17 lipca 2025

Ostrzeżenie: finansowi oszuści podszywają się pod Samcika na Facebooku, Instagramie i Whatsappie, a Meta nie reaguje. Uważajcie!

Ostrzeżenie: finansowi oszuści podszywają się pod Samcika na Facebooku, Instagramie i Whatsappie, a Meta nie reaguje. Uważajcie!

Finansowi oszuści podszywają się pod Samcika. Z wielu źródeł otrzymałem informację o tym, że z wykorzystaniem mojego nazwiska i moich zdjęć na Facebooku oraz na Instagramie jest promowana grupa inwestycyjna, w której (prawdopodobnie) ktoś naciąga ludzi na ryzykowne inwestycje. Nie mam z tym nic wspólnego, ale nie udało mi się do tej pory usunąć tych reklam z sieci, a wspiera je Meta występująca tu najwyraźniej w roli pasera

Przepraszam, tym razem będzie krótki wpis i to będący totalną prywatą. Podobnie jak wiele osób, które w pewnych kręgach mogą być obdarzeni zaufaniem i wiarygodnością, jestem wykorzystywany przez nieznanych mi oszustów do promowania działalności, z którą nie mam nic wspólnego. Pod moim nazwiskiem i zdjęciem na platformach społecznościowych Instagram i Facebook jest promowana grupa, w której rzekomo polecam „gwiazdy na rynku akcji o wysokim krótkoterminowym wzroście” oraz „strategie krótkoterminowego handlu”.

Zobacz również:

O istnieniu tych reklam oraz grupy dowiedziałem się od Czytelników „Subiektywnie o Finansach” i osób, które znają mnie osobiście i były namawiane do uczestnictwa w takiej grupie. Co prawda żadna z osób, które doniosły o tym oszustwie i podszywaniu się pode mnie, w te brednie nie uwierzyła, ale nie wykluczam, że mogą się znaleźć amatorzy szybkiego zarabiania pieniędzy na giełdach, którzy dadzą się wciągnąć.

Dlatego bardzo proszę – ostrzeżcie osoby, które znacie i które mogłyby być podatne na tego rodzaju perswazję. Nie chciałbym, żeby ktokolwiek stracił pieniądze, uczestnicząc w czymś, w co „wdepnął” z tego powodu, że jest reklamowane moim nazwiskiem oraz twarzą. Doskonale mnie znacie i wiecie, że – nie będąc doradcą inwestycyjnym – nie zarządzam niczyimi pieniędzmi, ani nie doradzam zakupu konkretnych akcji, czy innych aktywów. I nie namawiam do finansowych spekulacji.

Jednak – jak widać na załączonych poniżej obrazkach – nie wszyscy widzą, że to jest oszustwo. Podobno są reklamy, które kierują do jakichś „ruchomych” obrazków, w których przemawiam swoim głosem (zapewne sfałszowanym przez narzędzia sztucznej inteligencji). Dlatego przekażcie ten tekst wszystkim swoim znajomym, o których wiecie, że mogą być podatni na tego typu działalność.

Ani to pierwszy, ani ostatni taki przypadek reklamowania na Facebooku i Instagramie „trefnych” usług z użyciem znanych twarzy. Najgłośniejszą „ofiarą” był biznesmen Rafał Brzoska, który wytoczył koncernowi Meta proces w tej sprawie i go wygrał. Jak widać, Meta niczego się nie uczy. Wciąż – czy tego chce, czy nie – jest firmą zarabiającą na paserstwie.

Nie jestem w stanie zrozumieć jak to możliwe, że legalnie działająca platforma społecznościowa, która wydaje dziesiątki miliardów złotych na inwestycje w sztuczną inteligencję, nie umie (nie chce?) wykryć tak oczywistego „wałka”, jak ten, że ktoś poleca ryzykowne inwestycje i posiłkuje się twarzą, która nie ma z tym profilem zupełnie nic wspólnego.

„Chcesz poznać strategię krótkoterminowego handlu? Kliknij prawy dolny róg, aby natychmiast uzyskać konsultację!”. „Pod przewodnictwem dedykowanego analityka, chwycisz precyzyjnie momenty kupna i sprzedaży, nie przegapisz żadnej okazji zysku” – jeśli zobaczysz takie slogany na swoim profilu w Facebooku lub Instagramie w towarzystwie mojego zdjęcia i nazwiska – natychmiast zgłaszaj oszustwo (choć nie wiadomo czy i kiedy platforma, będąca najwyraźniej wspólnikiem oszustów, zareaguje).

Niestety, wiem, że te reklamy są umieszczane na wielu profilach (z których większość ma jednego obserwującego). Robimy, co możemy, żeby zmniejszyć konsekwencje oszustwa, ale w kilku przypadkach już dostaliśmy negatywną odpowiedź do Mety. Jak widzicie na obrazku powyżej, Meta co prawda nie jest w stanie zapobiec oszukiwaniu i naciąganiu Polaków, ale nadal „służy pomocą”. Stąd ten dzisiejszy wpis: bądźcie czujni i nie wierzcie w reklamy łatwego zysku bez ryzyka, na których zarabia Facebook, a Wy możecie tylko stracić.

Bardzo dziękuję wszystkim osobom, którym chciało się poinformować mnie przez Messengera, e-maila, Whatsappa, SMS-ami i za pośrednictwem innych platform o tej sytuacji. To bardzo cenne, że jesteście nie tylko czujni, ale też chcecie uchronić innych przed „wdepnięciem” w finansowe kłopoty.

Pamiętajcie: Wasze pieniądze to Wasze decyzje. Nie ma magicznego sposobu na szybkie pomnożenie kapitału bez ryzyka ani ludzi, którzy podejmują same dobre decyzje. Gdy dzwoni do mnie taki naganiacz obiecujący złote góry, to zawsze go pytam: „jak to jest, że Pan, mając pewną wiedzę o tym, jak zarobić szybko wielkie pieniądze, jeszcze z niej nie skorzystał i nie nadaje do mnie z jachtu zacumowanego w Monaco?”.

Czytaj też: Tajemnicze oszustwo z opóźnionym zapłonem. Pana Michała oszukali w styczniu, a pieniądze stracił w lutym. Jak to możliwe?

zdjęcie tytułowe: Unsplash, Canva

Subscribe
Powiadom o
53 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Zibi
1 rok temu

To samo dotyczy Piotra Kuczyńskiego niestety

Alf/red/
1 rok temu

Tak, to jest właściwe określenie: Meta jest paserem. I banuje nie tych, co trzeba. Tutaj przykład: https://sekurak.pl/meta-zablokowala-nam-caly-profil-sekuraka-na-facebooku-powod-udostepnilismy-wpis-cert-polska-ostrzegajacy-o-scam-reklamach-na-fb/ Zresztą, YT też wspiera takie zachowania – pod wieloma filmikami np. o kupowaniu (!) mieszkań pojawia się natychmiast wątek osób o egzotycznych personaliach, które po polsku rozkminiają temat inwestowania w BTC, a stałym elementem jest, że jakiś genialnie skuteczny mentor udziela się na Telegramie.

IRR
1 rok temu

Polecam poniższy artykuł oraz kontakt z CERT aby się poradzić co można zrobić gdy Meta nie reaguje na zgłoszenia.
Meta niedostatecznie realizuje postulaty CERT Polska
https://cert.pl/posts/2025/03/ewaluacja-oczekiwan-wobec-meta/

Oprócz zgłaszania reklam do serwisów, na których są one publikowane można również zgłaszać do CERTu strony internetowe, do których te reklamy przekierowują. CERT po sprawdzeniu doda te strony do listy ostrzeżeń i wielu dostawców internetu oraz producentów oprogramowania antywirusowego będzie je blokowało.
https://incydent.cert.pl/

Łukasz
1 rok temu

Właśnie dlatego bigtechy z USA powinny być mocno opodatkowane w UE – póki co leja na wszystko

Jan
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Nikt nie rozumie, że my nic nie możemy z tym zrobić. To są firmy amerykańskie pod silnym parasolem państwa. Możemy im coś nakazać o oni i tak to zignorują. Możemy ich opodatkować, ale to są mistrzowie w omijaniu podatków i nie zapłacą nic. Możemy ich zablokować, ale każdy polityk, który to zrobi straci władzę. A argumenty będą takie jak zawsze – wolność słowa. Ostatnio byłem na panelu, gdzie kilku akademików dyskutowało, jak to powinniśmy regulować gigantów i wymagać KYC i że to takie proste, ale to niestety romantyczne marzenia. Gdyby Europa miała silnych konkurentów to wtedy to by się udało,… Czytaj więcej »

Jacek
1 rok temu
Reply to  Jan

Czyli zostawiamy tak absurdalną sytuację, w której każdy prowadzony przez podmiot zarejestrowany w UE portal odpowiada za treści zamieszczone przez komentujących, a jak już mamy to egzekwować od któregoś molocha za wielką wodą, to wywieszamy białą flagę? Czy my sami pokornie zakładamy sobie kajdany i kneble, aby nie podpaść nadzorcy?

Jan
1 rok temu
Reply to  Jacek

Chodzi o konkurencję. Gdybyśmy mieli własnych kolosów, którzy będą konkurencją to możemy naciskać bardziej, na kolosy z USA, a w skrajnym wypadku nawet odciąć. A teraz, każdy polityk, który chce podnieść rękę na Big Tech zostanie wywieziony na taczkach przez swoich wyborców, bo nie ma alternatywy.

Jacek
1 rok temu

Karać big techy za dopuszczanie do publikacji oszukańczych reklam kwotami takimi jak za naruszenia RODO! A na te tłumaczenia, że nie są w stanie upilnować jakości prawnej reklam, należy wzruszyć ramionami i powiedzieć GMT 0, czyli g.. mnie to obchodzi oraz podejmować kroki prawne, bo przecież to wszystko obliczone jest na skuszenie wizerunkiem rozpoznawalnej osoby i gdy owo inwestowanie skończy się stratami, pozostawienie w świadomości pokrzywdzonego negatywnego skojarzenia z osobą, której twarz została bezprawnie użyta w takiej reklamie. Co ciekawe YT potrafi ciąć zasięgi i cenzurować Grzegorza Brauna, a już słyszałem o tym, że za pomocą AI wygenerowano reklamę, w… Czytaj więcej »