23 października 2026

Jest reakcja ZEN na pretensje klientów, którzy kilka dni temu zostali zaskoczeni sporymi podwyżkami opłat. Co dalej z posiadaczami „starych” planów?

Jest reakcja ZEN na pretensje klientów, którzy kilka dni temu zostali zaskoczeni sporymi podwyżkami opłat. Co dalej z posiadaczami „starych” planów?

Jest szybka reakcja fintechu ZEN na pretensje klientów, którzy kilka dni temu zostali zaskoczeni sporymi podwyżkami opłat w ramach wprowadzonej zmiany płatnych planów. Najwięcej żalu mieli klienci, którym obiecano, że ich pakiet Pro będzie miał stałe warunki „na zawsze”, a ZEN ogłosił jego likwidację. Co proponuje ZEN, żeby odzyskać zaufanie klientów?

Abonamenty stały się częścią naszej codzienności. Płacimy za muzykę, filmy, miejsce w chmurze na zdjęcia z wakacji, a coraz częściej także za konto w aplikacji finansowej. Przywykliśmy, że ceny takich usług od czasu do czasu rosną, i zwykle po prostu to przyjmujemy. Ale tak nie było tym razem. Bo jest różnica między zwykłą podwyżką cen a sytuacją, w której dużej grupie klientów ktoś obiecuje, że cena zostanie z nimi „na zawsze”, a potem likwiduje się ten „dożywotni” cennik.

Zobacz również:

Właśnie w takim miejscu znaleźli się klienci planu Pro w popularnym fintechu ZEN. „Ten plan miał być w stałej cenie na zawsze!” – pisali w e-mailach do nas od kilku dni wyraźnie poirytowani klienci, Dziś korzystają oni z wypasionego pakietu usług za 9,99 zł miesięcznie, tymczasem ZEN zapowiedział, że ich plan zostanie zlikwidowany, a za nowy, podobny, będą musieli zapłacić znacznie więcej.

Wybuchła burza, a wraz z nią pytania: przenosić się do skromniejszego plan w tej samej cenie? Do darmowego? Zrezygnować z usług fintechu? Te dylematy teraz chyba wyblakną, bo jest już reakcja szefów ZEN. To wyraźna i jednoznaczna odpowiedź na pytanie, co stanie się z dotychczasowymi użytkownikami planu Pro.

Zamieszanie wokół nowych cenników fintechu. I szybka reakcja ZEN

Krótkie przypomnienie dla tych, którzy przegapili „poprzedni odcinek”. 20 października fintech ZEN zastąpił dotychczasowe plany Free (bezpłatny), Gold (za 4 zł miesięcznie), Pro (za 9,99 zł miesięcznie) i Platinum (poza promocją 30 zł miesięcznie) czterema nowymi: Good (bezpłatny), Better (9,99 zł miesięcznie), Best (27,99 zł) i ZEN (67,99 zł). Dla użytkowników darmowego planu zmiana była bezbolesna, ale dla płacących oznaczała podwyżkę albo okrojenie usług.

Fintech ogłosił, że kto do 19 grudnia nie wybierze nowej taryfy, ma zostać przeniesiony automatycznie do jednego z nowych pakietów (często droższych). Najwięcej emocji wzbudził los planu Pro, który ZEN reklamował jako dostępny za 9,99 zł miesięcznie „na zawsze”. Jego posiadacze mają do wyboru Better w tej samej cenie, ale wyraźnie skromniejszy (jedna karta w cenie, płatne przelewy krajowe, trzykrotnie niższy limit wypłat z bankomatów i limit tanich przewalutowań), albo Best, który najbardziej przypomina dawny Pro, ale kosztuje prawie trzy razy więcej.

Regulamin promocji z 2024 r. mówił co prawda wyraźnie, że rabat obowiązuje do czasu wycofania planu z cennika. Tyle że klienci bardziej od zapisów w regulaminie zapamiętali hasło z reklamy, gdzie biło po oczach „na zawsze”. I to był główny powód niezadowolenia, które wylewało się także pod naszymi artykułami na temat nowych planów ZEN.

CZYTAJ O TYM:

nowe płatne plany zen

zen pro na zawsze

Teraz już wiemy, co stanie się z rozczarowanymi klientami. ZEN poinformował mnie – a także klientów w e-mailach – że dotychczasowi klienci planu Pro mogą z niego korzystać na obiecanych im warunkach: w cenie 9,99 zł miesięcznie, bez wyznaczonego terminu zmiany. Nikt z tej grupy nie zostanie przeniesiony na inny plan bez własnej decyzji. Przejście na któryś z nowych planów ma być wyłącznie wyborem klienta i może nastąpić wtedy, kiedy klient sam uzna nową ofertę za korzystniejszą.

Uspokajająca jest też informacja dotycząca usługi „Przedłużona Gwarancja”. ZEN zapowiedział jej skrócenie z dwóch lat do roku z dniem dostarczenia klientom informacji. Klienci zaczęli też w tej sprawie protestować, bo to wyglądało na zmianę zasad w czasie gry. ZEN ogłosił dziś, że sprzęt zarejestrowany w tej usłudze przed zmianą planu pozostaje chroniony przez cały okres, na jaki ochronę przyznano, a klienci zostający przy Pro zachowują dotychczasowe warunki.

Kto więc kupił w tym roku laptopa czy telefon i zarejestrował go w ZEN, nic nie traci. To wszystko są dobre informacje dla dotychczasowym użytkowników planu Pro. Nie muszą się już rozglądać za nowym miejscem dla swoich finansów. Reakcja ZEN jest godna pochwały, choć zapewne i tak musiałoby się tak skończyć, gdyby sprawa trafiła do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

zrzut-ekranu-z-2026-10-23-16-18-14

Nowe plany w ZEN. Czy użytkownikom może opłacić się przesiadka?

ZEN oczywiście nie ukrywa, że chciałby, żeby klienci Pro sami przeszli na nowe plany, więc w stanowisku, które otrzymałem, pokazują szereg potencjalnych korzyści ze zmiany planu na nowy. Plan Better za 9,99 zł dokłada gwarancję najniższej ceny, czyli zwrot różnicy, jeśli po zakupie znajdziecie ten sam produkt taniej (do 100 euro), zwrot skradzionej gotówki po wypłacie z bankomatu (do 100 euro) i pomoc w uzyskaniu odszkodowania od linii lotniczej za opóźniony lub odwołany lot.

W porównaniu z Pro traci się trochę jeśli chodzi o codzienne finanse: krajowy przelew kosztuje 0,99 zł (w Pro – za darmo), darmowe wypłaty z bankomatów kończą się na 860 zł miesięcznie (w Pro limit wynosi aż 3400 zł), a wymiana walut bez narzutu marżowego – na 12 900 zł. Jest też o rok krótsza dodatkowa gwarancja na wybraną elektronikę. Ale… czy fakt, że w niektórych miejscach Better jest okrojony powinien dziwić? To część strategicznej zmiany ZEN, który chce być dostawcą poczucia bezpieczeństwa na zakupach, a nie tylko narzędzia do płacenia.

I absolutnie nie chodzi tu o to, żeby bronić ZEN na siłę (choć firma ta od niedawna jest Partnerem „Subiektywnie o Finansach” i wspólnie będziemy edukować klientów o tym jak wyciskać najwięcej bezpieczeństwa i korzyści na zakupach). Po prostu, zgodnie z hierarchią i zasadą stopniowania odpowiednikiem Pro jest plan Best, a nie Better. I on z kolei jest dużo droższy, ale jest też dużo bardziej „doładowany”.

Dochodzi bowiem cały pakiet podróżny, czyli ochrona kosztów rezygnacji z wyjazdu, ochrona opóźnienia lotu i bagażu do 400 euro, ochrona biletów na koncerty i mecze, wyższe limity gwarancji najniższej ceny i ochrony elektroniki, a do tego darmowe przelewy krajowe i wyższy limit wypłat z bankomatów. Plan ZEN za 67,99 zł jeszcze bardziej podnosi te limity i dokłada „bajery” premium: metalową kartę, wstęp do saloniku lotniskowego przy opóźnieniu lotu, monitoring lotu z powiadomieniami i priorytetową pomoc 24/7. W obu droższych planach obowiązują minimum trzy miesiące subskrypcji.

Ale z drugiej strony, czy klienci planu Pro mieli prawo być wkurzeni? Cóż, mieli. Plan Better miejscami nie jest aż tak fajny, jak Pro „złapany” w promocji za 9,99 zł. Better jest po prostu niżej w hierarchii produktu. W nowej ofercie opcja za przysłowiową dyszkę miesięcznie jest bardziej jedną z tańszych – wcześniej była jedną z droższych. Niemniej jednak trzeba przyznać, że z perspektywy konsumenta priorytetem niekoniecznie jest drabinka produktu, a cena: i tu odpowiednikiem był już Better.

Czy reakcja ZEN zamyka temat?

Na szczęście reakcja ZEN była szybka i satysfakcjonująca klientów, którzy posiadają plan Pro. Nic się dla nich nie zmieni. Teoretycznie fintech mógł zasłonić się regulaminem i formalnie miałby podstawy, żeby spierać się z UOKiK-iem, bo zastrzeżenie o wycofaniu planu z cennika faktycznie było tam od początku. Wybrał drogę, która może kosztować trochę utraconych przychodów z wyższych opłat, ale ratuje relacje z klientami. Nie mam informacji, ilu klientów w proteście zrezygnowało z usług ZEN, ale z całą pewnością większa część postanowi kontynuować swoją przygodę z polskim fintechem.

Jeśli więc macie plan Pro i jesteście z niego zadowoleni, nie musicie robić absolutnie nic. Nie trzeba niczego potwierdzać ani akceptować. Jeśli kusi Was plan Best albo plan ZEN z powodu fajnych benefitów podróżnych i gwarancji najniższej ceny, też śmiało można się przesiąść. Użytkownicy Pro powinni jednak pamiętać, że gdy przesiądą się na jeden z nowych planów, powrót do Pro nie będzie już możliwy. Natomiast posiadacze pozostałych planów mają czas na decyzję do 19 grudnia.

A Wy? Zostajecie przy Pro, czy kusi Was Best albo ZEN? A może macie plan Gold lub Platinum i wciąż nie macie pewności, co Was czeka? Dajcie znać w komentarzach. Przekażę ZEN-owi Wasze pytania. I oczywiście będę obserwował dalsze zmiany w ofercie, bo ZEN – jak każdy fintech – porusza się po rynku coraz szybciej.

———————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na niezależność finansową? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może mieć bezpieczeństwo finansowe. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoją przyszłą niezależność finansową – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————————

zdjęcie tytułowe: ZEN

Subscribe
Powiadom o
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Gregory
2 godzin temu

Ojoj, czyli ZEN nie chce testować, czy stosował nieuczciwe praktyki rynkowe?! Czemu mnie to nie dziwi… za mniejsze uchybienia Biedronka wychodziła z milionowymi karami

Admin
1 godzina temu
Reply to  Gregory

To chyba dobrze o nich świadczy. Co prawda można było zrobić analizę przed faktem, ale ostatecznie reakcja szybka i prawidłowa

Radomir
34 minut temu
Reply to  Maciej Samcik

Reakcja jest bo oburzenie jest duże. Być może by jej nie było gdyby oburzenie było o połowę mniejsze. Jak widać przefobrzyli i nie ma co ich chcwalic za to że się wycofują rakiem.

Admin
2 minut temu
Reply to  Radomir

No, wie Pan, w branży finansowej znam kilka przykładów, w których szło się w zaparte do końca, dopóki Sąd Najwyższy nie orzekł, że to koniec

Krzysztof
19 minut temu
Reply to  Gregory

Może mógł by zbankrutować.jak by wszystko zamykali.

Admin
8 minut temu
Reply to  Krzysztof

Bez przesady.

Miguel
40 minut temu

U mnie 3-krotna podwyżka z 0,99 na 2,99 EUR za plan Gold spowodowała, że zakończę kilkuletnią przygodę z Zenkiem.

Admin
1 minuta temu
Reply to  Miguel

A no tak, bo są jeszcze te zagraniczne plany… A nie warto zainwestować 2 euro i przez miesiąc potestować droższą wersję? Bo coś-tam chyba dołożyli…

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu