4 stycznia 2019

Twisto, rewolu(t)cyjna platforma do prostego kupowania w internecie, znów chce wszystkich przechytrzyć. Co będzie jeśli jej się uda?

Twisto, rewolu(t)cyjna platforma do prostego kupowania w internecie, znów chce wszystkich przechytrzyć. Co będzie jeśli jej się uda?

Twisto, platforma oferująca usługę do najprostszego kupowania w internecie, zmienia zasady działania w Polsce. Wszystko po to, by uciec spod regulacyjnego noża. To ucieczka do przodu. Wiosną Twisto – oprócz wygodnego płacenia w sieci – zaoferuje polskim klientom aplikację mobilną do zarządzania domowymi finansami, a latem – karty płatnicze

Kupowanie w internecie za pomocą usługi Twisto to specyficzne doświadczenie. O ile na końcu „normalnych” zakupów trzeba wskazać jakieś źródło pieniądza do sfinansowania transakcji – przelew bankowy, elektroniczną portmonetkę (PayU, PayPal), BLIK-a, kartę płatniczą – a potem przebrnąć przez autoryzację lub wypełnić wniosek o raty, o tyle korzystając z Twisto przykry etap po prostu… przeskakujemy.

Zobacz również:

Płacenie z Twisto polega bowiem na tym, że Twisto płaci za nas, a my tylko klikamy „kup” i czekamy na dostawę towaru. Oczywiście w końcu zapłacić zań musimy, ale ta nieprzyjemność jest odroczona o 21 dni. W momencie samego zakupu nie trzeba nic autoryzować, nigdzie się logować, wpisywać żadnych haseł ani PIN-ów. Nic nie zakłóca przyjemności kupowania. No, trzeba podać kilka danych (imię, nazwisko, adres, numer telefonu… nawet PESEL-a nie chcą!), by zaawansowana technologia Twisto sprawdziła naszą wiarygodność.

Czytaj też: Tak działa Twisto. Przetestowałem na własnych pieniądzach. A właściwie to na ich pieniądzach, bo tak naprawdę kupiłem bez płacenia

Czytaj też: To wyścig decydujący o przyszłości banków. inBank twiedzi, że znalazł sposób na najprostsze raty w sieci. Testowałem na sobie i…

Czytaj też: Kupujesz na Allegro? Weź limit na… jeszcze więcej zakupów na Allegro

Czytaj też: PayU oferuje odroczoną płatność za zakupy w necie. Czy warto skorzystać?

Święty Graal e-zakupów? Klikaj, zamawiaj bez płacenia

Pozornie to nic nadzwyczajnego, ale kto wie, czy twórcy Twisto nie odnaleźli Świętego Graala e-zakupów. Bowiem to właśnie na etapie płatności konsumenci w sklepach internetowych najczęściej zamykają okienko i porzucają koszyk. Płacenie jest zawsze stresujące i niekiedy powoduje komplikacje, a Twisto polega właśnie na rozdzieleniu czynności kupowania od czynności płacenia.

Twisto nacisnęło na odcisk wszystkim. I firmom pożyczkowym, które pożyczają nam pieniądze na e-zakupy i pośrednikom w płatnościach, którzy po prostu procesują nasze transakcje płatnicze, ułatwiając transfer pieniędzy z naszych kont i kart na konta sklepów (pobierając za to prowizje). Klient korzystający z Twisto jednych i drugich po prostu omija.

„Antytwistowa” koalicja zadziałała już po dwóch miesiącach od debiutu w Polsce nowego sposobu płacenia. Pojawiły się zarzuty o to, że Twisto łamie prawo pożyczkowe (bo nie wpisało się na listę firm udzielających pożyczek prowadzoną przez KNF) oraz że łamie ustawę antylichwiarską, pobierając zbyt wysokie opłaty za spóźniony zwrot pieniędzy. Z taryfy Twisto wynikało, że kto nie przeleje do Twisto pieniędzy za zakupy w ciągu 21 dni – płaci 10 zł co pięć dni, ale nie więcej niż 50 zł lub 50% wartości zamówienia.

Czytaj więcej o tych zarzutach: Zaproponowali kupowanie bez… płacenia. Tak fajne, że aż nielegalne?

Twisto broniło się, że nie udziela pożyczek, a co najwyżej zawiera z klientami umowę zlecenia, na podstawie której klient zleca zapłatę za zakupy w swoim imieniu, a potem zwraca pieniądze. Zaś ewentualne prowizje służą jedynie do pokrycia kosztów realizacji tego zlecenia. Ale i tak zrobiła się awantura na pół kraju. A firmie zaczęła grozić konieczność tłumaczenia się przed różnymi organami.

Czytaj: Pięć rzeczy, które nieodwracalnie zmieniły świat pożyczania pieniędzy. I dwie rzeczy, które wkrótce zmienią go jeszcze bardziej. Ale czy na lepsze?

Czytaj też: Porównują pożyczki, ale… chcą też „uzbroić” klientów. Za darmo i bez zobowiązań pozwolą ci sprawdzić ocenę w BIK 

Rezygnują z opłat, żeby nie kojarzyć się z pożyczkami

Twisto ucieka więc do przodu. Wczoraj widziałem się z Michalem Smidą, czeskim założycielem Twisto, który powiedział mi, że firma z początkiem nowego roku zrezygnowała z pobierania prowizji, które mogłyby kojarzyć się z działalnością pożyczkową. Nie będzie już więc 10-złotowej opłaty naliczanej co pięć dni za opóźnioną spłatę. Smida mówi, że firma będzie jedynie pobierała dozwolone przez Prawo cywilne odsetki ustawowe za nieterminową realizację zobowiązania – wynoszą obecnie 14% w skali roku.

Szef Twisto liczy, że dzięki temu posunięciu skończą się oskarżenia o nielegalną działalność pożyczkową i łamanie ustawy antylichwiarskiej. Jak ta zmiana wpłynie na rentowność czeskiego fintechu, w którym mniejszościowe udziały w zeszłym roku nabył bank ING? Smida przekonuje, że nie będzie dramatu, bo poprzednio pobierane opłaty nie były częścią modelu biznesowego firmy, lecz raczej miały zmobilizować klientów do terminowych płatności.

Twisto zarabiało – i w nowym modelu działalności w Polsce to się nie zmieni – głównie na prowizjach wypłacanych przez sklepy internetowe za to, że dzięki „kupowaniu bez płacenia” pozyskują one nowych klientów. Pośrednim źródłem zysków dla Twisto jest też skuteczne odsiewanie potencjalnie nieuczciwych klientów, którzy nie chcieliby zwrócić pieniędzy w terminie. Tutaj – inaczej niż w szybkich pożyczkach – nie ma zbyt wiele miejsca na straty spowodowane brakiem płatności od klienta.

Do tej pory Twisto zbadało zdolność płatniczą 50.000 klientów i obsłużyło 10.000 transakcji, ale wciąż jest na etapie rozruchu – można w ten sposób zapłacić tylko w stosunkowo nielicznych sklepach. W najbliższych kilku tygodniach ich liczba ma skokowo wzrosnąć – o kilkaset.

Czytaj też: Jak sensownie pożyczyć pieniądze i nie pójść na dno? Ci, którym się nie udaje, popełniają trzy błędy. Warto ich uniknąć

Czytaj też: Jak ostatnio płaciłeś w internecie? Jest mnóstwo sposobów i… trzy argumenty, by pozostać przy tym najstarszym

Twisto będzie jak Revolut? Płatności, aplikacja, karta i…

Sukces Twisto zależy od tego, w ilu sklepach będzie dostępny – a właściwie iMoje, bo pod tą marką firma oferuje swoje płatności wspólnie z bankiem ING. Dla mniejszych sklepów taki sposób obsługi klienta to na pewno szansa na większe obroty. Ale dla dużych sklepów, które mają już dużą paletę sposobów płatności, to nie musi być atrakcyjna propozycja.

Smida zapowiada, że w tym roku – poza walką o to, by Twisto i iMoje były dostępne w jak największej liczbie e-sklepów i jak najchętniej wybierane przez klientów – wprowadzi do Polski Konto Twisto. To aplikacja mobilna, która działa już w Czechach i służy do codziennego bankowania. Dzięki aplikacji jednym klikiem będzie można zapłacić za zrobione wcześniej e-zakupy i dostać dodatkowe rabaty w e-sklepach.

Celem jest oczywiście to, by klienci zaczęli używać Twisto do codziennych transakcji i zakupów offline. Dlatego latem firma chce wprowadzić na polski rynek swoją kartę płatniczą. A potem być może też produkty stricte kredytowe. Trochę to przypomina drogę Revoluta, który też zaczął od pojedynczej usługi (bezspreadowe płatności zagraniczne), a teraz chce oferować pełną paletę usług bankowych.

Czytaj więcej o tym: Revolut zaatakuje banki na całego? Ma licencję bankową, może zaoferować depozyty w aplikacji

Z tym, że Twisto ma chyba większą szansę na trwały sukces, bo o ile w Revolucie „punktem styku” z klientem jest jego podróż zagraniczna (czyli okoliczność relatywnie rzadka), o tyle w Twisto tym „punktem styku” są zakupy internetowe, czyli czynność dla wielu niemal codzienna.

Czytaj też: Rób zakupy, skanuj paragony, a oni zapłacą twój rachunek za prąd i telefon. Platforma zakupowa MAM wreszcie schodzi na ziemię!

To dopiero początek biegu. A przeszkody będą większe

Twisto ma naprawdę fajną z punktu widzenia klienta usługę, ułatwiającą „kupowanie bez płacenia” w sieci. Ale jego sukces w Polsce nie jest przesądzony, bo żeby wygrać, musi być bardzo widoczny w sieci. A duże e-sklepy nie muszą chcieć uruchamiać nowej procedury i płacić Twisto prowizje od obrotu, skoro mają już wypróbowanych pośredników-procesorów transakcji (PayPal, PayU, Przelewy24, BLIK, Visa, MasterCard…). Z kolei większość obecnych już w sklepach firm procesujących transakcje może próbować blokować dołączenie Twisto do palety sposobów płatności.

Być może więc Twisto przeskoczył przez nogę podłożoną mu przez branżę pożyczek-chwilówek, ale to dopiero początek biegu z przeszkodami, by podbić polski rynek innowacyjną usługą płatnościową.

Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o finansach”zapisz się na mój newsletter i bądźmy w kontakcie!

Tytułowa ilustracja: kolaż na podstawie zdjęcia Skeeze/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jarek
2 lat temu

„Do tej pory Twisto zbadało zdolność płatniczą 50.000 klientów i obsłużyło 10.000 transakcji” — rozumiem, że zdolność płatniczą sprawdzą się podczas pierwszej transakcji (chęć jej przeprowadzenia to jedyny powód podawania danych przez użytkownika). To znaczy, że z pośród 50000 transakcji sukcesem zakończyło się tylko 10000, a to i tak przy założeniu 1 transakcji na użytkownika. Jeśli uwzględnimy, że część użytkowników mogła przeprowadzić kilka transakcji, to liczba tych, które nie doszły do skutku będzie jeszcze większa, niż 40000.

A co najmniej 4/5 niezakończonych transakcji to chyba kiepski wynik, jeśli celem jest zmniejszenie tego wskaźnika w porównaniu z konkurencją.

2 lat temu
Reply to  Jarek

To nie do końca tak – dla wybranych sklepów Twisto analizuje wszystkie zakupy, nie tylko te w których kupujący zawnioskował o usługę – to wpływa bezpośrednio na opisany poziom proporcji przeanalizowanych klientów do transakcji. W rzeczywistości poziom akceptacji waha się pomiędzy 70% i 80% w zależności od branży sklepu i średniej kwoty transakcji.

Jarek
2 lat temu

Pani Anno, oczywiście słuszna uwaga, dziękuję.

Panie Krzysztofie, dziękuję bardzo za komentarz, faktycznie sporo wyjaśnia. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że prowadzona działalność jest szersza.

Magda
2 lat temu

Dzień dobry,
Panie Krzysztofie, Zastanawiam się na jakiej podstawie prawnej dokonują Państwo analizy transakcji wszystkich zamówień w danym sklepie, jeżeli konsument nie przekazał zgody i nie wybrał metody płatności Twisto?

Anna
2 lat temu
Reply to  Jarek

Jeżeli rozumuję właściwie – choć to tylko założenie – to z „obsłużeniem transakcji” mamy do czynienia w chwili, gdy klient wywiąże się ze swego obowiązku i zapłaci za zakupiony towar czyli w chwili sprawozdawania minęły owe ustanowione 21 dni. Jeżeli natomiast – to ciąg dalszy założenia – ów prekluzyjny termin ” był w biegu” i 21 dni jeszcze nie minęło, to nie można było uznać jej za obsłużoną – i tej liczby nie znamy a to by zmniejszało residuum, na które składa się wymienione 40 tysięcy. Ale może się czepiam drobiazgów 😉

2 lat temu

Nie sądzę że ta platforma coś zmieni no chyba, że przypadnie do gustu użytkownikom

tedek
2 lat temu

„Pośrednim źródłem zysków dla Twisto jest też skuteczne odsiewanie potencjalnie nieuczciwych klientów, którzy nie chcieliby zwrócić pieniędzy w terminie”

Klient nie chce oddać sklepowi pieniędzy? Ale za co ma oddać – za uszkodzony towar czy niezrealizowaną dostawę? WTF? 😀

Sauk
2 lat temu

A co jak ktoś zrobi zakupy na nasze konto? Przecież podszywanie się pod inne osoby przy kredytach i pożyczkach jest częstym przestępstwem.

weronika
2 lat temu
Reply to  Sauk

Nic się nie stanie… to nie jest kredyt ani pożyczka, a adres email nie może zaciągać zobowiązań. Nawet jak ktoś poda Twoje dane to nikt Cie nie będzie ścigał. Po kilku smsach, mailach i telefonach odpuszczają. Straty z tego tytułu są wpisane w model biznesowy. Po prostu drugi raz nie będziesz mógł skorzystać z Twisto, a liczą, że mają na tyle fajny produkt, że w ten sposób zmotywują Cie do spłaty.

anonymous
2 lat temu
Reply to  weronika

Zmotywują go do spłaty cudzych zobowiązań?

Sylwek
1 rok temu

Jeśli chce ktoś zgarnąć za free (żadnych haczyków!) 50zł do Twisto to kod polecający to:
SYLWESTERS
Polecam tą formę ponieważ przy rejestracji z reflinka nie nalicza się te bonusowe 50zł (coś mają zepsute z reflinkami obecnie), po wpisaniu kodu w czasie rejestracji wszystko działa, sianko nalicza. Odnośnie samego Twisto – Po kilku dniach testów zapowiada się, że zastąpi u mnie Revoluta, osobiście polecam.

SMS
1 rok temu

Załóż z gratisem 50PLN kartę TWISTO.
(ta perełka to udzielany gratis kredyt!)
Pobierz aplikację TWISTO poprzez link:
https://www.twisto.pl/rejestracja/?promo=SZYMONS80
Po założeniu konta można dodatkowo wziąć udział w konkursie i wygrać Apple Watch, iPhone XS albo wypożyczenie Tesla 3
https://www.twisto.pl/poznaj/twisto-free/?utm_source=facebook&utm_medium=cpc&utm_campaign=konkurs&fbclid=IwAR3pfRUAaTrecgAZX3sFIqb2RCPtJecnZnrPe4ibCoP9RcEngJdtVLMKIfU&dclid=CjgKEAiAno_uBRD0uunPhJLLr1MSJACh7Y05pj7ifVX-8qKy8dLJrbNZlckFAPD5TODqaLjqUVWyTvD_BwE

Dorota
1 rok temu

Mam karte Twisto.Nie udalo mi sie nia zaplacic za zakupy,obie transakcje w dwuch innych sklepach odrzucone.No to ja noe kapuje tego.Pisza ze mozna karta placic a jednak nie mozna

Uwaga na twisto!
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Mam konto twisto. Ale nie aktywowalem karty. W dniu dzisiejszym dostalem informacje o transakcji na kwote 16pln ktorej nie wykonalem….twisto poinformowane

1 rok temu

Dzień dobry,

mieliśmy błąd techniczny w zeszły weekend, dlatego dostałeś fakturę z błędem. Bardzo przepraszamy, naprawiliśmy problem i wystawiliśmy poprawne faktury. Użytkowanie Twisto jest bezpłatne dla wszystkich, którzy zwrócą wykorzystany limit do 15 dnia następnego miesiąca. Nic w tym zakresie się nie zmieniło! 😊 Zachęcamy do korzystania z aplikacji, właśnie udostępniliśmy cashback nawet do 10 proc. w ponad 850 popularnych sklepach internetowych!

Pozdrawiamy
Zespół Twisto

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!