29 stycznia 2019

Wypożyczalnie samochodów okrutnie „tną” na dodatkowych ubezpieczeniach. Koniec z tym? Ubezpiecz się od drogiej polisy z wypożyczalni

Wypożyczalnie samochodów okrutnie „tną” na dodatkowych ubezpieczeniach. Koniec z tym? Ubezpiecz się od drogiej polisy z wypożyczalni

Wypożyczalnie samochodów próbują strzyc klientów pod byle pretekstem. Dlatego pojawili się internetowi pośrednicy, którzy oferują… ubezpieczenie wkładu własnego w szkodę, gdybyśmy mieli wypadek wynajętym samochodzie. Czy można w ten sposób bronić przed zagrywkami wypożyczalni?

Klienci wypożyczalni samochodów dzielą się na dwie grupy: tych, którzy mieli jakieś nieprzyjemności związane z wypożyczeniem auta i tych, którzy (jeszcze) takich przygód nie mieli. Co zrobić żeby z urlopu nie wrócić z portfelem uboższym o kilka tysięcy złotych w wyniku jakiejś nieczystej zagrywki wypożyczalni? Pączkują nowe ubezpieczenia, które gwarantują nam zwrot pieniędzy zgarniętych z naszego depozytu zabezpieczającego. Jak to działa i czy faktycznie jest to przełom w wynajmowaniu samochodów?

Zobacz również:

Czytaj też: Planujesz wypożyczyć samochód? Podpowiadamy jak korzystać z wypożyczalni aut i nie skończyć wakacji tonąc w długach

Czytaj też: Miało być białe szaleństwo, ale pogoda popsuła szyki? Ubezpiecz się od braku śniegu. Firma odda kasę za karnety i szkółkę narciarską. Ile to kosztuje?

Wypożyczalnie aut każą płacić za ubezpieczenie jak za zboże? Jest pomysł na obejście

Na ubezpieczeniu wynajętego samochodu lepiej nie oszczędzać. Z historii zasłyszanych i takich, które trafiają na naszą skrzynkę wyłania się obraz branży, w której „czarne owce” – w postaci nieuczciwych wypożyczalni – całymi stadami czekają na potknięcie się klienta i dociążenie go dodatkowymi kosztami. I nie ma reguły: naciągają zarówno renomowane, globalne wypożyczalnie, jak i lokalne firemki, które działają tylko sezonowo.

Finansową tarczą, która może nas ochronić przed zakusami cwaniaków z wypożyczalni może być mało znana w Polsce polisa sprzedawana przez stronę iCarhireinsurance.com, która ubezpiecza nasz wkład własny przy wypożyczeniu samochodu. Polisę wystawia brytyjska spółka dużej firmy ubezpieczeniowej Zurich. Jak to działa? Najprościej rzecz ujmując: wchodzę na stronę polisy, wybieram macierzysty kraj, wybieram kraj, do którego jadę oraz na jak długo i poznaję cenę polisy.

Firma iCarhireinsurance.com nie jest związana z żadną wypożyczalnią – ubezpiecza kierowców, a w zasadzie ich depozyt zabezpieczający (z ang. excess) na wypadek jakiegokolwiek nie przewidzianego zdarzenia związanego z użytkowaniem auta.

Generalnie bowiem jest tak, że jeśli jedziemy wypożyczonym autem i mamy np. stłuczkę z naszej winy, to wypożyczalnia ściąga kasę z naszej karty kredytowej na pokrycie szkody do wysokości ustalonej w umowie (wkład własny). Z kolei iCarhireinsurance.com, na podstawie przedstawionych mu dokumentów, oddaje nam te pieniądze.

Chodzi o to, by w wypożyczalni nie trzeba było kupować dodatkowej polisy, której cena potrafi sięgnąć jednej trzeciej ceny wypożyczenia auta. Można wziąć auto z podstawową, bardzo okrojoną wersją ubezpieczenia, „wbudowaną” w umowę wypożyczenia. Ale czy faktycznie iCarhireinsurance.com powoduje, że możemy się czuć bezpieczni za kółkiem wypożyczonego auta? Zaraz to sprawdzimy.

Czytaj też: Stłuczka? Odszkodowanie wypłacą ci już w godzinę po wypadku. O ile zgodzisz się na flirt z botem i sztuczną inteligencją. To już działa!

Czytaj też: Auto zastępcze, z którego korzystasz w ramach polisy OC sprawcy kolizji, może zamienić się w finansową pułapkę. Wystarczy chwila nieuwagi

Płacisz składkę roczną i… beztrosko wypożyczasz auta

W ramach rytyjskiej polisy możemy wykupić ubezpieczenie na cały rok, bez limitu kilometrów, czy liczby wypożyczeń. Płacimy roczny abonament i jesteśmy ubezpieczeni przez cały ten czas. To się może opłacić jeśli często wypożyczamy samochód, bo na przykład urlopujemy się 3-4 razy w roku, albo jedziemy w dwumiesięczną podróż życia, czy też robimy sobie – jak to mówią Anglosasi – „gap year”, czyli rok na zwiedzenia świata.

Ile to kosztuje? Cennik jest bardzo prosty i dzieli się na trzy główne kategorie w zależności od tego czy kupujemy ubezpieczenie, które ma działać w Europie, w USA i Kanadzie, albo ma objąć Europę „resztę świata”

  • Europa – 5 dni – 18,75 funtów (23,45 euro) / rocznie 42,99 funtów (53,74 euro)
  • USA, Kanada – 5 dni  29,95 funtów (37,45 euro) / rocznie 97,99 funtów (122,39 euro)
  • Europa + reszta świata – 5 dni  24,95 funtów (31,2 euro)/ rocznie 57,99 funtów (72,49 euro)

Ceny za dobę się nie sumują, ale z naszej symulacji wynika, że abonament roczny zaczyna się opłacać przy długości wypożyczenia ok. 15 dni (nieważne czy w UE, czy w USA). Czyli jeśli planujemy np. trzy umowy wypożyczenia po 5 dni, albo jedną na co najmniej 15 dni, zaczyna ci się opłacać wziąć abonament. Co w zamian?

  • ubezpieczenie udziału własnego szkody do 6.000 funtów (ok. 30.000 zł)
  • maksymalna długość jednej umowy wypożyczenia – 65 dni w pakiecie całorocznym
  • można wskazać dziewięciu dodatkowych kierowców – polega to na tym, że umowa wypożyczenia musi być sporządzona na tę osobę, która wykupiła polisę, ale może ona wskazać dziewięć osób, które w ramach tej umowy samochód będą mogły zasiąść za kółkiem

Na czym polega przewaga takiego ubezpieczenia nad polisą, którą dostajemy w wypożyczalni w najtańszych pakietach? Obejmuje ono zdarzenia, które jak przekonało się już wielu kierowców, są wyłączone z podstawowych polis sprzedawanych przez wypożyczalnie, a chodzi o:

  • przebicie opon
  • uszkodzoną lub wybitą szybę (np. trafił nas kamień, który wypadł spod kół poprzedzającego pojazdu)
  • uszkodzenia podwozia (np. bo wjechania na wysoki krawężnik)
  • uszkodzenia dachu (np. od spadającego kokosa)
  • kradzież auta
  • holowanie

W tych przypadkach ubezpieczenie „z wypożyczalni” w wersji podstawowej nie działa, a klientom jest potrącany depozyt z karty, czyli kwota blokowana w momencie wydania kluczyków. Z polisą iCarhireinsurance.com będziemy mogli te pieniądze odzyskać. Ale uwaga – nawet to ubezpieczenienie nie chroni nas w razie zgubienia kluczyków — żeby rozszerzyć ochronę o takie wydarzenie plus np. ubezpieczyć bagaż w aucie, musimy dopłacić.

Szkodę zgłasza się online – potrzebujemy umowy najmu, raportu uszkodzeń oraz potwierdzenia obciążeń karty kredytowej. Można wgrać sobie aplikację pozwalającą na obsługę tego ubezpieczenia przez smartfona. Pieniądze są wypłacane na wskazane przez klienta konto. 

Nie mieliśmy okazji przetestować tego ubezpieczenia na własnej skórze, choć zapewne spróbujemy. Ale jeśli ktoś z Was lub Waszych znajomych miał styczność z polisą iCarhireinsurance.com, to koniecznie dajcie znać. Szczególnie interesuje nas to czy firma nie wykręca się z wypłaty ubezpieczenia, nie mnoży trudności i czy przy wniosku o odszkodowanie nie ujawniają się żadne haczyki lub wyłączenia. Z naszej analizy warunków polisy „na sucho” – wydaje się, że nie ma pułapek.

Czytaj też: Wyjeżdżasz na narty? Bez takiego ubezpieczenia nawet nie wchodź na stok, bo będzie bolało!

Polacy nie gęsi i swoje ubezpieczenie wypożanych aut mają. Ale dopiero od 29 stycznia

Do tej pory jeśli chodzi o ubezpieczenia wynajmowanych samochodów mogliśmy korzystać jedynie z horrendalnie drogich polis od wypożyczalni aut oraz zagranicznych pośredników internetowych (oprócz iCarhireinsurance.com znalazłem jeszcze Insurance4carhire.com). Tymczasem rodzimy ubezpieczyciel Warta, przy okazji „odświeżenia” swojej polisy turystycznej, zaproponował coś bardzo podobnego czyli zniesienie udziału własnego w wynajętym za granicą samochodzie.

U progu ferii Warta przedstawiła nową polisę turystyczną, która – podobno – bije na głowę wiele innych. Nowość polega na tym, że polisa już w podstawowej wersji zadziała w przypadku, gdy coś się nam stanie w wyniku choroby przewlekłej jak również w przypadku uprawiania jednej z wielu dyscyplin sportu. Ale naprawdę przełomowa jest trzecia opcja, czyli ubezpiecznie wkładu własnego.

Ubezpieczenie jest banalnie proste i sprowadza się de facto do jednego zdania: Warta wypłaci nam do 5000 zł kwoty stanowiącej udział własny w umowie najmu samochodu. Ubezpieczone w ten sposób może być tylko auto do 3,5 tony, które przewozi nie więcej niż 9 osób i nie jest wykorzystywane do działalności gospodarczej. I to wszystko.

Ubezpieczenia jest dodatkiem do podstawowej polisy turystycznej. Jeśli wyjeżdżamy za granicę, chcemy się ubezpieczyć w Warcie, planujemy wypożyczyć samochód to wystarczy jeden „klik” a ochrona wypożyczonego samochodu zostanie dołączona do danej polisy.

Cena? Kilka, kilkanaście złotych za dzień w zależności od długości wyjazdu i miejsca, w które jedziemy. Wady? Ochrona obejmuje jedynie wkład własny w szkodę, a nie obejmuje dodatków do ceny wynikających z tego, że nie dbaliśmy o auto w czasie jego używania. Czyli jeśli wypożyczalnia będzie chciała nas obciążyć dodatkową opłatą za uszkodzoną szybę, bardzo brudne auto, albo zwrot auta bez paliwa, wtedy ubezpieczenie nie zadziała. Zalety? Prostota i brak bariery językowej – w razie szkody wszystko załatwiamy z polskim centrum obsługi szkód.

Czytaj też: W SkyCash jest już nowe ubezpieczenie: od kradzieży portfela, torebki lub smartfona z zaparkowanego samochodu. Ile kosztuje?

O ile tańsze jest ubezpieczenie od pośrednika, niż z wypożyczalni?

Cena dodatkowego ubezpieczenia zarówno w Warcie jak i u międzynarodowych pośredników nie jest wygórowana, a jeśli ma nas uchronić przed użeraniem się z wypożyczalnią, to warto ją ponieść. Pytanie tylko, czy w każdym przypadku tak będzie najtaniej? 

Przeszukałem oferty renomowanych, europejskich wypożyczalni. Przykładowo jeśli nie chcę dopłacić do wypożyczenia VW Golfa w Berlinie to mój udział własny w szkodzie wyniesie 950 euro. Jeśli chciałbym zmniejszyć odpowiedzialność o połowę, to zapłacę 33 zł, a zerowy wkład własny to już 66 zł za dzień – czyli dwa razy drożej niż iCarhireinsurance.com! Dodatkowo jeśli chciałbym ubezpieczyć opony zapłacę 19 zł za dzień.

W takich sytuacjach  jeśli wypożyczalibyśmy auto bezpośrednio na stronie danej firmy, czy w okienku wypożyczalni na lotnisku, to oferta  iCarhireinsurance.com, czy Warty jest godna uwagi – za niewielki wydatek kupujemy spokój ducha.

Ale co innego jeśli samochód rezerwowalibyśmy przez jakiegoś internetowego pośrednika (np. Economy Car Rentals, czy CarRentals, itp.), który sprzedaje własne ubezpieczenia typu „all risk” a cenę „zaszywa” w stawce wynajmu za dobę, więc nawet nie wiadomo ile pieniędzy idzie na ubezpieczenie. Można znaleźć oferty (choć to zależy jakiej akurat firmie pośredniczy nasz internetowy agregator), które nie wymagają żadnych dodatkowych pieniędzy przeznaczonych na depozyt.

Ale, powiedzmy sobie szczerze, nie zawsze mamy głowę i dość czasu żeby przeglądać oferty – ten czas można spożytkować inaczej, a samochód wybrać po prostu w dużej, renomowanej firmie, a ubezpieczenie dokupić samodzielnie. No chyba, że mamy abonament za cały rok.

Czytaj też: W polskich miastach ruszyły elektryczne hulajnogi na minuty! Przetestowałem jedną, to fajna sprawa, ale… można też nieźle zarobić!

Kiedy przyda się chargeback i sąd polubowny?

Jeśli decydowalibyśmy się na ubezpieczenie wkładu własnego, to – niezależnie od dodatkowych polis, które opłaciliśmy – musimy go jednak zapewnić – jeśli dana wypożyczalnia zakłada, że w wersji podstawowej blokuje 1000 euro, to tyle wolnych środków powinniśmy mieć zarezerwowane na karcie kredytowej. Generalnie im droższe auto sobie wybierzemy, tym nasz udział własny w szkodzie będzie większy. Dla dużych aut segmentu D (np. Toyota Avensis, Volvo S60, Ford Mondeo) i wyższych, SUV-ów, czy 4×4 kwota zabezpieczenia może sięgać kilku tysięcy euro, czy dolarów.

Wtedy polisa w Warcie może okazać się „za cienka”, bo chroni nas do 5000 zł, czyli 1000 euro.  To kwota, która w zupełności wystarcza na wypożyczane niewielkie samochody typu hatchback. No i warto pamiętać, że jeśli coś się stanie, to najpierw firma wynajmująca nam auto i tak ściągnie te pieniądze, a dopiero potem będziemy mogli ubiegać się o refundację.

Ale uwaga! Zarówno iCarhireinsurance.com jak i ubezpieczenie Warty nie chronią nas przed sprytnym zabiegiem ze strony wypożyczalni, który polega na tym, że jeśli uzna ona, a „niezależny” warsztat to potwierdzi, że to my umyślnie coś uszkodziliśmy, to mogą nas strzyc ile wlezie.

W minione wakacje właśnie to spotkało naszego czytelnika na Maderze, którego historię opisywaliśmy. Polegało to na tym, że lokalna wypożyczalnia zarzuciła mu, że nieumiejętnie zmieniał biegi, w wyniku czego uszkodził sprzęgło. I zainkasowała cały zabezpieczony na karcie wkład własny 1560 euro + 300 euro dodatkowych kosztów. Na nic zdały się mediacje sądu polubownego European Car Rental Conciliation Service (ECRCS).

Finał był jednak pozytywny. Po pierwsze czytelnik skorzystał z procedury chargeback, która jest dostępna przy płatności kartą, dzięki czemu bank zwrócił mu pieniądze w kwocie 300 euro, czyli za „ponadprogramowe” obciążenie karty. A oprócz tego zadziałało ubezpieczenie typu „all risk” wykupione u internetowego pośrednika, dzięki czemu czytelnik dostał pełny zwrot 1900 euro.

źródło zdjęcia: PixaBay

Subscribe
Powiadom o
25 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
karol
1 rok temu

Bardzo dobrze, ciesze się, ze piszecie o mozliwosciach zewnetrznego ubezpieczenia dla wynajmu samochodow. Sam korzystalem z iCarHire opcji na Europe i pokryli mi straty, ktore musialem zaplacic w wypozyczalni. Wazny watek jest taki, ze rynek wynajmu samochodow w Polsce to jeszcze Dziki Zachod i ze firemki w formie wielorakich franszyz nawet powaznych marek specjalizuja sie w naciaganiu klientow na szkody, ktorych wrecz nie mozna wykryc przy odbiorze samochodu. Dla chetnych polecam odbior na Lotnisku Chopina w nocy, gdzie swiatlo na parkingu jest gorsze niz w publicznej toalecie na dworcu w Koluszkach. Zrobione tam zdjecia i film nie wystarczyly, zeby dowiesc… Czytaj więcej »

Tomasz
1 rok temu
Reply to  karol

Jestem z brańzy RAC. To nie wrażenie to prawda. Złodziejstwo za mikro ryskę … a Ty się bujaj kliencie. Fejkowe szkody… samodzielne robienie szkód przez pracowników,
Ubezpiecznie spoko, ale to nie ukruci procederu!
druga sprawa wiekszosc ludzi sama jest sobie winna .. biorać auto po stawce 28 PLN za dobę… nie ma opcji by wypożyczalnia zarobiła.. a na czymś musi.

Kuba
1 rok temu
Reply to  karol

Korzystałem z usługi wypożyczalni z Zielenią i Ruchem na Okęciu w nazwie w grudniu. Było OK, z tym że dostałem praktycznie nowy samochód, w zasadzie z zerowym przebiegiem. Nauczony przykrym poprzednim doświadczeniem zrobiłem zdjęcia i nakręciłem film przed odjazdem, oddając samochód zrobiłem to przy pracowniku i wszystko było OK. Miesiąc wcześniej korzystałem z wypożyczalni zawierającej słowa Global – również na Okęciu. I tu poległem – zwrot bez pracownika, używany samochód, mnóstwo uszkodzeń na protokole przy wydaniu, pracownik nagabujący na dodatkową polisę. Skończyło się pobraniem dodatkowych pieniędzy na lipne, najprawdopodobniej, zarysowanie. Oczywiście niezgodnie z umową, bo nie przewidywała kaucji. Ale kogo… Czytaj więcej »

Karol
1 rok temu

iCarHire – mam polise europejska, uzywalem, absolutnie bez problemu. Uratowala mnie przed kosztami za szkody ‚cudownie’ ujawnione przez nieuczciwa firme-wypozyczalnie z Lotnisku Chopina. Wypozyczam okolo 10-15 samochodow rocznie w roznych miejscach, glownie w Polsce, ale i calej Europie. Po przedstawieniu formularza ze szczegolami szkody – fotodokumentacja, wyciag z karty kredytowej i kontrakt z wypozyczalnia, pieniadze wrocily do mnie w ciagu 2 tygodni. Polecam jak najbardziej! Inna sprawa to, ze mam wrazenie, ze biorac z soba taka zewnetrzna polise wypozyczalnie wiedza, ze moga probowac nas naciagnac jako kilenta na szkode, gdyz mamy gdzie dochodzic naszych praw. I przez to niejako maja… Czytaj więcej »

Karol
1 rok temu
Reply to  Karol

Przepraszam za dwa osobne wpisy. Widac jest pewne opoznienie publikacji 😉

Szczon
1 rok temu

Dziękuję za info o Warcie, dla mnie ubezpieczenie kosztuje niecałą stówę, to tak jak na icarhireinsurance, a zakres szerszy

1 rok temu

Fajnie że są takie możliwości, może sobie trochę właściciele wypożyczalni zmniejszą te ceny, wszedzie gdzie się da wciskają zawsze ubezpieczenie … Zobaczymy co z tego będzie.

1 rok temu

Rzecz z ubezpieczeniami oferowanymi przez wypożyczalnie jest jeszcze trochę bardziej skomplikowana bo… niejednokrotnie auto które odbieramy jest uszkodzone (porysowane, wgniecione, etc). Wypożyczalnia zwykle doskonale wie o tym, ale niespecjalnie dokładnie dokumentuje te uszkodzenia w protokole przekazania auta. Klient na lotnisku odbierając auto też nie zawsze ma czas by je dokładnie obejrzeć, jest zmęczony, etc. Oddając auto okazuje się, że pracownik wypożyczalni dokładnie zauważa każdą ryskę i dokumentuje je drobiazgowo. Ba! często on wie gdzie ta ryska jest bo zna to auto i fotografował ją już wiele razy. Teraz – jeżeli mamy polisę od wypożyczalni, która znosi wkład własny to procedura… Czytaj więcej »

anonymous
1 rok temu

Ten artykuł to kolejny dowód na to żeby od wynalazków typu wypożyczalnie i carsharingi trzymać się z daleka.

podróżnik
1 rok temu

Ubezpieczenie na rok w icarhire zwracam się już przy wypożyczeniu auta na kilka dni, np. w Hiszpanii b.często można wypożyczyć auto za max kilka zł/dzień, a dokupując zniesienie udziału własnego cena rośnie do kilkudziesięciu, a nawet ponad 100 zł/dzień.
BTW kupując polisę w icarhire warto skorzystać z cashbacku, np. 21-22% na quidco lub topcashback

Kuba
1 rok temu

Jedno pytanie – wchodzę na icarhireinsurance, chcę otrzymać kwotowanie, dostaję informację, że nie obsługujemy rezydentów naszego pięknego kraju. Czy to chwilowe problemy, czy też po prostu będąc rezydentem Polski nie można skorzystać z ich oferty?
Czy ktoś ma jakieś konkretne doświadczenia?

Józef
1 rok temu

Ubezpieczenie takie jak Warta od dawna jest dostępne dla klientów PKO, np przy kupowaniu polisy turystycznej przez stronę ipko.pl. Też do 5000zl refunduja i jest dosyć tanio, kilkanaście złotych za dzień w Europie. Oferuje to PKO Ubezpieczenia. Tylko że wczytujac się w regulamin można zauważyć że nie obejmuje kradzieży i uszkodzeń szyb/opon i innych nie kolizyjnych. To samo Warta. W tym zakresie oferta pośrednika typu carrental jest lepsza bo są wszystkie ryzyka, choć droższa ale i tak tańsza niż wypożyczalnie oferują.

VonG
1 rok temu

Niestety z końcem stycznia 2019 Polacy nie mają już możliwości kupienia ubezpieczenia przez icarhireinsurance.

Wojciech
1 rok temu
Reply to  VonG

Czy są jakieś alternatywy co icarhireinsurance?

Lukasz
1 rok temu
Reply to  Wojciech

[…] Czyta też: Wypożyczalnie samochodów okrutnie „tną” na dodatkowych ubezpieczeniach.… […]

Maciej
1 rok temu

Rok temu korzystałem z iCarhireinsurance.com. Mam konto na ich stronie, regularnie otrzymuję na e-mail różne oferty handlowe.
W tym roku chciałem przed wyjazdem zrobić to samo, niestety po wpisaniu kraju pochodzenia (Poland) oraz pozostałych podstawowych danych do wyceny uzyskałem automatyczną odpowiedź, że jest im przykro ale klientów z Polski nie obsługują…. Z ciekawości wpisałem kraj pochodzenia: UK. System przepuścił mnie dalej, mogłem realizować zamówienie polisy…. Nieźle Polacy musieli nawywijać, że nas wykluczyli z grona tych, którzy mogą się ubezpieczyć w iCarhireinsurance.com. ….

Marek G.
1 rok temu
Reply to  Maciej

Zapytałem o to dziś poprzez chat. Oto, co odpisała Lily:

Unfortunately, due to changes implemented by our Underwriters this year, we are no longer able to offer our policies from iCarhireinsurance to residents of certain countries, including- Spain, Portugal, Poland, France, Greece and several others.

It was necessary for this change to happen to ensure we are compliant with all insurance legislation.

Paulina
10 miesięcy temu

Ubezpieczenie Warty vs niedostępne już w Polsce icarhire jest niestety beznadziejne… Spóźniłam się o 1 dzień z wykupem icarhire i pożałowałam dzisiaj tego bardzo, bo Warta nie pokrywa szkód innych niż kolizja/wypadek. I nasza szkoda parkingowa została przez nich z miejsca odrzucona…

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  Paulina

Uuuu, ale brzydka pułapka. A może to była po prostu franszyza, czyli udział własny, który w tym przypadku stanowił 100% szkody?

Aaaaa
10 miesięcy temu

to ściema, po wejściu na stronę i wyborze Polski jako kraju klienta wyskakuje info, że dla Polaków to nie obowiązuje…

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  Aaaaa

Bo niestety wyłączyli 🙁

Tomasz
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A czy znacie jakiś pomysł na ominięcie skutków blokowania środków na karcie kredytowej? Ostatnio korzystałem z opcji wypożyczenia auta na stronie Ryanair razem z pełnym ubezpieczeniem. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to najtańsza dostępna opcja, jednak zaskoczyłem się najbardziej faktem, że Goldcar w Hiszpanii ściągnał z karty kredytowej 1200 euro, po przeliczeniu mBank mnie podliczył na 5578,67 zł, a po bezproblemowym oddaniu auta, spowrotem dostałem 4848,43 zł. Koszt zablokowania był wyższy, niż wynajem z pełnym ubezpieczeniem ;/

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Tomasz

Rozwiązaniem byłaby kredytowa karta bezspreadowa, ale o ile mi wiadomo to jest rzadkość w Polsce

Piotr
1 miesiąc temu

iCarhireinsurance.com już nie ubezpiecza Polaków.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu