3 stycznia 2020

Wypłata kasy w oddziale banku, jak spotkanie z „Gwiazdami Lombardu”. Kasjer wypłacił zabytkowe dolary. Klient w potrzasku?

Wypłata kasy w oddziale banku, jak spotkanie z „Gwiazdami Lombardu”. Kasjer wypłacił zabytkowe dolary. Klient w potrzasku?

„Praca w lombardzie nauczyła mnie jednego. Nigdy nie wiesz, na co możesz trafić” – mawia Rick Harrison, właściciel najsłynniejszego lombardu na świecie. Podobnie może sobie powtórzyć wielu klientów polskich banków, którzy wypłacają gotówkę w oddziale. „W pakiecie” mogą dostać garść spleśniałych, albo zabytkowych banknotów. Co wtedy?

Gotówka w bankach staje się towarem deficytowym. Paradoksalnie, choć liczba banknotów w obiegu nigdy nie była tak duża, obecnie – według danych NBP – krąży po kraju ponad 2,2 mld egzemplarzy papierowego pieniądza o łącznej wartości 228 mld zł, to dostęp do większej ilości gotówki zdeponowanej w banku jest problematyczny.

Zobacz również:

O tym, że gotówka jest coraz częściej na wagę złota przekonało się o tym wielu naszych czytelników. Ostatnio – jak sprawdził Maciek Bednarek – standardem jest że jeśli klient chce wypłacić w oddziale więcej niż 20.000 zł albo 2.000 euro lub dolarów, to musi zaanonsować wizytę z kilkudniowym wyprzedzeniem.  Choć są i takie, gdzie dostępna kwota jest o połowę mniejsza.

Systemowych ograniczeń w obrocie gotówkowym chce też resort finansów, który planuje, by transakcje gotówkowe między przedsiębiorcami były możliwe tylko do kwoty 8.000 zł. Wszystkie inne miałyby iść elektronicznym przelewem. Oficjalnie wszystko w imię walki z szarą strefą.

Czytaj też: Sześć powodów, które decydują o tym, że w digitalnym świecie wciąż tak trudno nam zrezygnować z gotówki

Czytaj też: Nie do wiary! Przez siedem lat walczył o odzyskanie uwięzionych w banku dolarów

Gotówko, pozwól żyć! Czyli jak się

Nawet, gdy zaplanujemy pobranie z konta większej kwoty i uzgodnimy tę „skomplikowaną operację” z bankiem, to – gdy już weźmiemy kasę do ręki – może być dopiero początek problemów. Opisaliśmy jakiś czas temu przypadek czytelnika, który wypłacał z mBanku 100.000 dolarów. To 1000 sztuk banknotów 100 dolarowych spośród których, niestety, co piąty okazał się „zepsuty” – był dotknięty znakiem czasu: śmierdział stęchlizną lub był pokryty – cytuję – pleśnią. Teraz zgłosił się do nas czytelnik, tym razem klient Alior Banku, któremu wśród pliku dolarów trafił się prawdziwy, choć niechciany „rodzynek”.

Czytaj też: Amerykanie obniżyli „oprocentowanie“ dolara. Po raz pierwszy od dekady! Jak to wpłynie na nasze zaskórniaki i kurs dolara? Czy wciąż warto będzie „uciekać w zielone”?

Test z wiedzy historii USA

Rzecz działa się w oddziale banku w samym centrum Warszawy, gdzie pan Aleksander złożył wizytę, bo potrzebował wyjąć z konta dolarowego większą sumkę.

Okazało się, że jeden spośród banknotów wydanych mi przez kasjerkę pochodzi z 1969 roku i tego banknotu nie chcą mi przyjąć nie tylko w innym banku, ale nawet w innym oddziale Aliora! Banki nie przyjmują ani nie wymieniają starych dolarów. Ale to oznacza, że nie powinny ich również wydawać, prawda?!

– pyta pan Aleksander. Ponieważ nie miał w ostatnim czasie wiele do czynienia z gotówką w zagranicznych walutach, to nie wiedział, że istnieje problem starych banknotów dolarowych, z których – owszem – można korzystać, płacić nimi w USA lub wymienić je tam na nowe banknoty, ale w Polsce w zasadzie są bezużyteczne. Zresztą mało kto wie w Polsce o istnieniu takiego zagadnienia.

Ta sprawa, w zależności jak na nią spojrzeć, świadczy albo o dużym pechu, albo szczęściu pana Aleksandra. Pechu, bo na nic mu się w Polsce nie przyda stary banknot dolarowy (niestety, nie wiemy o jaki nominał chodzi, ale zapewne nie o mający ogromną wartość kolekcjonerską banknot 10.000 dolarów, którego emisja zakończyła się właśnie w 1969 roku).

Szczęściu, bo trzeba naprawdę dużego zbiegu okoliczności, żeby w nasze ręce wpadł kawałek papieru wydrukowany 50 lat temu, w dodatku w roku, w którym Neil Armstrong wylądował na Księżycu. Niestety, gdyby pan Aleksander poszedł ze swoim znaleziskiem do lombardu licząc na to, że stary „zielony” jest wart kilka razy więcej niż, jego nominał, srodze by się rozczarował, bo wartość kolekcjonerska takiego banknotu jest w zasadzie żadna.

Panu Aleksandrowi nie jest jednak do śmiechu, bo chciałby jednak mieć możliwość wymiany tego papierka na realne produkty i usługi. A tak, to może sobie z niego zrobić zakładkę do książek albo powiesić na lodówce. Wyjątkową cechą dolarów jest to, że wszystkie wyemitowane od 1861 r.  są prawnym środkiem płatniczym, ale tylko w USA. Jeśli trafi nam się stary „okaz”poza Stanami Zjednoczonymi, najlepiej byłoby go wymienić. Niestety, nie zajmują się tym żadne inne banki centralne oprócz Fed.

Jak muzealny dolar przyszedł w „paczce”

Opisywaliśmy jakiś czas temu nawet firmę, która skupuje stare banknoty wszystkich krajów, i wymienia je w kraju pochodzenia potrącając prowizje. Czytaj więcej o tym: Funt sprzed epoki, zniszczone dolary i marki. Jak odzyskać pieniądze zaklęte w starych banknotach jeśli bank nie chce ich przyjąć?

„Nie składałem jeszcze reklamacji w tym konkretnym oddziale, ale obawiam się, że powiedzą mi coś oczywistego: „A skąd mamy wiedzieć, że to tutaj dostał pan ten banknot? Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się”. Wiem, że mógłbym prosić jakiegoś znajomego, który wybiera się do USA, o wymianę feralnego banknotu, ale najbardziej w tym wszystkim wkurza mnie, że dostałem go od… banku właśnie!”

Zapytaliśmy w Alior Banku co może zrobić w tej sytuacji klient i jak w ogóle stary dolar znalazł się w ich posiadaniu? Dostaliśmy zapewnienie, że gdy tylko pan Aleksander pójdzie do oddziału, to będzie już na niego czekał świeżutki i pachnący nowy banknot i że z wymianą nie będzie problemu.

No dobrze, cieszymy się z pomyślnego rozwiązania. Ale skąd u licha taki zabytkowy i niewymienialny okaz znalazł się w bankowym skarbcu? Odpowiedź jest prozaiczna –  po prostu był ukryty w „paczce” razem z setkami innych banknotów. I nikt nie sprawdził, czy wszystkie są aktualne.

źródło zdjęcia:PixaBay

Subscribe
Powiadom o
11 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Paweł
8 miesięcy temu

Ale jaka jest graniczna data emisji poniżej której dolarów nie można w PL wykorzystać?

Aleksander
8 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Ogólnie nie chcą przyjmować tzw. małych głów, czyli (przynajmniej jeśli chodzi o setki) banknotów wyemitowanych przed 2003 rokiem. Nawet nie chcą przyjmować banknotów jednodolarowych, choć by były nawet z roku 2019!

Aleksander
8 miesięcy temu

Kłaniam się. To o mnie jest mowa w tym artykule. Cóż, ostatecznie udało mi się pozbyć problemu we wspomniany powyżej sposób – przekazałem feralny banknot (tak, nie był to nominał 10000$ tylko setka 🙂 ) znajomemu, który w niedługim czasie wybiera się do USA. Ale niesmak, jak to mówią, został… bo nawet jeśli stary banknot trafił do paczki, czego nikt nie zauważył, to jednak wykwalifikowany pracownik przy wypłacie gotówki powinien się wstrzymać z wydaniem takiego banknotu, „mała głowa” nie jest szczególnie trudna do wychwycenia.

Aleksander
8 miesięcy temu
Reply to  Aleksander

I oczywiście dziękuję Panu Redaktorowi za interwencję i pozdrawiam ciepło! 🙂

E.G
8 miesięcy temu

Kilka lat temu wziąłem z konta w Getinie kilkaset $ w różnych nominałach. Po kilkudniowym pobycie i powrocie z zagranicy chciałem resztę tych samych pieniędzy ponownie wpłacić do Getinu ale ich nie przyjęto bo niektóre z nich były zdaniem banku „sprane ” , niektóre miały jakieś znaczki długopisem , w sumie 10 % banknotów była odrzucona. To były te same banknoty które mi bank kilka dni wypłacił i żadne moje tłumaczenia nie pomogły. Stracili na zawsze klienta.

Marek
8 miesięcy temu

Potwierdzam, jednym z niewielu miejsc, gdzie da sie sprzedac stare dolary, marki, franki i funty jest staragotowka.pl

Don Q.
8 miesięcy temu

A jak jest z ważnością banknotów CHF? Bo tam chyba często zmieniają wzory…

Jaca
8 miesięcy temu
Alfred
8 miesięcy temu
Reply to  Jaca

tyle ze w stanie „uncirculated” a nie wymięty w portfelu.

Dariusz
1 miesiąc temu

Mam to samo. Przed Koroną wypłaciłem sporo zielonych z Alior Banku. Dziś chcąc wymienić stare dolary w banku Korei Pd. zostałem odprawiony z kwitkiem, nie przyjmują ani małej ani nawet dużej głowy starego typu. Gdybym wiedział przejrzał bym przy podejmowaniu gotówki każdy banknot z dwóch stron, tym bardziej, że wcześniej trafił się mi rodzynek z napisaną na nim długopisem cyferką, którego ten sam oddział po czasie nie chciał przyjąć z powrotem. Jestem zdziwiony i zniesmaczony że coś takiego spotkało mnie z ich strony. Nie każdy pobiera dolce bo się wybiera do US. Oglądajcie banknoty ile by to nie trwało!!!

Tommy
14 dni temu

Mnie też tak Alior Bank załatwił, ale ja leciałem do USA i te banknoty sprawiały radość sprzedawcom. Jeden był szczęśliwy że dostał 20$ z jego rocznika, że nawet gratis mi dał 🙂

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu