25 lutego 2022

W wielu bankomatach w Polsce zabrakło dziś gotówki. Z jakich powodów część ludzi rzuciła się do wypłacania pieniędzy? Widzę tylko dwa, oba głupie

W wielu bankomatach w Polsce zabrakło dziś gotówki. Z jakich powodów część ludzi rzuciła się do wypłacania pieniędzy? Widzę tylko dwa, oba głupie

Jak donoszą czytelnicy „Subiektywnie o Finansach”, w wielu bankomatach zabrakło dziś gotówki. Wczoraj i dziś część Polaków – trudno powiedzieć z jakiego powodu – rzuciło się do wypłacania pieniędzy. I to czasem dużych pieniędzy. Są tylko dwa możliwe powody, żeby tak robić. Oba głupie

Pisaliśmy już na „Subiektywnie o Finansach” o wariactwie dotyczącym kupowania przez niektórych spanikowanych Polaków paliwa „na zapas”. Niestety, podobne zjawisko dotyczy też od kilkudziesięciu godzin części bankomatów. Co prawda nie widać zbyt wielu tasiemcowych kolejek przy bankomatach, ale dochodzą mnie wieści, że niektóre urządzenia w ciągu kilkunastu godzin zostały „osuszone” z gotówki. I że w piątek nie było łatwo zaopatrzyć się w gotówkę.

Zobacz również:

Zaprzyjaźnieni bankowcy mówią, że w bankomatach wartość wypłacanych pieniędzy wynosiła w czwartek 300-400% „normy”. Ba, nawet w niektórych oddziałach banków pojawili się klienci żądający wypłat większych kwot ze swoich rachunków. I oburzający się, że nie jest to możliwe (zwykle bez awizacji można wypłacić nie więcej niż 20 000 zł).

W niektórych bankomatach zabrakło gotówki. Wypłacali całymi plikami

W moim otoczeniu nie brakuje osób, które postanowiły nagle mieć w domu trochę gotówki. Przy czym „trochę” oznacza czasem 1000 zł, a czasem 5000 zł, a czasem jeszcze więcej. Na Twitterze roi się od opowieści o ludziach, którzy z kilkoma kartami podchodzili do bankomatów i wypłacali po kilkanaście tysięcy złotych.

zabrakło gotówki czy zabrakło rozumu
Zabrakło gotówki czy zabrakło rozumu?

Nie mam dokładnych statystyk (nie udało mi się ich uzyskać od żadnego z operatorów bankomatowych). Po raz ostatni taki trend – ale chyba w mniejszej skali – widzieliśmy po ogłoszeniu lockdownu, kiedy ludziom się zaczęło wydawać, że wszystko przestanie działać, łącznie z bankami. To wtedy prezes NBP wystosował swój słynny statement, że „bank centralny ma nieograniczone ilości gotówki”.  Sytuacja i tym razem musiała być zauważona przez Narodowy Bank Polski, bo znów wystosował mniej więcej taki sam w treści komunikat:

„W związku ze zwiększonym zapotrzebowaniem na gotówkę Narodowy Bank Polski informuje, że posiada zapasy w pełni umożliwiające pokrycie zapotrzebowania klientów banków na pieniądz gotówkowy. Wszystkie zamówienia banków realizowane są bez limitów wartościowych, w pełnej strukturze nominałowej, na terenie całego kraju”.

NBP przyznaje, że w niektórych bankomatach brakuje gotówki, co wynika z faktu, że po prostu banki nie nadążają uzupełniać urządzeń. Jeden z operatorów zdradził mi, że zwiększył dwukrotnie częstotliwość zasilania bankomatów, ale i to nie wystarcza.

„Z uwagi na zwiększoną skalę transakcji w niektórych lokalizacjach mogą występować opóźnienia w dostawie gotówki do bankomatów z centrów logistycznych banków komercyjnych i firm obsługujących gotówkę”

– pisze NBP w komunikacie. W sumie w bankach trzymamy 1,1 bln zł osadu bieżącego oraz oszczędności, zaś w formie gotówkowej – 330 mld zł. Te proporcje zależą wyłącznie od preferencji Polaków – NBP jest w stanie wydrukować dowolną liczbę banknotów, gdyby Polacy chcieli zamienić pieniądz elektroniczny na papierowy. Uspokajający komunikat wystosował także bank PKO BP, właściciel największej na polskim rynku sieci bankomatów (nie licząc sieci niezależnych, takich jak Euronet):

„Obserwujemy zwiększone zainteresowanie wypłatami gotówki zarówno w oddziałach, jak i w bankomatach. PKO Bank Polski jest dobrze przygotowany na tę sytuację, podobna miała już miejsce na początku 2020 r., tuż po wybuchu pandemii COVID-19. Bank dysponuje odpowiednimi zasobami gotówki i w większości oddziałów oraz bankomatów jest ona dostępna na bieżąco. W niektórych lokalizacjach, gdzie popyt na gotówkę jest szczególnie wysoki, przejściowo, do momentu dostarczenia jej kolejnego transportu, wypłata gotówki może być utrudniona. Są to jednak sytuacje, które mają charakter lokalny i krótkotrwały, a ich jedynym powodem są ograniczenia logistyczne”

– podano w piątkowym komunikacie PKO BP. Nie dam sobie ręki uciąć, że te komunikaty choćby w części uspokoją klientów banków i przekona ich, że nie ma potrzeby wypłacać pieniędzy. Ale zastanawia mnie powód, dla którego to robią.

Czytaj też: Oblicza wojny: dezinformacja. Czego możemy spodziewać się po Rosji? (HomoDigital – subiektywnie o technologii).

Wypłacanie pieniędzy? Dwa powody. Oba głupie

Powody – na moje oko – dla których zabrakło gotówki w niektórych bankomatach mogą być tylko dwa. Pierwszy to obawa przed tym, że wskutek jakiegoś cyberataku banki zostaną na jakiś czas „wyłączone”. A więc, że bankomaty przestaną działać, karty również i nie będzie jak zapłacić za bułki w sklepie.

Jakkolwiek obawa ta nie jest całkiem nieuzasadniona – sam pisałem, że powinniśmy uważać na rosyjskich cyberprzestępców, którzy kilkakrotnie zwiększyli swoją aktywność – ale to może spowodować zakłócenia przez godziny, dzień, dwa dni. Nie dłużej. To nie jest powód, który uzasadnia wybieranie dużych kwot gotówki. Rozumiem, że ktoś weźmie z bankomatu 300 zł, żeby w razie czego „wytrzymać” dwa dni bez przelewów i płacenia kartami. Ale od takich wypłat nie da się „osuszyć” bankomatów.

Zresztą wydaje się, że polski system finansowy jest względnie odporny. Wiemy np., że cyberprzestępcy próbowali sparaliżować systemy Krajowej Izby Rozliczeniowej, która jest operatorem systemu przelewów Elixir (gdyby przelewy między naszymi kontami przestały działać, byłoby przez chwilę niewesoło).

Drugi powód, dla którego ktoś mógłby poczuć nagłą potrzebę posiadania w domu gotówki, jest przewidywanie, że jutro albo pojutrze inwazja Putina dotrze do Polski i że będzie trzeba opuścić dom, uciekać. I że będzie do tego potrzebna gruba gotówka. Albo wręcz że całe oszczędności trzeba będzie mieć przy sobie.

Uprzejmie informuję takie osoby, że po pierwsze w takim przypadku (inwazja Putina na Polskę) wartość złotego drastycznie spadnie, a więc przechowywanie w bieliźniarce wszystkich oszczędności w polskiej walucie nie ma większego sensu (jeśli już to należałoby zamienić je na dolary albo euro, albo na srebrne monety). Zaś po drugie – prawdopodobieństwo, iż Putin będzie chciał już dziś lub jutro zaatakować kraj należący do NATO, nie jest zbyt duże (eufemistycznie rzecz ujmując).

Czy jeśli zabrakło gotówki w bankomatach, to znaczy, że część Polaków uważa, że jednak za kilka dni będziemy mieli wojnę w Polsce? Owszem, widziałem sondaż, w którym 71% Polaków oświadczyło, że bierze pod uwagę, iż Putin zaatakuje Polskę, ale chyba nie uważają oni, że stanie się to już jutro lub pojutrze?

Robiąc głupie rzeczy wspierasz bandytę-Putina

Trzymanie dużych pieniędzy w domu nie jest z definicji tak bezpieczne, jak trzymanie ich w banku. Chyba że ma się porządny sejf (tutaj poradnik, jak taki kupić). Kto takiego nie ma, powinien zadać sobie pytanie, co jest bardziej prawdopodobne – czy to, że za kilka dni odwiedzi go Putin, czy to, że zrobi to pospolity złodziej? Sądzę, że po ostatnich wydarzeniach przy bankomatach aktywność specjalistów od okradania mieszkań (a także od rabowania osób wracających z większą kasą z bankomatów) wzrośnie.

A najważniejsze jest to, że właśnie o to chodzi trollom Putina – żeby zdestabilizować sytuację w Polsce tak znacząco, jak tylko się da. Skoro nie można tu przysłać czołgów, to przynajmniej trzeba ludzi nastraszyć. Im więcej ludzi będzie robiło głupie rzeczy w stanie zagrożenia, tym bardziej Putin będzie się cieszył.

Tego chcecie? Być narzędziami w rękach żałosnej namiastki Hitlera? Jeśli nie, to zachowujcie się rozsądnie. Nie ma żadnego powodu, by trzymać w domu więcej gotówki niż zwykle.

————————————

Zapoznajcie się też z tym, co już na temat wojny o Ukrainę napisaliśmy na „Subiektywnie o Finansach”:

>>> [MACIEJ SAMCIK] Co zrobić z pieniędzmi, gdy armia rosyjska ruszyła na zachód? Co zrobić w czasie wielkiego zamieszania z cenami akcji, walut, surowców? Dwie rady na krótszy termin i dwie rady na dłuższy.

>>> [MACIEJ SAMCIK] Kredytobiorcy jako pierwsi mogą zapłacić za tę wojnę. Czy NBP będzie musiał interweniować, żeby ratować notowania złotego? Do przeczytania tutaj.

>>> [IRENEUSZ SUDAK] Trzy rzeczy, które musisz wiedzieć o bezpieczeństwie energetycznym, zanim wpadniesz w panikę i pobiegniesz na stację benzynową zatankować. Do poczytania tutaj.

>>> [MACIEJ SAMCIK] Na jaką wojnę stać Putina? I jak rosyjski dyktator przygotował się do tej wojny? Analiza budżetu rosyjskiego państwa. W jakim stopniu zaszkodzi mu ewentualne embargo i sankcje? Czy okupowana Ukraina ma dla niego sens? Zapraszam do przeczytania tutaj.

>>> [IRENEUSZ SUDAK, MACIEJ SAMCIK] Jak można ukarać Putina za agresję? Czy możemy uniezależnić się od surowców z Rosji i „zagłodzić” rosyjskiego agresora? Zapraszam do przeczytania tutaj.

>>> [IRENEUSZ SUDAK] Inwazja na Ukrainę jest także za nasze pieniądze. Ile każdy z nas – chcąc, nie chcąc – włożył Putinowi do kieszeni? I co możemy zrobić, żeby mu zaszkodzić. Bardzo krótka lista. Zapraszam do przeczytania tutaj.

>>> [IRENEUSZ SUDAK] Polska wykupiła już „ubezpieczenie” na wypadek wojny w Ukrainie. Czy zdążymy uniezależnić się od rosyjskiego gazu? Zapraszam do przeczytania tutaj.

>>> [MARCIN KUCHCIAK] Ile może kosztować wojna na Ukrainie? I jak mogą wyglądać sankcje Zachodu? Czy da się odciąć Rosję od międzynarodowych systemów finansowych i rozliczeniowych, np. od SWIFT? Przeczytaj w tym tekście

>>> [MARCIN KUCHCIAK] Czy da się zabezpieczyć majątek i oszczędności na czas wojny? Które aktywa w przeszłości zyskiwały na wartości w takiej sytuacji? W co inwestować, a czego unikać, gdyby Ukraina została zaatakowana? Co zrobić z pieniędzmi, żeby nie stracić? Do poczytania tutaj

>>> [MACIEJ SAMCIK] Jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę, to zaatakuje też Polskę. Ale będą to cyberataki. Czego nie robić, żeby nieświadomie nie stać się narzędziem w rękach hakerów Putina? Do poczytania tutaj.

A więcej o tym, jak dziś wygląda cyberwojna – i jak może nas dotknąć – piszemy na multiblogu Homodigital, czyli subiektywnie o technologii:

>>> Wojna idzie ze wschodu. Ukraina już to przeżywa. Czy mamy szykować się na cyberataki? (homodigital.pl)

>>> Cyberwojna na Ukrainie. Czy Polska może czuć się zagrożona? (homodigital.pl)

>>> Wojna na Ukrainie. Jaki jest informatyczny stan polskiej armii? (homodigital.pl)

>>> Cyberwojna. Izrael, Palestyna, Iran i cyfrowe rozgrywki wielkich mocarstw. (homodigital.pl)

Zapraszam też do posłuchania podcastu „Finansowe sensacje tygodnia”, w którym jednym z głównych tematów jest ten, co zrobić z pieniędzmi w tak niepewnych, wojennych czasach. Do posłuchania pod tym linkiem, jak również na Spotify, w Google Podcast, Apple Podcast i na pięciu innych, popularnych platformach podcastowych.

Subscribe
Powiadom o
167 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Piotr
4 miesięcy temu

To opłaca się teraz kupować dolary czy euro w większej ilości? Nie chodzi mi już o gotówkę, tylko nawet w postaci konta walutowego.

Fabian
4 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Ruble. Spadły na łeb na szyję, tanie jak barszcz, a gdy sytuacja wróci do normy będzie można zbić kokosy 🙂

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Fabian

Ponoć dogadali SWIFT’a… rekomendowałbym zatem BTC, bo Ruscy* i ich kontrachenci rzucą się na niego.
* Jeśli który zaspał to teraz ma bardzo mało czasu.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja mam inne dane… że największym opornikiem okazał się bratanek
https://www.konflikty.pl/aktualnosci/wiadomosci/trzeci-dzien-wojny-ukraina/
(…)Aktualizacja (13.20): Węgry – jako ostatni kraj Unii Europejskiej – przestały się sprzeciwiać odcięciu Rosji od systemu SWIFT.(…)

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nic mi o tym nie wiadomo… może jakiś link?

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

(…)O czym?(…)
O tym, że (…)Niemcy jeszcze stoją okoniem(…)

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To z której Konflikty.pl wzięły tą rewelację?

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja dałem link… a pan jakieś ityczne (…)wszystkie agencje informacyjne(…).

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Grono przeciwników odcięcia od SWIFT’a było dużo większe… ale skoro tak bardzo redaktorowi zależy na przyznaniu, że należały od nich Niemcy, to zrobę Panu tą przyjemność. Tak, Niemcy należały do grona przeciwników odcięcia Rosji od systemu SWIFT.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No dobra… teraz uwierzę na słowo.

Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba się zgadzają, ale z wyjątkiem w postaci możliwości płacenia za surowce energetyczne.
Czyli chcą mieć ciastko i dać ciastko Putinowi.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Baltic Pipe jest jeszcze niegotowy… zatem cały LNG będzie szedł do nas, a i tak nie starczy.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Niemcy są zdywersyfikowani, więc sobie poradzą… ja jednak patrzyłbym na bratanka i Mołdawię.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Załóży, że do końca roku starczy… a teraz popatrzmy na kawerny… starczy zapasów do tej pory?

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Don Q.

No to mieli 2-3 na zaopatrzenie się w krypto.

Don Q.
3 miesięcy temu
Reply to  Don Q.

Zjedzenie ciastka i nakarmienie walutowym ciastkiem Putina rozwiązano nie blokując SWIFT-a dla Sbierbanku i Gazprombanku, które obsługują transakcje związane ze sprzedażą do Unii surowców energetycznych.

Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  jsc
Monika
4 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Tak kupuj walutę jak ceny wywindowane. To tak jakbyś kupował paliwo za 9,99 za litr. Ale różnica taka że Obajtek nie zmusi kantoru żeby oddał Ci to co przepłaciłeś.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Monika

Ma opcję atomową w postaci zerwania kontraktu…

Adam
4 miesięcy temu

Proszę nie obrażać łudzi. Skoro się boją to wypłacają. Pan sobie może dalej trzymać w akcjach.

Adam
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja też dzisiaj wypłaciłem 2tys u jutro też wypłacę 2 tyś. Będę miał ok 5 tyś w gotówce w domu. I się cieszę i stałem w kolejce do bankomatu. Może Państwo minusujący mają na tyle pieniędzy że 5 tyś to żaden pieniądz. I jeszcze wypłaciłem pieniądze z ppk👍

Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja trzymam około 2% oszczędności w gotówce, gdyż wolę być przygotowany na sytuację, gdyby brak dostępu do pieniędzy zgromadzonych w banku trwał dłużej niż dwa dni. Przykładowe możliwe przyczyny: – blackout, – awaria systemu bankowego lub infrastruktury internetowej, np. spowodowana cyberatakiem (nie zgadzam się, że nie może to trwać dłużej niż dwa dni); – zablokowanie konta czy zajęcie przez komornika, bywały przecież takie sytuacji, np. że na kogoś został wzięty kredyt, często ludzie się dowiadywali dopiero, gdy okazywało się, że karta nie działa. Na pewno można więcej takich sytuacji wymyślać; nawet jeśli prawdopodobieństwo jest niewielkie, to nie zerowe. Oczywiście milioner… Czytaj więcej »

Michał
4 miesięcy temu
Reply to  Don Q.

I myk, już blik nie działa. Kto polegał na bliku i nie wyjął do wczoraj pieniędzy z bankomatu, ani dziś nie weźmie gotówki ani nie zapłaci w sklepie. Podróż do oddziału banku ani nie jest wygodna, ani nic nie gwarantuje.

Nadal „Nie ma żadnego powodu, by trzymać w domu więcej gotówki niż zwykle.”? Naprawdę?

Michał
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Proszę mnie nie obrażać.

Nie „przez chwilę nie działało”, tylko nie działa od rana i nie działa nadal.

Nie każdy ma kartę. Jak jutro będą problemy z kartami, to co? „Można było zapłacić blikiem”?

Don Q.
3 miesięcy temu
Reply to  Michał

„Nadal »Nie ma żadnego powodu, by trzymać w domu więcej gotówki niż zwykle.«? Naprawdę?”

Naprawdę. Jak już powyżej pisałem, warto trzymać pewną sumę w gotówce, więc nie ma powodu, by w jakimś okresie (np. działalności ruskich trolli) było jej więcej niż zwykle.

Inna sprawa, że ten przykład jest idiotyczny, bo równie dobrze można powiedzieć, że warto oprócz wynalazków typu Blik mieć kartę (i nawet przy niedziałającym Bliku płacić bezgotówkowo).

Kamil
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No w celu, żeby kopiejka wpadła za wpis 😉

Wanda
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Redaktorze strach jest jak wiemy niezależny od woli i racjonalnych argumentów. Nie mogłam wczoraj wyciągnąć 50zl na Saskiej Kępie bo w bankomatach kolejki komediantów. Z drugiej strony w Czechach Sberbank zamknął obsługę swoich oddziałów w piątek o 14. Nie działa bankowość internetowa. Przesłanek do paniki nie ma ale dla najbardziej bojaźliwych jak widać wystarczy. Swoją drogą może dobry temat na artykuł czemu ruski bank zamyka oddziały w Czechach. A taki Revolut, czy on ma rosyjski kapitał? Czy są jakieś ryzyka objęcia tej firmy sankcjami? Znów najgorzej ma klasa średnia 🙂 Klasa wyższa ma pieniądze w bezpiecznych jurysdykcjach. Biedni wypłacą… Czytaj więcej »

Mariusz
4 miesięcy temu
Reply to  Adam

I co Pan sobie za te 5 tyŚ kupi?

Andrzej
4 miesięcy temu
Reply to  Adam

Nie „tyś”, tylko „tys”. Bo tysiąc, a nie tyśiąc.
A Pan Redaktor już chyba nigdy nie nauczy się, że „chyba że” piszemy bez przecinka. Przecinek stawiamy przed tym wyrażeniem.

Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

Nie „tyś”, tylko „tys”.

— i tu się mylisz.
Albo „5 tys.”, albo „5 tysi”. Na pewno nie „5 tys”.

Pietrucha
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Zupełna zgoda , brawo !!!

Krzysztof
4 miesięcy temu

Rzecz słusznie prawiona!

Głos Rozsądku
4 miesięcy temu

Teraz sytuacja jest dynamiczna, więc należy przeczekać. Zasadnicze pytanie, co będzie na Ukrainie po zakończeniu konfliktu zbrojnego. Czy cała Ukraina zostanie zajęta i czy może zostanie ustalona nowa granica ukraińsko-rosyjska dalej na zachód od obecnej. Na pewno destabilizacja będzie długotrwała, nasili się ukraińska partyzantka, zamachy bombowe, terror i inne „atrakcje”. Masa uchodźców już wlewa się do Polski, w tym również ukraińscy nacjonaliści. Władzie krajów UE, szczególnie na wschodzie mogą wykorzystać sytuację do ograniczania kolejnych swobód obywatelskich, np. ograniczeń wypłat z bankomatów i monitorowania transferów pieniężnych, w imię „bezpieczeństwa”. Kradzież środków on-line, czy ich utrata na skutek działania państwa jest teraz… Czytaj więcej »

Kamil
4 miesięcy temu

Gotówki trzeba bronić jak niepodległości, ale w tym celu lepsze niż wyciąganie zapasów papieru z bankomatu i siania paniki jest wybieranie takiej władzy, która nie wprowadza ograniczeń w płatnościach gotówkowych z limitem tak małym, że przy obecnej inflacji za kilka miesięcy będzie można w limicie gotówkowym kupić jedynie podpaski.

Wolność to jest możliwość wyboru i tego brońmy – chcę płacić gotówką to płacę gotówką, chcę płacić przelewem to płacę przelewem. Jak rząd będzie chciał wprowadzić zakaz obrotu gotówkowego to wprowadzi bez względu czy Pan Głos Rozsądku wypłaci z konta 10 000 zł czy 100 000 zł.

Małgorzata
4 miesięcy temu

Wyjaśnię rzecz następującą. Banki nie mogą trzymać w swoich oddziałach zbyt dużo gotówki (kwota jest określona). Wieczorem składają dyspozycje w NBP na zakup waluty, które to dyspozycje są realizowane po otwarciu systemu płatniczego obsługującego rachunki banków. Gdy z bankomatów wybierana jest większa niż normalnie ilość gotówki, banki komercyjne muszą składać kolejne dyspozycje i odbierać gotówkę w oddziale okręgowym NBP w miejscu swojej siedziby. Na koniec dnia operacyjnego zwracają gotówkę, której nie wykorzystały. Nie zawsze są w stanie przewidzieć potrzeby związane z gotówką.

Stef
4 miesięcy temu
Reply to  Małgorzata

Dlatego większe kwoty gotówki do wypłaty z oddziału trzeba awizowac, czasem dochodzi do kuriozum że 20 000 musisz awizowac ale 30 000 z bankomatu możesz w kilku transzach wypłacić.

Jarek
4 miesięcy temu

Hit sprzedażowy w Castoramie w ciągu 2 ostatnich dni to kanistry na paliwo i sejfy. Aktualnie brak towaru na stanie.

Artur
4 miesięcy temu

A ja podam powód, Polska jest słabym państwem z politykami którzy zamiast wzmacniać armie(i państwo) przez dziesieciolecia, gówno robili, Polacy to widzą, polska armia nie pokona nawet białoruskiej, jakby Polska miała armie na tyle dobrą żeby odstraszać atak(nie ma co marzyć o pokonaniu rosysjkiej), to panika byłaby znikoma

Stef
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Podobno ta gotówką jest wymieniana na usd i euro w kantorach.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Artur

Ale z drugiej strony po tej głośnej masakrze rodziny na meksykańskiej granicy, armia uchodząca za najpotężniejszą na świecie zrejterowała przed gangusami.

Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  Artur

Między innymi dlatego ja 1% swoich oszczędności mam w gotówce w twardych walutach.
Może to i głupie, ale co mi szkodzi, lepiej się jednak żyje wiedząc, że w razie czego na przykład przemytników ludzi będzie czym opłacić

Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Byle dalej stąd.

Naprawdę uważam, że prawdopodobieństwo konfliktu zbrojnego lub innej katastrofy tego typu jest tu niezerowe. Czy 15 lat temu komuś przychodziło do głowy, że w Kijowie będzie się działo to, co teraz się dzieje? Czy 15 lat temu ktoś mógłby sobie wyobrazić, że niebawem ministrem sprawiedliwości zostanie człowiek dążący praktycznie do wyprowadzenia Polski z Unii?

Z tymi przemytnikami to skrajny przykład; uważam jednak, że warto mieć drobne środki w prawdziwych pieniądzach na wypadek konieczności szybkiej ewakuacji.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Don Q.

Dla przemytników warto przygotować podobny procent w krypto… może będą chcieli? A i nie będzie trzeba kusić reklamówką pełną forsy…

Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  jsc

Reklamówka? Nie jestem milionerem, całość moich oszczędności to kilkaset tysięcy złotych, czyli ten 1% (teraz się może 2% zrobiło, bo likwidując jakąś lokatę USD wypłaciłem i nie znalazłem następnej ciekawej, więc nigdzie jeszcze nie wpłaciłem) to równowartość kilku tysięcy, w banknotach głównie 50 EUR i 100 USD można to w kieszeni zmieścić.
Przykładowo, 2400 USD, czyli ok. 10000 PLN, to 24 banknoty… Podobnie zresztą złoto, tuba z 15 monetami uncjowymi to ponad 100 tysięcy, a też w większej kieszeni się zmieści. Walizki pełne złota czy dolarów to w amerykańskich filmach… No, może jeszcze w willach rosyjskich oligarchów. 😉

Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  Don Q.

Ale z tym procentem oszczędności w krypto, to masz rację, w końcu się muszę zająć uzupełnieniem portfela o tę składową; nawet nie będąc fanboyem kryptowalut warto trochę mieć…

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Don Q.

Jeśli chcesz iść na szlak to na samych trzeba mieć conajmniej 10 tys. USD, na utrzymanie pewnie z 2 razy tyle… czyli z będzie z tego wychodzi jakieś 300 papierków. No dobra… reklamówka to przesada, ale w portfelu tego też nie pomieszcisz… czyli saszetka?

Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  jsc

Na szlak beskidzki albo sudecki może mniej wystarczy.. 😉

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Don Q.

Na taki szlak to nie potrzebujesz żadnego przemytnika… tylko co najwyżej kilkaset euro na łapówki dla straży parku narodowego, które będziesz miał ew. na trasie.

Don Q.
3 miesięcy temu
Reply to  jsc

Teraz na Ukrainie ponoć można ominąć kolejkę do polskiej granicy dając łapówkę 1000 USD… Ja pewnie bym z tego nie skorzystał (chociaż, gdyby się działania wojenne zbliżały?), ale jest to właśnie bardzo realny, bardzo życiowy przykład, że tysiąc dolarów w gotówce może się przydać…
(A że może się przydać nie tylko podczas ucieczki, ale też przy pozostaniu na terenie kraju prowadzącego wojnę, to widzimy w Rosji.)

Danek
4 miesięcy temu

Ale to chyba tutaj kilka dni temu czytałem, ze cyberataki mogą spowodować utrudniony dostęp do gotówki/banków. Amnezja?

Danek
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No czytam. „Przy czym „trochę” oznacza czasem 1000 zł, a czasem 5000 zł, a czasem jeszcze więcej.” I zakładam, ze przytłaczająca większość na tym 1000 się zatrzymuje. Chyba tylko odosobnione przypadki wybierają kilka-kilkanaście tysięcy.

jsc
4 miesięcy temu

(…)Zaś po drugie – prawdopodobieństwo, iż Putin będzie chciał już dziś lub jutro zaatakować kraj należący do NATO, nie jest zbyt duże (eufemistycznie rzecz ujmując).(…)
Jest w tym dużo racji, ale do wczoraj wydawało się, że Putin będzie robił Ukrainę metodą salami… a w ’39 też mieliśmy gwarancje i to konkretne, nie że (…)Państwa członkowskie będą działały po uważaniu(…)

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Przecież nie powiedziałem, że tak będzie…

Sylwester
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie jutro, ale wszystko zależy od:
a) jak postąpią inne państwa (bo sankcjami można sobie podetrzeć, bo to nie dotyka bezpośrednio Putlera, ale jego naród),
b) jak szybko uda się zająć Ukrainę (co też wynika z punktu a).
Jeśli zajęcie Ukrainy zajmie np. tydzień, to kwestią miesięcy będzie zajęcie innych byłych krajów związkowych, a następna w kolejce będzie Polska. Jeśli uda się przedłużyć zajęcie Ukrainy do miesiąca, to jest szansa, że dalsze ataki przeciągną się na rok i dłużej.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Sylwester

Niekoniecznie Putinowi się spieszy… może nawet opóżniać. Pomyśl, że obrona Ukraina potrwa tyle co Powstanie Warszawskie. Widzisz reakcję ludu na bierność zachodu?
Mała podpowiedź… powstańcy przekręcili nazwisko brytyjskiego premiera na Kurwilla.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Dolarami nie strzelają… a na odcięcie SWIFT’a tak czy siak musiał być gotowy… Rosjanom wystarczy oskarżanie o (…)zagraniczną ingerencję(…). A do tego, gdyby udałoby się im umieść jakiś agentów u narodowców albo coś w ten deseń na jego miejscu to pracowałbym nad (…)spontanicznymi(…) pobiciami przypadkowych obywateli rosyjskich. A swoją drogą Ukraińcy też prowadzą jakieś dziwne gierki… między 7 a 8 donoszą o ciężkich walkach w Charkowie… https://nysa.naszemiasto.pl/ciezkie-walki-pod-kijowem-bitwa-na-ulicach-charkowa/ar/c1-8697841 (…)W nocy ukraińska armia wydała komunikat, z którego wynika, że ukraińscy żołnierze odparli potężny atak na Charków. Wcześnie rano pojawiły się jednak doniesienia, że Rosjanie są już w centrum miasta. Toczą się walki uliczne.… Czytaj więcej »

Last edited 4 miesięcy temu by jsc
jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

(…)Nawet jeśli trochę podkręcają – mają prawo, bo to oni zostali napadnięci przez bandytów.(…)
Oczywiście… i dlatego pozwoliliśmy sobie w ’39 na bajeczki o chłopcach w czołgach z kartonu… https://historia.interia.pl/historia-na-fotografii/ostatnie-chwile-przed-wybuchem-ii-wojny-swiatowej-zdjecie,iId,1550844,iAId,124398
(…)Polska propaganda wojskowa twierdziła, że Niemcy mają samoloty i czołgi z tektury oraz syntetyczną benzynę, która nie nadaje się nawet do napełnienia zapalniczek.(…)

Ralf
4 miesięcy temu

Oczywiscie, że można sparaliżować system płatności elektronicznych (w tym bankomatowy), tak samo jak można sparaliżować system energetyczny. Wystarczy kilka precyzyjnych uderzeń. Jest to czysta matematyka i dosłownie można to policzyć. Oczywiście pozostaje pytanie, czy ktoś byłby na tyle zdeterminowany, by to zrobić. Bo co do tego, że do odparcia takowego ataku jesteśmy kompletnie nieprzygotowani, to chyba nikt nie ma wątpliwości. Przede wszystkim z powodu słabej jakości kadr zarządzających krajem. Dla mojego pupppila od energetyki to przecież totalna abstrakcja, no bo jak ktoś robiący 10 lat magisterkę z historii może ogarniać podstawowe zasady rządzące siecią przesyłową (nie ważne, czy IP, czy… Czytaj więcej »

Ralf
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Chodzi mi o eliminację fizyczną, a nie zabawy dzieci neostrady.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Ralf

(…)Nikomu 3 miechy w kamaszach życia by nie zrujnowany, a jak by zrujnowany, to dla chętnych mogli chociaż zostawić.(…)
Dopóki nie wysyłają na fron to nikomu… ale jak już wyslą to tchórze będą tylko problemem. Bo albo wsadzisz ich ciupy i będziesz go utrzymywał za bezdurno lub/i zmarnujesz amunicję na sąd polowy/pluton egzekucyjny.

Ralf
4 miesięcy temu
Reply to  jsc

Chodziło mi o to, że w razie W masz już przeszkolonych na poziomie podstawowym ludzi. Nie musisz ich od razu wysyłać na front, ale masz dużo bliżej do sformowania z nich armii poborowej. SPRy też zlikwidowali więc potencjalnych dowódców też brak. Mamy więc wyrwę na prawie jedno pokolenie. Ci co przeszli zetę mają już 40 lat, i lepiej, na karku, a wytapirowanych drwali w rurkach z ajfonami w łapie przecież nie wyślesz na barykady, bo kto im dostarczy sojowe latte… Militarnie jesteśmy wydmuszką – na 38 milionów obywateli mamy, powiedzmy, dla łatwiejszego liczenia, 38 tysięcy wojska, które obtrzaskało się na… Czytaj więcej »

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Ralf

(…)Nie musisz ich od razu wysyłać na front, ale masz dużo bliżej do sformowania z nich armii poborowej.(…)
Kombinujesz… jak dostaniesz list mobilizacyjny to nie będziesz miał wyboru czy chcesz na front czy na zaplecze.

Ralf
4 miesięcy temu
Reply to  jsc

Akurat z moim przydziałem mobilizacyjnym to ja będę decydował, kto na ten front wyruszy 😉

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Ralf

Już za wczasu wiesz, że trafisz do WKU?

Ralf
4 miesięcy temu
Reply to  jsc

Oczywiście, przecież karty mobilizacyjne są wydawane w czasie pokoju. Do WSW gwoli ścisłości.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Ralf

A to dobre… służba zlikwidowana razem ze ustrojem słusznie minionym… https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojskowa_S%C5%82u%C5%BCba_Wewn%C4%99trzna

Ralf
4 miesięcy temu
Reply to  jsc

Wojewódzki Sztab Wojskowy, a nie Wojskowa Służba Wewnętrzna. WSW mają w swoich strukturach Wydziały Mobilizacji i Uzupełnień, które są odpowiedzialne za mobilizacyjne rozwinięcie jednostek wojskowych.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Ralf

Auć… ale te skrótowce są zdradliwe 🙂

anonymous
4 miesięcy temu

Panie Macieju, proszę wziąć podwójnie leki bo kaftany się skończyły. Ludzie wypłacają gotówkę bo nie działa aion i cinkciarz a podobno też revoult ale tego nie potwierdzam bo nie posiadam tej usługi.

Damian
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Może zmień lekarza?

Stef
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No właśnie nie może go Pan zbanować?

anonymous
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju, tego już za wiele. Matka pana tak wychowała? Mam odpowiedź z supportu cinkciarza potwierdzającą 'czasową niedyspozycyjność’ aplikacji. Czyli cinkciarz to też ruskie trole które pana finansują?

Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  anonymous

#uMnieDziała

Może Cię sankcje objęły? 😉

anonymous
4 miesięcy temu
Reply to  Don Q.

Cinkciarz potwierdzł że aplikacja nie działała.

Hieronim
4 miesięcy temu

Z jednej strony panika może destabilizować system finansowy, ale z drugiej – może zachęci banki do próby zatrzymania gotówki klientów na rachunkach oprocentowanych lepiej niż 0,1%?

Danek
4 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

No coś w tym jest. Cześć pewnie stwierdziła, ze po co mam trzymać moje całe 5000 zł oszczędności w banku na 0, skoro mogę mieć pod poduszką. Przynajmniej do bankomatu nie będą musieć chodzić.

Ale nie sadze, żeby to zmniejszyło płynność w bankach na tyle, żeby wymusić wyższe oprocentowanie. No chyba ze w jakiś małych spółdzielczych.

Jacek
4 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

w pkobp na koncie oszczędnościowym odsetki wynoszą 0,01 %

Jarosław
4 miesięcy temu

Sytuacja pokazuje jedno jak łatwo manipulować Polakami widać to po stacjach benzynowych i bankomatach. Takim ludziom można wmówić wszystko. Dodatkowo widać hieny polski znak rozpoznawczy podnoszenie cen x2 bo jest popyt

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czasami wystarczy plotka… jak dobrze pamiętam swego czasu histeria z wyssanego palca była bodajże w Poznaniu.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

(…)Nie rozumiem podatności na plotki w takiej sytuacji(…)
Instynkt… jak gazela widzi, że trawa się szeleści to nie czeka, aż wyskoczy z niej tygrys i od razu daje dyla.

~marcin
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Cóż, spora część obywateli nie wie, że świadczenia socjalne są z podatków…

Kamil
4 miesięcy temu

Panie Macieju, ludzie by mniej z bankomatów wyciągali, jakby mieli monety za granicą. Obiecuje Pan i obiecuje a o tej swojej skrytce w Szwajcarii Pan nie zafundował nam artykułu, tylko jakieś takie półsłówka przy okazji innych.

Pietrucha
4 miesięcy temu

Brawo !!!

Chl
4 miesięcy temu

Bardzo sensowny tekst. Brakowało takiej postawy tutaj kiedy wybuchła pandemia.

Rafał
4 miesięcy temu

Panie Maćku, nie jest Pan czasem ruskim trollem? 😉
https://bezprawnik.pl/brak-gotowki-w-bankomatach/

Bogusław
4 miesięcy temu

Witam. Panie Macieju. Na wstępie dodam że cenię pański portal. Patrząc na Pana zdjęcie mniemam że nie pamięta Pan czasu kiedy banki ograniczyły wypłaty jednorazowe do ok 100 zł. Nie widzi też Pan że część bankomatów ma ograniczenia w jednorazowych wypłatach od dłuższego już czasu. W przypadku nawet krótkiego zasilania energii (1-2 doby) nie kupi Pan nawet bułki w sklepie. A tak na marginesie – co to za autorytet prezes…. . Toć on nie wie co się dzieje. I na koniec. Ma Pan sporo racji co do zwiększonych wypłat. Ale spoglądając na to co napisałem powyżej to jednak ubliża Pan… Czytaj więcej »

Bogusław
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nawet tym co nie mają mózgu nie wolno ubliżać. W Polsce już mamy wystarczająco dużo ludzi którzy ubliżają innym. Czy zamierza Pan z nimi stanąć w jednym szeregu?
A propos redukcji wypłat z kont bankowych. Nie pamiętam dokładnie kwot dewiz i złotych jakie były akceptowane do wypłaty w bankach. Proszę niech Pan odświeży historię z lat 80-tych. Wiem, inne czasy, ale ludzie pamiętają. Część ludzi boi się powtórki.

Bogusław
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Język polski jest piękny. Nie ma głupich pomysłów. Wolę nierozsądne działanie, nieuzasadnione działanie itp.. A blackout mózgu? To są pieniądze tych ludzi. Na pewno Pan wie że kilkadziesiąt procent Polaków nie ma oszczędności. Czy nasz system nie stać aby jednego dnia wypłacić kilka, kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt milionów?
Nie ma mojej zgody aby określać tych ludzi mianem blackout mózgu!

Bogusław
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Bardzo wąski punkt widzenia. Dyskusja zaczyna zamieniać się w bicie piany. Powinniśmy wrócić do rzeczywistości i zająć się sprawami naprawdę ważnymi.
Tak na marginesie, ja też wczoraj biegałem od bankomatu do bankomatu. Prawie wszystko już wydałem i to nie żywność ani AGD.

Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  Bogusław

Z bardzo dużym prawdopodobieństwem po zrujnowaniu przez ten rząd polskiej gospodarki i wyprowadzeniu Polski z Unii znowu zostaną wprowadzone ograniczenia w wypłatach czy nawet posiadaniu twardych walut i złota przez obywateli. Właśnie tak było pod koniec PRL, depozyty walutowe obywateli poszły na spłatę zadłużenia czy kupno niezbędnego wsadu dewizowego dla gospodarki.
A co tam u Erdoğana, już złota i dolarów zakazał? U niego trudniej, bo tam dużo turystów płacących dolarami…

W każdym razie doświadczenia PRL i Turcji pokazują, że warto mieć walutę, na której nikt łapy nie położy — ale to ma mało wspólnego z panicznym wypłacaniem PLN.

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Don Q.

(…)W każdym razie doświadczenia PRL i Turcji pokazują, że warto mieć walutę, na której nikt łapy nie położy(…)
Jak chcesz szykować się na takie scenariusze to musi być gotowy na to, że twoja twarda waluta będzie szła przez ręce cinkciarzy…

Bogusław
4 miesięcy temu
Reply to  Don Q.

👍😀
Paniczne wypłaty? Poczekajmy na dane ile wypłacono. Przypuszczam że nie tak wiele. Trwało to tylko chwilę. Gdyby wszyscy chcieli wypłacić oszczędności to ….
Po pierwsze – system finansowy by upadł
Po drugie – zostały by wprowadzone ograniczenia (tak jak w latach 80-tych) zanim system by upadł.

Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  Bogusław

Ale wiesz, że prawie przez całe lata osiemdziesiąte nie było w Polsce bankomatów? Tzn. jeden postawiono ponoć w 1987 r. w Pekao, ale to taki wyjątek. A przede wszystkim niemal wszyscy pracownicy jeszcze przez dużą część lat 90 dostawali wynagrodzenie w kasie zakładu pracy albo, w małych firmach, po prostu do ręki od szefa. Tak więc limity wypłat PLZ, nawet jeśli były, nie miały właściwie znaczenia.
Zresztą nawet pod koniec chyba z tymi limitami nie było tak źle, skoro dało się zrobić oscylator…

Joanna Solska - Osiemdziesiąte.jpg
Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  Don Q.

A jeśli chodzi o wypłaty walutowe, to za wpłacone dolary dostawało się nie dolary, a bony towarowe…

Natomiast szczęśliwcy, którym udało się dostać zgodę na wyjazd do kraju kapitalistycznego, otrzymywali — wg książki „Osiemdziesiąte” Joanny Solskiej (ja się w takich kręgach nie obracałem) — dostawali przydział dewizowy na 130 USD.

Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  Bogusław

„Paniczne wypłaty?” — tak, jeśli ktoś nerwowo wypłaca duże kwoty, zapewne na skutek informacji internetowych, to jest bezrozumnym głupcem. Albo panikarzem. (A komunikat NBP potwierdza, że nie były to jednostkowe przypadki.)

Warto mieć zapas gotówki, ale nie ma to nic wspólnego z panicznym wypłacaniem pod wpływem plotek. Czegoś tu nie rozumiesz? Coś nie trybi?

zabraklo-gotowki.png
Don Q.
4 miesięcy temu
Reply to  Bogusław

Czasem na run na bank (albo szturm na bank) mówi się też panika bankowa. Ale ja nie użyłem tego określenia. To zjawisko polega na tym, że rozchodzi się plotka, że bank jest (czy też zaraz może być) niewypłacalny, co powoduje, że ludzie wypłacają swoje pieniądze, póki się da, co w systemie rezerwy cząstkowej w pewnym momencie może rzeczywiście spowodować problemy z wypłacalnością. Najbliżej tego zjawiska byliśmy ostatnio chyba w związku z aferą Chrzanowskiego, kiedy broniąc tej sitwy twierdzono, że banki Czrneckiego przecież takie słabe są, co spowodowało, że ludzie ruszyli wypłacać pieniądze, co z kolei spowodowało, że dla przyciągnięcia środków… Czytaj więcej »

~marcin
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Chodziło o to, że jak przez 2 dni nie będzie prądu, to kasy fiskalne nie będą działać. Będzie towar, będzie gotówka, ale nie będzie możliwości przeprowadzenia transakcji. Oraz leżeć będzie logistyka. Co po kilku/kilkunastu dniach finalnie prowadzi do szabrownictwa. Jest taka książka pt. „Blackout” (autor Marc Elsberg), bardzo ładnie pokazuje, jak w ciągu tygodnia brak prądu małymi kroczkami prowadzi od normalności do skraju wojny.

Piotr
4 miesięcy temu
Reply to  ~marcin

Nie do końca prawda. Dosłownie w zeszły weekend z powodu wichury w okolicy przez kilkanaście godzin nie było prądu. Późnym popołudniem (jak już wrócił prąd) wybrałem się do pewnego dyskontu, który jak się okazało pracował cały czas i miałem okazję trafić na zwijającą się ciężarówkę – agregat, która zapewniała prąd dla sklepu przez cały ten czas. Z tego co słyszałem to w większości miast 10-20% marketów/dyskontów posiada własne zasilanie awaryjne.

~marcin
4 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Owszem, jest zasilanie awaryjne – do oświetlenia sklepu. Moje doświadczenie wskazuje wszakże, że niekoniecznie dotyczy to kas – ochrona zamyka wejście do sklepu, a żeby wyjść, trzeba odłożyć towar z powrotem na półki…

Ale uznajmy, że na dzień dzisiejszy w tych 20% marketów faktycznie działają także kasy. Nadal jednak oznacza to, że 80% marketów, oraz blisko 100% małych sklepów będzie zamknięte. Efekt: kilkukrotnie większy tłum rzuci się do czynnych marketów i w ciągu kilku, może kilkunastu godzin wyczyści sklep do zera. Potem wracamy już do punktu wyjścia – prawie nigdzie nie kupimy prawie niczego.

lukiaa
4 miesięcy temu

Wczoraj nie tylko w bankomatach i w bankach brak gotówki ale na Poczcie Polskiej nawet przez system CashBack sklepy takie jak Żabka czy MPM nie posiadały gotówki dzisiaj jednak wypłaciłem normalnie gotówkę w bankomacie.

Bogusław
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba przesadza pan Panie Macieju. Kto by chciał włamywać się do czyjegoś domu po 1000 zł?

jsc
4 miesięcy temu
Reply to  Bogusław

Na jumiie łupy dużo mniejsze…

Damian
4 miesięcy temu

Ja się boję zamrożenia jak w Canada przez [CENZURA-red]

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu