Europejski sąd TSUE nakazał polskiemu rządowi płacić po pół miliona euro dziennie kary za to, że nie zaprzestaliśmy – czego żądają Czesi – wydobycia węgla w przygranicznej kopalni Turów. Ile pieniędzy, czytelniku „Subiektywnie o finansach”, będziesz musiał wyłożyć z własnej kieszeni na zarządzone przez TSUE kary? I czy „wyłączenie” Turowa w ogóle jest możliwe? Może jednak to polski rząd ma rację, stając okoniem w obronie polskiej kopalni?
