Masz AI po dziurki w nosie? Serce nie wytrzymuje wstrząsów? Oto krótka lista ETF-ów pozwalających ograniczyć ekspozycję na sztuczną inteligencję

Masz AI po dziurki w nosie? Serce nie wytrzymuje wstrząsów? Oto krótka lista ETF-ów pozwalających ograniczyć ekspozycję na sztuczną inteligencję

Branża AI się potknęła, a giełda wystawiła rachunek. Na Wall Street solidne tąpnięcie wycen gigantów technologicznych inwestujących setki miliardów dolarów rocznie w sztuczną inteligencję. Inwestorzy zaczynają obawiać się, że AI nie będzie się rozwijała tak szybko, jak wynikało to z wcześniejszych oczekiwań. Część władzy z USA przejęła Partia Demokratyczna, która jest przeciwna wielkim inwestycjom w centra danych. Jak inwestować, żeby uniknąć AI w portfelu? Oto krótka lista ETF-ów, które pozwalają ominąć tę branżę

Giełdowa euforia napędzana wielką obietnicą sztucznej inteligencji wyraźnie wyhamowała, a być może nawet na jakiś czas się załamała. Gigantyczna przecena spółek technologicznych, która nastąpiła w ostatnich godzinach, może być tylko zdrowym „strząśnięciem”. Ale może też być początkiem bessy (to mniej prawdopodobny scenariusz, ale też możliwy). Rynek przechodzi od fazy euforycznych marzeń do fazy twardego rozliczania zainwestowanych dolarów. A politycy mogą ograniczyć tempo inwestycji w AI.

Zobacz również:

Wielu inwestorów właśnie przekonała się jak wahliwa jest branża nowych technologii  I może mieć po dziurki w nosie biznesów opartych na sprzedaży AI albo infrastruktury dla branży sztucznej inteligencji. Jeśli bańka pękła, albo wkrótce pęknie, analogicznie do bańki internetowej z początku lat dwutysięcznych – dobrze byłoby stać z boku. Nawet inwestorzy, którzy wierzą w rozwój AI, coraz bardziej myślą o dywersyfikacji, która pozwoli ograniczyć wpływ potencjalnych turbulencji rynkowych związanych z AI na wyniki portfela inwestycyjnego.

O wielkim krachu spółek inwestujących w AI zaczynają deliberować słynni inwestorzy. Choćby Howard Marks – miliarder i inwestor, współzałożyciel Oaktree Capital Management, który spędził już ponad pięć dekad (!) na badaniu rynków finansowych, ryzyka inwestycyjnego i baniek spekulacyjnych. Marks stał się słynny po tym, jak w styczniu 2000 roku ostrzegał przed bańką narastającą na akcjach spółek internetowych. Ostatnio Marks ostrzegał, że akcje spółek AI mogą powtórzyć bańkę dot-comów.

Ten inwestor widzi uderzające podobieństwa między boomem inwestycyjnym na AI a erą spółek internetowych. I twierdzi, że AI może zmienić świat, ale niekoniecznie uczynić inwestorów bogatymi. Podkreśla też, że długoterminowa ekonomika AI pozostaje wielką niewiadomą: firmy wydają ogromne sumy na infrastrukturę obliczeniową, jednak nie jest jasne, ile przychodów i zysków ostatecznie wygenerują te inwestycje.

Pytanie jednak czy da się dziś inwestować i nie przejmować się tym, w jakim tempie hyperscalerzy „przepalają” dolary w piecu z napisem „AI”? Jak to robić, skoro siedem bigtechów ma dziś 31% udziału w indeksie S&P500? Tak, to możliwe. Oto sześć europejskich ETF-ów – w wersji UCITS, czyli dostępnych polskim inwestorom – które pozwalają w dużej mierze ograniczyć zależność od wycen gigantów AI. Sprawdzam ich portfele, wyniki względem indeksów i – przede wszystkim – koszty.

CZYTAJ TEŻ:

technologiczna rzeź

Jak inwestować, żeby uniknąć AI w portfelu? W oddaleniu od akcji

Jednym z najbardziej oczywistych posunięć może być ETF dający ekspozycję na obligacje. Na przykład na solidne obligacje skarbowe USA. Takim ETF-em jest iShares $ Treasury Bond 0–1yr UCITS ETF (ticker: IB01). To jest mało efektowna propozycja, ale w tym jej urok. Ten fundusz kupuje amerykańskie papiery skarbowe z terminem wykupu do roku. W jego portfelu nie ma rozważań o marżach Nvidii, są tylko papiery wrażliwe na stopy procentowe, wypłacalność rządu USA i kurs dolara. Ma on aż 82,2 mld zł aktywów.

Tenże ETF śledzi ICE U.S. Treasury Short Bond Index (USD), używając fizycznej replikacji przez próbkowanie. Na koniec października miał około 45 pozycji w portfelu, i średnią zapadalność 0,34 roku – a pamiętajmy, że „krótkie” obligacje znacznie słabiej reagują na zmiany stóp procentowych niż choćby 10-letnie. Średnia rentowność trzymanych przez niego papierów do wykupu wynosiła 29 października 4,17% – przy czym nie mylmy tego z „obiecaną” stopą zwrotu.

W 2025 r. fundusz zarobił 4,3% licząc w dolarach. Fundusz ten pobiera bardzo niską opłatę, bo jego Total Expense Ratio (TER) wynosi 0,07% – to oznacza hipotetyczne 7 zł rocznej opłaty od zainwestowanych 10 000 zł, przy stałej wartości inwestycji. Tak niska opłata jest atutem, gdy walczymy o kilka procent zysku. Tu drobne doprecyzowanie: ETF-y nie tyle pobierają opłatę za zarządzanie, co uwzględniają ją w wycenie jednostek funduszu, więc posługiwanie się terminem opłata to skrót myślowy.

Czy ten fundusz ma jakieś słabe punkty? Oczywiście, inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Jego słabością jest oczywiście duża zależność notowań od kursu dolara. Dodatkowo, jego denominowanie w dolarach oznacza, że Polak może zarobić „na papierze” dzięki wzrostowi jego notowań, ale stracić na spadku kursu dolara. Ten fundusz to nie jest lokata, ani zamiennik bankowego depozytu. Ten fundusz służy niejako do oddalenia się od ryzyka charakterystycznego dla akcji, ale nie jest gwarantem zarobku. Fundusz jest dostępny u większości polskich brokerów.

Notowania iShares $ Treasury Bond 0-1yr UCITS ETF USD 

Źródło: atlasetf.pl

 

Europa! Fabryki, samoloty i automatyka…

Jeśli chcemy zostać na rynku akcji, to mam kilka innych propozycji. Jedną z nich jest fundusz iShares STOXX Europe 600 Industrial Goods & Services UCITS ETF (ticker: EXH4) notowany w euro. To proste: masz dosyć informacji o tokenach i mocach obliczeniowych, kupuj jednostki funduszu który inwestuje w przedsiębiorstwa budujące samoloty, pociągi i różne maszyny. Fundusz EXH4 daje ekspozycję na europejski przemysł, biorąc na celownik przemysł lotniczy, zbrojeniówkę, a nawet firmy z branży logistycznej.

Europa może być bardzo fajnym, wygodnym „odcięciem” od bigtechów AI. Nasz kontynent nie ma wielkich spółek rozwijających AI (może poza francuskim Mistralem) i jest to jedna z jego wad, która w tym momencie może być… zaletą. Inwestując w największe spółki europejskie inwestujemy w przemysł i dobra luksusowe, nie w sztuczną inteligencję. Na zły czas dla AI to może być samo złoto.

———————————–

MATERIAŁ REKLAMOWY

INWESTUJ GLOBALNIE W SAXO BANKU:

Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld EUR aktywów. Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje. Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego rozliczenie PIT. Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość do 250 EUR na pokrycie prowizji przez pierwsze 3 miesiące. Link tutaj.

banner SAXO Bank

Handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, że rozumiesz to ryzyko.

———————————–

Co ma ten ETF w portfelu? Akcje około 100 spółek. Największe pozycje to Siemens, Schneider, Rolls-Royce, ABB, Safran, Airbus, BAE Systems i Rheinmetall. Pierwsza dziesiątka pozycji zajmuje około 54% portfela – sporo, jak na fundusz zawierający ponad sto firm. Przemysł stanowi aż 96% portfela. Jeśli chodzi o kraje, to 26% portfela zajmują spółki francuskie, po około 19% spółki brytyjskie i niemieckie, po około 10% spółki szwedzkie i szwajcarskie. W 2025 r. fundusz EXH4 zarobił 23% w euro.

Słabym punktem tego ETF-u jest wskaźnik kosztów TER równy 0,46%, co oznacza że pobiera on 46 zł rocznie od 10 000 zł zainwestowanego kapitału. To najdroższy ETF przygotowanego przeze mnie zestawienia. Ponadto, fundusz wypłaca dywidendy, co komplikuje rachunek reinwestycji i opodatkowania. Dodatkowo, muszę przyznać, że nie w pełni „izoluje” on inwestorów od AI. Przecież takie koncerny jak Schneider czy ABB dostarczają wyposażenie również do centrów danych. Gdyby hyperscalerzy mocno obcięli nakłady inwestycyjne…

iShares STOXX Europe 600 Industrial Goods & Services UCITS ETF

Źródło: atlasetf.pl

Dwa tysiące małych firm zamiast kilku gigantów

Innym „akcyjnym” wyborem nieco izolującym od AI jest SPDR Russell 2000 U.S. Small Cap UCITS ETF (ticker ZPRR na giełdzie Xetra i notowanie w euro, na giełdzie londyńskiej instrument jest dostępny w dolarach pod tickerem R2US). Pamiętajmy, że amerykańska giełda to nie tylko Apple i Amazon. Indeks Russell 2000 skupia mniejsze spółki, dla których ważniejszy bywa koszt kredytu obrotowego i popyt lokalnych klientów niż wycena układów AI.

Według danych State Street z końca września 2026 r. portfel tegoż funduszu krył w sobie walory spółek z sektora ochrony zdrowia (20,6%), sektora finansowego (18,3%), sektora przemysłowego (15,3%), oraz sektora konsumpcji uznaniowej (11,2%). Jednak uwaga: ok. 11% portfela to technologia.

Fundusz jest jednak totalnie zdywersyfikowany. Największe pozycje w portfelu nie przekraczały… 0,5%, a były to m.in. Twist Bioscience (produkuje syntetyczne DNA dla branży biotechnologicznej i medycznej), Moog (tworzy precyzyjne systemy sterowania dla lotnictwa, obronności i kosmonautyki), JFrog (dostarcza platformy DevOps do bezpiecznego zarządzania dostawami), UMB Financial (holding świadczący usługi bankowe i zarządzania aktywami) czy też Viasat (zapewnia globalną łączność satelitarną oraz zaawansowane sieci komunikacyjne).

Fundusz ZPRR (nie mylić z ZSRR) próbuje fizycznie odwzorowywać indeks Russell 2000. W 2025 r. zarobił 12,3% netto w dolarach. Koszty? Wskaźnik TER = 0,3%. To daje koszt około 30 zł rocznie od 10 000 zł kapitału. Dostajemy w zamian za to fundusz świetnie zdywersyfikowany, nastawiony na mały amerykański biznes, który i tak jak dla Europejczyka jest dużym biznesem. Jednak trzeba pamiętać, że ten fundusz ma w portfelu akcje małych spółek mocno wrażliwych na podwyżki stóp procentowych i recesję. No i mamy jednak 11% technologii w portfelu.

SPDR Russell 2000 U.S. Small Cap UCITS ETF – 5 lat

Źródło: atlasetf.pl

Jak inwestować, żeby uniknąć AI w portfelu? Myć się, jeść i prać

Kolejną propozycją na to, jak uniknąć AI w portfelu jest fundusz Xtrackers MSCI World Consumer Staples UCITS ETF 1C (ticker: XDWS) denominowany w dolarach. Dostęp do chatbota AI na szczęście nie jest jeszcze jedyną usługą, której potrzebują ludzie. Inne rzeczy potrzebne do życia to żywność, napoje, środki higieniczne, chemia domowa. W kryzysie można odłożyć zakup nowego samochodu, ale raczej nie pasty do zębów. Defensywna logika sektora zwanego „consumer staples” uwodzi od lat wielu inwestorów. I może uwodzić nas w czasie gorączki „ejajowej”.

Fundusz Xtrackers śledzi indeks MSCI World Consumer Staples grupujący spółki sektora dóbr podstawowych z rynków rozwiniętych. W portfelu trzyma akcje takich spółek jak Walmart, Costco, Procter & Gamble, Coca-Colę, Philip Morris, Nestlé, PepsiCo i Unilever. Na koniec września Walmart miał 10,8% udziału, Costco miało 9,3% udziału, Coca-Cola 7,7% a Procter & Gamble 7,9%. Dziesiątka liderów portfela zajmowała jego „przestrzeń” w 59%, a firmy z USA w około 65%. Tutaj widzimy, że „defensywny” nie znaczy „zdywersyfikowany”.

———————————–

MATERIAŁ REKLAMOWY

INWESTUJ Z TRADE REPUBLIC I ZARABIAJ 6% ROCZNIE

Poznaj Trade Republic, nowy bank na polskim rynku. Ma już ponad 10 mln klientów, działa w 17 krajach strefy euro. W Polsce oferuje uczciwe konto oszczędnościowe z oprocentowaniem 6% do kwoty 200 tysięcy złotych, a powyżej zgodne ze stopą procentową NBP (bez żadnych promocji, ograniczeń czy warunków), darmową kartę płatniczą z 1% cashbacku oraz możliwość inwestowania w akcje, ETF-y i inne aktywa na całym świecie. A to wszystko jest „opakowane” w niemiecką gwarancję dla depozytów do 100 000 euro. Kliknij tu lub grafikę i dołącz do Trade Republic! Możesz również zeskanować kod QR.

———————————–

Jedną z rzeczy odróżniających Trade Republic od innych platform inwestycyjnych działających na polskim rynku jest darmowy plan inwestycyjny, którego posiadacze są zwolnieni z opłat za transakcje (100% pieniędzy jest inwestowanych) oraz mogą otrzymać „dopłatę” od Trade Republic, jeśli płacą kartą tego banku w sklepach. Zatem można inwestować nawet na zakupach.

Ile to kosztuje? Wskaźnik kosztów całkowitych wynosi 0,25% – to oznacza konieczność wysupłania 25 zł w skali roku, jeśli zainwestowało się 10 000 zł. Fundusz reinwestuje otrzymane dywidendy. W 2025 r. zarobił 8,8% w dolarach, podczas gdy śledzony przez niego indeks 8,7%. To ciekawe, i pokazuje że pasywny ETF może czasem minimalnie górować nad benchmarkiem wskutek m.in. różnic podatkowych, pożyczania papierów czy metodologii indeksu.

Słabości? Spółki defensywne są wrażliwe na inflację, a konkurencja ze strony dyskontów uderza w ich marże. W koszyku XDWS są też producenci tytoniu – to może być istotna informacja dla wrażliwych etycznie inwestorów. Jeśli nie macie oporów, bo kiedyś cichaczem paliliście na przerwach w LO, to jego jednostki można nabyć na kontach wielu brokerów.

Notowania Xtrackers MSCI World Consumer Staples UCITS ETF 1C 

Źródło: atlasetf.pl

Baryłka ropy naftowej zamiast procesora

iShares MSCI World Energy Sector UCITS ETF (ticker: 5MVW) – to kolejna propozycja dość daleko od AI. Gdy sztuczna inteligencja łapie zadyszkę, ropa naftowa drożeje ale nadal napędza statki, fabryki i transport. Ten fundusz „ze stajni” iShares odwzorowuje zachowanie indeksu MSCI World Energy grupującego spółki energetyczne z rynków rozwiniętych. Tenże ETF to swoisty zakład na ceny surowców, wydobycie ropy, na kondycję rafinerii ale też na geopolitykę – ale nie na AI.

W portfelu iShares MSCI World Energy Sector UCITS ETF ujrzymy oczywiście ekspozycję na największe spółki paliwowe i energetyczne świata. Są w nim ExxonMobil (18,4% na koniec września), Chevron (10,3%), Shell (7,5%), TotalEnergies (4,6%) czy też BP (3,1%). Przy czym, uwaga: 10 największych pozycji zajmuje prawie 60% portfolio. To potężna koncentracja. Ona może wyjść bokiem w pewnych specyficznych okolicznościach, bowiem zyski koncernów często poruszają się razem z ceną baryłki. Liczą się także decyzje OPEC+, podatki i transformacja energetyczna.

A koszty? Wskaźnik TER równy 0,18% oznacza konieczność zapłacenia około 18 zł od 10 000. zł rocznie przy stałym zainwestowanym kapitale. Co za to dostajemy? W 2025 r. ETF przyniósł 13,7% zysku w dolarach wobec 13,3% w przypadku indeksu, który on śledzi. W pięciu pełnych latach kalendarzowych (2021–2025) jego średnioroczna składana stopa zwrotu wyniosła około 19,9%, wobec 19,5% dla benchmarku. Trzeba jednak pamiętać, że to nie jest propozycja dla wrażliwych na zmienność, bo w 2020 roku fundusz stracił 31%.

Notowania iShares MSCI World Energy Sector UCITS ETF – 5 lat

Źródło: atlasetf.pl

Ten sektor nie potrzebuje chatbotów (ale mogą mu się przydać)

No i ostatnia propozycja na to jak uniknąć AI w portfelu. Fundusz Xtrackers MSCI World Health Care UCITS ETF 1C (ticker: XDWH). Starzejące się społeczeństwa, rosnące zapotrzebowanie na leki i diagnostykę. A także na usługi szpitalne czy na ubezpieczenia. Spółki z sektora ochrony zdrowia co prawda korzystają z AI, jednak bez względu na inteligencję chatbotów i na wielkość inwestycji hyperscalerów, pacjenci tak czy siak będą potrzebować leczenia.

Fundusz Xtrackers odwzorowuje indeks MSCI World Health Care. Co ma w portfelu? A choćby takie koncerny zdrowotne jak Eli Lilly, Johnson & Johnson, AbbVie, Merck, UnitedHealth, Roche, Novartis i AstraZeneca. Według wrześniowych danych Eli Lilly ważyło około 11,15%, Johnson & Johnson 7,7%, AbbVie 5,5%, a pierwsza dziesiątka pozycji zajmowała łącznie 48%. Ponad 70% portfela przypadało na USA – czyli szyld krzyczący o globalnej dywersyfikacji jednak trochę wprowadza w błąd, bo oznacza koncentrację na amerykańskiej farmacji.

Wskaźnik kosztów całkowitych wynosi 0,25%. W 2025 r. fundusz zarobił 14,8% w dolarach. To interesująca opcja inwestycyjna nieco oddalona od AI, ale też trzeba pamiętać, że ryzykowna, bowiem wygasające patenty, nieudane badania kliniczne, zawiedzione oczekiwania wobec leków na otyłość czy nowe restrykcyjne regulacje mogą zaboleć spółki z jego portfela bardziej niż ścięcie inwestycji w AI. Sektor ochrony zdrowia to inna historia inwestycyjna niż branża AI, ale wcale nie mniej ryzykowna.

Notowania Xtrackers MSCI World Health Care UCITS ETF 1C

Źródło: atlasetf.pl

Można uniknąć AI w portfelu, ale trudno uniknąć ryzyka

Pamiętajmy, że koszty zarządzania jakie pobiera dany fundusz to nie jedyne koszty inwestowania. Dochodzą prowizje maklerskie, spread między ceną kupna i sprzedaży, są koszty przewalutowania, podatki i czasem opłata za rachunek maklerski. Dlatego w ETF-y najlepiej inwestować na kontach IKE i IKZE. Ponadto, te ETF-y można kupować na europejskich parkietach – kłania się głównie niemiecka Xetra – jednak kupno za euro nie znosi ryzyka walutowego!

Warto pamiętać, że waluta notowań ETF-u nie musi być walutą jego aktywów bazowych, tak więc zakup funduszu na giełdzie Xetra za euro nie eliminuje ryzyka kursowego, w tym ryzyka związanego z dolarem w przypadku funduszy inwestujących w amerykańskie akcje lub obligacje.

Podsumowując, odpowiedź na to, jak uniknąć AI w portfelu, jest wielowektorowa. W pewnym stopniu jest to możliwe, ale nie oznacza automatycznie ucieczki od ryzyka. ETF z ekspozycją na amerykańskie obligacje skarbowe to zupełnie inna historia niż fundusz skupiony na spółkach naftowych, przemysłowych czy farmaceutycznych. Każdy z tych sektorów ma własne zagrożenia, a niektóre mogą pośrednio ucierpieć na załamaniu boomu inwestycyjnego związanego z AI. Nie ma już świata bez AI, a inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem – warto o tym pamiętać.

——————————

CZYTAJ TEŻ:

prognoza jpmorgan chase

czy czas omijać mag 7

anthropic o rewolucji ai

——————————

CZYTAJ TEŻ O WIELKICH SPÓŁKACH:

samsung kolos

wyniki finansowe nvidii

hiperskalerzy zatopią rynek obligacji

ćwierć wieku w finansowym czyśćcu

jak zarabiać na biotechnologii

notowania apple zwariowały

zyski tesli w dół. jaka przyszłość?

czwarte wcielenie nokii

jaka przyszłość amazona

——————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZOBACZ „SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” W YOUTUBE:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtube. Cotygodniowy „Magazyn”, raz w miesiącu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube. Polub, komentuj, podaj dalej, pomóż nam się rozwijać!

Źródło okładki: unsplash

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu