Wybory korespondencyjne to organizacyjna katastrofa? A może przy okazji też ekologiczna? Liczę środowiskowe koszty produkcji pakietów wyborczych
Wybory korespondencyjne będą, albo ich nie będzie – nie wiadomo. Nie przeszkadzało to rządzącym zlecić już kilka tygodni temu drukowania milionów kart do głosowania. Prawnicy dywagują: czy tak można nie czy nie można, ale nikt nie zwraca uwagi na koszty ekologiczne całego przedsięwzięcia rzeź drzew i wzrost emisji CO2. Ile to będzie kosztowało?
