28 maja 2026

Jak długo przetrwa oprocentowanie 6% rocznie? Co z lokatami w euro? Dlaczego tak trudno podbić Polskę? Przepytanie Juliana Collina z Trade Republic

Jak długo przetrwa oprocentowanie 6% rocznie? Co z lokatami w euro? Dlaczego tak trudno podbić Polskę? Przepytanie Juliana Collina z Trade Republic

Trade Republic wszedł na polski rynek z wielkimi ambicjami. O ile jednak w krajach strefy euro jego oferta jest doceniana, to najszybciej rosnący pod względem liczby klientów fintech w Polsce nie stał się hitem sezonu (przynajmniej do tej pory). Niedawno ogłosił nowe otwarcie. Przy tej okazji rozmawiałem z Julianem Collinem, dyrektorem generalnym Trade Republic na rynki międzynarodowe, który mówi, jak długo potrwa promocja dająca klientom Trade Republic 6% na rachunku, jakich nowości może się spodziewać polski klient i dlaczego ekspansja w Polsce jest taka trudna

Trade Republic wszedł do Polski jesienią zeszłego roku z mocną ofertą: konto z oprocentowaniem takim jak stopa depozytowa NBP, darmowa karta płatnicza oraz możliwość inwestowania pieniędzy na rynkach z prowizją 4 zł od transakcji plus darmowe plany inwestycyjne z cashbackiem. Ale wielkiego wow nie było. Zabrakło znajomości marki wśród polskich klientów i zaufania. Nie pomogły problemy z obsługą klienta.

Zobacz również:

Teraz Trade Republic wchodzi w odświeżonej odsłonie, z nową twarzą w reklamie – aktorem Bradem Pittem – oraz z poprawionym oprocentowaniem pieniędzy na koncie. Teraz Trade Republic płaci aż 6% w skali roku i dodatkowo obiecuje uruchomienie supportu telefonicznego działającego w trybie 24/7. W planach dla polskiego rynku jest rozszerzanie możliwości inwestowania pieniędzy o nowe klasy aktywów, rozwój funkcji bankowych, wprowadzenie pełnego rachunku bieżącego i powrót BLIK.

Polska jest dla firmy jednym z kluczowych rynków w Europie — obok Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii. O tym, dlaczego inwestowanie jest „bardzo lokalne” i jak Polacy różnią się od Niemców, Francuzów i Hiszpanów, rozmawiałem z Julianem Collinem, Dyrektorem Generalnym Trade Republic na Rynki Międzynarodowe.

Trade Republic to jeden z najgłośniejszych europejskich fintechów inwestycyjno-bankowych ostatnich lat. Zaczynał w Niemczech jako prosty broker, ale z czasem zaczął dodawać kolejne elementy: oprocentowanie środków, kartę płatniczą, cashback, konto rozliczeniowe, plany oszczędnościowe, inwestowanie w krypto i w inne klasy aktywów. Firma obsługuje ponad 10 milionów klientów, którzy powierzyli jej ponad € 150 miliardów aktywów. Dziś Trade Republic próbuje rozszerzać ten model na inne kraje Europy.

Polska jest dla Trade Republic świeżym rynkiem, ale — jak mówi nasz rozmówca — jednym z tych, w które firma zamierza inwestować szczególnie mocno. Na razie największym magnesem jest oprocentowanie gotówki, ale firma zapowiada, że w kolejnych etapach będzie rozwijać ofertę bankową. Więcej o krętych drogach Trade Republic do serc polskich inwestorów przeczytacie tutaj:

nowe otwarcie w trade republic

CZYTAJ O TYM, CO PROPONUJE KONKURENCJA:

kebabem w inflację erste bank

portfele modelowe unicredit

mbank już nie zapłaci za oszczędzanie

masz setki tysięcy złotych - gdzie lokować dużą kasę

——————————

Jak długo Trade Republic będzie płacił 6% rocznie?

Trade Republic wszedł na polski rynek jesienią zeszłego roku, ale wśród klientów zbiera mieszane recenzje. O ile w krajach strefy euro Wasza oferta jest doceniana, w Polsce spotyka się z krytyką: że nie ma serwisu transakcyjnego na komputery (a tylko aplikacja mobilna), że szwankuje kontakt z supportem, że nie ma oferty lokat w euro… Czy polski rynek okazał się bardziej wymagający, niż się spodziewaliście?  

Julian Collin, Director of Growth and General Manager for International Markets: Rynek polski jest z pewnością wymagający. Otrzymaliśmy wiele uwag na temat naszej obsługi klienta z Polski i też z innych rynków. Dlatego, oprócz innych nowości w ofercie, wprowadzamy nowe, całodobowe wsparcie (24/7) działające przez telefon i czat dla wszystkich naszych polskich klientów. Usługa będzie świadczona w czasie rzeczywistym przez prawdziwych konsultantów. To, jak wierzymy, znacząco poprawi jakość usług. Nawet ponad to, co oferuje wielu konkurentów.

Docierają do nas uwagi dotyczące dodatkowych produktów i funkcji, takich jak konta depozytowe w euro czy serwis internetowy. Planujemy wprowadzić nowe produkty w nieodległej przyszłości. Polska jest dla nas kluczowym rynkiem i priorytetem, dlatego będziemy znacząco inwestować w to, aby nasze produkty spełniały lokalne oczekiwania na podstawie opinii, które otrzymujemy od naszych klientów.

Wasza ostatnio ogłoszona oferta 6% oprocentowania wszystkich pieniędzy na kontach klientów  wyróżnia się na rynku, średnie oprocentowanie lokat bankowych w Polsce  to dziś 2,4%. Nawet jeśli ktoś płaci 6%, to raczej tylko na chwilę, nowym klientom i po spełnieniu dodatkowych warunków. Proszę szczerze powiedzieć: te 6% to tylko promocja, prawda? Jak długo potrwa? 

Nasza logika jest inna niż w tradycyjnym marketingu. Zamiast inwestować ogromne pieniądze w klasyczną reklamę, przeznaczamy te pieniądze na benefit dla klienta. Mówimy: nie będziemy wydawać tak dużo na reklamę, tylko damy klientowi coś, z czego będzie naprawdę zadowolony. Liczymy, że jeśli produkt jest wystarczająco dobry, ludzie będą o nim mówić, będą polecać go znajomym i klienci będą przychodzić do nas, mimo że nie będziemy mieli reklam na każdym słupie ogłoszeniowym.

Mamy nadzieję, że nasza oferta zostanie zauważona. Jak długo możemy utrzymać tak atrakcyjne oprocentowanie? Mówiąc wprost: to zależy również od naszych klientów. Nie mamy w najbliższym czasie planów zmiany tej oferty. Nie mamy na nią określonego budżetu lub czasu. Nie jest ona zaplanowana jako krótkoterminowa promocja. Ale jej dłuższe utrzymanie zależy od tego, czy klienci będą faktycznie korzystać z Trade Republic. Jeśli ktoś chce, żeby oferta 6% została na dłużej, powinien po prostu używać usług Trade Republic — trzymać u nas pieniądze, inwestować, płacić naszą kartą w sklepach. Nie ma powodu, żeby tego nie robić. 6% w skali roku bez żadnych limitów to najlepsza oferta dla polskich klientów na rynku.

6% rocznie to wabik dla klientów poszukujących dobrego oprocentowania lokat. Tymczasem ważną częścią oferty Trade Republic jest platforma inwestycyjna. Czy w ten sposób ta się przyciągnąć klientów z większymi aktywami? Takich, którzy już mają albo mogliby mieć większy portfel inwestycyjny?

Mam nadzieję, że oni nas zauważą i do nas przyjdą, bo zobaczą, że nasza oferta jest po prostu najlepsza na rynku. Myślę, że wysokie oprocentowanie wolnych pieniędzy leżących na koncie jest bardzo dobrym sposobem, żeby przyciągnąć takich klientów. Dlaczego? Bo w przeciwieństwie do inwestowania, które dla niektórych jest trudne, każdy rozumie odsetki. Oprocentowanie rachunku pozwala na osiągnięcie większego zwrotu ze swoich pieniędzy bez potrzeby zmiany zachowania.

Weszliście na polski rynek z darmową kartą płatniczą oferującą 1% cashbacku oraz z programami inwestycyjnymi bez żadnych opłat i z możliwością zasilania ich przy okazji codziennych zakupów. Czy – podobnie jak inne banki fintechowe – szykujecie na wakacje ofensywę wielowalutową? Czy planujecie zaoferować polskim klientom dodatkowe funkcje podróżne tego lata?

Tego jeszcze nie zdradzę. Nie zapowiadamy wprowadzania nowych funkcji z wyprzedzeniem. Mogę powiedzieć tylko tyle, że mamy w planach kilka nowości, które chcemy uruchomić w Polsce w najbliższych miesiącach. Mam nadzieję, że spodobają się polskim klientom. Jednak już teraz na przykład, bezpośrednio przekazujemy klientowi kursy walutowe Visa, nie pobierając żadnej własnej marży. To jedna z najlepszych ofert na rynku, jeśli chodzi o wydatki międzynarodowe i podróże.

Polska jest rynkiem, na którym ważną rolę odgrywają lokalne rozwiązania płatnicze. Czy planujecie współpracę z systemem płatności BLIK?

BLIK już mieliśmy, ale tylko do zasileń konta. Klienci mogli używać go do wpłat. Później zobaczyliśmy jednak, że wielu klientów oczekuje od BLIKa czegoś więcej — chcą go używać do wysyłania pieniędzy znajomym i płatności online. Tego nie mogliśmy zaoferować, ponieważ w Polsce nie mamy jeszcze pełnego rachunku bieżącego. Oczywiście udostępnimy BLIK wtedy, gdy będzie również dostępny nasz rachunek bieżący.

No właśnie: dziś Trade Republic w Polsce „wynajmuje” numery IBAN od innych banków. A więc jeśli wpłacam pieniądze do Trade Republic, to technicznie lądują one na rachunku zbiorczym w jednym z wielkich światowych banków. Klient widzi je na swoim koncie w Trade Republic, ale tak naprawdę są przechowywane w innych bankach, oczywiście oferujących niemieckie gwarancje bankowe. Kiedy Trade Republic będzie oferował własne konta bieżące?

To nie powinno potrwać bardzo długo, bo w innych krajach mamy już funkcję konta bieżącego. Polska jest dla nas nowym rynkiem, weszliśmy tutaj niedawno, więc wdrażamy kolejne elementy etapami. Gdy będziemy dalej rozwijać naszą ofertę usług bankowych w Polsce, BLIK na pewno powróci. Obecnie współpracujemy z bankami partnerskimi w celu przechowywania pieniędzy klientów. Naszym bankiem partnerskim w Polsce jest Deutsche Bank. Oznacza to, że  pieniądze naszych klientów w Polsce są chronione w ramach niemieckiego systemu gwarancji depozytów do kwoty 100 000 euro na klienta.

Czym różni się klient niemiecki od polskiego?

Jak duże są różnice między polskimi i niemieckimi klientami? Z czego one wynikają? Czy macie dane pokazujące, ile pieniędzy klienci trzymają u was w różnych krajach? Można założyć, że Niemcy mają przeciętnie więcej pieniędzy niż Polacy, bo są zamożniejszym społeczeństwem. Jak Polska wypada na tle innych rynków pod względem inwestowania pieniędzy?

Różnice są duże. Ale to nie jest tak, że różnią się tylko Polska i Niemcy. Niemcy różnią się od Francji, Francja od Hiszpanii, Hiszpania od Polski. Inwestowanie jest niesamowicie lokalne. I to nie tylko na poziomie produktu, ale też na poziomie sposobu, w jaki się o inwestowaniu rozmawia.

W Niemczech inwestowanie jest bardziej popularne niż na przykład w Hiszpanii. W Hiszpanii ludzie inwestują znacznie mniej. Często przychodzą do nas najpierw ze względu na atrakcyjne oprocentowanie pieniędzy, a dopiero później zaczynają inwestować. I jeśli już inwestują, to często wybierają inne instrumenty niż Niemcy.

W Hiszpanii popularne są fundusze inwestycyjne, bo oferują konkretne korzyści podatkowe. Istnieje tam mechanizm nazywany trespasos. Klient może sprzedać fundusz i jeśli od razu kupi za te pieniądze inny fundusz, nie płaci podatku od zysków kapitałowych. Lokalna specyfika podatkowa bardzo mocno wpływa na zachowanie inwestorów.

Francja jest znowu zupełnie inna. Tam sama koncepcja oprocentowania środków wygląda inaczej, bo istnieje coś takiego jak Livret A — państwowy produkt oszczędnościowy, który daje oprocentowanie netto, czyli po podatku, i to często na bardzo atrakcyjnym poziomie. Francuzi trzymają tam dużo pieniędzy. Jeśli natomiast inwestują, często korzystają z PEA, czyli specjalnego „opakowania” dla inwestycji, które daje korzyści podatkowe.

Polska jest jeszcze innym przypadkiem. Tutaj ludzie też nie inwestują tak dużo jak w Niemczech. Widzimy jednak, że polscy klienci bardzo lubią naszą ofertę atrakcyjnego oprocentowania pieniędzy. To jest dziś jeden z głównych powodów, dla których do nas przychodzą. Dlatego zdecydowaliśmy się ją podnieść — widzieliśmy, że właśnie ten element działa w Polsce najmocniej. A gdy Polacy inwestują przez Trade Republic, często wybierają inwestowanie międzynarodowe, szczególnie amerykańskie spółki. To jest bardzo widoczne.

Sposób komunikacji jest także bardzo różny między krajami. We Francji mówimy o inwestowaniu bardziej emocjonalnie. Przekaz brzmi mniej więcej: „możesz to zrobić, dasz radę, po prostu zacznij”. Tam bardzo ważne jest zachęcenie ludzi, przełamanie bariery, pokazanie, że inwestowanie nie jest zarezerwowane dla wąskiej grupy najzamożniejszych inwestorów, że jest dostępne dla każdego.

W Niemczech komunikacja jest dużo bardziej transakcyjna. Możemy powiedzieć wprost: masz 1% zwrotu za płatności kartą, płacisz 1 euro za transakcję, dostajesz 2% oprocentowania na koncie. To działa, bo niemiecki rynek inaczej reaguje na konkretne parametry produktu, a nie na działania „motywacyjne”. Dlatego nasza branża jest trudniejsza, niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Trzeba rozumieć lokalne konteksty kulturowe, podatkowe i finansowe. W każdym kraju inwestowanie ma trochę inne znaczenie dla ludzi.

Czy Polaków trudniej namówić do korzystania z usług Trade Republic niż np. Niemców? 

Natomiast jeśli chodzi o wartość inwestowanych pieniędzy, Polska jest oczywiście na niższym poziomie, ale trzeba bardzo uważać z takimi porównaniami, bo to trochę jak porównywanie jabłek do gruszek. Przeciętny klient w Niemczech jest z nami już około trzech i pół roku. Przeciętny klient w Polsce jest z nami od około czterech miesięcy. To ogromna różnica.

Wielu klientów używa Trade Republic trochę jak skarbonki. Najpierw zakładają konto, wpłacają jakieś pieniądze, zaczynają inwestować, a potem co miesiąc dokładają kolejne środki. Średnio jest to około 350 euro miesięcznie. Jeśli więc ktoś robi to przez trzy i pół roku, to naturalnie zgromadzi dużo większą kwotę niż ktoś, kto jest z nami od kilku miesięcy.

Dlatego nie powiedziałbym: „Polacy odkładają mniej pieniędzy, coś jest z nimi nie tak”. Gdybyśmy porównywali dziś Polskę do dojrzałego rynku niemieckiego, byłoby to niesprawiedliwe. Lepszym porównaniem byłaby Polska osiem miesięcy po starcie i Niemcy osiem miesięcy po starcie. Wówczas różnica nadal istnieje, Polska jest trochę niżej, ale nie mówimy o gigantycznych różnicach. To dużo bardziej uczciwy punkt odniesienia.

Trade Republic: czego powinni spodziewać się klienci?

Jakie są dziś najważniejsze obszary rozwoju Trade Republic? Czy chcecie w przyszłości być bardziej kompletnym funkcjonalnie bankiem czy raczej platformą inwestycyjną z funkcjami bankowymi? Oczywiście wiem, że macie niemiecką licencję bankową, ale pytanie, czy funkcje bankowe będą priorytetem, czy raczej inwestycyjne? 

W tej chwili naszym głównym obszarem naszej koncentracji uwagi są produkty pozwalające na budowanie majątku. Chcemy mocniej postawić na ten kierunek i dodać więcej klas aktywów, w które klienci będą mogli inwestować. Chodzi o to, żeby klient miał w jednym miejscu coraz więcej możliwości związanych z zarządzaniem swoimi pieniędzmi i inwestowaniem. Nie chcemy być jednowymiarowi. Zaczynaliśmy jako broker, ale z czasem dokładaliśmy kolejne elementy, bo widzieliśmy, że klienci chcą nie tylko kupić akcje czy ETF-y, ale też efektywniej zarządzać gotówką, oszczędnościami i codziennymi finansami.

Jeśli chodzi natomiast o aspekt bankowy, to – mówiąc o Polsce – chcemy dojść do momentu, w którym nasz rachunek będzie pełnoprawnym kontem bankowym. To oznacza oczywiście inwestowanie w funkcje konta bieżącego — również takie, które mamy już w innych krajach, ale których jeszcze nie oferujemy w Polsce. Polska jest nowym rynkiem, więc nie wszystkie usługi dostępne w krajach strefy euro oferujemy od początku. Ale kierunek mamy jasny: rozwijać inwestowanie i stopniowo wprowadzać funkcje bankowe.

Czy w ciągu najbliższych trzech-czterech lat możemy spodziewać się dużych zmian w ofercie Trade Republic? Czy raczej to będzie dokładanie małych cegiełek do obecnej konstrukcji?

Cały czas rozwijamy produkt. Jeśli spojrzymy na naszą historię, to widać, że regularnie dokładamy duże elementy. Siedem lat temu wystartowaliśmy w Niemczech wyłącznie jako broker. Później, po kilku latach, wprowadziliśmy oprocentowanie środków — czego wcześniej nie mieliśmy i co można uznać za dużą zmianę. Potem dodaliśmy kartę, którą można płacić i otrzymywać 1% zwrotu. Rok później pojawiło się konto rozliczeniowe.

W międzyczasie było też wiele mniejszych, ale ważnych funkcji: kolejne klasy aktywów, krypto, plany oszczędnościowe i inne rozwiązania. Więc jeśli przez „dużą zmianę” rozumiemy dodawanie nowych funkcji, które realnie rozszerzają produkt, to tak — w ciągu najbliższego roku lub dwóch na pewno pojawią się kolejne innowacje.

Ale nie zamierzamy nagle zmieniać wektorów. Nie pójdziemy w stronę bycia marketplace, czyli platformą zakupową albo rozwijania usług, które nie mają związku z naszym głównym obszarem działalności. Pozostaniemy skupieni na pomaganiu klientom w zarządzaniu pieniędzmi. Na tym, co pomaga klientowi lepiej zarządzać swoimi finansami i osiągać lepsze wyniki z ich inwestowania

Co uznaje Pan za największy sukces Trade Republic? Działacie na kilkunastu rynkach, macie 7 mln klientów, jesteście firmą rentowną już od kilku lat. A największy sukces to…?

Zdecydowanie najbardziej dumni jesteśmy z tego, że 70% naszych klientów zaczyna swoją przygodę z inwestowaniem właśnie z nami. Zanim dołączyłem do Trade Republic, byłem po stronie inwestorskiej. Pracowałem w funduszu venture capital i obserwowałem firmę już przy pozyskiwaniu pierwszego finansowania. Czyli wtedy, kiedy liczyła ok. 25 osób, nie miała żadnych przychodów i żadnych klientów.

Robiliśmy wtedy biznesplan i zastanawialiśmy się, jaki może być potencjał wzrostu. Patrzyliśmy na to, ile osób w Europie już inwestuje i ilu z nich Trade Republic może pozyskać. I bardzo się pomyliliśmy — ale w dobrym sensie. Zakładaliśmy, że główną grupą klientów będą osoby, które już inwestują i po prostu szukają tańszego brokera. Tymczasem okazało się, że większość klientów to ludzie, którzy dokonują w Trade Republic swojej pierwszej inwestycji.

Oni nie przychodzą do nas dlatego, że chcą zamienić drogiego brokera na tańszego. Oni przychodzą, bo po raz pierwszy chcą zacząć oszczędzać i inwestować na rynkach kapitałowych. To jest coś, co najbardziej przybliża nas do realizacji naszej misji. Chcemy pozostać bezpieczną, transparentną i uczciwą platformą, która otwiera dostęp do rynków kapitałowych dla ludzi, którzy wcześniej z nich nie korzystali.

A z czego jest Pan najmniej dumny jako jeden z głównych „sterników” Trade Republic, także w Polsce? Podpowiem: w Polsce ludzie najbardziej narzekają na brak możliwości kontaktu z Trade Republic, obsługa klientów działa kiepsko. Niedawno zapowiedzieliście, że uruchomicie contact center z prawdziwego zdarzenia.  

Cóż, trafił Pan. Jeśli chodzi o rzeczy, z których przez długi czas byłem najmniej dumny, to była to właśnie obsługa klienta. Widziałem, że możemy to zrobić znacznie lepiej. Obsługa klienta jest kluczowa, jeśli chce się budować zaufanie do marki i do jej usług. Klient musi mieć poczucie, że gdy ma pytanie albo problem, jesteśmy dostępni i możemy mu pomóc. Stąd też decyzja o uruchomieniu prawdziwego supportu telefonicznego 24/7 w Trade Republic, który będzie obsługiwany przez „prawdziwych” ludzi, a nie boty. Jesteśmy jednym z nielicznych fintechów, które się zdecydowały na taki krok.

Bój o polskiego klienta dopiero się zaczyna

Załóżmy, że problem z obsługą klienta jest już za Wami. Gdyby miał Pan wskazać największą przewagę Trade Republic w stosunku do innych platform fintechowych, to co by to było? Dlaczego ludzie mieliby inwestować swoje pieniądze właśnie z Wami?

Największą siłą Trade Republic jest transparentność cen. Można wejść na naszą stronę, przejść do cennika i wszystko zobaczyć w bardzo prosty sposób. Ten cennik zajmuje naprawdę niewiele miejsca. U konkurencji bardzo często są to długie dokumenty — 10 stron, 20 stron, a w polskich bankach czasami 40, 50 albo nawet 60 stron. U nas wszystko jest bardzo proste: większość usług jest darmowa, a jeśli inwestujesz, transakcja kosztuje 4 zł.

Nie mamy stałych opłat. Nie mamy opłat abonamentowych. Nie chcemy tworzyć sytuacji, w której klient nie rozumie, za co płaci. To jest dla nas naprawdę ważne. Klienci nie powinni być zaskakiwani kosztami. Nie powinni mieć poczucia, że gdzieś w tabeli opłat ukryto coś, czego nie zauważyli. Naszą zasadą jest maksymalna prostota i przejrzystość.

A jak zdefiniowałby Pan obecnie najważniejsze rynki dla Trade Republic w Europie?

Największym rynkiem pozostają Niemcy. To nasz rynek macierzysty. Jego znaczenie wynika z dwóch rzeczy. Po pierwsze, zaczęliśmy właśnie tam, więc mieliśmy więcej czasu, żeby zbudować biznes, markę i bazę klientów. Po drugie, Niemcy są największym krajem w Europie pod względem liczby ludności — mają około 82 mln mieszkańców.

Za Niemcami jest druga grupa bardzo ważnych rynków: Francja, Włochy, Hiszpania i Polska. To są największe europejskie rynki z populacją mniej więcej od 40 mln do 65 mln osób. Z naszej perspektywy to oznacza, że Polska jest jednym z krajów, w które obecnie inwestujemy dużo pieniędzy i na których bardzo się koncentrujemy, także jeśli chodzi o rozwój produktu. To nie jest więc dla nas mały, peryferyjny rynek. Polska jest jednym z najważniejszych krajów w naszej europejskiej strategii.

Dziękuję za rozmowę!

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela.   Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

——————————

ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedinie jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil w YouTubie subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!

———————————

zdjęcie tytułowe:

Subscribe
Powiadom o
114 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Rado
20 dni temu

Brak sensownej obsługi skutecznie odrzuca od tego wynalazku.

Admin
20 dni temu
Reply to  Rado

Wkrótce mają dostawić…

Jacek
19 dni temu
Reply to  Rado

Dokładnie tak! Dalej prezes to tylko obiecuje. Jak nie będzie wersji na komputer stacjonarny, pełnej obsługi blika, łatwości obsługi i logowania bez ukrytych zagadek i całodobowo dostępnej informacji od żywego konsultanta, wtedy będzie po paru miesiącach bye bye. („bez reklamy”? Brad Pitt za darmo? On raczaej kosi po parę milionów za reklamę).

Admin
19 dni temu
Reply to  Jacek

Myślę, że wersja Brada Pitta, w której tylko siedzi i nic nie mówi, może być tańsza 😉

Kama
18 dni temu
Reply to  Jacek

Pytanie jak rozumiemy definicję „żywego konsultanta”. Myślę, że chyba niewielu zdaje sobie sprawę, że coraz częściej w sytuacji, gdy prosimy bota albo wybieramy opcję na IVR z prośbą o połączenie z konsultantem, to… nadal rozmawiamy z botem. Zaawansowanym, ogarniającym kontekst, emocje, nastrój, dowcip (jeśli trzeba), itd. Wiara w to, że „żywy konsultant” w znaczeniu człowiek będzie standardem w Customer Service jest trochę naiwna. „Żywy konsultant” powoli zmieni swoje znaczenie jakie do tej pory znamy.

SynKenzie
20 dni temu

Zabrakło najważniejszego pytania: gdy już się pozytywnie przejdzie procedurę rejestracji, to jak dostać indywidualną spersonalizowaną umowę z Trade Republic?

Admin
20 dni temu
Reply to  SynKenzie

Zadałem to pytanie polskiemu country managerowi, czekam na odpowiedź

KRZYSZTOF
20 dni temu

Nie widzę numeru polskiego nie można zadzwonić

Roman
20 dni temu

Niby działają jako bank, ale po jakimś czasie trzymania u nich kapitału okazuje się, że nie naliczają żadnych odestek, bo nie kliknęło się na początku jakiegoś przycisku, który dziwnym trafem nie był wcześniej widoczny i o którym nie informowali. Reklamację zbywają. Polecam uważać. Moje zaufanie stracili.

Admin
20 dni temu
Reply to  Roman

Jakiego przycisku?

Fil
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba chodzi o to, że trzeba kliknąć gdzieś w opcji rachunku Odsetki – Aktywuj naliczanie, ale dla mnie to było dobrze zakomunikowane i klarowne (chociaż prawda, że mogłoby być po prostu z automatu aktywne)

Admin
19 dni temu
Reply to  Fil

Nie wiem, chyba żeby dostać jakąś promocyjną ofertę trzeba ją zaakceptować i taki przycisk pełni tę funkcję

Tomasz
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie, tak było od zawsze. Żeby w ogóle dostawać odsetki, trzeba jednorazowo kliknąć, że chce się je dostawać. Parodia 😀

Admin
19 dni temu
Reply to  Tomasz

Mnie się zdaje, że to jakiś wymóg prawny: żeby musi być ślad akceptacji oferty przez klienta

Bob
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

No dobdze: prosze o wskazanie jakiejkolwiek innej instytucji fknansowej, ktora wymaga odrebnej zgody na naliczanie odsetek. Owszem, komunikat byl wyrazny, wcisnalem przycisk, cos tam sie nalicza – w poniedzialek zobacze, czh sie kapitalizuje. Ale uwazam to rozwiazanie za idiotyczne.

Admin
19 dni temu
Reply to  Bob

Nie wiem, tylko spekuluję. Jeśli przelewam pieniądze na oddzielny rachunek depozytowy w banku to wyrażam zgodę na odsetki w określonej wysokości. Jeśli przelewam pieniądze na konto oszczędnościowe, to też wyrażam zgodę na określone warunki. A tutaj mam konto rozliczeniowe, które nie jest ani ROR-em, ani kontem oszczędnościowym, w dodatku od strony technicznej jest subkontem rachunku zbiorczego w innym banku (Deutsche Banku), więc być może ze względów regulacyjnych to kliknięcie (zgoda) jest potrzebne?

Tomasz
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Przekombinowujesz Pan (ang. overthinking). To raczej durnowata twórczość patoproduktmenedżera 🙂

Admin
19 dni temu
Reply to  Tomasz

Nie wykluczam, że szukam sensu tam, gdzie go nie ma ;-))

Mateusz
18 dni temu
Reply to  Bob

Tak jest np w trading212, ja nie mam wplaczonej takiej opcji poniewaz za lazde odstetki musialbym rozliczac sie w rocznym picie z przewalutowaniem.
Moge inwestowac w etfy bez odsetek z konta biezacego

JJF
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

U każdego brokera jest konieczna zgoda na obracanie wolnym depozytem. Wtedy naliczą odsetki.

Tomasz
19 dni temu
Reply to  JJF

No tak, bo to jednak nie jest bank. Jednak w XTB nic nie klikałem a odsetki się naliczają.

Roman 2
8 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju, to wynikało z pańskiego pierwszego „promocyjnego” artykułu o Trade Republic. Przeczytałem go w całości i o tej aktywacji się dowiedziałem.

Admin
8 dni temu
Reply to  Roman 2

Panie Romanie, dzięki za info!

JJF
20 dni temu

Wygląda na początki Aiona. Promocyjnie na dzień dobry, siermiężnie ale tanio. Żeby się tak samo nie skończyło. Nie dopnie się i przypęta się taki UniCredit, obieca na chwilę 6%, fajne ko a skończy się smrodem, dziadowskim %, spreadami z kosmosu i obsługą gorszą niż fintechy. A TR.. nie rozumiem ograniczenia w zasilaniu rachunków, jeśli dobrze czytam to tylko rachunki i karty własne w banku niepojęte . Nie widzę wielu walut i możliwości taniej wymiany, co było świetne w Aion. Tu chyba tylko płatności kartą debetową bez marż.. dla handlujących na rynkach to mało.. jak by dali podstawowe waluty świata to… Czytaj więcej »

Admin
20 dni temu
Reply to  JJF

To jest firma większa niż Aion. Pytanie czy na polskim rynku nowa firma – bez znanej marki – jest w stanie przejąć klientów od dużych banków tylko samym wysokim oprocentowaniem.

JJF
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale o jakim przejęciu klientów banków mówimy? Przecież takie twory to trzeci, piąty wybór do inwestycji, przechowania środków. Od banku wymagamy duuużo więcej. A jeśli nie ma pełnej obsługi przelewów toż to pospolity broker gdzie wypłata na rachunki zweryfikowane.. i dodatkowo jak w UniCredit czat tylko z aplikacji, która jak się wysypie to pisz na Berdyczów. TR podobno deklaruje serwis 7/24 a UniCredit : „jesteśmy teraz niedostępni, zamykam czat”. I wisienka na torcie.. Dajemy 6% bo zarobione pieniądze oddajemy klientom a na stronie bije w oczy Brad Pitt:))

Admin
19 dni temu
Reply to  JJF

No to mamy odpowiedź na pytanie za co jest 4,5% czy 6% na lokacie (lub koncie oszczędnościowym). Między innymi za większe ryzyko braku dobrej komunikacji, ograniczonej (lub żadnej) liczby oddziałów i restrykcji dotyczących przelewów (konta zbiorcze itp.). Pod warunkiem, że ludzie zdają sobie sprawę w co grają – nie widzę problemu

Piotr
19 dni temu
Reply to  JJF

Pewnie Pro Bono wystąpił w reklamie 😏

Rob
19 dni temu
Reply to  Piotr

Usłyszał o 6% i TR nie mogło się od niego opędzić 🙂

Krzysztof
18 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

W polskim języku konto ?bo n26 jest w angielskim

Admin
17 dni temu
Reply to  Krzysztof

Nein

Marek
19 dni temu
Reply to  JJF

> UniCredit … spreadami z kosmosu

To akurat przesada, dla walut EU (EUR/PLN, CZK/PLN, DKK/PLN, HUF/PLN, SEK/PLN, RON/PLN, BGN/PLN) Unicredit praktycznie nie ma żadnego spreadu, stosuje międzybankowy kurs wymiany bez żadnej prowizji ze swojej strony.
I to całkiem za darmo, bez płatnych planów, bez limitów. Wszystkie banki i Revoluty pozostają tu daleko w tyle.

Rozumiem, że może odstaje od tradycyjnych banków ale nikt nie mówi, że jeden bank musi być idealny do wszystkiego, na szczęście nikt nie zakazał posiadania rachunku w więcej niż jednym banku.

Admin
19 dni temu
Reply to  Marek

Pełna zgoda, Panie Marku, akurat do „europejskich” spreadów w UniCredit nie ma co się przyczepiać

JJF
19 dni temu
Reply to  Marek

Najpierw Unikredyciarz. Z euro ale i takimi liderami forex jak korony, leje jest ok. O CHF zapomnij a jak bawisz się w produkty notowane w USD, GBP czy dalekowschodnich wynalazkach masz spread 1%. U światowych brokerów jest 0,15, 0.25 opłaty czyli spread 0,3 czy 0.5. U niektórych jest prawie zero. Ale co ja tam wiem. A TR? właśnie sprawdzone w kalkulaturze. Ściema marketingowa level expert. „Stosujemy kursy wymiany Visa bez dodatkowych opłat”. Kalkulator VISA pokazał na USD 3.632-3.658. EUR 4.2192 – 4.2398 A wydawało się, że spread 0:)) Brawo wy:)

Jan
20 dni temu

Brak do odniesienia braku strony internetowej do transakcji. Aplikacja jakaś z dawniejszych czasów. Jak na taką firmę – słabo.

robbo2k
20 dni temu

mam niemal od pierwszego dnia…. darmowe ETFy zawsze na plus a i końcoweczki groszy robią robotę. No i kupowanie bez prowizji w PLN krypcioszków tez jest spoko. Czekam na obligację korpo ze swiata których w Polsce nie ma ale sa w DE.

Admin
20 dni temu
Reply to  robbo2k

Tak, obligacje korporacyjne dużych europejskich firm byłyby bardzo fajną opcją.

Max
20 dni temu

No tak, Hiszpanie inwestują w fundusze, bo maja korzyści podatkowe. A Polacy inwestują w nieruchy, bo te w ogóle są zwolnione po 5 latach z podatku. Więc sukcesu nie wróżę, chyba, że w ofercie TR pojawią się kawalerki na wynajem. Ciekawe, czy takie firmy jak TR będą mogły oferować Oki sroki. To sobie będzie można włożyć do 25 tysięcy na te 6 procent.

Admin
20 dni temu
Reply to  Max

Inwestowanie w kawalerki na wynajem? Wkrótce wyjdzie z mody, rentowność już spada

Xxx
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Od 20 lat rentowność albo spada albo jej nie ma, a co odpytam co jakiś czas o wartość mieszkania w którym mieszkam, to okazuje się że mam majątek większy o kolejne 100 tys zł.

Admin
19 dni temu
Reply to  Xxx

Odpytanie to jedno, a sprzedaż to drugie ;-). Cena ofertowa od transakcyjnej potrafi różnić się dzisiaj o kilkanaście procent

Derko
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Tym bardziej, że co roku populacja nas spada o ponad 100 tyś. człeka. Mieszkam we Wrocławiu i widzę, że ilość budowanych mieszkań jest kosmiczna. Kiedyś musi to pierdyk**ć. Aczkolwiek do Wrocławia jest też spora migracja z mniejszych miast i z zagranicy.

Admin
19 dni temu
Reply to  Derko

Migracja to jedno, a po drugie te starsze mieszkania często mają niski standard, pożerają dużo pieniędzy w opłatach eksploatacyjnych, są niedostosowane metrażowo do obecnych potrzeb i ludzie nie będą chcieli w nich mieszkać. Będą wybierać nowe apartamentowce.

Max
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak, opłaty eksploatacyjne to problem. Ale co do standardu, to bym polemizował. Bo co to za standard w nowym apartamentowcu, jak z okna możesz sąsiadowi napluć do garnka. A jedynym sklepem w okolicy jest żabka.

Admin
19 dni temu
Reply to  Max

Lokalizacja i przestrzeń wokół to trochę inny temat, ale oczywiście ma Pan rację – w tej dziedzinie przewagę mają starsze osiedla. Kiedyś jednak nie budowano bloków obok siebie, bez dostępu do światła i bez przestrzeni

RAFAL
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

W latach 70 tych budowało się dla ludzi a teraz dla bydła za miliony zł . Ale wtedy wszystko było samym złem

Max
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja nie piszę, jaka jest rentowność, tylko co z powodów podatkowych jest w Polsce popularne. Akcje biją nieruchy pod względem rentowności od lat, a w co inwestuje przeciętny Kowalski? W nieruchy. I tak będzie, dopóki nieruchy będą praktycznie zwolnione z podatku, a inwestycje kapitałowe nie. Oki sroki nic tu nie zmieni.

Admin
19 dni temu
Reply to  Max

To prawda, dopóki państwo wspiera te inwestycje podatkowo to niewiele się zmieni

Piotr
19 dni temu
Reply to  Max

Od kiedy to dochody z nieruchomości są zwolnione z podatku? 8,5% od PRZYCHODU, a nie od dochodu (a powyżej 100tys. przychodu 12,5%) jest drakońską stawką podatkową.
Bez możliwości uwzględniania jakichkolwiek kosztów. Możesz wynajmować i być poniżej opłacalności, koszty mogą przewyższać dochód, a i tak 8,5% lub 12,5% podatku musisz zapłacić.
Niechby taki podatek od przychodu wprowadzono firmom, to by zbankrutowało 99% firm.

Admin
19 dni temu
Reply to  Piotr

Brak podatku dotyczy wzrostu wartości nieruchomości po jej sprzedaży, a nie dochodów z najmu

Admin
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A gdyby stawka podatku od najmu była taka drakońska, to milion ludzi w Polsce by się tym nie zajmowało, tylko trzymaliby pieniądze w obligacjach na 4-5% rocznie 😉

Piotr
16 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Owe „Miliony ludzi” zainwestowało w mieszkania na wynajem zanim zakazano opodatkowania na zasadach ogólnych z uwzględnieniem przychodów i kosztów. I zanim zabroniono stosowania amortyzacji. Co za to dostaje obywatel po odprowadzeniu podatku? Ano nic. Tylko ustawę o ochronie lokatorów wymierzoną przeciwko właścicielowi. Wyhodowano już w Polsce grupę społeczną, która ma świadomość, że niepłacenie za najem się opłaca. A właściciel nieuczciwym najemcom nie może nawet podskoczyć . Zanim ich eksmituje to minie kilka lat na sprawę sądową, a do tego czasu ma obowiązek ponoszenia kosztów mieszkania i mediów, Więc tak, opodatkowanie najmu nieruchomości mieszkalnych jest drakońskie. Kwestionować to może tylko ktoś,… Czytaj więcej »

Admin
16 dni temu
Reply to  Piotr

Ależ ja się tym zajmuję ;-). Od wielu lat. 8,5% od przychodów to żaden podatek (owszem, raz na 10 lat trzeba zrobić grubszy remont i przydałoby się go wrzucić w koszty). A 0% podatku od wzrostu wartości nieruchomości to jeszcze bardziej żaden podatek. Ja płacę też 19% od dochodów kapitałowych, 25% od dochodów firmowych, a kiedyś płaciłem też 42% od dochodów z pracy. I mam skalę porównawczą.

Stef
20 dni temu

Bo Polacy to tradycjonaliści. Znam osoby co od 50 lat maja konto w PKO i miml, że ciągle im dowalają opłaty to nke zmienia banku. Jedna taka osoba płaci 25 zł miesięcznie za kartę.

Admin
20 dni temu
Reply to  Stef

Zgadza się, sporo ludzi w ogóle uważa, że PKO to jedyny bezpieczny bank, przy czym nie rozróżniają PKO i Pekao

Derko
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

jak wejdzie OKI, wielu nie odróżni tego od OK.

Admin
19 dni temu
Reply to  Derko

Niewykluczone 😉

Xxx
19 dni temu
Reply to  Stef

To nie jest tradycjonalizm tylko lenistwo i powód dlaczego banki tylko nowym klientom dają benefity, skoro starzy lubią płacić dużo.

Marek
19 dni temu
Reply to  Xxx

Skoro ktoś już jest klientem i nie rezygnuje z usługi mimo słabych warunków to jaka by logika stała za tym żeby tracić środki na niego? O wiele sensownej wydać je na pozyskanie nowego klienta na którym się dodatkowo zarobi.

Tak to działa wszędzie. Np. sieci komórkowe – oferta dla przenoszących numer z innej sieci jest zawsze lepsza. W niektórych przypadkach jak chcemy skorzystać z usług firmy X to może bardziej opłacać zacząć od firmy Y i dopiero z niej przenieść się do X.

Winni tego stanu rzeczy są właśnie klienci, którym w większości nie chce się zmieniać dotychczasowej usługi.

Darlin
19 dni temu
Reply to  Stef

Oni twierdzą, że mają te swoje piniondze po prostu bezpieczne. Nie to co w innych bankach…

remi
20 dni temu

TR ma juz aktywny support glosowy z poziomu aplikacji. NIemniej proces otwierania rachunku zdecydowanie dla cierpliwych, nie spieszacych sie. Po wpisaniu danych i wyslaniu wszystkich dokunektow zapadla cisza. Trwala 12 dni. Postanowilem ja przerwac dzwoniac z aplikacji. Sprawe przekierowano dalej i dostalem do skrzynki w apce informacje, ze jeden dokument sie nie nadaje, bo w jpg, a nie pdf. Trzeba doslac. Ale… nie widze, zeby w aplikacji mozna bylo przekazac ot tak sobie dokument. Przyjdzie wiec znowu kontaktowac sie z supportem…. No a jesli w koncu kiedys sie uda otworzyc to konto, to mbank zablokuje przelew . A potem jeszcze… Czytaj więcej »

Admin
19 dni temu
Reply to  remi

„Przyjdzie wiec znowu kontaktowac sie z supportem…. No a jesli w koncu kiedys sie uda otworzyc to konto, to mbank zablokuje przelew. A potem jeszcze TR zapragnie dowiedziec sie, dlaczego im cos przelalem” – tu Pan opisuje główne check-pointy do pokonania, by takie banki jak Trade Republic uzyskały w Polsce dobrą reputację

robbo2k
19 dni temu
Reply to  remi

Aion to teraz Unicredit. Po drugie primo oferta Trade Republic to raczej dla tych co ciułaja drobne kwoty z racji braku prowizji przy planie od 4zł. To nie jest wewnetrzna platforma tylko rynek OTC najwiekszy w Niemczech za Lang und Schwarz za to handlujesz od 7:30 do 23:00 w PLN, Saxo i IB to nie jest konkurencja dla Trade Republic nie ten rzad wielkosci.

Paweł
19 dni temu

czy możesz ich zapytać proszę czy planują zmianę żeby przy przelewie z trade republic na inne konto jako nadawca nie był trade republic tylko dane właściciela konta? tak jak to jest w innych bankach

Last edited 19 dni temu by Paweł
Admin
19 dni temu
Reply to  Paweł

Pan Julian na to odpowiedział – mają to w bliskich planach. Pyta Pan de facto o to, kiedy będzie pełna oferta rachunków rozliczeniowych.

Fil
19 dni temu

Czy to prawda, że będą oferować pit-8c czy tylko raporty podatkowe?

Admin
19 dni temu
Reply to  Fil

O ile mi pamiętam dają PIT-8C

robbo2k
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Na krypto nie dali a powinni bo zglasza sie co roku. NABYCIE

Admin
19 dni temu
Reply to  robbo2k

A to ciekawe. Zapytam dlaczego tak się stało

Piotr
19 dni temu
Reply to  Fil

Na pewno dają Pita, Brada PITa 😜
Na zanętę, znaczy na zachętę.

Admin
19 dni temu
Reply to  Piotr

Tak jest, Brad PIT-8C jest w pakiecie 😉

Piotr
19 dni temu

A co z bezpieczeństwem ulokowanych u nich środków? Dopóki nie są bankiem w Polsce, dopóty nie ma gwarancji bankowej.
Dla małej kwoty depozytu szkoda czasu, a dużej kwoty strach ryzykować.

Admin
19 dni temu
Reply to  Piotr

Mają niemieckie gwarancje bankowe, kwotowo takie jak nasze. U nas to obsługuje BFG, a tam niemiecki BaFin

Piotr
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Dziękuję za odpowiedź Panie Macieju.
Jeśli ulokuje u nich np. 100 tysięcy na owe 6% to moje środki będą objęte niemiecką gwarancją bankową?
Czy na pewno polskiego klienta te gwarancje obejmują?

Admin
19 dni temu
Reply to  Piotr

Tak, polskiego klienta też to obejmuje. Pieniądze są trzymane w Deutsche Banku, a niemiecki nadzór BaFin w razie czego uruchamia gwarancje na podstawie listy klientów dostarczonej przez Trade Republic

Michal
19 dni temu

Ja mialem nieprzyjemnosc korzystania z ich platformy inwestycyjnej pare miesiecy temu. Dramat, przez ponad 2tyg nie moglem sprzedac zakupionych akcji. Zalozylem 3 tickety w supporcie. Cisza… Po codziennych próbach w końcu udało mi się dokonać transakcji, a support odpowiedzial po kolenych 2, że na rynku nie było płynności xD (mówimy tu o sprzedaży za ok 10k PKC spółki z mwig40 ….)

Admin
19 dni temu
Reply to  Michal

A ma Pan to na piśmie? Bo wtedy można sprawdzić jakie były obroty w dniu złożenia zlecenia…

Michal
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

oczywiscie, a obroty kazdego dnia na tej spolce przekraczaja 0,5mln zł. To był ewidentnie techniczny błąd, bo za każdym razem jak wystawiałem zlecenie (niezależnie czy limit czy PKC) to dostawałem info, że przyjęto, po czym akcje nie były blokowane, a zlecenia nigdzie się nie dało odnaleźć.
Próbowałem wtedy nawet dzwonić na niemiecką infolinię, ale okazało się, że nie ma tam pracujących ludzi tylko boty 😀
Pomijam już fakt, że liczba dostępnych instrumentów z GPW jest licha.
Ogólnie na 6% kasę można wrzucić, ale tylko i wyłącznie po to.

Admin
19 dni temu
Reply to  Michal

Tylko, że im chodzi dokładnie o coś innego – żeby ta kasa była konwertowana na inwestycje ;-).
Natomiast co do tego przypadku… nie wiem czy prawo konsumenckie nie powinno zobowiązywać firm brokerskich do rekompensat w takich przypadkach. A stwierdzenie takiego przypadku powinno być rejestrowane przez jakiś lokalny UOKiK na podstawie internetowych zgłoszeń użytkowników i po szybkiej kontroli (lub przyznaniu przez platformę, że jest awaria). Bo brak pewności, że zlecenie będzie zrealizowane, to sytuacja niedopuszczalna. W XTB zrobili jeszcze lepszy numer: odwrócili zlecenia klientów już po ich realizacji…
https://subiektywnieofinansach.pl/reklamacja-bywa-niezbedna-xtb/

robbo2k
19 dni temu
Reply to  Michal

Mozna zalozyc plan i zbierać 1% z pltynosci karta. Mozna groszowe końcówki wrzucac w ETFa. Maja ETFy nie oczywiste u polskich brokerów jak WOEE i EGEE i wreszcie maja ułamkowe wartosci to otwiera sporo ETFów z cenami jednostek po 10k

Admin
19 dni temu
Reply to  robbo2k

A co to jest ten WOEE? Piszą, że aktywnie zarządzany w oparciu o autorskie modele ilościowe, ale portfel tak bardzo się nie różni od „standardowego”

robbo2k
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Biorą portfel MSCI World I wrzucają do „komputera” wynik jest podobny bo ma zaszyty tracking error do 1% rocznie czyli dzienna zmienność względem MSCI World ograniczona jest do ok 0,03% czyli powinien robić te 1-3pp więcej od World lub mniej jak zawala. Dlatego wyniki są podobne założyli sobie kaganiec. Mają bez kagańca ale są droższe.

Admin
19 dni temu
Reply to  robbo2k

Aaa, tak to chodzi. Ok, już rozumiem, dzięki

robbo2k
19 dni temu
Reply to  Michal

Tam jest rynek OTC i handlowanie polskimi akcjami to absurd gdy nie ma GPW wprost

Admin
19 dni temu
Reply to  robbo2k

Aaaa, rzeczywiście, oni nie są podpięci bezpośrednio pod polską giełdę. To rzeczywiście mogło nie być płynności

Łukasz
19 dni temu

Po tym artykule postanowiłem założyć tam sobie w końcu konto. Weryfikacja dokumentów trwała 12 godzin, konto mam aktywne. Przelałem próbnie tysiąc zł z jednego banku, a potem 10 z drugiego, obie płatności kartami. W pierwszym banku od tego czasu wyświetla mi się informacja „Uważaj na oferty fałszywych inwestycji w Internecie! Oszuści coraz częściej wykorzystują fałszywe reklamy w mediach społecznościowych i na popularnych portalach. Chcą namówić Cię do inwestycji w kryptowaluty, złoto, srebro lub akcje znanych spółek np. firm z branży energetycznej. Fałszywe reklamy zawierają wizerunki znanych polityków, aktorów lub celebrytów z Polski i ze świata. Reklamy te kierują do fałszywych… Czytaj więcej »

Admin
19 dni temu
Reply to  Łukasz

Wow, grubo. Rzeczywiście musi być kosa między bankami i Trade Republic (czyli też formalnie niemieckim bankiem)

Tomasz
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Takie reakcje wyzwolił MCC (merchant category code) dla transakcji kartowej, który w Trade Republic wynosi 6211 (Securities—Brokers/Dealers), podobnie jak XTB. Takie transakcje banki z definicji traktują jak podejrzane, nie chodzi konkretnie o TR.

Last edited 19 dni temu by Tomasz
Admin
19 dni temu
Reply to  Tomasz

Aaa, no możliwe, jeśli mają takie MCC…

Mateusz
18 dni temu
Reply to  Łukasz

Mi platnosc karta z Banku ING tez nie przechodzi bo w banku wyswietla sie nazwa Broker i maja takie zabezpieczenia ze blokuje wplaty.
Rozmawialem na infolini z obsluga.

Ale na przyszlosc jakby ktos mial problem z wplatami to jest obejscie.

Mozna wplacac googlepay gdzie jest podpieta karta z ING i wtedy bank nie blokuje bo traktuje to jako platnosc Gpay.

Admin
17 dni temu
Reply to  Mateusz

Ciekawe obejście 😉

JJF
18 dni temu

Otworzyłem. Z bólami bo się coś zacięło ale na drugi dzień dopięli.. Numer konta jest w DB PL, dają promo 250 PLN w akcjach:) za 3 trady ( cokolwiek to znaczy). Faktycznie 6% trzeba włączyć jak u każdego brokera. Ale jeszcze nie zasiliłem i może dlatego przycisku nie widzę. Czat w wolny dzień działa. Chwalą się przelewami natychmiastowymi ale nie testowałem. Rachunek tylko w PLN i to największy mankament. To do poprawy. Główne etf eurowe dali. Cdn..

Admin
17 dni temu
Reply to  JJF

Proszę sprawdzić jakie są spready przy przewalutowaniu. Bo jak konto tylko w złotych, a ETF-y głównie eurowe, to wejdzie koszt przerwalutowania i być może jeszcze spread między ceną zakupu i sprzedaży (bo Trade Republic nie jest bezpośrednio podpięty do giełd, działa przez pośredników).

JJF
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Mam info z czatu, że transakcja jest rozliczana w momencie zlecenia według kursu FX online., rzekomo bez ekstra opłat. Kursy Visa ( tam przecież spread ok 0.8%)podobno tylko do transakcji kartą. Przy zleceniu pokazuje się przewalutowanie i klient finalnie akceptuje transakcję. Ale to czat. Jak to wyjdzie w praniu do sprawdzenia.

Admin
17 dni temu
Reply to  JJF

To nie byłoby źle. Pytanie jaki jest spread do kursu rynkowego w przypadku zakupu np. akcji, czy ETF-ów

JJF
14 dni temu
Reply to  JJF

Kupiony instrument za 0.2% ( 2 promile) drożej niż aktualna w tej samej chwili wycena wartości identycznego papieru u innego brokera. Czyli przewalutowanie faktycznie marginalne.Trochę niewygodny system bo domyślnie kupuje się po cenie widocznej w aplikacji a żeby złożyć zlecenie z limitem lub założyć stop lossa trzeba przeklikac. Bardziej niepokojący jest wydruk o kosztach każdego kupowanego papieru w perspektywie 5 lat ale tam jak domniemam są koszty wewnętrzne etf bo takowy testowałem. Ogólnie jakoś to działa.

Mateusz
18 dni temu

Czy Macku mozesz uzyskac informacje od TradeRepublic jakie sa faktycznie koszta otwarcia i zamkniecia pozycji ? Np etf na swiat albo sp500. Bo wiem ze kupuje za 4zl ale ile wynosi koszt przewalutowania? wg nich 0zl ale czy na pewno bo w cenniku tego nie ma a po drugie jaki jest spread bo transakcje nie sa na gieldzie np niemieckiej Xetra tylko przez innego dostawce jest to robione

Admin
17 dni temu
Reply to  Mateusz

OK, zapytam jaki jest koszt przewalutowania i spread

artist
17 dni temu

Panie Maćku,

dziękuję za artykuł. Jeśli jest dostępny program poleceń, mogę skorzystać z Waszego linku referencyjnego.

Pozdrawiam

Admin
17 dni temu
Reply to  artist

Dzięki za dobre słowo, wszystkie nasze linki afiliacyjne są tutaj, Trade Republic jeszcze chyba nie mamy, ale będzie na pewno ;-):
https://subiektywnieofinansach.pl/ranking-lokat/

Edyta
17 dni temu

Bardzo mi się to podoba:
Nasza logika jest inna niż w tradycyjnym marketingu. Zamiast inwestować ogromne pieniądze w klasyczną reklamę, przeznaczamy te pieniądze na benefit dla klienta.
Kupili mnie tym. Chociaż zatrudnienie Brada Pitta kłóci się z tym stwierdzeniem 🙂

Od dawna jestem za skończeniem reklamowania instytucji finansowych przez znanych aktorów. To jest zbyteczne. Są to osoby zupełnie niewiarygodne. Ich znajomość ekonomii i finansów zaczyna się i kończy się kwocie kontraktu z bankiem. Lepiej te pieniądze przeznaczyć dla profity dla klientów.

Admin
16 dni temu
Reply to  Edyta

Tak, Brad Pitt trochę się kłóci ;-). Chociaż z drugiej strony on tam nic nie mówi, tylko siedzi, więc może był tani 😉

Grzegorz
16 dni temu

Na TR trzeba kliknąć naliczanie odsetek aby otrzymać 6%. Ktoś wgłębił się w regulamin tej oferty – bo może okazać się, że aby dostać 6% zgadzamy się aby TR obracał naszymi środkami. I teraz pytanie co się stanie z tymi środkami

  • jeśli przejdą na brokera to ok (w de broker na wolne środki też maja gwarancje do 100k euro, w Polsce 3000pln :D:D:D)
  • najgorszy scenariusz to przeksięgowanie na fintecha (bez żadnych gwarancji bankowych)

Ktoś już się temu przyjrzał?

Admin
16 dni temu
Reply to  Grzegorz

Zapytam ich o to i dam znać tutaj lub w nowym tekście

Aleks
16 dni temu
Reply to  Grzegorz

ale srodki wplacasz na konto TR, wiec dalszy ich los CIebie nie interesuje

Grzesiek
16 dni temu
Reply to  Aleks

No nie bo w internecie piszą, że tylko do 8000€ trzymają na kontach powierniczych a reszta idzie w inwestycje. Więc jak się na nich przejadą to sorry powierzyłeś nam pieniądze na inwestycje i nie wyszło. Dlatego pytam co się kryje pod regulaminem tych odsetek 6%…. Postępuje uważnie bo przy 6% poważnie rozważam wrzucić pod korek limitu gwarancji 100k€ Wiadomość od Niemca… Fast richtig Es liegen 8.000€ als Cash bei Partnerbanken weil TR erwartet dass du keine Trades die über diese 8000€ gehen tätigen wirst. Alles was darüber geht, also weitere 92.000€ z.B. werden direkt in Geldmarktfonds investiert, diese zählen aber… Czytaj więcej »

Last edited 16 dni temu by Grzesiek
Kondor
15 dni temu
Reply to  Grzesiek

Po wpłaceniu środków masz możliwośc wygenerowania wyciągu na którym masz info jakie środki masz umieszczone w jakim banku na rachunku powierniczym – więc masz dowód że to są twoje środki i nie są one majątkiem TR. U mnie całość €XXk w DB czarno na białym. Dodatkowo dostajesz szereg dokumentów np dokument potwierdzający że Iban jest twój w Banku DB i środki są chronione. Wszystkie dane personalne etc są tam. Dodatkowo masz potwierdzenie przelewów i tam też jest info że środki idą do DB, oraz jak wczoraj zrobiłem przelew zwrotny (na 50k PLN) to normalnie elixirem przyszło bez opóźnień też z… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu