22 października 2018

Czeska Praga obnaża słabości globalnego banku. Czy prestiżowi klienci są wprowadzani błąd? I czy naprawdę nie da się nic zrobić?

Pan Roman jest klientem prestiżowej bankowości CitiGold. I dziwi się, że jego bank nie potrafi zrealizować prostej obietnicy – że wszystkie bankomaty na świecie rzeczywiście będzie miał za darmo. Dziwię się razem z nim

Nie ma w Polsce zbyt wielu banków globalnych, których logo na karcie kredytowej byłoby rozpoznawalne jak świat długi i szeroki. Takie banki mają pewne zalety. Na jednym z wyjazdów – cel znajdował się kilka stref czasowych od Polski – gdy musiałem uregulować rachunek kartą, zadziałała dopiero ta wydana przez bank „międzynarodowy”.

Złoto dla zuchwałych. Z ważną obietnicą

Jednym z takich globalnych banków obecnych w Polsce jest Citi Handlowy. W swojej ofercie ma kilka pakietów podstawowych usług (kont osobistych z kartami i platformą bankowości elektronicznej), a poza rozpoznawalnym logotypem gwarantuje darmowe wypłaty z bankomatów  na całym świecie.

Czytaj też: Jak płacić kartą za granicą. Jedziesz na wakacje i nie chcesz narażać się na kradzież gotówki? Zabierz ze sobą nowoczesną kartę

Czytaj też:  Wypłacał z bankomatu euro. Kartą w euro. Z konta w euro. Drożej, niż w najdroższym kantorze. Pomyłka?

I właśnie w sprawie tej obietnicy Citi napisał do nas pan Roman. Weekendowy wypad do czeskiej Pragi zakończył się dla niego niemiłą niespodzianką. A trzeba Wam wiedzieć, że pan Roman jest klientem usług bankowości prestiżowej CitiGold. Konto bankowe dla takiego klienta kosztuje 200 zł miesięcznie, a staje się darmowe dopiero przy aktywach 300.000 zł. Sporo.

W zamian bank oferuje zamożnym klientom dostęp do bezpłatnej usługi doradztwa inwestycyjnego, osobistych doradców i dwa razy w miesiącu darmowy wstęp do luksusowych stref na lotniskach Executive Lounge. O bezpłatnych bankomatach nawet nie wspominam, bo w Citi są dostępne już przy koncie Priotity (30 zł miesięcznie, chyba, że zasilamy rachunek kwotą 5.000 zł miesięcznie i mamy jakiś produkt kredytowy albo 30.000 salda). 

Czytaj też: Jak zapłacić 65 zł prowizji za zwykłą wypłatę z bankomatu? Ja prawie tyle zapłaciłem, bo podsunęli mi te dwie opcje. Obie złe

Czytaj też: Coś się zmienia? W te wakacje po raz pierwszy ani razu nie potrzebowałem Revoluta!

Co jest nie tak z czeskimi bankomatami?

Pan Roman w materiałach marketingowych dotyczących swojego ekskluzywnego konta znalazł następującą obietnicę: „pamiętaj, że za wypłatę środków z dowolnego bankomatu na świecie nie zapłacisz prowizji. To duża wygoda – nie trzeba szukać bankomatu Citi ani martwić się o dodatkowe koszty”. Okazało się, że ta obietnica jest dla banku… niewykonalna. A prestiżowi klienci, leżący na pieniądzach, często żyją w przekonaniu, że niemożliwe nie istnieje.

„Ostatnio byłem w Pradze i wypłacałem z bankomatu korony z karty debetowej w euro. Bankomat, owszem, napisał na ekranie, że pobierze prowizję od wypłaty, ale uznałem, że pewnie klientów CitiGold to nie dotyczy. Bo przecież „za wypłatę środków z dowolnego bankomatu na świecie nie zapłacisz prowizji”. Nic bardziej mylnego. Prowizją zostałem obciążony”

Czytaj też: Który sposób płacenia najbardziej lubimy za wygodę? A który za szybkość? Który najbardziej niezawodny? Niektóre z odpowiedzi zaskakują!

Z tego wynika, że pana Romana poniosło przeświadczenie, że jako klient VIP nie zapłaci prowizji, mimo, że bankomat „mówi” co innego. Miał prawo tak myśleć, bo w końcu w tabeli opłat i prowizji stoi jak wół, że wszystkie wypłaty są darmowe.  

Czy to jakieś złe fluidy w tych Czechach? Kilka lat temu opisywaliśmy historię pana Jakuba, który również został skasowany w Pradze na prowizji. Tyle, że on myślał, że wypłaca pieniądze z bankomatu Citi, a w rzeczywistości była to tylko nalepka tego banku na urządzeniu. 

Problem w tym, że tu i ówdzie występują opłaty pobierane przez sieci bankomatowe, tzw. surcharge (w Polsce są zabronione). Są one poza kontrolą banku, który wydał nam kartę. On może zrezygnować ze swojej prowizji, może zrezygnować ze spreadu, ale nie może wiedzieć,  że właściciel tej lub innej lokalnej sieci bankomatowej „skubie” klientów dodatkową prowizją.

Zamożny klient ma prawo wymagać?

Pytanie brzmi: czy w przypadku prestiżowych, zamożnych, ekskluzywnych klientów bank nie powinien takiej opłaty zwracać. Nie jest w stanie jej zapobiec, ale mógłby – zgodnie z obietnicą marketingową – spowodować, by na koniec klient nie poniósł kosztów. Zapytaliśmy w Citi jak to jest z tymi obietnicami? Dlaczego Pan Roman zapłacił prowizję, mimo iż myślał, że nie zapłaci?

„Zdarza się, że właściciel bankomatu wprowadza dodatkową, własną opłatę, którą zawsze ponosi klient i bank nie ma na ten proces wpływu. Tymczasem, bankomaty na całym świecie bez prowizji Citi Handlowy od długiego już czas pozostają dostępne dla naszych klientów Citigold i CitiPriority”

Jeśli właściciel bankomatu będzie chciał nas skasować, to może to zrobić. Nawet jeśli nasz bank nie pobiera żadnej swojej prowizji. Ale czy w takim razie obietnica Citi nie wprowadza klientów w błąd? I czy bank naprawdę nie mógłby swoim najlepszym klientom zwracać opłat surcharge, skoro obiecał im bezwarunkowo darmowe bankomaty?

źródło zdjęcia: Youtube/Ivan Mládek a Banjo Band – Jožin z bažin

 

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
marcinek-mMick S.KrzysztofMaciej SamcikKonrad Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Konrad
Gość
Konrad

Pan Roman mógł się ruszyć do dowolnego, innego niż należacy do sieci Euronetu bankomatu i tym sposobem w Pradze wypłaciłby korony czeskie bez prowizji w wysokości 75 CZK. Co ciekawe w artykule odnajduję informację, że pobieranie opłat typu „surcharge” w Polsce jest niezgodne z prawem a to dla mnie kolejna ciekawostka by nie dalej jak dziś (22.10.2018) wypłacałem także z bankomatu Euronet ale już w Warszawie (pl. Zbawiciela, oddział Raiffeisen Polbank) przy użyciu karty American Express wydanej w Republice Czeskiej 3000 PLN i została mi doliczona prowizja w wysokiści 13 PLN. Czyli Euronet działa w Polsce niezgodnie z lokalnym prawem?

Maciej Samcik
Admin

Hmmm…, no rzeczywiście, nieprecyzyjność. Surcharge jest w Polsce nielegalny w stosunku do wydanych w Polsce kart. AmEx-u, czy Revoluta to nie dotyczy.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Naturalnie, bank nie ma wielkiego wpływu na to, jaką prowizję surcharge doliczy operator bankomatu. Ale jeśli obiecuje bezpłatne wypłaty z bankomatów, to powinien te opłaty zwrócić. I tak właśnie jest to zorganizowane w Citigold w Ameryce: „Other banks and ATM service providers may charge you a fee when you conduct a Citibank deposit account transaction using their ATMs. You will receive reimbursement from Citibank for ATM fees charged by other banks in any statement period where you are eligible for Citigold. This ATM reimbursement is only available in the Citigold Account Package and is limited to consumer accounts.” Tylko, że… Czytaj więcej »

marcinek-m
Gość
marcinek-m

Ciekawe, czy prowizje zwracają z urzędu czy dopiero jak klient wyprosi.

Mick S.
Gość

Bankomaty Euronetu w Czechach w przypadku wypłaty euro działają na zasadzie kantoru. Na ekranie PRZED zatwierdzeniem wypłaty wyświetla się informacja, że klient dokonuje transakcji WYMIANY WALUTY, jest też podany kurs wymiany. Nie jest to więc tradycyjna operacja wypłaty gotówki, a sprzedaż waluty. Gdyby wybrał korony to żadnej prowizji by nie było. Na chwilę obecną jedyną siecią bankomatową w Czechach naliczającą surcharge dla zagranicznych kart są bankomaty Moneta Bank. Podczas wypłaty gotówki w tych urządzeniach klient ma do wyboru dwie opcje – surcharge w wysokości 195 koron lub DCC. W tym drugim przypadku jest wyraźna informacja, że opłata zostanie naliczona niezależnie… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij

Gratulacje! Jesteś zapisany