2 sierpnia 2026

Coś dziwnego dzieje się z cenami paliw na stacjach w ostatnich dniach. Tego się nie da wytłumaczyć cenami ropy, drogim hurtem, ani marżą rafineryjną

Coś dziwnego dzieje się z cenami paliw na stacjach w ostatnich dniach. Tego się nie da wytłumaczyć cenami ropy, drogim hurtem, ani marżą rafineryjną

Coś dziwnego dzieje się z cenami benzyny na stacjach paliw. W ciągu ostatnich dwóch tygodni mocno zwiększyła się marża dodawana przez „pompiarzy” do hurtowej ceny paliwa. Z czego wynika ta różnica? Czy winien jest Orlen, właściciele stacji paliw (czyli w jednej czwartej też Orlen), kombinacje polskiego rządu, czy… wakacje i ceny paliw u naszych sąsiadów? Sprawdzam przyczyny coraz bardziej odważnego „golenia” polskich kierowców. Trzy hipotezy

O podejrzanie drogim paliwie na stacjach mogliście już czytać w „Subiektywnie o Finansach” całkiem niedawno. Pisząc w skrócie: pokazałem w tym artykule rosnącą – i to na całym świecie – różnicę między cenami ropy naftowej i cenami paliw. To zjawisko, zwane marżą rafineryjną, osiągnęło skalę niemal największą w historii i wynika z faktu, że moce rafineryjne na świecie obniżyły się znacznie bardziej, niż spadek produkcji samej ropy naftowej.

Zobacz również:

Jeśli ropy naftowej na świecie jest tylko trochę mniej, a moce rafineryjne spadły na tyle (głównie z powodu wojen w Ukrainie oraz w Zatoce Perskiej), że na rynek nie trafia wystarczająco dużo ropy przerobionej na paliwo, to mamy wystrzał cen na stacjach. I rzeczywiście – jak pokazywałem na wykresach – hurtowe ceny paliwa w Orlenie (a to firma, która zaopatruje ponad 75% stacji w Polsce) poszły w górę znacznie szybciej, niż ceny ropy naftowej.

Co się dzieje z cenami paliw na stacjach? Coś dziwnego

Teraz jednak na stacjach paliw dzieje się coś innego. Pomimo względnie stabilnej ceny hurtowej paliwa sprzedawanego przez Orlen oraz pomimo względnie stabilnej marży rafineryjnej w Europie, w ostatnich tygodniach mocno poszła w górę cena paliwa na stacjach. Miesiąc temu za benzynę Pb95 płaciliśmy na stacjach średnio 6,6 zł za litr. Orlen wówczas sprzedawał stacjom paliwo po 5,35 zł za litr. Różnica wynosiła 1,22 zł (z czego pewnie 15 groszy to była marża stacji, a reszta – podatki).

Dziś sprawa wygląda zupełnie inaczej. Hurtowa cena paliwa w Orlenie jest znacznie wyższa, niż miesiąc temu i wynosi prawie 5,8 zł za litr, jednak ceny paliwa w detalu wystrzeliły jeszcze mocniej – wynoszą średnio 7,26 zł, a na wielu stacjach jest to już ponad 7,5 zł za litr. Jak łatwo policzyć, rozrzut między ceną hurtową i detaliczną paliwa zwiększył się zaledwie w ciągu kilku tygodni lipca z 1,22 zł do 1,47 zł (zielona linia na wykresie). A to oznacza, że stacje „ubierają” klientów w wyższą o prawie 25 groszy (w niektórych przypadkach 30-40 groszy) marżę detaliczną.

Co może być przyczyną sporego wzrostu cen na stacjach, który kosztuje kierowców 10-15 zł dodatkowo na każdym tankowaniu? Co prawda nie jest to wielki dodatkowy wydatek, ale nie da się ukryć, że ceny paliw stały się ostatnio tematem rozmów Polaków. To dlatego Przemysław Czarnek (których chciałby być premierem rządu po wyborach w 2027 roku) zaproponował ponowne obniżenie podatków od paliw (czyli żeby potaniały o 1,2 zł na litrze). I to dlatego obecny premier Donald Tusk ogłosił, że jeśli ceny ropy naftowej nie spadną, to na dwa ostatnie tygodnie sierpnia „odpali” znów program CPN. Co się stało z cenami paliw na stacjach?

Orlen się pohamował, stacje zwietrzyły okazję?

Po pierwsze: Orlen się pohamował w hurcie i stacje zwęszyły okazję. Od kilkunastu dni widać, że ceny hurtowe paliwa w Orlenie przestały iść w górę, a nawet nieco spadły. Być może więc wysoka marża rafineryjna spowodowała wyrzuty sumienia u największego hurtowego sprzedawcy paliw i postanowił zarabiać na przetwarzaniu ropy naftowej na paliwa mniej, niż pozwala na to globalna sytuacja? Skoro prezydent nie podpisał ustawy o specjalnym podatku, który miałby płacić Orlen od „niesprawiedliwie napompowanych” zysków, to może Orlen się sam „opodatkował”? A stacje paliw to zauważyły i zwiększyły swoje marże?

Spojrzałem na liczby i nie potwierdziły one tej hipotezy. Przez ostatni miesiąc ceny ropy naftowej poszły w górę o 27%, a hurtowe ceny paliwa w Orlenie – o 8,5%. Ponieważ ropa naftowa stanowi ok. 35% ceny paliwa w hurcie, to można powiedzieć, że wszystko się zgadza. Wzrost ceny w Orlenie jest porównywalny w swojej skali z podwyżką ceny surowca (pomijam różnice kursowe, bo były nie tak wielkie).

Patrząc na europejskie marże rafineryjne – one też w ciągu miesiąca się nie zmieniły i wynoszą nadal ok. 40 dolarów na baryłce. Zatem nie jest tak, że Orlen się pohamował ze wzrostem cen hurtowych i tym samym dał więcej „powietrza” do podwyżek cen stacjom paliw.

Stacje już przygotowują się (także z cenami paliw) do nowego CPN?

Po drugie: stacje paliw przygotowują się do nowego CPN. Skoro marża przeciętnej stacji dwa tygodnie temu wzrosła z 10-15 groszy na litrze do 30-40 groszy na litrze, to być może ma to związek z planami rządu, by wprowadzić znów administracyjne ceny paliw w drugiej połowie sierpnia? Nie zdziwiłbym się, gdyby „pompiarze” postanowili „nachapać się” na zapas i podkręcili marże spodziewając się, że rząd za chwilę ogłosi, że nie będzie można doliczyć do ceny hurtowej paliwa więcej, niż ileś-tam groszy.

Dwie rzeczy się w tej hipotezie nie zgadzają, choć jest kusząca. Przede wszystkim wzrost marż detalicznych na stacjach zaczął się o co najmniej tydzień wcześniej, niż premier zapowiedział drugą edycję programu CPN. Być może na stacjach paliw doszli do wniosku, że jeśli ceny ropy poszły w górę, to prędzej czy później rząd wpadnie na pomysł, żeby przywrócić regulowane ceny? To by był kolejny argument na poparcie tezy, że rząd nam kompletnie rozregulował ceny na stacjach. I na chwilę pomógł je obniżyć, zaś teraz z tego powodu są wyższe, niż być mogły.

Trzeba też pamiętać, że w ramach programu CPN marże detaliczne mogły maksymalnie wynosić 30 groszy na litrze. To dużo. Większość stacji (nie licząc tych przy autostradach) miało wcześniej marże poniżej 15-20 groszy na litrze. Ewentualny nowy program CPN nie zniszczyłby więc rentowności stacji. Chyba, że… ich właściciele uznali, że skoro nie będą mogli zarobić więcej, niż 30 groszy na litrze, to teraz trzeba przywalić klientom takie podwyżki, żeby podpompować marżę do 40 groszy?

CZYTAJ TEŻ:

podejrzanie drogie paliwo

ropa naftowa powyżej 100 dolarów za baryłkę marże rafineryjne

czy orlen powinien oddać pieniądze

Stacje wystawiły „wakacyjne” ceny, bo u Niemca i tak drożej?

Po trzecie: rośnie popyt, bo wyjechaliśmy na wakacje, a u Niemca (i Czecha) jest drożej. Ta odpowiedź wydaje się być najbardziej oczywista, najprostsza, ale też najbardziej niesprawdzalna na liczbach (przynajmniej już teraz). Właściciele stacji mówią, że latem sprzedaż paliwa rośnie im o 10-15%, bo ludzie częściej się przemieszczają i na dłuższe trasy. Można więc przyjąć założenie, że to wzrost popytu na paliwo spowodował wyższe marże detaliczne. Jeśli mam w zbiornikach 1000 litrów paliwa i widzę, że schodzi mi ono szybciej (a więc muszę zamawiać częściej i płacić za dostawy), to podwyższam marżę.

Trzeba też pamiętać, że ceny idą w górę u naszych sąsiadów. W Niemczech paliwo w ostatnim miesiącu podrożało o 11% (do 2,1 euro za litr Pb95, czyli w przeliczeniu do poziomu 9,14 zł za litr). W Czechach wzrost przez miesiąc wyniósł 7,2% (do 41,6 koron za litr Pb95, czyli w przeliczeniu do poziomu 8,18 zł za litr). W Polsce wzrost ceny detalicznej paliwa wyniósł 10,5%, czyli mniej więcej pośrodku tego, co w Czechach i Niemczech. Ale niewykluczone, że wyższe ceny paliw u sąsiadów dodatkowo ośmielają polskich „pompiarzy” do podwyżek – w końcu częściej jeździmy za granicę i widząc tam wyższe ceny łatwiej zaakceptujemy drożyznę w kraju.

Jeśli widzicie jakieś inne powody, dla których w ostatnich dwóch tygodniach rozjechała się skala wzrostu cen paliw w hurcie i w detalu – dajcie znać. Ja niestety mam obawy, że jest to mieszanka sezonu urlopowego, wyższych nominalnych cen u naszych sąsiadów oraz rozedrgania rynku spowodowanego przez administracyjne bujanie cenami paliw.

——————-

CZYTAJ O PODRÓŻACH:

letnie promocje stacji paliw

podróżowanie na ostatnią chwilę last minute

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela.   Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————————

ZOBACZ „SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” W YOUTUBE:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtube. Cotygodniowy „Magazyn”, raz w miesiącu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube. Polub, komentuj, podaj dalej, pomóż nam się rozwijać!

zdjęcie tytułowe: FinanceVisual

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Wojtek
2 godzin temu

Dla mnie to motywacja żeby kupić w przyszłości elektryczny samochód i od marca do września ładować go prądem z pv.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu