Mam dla Was ważne ostrzeżenie. Może już o tym słyszeliście, a może nie, ale pojawił się nowy pomysł na kradzież pieniędzy. Polega na tym, że dostajecie „omyłkowy” przelew BLIK, a potem telefon z prośbą jego odesłanie. Jeśli zareagujecie na taką prośbę — ktoś zostanie okradziony. I niewykluczone, że ten ktoś od Was będzie się domagał zwrotu pieniędzy. Nie wiem, jaka jest skala tego procederu, ale ktoś z mojej rodziny już o mało nie padł jego ofiarą. Uważajcie na „omyłkowe” przelewy
Oszustwo „na omyłkowe przelewy BLIK” ma związek z fałszywymi ofertami sprzedaży różnych rzeczy wystawianymi w internecie, najczęściej na portalach ogłoszeniowych. Niestety, portale ogłoszeniowe są często wykorzystywane do kradzieży pieniędzy i nie jest to żadna nowość. Klasyczna wersja kradzieży – najbardziej niebezpieczna – polega na tym, że sprzedający produkt (zwykle w bardzo atrakcyjnej cenie) prosi kupującego o płatność nie klasycznym przelewem, tylko poprzez kliknięcie podesłanego linku. A ten oczywiście prowadzi na stronę wyłudzającą loginy, hasła i dane finansowe.
- Płatności kartą czy gotówką? EBC sprawdził jak odpowiadają Europejczycy. Stara miłość do gotówki nie (za)rdzewieje. Uratują ją… młodzi! [POWERED BY EURONET]
- Ameryka nie musi się zawalić, żeby inwestorzy przestali na niej zarabiać. Czy właśnie zbliżamy się do tego momentu? [POWERED BY UNIQA TFI]
- Proszę zapiąć pasy, będzie bujało. Oto pięć zasad, które prawdopodobnie przyniosą Ci sukces w inwestowaniu w 2026 r. [POWERED BY XTB]
Podstawowa zasada mówi więc: nie klikamy w żadne linki, które otrzymamy od nieznanej osoby. A jeśli ma to być link do płatności – to już w ogóle zachowujemy wielką ostrożność, bo jest bardzo duże ryzyko, że padamy ofiarą przekrętu. Wydawało mi się, że to już jest wiedza powszechna, ale całkiem niedawno otrzymałem dwa e-maile od ludzi, którzy właśnie padli ofiarą takich kradzieży. Oczywiście, w ich przypadku nie skończyło się tylko na kliknięciu linku i podaniu danych. Zostali też zmanipulowani, by zatwierdzić na smartfonie przelew na rzecz złodziei (oczywiście w świadomości, że „tylko” płacą za towar kupiony w internecie).
„Omyłkowe” przelewy BLIK. Lepiej ich nie odsyłać, gdy ktoś poprosi
Nowy sposób okradania ludzi jest mniej skomplikowany, ale chyba ma szansę być bardziej skuteczny, bowiem bazuje na uczciwości. Złodzieje wystawiają na portalach ogłoszeniowych ogłoszenia sprzedaży różnych towarów po atrakcyjnej cenie. Oczywiście są to oferty fałszywe, ale pechowi nabywcy o tym nie wiedzą. Nieuczciwi sprzedający proszą o przesłanie zapłaty za pomocą przelewu BLIK na wskazany numer telefonu. Motyw jest bardzo prosty: to wygodne i szybkie. Kupujący zwykle się na to godzi.
Problem w tym, że numer telefonu, który sprzedający podaje, należy do kogoś zupełnie innego (nie do sprzedającego). Bywa, że są to numery telefonów wybrane losowo, albo pozyskane od firm handlujących kontaktami telefonicznymi. Jeśli kupujący zgodzi się na przekazanie zapłaty przez przekaz BLIK, to oczywiście wyśle kasę na podany numer telefonu (myśląc, że to numer sprzedającego). Tym sposobem zapłata za towar (który ostatecznie nie zostaje wysłany, bo oferta jest fikcyjna) trafia do przypadkowej osoby.
Następnie złodziej dzwoni do tej osoby, która otrzymała pieniądze i informuje ją, iż przyszedł na jej konto „omyłkowy przelew”. A następnie – prośbą lub groźbą – nakłania do tego, żeby mu tę kasę „odesłać”. Ale nie kolejnym przekazem BLIK, lecz przelewem bankowym na wskazane konto. Oczywiście jest to konto kontrolowane przez złodzieja, najczęściej założone na tzw. słupa (czyli z użyciem danych kolejnej, Bogu ducha winnej osoby). W momencie, w którym – z potrzeby uczciwości – przelew zostanie „odesłany”, złodziej inkasuje pieniądze.
Zatem pieniądze idą od oszukanej osoby (która chciała coś kupić w internecie po okazyjnej cenie i została namówiona do płatności przez przelew BLIK) poprzez losowo wybranego właściciela telefonu (który jest swego rodzaju „przedłużaczem”) aż do złodzieja. Oszukany kupujący w internecie oczywiście zamówionego towaru nie otrzymuje i po pieniądze dzwoni… do właściciela telefonu, na który przelał pieniądze BLIK-iem. A ten – zgodnie z prawdą – informuje, że pieniędzy zwrócić nie może, bo już je odesłał. Nie wiedząc, że odsyła złodziejowi.
„Omyłkowe” przelewy? A może randka dzięki… danym z BLIK?:
Nie każdy będzie miał tyle szczęścia
Można w ten sposób przyczynić się do kradzieży pieniędzy i narazić na nieprzyjemności (jeśli oszukana osoba jest krewka i będzie chciała za wszelką cenę odzyskać pieniądze od osoby, do której je wysłała). Tak, jak napisałem na początku tekstu, mam już w rodzinie osobę, która prawie się na to nabrała. Miała trochę szczęścia, bo podane przez złodzieja konto nie istniało (po prostu podał numer z błędem).
Ale nie każdy będzie miał tyle szczęścia. Ponieważ oszustwo jest relatywnie „niskokwotowe”, może mieć szeroki zasięg. Pamiętajcie: jeśli dostaniecie przelew na numer telefonu, to zgłoście to do banku, niech Was nie kusi odsyłanie tych pieniędzy na inny numer.
Po publikacji tego felietonu otrzymałem od Polskiego Standardu Płatności (operator systemu BLIK) prośbę o zamieszczenie kilku rad. Podczas zakupów w internecie oraz wykonywania każdej transakcji warto pamiętać o kilku zasadach bezpieczeństwa:
- Korzystając z platform sprzedażowych, używaj z bramek płatności udostępnianych na tych platformach.
- Nie działaj pod presją czasu: przestępcy liczą na Twoją szybką reakcję i empatię.
- Nie odsyłaj pieniędzy samodzielnie: jeśli otrzymasz przelew od nieznajomej osoby, nie wykonuj przelewu zwrotnego na własną rękę, nawet jeśli osoba ta prosi o to w wiadomości prywatnej i próbuje wywrzeć na Ciebie presję.
- Skontaktuj się ze swoim bankiem: poinformuj swój bank o zaistniałej sytuacji. To najbezpieczniejsza droga. Bank ma odpowiednie procedury reklamacyjne, które pozwalają na formalne wyjaśnienie sprawy i ewentualny zwrot środków do nadawcy w sposób bezpieczny i udokumentowany.
- Pamiętaj o zasadzie ograniczonego zaufania: każda nietypowa transakcja od nieznanego nadawcy powinna wzbudzić Twoją czujność.
————————-
CZYTAJ WIĘCEJ:
——————————-
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
———————————
zdjęcie tytułowe: Sammy Sander/Pixabay








