Partner akcji
Columbus chce być jak Amazon. Sprzeda i zamontuje ci fotowoltaikę, a potem odbierze prąd ze słońca i „wyśle” ten tradycyjny, jeśli będzie trzeba. Przez blockchain

Columbus, firma zajmująca się sprzedażą paneli fotowoltaicznych, przygotowuje rewolucję. Kupisz od niej nie tylko panele, które jej pracownicy ci zamontują, ale podpiszesz umowę energetyczną. Columbus – tak, jak firma energetyczna – odbierze nadmiar twojej energii ze słońca i pozwoli „zatankować”    do 100% tej nadwyżki z sieci energetycznej wtedy, gdy słońce nie będzie świeciło. Chce też umożliwić wykorzystanie energii wyprodukowanej przez panele swoich klientów w dowolnym miejscu – za pomocą blockchaina. Czy są jakieś pułapki w tym planie? 

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu