26 marca 2020

Dlaczego w bankach brakuje dolarów? Klienci przychodzą po gotówkę, a bankowcy proszą o cierpliwość: „Spokojnie, to tylko awaria”

Dlaczego w bankach brakuje dolarów? Klienci przychodzą po gotówkę, a bankowcy proszą o cierpliwość: „Spokojnie, to tylko awaria”

Starsi czytelnicy „Subiektywnie o finansach” zapewne pamiętają, że w niepewnych czasach trzeba było mieć za pazuchą „twardą walutę”. Dziś też nie brakuje osób, które wypłacają z banków pieniądze. O ile jednak z wypłacaniem złotówek nie ma żadnych problemów, to aby wypłacić z własnego konta dolary albo euro – trzeba się trochę naczekać. Co się stało, że w bankach brakuje walut obcych?

To nie jest nic nadzwyczajnego, że gdy wokół wszystko się wali, ludzie większym zaufaniem darzą „twardą walutę”. Spadek cen akcji o 30-40% oraz najwyższy od wielu lat kurs euro i dolara w stosunku do złotego właśnie tym jest spowodowany – kapitał płynie do USA, najbogatszego kraju świata i emitenta najważniejszej waluty rezerwowej świata.

Zobacz również:

Czytaj więcej o tym: Polski złoty najsłabszy od wielu lat! Co się dzieje z naszą walutą? Czy to niebezpieczne na naszych oszczędności?

To nic, że siła nabywcza tej waluty jest coraz bardziej „uśmieciowiona”, bo amerykański rząd drukuje jej coraz więcej. To nic, że ostatnio zapowiedział „wydrukowanie” kolejnych dwóch bilionów dolarów. W przypadku USA nie ma znaczenia ile dolarów oni wydrukują, bo popyt na „zielone” w czasie kryzysu zawsze będzie wyższy od podaży.

Można to zjawisko zaobserwować także w polskich bankach, w których dolarów zwyczajnie zaczyna brakować. Przez lata nie była to specjalnie potrzebna waluta, więc zbyt dużo jej w bankowych skarbcach nie było. A czasem dolary leżały w nich tak długo, że aż śmierdziały, o czym donosiłem Wam na „Subiektywnie o finansach”.

Czytaj więcej o tym:  Gdy przychodzimy do banku po większą ilość pieniędzy może być kłopot – szczególnie jeśli jest tu waluta obca. To spotkało naszego czytelnika, który wypłacał w mBanku 100.000 dolarów.

Czytaj też: Wypłata kasy w oddziale banku jak spotkanie z „Gwiazdami lombardu”. Kasjer wypłacił „zabytkowe” dolary. Klient w potrzasku

To też ciekawe: Funt sprzed epoki, zniszczone dolary i marki. Jak odzyskać pieniądze zaklęte w starych banknotach? Oni chętnie pomogą

Teraz wszystko się zmieniło. Skarbce wyczyszczone, a po własne dolary stoi się w bankach jak kiedyś po cukier.

„Panie Redaktorze, pytałem dzisiaj w mBanku i PKO BP kompetentnych według mnie ludzi dlaczego nie ma w nich dolara amerykańskiego. Problem jest ten sam, co podczas poprzedniego kryzysu. W mBanku wprowadzono awizowanie każdej wypłaty powyżej 5000 dolarów (próg dla bankowości prywatnej), przy czym nie potrafią odpowiedzieć jak długo będzie trzeba czekać. W PKO BP powiedzieli, że maksymalna wypłata to… 500 dolarów na osobę. Nie ma w oddziałach gotówki, zapotrzebowanie jest dramatycznie duże w stosunku do ich możliwości”

Mój czytelnik twierdzi, że jedyną szansą na wypłatę jest przetransferowanie pieniędzy do banku, w którym da się wypłacać dolary w bankomatach (tam być może jeszcze się nie skończyły). Taką ofertę ma, zdaje się, Citibank Handlowy.

„Brzmi to dość dramatycznie, że największe w Polsce banku nie mają płynności w podstawowej walucie świata. Wszystkie duże oddziały bankowe w Warszawie odwiedziłem i dostałem tę samą informację – brak dolarów”

Szczerze? Prawie się nie dziwię, bo pisałem już na „Subiektywnie…”, że w bankach w ogóle gotówka zaczyna być rarytasem. Mniejsze oddziały albo nie prowadzą obsługi gotówki, albo mają jej tak mało, że jak przyjdzie klient chcący wypłacić 20.000 zł, to trzeba robić zrzutkę z sąsiednich oddziałów.

Czytaj też: Chcesz wypłacić w banku więcej, niż 20.000 zł? Musisz zamówić kasę w banku i grzecznie czekać. Nawet kilka dni! W których bankach potrzebujesz najwięcej cierpliwości?

Jeśli tak jest ze złotówkami, to co dopiero musi być z dolarami, gdy nagle rzucili się klienci chcący zabierać swoje pieniądze z konta do portfela. Nie jest to jednostkowy sygnał. Problemy z dostępem do własnych pieniędzy zdeponowanych w banku ma dość duża grupa miłośników posiadania w bieliźniarce obcych znaków pieniężnych:

Banki uspokajają, że sytuacja jest przejściowa i ma wymiar wyłącznie techniczny. Nastąpiło nagłe odcięcie komunikacji lotniczej, a banki nie były przygotowane do zwiększonego popytu ze strony klientów i klops gotowy. W mBanku usłyszałem takie oto wytłumaczenie:

„W niektórych placówkach mogą występować utrudnienia w realizacji wypłat w walutach obcych (obecnie dotyczą one tylko dolarów amerykańskich). Wynika to z problemów logistycznych, z jakimi borykają się banki. Z powodu ograniczeń ruchu lotniczego i w transporcie międzynarodowym, zaopatrzenie w gotówkę w walutach jest w wielu bankach opóźnione. W przypadku utrudnień zrealizujemy te wypłaty w późniejszym terminie. Wypłaty w złotych polskich realizujemy normalnie”

Przedstawiciele mBanku podkreślają, że problem ma szerszą naturę i dotyczy praktycznie całego sektora bankowego. Coś w tym jest, bo w Banku Millennium powtarzają, niczym echo, te same argumenty.

„Ograniczenia w transporcie międzynarodowym powodują, że cały sektor bankowy ma chwilowy problem z dostępnością w placówkach gotówki w walutach zagranicznych. Ograniczenia te nie dotyczą bankowości elektronicznej, dlatego zachęcamy klientów do dokonywania elektronicznych przelewów w walutach zagranicznych”

Z kolei bank PKO BP dementuje informacje, jakoby coś zmieniał w regułach dotyczących awizowania gotówki w walutach obcych.

„Bank nie wprowadził ograniczeń w wypłatach gotówki w walucie obcej w stosunku do dotychczas stosowanych zasad. W niektórych placówkach mogły być lokalnie, czasowe utrudnienia z dostępem do walut, ze względu na problemy natury logistycznej – związane choćby z dostępnością usług transportowych”

W banku zapraszają do umawiania się z wyprzedzeniem i „rezerwowania” walut obcych.

„Ze względów bezpieczeństwa w związku z zagrożeniem epidemiologicznym oddziały uzyskały czasowo możliwość wprowadzenia dodatkowego zakresu awizowania wypłat gotówki w walucie obcej. W zależności od lokalnych uwarunkowań funkcjonowania placówki dyrektor oddziału może zdecydować o poziomie kwoty, która wymaga awizowania wypłat. Klient zgłasza kwotę, ustala czas i oddział, w którym dokona wypłaty. Chodzi o ograniczenie wizyt w oddziale i zoptymalizowanie obsługi kasowej w poszczególnych placówkach w okresie epidemii”

Spadający w ostatnich dniach kurs złotego mógł zaniepokoić niektórych posiadaczy walut obcych w bankach, ale trzymanie dużych porcji dolarów, czy euro w domu (a przecież mało kto ma ognioodporny, porządny sejf) też nie musi być dobrym pomysłem.

Czytaj też: A jeśli załamie się pieniądz oparty tylko na zaufaniu? Są pomysły, żeby każdy sam stworzył sobie „standard złota” w portfelu

Nawet jeśli zakładamy, że nasza rodzima waluta zmierza w kierunku wartości waluty wenezuelskiej, to raczej nie stanie się to z dnia na dzień, ani nawet z miesiąca na miesiąc. Nie bardzo jestem sobie w stanie wyobrazić sytuację, w której dolary w ciągu kilku dni dolary mogą stać się towarem pierwszej potrzeby.

Mimo wszystko przeczytaj: A jeśli inflacja w Polsce wyrwie się spod kontroli? Jakie mogą być konsekwencje? I skąd będziemy wiedzieli, że to już i że trzeba uciekać w twardą walutę?

źródło zdjęcia: Pixabay

17
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
8 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
AdasPawełMarcinMaciej SamcikMateusz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek
Gość
Jacek

Rozwiązanie jest trywialne: założyć konto w banku zagranicznym w EUR przez internet i przelać tam kasę. Ucieczka od złotówki. Problem tylko kiedy otworzą granice, aby móc pobrać walutę. Rozwiązanie tylko w celu ucieczki od PLN, a nie posiadania cash, oczywiście

E.G
Gość
E.G

Deja vu. Brakuje jeszcze zamiennych bonów dolarowych ale Glapiński wydrukuje.

Kornel
Gość
Kornel

A jak to wygląda w kantorze Aliora? Na stronie piszą:
„Od ręki, w oddziałach Alior Banku prowadzących obsługę gotówkową możesz wypłacić do 25 000 PLN lub 3 000 EUR lub 2 000 USD/GBP. W placówkach partnerskich można wypłacić PLN do wysokości wcześniej ustalonej z placówką.”

Pytanie, czy to aktualne.

Don Q.
Gość
Don Q.

Potwierdzam, z pewną taką nieśmiałością podszedłem do bankomatu Citi Handlowego, ale grzecznie z furkotem wypluł plik nowiutkich banknotów 100-dolarowych.

Sauk
Gość
Sauk

Nie ma złota, nie ma srebra, nie ma dolarów, nie ma maseczek, nie ma papieru toaletowego… Przypomina mi się stan wojenny 🙂

anonymous
Gość
anonymous

Nie tylko to. Ludzie są internowani w domach, prześladowani za uczestnictwo w „nielegalnych zgromadzeniach” a do kraju przywożone są transporty medyczne z zagranicy. Zupełnie jak za komuny gdy do portu w Gdańsku czy w Gdyni wpływał kontenerowiec z bananami i pomarańczami. Historia zatoczyła koło.
comment image

Marcin
Gość
Marcin

A gdzie schował się najznamienitszy polityk 3 RP? Król Europy alias 19 mld z OFE alias Amber Gold Herr donald Tusk? Coś cicho siedzi. Żadnych genialnych rad nie udziela.. Być to nie może.

Lukasz
Gość
Lukasz

W Millenium nie wypłacają żadnej waluty ! Konsultant na infolinii radzi: przelać środki do innego banku i próbować w nim wypłacić środki, wymienić posiadane dolary na złotówki po kursie bankowym, ewentualnie obejść placówki w mieście i liczyć ze ktoś wpłaci walutę i z tych środków będzie możliwa wypłata. SKANDAL.

Adas
Gość
Adas

prawda dziś próbowałem i smęcą że NBP zakazał i inne głupoty

E.G
Gość
E.G

Bezrobocie w USA w ciągu 1 TYGODNIA wzrosło o 3 miliony . Z 283 tys do 3283 tys. $ . Skala kryzysu jest przerażająca , czy $ to będzie jeszcze waluta którą warto mieć ?

Mateusz
Gość
Mateusz

Czytelnik chodził po oddziałach w Warszawie i pytał. To mało odpowiedzialne w czasach kwarantanny.

anonymous
Gość
anonymous

Moherowa babcia bodajże z Gorzowa zamiast siedzieć w domu i oglądać transmisję mszy sprowadziła na wywiad ekipę propagandową TVPiS. „dzienikarze” TVPiS zamiast siedzieć w domu pojechali w teren siać zagrożenie biologiczne i propagandę. Różnica jest taka że klient dbał o własny interes a babcia i „dziennikarze” dbali o interesy partyjne.

Paweł
Gość
Paweł

Artykuł kolego wypociłeś, a zero konkretów. Podam Ci pierwszy z brzegu przykład, pracownicy ze wschodu jak zaczęła się epidemia pognali do banków po kasę, głownie zielone, a jak brakło to euro, akurat mam obok banku siedzibę i był dosłownie najazd, u nich w banku trzymać kasę nienada. Jest ich u nas już grubo ponad 2 miliony, wiekszość przez agencje. Poszli teraz na pierwszy odstrzał do zwolnienia, a złotymi u nich nie zapłacisz, tak ma marginesie szkoda bo rynek najmu się posypie szybciej niż myślałem, ale takie mocne resety są zdrowe, bedzie mniej spekulacji. Teraz będzie w drugą stronę bo do… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu