroty. Nauczyłem się już przeczesywać platformy pod kątem potrzebnych mi rzeczy. A odkąd jest AI, idzie mi to szybciej”

– mówi znajomy. Owszem, zajmuje to czas, ale – jak twierdzi – gdyby szukał najtańszych rzeczy na rynku też by go tracił. Po prostu zmienił wektor i kryterium wyboru jest najlepsza rzecz dostępna w ramach platformy, która zwraca pieniądze. Z punktu widzenia fintechu – złoty klient. Kupuje wyłącznie w ramach ekosystemu stworzonego do wspólnego zarabiania. Zen zgarnia prowizję od obrotów (im wyższe obroty klientów, tym większego wynagrodzenia może żądać), a posiadacze kart dostają od tego działkę.

Wygląda na to, że temu konkretnemu fintechowi udało się przyciągnąć konkretną grupę użytkowników: fanów zakupów, którzy jednocześnie lubią oszczędzać. Nigdy nie rozumiałem Zen-owego pomysłu z odłamkami, które się wymienia na kamienie i potem na zniżki. Ale znajomy twierdzi, że część pieniędzy, które udało mu się odzyskać, pochodzi też z tego mechanizmu, a nie tylko z prostego cashbacku.

CZYTAJ TEŻ:

velochwile upgrade

8000 zł zwrotu od fintechu. Co nam to mówi o… bankach?

8000 zł zwrotu z zakupów o wartości 300 000 zł w skali roku to niezły urobek. Średnio 3% od wartości zakupów. Przeważnie multibrandowe programy lojalnościowe zwracają 1-2%. Jest to więc sukces, choć nie jest to też coś kosmicznego. Wynik znacznie lepszy od przeciętnego. Czy zajrzenie do tych cyferek zmieni moje życie i moje myślenie o zakupach? Chyba nie, ale trochę zmienia moje myślenie o korzyściach, których mam prawo oczekiwać od banków i fintechów, które mnie obsługują.

Może nie wydaję rocznie 300 000 zł, ale… nie wydaję tak znowu dużo mniej. Czy jedyne, czego powinienem wymagać od banku, to tego, żeby mi dał rachunek i kartę za darmo oraz nie pobierał opłat za przewalutowanie i wypłaty bankomatowe? Czy powinienem oczekiwać tylko tego, żebym nie płacił bankowi, czy też tego, żeby bank wspólnie ze mną wymyślił sposób na zarabianie pieniędzy?

Jeśli inwestuję pieniądze, to może powinienem dostać cashback od tych inwestycji (jak w Trade Republic)? Jeśli podróżuję, to może mój bank powinien załatwić mi status „Gold” w mojej ulubionej sieci hotelowej i dostać od niej część wynagrodzenia przy każdej mojej podróży? Tak się składa, że mam wysoki status w kilku największych globalnych sieciach hotelowych, a mój bank nic z tego nie ma. A mógłby. Ja też pewnie mógłbym mieć z tego więcej, gdybyśmy wszyscy zagrali w jednej drużynie.

——————————

CZYTAJ TEŻ:

reakcja zen

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM:

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————————

ZAPROSZENIA/REKLAMY:

>>> PRZETESTUJ NOWĄ OFERTĘ FINTECHU ZEN. Znany polski fintech niedawno zmienił ofertę. Pojawiły się nowe plany taryfowe: Good, Better, Best oraz Zen. Ile kosztują, kiedy mogą sprawdzić się w praktyce i kogo mogą zainteresować? Im wyższy plan, tym więcej bezpłatnych usług i tym więcej ochrony – czyli konkretne pieniądze płynące z powrotem do posiadacza karty. Recenzja i oszacowanie opłacalności nowej oferty tutaj, a szczegóły i możliwość zakupu planów – tutaj.

>>>INWESTUJ GLOBALNIE W SAXO BANKU: Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld euro aktywów. Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje. Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego rozliczenie PIT. Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość do 250 euro na pokrycie prowizji przez pierwsze trzy miesiące. Sprawdź tutaj. [UWAGA: Handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, że rozumiesz to ryzyko. Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z Saxo Bankiem].

>>> SPRAWDŹ OFERTĘ UNICREDIT: To bezwarunkowo darmowe konto i karta płatnicza z bardzo dobrymi kursami wymiany walut przy płatnościach, dużo możliwości personalizowania ustawień (limity, blokada karty) oraz wsparcie telefoniczne w każdym momencie. Nowoczesna platforma inwestycyjna, dzięki której można inwestować samodzielnie w 2800 instrumentów finansowych na 14 rynkach, w pięciu walutach i z niskimi prowizjami, albo zainwestować w jeden z kilku portfeli modelowych lub w globalne fundusze inwestycyjne. Sprawdź tutaj.

>>> OSZCZĘDZAJ NA EMERYTURĘ Z UNIQA TFI: Jedną z opcji inwestowania długoterminowego są fundusze inwestycyjne TFI UNIQA. W ofercie TFI UNIQA są fundusze pozwalające łatwo i bezpiecznie (czyli poprzez firmę, która ma siedzibę w Polsce, ma polskojęzyczną obsługę i spełnia wszystkie standardy wyznaczone przez polskich regulatorów) zainwestować pieniądze na całym świecie. Część funduszy ma bardzo niską opłatę za zarządzanie (0,5% w skali roku). Te fundusze można kupić przez internet, w ramach programu „Tanie Oszczędzanie”

>>> ZŁOTO I SREBRO KUPUJ W GOLDSAVER LUB GOLDENMARK: Jeśli chcesz się zabezpieczyć przed kryzysem zadłużenia, dewaluacją walut i dedolaryzacją świata – kupuj złoto u wiarygodnego portnera. Goldsaver (internetowy sklep, w którym możecie kupować uncję złota w częściach) oraz Goldenmark (sieć sklepów, w których możecie kupować złoto, srebro, inne metale szlachetne, a także biżuterię i inwestycje alternatywne) to moi partnerzy w zakupach metali szlachetnych. Wystarczy zarejestrować się tutaj i złożyć zamówienie.

>>> INWESTUJ PRZY ZAKUPACH Z TRADE REPUBLIC. Poznaj Trade Republic, nowy bank na polskim rynku. Ma już ponad 10 mln klientów, działa w 17 krajach strefy euro. W Polsce oferuje uczciwe konto oszczędnościowe z oprocentowaniem 6% do kwoty 200 tysięcy złotych, a powyżej zgodne ze stopą procentową NBP (bez żadnych promocji, ograniczeń czy warunków), darmową kartę płatniczą z 1% cashbacku oraz możliwość inwestowania w akcje, ETF-y i inne aktywa na całym świecie. A to wszystko jest „opakowane” w niemiecką gwarancję dla depozytów do 100 000 euro. Kliknij tu lub grafikę i dołącz do Trade Republic! Możesz również zeskanować kod QR.

Jedną z rzeczy odróżniających Trade Republic od innych platform inwestycyjnych działających na polskim rynku jest darmowy plan inwestycyjny, którego posiadacze są zwolnieni z opłat za transakcje (100% pieniędzy jest inwestowanych) oraz mogą otrzymać „dopłatę” od Trade Republic, jeśli płacą kartą tego banku w sklepach. Zatem można inwestować nawet na zakupach.

>>> ZBUDUJ PORTFEL INWESTYCJI NA POLSKIEJ GIEŁDZIE Z TFI PZU: Osoby aktywnie inwestujące na warszawskiej giełdzie otrzymały niedawno kompleksowy zestaw funduszy ETF „pierwszego wyboru” – czyli obejmujący wszystko, w co może inwestować niezbyt wybredny inwestor. Z ETF-ów od TFI PZU, notowanych na warszawskiej giełdzie, można zmontować zarówno całościowy portfel, zawierający akcje (ETF śledzący WIG20 plus mWIG40 oraz taki śledzący MSCI World), obligacje (ETF-y śledzące obligacje stało- i zmiennokuponowe), jak i inwestycje alternatywne (ETF śledzący ceny złota), w dowolnych proporcjach procentowych. Albo wykorzystać te ETF-y jako stabilizator portfela złożonego z polskich i globalnych akcji, obligacji skarbowych i korporacyjnych. Szczegóły tutaj.

———————————

———————————

ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W MEDIACH SOCJALNYCH:

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil na portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil na Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem na Linkedinie jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil na YouTubie subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!

———————————-

ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I ROZMOWY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu „Magazyn Subiektywnie o Finansach”, a poza tym duże rozmowy, komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom. A także poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

zdjęcie tytułowe: Copilot AI

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu