7 stycznia 2021

Po przymusowej restrukturyzacji z Idea Banku został tylko „kadłubek”. Czy jest tam majątek na pokrycie roszczeń klientów „wpuszczonych” w obligacje Getback?

Po przymusowej restrukturyzacji z Idea Banku został tylko „kadłubek”. Czy jest tam majątek na pokrycie roszczeń klientów „wpuszczonych” w obligacje Getback?

Bank Pekao przejął depozyty i opiekę nad kontami bankowymi klientów Idea Banku. Nie przejął zobowiązań, roszczeń klientów z tytułu nieetycznej sprzedaży obligacji Getback, nie przejął też spółek zależnych banku. Można powiedzieć, że z Idea Banku została sama „Idea”. Czy te pozostałości wystarczą na pokrycie roszczeń klientów firmy? Tak właśnie sugeruje poszkodowanym Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Sprawdzam czy ma rację?

Bankowcy dość szybko przeszli do porządku dziennego nad przymusową restrukturyzacją Idea Banku. Z wypowiedzi prezesów kilku dużych banków wynika, że po decyzji BFG kamień spadł im z serca. Operacja przymusowej restrukturyzacji jest mniej bolesna niż niekontrolowane bankructwo, na którego koszty musiałby się zrzucić cały sektor bankowy w postaci składek na BFG. Straty klientów (bo wówczas odzyskaliby tylko gwarantowaną część swoich depozytów), jak oszacował szef PFR, wyniosłyby 2 mld zł.

Zobacz również:

Zamiast wielkiej bomby mamy więc wybuch granatu. Zniszczenia mniejsze, ale jednak są odłamki, które zranią tych, którzy do Idea Banku mieli roszczenia z tytułu jego starych grzechów. Czy to, co zostało z Idea Banku, wystarczy na pokrycie roszczeń?

Czytaj też: Gdy BFG „ratuje” Idea Bank, posiadacze akcji i obligacji banku zostają z ręką w nocniku i pustymi rachunkami. Czy pójdą do sądu po odszkodowanie? Czy mają na nie szansę?

Czytaj też: Czy to, że Idea Bank został nagle „zlikwidowany”, jest skokiem na kasę w biały dzień? A może… nie było lepszego momentu na taką decyzję? Plusy i minusy akcji BFG

Getback: czy inwestujący w obligacje zostali oszukani dwa razy?

Idea Bank od lat był bankiem z problemami. Koronnym dowodem jest to, że już w 2015 r. – gdy wchodził na giełdę – inwestorzy nie kupowali z ochotą jego akcji w ofercie publicznej. Ale prawdziwe problemy zaczęły się w 2018 r. po bankructwie spółki windykacyjnej Getback. Idea Bank dystrybuował obligacje spółki, które chętnie kupowali inwestorzy indywidualni, w sumie skusiło się na nie 10.000 osób. Gdy Getback zbankrutował, obligacje stały się nic nie warte, a klienci stracili cały kapitał.

Klienci Idei poczuli się oszukani i poszli do sądu. Argumenty? Przede wszystkim misselling. Wielu klientom mówiono, że te obligacje są bezpieczne jak depozyt. Za klientami wstawił się UOKiK, w sądach zaczęły też zapadać pierwsze wyroki korzystne dla klientów, w tym takie, w których sąd stwierdzał, że Idea Bank ma zwrócić pieniądze, a sama umowa zakupu obligacji jest nieważna.

Poszkodowani myśleli, że mają czas na wyciśnięcie z Idea Banku odszkodowań by sądzić się z Idea Bankiem, ale decyzja o restrukturyzacji odebrała im nadzieję na odzyskanie pieniędzy przed sądem, bo przejmujący Bank Pekao wyłączył z przejmowanego majątku roszczenia wobec Idea Banku: zarówno te dotyczące obligacji Getback, jak i wiele innych. Stowarzyszenie Poszkodowanych Obligatariuszy Getback w stanowisku opublikowanym 3 stycznia 2021 r. punktuje:

„Nie można budować stabilnego sytemu bankowego na krzywdzie i cyklicznym okradaniu tysięcy Polaków przy aprobacie wielu instytucji państwowych. Przejęcie Idea Banku przez Bank Pekao z wyłączeniem roszczeń, które w dziesiątkach spraw sądowych stawały się realne do odzyskania, jest ponownym okradzeniem tysięcy polskich obywateli”

Rzecznik KNF odpowiedział w mediach społecznościowych, że Idea Bank był tak złym stanie, że odzyskanie jakichkolwiek pieniędzy byłoby „obiektywnie nierealne”, nawet jeśli zapadałyby korzystne wyroki sądowe. Dlaczego więc roszczeń nie przejął Pekao?

Czytaj też: Szef KNF ma pomysł na ugody banków z frankowiczami. Ale czy to się w ogóle może udać? Sprawę rozstrzygają te dwa argumenty

Czy ratujący bank jest ma pomagać wszystkim, czy wybranym?

Bo nie musiał. I w zasadzie trudno się bankowi  dziwić – taka decyzja mogłaby być odebrana jak działanie „nie budujące wartości dla akcjonariuszy”. Oznaczałoby, że obecni klienci Banku Pekao, musieliby de facto płacić za błędy menedżerów i sprzedawców Idea Banku. Prawnicy nie są zgodni co do tego, czy BFG – wyłączając roszczenia klientów wobec Idea Banku z przejęcia banku – postąpił słusznie, czy nie.

W artykule na portalu Prawo.pl przytoczono opinie prawników, z których każdy ma nieco inne zdanie. Ale dominują dwie wersje: że Pekao powinien przejąć roszczenia, by nie nadwyrężać zaufania do rynku oraz że absolutnie nie powinien tego robić.

„Konstrukcja uporządkowanej restrukturyzacji jest taka, że Bank Pekao dostał aktywa, czyli kredyty, za które płaci przyjętymi zobowiązaniami, czyli depozytami. Te ostatnie jednak okazały się większe o 193 mln zł. Tę lukę pokrył BFG ze składek banków. Gdybyśmy dodali do depozytów jeszcze roszczenia, to większą lukę musiałby pokryć również BFG. W praktyce zatem za najbardziej wątpliwe zobowiązania zapłaciłyby inne banki. Za błędy jednego banku komercyjnego nie mogą płacić inne banki”

– mówi Wojciech Kapica, partner w kancelarii SMM Legal. Na to odpowiada Damian Nartowski, wspólnik w kancelarii WN Legal Wątrobiński Nartowski.

„Zapewne Bank Pekao nie chciał wikłać się w spory związane z dystrybucją produktów w przeszłości, choć przy wsparciu BFG, mam wrażenie, że można było tę kwestię rozwiązać lepiej, być może nawet przekuć w sukces”

Na oświadczenie poszkodowanych przez Idea Bank i Getback zareagował też Bankowy Fundusz Gwarancyjny, reprezentuje nieco inną linię niż KNF (która – przypomnijmy – mówi, że odzyskanie pieniędzy było i tak nierealne).

„W przypadku roszczeń wobec Idea Banku ich adresatem jest Idea Bank w restrukturyzacji (czyli firma „kadłubek” – red.). Przymusowa restrukturyzacja nie zamyka klientom dochodzenia roszczeń na drodze sądowej i po uzyskaniu prawomocnego wyroku wystąpienia o jego realizację. Zdolność realizacji roszczeń przez podmiot w restrukturyzacji będzie wynikała z kwot jakie zostaną uzyskane ze sprzedaży aktywów pozostawionych w tym podmiocie (m.in. 49,9% akcji Idea Getin Leasing)”

Czy rzeczywiście starczy tych pieniędzy ze sprzedaży Idea Getin Leasing? Ile mogą być warte te udziały? Jakie jeszcze aktywa miał na myśli BFG pisząc „między innymi”?

Czytaj też: UOKiK bez litości dla Idea Banku. Za nieetyczne wciskanie klientom obligacji Getback Idea ma wypłacić klientom rekompensaty. Jak wysokie?

Czytaj też: Jak zmienią się usługi i produkty Idea Banku pod skrzydłami Banku Pekao? Czy warto skorzystać z pakietu powitalnego i stać się klientem Pekao „pełną gębą?

Co dalej z Idea Getin Leasing?

Jeśli spojrzeć na grupę kapitałową Idea Banku, to od kilkunastu miesięcy spieniężała ona kolejne swoje biznesy. W ostatnim roku Idea Bank sprzedał udziały w Idea Fleet, Idea Getin Leasing, a spółka Idea Money została w części sprzedana fundacji Leszka Czarneckiego, a w części jej akcje zostały zamienione na akcje Noble Funds TFI. Poza tym w lipcu bank sprzedał Leszkowi Czarneckiemu spółkę Idea Box ASI – firmę, która pomaga start-upom szukać kapitału. Wartość transakcji: 3,7 mln zł.

To co na pewno zostało w Idea Banku (przynajmniej na dzień 30 września) to: 100% udziałów w firmie Development System, która zarządza i wynajmuje apartamenty we wrocławskim wieżowcu Sky Tower zbudowanym przez Leszka Czarneckiego; spółka Idea SPV, która była właścicielem sprzedanej Idea Fleet (to spółka celowa, nie prowadząca żadnej działalności); 49% akcji w Idea Getin Leasing. W grupie kapitałowej jest jeszcze 17% akcji Open Finance (kontrolowana poprzez spółkę Idea Money), ale ta akurat była wystawiona na sprzedaż i tak została oznaczona w raporcie.

Zostaje więc Development System i Idea Getin Leasing. Ta pierwsza wynajmuje apartamenty i nie wiadomo, ile może być warta. Właścicielem luksusowego wieżowca, który  dziś może być wart pół miliarda złotych, ale jego właściciel, spółka, która niegdyś należąca do Leszka Czarneckiego, po serii transakcji jest w rękach dewelopera Develia (dawniej LC Corp, ale dziś w rękach funduszy emerytalnych). Więc i tak sprzedaż wieżowca na poczet zaspokojenia roszczeń odpada.

Zostaje więc Idea Getin Leasing. To firma, w której wiele osób leasinguje swoje auta służbowe. Często samochody były brane w pakiecie razem z obsługą kont firmowych i usług księgowości. Idea Getin Leasing powstała w 2015 r. po wchłonięciu Getin Leasing przez Idea Bank. Powstał największy gracz na rynku, który sprzedawał rocznie samochody o wartości 6 mld zł i miał 14% udział w rynku.

Ale Idea Getin Leasing zaczęła tracić udziały rynkowe. W 2018 r. była już „tylko” wiceliderem, a rok 2019 zakończyła dopiero na siódmym miejscu, po spadku wartości leasingowanych samochodów o połowę – do 3,9 mld zł. Kto zajął jej miejsce na podium? Od kilku lat na lidera, z 10-procentowymi wzrostami rocznie, wyrastał PKO Leasing. W 2019 r. firma finansowała samochody i maszyny o wartości 10 mld zł i teraz to ona ma 13% udziału w rynku.

 

Co dalej z klientami Idea Getin Leasing? Zapytaliśmy o to u źródła:

„Restrukturyzacja Idea Banku nie ma wpływu na sytuację prawną, status i organizację Spółek wchodzących w skład grupy Idea Getin Leasing. Większościowym akcjonariuszem Idea Getin Leasing pozostaje nadal dr Leszek Czarnecki. Zawieranie nowych umów oraz obsługa posprzedażowa Klientów i Partnerów Idea Getin Leasing odbywa się bez zmian. Rozpoczynamy kolejny rok realizacji własnych celów biznesowych, także w zakresie rozwoju oferty i rozbudowy sieci sprzedażowej”

BFG twierdzi, że pakiet 49% udziałów w Idea Getin Leasing mógłby zostać sprzedany i „kadłubek”, który pozostał z Idea Banku miałby pieniądze na pokrycie roszczeń z tytułu sprzedaży obligacji Getbacku. Ale ile Idea Getin Lesing może być wart? Wiadomo, że Idea Bank kupił 49,99% udziałów za 184,5 mln zł. Ale teraz ta firma ma słabszą pozycję rynkową.

Większościowy pakiet Idea Getin Leasing należy do Leszka Czarneckiego, a to rodzi dodatkowe komplikacje. Ewentualny zainteresowany chciałby zapewne przejąć całość firmy leasingowej, a nie tylko pakiet mniejszościowy. Nie wiadomo jednak, czy Leszek Czarnecki chciałby sprzedać swoje udziały. I koło się zamyka.

Można podejrzewać, że w „kadłubku”, który pozostaje po Idea Banku, nie ma wartościowego majątku, a zobowiązania spoczywające na tej resztce aktywów, która nie została przekazana do Banku Pekao (Idea Bank sprzedał obligacje Getback za ponad 700 mln zł, a większość klientów zapewne zażąda odszkodowania) i tak mogą doprowadzić do jego upadłości.

źródło zdjęcia: PixaBay

Subscribe
Powiadom o
31 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
iyfkyf
8 miesięcy temu

A co stoi na przeszkodzie dochodzeniu roszczen od samego Cz. jako kontrolujacego wszystkie podmioty? SkyTowera w bagazniku nie wywiezie.

Zygfryd
8 miesięcy temu
Reply to  iyfkyf

Szanse na odzyskanie czegokolwiek przez obligatariuszy są bardzo nikłe. Nie dziwi mnie fakt nie przejęcia tych spraw i zobowiązań przez Bank Pekao S. A. Dziwi mnie natomiast fakt, iż depozytów nie gwarantowanych było na 2 mld, czyli taka była ogólnie nadwyżka ponad gwarancję BFG na całą pulę depozytów. Klienci IB mimo wiedzy jaka jest sytuacja banku ładowali ponad gwarancję BFG. Przykładem „Magda”. Ignorancja finansowa? Chciwość na i tak marne „troszkę więcej” wygrała że strachem i zdrowym rozsądkiem?

EKD
8 miesięcy temu
Reply to  Zygfryd

Podzielam zdziwienie nieroztropnością klientów, którzy trzymali w IB środki ponad limit BFG. Trudno mi to zrozumieć, bo osoby które są na tyle ”ogarnięte” finansowo żeby znaleźć najwyższe oprocentowanie na rynku powinny chyba wiedzieć jak działają gwarancje i mieć świadomość, ze bawią się z bankiem, który może ich potrzebować. Chyba, ze problemem okazało się zrachowanie własnych pieniędzy…

Zygfryd
8 miesięcy temu
Reply to  EKD

Myślę, że to tylko chwilowe zaślepienie łakomstwem na troszkę większe zyski. Jeżeli w ogóle odsetki z lokat to są zyski, bo według mnie to zawsze strata biorąc pod uwagę realną inflację i ogólną sytuację. Niemniej jednak odpadł bank, który na depozytach okradał klientów na pewno mniej niż inne banki dając wyższe oprocentowanie lokat. Gdzie teraz pójdą ci klienci jak za miesiąc, dwa, skończą im się lokaty założone w zeszłym roku? Zostaną na 0,05% w Pekao S. A. czy dołożą się do bańki na GPW, TFI czy nieruchomościowej? W sumie chodzi o 12-14 mld. Ja osobiście byłem klientem Banku Pekao S.… Czytaj więcej »

Tomek
8 miesięcy temu
Reply to  Zygfryd

Według mnie powinien odbyć się tak odwlekany przez ostatnie lata „run na banki” – poczekajmy tylko jak „mędrcy” z RPP obniżą stopy procentowe poniżej zera, a banki zaczną pobierać opłatę od depozytów przewyższających jakąś kwotę. Obstawiam, że będzie to 10 tys. zł – przecież jak ktoś ma TYYYYLE kasy to jest bogaczem! 🙂 Wtedy trzymanie pieniędzy w skarpecie będzie wreszcie bardziej opłacalne niż trzymanie ich na koncie/lokacie. Czekam na ten dzień, chociaż niestety – złodzieje też czekają – myślę, że wzrośnie liczba włamań do mieszkań i ludzie będą w ten sposób tracić dorobek całego życia. Najwyżej będzie trzeba większe środki… Czytaj więcej »

Olek
8 miesięcy temu
Reply to  EKD

A może wiedziały, że nie będzie bankructwa tylko przejęcie 😉

Zygfryd
8 miesięcy temu
Reply to  Zygfryd

A teraz oferta lokat dla klientów Idea Banku to 0,01% na wszystkie okresy. Czyli przy depozycie na 100 tys. po roku jest na małą butelkę coli.

Zygfryd
8 miesięcy temu
Reply to  iyfkyf

Miałem styczność z kilkoma „naganiaczami” na obligacje GBK i wieloma osobami które zostały w to ubrane. Naprawdę „naganiacze” byli perfidni bez umiaru ale klienci też nie są do końca niewinni. Znów chciwość wygrała nad strachem i zdrowym rozsądkiem. Znam takich osób wiele i sam też byłem dawno temu takim przypadkiem.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Zygfryd

Oczywiście, naganiacze tylko podsycają chciwość, ale niestety dość skutecznie

Simplex
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Zysk 5% w skali roku (minus Belka), gdy na lokatach można było wyciągnąć ok 3%, to taka straszna chciwość?

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Simplex

Jeśli są to pieniądze przeniesione z depozytu to tak. Nie można z powodu chciwości mieszać depozytu z gwarantowanym oprocentowaniem z inwestycją bez takich gwarancji.

Simplex
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A jeśli to nie są pieniądze przeniesione z depozytu, to już nie?

„Nie można z powodu chciwości mieszać depozytu z gwarantowanym oprocentowaniem z inwestycją bez takich gwarancji.”

Zgadza się, nie można, a mimo to pracownicy Idea banku z chciwości (wysokie prowizje) dokładnie to robili. Sami oferowali klientom sprofilowanym jako „risk averse” zrywanie lokat bez utraty odsetek w celu nabycia obligacji getbacku, które reklamowali jako superbezpieczne. Między innymi za to UKOiK nałożył kary.

Zygfryd
8 miesięcy temu
Reply to  Simplex

To też napisałem. „Chciwość” na marne parę groszy”. Łakomstwo na marne trochę więcej w parze z dużym ryzykiem. Wtedy ( w ostatniej fazie) obligacje GBK sprzedawali na 5,5% a sam „naganiacz” dostawał wiecej.

Bonifacy
8 miesięcy temu
Reply to  Zygfryd

……”Gwarantowany zysk 5,5%. BFG posiada zaledwie 11 mld a taki sam GetBack S.A. ma w samych tylko wierzytelnościach 43 mld…Więc co jest pewniejsze BFG czy GetBack”…… Takie sms-y mam je do tej pory.

Dawid
8 miesięcy temu
Reply to  Zygfryd

Jak to się mówi ,, Każdy musi dać się na czymś oszukać”Wszystkie Przekręty Finansowe są za przyzwoleniem Polityków

BdB
8 miesięcy temu
Reply to  Dawid

No ale pisać ten wyraz z wielkiej litery to szczyt hipokryzji 😉

E.G
8 miesięcy temu
Reply to  Zygfryd

Żydzi mają świetne powiedzenie. ” Ty mi nie mów ile ja mogę zyskać , ty mi powiedz ile ja mogę stracić” . I jakie straty mogę zaakceptować.

Maciej
8 miesięcy temu
Reply to  iyfkyf

Informacja o Development System i Sky Tower wymaga korekty, ponieważ LC sprzedał budynek najpierw do LC Corp w roku 2013, następnie sprzedał spółke LC Corp (Develia) w roku 2017.
Wg raportów Develii wartość budynku to ponad 520 mln zł, a 100% włascicielem jest Develia, nie LC.

Radek
8 miesięcy temu

Zapytaliśmy o to u źródła, czyli w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, który ma całą wiedzę o grupie Idea Banku w małym palcu:

„Restrukturyzacja Idea Banku nie ma wpływu na sytuację prawną, status i organizację Spółek wchodzących w skład grupy Idea Getin Leasing. (…) . Rozpoczynamy kolejny rok realizacji własnych celów biznesowych, także w zakresie rozwoju oferty i rozbudowy sieci sprzedażowej”

Naprawdę BFG napisał, że rozpoczyna kolejny rok realizacji własnych celów biznesowych? i że otwiera sieć sprzedażową?

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Radek

Nie, w Idea Banku. Pomyłka, zaraz poprawimy

Radek
8 miesięcy temu

„Powstał największy gracz na rynku, który sprzedawał rocznie samochody o wartości 6 mld zł i miał 14% udział w rynku.
Ale Idea Getin Leasing zaczęła tracić udziały rynkowe. W 2018 r. była już „tylko” wiceliderem, a rok 2019 zakończyła dopiero na siódmym miejscu, po spadku wartości leasingowanych samochodów o połowę – do 3,9 mld zł.”

Spadek wartości o połowę z 6 mld to nie jest 3,9 mld….chyba że jest to spadek względem 2018 ale z tekstu nijak to nie wynika, tym bardziej jeśli jest informacja o spadku udziału w rynku w 2018 względem 2015 i 6 mld…

Jarosław
8 miesięcy temu

Świetna historia, zwłaszcza te opisy przenoszenia z kieszeni do kieszeni prawa na zyski lewa na straty to pokazuje jedno na tych interesach miała zarobić jedna osoba reszta to dawcy kapitału.

qwqrqw
8 miesięcy temu
Reply to  Jarosław

Pytanie czy dałoby radę dowieść w procesie cywilnym że to był proces systemowy i zorganizowany…

Olek
8 miesięcy temu

Pytałem pod innym artykułem ale jest on już „archiwalny”, więc zapytam ponownie. Czy ktoś z was dostał od Pekao informacje o nowym Administratorze Danych Osobowych? Biegły w RODO nie jestem. Zakładam, że wysyłając informacje na mój prywatny numer telefonu i prywatny adres mailowy Pekao korzysta z bazy danych Idea Banku jako następca prawny. Czy Peako nie powinien mnie poinformować o kontakcie do IODO, skąd mają moje dane i podobne obowiązki informacyjne wynikające z RODO?

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Olek

Sprawdzimy to, dzięki za podrzucenie problemu.

Sosna
8 miesięcy temu
Reply to  Olek

4 stycznia była na ten temat informacja w systemie bankowości Idei.

Informacja o ochronie danych osobowych w Banku Pekao S.A.

Z chwilą włączenia na skutek decyzji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego części przedsiębiorstwa Idea Bank S.A. i przeniesienia jej do Banku Pekao S.A., Bank Pekao S.A. z siedzibą w Warszawie przy ul. Grzybowskiej 53/57 stał się administratorem Twoich danych osobowych i w zależności od relacji, jaka łączyła Ciebie z Idea Bankiem, może przetwarzać Twoje dane osobowe. Więcej informacji znajduje się w materiale:
https://www.ideabank.pl/uploads/IT-72214/Informacja%20o%20przetwarzaniu%20danych%20osobowych.pdf

Adam
8 miesięcy temu

Wszystkie 3 przesłanki o przymusowej restrukturyzacji są do podważania w Sądzie, ja osobiście jako akcjonariusz złożyłem skargę ( wystarczy podważyć jedną ). Pogwałcono prawnie wiele artykułów ustawy o BFG ( jak choćby udzielenie pomocy publicznej Pekao 193 mln zł plus gwarancje o jeszcze większej wysokości ). Ci akcjonariusze, którzy złożyli skargę po latach będą mieć powody do radości. Osobiście zrobiłem wycenę i straty wraz z utraconymi korzyściami i niekorzystnymi dla banku decyzjami BFG i KNF ( 13.11.2018 łapówkarz Marek Ch. zadał śmiertelny cios IDEA BANK wpisując go na listę ostrzeżeń publicznych, choć rozprowadzanie obligacji to nie jest działalność stricte bankowa… Czytaj więcej »

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Adam

Proszę być spokojnym, nie idę w drugą stronę, zawsze staram się iść środkiem ;-). Ale oczywiście w ramach tej podróży relacjonuję też argumenty BFG. To, że bankowcy są radości jest zrozumiałe: spadło im ryzyko ewentualnego ponoszenia kosztów upadłości Idea Banku, gdyby rzeczywiście do niej doszło

Adam
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Proszę popatrzeć Panie Macieju,trochę z tych argumentów mam w skardze ( oczywiście w ustosunkowaniu do poszczególnych artykułów ustawy o BFG, ich pogwałcenia przez BFG ). Na koniec marca 2021 kapitały własne IDEI mogły wynieść : 165 mln zł na 30.09.2020 + 156 mln (emisja grudniowa akcji oraz zamian akcji – transakcje zatwierdzone przez BFG) + 135 mln (mediana zapowiedzianej emisji akcji w I kw. 2021) + 117,5 mln (mediana sprzedaży 25 % akcji IDEA GETIN LEASING) = 573,5 mln zł kapitału własnego na dzień 31.03.2021 Dorzućmy do tego dotację BFG 193 mln zł i ich gwarację ( prościej bez turbulencji… Czytaj więcej »

qwqrqw
8 miesięcy temu
Reply to  Adam

Dumpingowe lokaty i pomoc publiczna??? To chyba nie sąd UE a niebieski powinien się tym zajmować…

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!