Co dalej z cenami metali szlachetnych? Czy srebro i złoto są przed kolejną falą hossy czy już po historycznych szczytach? Podczas gdy inwestorzy indywidualni oraz banki centralne znów coraz śmielej spoglądają w stronę złota i srebra, najnowszy raport Banku Światowego kreśli mocno niejednoznaczny scenariusz na najbliższe lata
Ostatnie dni przyniosły wzrost wojennego napięcia w Zatoce Perskiej, a cena ropy naftowej na dobre przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Inwestorzy na całym świecie już przyzwyczajają się, że tak może zostać na dłużej. I przygotowują się na wyższą inflację. Rentowność obligacji na całym świecie systematycznie rośnie. 30-letnie obligacje amerykańskiego rządu kilka dni temu po raz pierwszy od 20 lat przekroczyły poziom 5% rentowności.
- Tak Duńczycy przygotowują się na kryzys? Bank centralny wydał nowe zalecenie dotyczące form płatności w sklepach [POWERED BY EURONET]
- Przesiadka na mniejszego konia da zarobić? Akcje polskich małych i średnich spółek mogą przejąć pałeczkę hossy od gigantów [POWERED BY UNIQA TFI]
- Jest nowy ETF oparty na polskich indeksach akcji! I to… dwóch naraz! Czy to ma sens? TFI PZU chce ściągnąć polskie pieniądze na polską giełdę [POWERED BY PZU]
Obligacyjne eldorado. Znów „pęka” 5% rentowności
Rosnąca rentowność długoterminowych obligacji to sygnał niepokojący. W przypadku amerykańskich obligacji rentowność 30-letnich papierów doszła do kluczowych poziomów, których przekroczenie będzie realnie niebezpieczne z punktu widzenia rządu – po prostu koszt odsetek zacznie wymykać się spod kontroli. Prawdopodobnie tak samo jak w kilku ostatnich przypadkach w ostatnich latach nie nastąpi trwałe przebicie poziomu 5% rentowności obligacji 30-letnich USA (to jest jednak potężna bariera psychologiczna), ale gdyby tak się stało, to kolejne bariery będą padały już szybciej.


Wyższe ceny surowców energetycznych, głównie ropy naftowej, oznaczają jednocześnie kłopoty metali szlachetnych. Głównym czynnikiem hamującym złoto jest obecnie „wyższa inflacja na dłużej”. Raport Banku Światowego Commodity Markets Outlook prognozuje wzrost cen energii aż o 24% w ciągu 2026 roku. Paradoksalnie złoto, które jest tradycyjną ochroną przed inflacją, staje się jej „ofiarą” w ujęciu polityki monetarnej – wyższa inflacja zmusza banki centralne (w tym Fed) do utrzymywania wysokich stóp procentowych, co wzmacnia dolara i wywiera presję na ceny kruszców.
Jeśli oprocentowanie obligacji, a dziś z papierów dłużnych emitowanych przez rządy najpotężniejszych krajów świata, będzie można wyciskać oprocentowanie wyższe, niż wynosi inflacja (a tak to dzisiaj wygląda), to w krótkim terminie złoto traci część swojej mocy. Pytanie, kiedy nastąpi moment, gdy inwestorzy zaczną się obawiać, że inflacja wyrwie się spod kontroli. Wtedy już inwestycje w obligacje nie będą aż takim hitem. Ale na razie posiadacze kapitału cieszą się rosnącym oprocentowaniem obligacji.
Z drugiej strony inwestorzy wciąż interpretują przedłużającą się słabość złota jako sytuację przejściową, rodzaj korekty całej poprzedniej fali wzrostowej, trwającej, co by nie mówić, bite trzy kwartały. Na razie korekta, o ile to rzeczywiście tylko przerwa w hossie, a nie „coś większego”, trwa tylko trzy miesiące. Ostatni dłuższy odpoczynek cen złota miał miejsce jesienią 2024 r. Wtedy też ceny kruszcu spadały lub stały w miejscu przez dobre kilka miesięcy.

Mediana prognoz Reutersa dla cen złota na 2026 rok jest wciąż znacznie wyższa od obecnych cen kruszcu – to aż 4916 dolarów za uncję – najwięcej od czternastu lat. Dlaczego? Ponieważ po raz pierwszy w historii wartość złota w rezerwach banków centralnych przewyższyła wartość amerykańskich obligacji skarbowych. Inwestorzy zakładają, że cokolwiek będzie się działo z popytem inwestorów kupujących ETF-y na złoto (a to oni najbardziej bujają cenami w krótkim terminie), to popyt banków centralnych pozostanie kotwicą, która nie pozwoli kruszcowi spadać.
Banki centralne traktują kruszec jak jedyne pewne aktywo w obliczu niestabilności dolara i rosnącego zadłużenia USA oraz innych bogatych krajów Zachodu, zatem konsekwentnie zwiększają swoje rezerwy kruszcu. Tu jako ciekawostkę warto przytoczyć przykład banku centralnego Turcji, który w dwa tygodnie zwiększył swoje zasoby o 36,4 tony w wyniku zamykania operacji swapowych. Polski bank centralny chce mieć docelowo 700 ton złota i ma ono stanowić ponad 30% rezerw dewizowych kraju.
Inwestorzy muszą sobie odpowiedzieć na dwa pytania (i umieć logicznie uzasadnić swoje stanowisko): „czy to tylko kolejna korekta, czy to odwrócenie trendu” oraz „jaki udział złota w portfelu jest dziś najbardziej odpowiedni”. Bo nawet jeśli ceny złota w najbliższych kwartałach czy latach nie będą już dynamicznie rosły, to rola kruszcu w portfelach inwestycyjnych wciąż chyba będzie istotna. Pytanie, jak bardzo istotna. Odsyłam do artykułów na ten temat:
Czy prognozy Banku Światowego ostudzą „gorączkę złota”?
Bank Światowy prognozuje, że rok 2026 będzie rekordowy dla złota. Średnie ceny metali szlachetnych mają wzrosnąć o 42% w skali roku, osiągając najwyższy poziom w historii (czyli powinien pęknąć poziom 5500–5600 dolarów za uncję). Złoto ma znajdować silne oparcie w niepewności geopolitycznej oraz zakupach banków centralnych. Co ciekawe, mimo wysokich cen Bank Światowy przewiduje, że wydobycie złota w kopalniach pozostanie stabilne, a podaż kruszcu z recyklingu (stanowiąca 30% rynku) spowolni, co może dodatkowo wywierać presję wzrostową na ceny.
Najbardziej zaskakującym elementem raportu jest prognoza na 2027 rok, przewidująca 9-procentowy spadek cen złota. Teza ta stoi w jaskrawej sprzeczności z rynkowymi prognozami najodważniejszych analityków, którzy wieszczą marsz w kierunku 10 000 dolarów za uncję do 2030 roku. Bank Światowy argumentuje swoje stanowisko osłabieniem popytu jubilerskiego (konsumenci uciekają od rekordowo drogich wyrobów) oraz stabilizacją podaży.
Jeszcze dynamiczniejszą trajektorię Bank Światowy przewiduje dla srebra. W 2026 roku cena ma wynieść średnio 70 dolarów za uncję (wzrost o 76% w skali roku). A więc mniej więcej tyle, ile wynosi obecnie. Kluczowym czynnikiem, oprócz popytu inwestycyjnego (srebro weszło do głów inwestorów jako „pieniądz”), jest rosnące wykorzystanie srebra i platyny w przemyśle (fotowoltaika, AI), co ma pogłębić niedobór podaży na rynku. To potwierdza tezę o „srebrnym gambicie” Chin, które masowo gromadzą kruszec, dostrzegając jego strategiczne znaczenie.
Eksperci Banku Światowego ostrzegają: największą przeszkodą dla stabilnego wzrostu pozostaje inflacja. Jej paliwem jest gwałtowny wzrost cen energii i towarów (prognozowany skok cen energii o 24% w 2026 r.). Może to stworzyć paradoksalną sytuację, w której złoto stanie się „ofiarą” własnej natury – wyższa inflacja zmusi banki centralne do utrzymywania wysokich stóp procentowych, co wzmocni dolara i okresowo uderzy w wyceny kruszców. Inwestujący w złoto stoją więc przed nie lada dylematem.
———————————-
ZAPOZNAJ SIĘ Z ARTYKUŁAMI Z CYKLU „STAĆ CIĘ NA ZŁOTO”:
>>> Dla niezbyt doświadczonych inwestorów najbezpieczniejszą strategią są zakupy w częściach. Dotyczy to akcji, obligacji i… złota też. Zwłaszcza teraz. Jak robić to wygodnie?
>>> Złoto w monetach lub sztabkach czy w ETF-ach, funduszach i akcjach spółek? Jakie są wady i zalety lokowania pieniędzy w fizyczny kruszec?
>>> Popularność zakupów złota w Polsce rośnie, więc… wraca patent na kupowanie złota po kawałku. Czy tym sposobem złote sztabki trafią pod strzechy? Czy to bezpieczne? Testuję
>>> Od czego zależy cena złota? Kiedy zyskamy dzięki ulokowaniu w nim części oszczędności, a kiedy niekoniecznie? Zdecyduje o tym kilka czynników
>>> Po co banki centralne kupują złoto? I czy my też powinniśmy? Czy dla bankierów złoto staje się alternatywą dla „papierowego” pieniądza?
>>> Złoto czy nieruchomości? Ten odwieczny spór od lat rozgrzewa zwolenników inwestycji alternatywnych na całym świecie. Kto ma więcej racji?
>>> Złoto jako „ubezpieczenie od końca świata”? Nie tylko. Sprawdzam, jak złoto się sprawdza w kryzysowych momentach na rynku. Bo kryzysów ci u nas dostatek
————————

Odbierz za darmo e-book o lokowaniu w złoto. Zastanawiasz się, czy złoto jest dla Ciebie? Zobacz raport specjalny „Jak lokować oszczędności w złocie?”, który ekipa „Subiektywnie o Finansach” przygotowała wspólnie z firmą Goldsaver. Co w raporcie? Jak złoto w przeszłości chroniło wartość? Trzy formy, w których można kupić złoto. Jak bezpiecznie kupować złoto fizyczne? Jak sprawdzić autentyczność złotej sztabki lub monety? Dlaczego złoto zawsze miało i będzie miało wartość? Raport możesz pobrać zupełnie bezpłatnie – wystarczy zarejestrować się w sklepie Goldsaver.pl tutaj lub zapisać się do newslettera Goldsaver.
————————
ZAPROSZENIE:
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą sklepu Goldsaver, który jest Partnerem komercyjnego cyklu edukacyjnego „Stać cię na złoto” w „Subiektywnie o Finansach”. W Goldsaver każdy może kupić sztabkę złota po kawałku we własnym tempie i bez zobowiązań. Kliknij ten link, załóż konto i kupuj złoto w częściach. W jakiej cenie kupujesz złoto? W Goldsaver zawsze jest to kurs złota w NBP powiększony o 6,9% (koszt przechowywania, pakowania, wysyłki oraz marża sprzedawcy). Z kolei cena złota w NBP odzwierciedla kurs z londyńskiej giełdy metali.
Za marką Goldsaver stoi – należący do tej samej grupy kapitałowej – Goldenmark, czyli jeden z najważniejszych na polskim rynku dystrybutor metali szlachetnych, posiadający 24 salony premium w największych miastach. W ciągu 15 lat działalności dostarczył Polakom ponad 600 000 uncji, czyli około 20 ton fizycznego złota. Goldenmark współpracuje z renomowanymi producentami, posiadającymi akredytację LBMA (London Bullion Market Association), takimi jak niemiecki C.HAFNER, United States Mint czy Rand Refinery z RPA.
——————————–
Goldsaver i Goldenmark są Partnerami komercyjnego cyklu edukacyjnego „Stać cię na złoto” w „Subiektywnie o Finansach”. W Goldsaver każdy może kupić sztabkę złota po kawałku we własnym tempie i bez zobowiązań. W sklepach Goldenmark – także fizycznej sieci placówek – można kupić kruszce i inne aktywa alternatywne. Autor komentarza – Michał Tekliński jest ekspertem rynku złota Goldsaver i Goldenmark.

![Bank Światowy kreśli mocno niejednoznaczny scenariusz dla złota. Wszystko przez rosnące ceny energii [KOMENTARZ GOLDSAVER]](https://subiektywnieofinansach.pl/wp-content/uploads/2026/05/bank-swiatowy.jpg)

