24 listopada 2025

Po 11 latach oszczędzania bank wypłacił mu ochłapy. Czyja to wina? Czy bank zachował się nieetycznie? I ile klient realnie stracił?

Po 11 latach oszczędzania bank wypłacił mu ochłapy. Czyja to wina? Czy bank zachował się nieetycznie? I ile klient realnie stracił?

Po 11 latach oszczędzania bank wypłacił mu ochłap. Czyja to wina? Ostatnio przez internet przetoczyła się kolejna fala frustracji posiadaczy oszczędności z powodu starszego pana, który przez 11 lat żył w przekonaniu, że jego bank nalicza mu uczciwe odsetki od zdeponowanych pieniędzy. 75-latek dopiero ostatnio zorientował się, że jego pieniądze nie urosły tak, jak tego oczekiwał. Prawie w ogóle nie urosły. Przez bite 11 lat! Niestety, bank właśnie w dużej części z takich klientów „żyją”. Ile zysków bank powinien oddać starszemu panu? Liczymy!

Mieszkaniec powiatu szamotulskiego w Wielkopolsce żył w przekonaniu, że trzymając przez 11 lat pieniądze w banku Santander zabezpiecza swoją przyszłość. Ale kiedy w końcu postanowił zlikwidować lokatę, przeżył niemiłe rozczarowanie. Reporterowi „Głosu Wielkopolskiego” – który sprawę zrelacjonował – wyznał, że czuje się oszukany przez bank. A nawet okradziony.

Zobacz również:

75-letni obecnie mężczyzna w 2014 r. otworzył sześciomiesięczną, odnawialną lokatę o wartości 6 500 zł. Oprocentowanie wynosiło wówczas 2,5% w skali roku, więc szalone nie było (inna sprawa, że to było jeszcze przed erą wysokiej inflacji). I – co znacznie ważniejsze – gwarantowane tylko przez sześć miesięcy. Później bank najprawdopodobniej je obniżył, bo kiedy starszy pan ostatnio chciał lokatę zlikwidować, dowiedział się, że należy mu się 260 zł odsetek.

Po 11 latach oszczędzania bank wypłacił mu ochłap. Kto winien?

Gołym okiem widać, że coś tu nie gra. Nawet pomijając kapitalizację odsetek – przy założeniu utrzymania stałego oprocentowania przez 11 lat – klient banku Santander powinien otrzymać do ręki co najmniej 1 430 zł odsetek, czyli w sumie odebrać mniej więcej 8 000 zł. To wciąż nie byłby majątek, ale starszy pan w rzeczywistości  dostał zaledwie jedną piątą tego, co mogłoby wynikać ze stałego oprocentowania.

Dlaczego miałoby ono wynosić wciąż tyle samo? Bo bank przez 11 lat ani razu nie poinformował klienta o tym, że oprocentowanie się zmienia. Zaś zmienić się musiało i to na bliskie zeru, skoro wartość wypłaconych odsetek jest tak marna.

„Głos Wielkopolski” uzyskał od klienta dokumenty, z których wynikało, że oprocentowanie miało jakiekolwiek sensowne oprocentowanie do 2020 r., przez ostatnich pięć lat – w tym przez całą erę wysokiej inflacji, która zżarła 30% wartości złotego – pieniądze były oprocentowane na 0,01%. Bank nie miał obowiązku informować klienta o zmianach oprocentowania, bo przy lokatach odnawialnych taka korekta nie jest uznawana za zmianę umowy.

Co poszło nie tak? Klient myślał, że bank będzie go informował o zmianach oprocentowania, a ten tego nie czynił. Klient myślał również, że w przypadku wzrostu inflacji oprocentowanie lokaty pójdzie w górę, co się nie wydarzyło. Bank zaś wycisnął klienta, jak cytrynę, podobnie jak setki tysięcy innych klientów nie wykazujących wystarczającej czujności. Pamiętajcie: jeśli macie lokatę, która się odnawia, to sami musicie sprawdzać jej oprocentowanie. Po kilkakrotnym odnowieniu bank zapewne zacznie testować czy interesujesz się swoimi pieniędzmi. I obniżać oprocentowanie.

Kiedyś sprawdzałem, jaka część wszystkich dochodów banków (wówczas chodziło o dochody prowizyjne) pochodzi od klientów, którzy mają stare produkty, np. konto osobiste z oferty, która już nie obowiązuje. I to był naprawdę poważny procent. Banki z lubością chwalą się utrzymywaniem niskich opłat w przypadku swojej flagowej oferty, ale po cichu podnoszą opłaty za produkty „w obsłudze”. Klienci niezorientowani płacą za takie produkty jak za zboże – niekiedy kilka razy więcej, niż gdyby zmienili rachunek na taki z bieżącej oferty.

Jest taka reklama telewizyjna, finansowana – zdaje się – przez Związek Banków Polskich, w której nieostrożny klient w ostatniej chwili orientuje się, że chciał udostępnić złodziejowi swoje dane przez telefon i z oddechem ulgi mówi: „prawie sam się okradłem”. Niestety, dokładnie to samo można powiedzieć o tym starszym panu, który de facto sam dał się bankowi „okraść” (to oczywiście w cudzysłowie, bo prawo nie zostało złamane).

Czy bank zachował się nieetycznie, obniżając oprocentowanie pieniędzy do zera i nie informując o tym klienta? Owszem. Czy klient powinien interesować się swoimi pieniędzmi wcześniej, niż po 11 latach oszczędzania? A jakże.

Co by było, gdyby było… uczciwie?

Postanowiłem policzyć co by było, gdyby klient ulokował pieniądze w produkcie finansowym, którego oprocentowanie rzeczywiście byłoby uzależnione od inflacji. I gdyby po drugiej stronie nie miał instytucji pragnącej go za wszelką cenę wycisnąć, lecz etycznie działającego partnera, któremu zależy na czymś więcej, niż tylko na pieniądzach (np. na długoterminowej i intensywnej relacji z klientem). Takim produktem mogłyby być dziesięcioletnie obligacje Skarbu Państwa indeksowane inflacją. Co by się stało, gdyby klient Santander Banku ulokował w ten sposób swoje 6 500 zł?

Ponieważ nie ma w ofercie Ministerstwa Finansów obligacji 11-letnich, to wziąłem pierwsze z brzegu obligacje 10-letnie indeksowane inflacją – emisję EDO0925, które klient Santander Banku mógłby kupić we wrześniu 2015 r. (czyli po roku od założenia tej feralnej lokaty odnawialnej, zgarnąwszy 2,5% oprocentowania za pierwszy rok). Otóż lokując 6 630 zł w obligacje EDO0925 po dziesięciu latach nasz bohater odebrałby 5 271 zł odsetek, plus oczywiście kwotę główną. Miałby więc 11 900 zł z małymi groszami (realnie dostał 6 780 zł).

Niestety, błąd klienta po 11 latach oszczędzania sporo go kosztował – stracił część realnej wartości oszczędności. Bank działał zgodnie z prawem, choć upieram się, że było to postępowanie nieetyczne. Cóż szkodziłoby poinformować klienta o zmianie oprocentowania? Rubelka by się nie zarobiło, ale cnotę ocaliło…

Oczywiście: nie mogę wykluczyć, że bank – choć nie musiał – w którymś momencie próbował poinformować klienta o statusie lokaty, a do klienta ta informacja nie dotarła (warto raz na jakiś czas sprawdzać czy bank ma nasz aktualny adres). Ale efekt jest, jaki jest. Niedobry dla klienta (finansowo) i niedobry dla banku (reputacyjnie)

——————————

JEŚLI CHODZI O PIENIĄDZE, WARTO SIĘ POSTARAĆ…

kwestia staranności czyli to nie było oszustwo

negatywna decyzja kredytowa

—————————–

CZYTAJ HISTORIE Z ŻYCIA WZIĘTE:

czynności zwykłego zarządu i zablokowane pieniądze

wspólne pieniądze w małżeństwie

była żona mieszka były mąż płaci raty

——————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

zdjęcie tytułowe: screenshot z reklamy w ramach kampanii dbamoswoje.pl

Subscribe
Powiadom o
135 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
RAFAL
5 miesięcy temu

Następny ,, nic nie wiedziałem , nic nie słyszałem,, . A miało być tak pięknie . Niech złozy sprawę do tzw tsue. Oni lubią takich niefrasobliwych, fajnych ludzi . Jestem pewien ,że jakaś hiena prawnicza udowodni abuzywność i wielką krzywdę . I jest szansa na waloryzację inflacją i oczywiście odsetki od odsetek .

Tomek
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No ale na portalu internetowym z którego przecież pod przymusem korzysta każdy emeryt przecież jest informacja o aktualnym oprocentowaniu. Czy to jest tak, że emeryci w Polsce są już tak zakłamani, że jak się sami okradną współpracując z jakimś Ruskiem żeby usilnie przechytrzyć bank i wysłać pieniądze do złodzieja to OLABOGA BANKI ZMUSZAJĄ MNIE DO KORZYSTANIA Z SYSTEMU INTERNETOWEGO, ale już widzę że jak coś jest od ręki dostępne w systemie internetowym to nagle się okazuje, że emeryt przez 11 lat sobie spokojnie radzi bez najmniejszego rzucenia okiem I OLABOGA CZEMU MI NIKT NIE POWIEDZIAŁ. Pozatym jak miałem lokaty odnawialne… Czytaj więcej »

Piotrek
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Klient gapa, a bank tak jak Pan napisał. To ewidentnie nieuczciwa praktyka. Rozumiem obniżenie oprocentowania, nawet do poziomu znacznie poniżej rynkowego, banki muszą w końcu jakoś zarabiać, ale tu obniżono praktycznie do zera, czyli niby lokata, o odsetek brak. Bank przesadził po prostu

E.G
28 dni temu
Reply to  Piotrek

Przykre.

Tomash
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Pewnie tak, chciałem popatrzeć jak bank o tym informuje ale uznał ze 0,01% to za dużo i teraz daje lokaty nieodnawialne. Jak ktoś przez 11 lat nie ma czasu zajrzeć na konto, to można jeszcze te 0,01% a bojownicy sprawiedliwości przynajmniej nie będą krzyczeć że klient wpuszczony w maliny i oszukany.

Damian
5 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Pytanie powinno być raczej takie, czy to my jako klienci nie jesteśmy wytresowani przez Banki do spodziewania się ochłapów i szukanie super promocji tylko jako nowi klienci.
Czy nie powinno być normalne, ze jak wkładasz pieniądze do Banku tzw. „instytucji zaufania publicznego” na konto tzw’ „oszczędnościowe” to powinno się otrzymywać godne oprocentowanie, a nie bycie dawca zysku dla instytucji i jej prezesów (kwestia zysku dla inwestorów to raczej sprawa sporna).

Tomash
5 miesięcy temu
Reply to  Damian

Przecież nie masz obowiązku trzymania pieniędzy w bankach jak Ci nie pasują warunki.
Jest nawet gorzej, jeżeli uważasz, że tego chcą polacy to otworz swój bank i daj to Polakom wycinając konkurencję.

Zdzislaw
5 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Każdy który wykonuje swój zawód to hieny czy tylko prawnicy mają za darmo dla ciebie pracować Rafale!

Protagonista
5 miesięcy temu
Reply to  Zdzislaw

Jak rozumiem Pana Rafała nie każdy kto wykonuje swój zawód, ani nawet nie każdy prawnik jest hieną. Hienami są ci prawnicy co zamiast zająć się porządną uczciwą pracą, to przez dziesieciolecia zabijali produktywność w polsce, zmuszając rządzących i inne organy, które mają lepsze rzeczy do roboty do takich zmian prawa/interpretacji prawa żeby w końcu dało aie wyłudzać od zwykłych Polaków pod pretekstem „dawajia bankom za swoje*” duże kwoty pieniężne. *Gdzie dawanie banką za swoje oznacza, że banki znalazły taki produkt żeby nawet ten mniej pracowity Kowalski, którego nie było stać na normalny kredyt (i który po dziś dzień oddawałby dużą… Czytaj więcej »

IRR
5 miesięcy temu

1) Bank ukarał klienta za lojalność. To powszechne zachowanie wśród banków.
2) Klient powinien co najmniej raz w roku sprawdzić co się dzieje z jego pieniędzmi. Bank chyba wysyłał mu wyciągi.

Vvv
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Wyciągi z lokaty ? Nigdy nie widziałem i nigdy takiego nie uświadczyłem sam.

Last edited 5 miesięcy temu by Vvv
Aleks
5 miesięcy temu
Reply to  IRR

I tak niech sie cieszy, ze go nie okradli – pracownicy bankow lubia takie „zapomniane” srodki … i seniorow, ktorzy nie majac podgladu do rachunku, nie wiedza ile maja …
Ponoc w bankach jest epidemia kradziezy srodkow klientow przez pracownikow banków -> brane sa kredyty, niby sa zakladane lokaty, a finalnie konczy sie ubytkiem srodkow … i przelewami na konto pracownika … banki ponoc monitoruja rachunki swoich pracownikow wlasnie z tych powodow

Aleks
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Proszę zapytać banków…Akurat te dane sa głęboko ukrywane…wiec wątpię zeby udzieliły takich informacji,bo się posłużą tajemnica bankowa.

EKD
5 miesięcy temu
Reply to  Aleks

@Aleks
Hm… po co ma pytać, skoro nie dostanie odpowiedzi, bo „dane są głęboko ukrywane” i banki „posłuż się tajemnicą bankową?”
Uchyl rąbka tajemnicy – skąd masz te głęboko ukrywane rewelacje? Tylko nie powołuj się na tajemnicę bankową, adwokacką ani żadną inną. Jak umiesz zasiać ferment i obrzucić ludzi oskarżeniami, to pewnie umiesz też te oskarżenia jakkolwiek uprawdopodobnić.

Patryk
5 miesięcy temu
Reply to  EKD

Ojejku ale wy pod kamieniem mieszkacie. Problem z glupim komentarzem @Aleksa jest taki, że sugeruje jakąś powszechność tego zjawiska. Podczas gdy w praktyce nie jest powszechne. Osoba z mojej rodziny płaciła rachunki na poczcie, aż pewnego pieknego dnia pani z poczty wystawiła jakiś fejkowy dokument i zamiast opłacić pieniądze zainkasowała je. Na sprawie sądowej bylo około 100 poszkodowanych okradzionych na kwoty od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, my np. straciliśmy 240 zł. Pani pocztarka została skazana w sprawie karnej, dostaliśmy zwrot ukradzionych środków, poczta pewnie zmieniła procedury bo kolejnego takiego incydentu już potem nie było. Z lokalnej prasy pamiętam jeszcze opowieść… Czytaj więcej »

Tomek
5 miesięcy temu
Reply to  IRR

„1) Bank ukarał klienta za lojalność. To powszechne zachowanie wśród banków.” Bzdura, jestem lojalnym klientem ING razem z żoną i minimalnymi wysiłkiem, wprowadzającym sie di kilku kliknięć. w ostatnim roku na 100 tysiącach złotych poduszki bezpieczeństwa wyciągnęliśmy coś między 5%-6%, a jak trafiła sie opcja szybkiego atrakcyjnego zakupu samochodu to pieniądze były dostępne od ręki. Wcześniej byłem lojalnym klientem w aliorze ale pogorszyli ofertę względem ing to zmieniłem bank. Za to jakbyśmy z żoną byli durni i zamiast od czasu do czasu wykonać kilka kliknięć w systemie bankowym, to byśmy mieli na tych samych środkach pewnie 0,1%. To nie jest… Czytaj więcej »

Vvv
5 miesięcy temu

Po pierwsze klient założył lokatę na 6 miesięcy a nie 10 lat. Jestem pewien że gdyby rozmawiał o takich ramach czasowych proponowano by mu jakieś fundusze czy inne polisolokaty czyli jeszcze bardziej szkodliwe miejscami produkty dla osób nie ogarniających finansów. Tutaj jest rola doradców finansowych (licencjonowanych a nie bajkopisarzy z Instagrama).
Może warto odnowić materiał dla laików – kwoty np 10k w czasokresie rok , 5 , 10 lat – czyli tak naprawdę lokaty i obligacje.

Last edited 5 miesięcy temu by Vvv
Vvv
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Też sensowna opcja.

IRR
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W umowie lokaty na pewno była informacja, że lokata jest odnawialna. Jeśli klient nie rozumiał (co się wydaje mało prawdopodobne bo znaczenie tego słowa jest intuicyjne) to powinien zapytać pracownika. Wiele można zarzucić pracownikom banków, ale nie to, że nie potrafiliby wyjaśnić co to jest lokata odnawialna. Jeśli klient nie przeczytał warunków umowy przed jej podpisaniem to sam jest sobie winien. Nie widzę potrzeby żadnych zmian w tym zakresie.

Cassandra
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie ma sensu. Zawsze ten znacznik wyłączam zakładając lokate.. wolę wiedzieć czy i na jakich warunkach będzie oferta banku za 3 czy 6 miesięcy tj. gdy obecna lokata się skończy…

Grzegorz
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Odnawialność powinna mieć miejsce tylko w przypadku gdy warunki nie ulegną pogorszeniu (ew oprocentowanie mogłoby wzrosnąć)

Patryk
5 miesięcy temu
Reply to  Grzegorz

No to wtedy nikt by nie zaproponował lokaty odnawialnej:) myślisz w ogóle? Sprzedaż samochodu powinna mieć miejsce tylko gdy samochód na siebie zarobi, jeżeli klient dokłada do samochodu to dealer musi mu pokryć wszelkie wydatki. Można pisać takie przepisy ale to nie jest rozwiązanie na powszwchne szczęście tylko na zabicie danego rynku.

Piotr
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Co nie zmienia faktu, że „pokrzywdzony” przez 11 lat się nie interesował co się dzieje z jego pieniędzmi. W przypadku, gdyby lokata była nieodnawialna, pieniądze wróciłyby na ROR. Jeśli to ror w tym samym banku, to efekt by był ten sam (chyba że zacząłby dostawać papierowo wyciągi z tego roru, w momencie wpłynięcia środków – ale zabijcie mnie, nie pamiętam czy jeśli na ror nie ma środków, to są wysyłane w ogóle, w jakiejkolwiek formie). No i to ma sens , jak zailenie lokaty było z innego konta, to wtedy by się Pan zorientował, że lokata się skończyła – no… Czytaj więcej »

RAFAL
5 miesięcy temu
Reply to  IRR

Chyba nie wiesz w jakim miejscu i w jakim opiekuńczym czasie dla osób niepełnosprytnych żyjesz . Wienien jest tylko bank !!! Nie informował dostatecznie klienta . A klient myslał ,że wpłacajac 6500 zł w 2014 wypłaci 2025 np na dostatnia emeryturę . Chyba nie znasz logików i satyryków z tzw tsue .

Jacek
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Gdyby była to nieodnawialną lokata, to środki leżałyby na ROR z prawdopodobnie zerowym oprocentowaniem.

Tomash
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Dokładnie albo przepiłby bo zgodnie z jego zeszycikiem i kopertami nie ma już pieniędzy na koncie a ścianą dalej daje pieniądze.
A potem placz, że on myślał, że to kradzione a nie jego i że bank go oszukał.

Patryk
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie postanowil wycisnąć tylko dał mało atrakcyjne oprocentowanie po zakończeniu okresu lokaty, a klient uznał że mu pasuje, zaniechanie to też działanie.

Hieronim
5 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Faktycznie, różnica pomiędzy 0% i 0,01% minus Belka ma tutaj znaczenie 🤣

Tomash
5 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

No ma takie znaczenie że wtedy wytrąca sie wam argument o tym, że środki są za nisko oprocentowane i widzę, że większość banków wlasnie tak robi, wrzuca na ror i jak się nie interesujesz to masz 0%, a lokatę na 0,01% rownie latwo zerwać jak wyjąć srodki trzymane na ROR.
Więc roznica jest istotna bo ucina możliwości dyskusji naiwniakom, co cwaniakują za bardzo.

Stef
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli lokata sie zamyka a pieniądze wracaja automatycznie na tachunek z ktorego pochodzily dobre. Inaczej były kiedyś lokaty co się kończyły ale kasa trafiala na nieoprocentowany rachunek techniczny.

Alf/red/
5 miesięcy temu
Reply to  Stef

Kiedyś? Cały czas tak robią np. Velo albo Milek. Jest konto oszczędnościowe, które ma normalnie 0,5%, ale możesz kliknąć promocję, że przez 3 miesiące masz 6% (z warunkami albo bez, nieważne). I po tych 3 miesiącach nic się nie zamyka, tylko po cichutku spada na 0,5 i trzeba wiedzieć, gdzie sprawdzić. W ING jest lepiej, bo tam się samo-zamyka, i forsa spada na podstawowe konto.

Tam
4 miesięcy temu
Reply to  Alf/red/

Nie mylmy lokat z okresowym promocyjnym oprocentowaniem na koncie oszczędnościowym.

Alf/red/
4 miesięcy temu
Reply to  Tam

Masz rację, pisałem o kontach oszczędnościowych, a temat jest bardziej o lokatach terminowych. Nie mylmy – konta są na 5% (chyba jeszcze), lokaty na 3-4. To ja przepraszam [owinąwszy się ponczem wychodzi z wigwamu]

Tomek
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jakby lokaty nie były odnawialne to środki by trafiły na ROR z 0% oprocentowaniem i cwana gapa by szyła klamliwe teksty, że banki zlosliwie tak robią zeby nie płacić odsetek, a klient i tak by się zorientował po 10 latach.

Tomash
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ta ciekawe jak by się zorientował jak przez 11 lat się nie zorientował. Tetaz by pisał ze nawet tego 0,01% nie było albo że nie zauważył i wymieszało mu się z regularnymi pieniędzmi i przepił i to oczywiście wina banku, że ma -100%.

Vvv
5 miesięcy temu

A tak nawiasem – czy pytanie do Ogniva tez wypluje lokaty i inne „konta techniczne” prowadzone przez banki ? Pewnie na salda nie ma tamtędy szans ale przynajmniej wiadomo kogo pytać…

Last edited 5 miesięcy temu by Vvv
Vvv
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To marzenie ściętej głowy ale pytanie jest czy lokaty i inne rachunki techniczne ( często tak banki traktują rachunki lokat) wyjdą jako otwarte w Ognivie? Nigdy tego nie testowałem. Może trzebaby..

Last edited 5 miesięcy temu by Vvv
Vvv
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Super. Czekam niecierpliwie na artykuł o Ognivie – co konkretnie można z tego wydobyć.

Skipper
5 miesięcy temu

Że klient gapa to jest bezdyskusyjne. Bezdyskusyjne je też, że banki ciężko pracują na swoją złą reputację.
Ostanie kary od UOKiK dla banków są przykładem tego, że jednak klienci mają rację.
Dlatego znacząca część ludzi chętnie powierzyłaby oszczędności zagranicznym fintechom i bankom.

Last edited 5 miesięcy temu by Skipper
Tomek
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No i co klient dostałby np. 2,5% przez 11 lat (w takim razie po co w ogóle pisać o odnawialności, niech zgadnę klient wybrał lokatę 6 miesięczna bo 3 albo 5 letnie uwzględniały ryzyko spadku stopy procentowej i dawały niższe oprocentowanie, albo nawet byly korzystniejsze ale klient wolał nie ryzykować ze straci odsetki i sobie wymyślił że założy ma rok, żeby za pół roku móc zabrać, a potem jak nie zabierze to spróbuję wyłudzić środki twierdząc że ktoś go oszukał? Przecież w tym tyle logiki co jakby napisał „kupił samochód w salonie z gwarancją obowiązującą przez 90 tys kilometrów, wmówił… Czytaj więcej »

IRR
5 miesięcy temu
Reply to  Skipper

Skąd przekonanie, że zagraniczne fintechy i banki są lepsze od polskich? Polskie banki są na pewno nowocześniejsze od banków z Europy Zachodniej. Jeśli chodzi o jakość obsługi to moim zdaniem nie ma wielkiej różnicy. Niektóre fintechy za to ciągle zbierają złe recenzje na zagranicznych forach. Trade Republic jest tu niekwestionowanym liderem. Revolut oraz N26 również często obrywają.

Skipper
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To przekonanie wynika z faktu, że skoro tu mnie nie szanują pójdę gdzie indziej. Realnie to pewnie lepiej nie będzie, tym niemniej widzę pole do odebrania klientów bankom.

IRR
5 miesięcy temu
Reply to  Skipper

Ludzie idą z deszczu pod rynnę. Uwiedzeni nowymi technologiami i niską ceną zapominają, że jakość obsługi i bezpieczeństwo również są ważne. Przypominają sobie o tym dopiero kiedy pojawia się poważny problem (blokada konta z powodu AML, nieautoryzowana transakcja itp.) i dopiero wtedy orientują się, że fintech nie ma infolinii i jest tylko czat, na którym trudno sobie poradzić z botem. Potrafią nawet mieć pretensje, że nie ma infolinii zapominając, że założyli konto w fintechu bez infolinii aby mieć taniej. Podsumowując, fintechy przyciągają nieświadomych klientów, którzy myślą, że problemy nigdy się nie zdarzają, albo, że technologia spowoduje, że nie będzie żadnych… Czytaj więcej »

Skipper
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale to samo mozna napisać o bankach. Dopóki nic nie chcę od nich i oni ode mie współpraca będzie sie układała wzorowo. Jeśli jednak bank zachce zabyt wiele od klienta lub klient zechce indywidualnego podwjcia to współpraca się kończy.
Zaletą nowego UniCedit czy Santander Consumer jest prosta oferta i ograniczenie kontaktu do minimum co wyklucza potencjalne problemy choć wiem że może generować inne.
Myślę jednak że potencjał rozwoju takich ofert jest ogromny.

Skipper
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No właśnie. I dlaczego taki PEKAO nie może zrobić prostej oferty opartej o aplikację PeoPay i nawet wejść na zagraniczne rynki? A PKO? Kto jak nie my? Wszak wyprzedzamy wiele krajów w zakresie mobilnej bankowości, że o takim BLIK nie wspomnę. Ściągnęliby może trochę kapitału na finansowanie inwestycji.

Tomash
5 miesięcy temu
Reply to  IRR

„Przypominają sobie o tym dopiero kiedy pojawia się poważny problem (blokada konta z powodu AML, nieautoryzowana transakcja itp.) i dopiero wtedy orientują się, że fintech nie ma infolinii i jest tylko czat”
Tak tak bo infolinie w bankach są takie super, super są tylko w tych sytuacjach gdzie faktycznie wystarczy ten czat lub asystent AI.

Hieronim
5 miesięcy temu
Reply to  IRR

> i dopiero wtedy orientują się, że fintech nie ma infolinii (…)

Phi, znam co najmniej jeden bank w Polsce, który w sumie nie ma infolinii. Znaczy, formalnie ma, ale jeśli już dodzwonisz się, to odpowiedź na pytanie bardziej skomplikowane niż „jaki dzisiaj jest dzień tygodnia” jest problematyczna…

Tomek
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale lokata jest jednym z najprostszych produktów i nie trzeba być mistrzem świata żeby zgadnąć, że jak lokata się odnowi automatycznie to pewnie się odnowi na warunkach najzwyklejszej lokaty dostępnej w banku, które mozna sobie bez trudu było obejrzeć i wyrobić sobie zdanie czy są atrakcyjne czy nie. Skoro klient ma przeczucie że banki chcą go na każdym kroku oszukać to tym bardziej nie powinien zakładać, że bank zrobi najnormalniejszą na swiecie rzecz czyli odnowi lokatę na warunkach standardowych. Przecież tego icza dostawcy internetu „umowa ja 12 miesięcy” a potem na czasie nieograniczonym nagle skacze cena, telekomy i masa innych… Czytaj więcej »

Jacek
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ależ dlaczego miałoby to być tak nieelastyczne? Spotkałem się z rozwiązaniem, w którym wybierało się najpierw, czy lokata ma się automatycznie odnowić, a jeśli tak, to czy odsetki z niej uzyskane mają posłużyć do założenia kolejnej.
Wprowadzenie wymogu wprowadzenia tych parametrów z dużym prawdopodobieństwem skutkowałoby świadomym wyborem deponenta.

RAFAL
5 miesięcy temu
Reply to  IRR

Welthseed też było super .

Grzegorz
5 miesięcy temu

Zawsze mam w takich sytuacjach mieszane uczucia. Fakty są takie, że bank jest czysty jak łza, a klient niezbyt rozgarnięty. Z drugiej strony – no takie życie, nie wszyscy są rozgarnięci. Czy to znaczy, że można ich kroić?

Stef
5 miesięcy temu

Apropo karania za loyalność. Play.
Po 10 latach chcialem zmienic abonament. Nowy klient dostaje za 45 zł mi zaproponowano 65 zł! Właśnie przechodze do konkurencji za 35 zł.
Ciekawe jaki mają koszt pozyskania nowego klienta.

Tomash
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale jak się zrozumie, że jedne przejdzie do kinkurencji za 35 zł, a kolejnych 5 machnie ręką i przez rok dopłaci te 20 zł miesięcznie czyli sumarycznie 1200 zł za całą piątkę, to jednak zaczyna się to składać dlaczego ktoś woli być 400 zł do przodu na całej grupie i jeszcze pozyskać więcej nowych klientów mając na to więcej pieniędzy.
A może tylko dla mnie jest to logiczne, bo ja też jestem tym klientem co pojdzie do konkurencji albo otworzy swój telekom jak mi się warunki przestaną podobać?

Stef
5 miesięcy temu

Dlatego wolę zakładać przez internet gdzie widzę a raczej wybieram czy lokata ma się odnowić czy nie.

KRZYSZTOF
5 miesięcy temu

Pisałem reklamacjie w santander.pl że łamie prawo z kontami oszczędnościowymi i lokatami odnawialnymi ze po zmianie stóp procentowych wraz z nowym okresem powinno być zmiana oprocentowania .w banku spółdzielczym jest inaczej po każdej zmianie stóp procentowych zmianie oprocentowania lokat jak są podwyżki stóp procentowych to podnoszą. Santander.pl I velobank.pl po prostu okrada ludzi stare środki I odnawialne to 0.01 to tyle daje santander.pl I velobank.pl a nowym klientom to dają 6 procent. Santander.pl I velobank.pl to bank jednarozowegp użytku jak papier toaletowy

EKD
5 miesięcy temu
Reply to  KRZYSZTOF

A to ciekawe, ja w Santanderze mam ROR od czasu Kredyt Banku, a w Velo oszczędnościowe i lokaty od Idea i Nobla. Poziom satysfakcji chyba zależy od tego na ile świadomie korzystasz z oferty. Wejście raz w tygodniu do banku on-linę i założenie lokaty ze środków, które spadły na nieoprocentowane konto z zamkniętej lokaty to nie jest coś, przy czym można doznać wysiłkowego złamania kręgosłupa

wiborca
5 miesięcy temu

Kiedyś banki oferowały lokaty, konta oszcz. oparte o WIBOR dość powszechnie. Teraz to chyba tylko Toyota pozostała z czymś takim. Przed wzrostem stóp miałem kilka takich produktów m.in. w CA, ale oczywiście po co płacić klientowi „uczciwie” (bo i tak były marże ujemne), skoro jak ten wskaźnik rośnie to tylko kredyty mogą działać na WIBORze. Swoją drogą ciekawe czy to może być w przyszłości argument do podważenia tego wskaźnika i nierównego traktowania, bo jakoś z oferty jakoś nie wycofywali hipotek z wiborem, a oszczędnościowe produkty owszem.

Panki
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To niech banki się pilnują, bo wszyscy uciekną, do fintechów czy w obligacje itp., jak całkiem stracą zaufanie, mojego szacunku do tego sektora na pewno nie odzyskają.

BadaczTalmudu
5 miesięcy temu

Mając tyle lat, ten pan powinien pamiętać (skleroza przeszkadza w zapamiętywaniu spraw bieżących a nie tego, co się pamięta sprzed lat…) co się działo z oszczędnościami w bankach i za PRL i teraz a nawet wymiany pieniędzy, więc nie powinien wierzyć w banki, „polisy posagowe”, „ubezpieczenia na życie”, NFI, fundusze emerytalne, Biofermy, obligacje korporacyjne, Ambergoldy i inwestować w kruszce, antyki, nieruchomości, ew. akcje dobrych firm jak się zna, a nie w bankach, które żyją z przekręcania klientów… :-))))

EKD
5 miesięcy temu
Reply to  BadaczTalmudu

6,5 tysia zainwestować w nieruchomości? Śmiała teza

dizzy
5 miesięcy temu

Banki krwiopijcy i klienci nieogarnięci, przykłądów nie trzeba specjalnie szukać, są wszędzie wokół nas. Z założenia lepiej traktować każdą instytucję jak potencjalnego złodzieja i kontrolować co się im przekazuje w depozyt – najwyżej się miło zaskoczymy. A ludzi edukować, nawet po raz setny powtarzając te same oczywistości, bo generalnie słabo przyswajają, niezależnie od pokolenia. We włąsnej rodzinie do dziś walczę z nieogarami trzymającymi dzięsiątki lub setki tysięcy PLN na ROR, płacącymi chore prowizje za opłaty za media i bojącymi się zmienić bank czy głupią lokatę założyć bo to skomplikowane. I to mówią nie tylko seniorzy a millenialsi żyjący na co… Czytaj więcej »

dizzy
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Wcale niekoniecznie. Kiedy przechodzę przez jezdnię to rozglądam się na boki bo nie ufam że mnie każdy widzi i chętnie przepuści, nawet na pasach. To ten sam zdrowy odruch kiedy chcę zadbać o swój dobrostan finansowy.

Krzysztof
5 miesięcy temu

Gdyby pan w styczniu 2014 kupił -olewając Santandera- złoto za 6500 zł to sprzedając to złoto 15.10.2025 wyciągnął by ponad 26000 zł. Niestety niewiedza i brak edukacji ekonomicznej tego pana sporo go kosztowało. I jeszcze zapłacił podatek Belki.

Tomash
5 miesięcy temu
Reply to  Krzysztof

No chyba, żeby kupił w styczniu 2012 i po dwóch latach zobaczył że spadło 20%, przestraszył się, sprzedał i założył lokatę, to dalej byłby na minusie:)

marek.w
5 miesięcy temu
Reply to  Krzysztof

taaaaa…. a gdyby postawił, że Niemcy wygrają 7:1 z Brazylią na MŚ to miałby od razu kilka milionów….

holajza
5 miesięcy temu
Reply to  Krzysztof

Złoto? Bitcoina mógł kupić.

Franciszek
5 miesięcy temu

Gdzie bank gra nieuczciwie? Jeśli lokata była zawierana w oddziale, powinien dostać umowę, regulamin i TOiP w wersji papierowej do ręki. Ewentualnie, jeśli klient został zachęcony do zawarcia umowy z bankowością elektroniczną, to dokumenty ma po zalogowaniu lub przychodzą na maila. Nawet jeśli klient nie ma dostępu do internetu, to mógł choć raz na rok sprawdzić co dzieje się z jego środkami, które obecnie są w wysokości jednej, miesięcznej, średniej pensji krajowej. Artykuł napisany dla klikalności przez dziennikarzy „Głosu Wielkopolskiego”. Podobny artykuł kiedyś już czytałem, gdzie kobitka przyszła do banku z 1000 zł i chciała mieć do środków swobodny dostęp.… Czytaj więcej »

Hipolit
5 miesięcy temu
Reply to  Franciszek

Z wydrukowanym regulaminem to trochę fantazja cię poniosła 😉

Hans
5 miesięcy temu

W przypadku Santader Consumer Bank – to moje doświadczenie było takie że bank dzwonił przed zapadnięciem lokaty i proponował warunki nowej.
Natomiast z Santader ex-BZWBK to nie miałem do czynienia.

Mariusz
5 miesięcy temu

To ja podrzucę inną historyjkę z cyklu „etyczne i fair zachowanie banku” z ostatnich miesięcy: Ikano bank i karta kredytowa (miałem ją od jakichś 10 lat, a może i dłużej) – pod koniec września (26? 27?) dostaję info (SMS oraz e-mail), że „w związku z decyzją o nieprzedłużeniu umowy na kartę kredytową, Pańska karta zostanie zablokowana w dniu 30 września”. OK, nie chcą przedłużać – mają do tego prawo. Wchodzę do serwisu internetowego (swoją drogą jak z epoki króla Ćwieczka) – żadnej informacji. Sprawdzam więc stronę internetową, a tam link do pytań i dopowiedzi. Pierwsze pytanie na liście: co oznacza… Czytaj więcej »

MAREK
5 miesięcy temu

Dla wszystkich niewtajemniczonych przypominam że jest to były bank byłego premiera i bankstera w jednej osobie. Zresztą do władzy wyniosły go głównie starsze i nie wyedukowane ekonomicznie osoby tak jak pana nieszczęsny klient tego banku. A teraz opiszę historię mojej krótkiej parodii współpracy z tym bankiem w tym roku. Konto założyłem na początku tego roku tylko po to by spełnić warunki i dostać nagrodę za założenie tego konta. W dwóch promocjach łącznie 600 zł na konto w kilku transzach. W trakcie gdy spełniałem te warunki dowiedziałem się iż można z tego banku jak z cytryny wycisnąć jeszcze więcej. Jeśli konto… Czytaj więcej »

RAFAL
5 miesięcy temu

Powinni dzwonić z banku tuż przed końcem każdego półrocza i informować o jakiejkolwiek zmianie i oczywiście uzyskiwać pisemną zgodę klienta . Nie do pojęcia jest potraktowanie takiego VIPA z 6500 zł . A gdzie dyrektywa 93/ 13 ja się pytam . Ten klient powinien uzyskać za ogrom krzywd i upokorzenia co najmniej dodatkowe zero z prawej strony do tej kwoty .

Franciszek
5 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Zadzwonić nie wystarczy. Klient w międzyczasie mógł zmienić numer lub zablokować numer z banku jako spam. Ewentualnie mógł umrzeć i nawet rodzina nie dowie się, gdzie wpłacił kasę. Chyba, że zapobiegliwi spadkobiercy złożą zapytania do WSZYSTKICH banków. Swoją drogą, czy jest jakieś miejsce centralne, gdzie spadkobiercy mogą dowiedzieć się, gdzie zmarły miał kredyty, konta, lokaty, akcje, obligacje i jednostki funduszy inwestycyjnych oraz inne umowy z instytucjami finansowymi?

Hieronim
5 miesięcy temu
Reply to  Franciszek

> Ewentualnie mógł umrzeć i nawet rodzina nie dowie się, gdzie wpłacił kasę (…)

W przypadku podejrzenia zgonu bank jest zobowiązany do aktywnego poszukiwania spadkobierców

Robinson
5 miesięcy temu

jaki bank? Srantrander??? Trzeba zapamietac! Zawsze powtarzalem ze banksterom a szczegolnie tym zagranicznym ufac nie mozna!

Piotr
5 miesięcy temu

Do każdej instytucji której powierzasz pieniądze zawsze podchodź jak do oszusta. Po pierwsze szukaj zapisów w umowie które mają cię ograbić z mienia. Po drugie nie oczekuj jakości, uczciwości i rzetelności od takiej firmy, bo zadaniem każdej jest pozyskanie od Ciebie pieniędzy, a potem zawsze chodzi o to, aby wypłacić ci jak najmniej w zgodzie z prawem. Najważniejsze to kraść zgodnie z prawem. Dlaczego tak sądzę ? Załóżmy, że mój klient przynosi mi pieniądze, a celem jest, aby pomnożyć oszczędności. To czy wogóle powinno mi przyjść do głowy, że będę tak obracał jego pieniędzmi, abym tylko ja zarobił, a on… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu