Kradzież głosu: to nowy hit wśród złodziei pieniędzy. Jak im nie ułatwiać życia? Gdy zadzwoni telefon, zrób tę jedną rzecz

Kradzież głosu: to nowy hit wśród złodziei pieniędzy. Jak im nie ułatwiać życia? Gdy zadzwoni telefon, zrób tę jedną rzecz

Kradzież głosu: nowy hit wśród złodziei naszych pieniędzy. Jeśli na ekranie smartfonu widzisz, że dzwoni ktoś z nieznanego numeru, a zamierzasz odebrać to połączenie (bo np. spodziewasz się kuriera albo po prostu z zasady odbierasz każde połączenie), to zastosuj prostą zasadę – nie odzywaj się jako pierwszy lub pierwsza. A jeśli po drugiej stronie będzie cisza, to… natychmiast się rozłącz. Nic nie mów. Nigdy nie oddzwaniaj. To może być próba wyłudzenia Twojego głosu. Tak samo groźna, jak wyłudzenie danych. Francuska telewizja państwowa właśnie ostrzegła obywateli przed nową falą działań cyberprzestępców. Dotrze i do nas

Wystarczy jeden telefon, żeby oszuści posługujący się sztuczną inteligencją sklonowali Wasz głos. Po co im to? Głos to często klucz do operacji finansowych. Nawet nie chodzi o to, że głos może służyć jako „wejście” na konta bankowe lub do usług świadczonych za pomocą aplikacji mobilnych lub serwisów internetowych. Kradzież naszego głosu może być równoznaczna z tym, jakby ktoś poznał nasz unikatowy kod. Jeśli zacznie się nim umiejętnie i sprytnie posługiwać, może ukraść dane lub pieniądze. Jak ochronić się przed nowym zagrożeniem?

Zobacz również:

Sposób jest dziecinnie prosty. Dzwoni Twój telefon. Odbierasz połączenie, ale po drugiej stronie jest cisza. Wtedy zaczynasz mówić. Wystarczy kilka wypowiedzianych przez Ciebie słów w pełnej ciszy, żeby sztuczna inteligencja potrafiła przeanalizować taką próbkę i rozpoznać specyficzne cechy Twojego losu. Jeśli więc mówisz: „Halo, słucham, kto mówi”, a ktoś to nagra i AI przeskanuje brzmienie Twojego głosu, to potem może to wykorzystać do wielu oszustw finansowych. Ofiarą mogą paść Twoi bliscy, ale głos to również czasem przepustka do próby kradzieży pieniędzy. Francuska telewizja TF1 ostrzega:

„W kilka sekund oszuści mogą uzyskać niemal idealną kopię Twojego głosu. Następnie dzwonią do Twoich bliskich, podszywając się pod Ciebie: 'Mamo, zgubiłem telefon… prześlij mi pilnie pieniądze’. To już się dzieje we Francji. Złota zasada: Jeśli dzwoni nieznany numer i nikt się nie odzywa → natychmiast się rozłącz. Nic nie mów. Nigdy nie oddzwaniaj.”

Kradzież głosu? Wystarczy kilka sekund. A co dalej?

Oszustwo polegające na klonowaniu głosu przez AI lub inaczej vishing to technika, w której oszuści nagrywają kilka sekund Twojego głosu, aby sztucznie go potem odtworzyć i zyskać zaufanie Twoich bliskich. To nie jest zabawa. To kradzież głosu, który w pewnych sytuacjach pełni taką funkcję jak odręczny podpis, linie papilarne czy zabezpieczenie w postaci unikatowego kodu cyfrowego. Jest Twoim osobistym znakiem rozpoznawczym do kontaktów z ludźmi, którzy na podstawie głosu Cię identyfikują.

Jak działa „kradzież głosu”? Na początku jest połączenie telefoniczne z nieznanego numeru. Wiele osób odbiera połączenia odruchowo, czasem nie patrząc na numer. Musimy odzwyczaić się od takich zachowań. Zawsze spójrzmy na numer, z którego pochodzi połączenie, tym bardziej że zdarzają się oszukańcze telefony z drugiego końca świata, co naraża nas na koszty drogiego połączenia telefonicznego. Pewnie mieliście już połączenia z numerami z krajów afrykańskich, Serbii czy Gruzji.

W przypadku połączeń z odległych części świata sprawa jest prostsza, bo nasz smartfon powinien pokazać nie tylko podejrzany numer kierunkowy, ale tez od razu nazwę kraju, którego ten numer dotyczy. Jeśli nie mamy nikogo bliskiego w RPA czy w Republice Konga, to raczej nie ma potrzeby odbierania takiego połączenia. Czasem dostajemy tylko dwa, trzy krótkie sygnały i zanim zdążymy odebrać, próba połączenia się kończy. Odruchowo oddzwaniamy i to jest brama do tego, żebyśmy to my zapłacili za połączenie. Nawet kilka tysięcy złotych.

Ale tym razem może zadzwonić ktoś z Polski. Tyle że z numeru, którego nie znamy. Oszuści posługujący się specjalnymi narzędziami AI przechwytują barwę i intonację, wszystkie charakterystyczne cechy głosu. Jedyne, czego potrzebują, to idealna cisza – ma brzmieć tylko nasz głos. Nagrywanie takiego połączenia jest błyskawiczne. Wystarczą trzy sekundy, w których wypowiadamy pierwsze słowa po odebraniu połączenia, żeby zebrać pakiet potrzebnych informacji o naszym głosie.

W efekcie grozi nam kradzież tożsamości. Gdy nasz głos zostanie już sklonowany, oszuści dzwonią do naszych bliskich, często symulując jakiś nagły wypadek i nagłą potrzebę finansową. Chodzi oczywiście o wyłudzenie pieniędzy – przelanie pieniędzy na wskazany numer konta czy na numer telefonu. Trudno wtedy odmówić, bo po drugiej stronie połączenia mówi do nas przecież głos bliskiej osoby, np. partnera, dzieci czy wnuków. W polskich warunkach to będzie zapewne też próba wyłudzenia pieniędzy na kod BLIK.

Pamiętajmy, wysłanie komuś kodu BLIK, który wpadnie w niepowołane ręce, to zawsze ryzyko utraty pieniędzy – z takim kodem BLIK ktoś może próbować dokonać wypłaty pieniędzy o dużych wartości. Dlatego wysłanie komukolwiek kodu BLIK, nawet jeśli przez telefon brzmi jak Twoja mama, jest równoznaczne z wysłaniem mu swojego portfela. 

CZYTAJ TEŻ TO:

omyłkowy przelew

Co zrobić, jeśli odebraliście podejrzane połączenie?

Jeśli masz podejrzenie, że padłeś ofiarą tego typu oszustwa, nie zaszkodzi skontaktować się z najbliższymi i uczulić ich, żeby nie reagowali na podejrzane prośby o pieniądze. Wiele osób słyszało o „sposobie na babcię”, czyli dramatyczne telefony od „wnuczków” z informacją, że stało się coś niedobrego i potrzebują natychmiast większej kwoty pieniędzy. To sposób znany od lat. Dlaczego ofiarami są często seniorzy? Bo są mniej podejrzliwi, nie zwracają takiej uwagi na szczegóły, bardziej przejmują się dramatyzmem sytuacji, niż zastanawianiem się, czy jest ona prawdziwa.

Dotychczas tego typu oszustwa polegały na tym, że osoba po drugiej stronie połączenia udawała, że sytuacja jest tak dramatyczna, że zmienił jej się głos. Oszuści dzwonią na numery stacjonarne (a te należą najczęściej do seniorów), wybierając ze spisów numerów imiona typowe dla starszych generacji. Dużo starszych osób rzadko ma kontakt z wnukami, więc nie pamięta dokładnie ich głosu. Sami sugerują, z kim mogliby rozmawiać. „Krzysiu, to ty?” – pytają. „Tak, babciu, to ja”…

Teraz telefoniczni oszuści dostali do ręki skuteczne narzędzie, które jeszcze bardziej uwiarygadnia sytuację. Imitacja głosu, który może tą samą barwą wypowiadać nowe słowa i zdania. Przed tym naprawdę trudno się obronić, bo w trakcie połączenia nie myślimy o uwiarygodnieniu dzwoniącej osoby. Skoro rozpoznajemy jej głos, to zakładamy, że sytuacja jest autentyczna.

Idealnym sposobem byłoby umówienie się z najbliższymi, których mogą dotyczyć takie sytuacje, na podawanie w razie wypadków i nadzwyczajnych sytuacji jakiegoś unikatowego hasła albo kodu cyfrowego, tak jak to robimy w trakcie połączenia z bankiem lub z dostawcą innych elektronicznych usług wymagających potwierdzenia tożsamości. Taki „klucz rodzinny” znany rodzicom, dzieciom i wnukom zadziała oczywiście tylko pod warunkiem, że będzie rzeczywiście poufny.

Kiedy podejrzewamy, że ktoś nas celowo nagrywał przez telefon, możemy zgłosić taką sytuację na policję, ale dopóki nie ma potwierdzonego oszustwa (a jedynie podejrzenie niepoparte niczym poza zeznaniem potencjalnej ofiary), policja nie będzie miała materiału do działania. Telewizja francuska radzi jednak na wszelki wypadek zgłaszanie takich spraw na policję albo na oficjalnym rządowym portalu Cybermalveillance.gouv.fr.

W Polsce mamy specjalną stronę internetową do zgłaszania cyberoszustw prowadzoną przez zespół CERT Polska (zespół reagowania na incydenty bezpieczeństwa komputerowego działający od wielu lat w ramach NASK). Strona nosi nazwę incydent.cert.pl – jest to najprostszy i najbardziej bezpośredni sposób na zgłoszenie podejrzanej strony internetowej, fałszywego sklepu, maila phishingowego czy innych oszustw związanych z cyberzagrożeniami, w tym telefonicznymi.

Wskazówki, co robić w przypadku podejrzenia cyberoszustwa, łatwo można uzyskać na rządowej stronie www.gov.pl w zakładce „Zgłoś przestępstwo”. Co możemy zgłaszać? Wszystkie niepokojące sytuacje związane z fałszywymi sklepami internetowymi, podejrzanym płatnościami, phishingiem (fałszywe maile, SMS-y), wyłudzeniami danych logowania lub naszych danych osobowych, złośliwym oprogramowaniem czy oszustwami przeprowadzanymi właśnie przez połączenia telefoniczne. Pamiętajmy, żeby przy zgłoszeniu dołączyć jak najwięcej dowodów (zrzuty ekranu, adres URL strony, treść wiadomości, numer, z którego pochodziło połączenie telefoniczne).

Jakie są inne metody zgłaszania cyberzagrożeń?

  • SMS-em (podejrzane linki): Przesłanie wiadomości SMS na numer 8080.
  • E-mailem: Na adres cert@cert.pl.
  • Oficjalne zawiadomienie o przestępstwie: Jeśli padłeś ofiarą przestępstwa (np. wyłudzenie pieniędzy), zgłoś to przez stronę gov.pl/web/gov/zglos-przestepstwo lub na najbliższym komisariacie policji.
  • Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości: Informacje o tym, jak zgłosić cyberoszustwo, znajdziesz na stronie cbzc.policja.gov.pl.

Co robić, żeby kradzież głosu nam nie zaszkodziła?

Zanim jednak padniemy ofiarą przestępstwa, spróbujmy być mądrzejsi o wiedzę na jego temat i zatrzymajmy oszustów w takim miejscu, żeby nie mogli zacząć działać. Jak to zrobić? Kiedy otrzymujemy połączenie z nieznanego numeru, możemy go po prostu nie odbierać. Każdy z nas ma w smartfonie zapisane numery rodziny, przyjaciół i znajomych, z którymi często się kontaktujemy. Połączenie z nieznanego numeru to może być połączenie „podwyższonego ryzyka”.

Jeśli już odbierzemy połączenie z takiego nieznanego nam numeru, to nie odzywajmy się pierwsi. Posłuchajmy, co ma do powiedzenia osoba po drugiej stronie, jeśli oczywiście jest to osoba, a nie automat do zapisywania naszego głosu. Poczekajmy, aż rozmówca przemówi jako pierwszy. Jeśli po drugiej stronie będzie martwa cisza, po prostu zakończmy połączenie. Jeśli ktoś po drugiej stronie się nie odezwał, a naprawdę ma do nas sprawę, zadzwoni jeszcze raz.

Za wszelką cenę unikajmy wypowiadania takich słów jak: „tak”, „dobrze”, „okej”. To słowa, które w połączeniach z bankami czy systemami płatności mogą służyć do zatwierdzania transakcji. Zupełnie nieświadomie, wypowiadając je, możemy pomóc komuś zatwierdzić operację finansową, o której nic nie wiemy i która polega na oszukaniu nas. A może pomóc w wyprowadzeniu naszych pieniędzy z konta, karty kredytowej. Takie słowa są gotowym kluczem do zatwierdzania kolejnych operacji.

Oczywiście kradzież głosu to tylko jeden z etapów wyprowadzenia pieniędzy z rachunku. Jest ona możliwa tylko w połączeniu z innymi danymi. Jeśli złodziej ma nasz głos, a poza tym ukradł lub wyłudził od nas login i hasło do bankowości internetowej lub dane, które służą nam do autoryzowania połączenia z infolinią, to może spróbować np. zadzwonić do banku w naszym imieniu i zmienić jakieś dane.

Jest to mało prawdopodobne (banki wiedzą o tym, że kradzież głosu jest możliwa, dlatego nie autoryzujemy głosem żadnych transakcji), ale w małej miejscowości, w banku spółdzielczym, gdzie zamiast automatycznego serwisu jest „pani Dorota” odbierająca telefony od klientów w oddziale, złodziej może pokusić się o próbę podszycia się pod klienta i wyłudzenia jakichś informacji.

Ustawmy sobie wiadomości głosowe tak, żeby nieodebrane połączenia były rejestrowane. Jeśli po kilku sygnałach nie odbierzemy połączenia, to nasz potencjalny rozmówca może nagrać swoją wiadomość, dzięki czemu nie stracimy niczego ważnego. Wiadomości głosowe mogą być dobrym zabezpieczeniem naszej cyfrowej tożsamości. A jeśli znajdujemy tam nagraną ciszę zamiast informacji od rozmówcy, to znaczy, że zdarzyło się być może coś w rodzaju próby sklonowania naszego głosu.

Jeśli zdarzy się, że ktoś z Twoich bliskich dzwoni do Ciebie i prosi o pieniądze, a nie jesteś na 100% pewien, że to naprawdę ta osoba (bo np. zadzwoniła z innego niż zazwyczaj numeru telefonu), postaraj się zakończyć takie połączenie, np. pod pretekstem, że musisz zrobić coś ważnego, a po kilku minutach oddzwoń na numer telefonu, który znasz i masz zapisany w smartfonie. Wtedy będzie jasne, że rozmawiasz naprawdę z właściwą osobą, do której masz zaufanie, a nie z automatem AI.

Pamiętaj, że są już systemy, które podmieniają numer telefonu dzwoniącego. A więc automat AI mówiący głosem kogoś z Twojej rodziny może zadzwonić z numeru, który znasz. Zatem nawet jeśli zadzwoni Twoja córka z numeru zapisanego w telefonie jako jej numer, to… nie musi być ona. Jeśli będzie prosić o pieniądze, kod BLIK albo o jakieś dane finansowe, loginy, hasła, jeśli będzie prosiła o pilny przelew, zawsze trzeba przerwać połączenie, a po kilku minutach oddzwonić na numer córki i potwierdzić, że to ona dzwoniła wcześniej.

Oczywiście nie możemy też popadać w jakąś paranoję i wszędzie doszukiwać się cyberoszustwa. Bądźmy jednak ostrożni w sytuacjach, w których ktoś dzwoni z nieznanego numeru albo prosi nas o pieniądze. To powinien być dla nas sygnał ostrzegawczy, który wzmaga czujność. W ten sposób możemy zaoszczędzić nerwy i pieniądze (swoje lub kogoś z rodziny).

———————–

CZYTAJ TEŻ:

dochód pasywny

to nie było rażące niedbalstwo

lista zasad bezpieczeństwa

aplikacja sama ostrzeże przed złodziejem - nowa funkcja bezpieczeństwa w revolut

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

WIĘCEJ O CYBERBEZPIECZEŃSTWIE:

podszywają się pod samcika

———————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————————

Źródło zdjęcia: Jonas Leupe/Unsplash, StockSnap/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
56 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marcin
22 dni temu

Dlaczego powinniśmy obawiać się tylko ciszy w telefonie, by nagrali nasz głos? Równie dobrze może pierwszy przemówić bot z dowolnym zapytaniem.
A my odpowiemy, że to pomyłka, do widzenia. Wtedy też uzyskają próbkę głosu.

Admin
22 dni temu
Reply to  Marcin

Ja jak słyszę bota, to z nim nie gadam, tylko się rozłączam 😉

Hipolit
22 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Przecież ten wpis jest o tym, że boty brzmią jak ludzie, nieprawdaż? 🤣

Admin
21 dni temu
Reply to  Hipolit

No, trochę Pan spłaszcza 😉

JanCwany
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

No to zamiast bota może być kawałek nagrania. Na przykład skoro już mowimy o kradzieży glosu i możliwości wykorzystania jej do np. scamowania znajomych (czyli sprawca musi mieć mumery tych znajomych i wiedzieć coś o nas) to po prostu zadzwoni do Ciebie i powie „cześć jestem Jurek Pazurak (prawdziwe imie znajomego), popsuł mi się telefon i dzwonie z zastępczego, który ma bardzo niska jakość. Myślę jaki telefon sobie kupić nowy, poradzisz mi przyjacielu jaki model jest dobry”. Albo dowolna inna historia która zachęci do mówienia przez ponad 3 sekundy.

Admin
21 dni temu
Reply to  JanCwany

Pan to powinien pracować w mafii. Z takimi pomysłami szybko by Pana zrobili szefem regionu 😉

Marek
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A skąd Pan Redaktor wie, że to bot? Współczesne boty już nie brzmią jak te rodem z syntezatora ZX Spectrum.

Admin
21 dni temu
Reply to  Marek

Kobieca intuicja mi podpowiada 😉

Hieronim
22 dni temu

> Kiedy otrzymujemy połączenie z nieznanego numeru, możemy go po prostu nie odbierać.

Panie Redaktorze, to wyjątkowo niepraktyczna rada dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą. Dalej też niewiele lepiej, bo przecież oszust może rozpocząć rozmowę, np. udając pomyłkowe połączenie.
Najlepiej uznać, że nasz głos (tak jak wizerunek) nie jest chroniony przed utrwaleniem i przeróbką.

Admin
22 dni temu
Reply to  Hieronim

To prawda, niektórzy mają pracę, w której nie mogą nie odbierać telefonów. Ale są tacy, którzy nie muszą ich odbierać w ogóle 😉

Gregory
22 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Powiem więcej, dla swojego dobra niektórzy w ogóle nie powinni go mieć ☹️ ile dobrego, tyle złego technologia może przynieść

Admin
21 dni temu
Reply to  Gregory

Co prawda to prawda 😉

Яцек
22 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Proszę nie zapominać o tych, którzy pracy nie mają i czekają na telefon mogący zmienić ten niekomfortowy stan.

Admin
21 dni temu
Reply to  Яцек

Tak, oni muszą odbierać każden jeden telefon

JanCwany
21 dni temu
Reply to  Hieronim

„bo przecież oszust może rozpocząć rozmowę” Po co się tak męczyć? Możesz trafić na bezrobotnego, możesz trafić na kogoś kto nie będzie mówił, ktoś moze mieć tani telefon więc jakość dźwięku będzie niska, ba nawet nie wiesz czy telefon odebrał jego właściciel więc nagrasz czyjś głos a potem jak puscisz to nagranie w banku to oni się zorientują że to nie głos ofiary, tylko głos jego sasiada który akurat był po cukier i nie zrealizują fałszywego przelewu. Można prościej. Idziesz do salonu samochodowego np. Porshe prosisz pracownika żeby pokazał Ci jakiś mało ciekawy model. Potem mówisz pracownikowi, że ten model… Czytaj więcej »

Xxx
22 dni temu

„Idealnym sposobem byłoby umówienie się z najbliższymi, których mogą dotyczyć takie sytuacje, na podawanie w razie wypadków i nadzwyczajnych sytuacji jakiegoś unikatowego hasła albo kodu cyfrowego,” Mamo, mamo, to było tak dawno, ja jestem w takim stresie, że jak policjant zapytał mnie nazwiskiem panieńskie matki, to ze stresu zapomniałem, już dwa razy zwymiotowałem mamusiu, nie pamiętam tego haselka mam je w zeszycie w domu, mamo mamo grozi mi 25 lat więzienia, Kasia jest w ciąży nie powiedziałem Ci jeszcze tego, to miała być niespodzianka mamo, mamo, mamusiu, oddam Ci wszystko ale nie zamykaj mnie na 25 lat tylko dlatego, że… Czytaj więcej »

Last edited 22 dni temu by Xxx
Admin
22 dni temu
Reply to  Xxx

Jak ktoś ma miękkie serce i słabą pamięć, to musi mieć twardą d… 😉

Luigi
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Z całym szacunkiem Panie Macieju, ale może trochę powagi?

Piszę to po przeczytaniu kolejnego infantylnego komentarza Pańskiego autorstwa pod tym artykułem.

Jesteście świetnym portalem z zakresu ekonomii, ale w zakresie bezpieczeństwa i technologii odstajecie, a takie komentarze jak Pańskie raz że nie przystoją, dwa że pokazują czemu odstajecie.

Może w ramach testu zadzwonimy za jakiś czas że Pański syn jest w stanie krytycznym w szpitalu i użyjemy głosu jego najbliższego przyjaciela i zobaczymy twardość Pańskiej, jak Pan sam to ujął – dupy, miękkość serca i pamięć?

Admin
21 dni temu
Reply to  Luigi

Proszę się tak nie nadymać bo Pan pęknie. Wydaje mi się, że Pan nie czyta żartów, warto coś z tym zrobić ;-)). Gdybym w trybie 24/7 miał trzymać poziom docenta nauk to bym już dawno wylądował na oddziale.

HyperTron7
21 dni temu
Reply to  Luigi

Ma pan rację panie Luigi, żarty zartami ale takie śmieszkowanue, to paliwo dla oszustów, bo potem ich ofiara wstydzi się przyznać, że została oszukana i to im tylko ukatwia pracę. Bo wszywyc wytykają go palcami i szydzą „ten dał się nabrać że mu ojciec umiera, co za glupek, mam ojca od 70 pat i jeszcze nigdy nie umarł, a ten uwierzył”. Akurat miałem już sytuację gdzie mój rodzic skończył w szpitalu, pędziłem do jego domu samochodem przez miasto łamiąc przepisy i jednocześnie dzwoniąc po karetkę i dosłownie byłem gotowy na to, że najwyżej stracę prawo jazdy albo pójdę do więzienia… Czytaj więcej »

Admin
20 dni temu
Reply to  HyperTron7

Bardzo słuszna uwaga

Max
22 dni temu

Tak, a przy zakładaniu zdalnie konta maklerskiego, czy bankowego, nie mówiąc już (o zgrozo) o giełdach kryptowalut, też zbierane są nasze dane biometryczne. Selfie, kręcenie głową, czasem właśnie głos. Odciski palców zbiera sobie państwo, jak wyrabiasz dowód, czy paszport. Dane wcześniej, czy później wyciekną, albo instytucja, zobowiązana przez regulatorów do zbierania tych danych zbankrutuje, a właściciele uciekną w siną dal, razem z danymi biometrycznymi klientów. Ludzie sami nagrywają jakieś filmiki ze swoim udziałem i umieszczają w sieci. A nawet jak już teraz tego nie robią, to robili to kiedyś, a w sieci nic nie ginie. Te telefony od oszustów to… Czytaj więcej »

Admin
21 dni temu
Reply to  Max

Tak, dlatego lepiej unikać rejestrowania się w mało wiarygodnych instytucjach finansowych. Pod pozorem AML i KYC zbierają sporo danych, a potem łatwo się przewracają i te dane stają się ich jedynym cokolwiek wartymi aktywami 😉

Max
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Moim zdaniem za łatwo zgodziliśmy się na wszechobecne zbieranie przez państwo, firmy i instytucje danych biometrycznych. Bo AML, bo KYC, bo bezpieczeństwo. Żyjemy w czasach daleko posuniętej inwigilacji. Wystarczy, że bank uzna, że jakaś Pana transakcja jest podejrzana, zablokuje Panu kartę i już musi Pan dzwonić na infolinię. A tam pierwsze, co Pan słyszy, to że rozmowa jest nagrywana. Nie ma opcji wyłączenia tego, można co najwyżej odłożyć słuchawkę. A dane wyciekają nie tylko z szemranych firemek, ale także z renomowanych instytucji.

Admin
21 dni temu
Reply to  Max

No tak, ale gdybyśmy się nie zgodzili na to wszystko, to prawdopodobnie nie byłoby możliwości świadczenia nam usług w aplikacjach mobilnych i przez internet. Po prostu musielibyśmy się zatrzymać w wyścigu o wygodę. Może powinniśmy, ale nie wiem czy to w ogóle byłoby możliwe

Max
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak to sobie tłumaczmy. Mamy takie dziwne czasy, że jak się czeka w kolejce do lekarza, to wywołują pacjentów po imieniu, bo ochrona danych. Za to jakiś urzędnik może sobie buszować po Pana koncie bankowym, nawet Pana o tym nie informując, a Pańskie wrażliwe dane, w tym biometryczne, zbierane są na każdym kroku i nie wiadomo, kto tak naprawdę ma do nich dostęp. Plus AI, która nie tylko wyszuka dziurę w każdym systemie i pomoże w wycieknięciu danych, ale w dodatku w czeluściach internetu szybko te dane połączy w całość. No i wszystkowiedzące rządy. Dziś jeszcze w Polsce niby demokratyczne,… Czytaj więcej »

Admin
21 dni temu
Reply to  Max

A tu zgoda, w tej sytuacja waga tego jaki jest system polityczny zdecydowanie rośnie 😉

Max
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ciekawe też jest, co z takich danych biometrycznych będzie mogła, może w niedalekiej przyszłości, odczytać sztuczna inteligencja i na co to komu będzie potrzebne. Z historii też można się wiele nauczyć, do czego prowadzi nadmierne gromadzenie danych przez państwo. Bo skąd niemieccy naziści w okupowanych krajach wiedzieli, kto ma pochodzenie żydowskie, a kto nie? Ktoś te dane skrupulatnie zgromadził. Dziś nauczeni doświadczeniem, nie pytamy obywateli na każdym kroku o wyznanie, co miało miejsce przed wojną. Za to zbieramy dane biometryczne.

Admin
20 dni temu
Reply to  Max

Pytanie o tyle nie na temat, że nie ma znaczenia co umie AI a co nie, dopóki prawo reguluje do jakich danych ma dostęp. Jeśli dane biometryczne są odpowiednio chronione i przekazywane w formie cząstkowej i stokenizowanej, to wolnej amerykanki nie będzie

Drawtone
21 dni temu
Reply to  Max

„Za to jakiś urzędnik może sobie buszować po Pana koncie bankowym, nawet Pana o tym nie informując” Nie może, jest to nielegalne. I są postawione procedury i systemy żeby to kontrolować. oczywiście nie twierdzę, że nikt nigdy nie przechytrzył tych systemów. Oczywiście, że jak są dane to będzie ryzyko ich nadużycia. Ale alternatywą jest to, że państwo nie będzie w stanie funkcjonować. A z oferty firm nie musisz korzystać, jakie dane ma o mnie bankmillenium skoro nigdy nie miałem od nich żadnej usługi? Załóż firmę która nie zbiera tych danycy i jak zostanie okradziony 50 razy bo nie wiedziałeś z… Czytaj więcej »

Admin
21 dni temu
Reply to  Drawtone

Rozsądne podejście!

Drawtone
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Świadczenie usług byłoby najmniejszym problemem. Kiełbasa, słowik i cala reszta gangsterów tylko czeka na powrot starych pozbawionych kontroli czasów wolności i nieskończonych swobód obywatelskich, jak widać gownazeria która tego nie przeżyła też. Normalni obywatele którzy mieli w zyciu oferty nie do odrzucenia od mafii i wiedzą ile pieniędzy i czasu stracili już mniej.

Admin
21 dni temu
Reply to  Drawtone

No fakt, lepiej że dane o nas zbiera i wykorzystuje urzędnik zgodnie z procedurą, niż mafioso bez żadnego trybu ;-))

Max
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

We Francji właśnie urzędnik US sprzedał dane posiadaczy kryptowalut gangom i rezultatem jest ponoć już ponad 40 porwań. W Polsce niedawno media też podawały, że jakaś urzędniczka urzędu skarbowego buszowała sobie po kontach byłego męża i znajomych, a wpadła tylko dlatego, że wlazła na konto Karola Nawrockiego i zainteresowały się służby. NIe wierzę w te procedury i uważam, że państwo jest nadgorliwe w zbieraniu danych.

Admin
20 dni temu
Reply to  Max

Nie znałem tych przykładów, o których Pan pisze. Ale też myślę, że skoro się o tym dowiadujemy, to znaczy, że system potrafi wychwytywać te przypadki niezgodnego z prawem działania urzędników

asdf
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A o skazaniu byłego ministra zdrowia za upublicznienie w mediach informacji o lekarzu, który przepisywał sobie leki też Pan nie słyszał?

Admin
19 dni temu
Reply to  asdf

Słyszałem, ale też chyba za to teraz odpowiada.

Krakosz
19 dni temu
Reply to  Max

No dobrze tylko co proponujesz? Jeżeli państwo nie będzie wiedzieć ile zarobiłem to nie będzie w stanie ocenić czy moja deklaracja podatkowa „wisze państwu 2 zł podatku” jest prawdziwa czy nie. Ba newet państwo nie złapie tych przestępców od porwań, bo skąd będzie wiedzieć kto jest kim nie posiadając danych o swoich mieszkańcach? Jakby przestępcy nie pozyskali informacji o tym kto ma kasę przez US to by zrobili sobie wtykę w innym miejsuc. Już przerabialiśmy w polsce czasy gdy państwo wiedziało dużo mniej o obywatlach w tym przestępcach i porwań było dużo więcej.

Drawtone
21 dni temu
Reply to  Max

Dane buometryczne są zbierane w ramach KYC? Wystarczy, że bank uzna, że jakaś Pana transakcja jest podejrzana, zablokuje Panu kartę i już musi Pan dzwonić na infolinię No tak bo lepsze są rozwiązania typu kontrola państwowej inspekcji pracy, gdzie pip (a w tym przypadku bank) informuje pracodawcę (w tym przypadku mafijnego przestępcę) pisemnie, że w za trzy dni o godzinie 12:43 zostanie przeprowadzona kontrola. Tak żeby ewentualny pracodawca (w tym przypadku mafijny przestępca) zdążył schować niewygodne dokumenty (zdążył zabrać te środki z systemu). Powiek więcej w tym kraju jest taki zamordyzm że o ile nie jestes adwokatem od trumny na… Czytaj więcej »

JanCwany
21 dni temu
Reply to  Max

Twoj wizerunek wycieka za każdym razem gdy pojawiasz się w miejscu publicznym, wiec jak musisz chodzić do pracy to gake over, masz pieniadze tylko dlatego, że zaden oszust nie chciał się schylić po tak male kwoty. Bo jakby chciał to zapytałby o cokolwiek i juz miał próbkę głosu i dostęp do wszystkich swoich pieniędzy.

Last edited 21 dni temu by JanCwany
Max
21 dni temu
Reply to  JanCwany

Zgadzam się z tobą, kamer w przestrzeni publicznej jest zdecydowanie za dużo.

Maksymilian
20 dni temu
Reply to  Max

Za mało bo zdążają się sytuacje że ktoś popełnił przestępstwo, a kamera tego nie uchwyciła. Skoro już umówiliśmy się jako społeczeństwo, że przestrzeń publiczna nie daje prywatności to niech chociaż daje bezpieczeństwo.

Admin
20 dni temu
Reply to  Maksymilian

A to słuszna konstatacja. Jak nie ma prywatności, to niech będzie bezpieczeństwo level master. Inaczej to żaden interes dla społeczeństwa

Max
17 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Na razie to nie ma ani bezpieczeństwa, ani prywatności. Wiara w państwo i gwarantowane przez nie bezpieczeństwo jest złudna. Przerabialiśmy to właśnie w bezpiecznym PRL, a potem w latach dziewięćdziesiątych.

Marek
21 dni temu

Generalnie artykuł typu Zapchajdziura.
Coś musieliście dzisiaj wypuścić to wypuściliście…

Admin
21 dni temu
Reply to  Marek

Nie mieliśmy dziury, więc nie trzeba było nic zapychać (tak tylko uspokajam)

Rychu
21 dni temu

[CENZURA-red, brak kultury wypowiedzi]

Grze
21 dni temu

Jak ktoś może poświęcić około 8 minut swojego cennego życia na wypełnienie ankiety do pracy dyplomowej to będzie mi bardzo miło

https://forms.office.com/Pages/ResponsePage.aspx?id=DQSIkWdsW0yxEjajBLZtrQAAAAAAAAAAAAO__ok4mpZUMVFaVE5RVU44NzRLSjEwQjRPRTNJN1lBRy4u

Admin
21 dni temu
Reply to  Grze

Uuu, jest grubo, 58 pytań. Ale powalczę. Ludzie, pomożecie?

Jacek
21 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Przeczytałem, ale nie wypełnię, bo nie mam żadnych mediów społecznościowych, nie są mi do niczego w życiu potrzebne. W smartfonie też nie mam żadnego blika ani aplikacji bankowej. Też mi to do niczego nie jest potrzebne. Z banku korzystam tylko z laptopa.

Admin
20 dni temu
Reply to  Jacek

Czyli może Pan wypełnić kończąc na pytaniu numer 5 😉

imm
19 dni temu

Dzwoni do mnie oszust, nagrywa 3 sekundy, a AI robi resztę. Pozamiatane, jestem umoczony.
To ja zapytam przewrotnie, a co z głosem, który jest już w sieci (youtube, podcasty itp.)? No choćby powołując się na osobę redaktora Samcika, przecież w sieci jest mnóstwo „próbek” głosu pana redaktora. Czy AI nie może ich reużyć do niecnych celów?

Admin
19 dni temu
Reply to  imm

Chyba może. Podobno zrobiłem się podejrzliwy rozmawiają z matką…

Damian
12 dni temu

W projekcie Umiejętności Jutra 3.0 od Google, jedną z lekcji prowadzi pan Niebezpiecznik i on twierdzi, że to się nie dzieje, że jest to nieopłacalne dla przestępców, itd. Ja mu nie wierzę 😉

Wojtek
8 dni temu

Ale czy to musi być tylko numer prywatny? Nie wydaje mi się…

Admin
8 dni temu
Reply to  Wojtek

chyba nie musi…

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu