1 lipca 2019

Czas decyzji: jakie ryzyko wiąże się z zostaniem w Pracowniczym Planie Kapitałowym w twojej firmie? Czy wpłaty do PPK będą „uwięzione”?

Czas decyzji: jakie ryzyko wiąże się z zostaniem w Pracowniczym Planie Kapitałowym w twojej firmie? Czy wpłaty do PPK będą „uwięzione”?

Pracownicy dużych firm – zatrudniających ponad 250 osób – od 1 lipca podejmują decyzję dotyczącą swoich pensji: zostać w Pracowniczym Planie Kapitałowym, do którego zostali automatycznie zapisani, czy też się z niego wypisać? W pierwszym przypadku nie trzeba robić nic i pogodzić się z nieco niższą wypłatą co miesiąc, w drugim – podpisać stosowną rezygnację i oszczędzać samodzielnie, poza PPK. Można też… dobrowolnie zwiększyć swoją wpłatę do PPK i poprosić o to samo pracodawcę. Jak postąpić?

Zaczęło się. Dziś ruszył jeden z najbardziej spektakularnych programów rządowych – Pracownicze Plany Kapitałowe. Na razie w największych firmach, te mniejsze powinny zacząć myśleć o PPK jesienią, bo ich pracownicy zaczną wpłacać do funduszy pieniądze od 1 stycznia 2020 r. O tym po co wymyślono Pracownicze Plany Kapitałowe oraz jak będą lokowane oszczędności pisałem w poprzednich artykułach z cyklu „Wyciskanie emerytury”.

Zobacz również:

W najogólniejszym zarysie sprawa wygląda tak, że odciągamy sobie od pensji mały procent (co najmniej 2% wynagrodzenia brutto) i przeznaczamy je na inwestowanie zorganizowane przez firmę wybraną przez naszego pracodawcę. Ów pracodawca dokłada do tego kawałek swoich pieniędzy (co najmniej 1,5% wysokości naszego wynagrodzenia), zaś budżet państwa, z kieszeni wszystkich podatników, jeszcze dokłada bonus (jednorazowo 250zł na start i dodatkowo 240 zł rocznie). Z tych pieniędzy ma być fundowana nasza dodatkowa, prywatna emerytura – poza tą z ZUS. Ile jej będzie – pisałem w tym tekście.

Zostać w PPK czy wyjść? Oto trzy kwestie, które o tym decydują

Z punktu widzenia pracownika są trzy kwestie, które decydują o tym czy wziąć udział w PPK, czy też „rzucić papierami” i się wypisać. Pierwsza to oczywiście wola do minimalnej obniżki wynagrodzenia, by zostało więcej pieniędzy na później.

Oszczędzać tak czy owak trzeba i warto, więc na tym poziomie chyba nikt wątpliwości nie ma – choć pewnie znajdą się tacy, którzy powiedzą, że zbierają na nowy samochód i nie mają czasu myśleć o emeryturze ;-). Żartuję, nikt nie może być aż tak mało zapobiegliwy. Pytanie brzmi: czy dać sobie te pieniądze odciągnąć od pensji czy też samodzielnie próbować je zaoszczędzić i gdzieś ulokować (mało komu to się udaje, ale…).

Druga kwestia to odpowiedź na pytanie: czy te pieniądze będą dobrze inwestowane. Jeśli pracodawca wybrał porządną firmę, to zapewne tak. Ale, prawdę pisząc, tego rodzaju funduszy inwestycyjnych, jakie zostaną utworzone w ramach PPK, jeszcze w Polsce nie było, więc tak naprawdę wszystko wyjdzie „w praniu”.

Na dziś można tylko powiedzieć, że na pewno zysków nie zjedzą prowizje za zarządzanie, bo te są w PPK bardzo niskie (maksymalnie 0,5% rocznie, ale w większości funduszy nawet mniej).

———————

Zobacz: Jedną z firm oferujących PPK pracodawcom i pracownikom jest AXA, tutaj więcej szczegółów na temat jej oferty. A tutaj dwa słowa o tym jak firmy inwestycyjne walczą o nasze-pracowników względy

———————

Fundusze będą miały kilka fajnych cech (będą „skrojone” pod wiek oszczędzających i będą mogły lokować oszczędności klientów także za granicą), więc jest szansa, że pracownicy będą w długim terminie zadowoleni. Zwłaszcza, że do ich oszczędności będą się dokładali pracodawcy i budżet państwa.

Trzecia kwestia to zaufanie do systemu. Przynajmniej na minimalnym poziomie uczestnicy muszą je mieć, bo – w odróżnieniu od samodzielnych inwestycji – z PPK nie będzie można zabrać wszystkich zgromadzonych tam pieniędzy w każdej chwili. Choć nie będą one tak „uwięzione”, jak w OFE.

Ograniczenia – zaraz je dokładnie opiszę – wynikają po pierwsze z tego, że pieniądze mają być celowe (rząd nie chce, byśmy wydali je na nową „furę” lub „chałupę”, gdy przyjdzie nam ochota), a po drugie z tego, że do naszych kont w PPK będą dokładali się pracodawcy i wszyscy podatnicy. A jeśli Naród ma się składać na nasze przyszłe prywatne emerytury – pieniądze muszą być jakoś „pilnowane”.

Wycofanie się z PPK? Są koszty, ale to jednak nie jest więzienie

Załóżmy, że decydujesz się uczestniczyć w PPK. Nie idziesz do pracodawcy i nie mówisz mu „wypisuję się”. Od kolejnej wypłaty 2% twojej pensji brutto będzie płynęło do funduszu inwestycyjnego zarządzanego przez firmę wybraną przez pracodawcę ze specjalnej listy licencjonowanych „oferentów”. I będziesz obserwować jak te pieniądze rosną, wzbogacane dodatkowo o dopłaty od pracodawcy i z budżetu państwa.

Może się jednak zdarzyć, że pieniądze wpłacane do PPK zaczną ci być natychmiastowo potrzebne. Bo choroba, bo wkład własny do mieszkania, bo pilny wyjazd, bo komplikacje rodzinne. Jeśli masz depozyt w banku, to szast-prast go likwidujesz i wypłacasz, tracąc co najwyżej odsetki. Jeśli oszczędzasz w funduszu, to też szast-prast i wypłacasz, choć tu nie ma gwarancji zachowania kapitału – wszystko zależy od tego jak są wyceniane obecnie inwestycje funduszu.

A jak jest w PPK? Szast-prast? Nie do końca. Z przedterminową wypłatą – choć będzie możliwa – wiążą się z tym skutki uboczne. Jakie? Przede wszystkim trzeba będzie oddać dopłatę państwową (czyli 250 zł na powitanie i po 240 zł za każdy rok oszczędzania). Ale to pikuś – te dopłaty nie są na tyle wysokie, by konieczność ich zwrotu (zostaną po prostu potrącone z wypłacanych pieniędzy) była dojmująca.

Trochę inaczej wygląda to tylko w przypadku mało zarabiających. Dopłata jest istotna z perspektywy tych najmniej zarabiających, bo przy założeniu, że obniżą oni swoje wpłaty do minimum, to wpłata pracodawcy i Skarbu Państwa może stanowić prawie całość salda na koncie w PPK.

Ale będzie też trzeba – i to już trochę zaboli – oddać 30% wpłat od pracodawcy. Co prawda nie tracimy ich na stałe, bo zostaną zaksięgowane na naszym subkoncie w ZUS (czyli pozytywnie wpłyną na wysokość naszej emerytury ZUS-owskiej). Dobra wiadomość jest taka, że pozostałe dwie trzecie pieniędzy pracodawcy zostaje nam w kieszeni. Czyli mimo wszystko możemy w dowolnym momencie wziąć z PPK więcej, niż doń włożyliśmy.

Ale – tu znowu przykrość – od wypłaty będzie trzeba dodatkowo odliczyć 19% podatku Belki. Czyli tego, który naliczany jest od zysków kapitałowych. Ale te zyski to też będzie „ekstra-kasa”, która powstała z rozmnożenia naszego kapitału, a nie bazowo wpłacone pieniądze.

Tutaj policzyli: Gdybyś dziś zaczął oszczędzać w PPK i wycofał pieniądze za rok, to ile wyjmiesz?

Oszczędzasz w PPK i… masz wkład własny do kredytu na mieszkanie!

Wychodzi więc na to, że choć ograniczenia w wypłacaniu kasy z PPK będą, to nie można powiedzieć, że „PPK to więzienie”, jakaś czarna dziura, w której kasa znika i nie można się do niej dostać (jak w sławnych polisolokatach, z których można było coś dostać dopiero po 10 latach). Tutaj w każdej chwili można wyjąć to, co się włożyło do PPK, a nawet ciut więcej – zachowując część dopłat pracodawcy oraz część wypracowanych zysków („traci” się tylko podatek od tych zysków).

To poważny argument na to, by jednak PPK spróbować. Może będzie dobrze, może będzie źle, ale przecież w każdej chwili można się wycofać. To nie jest decyzja na całe życie i nie jest tak, jak ze składkami idącymi do ZUS lub do OFE, że zobaczymy je z powrotem dopiero na emeryturze.

Kolejnym „bezpiecznikiem” dla nas jest możliwość „pożyczenia” pieniędzy zgromadzonych na PPK na wkład własny do kredytu mieszkaniowego. Ubytek trzeba spłacić w ciągu 15 lat, więc jest na to sporo czasu. Młody pracownik może więc oszczędzać na PPK bez obawy, że zabraknie mu potem oszczędności, gdy będzie chciał kupić sobie pierwsze mieszkanie. W PPK będzie te oszczędności gromadził wręcz szybciej, niż gdziekolwiek indziej, bo z „turbodoładowaniem” (dopłaty od pracodawcy i rządu).

Dodatkowo, w razie poważnego zachorowania swojego albo członka bliskiej rodziny, można wyjąć z PPK do 25% zgromadzonych pieniędzy. W odróżnieniu od pożyczki na wkład własny pieniędzy przeznaczonych na leczenie nie trzeba będzie oddawać.

Czy rząd może znacjonalizować pieniądze w PPK?

Jak widać, nie ma tutaj jakichś ryzyk, które powodowałyby, że pieniądze w PPK nagle znikną, że nie będzie można ich wypłacić, albo że zostaną w majestacie prawa przeksięgowane do ZUS.

No dobra, a możliwość nacjonalizacji? Niejednemu pracownikowi PPK kojarzą się pewnie z OFE, gdzie składki zostały w połowie umorzone i zamienione na zapis księgowy w ZUS.

Tyle, że PPK – o czym już też pisał na „Subiektywnie o finansach” Irek Sudak z Ekipy Samcika – to zupełnie inny twór niż OFE. Składki do OFE szły najpierw do ZUS (tam były „oznaczone” jako środki publiczne) i dopiero potem płynęły do funduszy. Wpłaty do PPK nie będą „dotknięte” przez ZUS. Od strony praktycznej to będzie taki sam przelew na oszczędności, jaki zrobilibyśmy sami, lokując w banku, funduszu, czy w obligacje. Tyle, że wykona go pracodawca.

Oczywiście: zawsze jest ryzyko, że rząd znacjonalizuje nasze oszczędności. Ale na podobnej zasadzie jak z PPK może to zrobić z depozytami bankowymi, czy obligacjami skarbowymi. Żadnego scenariusza nie można z całą pewnością przekreślać (dlatego swoje prywatne oszczędności emerytalne trzymam w różnych miejscach i w różnych obszarach geograficznych tutaj piszę jak to robię, zapraszam do poczytania), ale kto się boi nacjonalizacji PPK w sumie nie powinien też trzymać pieniędzy na lokatach w polskim banku. A w każdym razie poziom strachu powinien być podobny.

Z mojego punktu widzenia PPK to dość dobre miejsce dla dodatkowych oszczędności emerytalnych, choć oczywiście dopiero przyszłość pokaże czy ten sposób oszczędzania na emeryturę nam się opłaci. Nie powinien to być ani jedyny, ani najważniejszy sposób gromadzenia zaskórniaków na fundusz spełniania marzeń. Aczkolwiek możliwości „wyjścia z interesu” są na tyle duże, że też nie ma się co obawiać „blokady” złożonych w PPK pieniędzy.

Gdybym miał się czegoś obawiać, to raczej tego, że rząd za 30 lat mi powie: „ty, Samciku, to masz furę grosza zgromadzoną na PPK, IKE, IKZE, więc emeryturki z ZUS-u to ci wypłacimy tylko pół tego, co wynika z wyliczeń. Musisz się podzielić z tymi, którzy nie mają PPK, IKE, IKZE”. Tyle, że takie ryzyko też istnieje niezależnie od tego czy będę oszczędzał w PPK, czy nie. Rząd zawsze może powiedzieć: „jesteś za bogaty, więc twoje zapisy w ZUS przekazujemy bardziej potrzebującym”.

Zobacz zapis webinarium: Jak przygotować się do PPK i nie zwariować?

Zobacz kalkulator, na którym możesz łatwo policzyć ile pieniędzy potrzebujesz na dostatnią emeryturę i ile powinieneś odkładać, by je zebrać. Pouczające!

ZAPROSZENIE: Jedną z kilku polskich firm finansowych, które oferują system do wygodnego gromadzenia oszczędności jest AXA. Polecam fundusze inwestycyjne tej firmy, bo mają niezwykle niskie – jak na polskie warunki – opłaty i przez lata pokazały dobrą jakość zarządzania pieniędzmi. Trzymam w nich część moich oszczędności.

Klikając ten link założysz – nie ruszając się z fotela – konto IKZE i wpłacisz na nie pierwsze pieniądze (wpłatę możesz odliczyć od podatku PIT za 2019 r., czyli nagroda nadejdzie wiosną 2020 r.). Klikając ten link  założysz – równie wygodnie – konto IKE, na którym możesz gromadzić pieniądze na emeryturę z gwarancją, że przy wypłacie nie zapłacisz żadnego podatku (ani dochodowego, ani od zysków kapitałowych).

Pamiętaj, by wpisać kod promocyjny „msamcik2019”, dzięki temu zasłużysz na sowitą nagrodę. Wpłacając na IKZE co najmniej 2000 zł dostaniesz w dwóch ratach 200 zł. Wpłacając na IKE co najmniej 2000 zł – również zasłużysz na 200 zł w dwóch ratach. Nagrody zostaną wypłacone w jednostkach uczestnictwa funduszy inwestycyjnych.

Tutaj regulaminy: Promocja IKE Subiektywnie (kliknij ten LINK) oraz Promocja IKZE Subiektywnie (kliknij ten LINK)


Partnerem cyklu „Wyciskanie emerytury” są fundusze inwestycyjne AXA.

zdjęcie tytułowe: Pixabay

Advertisement

Subscribe
Powiadom o
91 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
pracodawca
1 rok temu

Dlaczego powielmy bzdurę, że do PPK dokłada się pracodawca? Może w księgach tak to wygląda, ale w praktyce, jest to po stronie zatrudnionego – dostaje podwyżkę (przez co może nie dostać kolejnej, może ktoś inny zostanie zwolniony), ale jego wpływ na konto będzie stosunkowo niższy.

szymi
1 rok temu
Reply to  pracodawca

Dokładnie. W dużej firmie w której pracuję dziwnym trafem po wielu wielu latach zmieniła się polityka i ni stąd ni z owąt nie było podwyżek, które wcześniej zawsze były.

Santa_Klałs
1 rok temu

W teorii bardziej te pieniądze nasze niż nienasze. W praktyce – różnie może być.
Jedno jest pewne: pobiorą 3% pensji netto; drugie mniej pewne: szansa na wprowadzenie nawyku oszczędzania. Młodzi nie chcą i uważają, że nie mają z czego oszczędzać a starsi nie ufają instytucjom. Jak tym razem Państwo nie zawiedzie, to jest szansa, że ludzie zobaczą, że bez tych kilku procent też mogą przeżyć.
Chwała firmom, które wprowadzają PPE – budują kapitał DLA PRACOWNIKA i dają mu szansę, aby się podłączył. I zdaje się, że pieniądze z PPE są nie do ruszenia, bo podlegają innym przepisom.

sknerus mckwacz
1 rok temu

Ciekawi mnie, co wypadłoby korzystniej dla społeczeństwa: PPK, czy likwidacja podatku Belki? I przez „społeczeństwo”, mam tu na myśli część myślącą, a nie żerującą (bo ta część to worek bez dna)

Ppp
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Podatek Belki powoduje zmniejszenie efektywności oszczędzania – jego likwidacja jest PROSTSZA od produkcji kolejnego systemu oszczędzania na emeryturę. A poza tym jest on szkodliwy dla gospodarki jako całości, więc trzeba tłuc w porę i nie w porę, że trzeba go zlikwidować.
Pozdrawiam.

Don Q.
1 rok temu
Reply to  Ppp

Wiadomo, też bym wolał podatku Belki nie płacić, ale trzeba przyznać, że on akurat wpływ na efektywność oszczędzania ma niewielką, większą mają niskie stopy procentowe, pewnie też podatek bankowy… Albo po prostu wybór nisko oprocentowanych form oszczędzania, np. 3,5% po obelkowaniu daje 2,835%, więc niezależnie od opodatkowania znacznie więcej, niż np. lokata w PKO BP na 1,8%…

Juannita
1 rok temu
Reply to  Don Q.

Z ciekawości sprawdziłam lokatę – x pieniędzy na 3 mce, 3.5%. Odsetki na czysto ok 300 PLN, belka 72 PLN. Z której strony to jest 19% i jak może mieć niewielki wpływ, jeśli w majestacie prawa koszą mi 1/4 z pieniędzy już raz opodatkowanych. A jeśli je wydam, to dojdzie jeszcze VAT, być może podatek cc itd.

Don Q.
1 rok temu
Reply to  Juannita

Chodziło mi o to, że wpływ podatku Belki na efektywność oszczędzania jest stosunkowo niewielka — w porównaniu do ogólnie niskiego poziomu stóp procentowych (w stosunku do CPI) i oprocentowania depozytów (związanego zapewne m.in. z podatkiem bankowym). Obecnie większy wpływ na efektywność oprocentowania ma wybór odpowiednio dochodowych ofert, Ty wybrałaś bardzo dobrą 3,5%, od kwoty 43 kzł zarobiłaś 379 zł odsetek brutto, po opłaceniu 72 zł podatku zostało Ci 307 zł. Gdybyś poszła do oddziału PKO BP, by założyć tam lokatę 3M oprocentowaną na 0,4%, to zarobiłabyś 43 zł brutto. Nawet, gdyby podatku Belki nie było, to w na tej lokacie… Czytaj więcej »

Joanna
1 rok temu
Reply to  Don Q.

Już opodatkowanych, bo o ile ktoś nie wygrał na loterii ani nie dostał spadku (aczkolwiek tu też zależy od kogo), to pieniądze zarobił. Więc zapłacił podatek dochodowy. Zatem już raz zapłacił 18% albo 18+32% od nadwyżki, a jeśli coś mu zostało i chciałby mieć jeszcze – skandal – jakieś zyski z lokaty, to płaci od nich 19%, a jak nie daj opatrzności wyda te pieniądze, to zapłaci kolejne vaty alvo pcc. A realna strata środkóww z powodu inflacji – no cóż… jakieś rozwiązanie?

Don Q.
1 rok temu
Reply to  Joanna

„Już opodatkowanych, bo o ile ktoś nie wygrał na loterii ani nie dostał spadku (aczkolwiek tu też zależy od kogo), to pieniądze zarobił. Więc zapłacił podatek dochodowy. Zatem już raz zapłacił 18% albo 18+32% od nadwyżki, a jeśli coś mu zostało i chciałby mieć jeszcze – skandal – jakieś zyski z lokaty, to płaci od nich 19%” — nie wiem, czy Ty udajesz głupią? Że niby nie rozumiesz moich słów „przecież te 379 zł to pieniądze, których wcześniej nie miałaś, więc nie mogły być wcześniej opodatkowane”? Najwyraźniej rozumiesz, bo sama tu napisałaś „jakieś zyski z lokaty”, czyli zdajesz sobie sprawę,… Czytaj więcej »

Piotr
1 rok temu
Reply to  Ppp

Polisa Prudential , brak podatku Belki. Zapraszam

Juannita
1 rok temu
Reply to  Piotr

Ta z której wyjmiesz tyle, co wlozyles? Z reklamy z Panem od mietoszenia kubka?

oko
1 rok temu

Nie rozumiem tylko jednego, jak zdecyduję się odkładać maxa, czyli 4%, to ile pracodawca mi dołoży?

Michał
1 rok temu

Czy środki z PPK, IKZE oraz z IKE po zaborze 15% ze środków w OFE – będą wypłacane w przyszłości bezpośrednio przez te inwestycje, czy w jakiś sposób będą przechodzić ZUS?

znowu_oszukany_jak_na_ofe
1 rok temu

Najgorsze jest to, ze PPK zmusza do „ynwestowania” na emeryture, a w szczegolnosci do przepuszczania kasy na „bananie”, gdzie szybko wyciagna sie po nia lepkie lapska wszelkiej masci naciagaczy. Jakby to mialo byc prawdziwe oszczedzanie na emeryture, na nie hazard pseudogieldowy, to pozwolono by na zakup za srodki z PPK np. wieloletnich obligacji skarbowych bez „pomocy” wytrawnych specjalistow od pobierania prowizji bez wzgledu na zyski i straty. Fora internetowe zalane sa bzdurnymi sponsorowanymi komentarzami na poziomie mulu bagiennego, jak to cudownie bedzie z PPK, a to znaczy ze ktos ma na tym w przyslosci slono zarobic (niestety, ale nie beda… Czytaj więcej »

Adam
1 rok temu

Nie ten system bez naciągaczy z przeszłością w OFE nie miałby racji bytu!!! I jeszcze jedno za parę lat Państwo wyciągnie łapki po „swoje”, na zasadzie skoro wpłacałem to też mogę zachamęcić! Z kolei zakup obligacji skarbowych to wzrost długu publicznego, więc to też nie byłoby najlepsze rozwiązanie, lecz na pewno lepsze niż gra giełdowa!

znowu_oszukany_jak_na_ofe
1 rok temu

Najgorsze jest to, ze PPK zmusza do „ynwestowania” na emeryture, a w szczegolnosci do przepuszczania kasy na „bananie”, gdzie szybko wyciagna sie po nia lepkie lapska wszelkiej masci naciagaczy. Jakby to mialo byc prawdziwe oszczedzanie na emeryture, na nie hazard pseudogieldowy, to pozwolono by na zakup za srodki z PPK np. wieloletnich obligacji skarbowych bez „pomocy” wytrawnych specjalistow od pobierania prowizji bez wzgledu na zyski i straty. Fora internetowe zalane sa bzdurnymi sponsorowanymi komentarzami na poziomie mulu bagiennego, jak to cudownie bedzie z PPK, a to znaczy ze ktos ma na tym w przyslosci slono zarobic (niestety, ale nie beda… Czytaj więcej »

zdalaodbanana
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Oczywiscie, ze jest mozliwe kupowanie obligacji. Chodzi wlasnie o to, zeby za pieniadze z PPK kupowac np. takie obligacje ZAMIAST trwonic je na „ynwestycje”. ALBO przynajminiej byl prosty wybor: czy z PPK oszczedzam (i totalne zero prowizji od tego) czy z PPK „ynwestuje” (i place „tyciulkom” prowizje, bo przeciez wysysacze wyciagneli juz wnioski z OFE).
A tu znowu jest uszczesliwianie ludzi na sile. Wiele osob wlasnie brak takiej alternatywy odstraszy od PPK (nie wiem ilu konkretnie, moze trzeba takie pytanie dopisac do sondy powyzej).

Arkadiusz
1 rok temu

„Oczywiście: zawsze jest ryzyko, że rząd znacjonalizuje nasze oszczędności. Ale na podobnej zasadzie jak z PPK może to zrobić z depozytami bankowymi, czy obligacjami skarbowymi” Czy naprawdę ryzyko utraty oszczędności zainwestowanych w PPK, obligacjach i lokatach oceniacie na tym samym poziomie? Wariant cypryjski nie został nigdy zrealizowany w Polsce, Polska zawsze w swojej najnowszej historii spłacała obligacje. Nie wykupienie obligacji wiązałoby się z utratą reputacji na arenie międzynarodowej i droższe pożyczki w przyszłości. Natomiast nacjonalizacja środków z OFE jest faktem i ułatwiła to interpretacja Trybunału Konstytucyjnego. Czy w przypadku PPK może być podobnie, przecież będzie tam część składki „państwowej”? Czy… Czytaj więcej »

Arkadiusz
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Dlatego te dwie sprawy opisane są dwóch osobnych akapitach, pewnie źle skonstruowałem komentarz. Odnośnie nacjonalizacji inaczej oceniam ryzyko, według mnie bardziej prawdopodobne jest zajęcie oszczędności emerytalnych, bo ten scenariusz już został w Polsce sprawdzony. Zajęcie depozytów jest bardziej ryzykowne dla rządzących, bo to pieniądze do których ludzie mają bezpośredni dostęp.
Zdanie na temat ryzyka rynkowego mam takie samo.
Dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam.

Don Q.
1 rok temu
Reply to  Arkadiusz

„bardziej prawdopodobne jest zajęcie oszczędności emerytalnych, bo ten scenariusz już został w Polsce sprawdzony”
— został sprawdzony? Co masz namyśli? Bo jeśli chodzi o OFE, to — o ile mi wiadomo — te środki emeryci dostają zgodnie z oczekiwaniami, zmieniła się tylko forma tego zobowiązania (z obligacji na zapis w ZUS, ale tak czy inaczej płaci państwo) oraz forma wypłaty (środki wypłaca ZUS, także te z części akcyjnej, która przez 10 lat przed emeryturą jest przenoszona do ZUS).

Pracujący nieemeryt
1 rok temu
Reply to  Don Q.

Chyba niezupełnie zgodnie z oczekiwaniami. Kasa została zajęta przez państwo. W tym sensie że pieniądze były zainwestowane w różne aktywa po czym zmuszono OFE do przekazania ich do ZUS które ten natychmiast wypłaca na bieżące potrzeby.

Don Q.
1 rok temu

Mijasz się z prawdą, państwo nie przejęło „kasy” ani pieniędzy zainwestowanych „w różne aktywa”, lecz część ulokowaną w obligacjach skarbu państwa (pojedyncze fundusze miały ich chyba odrobinę mniej, niż przejmowane 51,5%, ale to śladowe ilości, można więc mówić, że przejęte zostały obligacje).

Jakub
1 rok temu

Czyli można sobie wyobrazić sytuację gdzie zostajemy w PPK, ale co roku wypłacamy znajdujący się tam kapitał i przeznaczamy go na inwestycje w innym systemie, już kontrolowanym przez siebie.

Płacimy za to 100% prezentu rocznego z budżetu, 30% wpłat od pracodawcy i podatek Belki od zysków które narosły przez ten rok.

Dobrze myślę?

Jakub
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Mogą być ETFy, mogą być choćby i lokaty bankowe – po prostu mamy wtedy w rękach kontrolę nad strategią inwestycyjną

zdalaodbanana
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja znalazlem i Pan Maciej o tym miejscu tez doskonale wie – najbezpieczniejsze mozliwe w Polsce sa obligacje emerytalne ZERO PROWIZJI. Chce je kupowac za pieniadze z PPK, a nie zadne ETFy czy inne bananopochodne „produkty”.

Don Q.
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

„nie jest to najbardziej rentowna jego część”
— właśnie, ja mam w obligacjach skarbowych 1/3 swoich oszczędności (większość w EDO, trochę w COI), ale trzeba przyznać, że w czasach deflacji, gdy banki na lokatach dawały 3%, ich oprocentowanie 1,5% i 1,25% bolało… Choć teraz mogą dawać nawet 3,9% i 3,65%, czyli więcej, niż lokaty bankowe (pomijając jakieś promocyjne na niewielkie kwoty)…
Krótko mówiąc — najlepiej mieć i obligacje skarbowe, i depozyty bankowe, i ETF-y. I inne rzeczy też.

johnny
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

no ale dlaczego by nie można? w ustawie chyba nie ma nic zabraniającego tak robić? sam własnie chyba będę chciał tak zrobić co roku się wypisać i od razu zapisać – stracę te „państwowe dopłaty” ale przynajmniej nie obudzę się pewnego dnia z informacją że w nocy została przegłosowana ustawa która mówi że wszystkie moje środki zgromadzone przez lata w PPK są teraz publiczne(jedynie część środków z max ostatniego roku przepadnie). Jeśli będą jakieś ograniczenia w tym zakresie to będzie to dość jasny sygnał że rząd jednak może kiedyś znacjonalizować PPK, skoro te wypłaty w dowolnym momencie jednak nie są… Czytaj więcej »

Don Q.
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Kiedyś właśnie przeglądałem tę ustawę i niczego takiego nie znalazłem, ale może w jakimś rozporządzeniu? Trzeba to przebadać, bo to ważna sprawa…

Irek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja w ustawie nie znalazłem ograniczeń dotyczących zwrotu bo tak się to nazywa (art. 105). Co ważne, zwrot nie wiąże się z rezygnacją z PPK , to dwie różne dyspozycje. Po dyspozycji zwrotu, dalej jesteśmy w PPK i w następnym i kolejnych miesiącach „składka” będzie dalej wpływać do funduszu zarządzającego naszym PPK. Ja, w zależności od efektywności inwestycji funduszu zarządzającego PPK, efektywności moich inwestycji i zapotrzebowania na gotówkę zamierzam tak robić.

Jakub
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Po tym wpisie na mojeppk.pl wydaje się, że będzie można to robić, ale raz na 4 lata.

„Czy uczestnik PPK po dokonaniu zwrotu środków zgromadzonych na rachunku PPK (przed osiągnięciem 60 r.ż.) może kontynuować oszczędzanie?
Tak, dokonanie zwrotu środków zgromadzonych na rachunku PPK nie stanowi przeszkody do dalszego oszczędzania w tym samym PPK. Rachunek PPK, z którego dokonano zwrotu nadal jest dla uczestnika prowadzony i wpłaty są wznawiane co 4 lata.”

Pawel
1 rok temu

Jeśli ktoś wierzy w nieruchomości jako lokatę kapitału, to PPK może pomóc 😉

Gdyby użyć tylko środkow pracodawcy i od państwa (przy tej wypłacie nie ma „kary” w postaci wyzerowania dopłat) to mamy darmowy kredyt z ujemnym oprocentowaniem (wartość pieniądza w czasie spadnie, oddajemy kwotę nominalną z dnia wypłaty)

Jeśli ten cały system się utrzyma 10-20 lat w tej samej formie (nie przypuszczam, ale niech będzie) to przybędzie nam duże grono 59-latków, ktorzy kupują nieruchomości 🙂

Samozl0
1 rok temu

Ciągle nie mogę zrozumieć jednego – jakim prawem ktoś mnie zapisuje do czegoś o co nie prosiłem, a ja muszę się z tego wypisywać? Przecież to przeczy logice. Proszę pokazać mi umowę, w której zapragnąłem uczestniczyć w programie PPK. Jeżeli takiej umowy nie było, nie wyrażałem żadnej zgody, to jak można za takiej umowy zrezygnować? A może wprowadzmy kolejny „ciekawy” pomysł – stwórzmy „dobrowolną” darowiznę np. na kościół która obejmie wszystkich, kto nie chce jej płacić nie musi, ale pod warunkiem, że złoży na piśmie rezygnacje. .. generalnie takie pomysły „dobrowolnych” danin mozemy mnozyć.. a nóż ktoś zapomni albo z… Czytaj więcej »

Samozl0
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Dokładnie – zmieni się opcja i ktoś to odkręci lub zmodyfikuje. A wszystko dlatego, że nie ma żadnych umów. Gdyby każdy podpisywał umowę, to zmiany w jej treści wymagałyby zgody obu stron. A skoro zapisali mnie gdzieś bez pytania o zgodę, to zmienić warunki można w identyczny sposób

Juannita
1 rok temu
Reply to  Samozl0

Do OFE też się nikt sam nie zapisywał. Tylko został zmuszony, w dodatku bez opcji wyjścia.

zeneusz
1 rok temu
Reply to  Juannita

czy ofe spowodowało, że moja pensja z tego powodu zmalała? nie przypominam sobie tego

Adam
1 rok temu
Reply to  Juannita

Nie przypominaj mi o OFE dla mnie to była kara za wiek!!! I co zrobiono z tym jak zwykle „zaoorano”!!!

Paradoks
1 rok temu
Reply to  Samozl0

Ponieważ socjaldemokratyczne państwo ma wbudowaną filozofię traktowania swoich tzw. obywateli jako własność (przedmioty, nie podmioty), która co do zasady jest niedojrzała, głupia, upośledzona i trzeba za nią myśleć. I w długim terminie, dzięki tej filozofii i polityce państwa, społeczeństwo rzeczywiście takie właśnie się staje.

Proszę spróbować wychować dziecko na zasadzie kompletnego braku samodzielności, odpowiedzialności i ochrony przed konsekwencjami każdego możliwego błędu, zobaczymy jaki dorosły z tego wyrośnie… 😉 Albo można popatrzeć na młodych Szwedów.

Adam
1 rok temu
Reply to  Paradoks

To jeszcze istnieje taki kraj jak Szwecja??? Gdzie przybłęda obcokrajowiec jest lepiej traktowany, niż jak swój rdzenny obywatel!!!!

Juannita
1 rok temu

A dlaczego nie pisze Pan o tym, że oszczędzający w PPK będzie musiał odprowadzać podatek od części dodawanej przez pracodawcę? Czyli sam sobie sfinansuje dodatek z budżetu, przynajmniej w części, bo zarabiający ok 5 tys. brutto odprowadzą bodaj ok 200 pln rocznie.

Nadal uważam, że ppk zostanie w ten czy inny sposób zagarnięte przez któryś rząd.

Slawo
1 rok temu

Witam, PPK opłaca się jedynie przy niskich zarobkach, będąc w II progu tracimy. Po pierwsze oprócz własnej składki płacimy 32 procent podatku od składki pracodawcy. Wypłata co roku jest możliwa, ale wtedy płacimy 19 procent podatku nie tylko od zysku, ale od całości. Reasumując płacimy podwójnie. Wychodzi ponad 50 procent. Uwzględniając pomniejszenie składki pracodawcy o 30 procent plus ewentualne koszty PPK będziemy w plecy. Zròbcie sobie symulację na kwocie 100 tys zł rocznego dochodu, przy założeniu, drugiego progu, ten jest na etacie przy kwocie trochę wyższej. Reasumując wyjdzie tak, że sami wpłacimy 2000 składki plus podatek 32 procent od składki… Czytaj więcej »

Slawo
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Jako 45 latek przez 15 lat dostanę 15*1260 zł od pracodawcy i państwa po odliczeniu podatku((1500-480)+240)*15 lat. Żeby to dostać będę musiał płacić własną składkę 2000*15 lat i co roku wspomniany podatek od składki pracodawcy, czyli rocznie 2480 zł. Po 15 latach składka pracodawcy po opodatkowaniu i panstwa da mi 18900 zł. Nie licząc mojego wkładu, po wypłacie 25 procent po osiągnięciu 60 lat, tj. 4725 zł, zostanie mi na kolejne 120 miesięcy niewaloryzowane 118 zł co miesiąc. Nie wspominam o tym, że przez cały okres oszczędzania oraz 10 letni okres wypłaty będę miał zamrożone moje opodatkowane już na samym… Czytaj więcej »

Slawo
1 rok temu
Reply to  Slawo

Oczywiście w funduszu będzie też moja składka, czyli 2000*15 lat. Ale te pieniądze mogę sobie oszczędzać samemu, mając pełna dowolność w inwestowaniu i momencie wypłaty, nie wspominając o tym, że w PPK po 60 roku nie ma już żadnej waloryzacji przez 10 kolejnych lat. Nie zapominajmy też o podatku PIT od składki pracodawcy 480 zł *15 lat i to na samym początku inwestycji.

Marcin
1 rok temu
Reply to  Slawo

A to nie jest tak, że te środki przez 10 lat wypłaty nadal są w funduszu i inwestowane zgodnie z jego polityką inwestycyjną?

Don Q.
1 rok temu
Reply to  Slawo

„Po pierwsze oprócz własnej składki płacimy 32 procent podatku od składki pracodawcy” — a jakie to ma znaczenie? Lepiej chyba dostać wpłatę pracodawcy pomniejszoną o podatek, niż nie dostać jej w ogóle? „Wypłata co roku jest możliwa, ale wtedy płacimy 19 procent podatku nie tylko od zysku, ale od całości” — a skąd ta informacja? Np. kilka dni temu Aleksandra Bońkowska pisała w Rzeczpospolitej: „Zwrot zgodnie z ustawą o PPK to wycofanie środków zgromadzonych w PPK przed osiągnięciem przez uczestnika PPK 60. roku życia. W pełni opodatkowany zwrot, o którym tutaj mówimy, może odbyć się na wniosek uczestnika (art. 105… Czytaj więcej »

johnny
1 rok temu
Reply to  Slawo

Jesteś pewien że płacimy 19% od całości a nie tylko od zysku? ta kwota już była opodatkowana więc ponowne jej opodatkowanie byłoby całkowicie nie fair i wtedy wypłata co roku pewnie nie ma sensu, ale wydaje mi się że podatek płacimy tylko od zysku.

Nie wiem tez co masz na myśli mówiąc waloryzacja ale te 75% dalej będzie inwestowane w jakies tam bezpieczne instrumenty, wiec to nie jest tak że te pieniądze bedą sobie tylko traciły na wartości przez kolejne 10 lat, po 60 roku zycia

Jakub
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Niesamowite jest to, ile jest niejasności w tak ważnej zmianie, która WESZŁA W ŻYCIE 2 dni temu.

Irek
1 rok temu
Reply to  Slawo

Proszę o przytoczenie paragrafu ustawy, w którym jest napisane, że płacimy 19% podatek od całości zwrotu, a nie jedynie od zysku z inwestycji funduszu zarządzającego PPK.

15. Dochód, o którym mowa w ust. 1 pkt 11d, stanowi kwota zwrotu
z dokonanego odkupienia jednostek uczestnictwa lub umorzenia jednostek
rozrachunkowych, pomniejszona o wydatki na nabycie odkupionych jednostek
uczestnictwa lub wpłaty na umorzone jednostki rozrachunkowe, z których
dokonano zwrotu.

Maciej
1 rok temu

Skoro środki z PPK należy wypłacać przez 10 lat aby nie płacić podatku belki. To może potraktować te pieniądze jako sposób na większą emeryturę z ZUSu? Jeśli w wieku 65 lat będę żył z emerytury z PPK to w wieku 75lat złożę wniosek o emeryturę z ZUSu. Ktoś liczył czy takie rozwiązanie się opłaca? Czy to może będzie przymieranie z głodu przez 10 lat?

Don Q.
1 rok temu
Reply to  Maciej

Ciekawy pomysł, ale przy składkach w wysokości 2 + 1,5% wynagrodzenia brutto nie ma to szans — no, chyba że ktoś składkuje przez jakieś 45 lat i może zaakceptować drastyczny spadek dochodów przez te 10 lat. Ale przecież można oszczędzać także poza PPK (łącznie z IKE i IKZE), wtedy teoretycznie mogłoby to mieć sens, można by to nawet potraktować jako uzupełnienie podejścia FIRE (Financial Independence, Retire Early), wtedy po prostu przez te 10 lat wczesnej emerytury wypłaty z PPK będą uzupełniały ten mityczny „dochód pasywny”. Bo tak czy inaczej — nie ma się co oszukiwać, oszczędzać samodzielnie trzeba, zdanie się… Czytaj więcej »

Zanderka
1 rok temu

Dobrze że jest wybór.Każdy człowiek ma swój rozum i swoje zdanie w temacie. I nic nikomu do tego.Ja wiem że się nie wypiszę bo mnie ten rodzaj dodatkowego oszczędzania przekonał. A co zrobią inni ? No to już ich wybór.

swiezy
1 rok temu

Promocja ike/ikze w Axa trwała do 30 czerwca wg regulaminu

swiezy
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

mozna prosic o link do nowego regulaminu promocji?

swiezy
1 rok temu

promocja Axa trwała do końca czerwca

Michał
1 rok temu

*do usunięcia – zdublowane pytanie

Michał
1 rok temu

A co się dzieje z tymi środkami po rozwiązaniu umowy o pracę?

Kansuke
1 rok temu

Czy mogę wypłacać pieniądze z PPK co miesiąc?

Jan K
1 rok temu
Reply to  Kansuke

Dobre pytanie, teoretycznie nie jest to możliwe, ale w sumie można się z PPK w każdej chwili wypisać i zabrać kasę i nie ma chyba przeciwwskazania żeby się znowu zapisać, wiec być może można by się zapisywać i wypisywać co miesiąc ? 😉 ale wydaje mi się ot tka absurdalne ze pewnie jest to jakoś ograniczone.

Jednak wypłata z PPK przed 60 rokiem życia to:

Potracenie ZUS ok 30% środków (bo środki na PPK będą „nieozusowane” )
Zabranie dopłat „od Państwa”
Potracenie podatku dochodowego 19% od ewentualnych zysków z inwestowania tych środków na PPK.

https://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/1392760,wyplata-z-ppk-przed-emerytura.html

Don Q.
1 rok temu
Reply to  Jan K

„teoretycznie nie jest to możliwe”
— skąd ta wiedza?

„można się z PPK w każdej chwili wypisać i zabrać kasę i nie ma chyba przeciwwskazania żeby się znowu zapisać, wiec być może można by się zapisywać i wypisywać co miesiąc ?”
— proszę o podanie źródeł udowadniających, że zwrot środków z PPK musi się wiązać z rezygnacją (wypisaniem się).

https://subiektywnieofinansach.pl/bedzie-problem-z-ppk-polowa-czytelnikow-subiektywnie-chce-sie-wypisac-oto-przeglad-najwazniejszych-argumentow-na-nie/#comment-35233
https://subiektywnieofinansach.pl/bedzie-problem-z-ppk-polowa-czytelnikow-subiektywnie-chce-sie-wypisac-oto-przeglad-najwazniejszych-argumentow-na-nie/#comment-35255

Jan K
1 rok temu
Reply to  Don Q.

Rzeczywiście mój błąd przepraszam, pomyliłem wypłatę z PPK ze zwrotem z PPK, dzięki za korektę.

Wygląda zatem, że będzie można zażądać zwrotu pieniędzy nawet co miesiąc o ile nie będzie dłuższych terminów oczekiwania na wypłaty wyznaczonych przez instytucie zarządzającą naszymi pieniędzmi w PPK.

Kansuke
1 rok temu
Reply to  Jan K

Załóżmy, że zarabiam 10 tys. zł brutto i nie chcę PPK.
Przystępując do PPK pracodawca wpłaca 150 zł, ja wpłacam 200. Wypłacając to po miesiącu potrącają mi 105 zł na „ZUS” + 46,55 zł podatku (dopłat państwowych nie liczę, bo i tak zabiorą). Saldo wychodzi mi 48,45 zł na plus. Nie warto się schylić co miesiąc? Czy coś pominąłem? Kiedy są pobierane opłaty za zarządzanie?

Don Q.
1 rok temu
Reply to  Kansuke

Tutaj robiliśmy wyliczenia, przy 10 kzł brutto wyszło nam 57 zł dodatkowego zysku netto (0,82%), a przy 5 kzł brutto dodatkowe 39 zł (1,1%):
https://subiektywnieofinansach.pl/jeszcze-nizsze-oplaty-za-zarzadzanie-skladki-w-komputerze-i-w-smartfonie-oraz-znizki-do-kina-czy-to-nas-przekona-do-ppk-co-wybrac/#comment-34030
https://subiektywnieofinansach.pl/bedzie-problem-z-ppk-polowa-czytelnikow-subiektywnie-chce-sie-wypisac-oto-przeglad-najwazniejszych-argumentow-na-nie/#comment-35283

Opłaty za zarządzanie nie uwzględnialiśmy, w skali miesiąca będzie ona znikoma, zdecydowanie większe znaczenie mogą mieć po prostu wyniki funduszy. Opłata zapewne będzie standardowo zmniejszała wynik przy każdej jego publikacji, czyli chyba codziennie.

Irek
1 rok temu
Reply to  Don Q.

@Don Q.
Zrobiłem sobie excela na potrzeby wyliczenia zysku z PPK dla scenariusza „PPK jako lokata roczna” tzn. co 12 miesięcy zlecam zwrot.
Zwracam się z uprzejmą prośbą o sprawdzenie prawidłowości moich wyliczeń. Wychodzi mi 33% zysku z mojego, zainwestowanego kapitału, przy założeniu 0% zysku instytucji prowadzącej PPK.
https://drive.google.com/open?id=1zfbglWikECyzU9CmfPqDDK53WywdrhQfCM4smsPzhtU

Don Q.
1 rok temu
Reply to  Irek

Super, tylko jeden drobny błąd (pomijając, że większość zarabiających 10 kzł wpada w drugi próg): prowizja PPK jest naliczana w skali roku, np. 0,6% to tylko 0,05% miesięcznie i tyle właśnie zapłacimy trzymając tam wpłacone środki tylko miesiąc; to kwota na tyle śladowa, że w swoich obliczeniach ją pomijałem, ale po jej uwzględnieniu w Twoim arkuszu dla 5 kzł zarobków brutto wychodzi 466,95 zł rocznego zysku netto (w wariancie wypłat comiesięcznych i trzymania wpłaconych środków przez miesiąc); bez uwzględniania tej opłaty wychodzi 468 zł, jak u mnie, czyli się zgadza. No i druga rzecz, że tak liczone procenty są trochę… Czytaj więcej »

Irek
1 rok temu
Reply to  Don Q.

Wielkie dzięki za opinię @Don Q. Co do prowizji masz rację, poprawię. Podatek PIT poprawię tak żeby odejmowało prawidłowy procent automatycznie albo stały przez cały rok. Ja nie wpadam w drugi próg bo rozliczam się z niepracującą żoną. Raz jeszcze dziękuję.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu